Dodaj do ulubionych

przystanki

IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 08:07
Do postawienia słupka z rozkładem trzeba mieć przynajmniej dwie szare komórki. Jedna by określić miejsce wkopania słupka, drugą by wyszło to wszystko w miarę pionowo. Kto wymyślił, a kto do tej pory tego nie zmienił, że takie słupki stoją tuż przy krawędziach przystanków, czyli tuż przy krawężniku? Ludzie wsiadając i wysiadając rozbijają się o nie. I oczywiście rola takiego słupka się nie spełnia, bo jak tu sprawdzić rozkład, gdy tłum pasażerów przewala się przez człowieka i przez słupek? Oczywiście w ogóle mnie dziwią te słupki, wszak pod wiatami można umieścić, zamiast tych cholernych reklam, normalne rozkłady. Byle nie tak jak w tych nowych wiatach - kolejny idiotyzm - człowiek poniżej 180 cm wzrostu musi podskakiwać by coś zobaczyć. Rozkład wysoko, litery drobne. A wieczorem, pod zadaszeniem jest ciemno jak w rodzinnym grobowcu, więc kompletnie niczego odczytać się nie da. No chyba że masz ze sobą stołek i latarkę. Do przeszkód przystankowych dochodzą jeszcze pojemniki z piaskiem, vide Leszno/Okopowa, wystawiane dokładnie tam, gdzie właśnie pasażer ma wystawić nogę wysiadając. Przy wsiadaniu też taki pojemnik zresztą nie pomaga. Jakiś idiota poszedł na łatwiznę i z paki wystawił pojemnik gdzie mu było wygodnie. Na szczęście wiosna przyszła, może te koszmarki odlecą na Antarktydę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Re: przystanki IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 01:22
      Mnie bardziej wnerwia, że ZTM stawia słupki zamiast wiat w wielu miejscach poza ścisłym centrum, jakby uzasadnione było, że na zadupiu wolno moknąć i należy lać na ZTM i używać auta. Przykładem jest Zabraniecka i końcowe przystanki 138. Współczuję pracownikom firm, którzy tam codziennie jeżdżą do pracy. ZTM ma w nosie takie "zadupia" i nawet nie myśli, by na reklamodawcach stawiających wiaty wymusić ich stawianie także poza centrum. A jak ludzie czy media pytają to się zaczyna spychologia, kto stawia przystanki, a to pierdzistołki z ZTMu nie, a to miasto nie, a to przewoźników nie obchodzi itp itd.
      Kolejny problem to częstotliwość przystanków - makabrycznie częsta, zwłaszcza dla tramwajów. Na samej grochowskiej jest masakra, jeżdżę tylko czasami i zawsze mnie krew zalewa. Jakby przecznice były wszędzie co 50 m to ZTM nastawiałby i co 50 m przystanki. By żyło się lepiej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka