Dodaj do ulubionych

Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre...

    • Gość: Jan Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 12:34
      Absolutnie bezsensowne oburzenie. Jakim prawem wydaje sie sady na podstawie relacji jednej strony (w dodatku ciezko chorej). Moglaby rownie dobrze powiedziec ze pielegniarki zwiazaly ja dla odprawiania czarnej magii z nia jako ofiara rytualna.
      Nie wszytkie pielegniarki sa dobre ale z drugiej stronyj jakich ludzi przyciagaja psie pieniadze ktore sa im oferowane. Zlikwidujmy ubezpieczenia spoleczne, sprywatyzujmy szpitale - nie bedzie dochodzilo do takich sytulacji (jesli wogole historia choc czesciowo jest prawdziwa.)
    • Gość: Asia Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 12:34
      W szpitalu Belańskim jest tak samo. Mojego tatę związano bo jedyną zdrwą ręką pukał w poręcz łóżka, chcąc zwrócić uwagę pielęgniarki. Chciał TYLKO się napić. Kiedy pacjent z jego sali zwlókł się z łóżka i poszedł zawołać pielęgniarkę, usłyszał że ma się położyć i nie wtrącać. Pacjenci dbają więc sami o siebie, rodziny odwiedzające obsługują całą salę, a księżniczki pielęgniarki oglądają TV w swoim pokoju socjalnym.
      Ja mam tylko nadzieję, że taka suka też kiedyś będzie potrzebowała cudzej pomocy i też ja ktoś przywiąże żeby móc się wyspać.
      • Gość: córka Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 12:56
        W okropnym pod każdym względem (estetycznym i etycznym) szpitalu w Sierpcu związano bandażami moją mamę, bo w nocy nie mogła zorientować się, gdzie jest i wyszła na korytarz, bo szukała mnie. Prosiła, żeby jej nie wiązać, a rano miała strasznie duże krwawe wybroczyny pod krępującymi ją bandazami. Ta pielęgniarka, która ją wiązała, jeszcze za parę godzin, gdy przyszła z zastrzykiem, żartowała sobie: chyba dziś nie będziesz się ze mną szarpać. Ta prostaczka do mojej mamy mówiła na ty. Gdy zainterweniowałam, usłyszałam, że takie mają procedury i zyskałam opinię wielkiej pani. W tym szpitalu leżą na ogół ludzie z okolicy, ze wsi, przestraszeni, więc personel robi, co mu się żywnie podoba. Przełożona pielęgniarek pilnuje, by rodzina chorego nie siadała na łóżku, ale zmiana pampersa to już obowiązek rodziny. Spędziłam tam dwa tygodnie. Dziś moja mama nie żyje, a ja mam wyrzuty sumienia, że ją wtedy oddałam do szpitala. Ona do konca mówiła tylko o tym upokorzeniu.
    • cul-de-sac Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 12:37
      Proba unieruchomienia mnie wbrew mojej woli wywolalaby, u mnie, niesamowita agresje. Sadze, ze taka reacja nastapilaby u wielu osob. Pielegniarki nic nie usprawiedliwia. Chyba uczono ja jak radzic sobie z trudniejszymi pacjentami i gasic konflikty w bardziej humanitarny sposob. Jesli nie byla na tej lekcji, powinna zostac odeslana do szkoly.
    • Gość: xki 12 kilo IP: *.net.pulawy.pl 28.07.11, 12:38
      "Poza tym zgodnie z przepisami nie może dźwigać więcej niż 12 kilo."
      - dlatego nie pozwoliła się tej pani wypróżnić do końca i kazała jej zostawić sobie resztę na rano? :)
      • pawelekok Re: 12 kilo 28.07.11, 12:52
        Bo przecież wiadomo, że jak taka staruszka sobie siknie, to kaczka będzie co najmniej 20 kg ważyć, nieprawdaż?
    • Gość: jan Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: 91.186.72.* 28.07.11, 12:40
      Przywiazywanie do lozka lub krepowanie pacjentow nie kontrolujacych w pelni swoich zachowan z powodu starczej demencji jest niestety dosc powszechne. Moze jeszcze nalezaloby kneblowac tych co za duzo i za glosno mowia. To skandaliczny zwyczaj zakorzeniony w sluzbie zdrowia od lat. Na ten temat bede pisal do wladz sluzby zdrowia bo nie moge pogodzic sie z faktem w jaki sposob potraktowano moich staruszkow- tesciow. Taniej jest krepowac lub przywiazywac niz po prostu miec odpowiednio osiatkowane lozka po prostu dla bezpieczenstwa pacjenta. Moja tesciowa przez wiele ostatnich lat nie mogla lezec na wznak z powodu bolow kregoslupa, a wlasnie w takiej pozycji ja przywiazano. Tescia przywiazano na wszelki wypadek, bo moze wypasc. Jak go zobaczyle, to wyraz jego oczu mowil za wszystko, bo tak jak cale zycie tak i teraz jego meska duma nie pozwalala na uskarzanie sie. Niehumanitarne traktowanie pacjentow jest znane w wielu krajach o niskiej kulturze i moralnosci. Czyzbysmy ciagle zaliczali do tej grupy? Chyba niestety tak.
      • pawelekok Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 12:54
        Muszą jeszcze wymrzeć ze dwa pokolenia, ostatni ludzie którzy pamiętają komunę i noszą w sobie coś z jej ducha - homo sovieticus - naturę zniewolonego odhumanizowanego prymitywa. Może wtedy się coś zmieni.
    • aniabajk Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 12:48
      Prawda pewnie leży gdzieś po środku...
    • annajanus Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 12:51
      Jestem z wykształcenia pielęgniarką, robiłam specjalizację w geriatrii w Niemczech. Wiązanie pacjenta jest dozwolone wyłącznie wtedy, gdy jest wydane orzeczenie sądu. W innym przypadku szpital, pielęgniarka, salowa, cieć nie mają do tego prawa i mogą zostać pozwani za ubezwłasnowolnianie. Tak to jest w DE, jak wygląda to w naszym polskim zoo... cóż, każdy widzi. Przykre.
      • Gość: ww Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.11, 13:03
        Bzdura. W przypadku uzasadnionego zagrozenia zycia lub mozliwosci okaleczenia sie przez pacjenta lekarz moze sam podjac taka decyzje. Dopiero gdyby chcial pacjenta dluzej w tym stanie utrzymac po ustapieniu sytuacji zagrazajacej zyciu, musi to uzasadnic i wystapic o zgode.

        Na tej zasadzie to zeby pacjenta np. w naglym przypadku podlaczyc do dializy, to tez trzeba by bylo najpierw wystapic do sadu o zgode
        • pawelekok Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 13:12
          Ale tu nie było sytuacji zagrażającej życiu pacjenta. Tylko "profilaktyka" pielęgniarki, która na wszelki wypadek wiąże pacjentkę, by nie mieć jakichkolwiek z nią problemów. Tu nie było żadnych okoliczności usprawiedliwiających zachowanie pielęgniarki. Żadnej sytuacji zagrożenia życia. Czy nie umiesz czytać ze zrozumieniem, czy udajesz? Takie zachowanie jak najbardziej podpada pod paragrafy o ubezwłasnowlnieniu pacjenta wbrew jego woli.
      • Gość: gość Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.171.87.66.static.crowley.pl 28.07.11, 13:07
        A w Niemczech ilu pacjętów na pielegniarkę przypada, ile jest osób personelu pomocniczego? Jakby w Niemgzech na 1 pięlęgniarkę było 33 pacjentów, to by szpital zamknęli
    • Gość: mmmsik Ujarzmienie jest potworne IP: *.238.69.50.ip.abpl.pl 28.07.11, 12:56
      Tymbardziej kiedy otoczenie nie czuje i nie myśli tak jak ty.

      • donci Re: Ujarzmienie jest potworne 28.07.11, 13:06
        Bylem pare razy na detoksie po alkoholowym i w tworkach na detoksie traktuje sie lepiej pacjetow niz w wiekszosci szpitali !
    • Gość: she Banacha to klika a nie klinikia! IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 13:12
      Po ciężkim wypadku przywieziona przez ludzi, którzy zgarnęli mnie z drogi - szok powypadkowy - oddaliłam się z miejsca gdzie wykoleił się mój wagon, zjawiłam się w izbie przyjęć na Banacha. Z krwią płynąca z głowy, wymiotującą i ledwie trzymającą się na nogach odprawili mnie na Barską tłumacząc, że nie ma kto obsłużyć tomografu!!!!!!! Od razu zakomunikowano, że karetka mnie nie podwiezie bo wszystkie w terenie!!!!!!!
      Na Barskiej zdiagnozowano skręcenie kręgosłupa szyjnego oraz stłuczenie części kręgosłupa piersiowego, wstrząśnienie mózgu, ranę ciętą głowy oraz liczne wylewy podskórne...
      Może gdybym dotarła z wątrobą na wierzchu raczyliby się mną zajać na Banacha!
      • pawelekok Re: Banacha to klika a nie klinikia! 28.07.11, 13:24
        Kilka lat temu poczułem gwałtowny ból w całym pasie lędźwiowym i przeżyłem niesamowite doznanie. W ciągu minuty temperatura podskoczyła mi z normalnej do ponad 40 st C. Zadzwoniłem na pogotowie. Tam zapytali najpierw ile mam lat, a potem kazali dojechać taksówką (oczywiście na mój koszt). Dojechałem, nie byłem sam w stanie prowadzić samochodu. Na miejscu jakaś młoda siksa lekarka na izbie przyjęć zmierzyła mi temperaturę i ciśnienie, walnęła pięścią w nerkę (oczywiście rozbolało) i stwierdziła, że mam kamicę nerkową. Zapisała jakieś leki i kazała po świętach zgłosić się na dalsze leczenie. Trochę mi przeszło, bolało mniej. Nazajutrz na swoje szczęście poszedłem do poradni do lekarza pierwszego kontaktu. Tam lekarka powtórzyła dokładnie te same badania i z poważną miną spytała, czy mam czym dojechać do szpitala. Podpowiedziała, w którym przyjmą mnie od razu, a nie będą wozić z jednego do drugiego. Po dwu godzinach byłem już pod nożem. Normalnie operacja wyrostka to dziś prawie zabieg, moja trwała ponad dwie godziny. Był prawie na rozlaniu, minuty może decydowały. Czyszczenie, wycięcie kawałka jelita, pozszywanie okazało się czymś więcej niż zabiegiem. A to był Wielki Czwartek. Gdybym posłuchał lekarki z pogotowia, święta spędziłbym w domu jedząc i pijąc alkohol, jak to w święta. Najprawdopodobniej rozlałby mi się wyrostek i miałbym duże szanse, że pomoc medyczna byłaby za późna. Ta siksa z pogotowia pomyliła klasyczne podręcznikowe objawy kamicy i wyrostka. Ból jest ten sam i promieniuje na cały pas lędźwiowy, więc źródło trudno zlokalizować. Ale przy wyrostku ciśnienie jest normalne, za to skacze temperatura. Przy kamicy dokładnie na odwrót. Gdybym jej posłuchał, miałaby mnie na sumieniu. Oczywiście o tym dowiedziałem się później.
        • Gość: she Re: Banacha to klika a nie klinikia! IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 13:32
          Z wyrostkiem nie ma żartów... zapalenie otrzewnej i koniec. Dlatego dobry lekarz ZAWSZE bierze pod uwagę kilka ewentualności, a juz w pierwszym rzędzie wyrostek. I ta temperatura! Nawet ja, laik postawiłabym przede wszystkim na wyrostek! Niedouczony łapiduch!
          Mnie z kolei nie przyjął doktor wspaniale bawiący się w towarzystwie 2 pielęgniarek. Każde z nich nie miało więcej niż 35-40 lat. Na stole stały 3 kawy i szarlotka...... Niestety, w każdym zawodzie trafiają się takie przypadki. Niestety, lekarz wybierając ten zawód powinien wiedzieć, że nie będzie miał do czynienia z workiem ziemniaków...
          • pawelekok Re: Banacha to klika a nie klinikia! 28.07.11, 13:50
            Zdarza mi się rozmawiać z normalnymi lekarzami. I co ciekawe zgadzają się oni z moją opinią, że dziś jest to zawód zhierarchizowany, w którym o karierze decydują przede wszystkim powiązania rodzinne i układy. Świętymi krowami są dziś dzieci ustosunkowanych lekarzy, bez problemów dostający się i zdający studia medyczne. Ale ich ojcowie i matki, by dojść do obecnych miejsc jakie pełnią w heirarchii tego zawodu musieli się pilnie uczyć i ciężko pracować. Ich dzieci wiedzą, że nie muszą się niczego uczyć, by mieć zagwarantowany kawałek tego ciasta. I najczęściej się nie uczą. I dlatego mamy coraz więcej niekompetentnych chamskich lekarzy. A nieustosunkowani, za to wykształceni wyjeżdżają na zachód.
    • Gość: pielęgniarkau Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 13:19
      prawo zakazuje dźwigania ja pracuje na ortopedii tu pielęgniarki dźwigają chorych. Nie mamy wagi dla leżących obecnie mam 35 lat wypadający dysk w kręgosłupie rozległe zmiany i naczyniaka od dźwigania i tak samo wyglądają kręgosłupy większości moich koleżanek ,pewnie nie wszystkich w zależności od miejsca pracy.Co do agresji pacjentów myślę że każdej pielęgniarce zdarzyło się zostać poszarpanej podrapanej czy oplutej przez agresywnych pacjentów czy innych dementywnych starych agresywnych ludzi którzy stwarzają zagrożenie dla siebie personelu i pacjentów i jedynym rozwiązaniem są pasy każdy kto choć raz miał kontakt z kimś takim wie co to znaczy .
      • pawelekok Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 13:37
        Ale tu nie było agresji chorej. Jeśli czytałaś artykuł dokładnie, to domyśliłaś się, że pielęgniarka na początku dyżuru zrobiła obchód i podjęła kroki, by mieć święty spokój już do jego końca. Czy Ciebie ściągnięto kiedyś przemocą z sedesu nie dając się do końca wysikać? Tak to mniej więcej tu wyglądało, ż tym, że zamiast sedesu była kaczka, a pielęgniarce się śpieszyło. Za nic miała godność i wygodę chorej, liczyła się tylko jej własna. Cała reszta tłumaczenia pielęgniarki i broniącego jej szpitala o tych 12 kg i agresywnym zachowaniu to oczywisty "pic na wodę fotomontaż" by ją wybronić. Sama piszesz, że chorych dźwigacie, chociaż płacicie za to dyskopatią. Nie wy jedne i nie tylko w tym zawodzie. Ale przecież zwyczajny ludzki człowiek rozumie drugiego i nie zachowuje się jak ta pielęgniarka. Nie bierz w obronę kogoś, kto zachował się podle, tylko dlatego, że to Twoja koleżanka po fachu.
        • Gość: gość Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.home.aster.pl 28.07.11, 14:18
          Nie jestem pielęgniarką, tylko prawnikiem. I nauczona doświadczeniem wstrzymuję się z wydawaniem kategorycznych sądów do czasu uzyskania pełnego stanowiska obu stron. Zwróć uwagę, że szpital ma tutaj problem: nie może podać opisu i historii choroby pacjenta. Nie może szczegółowo opisać zachowania pacjentki. A niestety choroba Parkinsona również w końcu prowadzi do zmian w zachowaniu. Nie wiemy, ile czau minęło między podaniem a odebraniem basenu. Bo jak 5 minut, to rzeczywiście należało poczekać. Ale jeśli było to pół godziny, to już raczej normalne zachowanie.
          i tak dalej
    • Gość: Shadowthrone "Gdy chorzy nie współpracują"? To SB czy profesor? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.11, 13:21
      Za samo propagowanie przemocy wobec pacjentów powinien wylecieć z roboty.
      • Gość: osmiornica Re: "Gdy chorzy nie współpracują"? To SB czy prof IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.11, 14:15
        odebrac uprawnienia zawodowe i tytuly prof(anujace) godnosc i humanizm ciekawe z jakich nadan i okresow te tytuly
    • Gość: paranoja Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 13:21
      w każdym szpitalu pielęgniarek jest tak mało na oddziałach że są rozrywane to jest chory system miała się rozerwać i pilnować jakąś pobudzoną babe
    • Gość: adgam Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.11, 13:30
      taaak, najlepiej to wszystkich do więzienia i sami byście się leczyli.
    • sigm_0 Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 13:41
      Proponuję skargę na policję i zadośćuczynienie w brzęczącej monecie, problem zniknie o !
    • Gość: gość Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.11, 13:48
      to jest wymówka pielęgniarki i podać ją do sądu za odmowę pomocy i zastosowania przymusu fizycznego do pacjętki
      • Gość: osmiornica Re: dobrze ze pawulonu nie zaordynowali IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.11, 14:13
        aha to warsiawa a pawilon pawulonu to w Lodzi oddac szpitale w rece kosciolow zakonow i czerwonego krzyza - to sa ludzie z powolaniem dla cierpienia
    • Gość: Widze to inaczej Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 14:13
      Na takiej neurologi widziałam samych leżących pacjentów babcie w pampersach dziadki i ,może ten basen chciało 5 innych pacjentów bo dzwonki non stop na takim oddziale jak byłam że brak personelu i czasu ,przecież opieka nie polega na pilnowaniu tylko jednej osoby,ale leki muszą podać przygotować i dużo innych rzeczy.Jak leżałam taka babcia ciągle wołała że chce sikać a miała cewnik pielęgniarka wielokrotnie mówiła że mocz sam leci do worka a ona swoje cewnik wyrwać chciała nic nie docierała wenflony wyrwała szarpała sie krzyczała no taka starość ale musiała by pielęgniarke na własność mieć by ją upilnować horror przeżyliśmy wstawała spadła z łóżka ,a pielęgniarki latały po całym oddziale to na blok operacyjny to przyjęcie miały i jak miały pilnować tą babcie jak były dwie tylko a ludzi pełno .Takie warunki pracy to skandal za mało personelu i z tego to wszystko:(
    • ami.ciss jednych wiążą sznurami, innych neuroleptykmi 28.07.11, 15:34
      ważne, zeby pielegniarki i salowe miały świety spokoj.
    • jagger2009 Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 15:50
      AGRESYWNA???? cos tu nie gra bo skoro sama nie mogla isc do toalety wiec chyba mobilnosc miala ograniczona syf, kila i mogila w polskiej sluzbie zdrowia a pani Kopacz co jakis czas sie ukazuje publicznie i wciska kit a ludzie go kupuja a pan premier nie odwolal jej bo mu na reke niech ona kit wciska to on juz nie musi bylam w ubieglym roku w Polsce odwiedzic starych rodzicow z ktorymi bylam na wizytach lekarskich i faktycznie raz jeszcze: SYF, KILA I MOGILA
    • Gość: inny gość Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.netcologne.de 28.07.11, 16:41
      Czy ktoś piszących matołów, zauważył że mamy XXI wiek i 2011 rok?

      Postępowanie tej z bożek łaski pielęgniarki jest karygodne.
      Czy ktoś z piszących słyszał o tym że Godność CZŁOWIEKA jest nie naruszalna?
      I nikt nie ma prawa innego człowieka pozbawiać Wolności osobistej.
    • 0ffka Szpiskandaliczne zachowanie szpitala! 28.07.11, 16:47
      Pani Ewo ogromnie Pani współczuję za to, jak Panią potraktowano w tym szpitalu i trzymam za Panią kciuki w sprawie wygranej!
    • eryn_7 Skandal! 28.07.11, 18:07
      Skandal!
      A do sądu podać i pielęgniarkę i szpital!
      Koniecznie!
    • Gość: sierpien_1 Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 18:21
      a tym, ze pacjentka uderzyła wcześniej w twarz pielęgniarkę to juz się nie pochwaliła w swoim artykule?, pzrdecież tu jest przedstawiona tylko jedna wersja wyadarzeń. może czas zacząc pisać także o agresji niektórych bezkarnych pacjentów? zazwyczaj wina nie lezy tylko po jednej stronie..
    • Gość: no właśnie Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 18:40
      biedna pacjentka ciekawe co naprawde tam wyczyniała że biedna pielęgniarka rady sobie z nią nie mogła dać no właśnie nie brakuje wariatek!!a teraz bidulka pokrzywdzona:)ojej
    • madziapl1 Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 18:45
      U nas USA w szpitalu w Suffern przypiecie pasami jest rzecza normalna poniewaz jak sobie z wariatami poradzic ? Kaftanik tez czasami jest potrzebny. Ta pani ma aspiracje Magnatki wiec niech sobie idzie do prywatnej kliniki gdzie jedna pielegniarka ma jednego pacjenta. W Suffern w szpitalu 6 pacjentow ma 1 pielegniarka z pomocnikiem. Smie twierdzic ze ta "pani" tutaj mialaby na pewno pasy a moze kaftan.
    • Gość: Miś Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 18:53
      tak najlepiej wariatów uwolnić by godnie nam w mordę dali i z szacunkiem w nią pluli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka