Dodaj do ulubionych

Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre...

28.07.11, 10:08
Agresywna? Bo chciała jak człowiek załatwic potrzeby fizjologiczne?!!!

To co się dzieje w polskiej służbie zdrowia woła o pomstę do nieba! A te "pielęgniarki" to by się nadawały na kapo do obozów koncentracyjnych, nie do pracy z chorymi, często starszymi ludźmi!

W szpitalu na Wołoskiej,na kardiologii, lekarz dyżurny twierdzi, ze on ma "przerób" iles tam osób dzienie - i to niby ma być powód, zeby chora po udarze leżała we własnych odchodach bo przez cały dzień jedna z drugą salowa z pielęgniarką się nie zainteresuje, zeby basen podać? I to jest norma.

A ta jaśnie pani, co to ma nie dźwigać powyżej 12kg, powinna była obrac inny zawód - najlepiej konserwatorki powierzchni płaskich, tam by się nie nadźwigała.
Obserwuj wątek
    • Gość: traktor Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu IP: *.opera-mini.net 28.07.11, 10:18
      Na jednym oddziale - miło i z dbałością o pacjenta.
      Dosłownie sąsiedni oddział - prymitywne pielęgniary, opryskliwe salowe, tragedia po prostu.

      Mie uwierzyłbym, ale sam się przekonałem. Jak to jest możliwe po tylu latach przemian, w szpitalu ponoć walczącym o pacjenta - nie wiem. Chyba za niskie bezrobocie w Polsce mamy!
      • mecenas_misiura Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu 28.07.11, 10:37
        >Chyba za niskie bezrobocie w Polsce mamy!
        Mhm, pod każdym szpitalem stoi kolejka chętnych do opieki nad psychicznie chorymi, agresywnymi pacjentami, którzy z uśmiechem na ustach będą unikać latających basenów i wycierać plwocinę z twarzy za 1800 netto.
        • warzaw_bike_killerz Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu 28.07.11, 12:31
          nie ma obowiazku pracy. Moze isc szukac pracy w salonie kosmetycznym. Wiedziala czym sie bedzie zajmowac i ile zarabiac. To, ze sluzba zdrowia malo zarabia wiadomo od 30 lat.
          Mozemy brac przyklad z krajow cywilizowanych i do tej najbrudzniejszej i najtanszej pracy, zaimportowac tansza sile robocza. Ulatwic imigracje z Afryki i Azji, od razu bedziemy mieli wiecej paniusi w salonach kosmetycznych.
          • ducks_arse Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu 28.07.11, 15:06
            warzaw_bike_killerz napisał:
            > Mozemy brac przyklad z krajow cywilizowanych i do tej najbrudzniejszej i najtan
            > szej pracy, zaimportowac tansza sile robocza. Ulatwic imigracje z Afryki i Azji
            > , od razu bedziemy mieli wiecej paniusi w salonach kosmetycznych.

            Przyznam ci rację, ale w krajach cywilizowanych nie ma szpitali finansowanych tylko z budżetu państwa, w najgorszym przypadku, szpitale przeznaczone dla menelstwa są wspierane budżetem, są jednak skomercjalizowane. Popierajcie postulaty PiSuaru i LSD w sprawie bezpłatnej służby zdrowia, to nic w tym zakresie nie ma prawa się zmienić. W szpitalach prywatnych i skomercjalizowanych, takie przypadki są niezwykle sporadyczne. Problemem są też wygórowane wymagania elektoratu PiS w szpitalach psychiatrycznych i klinikach neurologicznych, gdzie większość tego elektoratu jest leczona.
        • Gość: q-ku jak zwykle czytelnicy daja się zmanipulować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 14:02
          ZAWSZE napisanie w gazecie o złej obsłudze, "złym" urzędniku, złym policjancie itp działa jednakowo - gawiedź wierzy bez najmniejszych wątpliwości

          ba, nawet gdy obywatel zrobi coś źle i urząd mu za to dołoży - ZAWSZE zdaniem czytelników gazety biedny i poszkodowany jest .. obywatel

          tak już jest - to mentalność po komunie
          • pawelekok Re: jak zwykle czytelnicy daja się zmanipulować 28.07.11, 14:06
            No bo nie ma złych urzędników, lekarzy i policjantów, nieprawdaż? Są tylko źli obywatele przysparzający im kłopotów. Jak wszyscy obywatele to wreszcie zrozumieją i przestaną marudzić, to nie będzie manipulacji. To chciałeś napisać?

            W tym przypadku, jeśli to co zostało napisane jest prawdą, mamy do czynienia z przypadkiem "złego" zachowania. Nigdzie w artykule nie znalazłem stwierdzenia, że wszystkie pielęgniarki zachowują się tak jak ta opisana. To Twoja manipulacja i nadinterpretacja
            • maith A jeśli jakaś prokuratura byłaby zainteresowana 29.07.11, 15:07
              Na marginesie - jeśli którakolwiek prokuratura byłaby zainteresowana,
              to łamanie prawa akurat na tych oddziałach można banalnie łatwo sprawdzić. Wystarczy pojawić się tam nocą.
              Na oddziale, gdzie pacjenci są traktowani humanitarnie, będzie głośno (bo część pacjentów neurologicznych krzyczy, śpiewa itd.) i ludzie nie będą mieli śladów wiązania.
              A na oddziale, gdzie łamane jest prawo, panuje totalna cisza. Bo kłopotliwych pacjentów się tam usypia.
              I tak, to prawda, rzadko bo rzadko, ale zdarzają się osoby z omamami, które rzeczywiście wyrywają sobie kroplówki. Wtedy sytuacja wygląda nieco inaczej, ale taka osoba nie będzie zaraz potem przytomnie opisywać, jak łamano wobec niej prawo, zatem to da się rozróżnić.

              Jest też druga możliwość - wystarczy po dokumentacji dotrzeć do osób, których problem był wyłącznie fizyczny, np. część udarowców ma jedynie paraliż jednej ręki i jednej nogi, ale przez cały czas jest świadoma i dokładnie widzi, co się wokół dzieje.
              Niektórzy ludzie mają też przejściowe problemy z aparatem mowy (przez co chwilowo nie są w stanie przekazać, co się dzieje, ale potem już tak, a przecież wszystko widzieli i zapamiętali).
        • Gość: bimber Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu IP: 69.195.136.* 28.07.11, 14:50
          Zapewne czekają na nich inne znacznie bardziej atrakcyjne oferty n.p. dyrektorów korporacji. Powodzonka.
      • Gość: córka chorego Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu IP: 193.110.99.* 28.07.11, 10:48
        Miałam nie pisać, ale ... Mój ojciec (83 lata) po amputacji nogi i z drugą nogą do operacji, na wózku, trafił na Banacha! Bo tam pracuje Jego ukochany Pan Doktor! Szpital, który pamiętam sprzed kilku lat, zrobił na mnie wstrząsające wrażenie! Pokój dwuosobowy, z toaletą wspólną dla dwu pokoi (smród nie do opisania), nieprzystosowaną do wózka! Łazienka - obskurna umywalka! Ojciec po operacji został nakarmiony obiadem ("To co, nie wiedział, że nie może jeść"-słowa pani pielęgniarki), zwymiotował. Zabrudził pościel! Podłączony do kroplówki! Z noga po operacji! Poprosiłam o zmianę pościeli! Usłyszałam "pościel jest w szafce na korytarzu". Myślałam że się popłaczę! Jak ruszyć mężczyznę który jest bez spodni, ze sztywną operowaną nogą, druga po amputacji, z kroplówką w ręce? Nie byłam w stanie tego sama zrobić! Zadzwiniłam po brata - i co - panie pielęgniarki zmieniły pościel! Nie chciał powiedzieć w jaki sposób "poprosił" o wykonanie tej czynności, za którą chyba te Panie biorą pensję! Chyba biorą?!.
        Wcześniej ojciec leżał w Instytucie Hematologi na Ursynowie! Ja rozumiem, że jest to nowy budynek, przystosowany dla inwalidów, ale .... Personelu chyba nikt nie przystosowywał. Panie przemiłe, dowiadywały się na bierząco, czy czegoś chory nie potrzebuje! Nie musiał jak na Banacha mieć swojej "kaczki". No cóż, ale tam nie pracuje ten ukochany Pan Doktór!
        I na Banacha szkoli się lekarzy z Uniwersytetu Medycznego!!! W takich warunkach!!!
        • Gość: gość portalu Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu IP: *.sds.uw.edu.pl 28.07.11, 12:24
          > Wcześniej ojciec leżał w Instytucie Hematologi na Ursynowie! Ja rozumiem, że jest to nowy
          > budynek, przystosowany dla inwalidów, ale .... Personelu chyba nikt nie przystosowywał. Panie > przemiłe, dowiadywały się na bierząco, czy czegoś chory nie potrzebuje!

          Opieka na oddziale IHiT jest rzeczywiście świetna. Nie wiem, czy to wynika z przeszkolenia, czy z dobrej rekrutacji, czy też dobrej pensji.
          Ale niestety w rejestracji, przez którą trzeba przejść, żeby się dostać do miłych pielęgniarek, nie jest tak różowo. Pamiętam okropną babę, której nie chciało się ruszyć tyłka i pomóc w wypełnieniu formularza staruszkowi, który samotnie przyszedł do szpitala. Był przygłuchy i chyba jakiś otumaniony. Pytał się o coś parę razy, a w końcu babsztyl wrzasnął: "PAN TU NAPISZE KOGO ZAWIADOMIĆ, JAK PAN UMRZE!!!".
        • agata0 Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu 23.05.12, 16:42
          Szpital na Banacha to jest umieralnia. Przynajmniej niektóre oddziały. To, że młodzi lekarze tam się uczą podejścia do pacjenta, jest tragiczne :( Potem nie ma się co dziwić powszechnemu chamstwu i nieuzasadnionemu poczuciu wyższości lekarzy.
      • palim.psest Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu 28.07.11, 14:42
        ''Na jednym oddziale - miło i z dbałością o pacjenta.
        Dosłownie sąsiedni oddział - prymitywne pielęgniary, opryskliwe salowe, tragedia po prostu.''


        a jaki szpital i jakie oddziały ma na myśli?
      • Gość: bimber Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu IP: 69.195.136.* 28.07.11, 14:48
        To polskie konowały są agresywne.
        Wystarczy posłuchać języka jakim się posługują.
      • palim.psest Re: Są tragiczne i są dobre - w jednym szpitalu 28.07.11, 14:49
        jedna pielęgniarka na 33 pacjentów? chyba kpią!
        a gdyby coś się działo z dwoma pacjentami naraz?

        łał, jaki sukces, będą aż dwie pielęgniarki w nocy. podniosą wspólnie aż 24 kg! jestem oszołomiony!

        i to się dzieje w szpitalu Uniwersytetu Medycznego? przerażające
      • maith Ta pielęgniarka popełniła wielki błąd 29.07.11, 14:57
        Przyzwyczajona, że na neurologii leżą ludzie z problemami "z głową" złamała prawo wobec osoby przytomnej, bez problemów z kontaktem. Tą metodą jej zapewne typowe zachowania wyszły szybko na jaw. A sprawa jest jasna - polskie prawo nie dopuszcza ani wiązania pacjentów, ani podawania im leków dla świętego spokoju personelu.
        "Bo była tylko jedna pielęgniarka" to żadne usprawiedliwienie dla niej.
        Inna sprawa, że na neurologii nie można zostawić na noc tylko 1 osoby.
    • Gość: rosomak Dla szpitali ludzie to bydło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 10:32
      Jeszcze nie słyszałam o szpitalu, w którym byłyby razem: dobre leczenie, miła i fachowa obsługa, ludzkie traktowanie. Wszędzie mają ludzi za bydło i traktują jak zło konieczne. Jedynie w niepublicznych szpitalach można liczyć wszystko to czego brakuje w państwowych, ale przecież nie wszystkich stać na prywatne leczenie.
      • pawelekok Re: Dla szpitali ludzie to bydło 28.07.11, 11:33
        Szpital Jana Bożego w Łodzi. Ten polecam. Chociaż utrzymywany przez fundację ma umowę z NFZ i leczy też chorych z ubezpieczenia. Ale jest to trochę bardziej hospicjum niż szpital dla ludzi nieuleczalnie chorych na choroby nowotworowe. Pierwszy szpital, w którym spotkałem przyzwoite warunki, zatroskane i kompetentne pielęgniarki, kompetentnych i uczciwych lekarzy oraz przyzwoite traktowanie chorego. I pierwszy szpital, w którym nie czułem wszechobecnego smrodu.

        Kilka lat temu umierał mi ojciec. Nie chcę pisać w jakich szpitalach był leczony. Chociaż tego nie można nazwać leczeniem. Nieuczciwi lekarze, których nie było stać na szczerą rozmowę z rodziną, udający tylko, że leczą chorego. Leniwe i opryskliwe pielęgniarki. Praktycznie sami musieliśmy dbać o higienę ojca. Kilkakrotnie przyjeżdżaliśmy w odwiedziny by dowiedzieć się, że właśnie został przewieziony do innego szpitala. Bez jakiejkolwiek nawet próby skontaktowania się z rodziną i powiadomienia nas o tym. Lekarze dobrze zdawali sobie sprawę, że stan ojca jest beznadziejny, ale nie dali mu nawet umrzeć spokojnie. Podrzucali do drugiego szpitala jak zgniłe jabłko, żeby swoją śmiercią nie popsuł im statystyk. A stan ojca był taki, że wymagał fachowej pielęgniarskiej opieki. Dopiero w szpitalu Jana Bożego spotkał się z ludzkim potraktowaniem. Dobrze wspominam ten szpital, chociaż właśnie w nim ojciec umarł. Gdybyśmy wiedzieli jaką przejdzie gehennę nie oddawalibyśmy go do szpitala, tylko wynajęli pielęgniarkę do opieki. Ale gdy już trafił pod skrzydła służby zdrowia było za późno. Utraciliśmy wszelką kontrolę nad tym co się dzieje.
      • Gość: garkuchta Re: Dla szpitali ludzie to bydło IP: *.aster.pl 28.07.11, 21:10
        @ rosomak
        Jedynie w niepublicznych szpitalach można liczyć wszystko to czego brakuje w państwowych,


        Oj, i tu się zdziwisz :) Blond recepcjonistki i lśniące marmury wcale nie oznaczają dobrej opieki i nie gwarantują dobrego leczenia.
    • Gość: Ryba Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 10:36
      "Jaśnie Pani" nie może dźwigać więcej, bo zabrania tego prawo. Oczywiście tak samo, jak zabrania pozbawiania wolności drugiego człowieka.
      • iwo2010 Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 12:12
        Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz, sama dźwigaj chorych, oczekujesz, że pielęgniarki sprawią cuda kosztem swojego kręgosłupa ? Zalecam wykonanie takiego doświadczenia na sobie...
        Gość portalu: Ryba napisał(a):

        > "Jaśnie Pani" nie może dźwigać więcej, bo zabrania tego prawo. Oczywiście tak s
        > amo, jak zabrania pozbawiania wolności drugiego człowieka.
    • Gość: architekt mnie też związali w Otwocku w 2001r. IP: *.tktelekom.pl 28.07.11, 10:38
      co prawda wyszło mi to na dobre bo pod wplywem narkozy chcialem uciekać ze sziptala ( a mialem nogę na wyciągu )
      wściekłość moja jednak wzmogło to że już po kilku godzinach wciąż miałem przywiązane ręce do łóżka...i moje prośby były poprostu olewane przez personel ( dotyczyły wody do picia , kaczki itp)
      kolejna rzecz to pałętający sie po szpitalu księża - wpierd....się do każdej sali jak do swojej, i udających obrażonych jak sie ich wyprosi.
    • Gość: dziadek Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.xdsl.centertel.pl 28.07.11, 10:47
      Do decydentów o wysokich pobudkach nie docieraja problemy życia dnia codziennego, liczy się pieniądz.Lekarz moze spać na dużurze dlaczego pielęgniarce niewolno?"Musieliśmy ją unieruchomić, bo była agresywna-twierdzi klinika"To teraz klinika ma kodeks kar i może używać siły fizycznej?To jakie są paragrafy - wiązanie,wywożenie z łóżkiem na korytarz,pozbawianie żywności,nie podanie basenu.Ale prawda jest taka iż brak jest odpowiednich pielęgniarek i to ze względu na oszczędność.Pielęgniarka radziła sobie jak umiała.
      • black-emissary Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 11:21
        A jakby babcia spadła z łóżka i się połamała to byłaby wina szpitala, że nic nie zrobił.
        • osmanthus @black-emissary 28.07.11, 12:14
          black-emissary napisała:

          > A jakby babcia spadła z łóżka i się połamała to byłaby wina szpitala, że nic ni
          > e zrobił.

          W cywilizowanych krajach lozka szpitalne maja po bokach barierki, ktore mozna podnosic i opuszczac w zaleznosci od potrzeby.
          • Gość: gość Re: @black-emissary IP: *.171.87.66.static.crowley.pl 28.07.11, 12:32
            To pewno nie widziałeś pobudzonego pacjenta, co potrafi i ile osób musi taką babcię czy dziadka trzymać. Drabinki? Śmiech...
    • Gość: byly urzednik 12kg - przepisy sa jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 11:02
      i tyle, to nie wymysl pielegniarki
      • Gość: qwerty Akurat :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.11, 11:12
        Skoro dura lex sed lex to może zastanómy się na tym czy czyn Pani Pielęgniarki nie wyczerpuje znamion któregoś z poniższych przepisów:

        Art. 189 kk - pozbwienie człowieka wolności
        Art. 191 kk - zmuszanie do określonego zachowania
        Art. 192 kk - zabieg leczniczy bez zgody pacjenta
        Art. 217 kk - naruszenie nietykalności cielesnej
        • Gość: byly urzednik Re: Akurat :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 11:21
          nie jestem prawnikiem, nie mowie, ze zachowanie pielegniarki bylo w porzadku, bo nie bylo

          mowie tylko o tym, ze slusznie powiedziala, ze nie wolno jej dzwigac wiecej niz 12 kg, a ten, kto sie na to oburzyl, byl w bledzie

          • Gość: kolo Re: Akurat :) IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 11:48
            Przecież nikt nie kazał jej brac kobity na ręce. Wystarczy podtrzymać i pomóc usiąść na wozku. Jak i to jest dla piguły za dużo, to moze chociaz do tej kaczki da sie wy...sra...c w spokoju. Co do przepisu, to jest ciekawy, bo wychodzi na to, ze fundusz powinien rodzinom z osobami na wózkach, które samodzielnie nie potrafią sie podniesć, zafundowć pomoc chociaż do mycia, czy przełozenia na łóżku:))) Jak przepis, to przepis, nie:))
            • Gość: Darkstone Re: Akurat :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 12:03
              Widac ze nie masz pojecia o czym piszesz. Wez podnies i pomoz przejsc lekka jak piorko 100 kg kobiete. Pielegniarek jest za malo, to jest glowny problem i jest to wina dyrekcji bo oszczedza na zatrudnieniu.
              • thebutcher Re: Akurat :) 28.07.11, 12:18
                OK. To skoro zgodnie z prawem podnieść nie można, to należy wbrew prawu przywiązać do łóżka, żeby sama nie wstawała?
                • maith Kaczka waży maks kilogram i to ma być usprawiedliw 29.07.11, 15:59
                  Kaczka waży maks kilogram, więc nie wiem, co tu mają do rzeczy przepisy o dźwiganiu.

                  A związać tej kobiety nie miała prawa. Że mogłaby wstać i się przewrócić?

                  To może jak ta pielęgniarka będzie stała w autobusie, wracając do domu, to kierowca też ją przywiąże do rurki, bo jakby się tak przewróciła, to on jej podnosić nie będzie ;)
                  • jan-w Re: Kaczka waży maks kilogram i to ma być usprawi 29.07.11, 17:10
                    Nie chodzi o ciężar kaczki ale pacjentki.
                    • maith Re: Kaczka waży maks kilogram i to ma być usprawi 29.07.11, 22:47
                      Właśnie po to dodałam:
                      "To może jak ta pielęgniarka będzie stała w autobusie, wracając do domu, to kierowca też ją przywiąże do rurki, bo jakby się tak przewróciła, to on jej podnosić nie będzie ;)"

                      Zresztą czy ona prosiła, żeby ją nosić? Nie, tylko żeby jej kaczki nie zabierać.
                      • jan-w Re: Kaczka waży maks kilogram i to ma być usprawi 30.07.11, 10:08
                        maith napisała:

                        > Właśnie po to dodałam:
                        > "To może jak ta pielęgniarka będzie stała w autobusie, wracając do domu, to kie
                        > rowca też ją przywiąże do rurki, bo jakby się tak przewróciła, to on jej podnos
                        > ić nie będzie ;)"
                        >
                        > Zresztą czy ona prosiła, żeby ją nosić? Nie, tylko żeby jej kaczki nie zabierać
                        > .
                        >
                        >

                        Tak. Jeżeli kierowca będzie lekarzem i uzna że pasażerka jest w niebezpieczeństwie.
        • Gość: A Re: Akurat :) IP: *.glfd.adsl.virginmedia.com 28.07.11, 12:47
          jesli zastosujesz prawo o nietykalnosci cielesnej w szpitalu, to wszyscy chorzy umra w przeciagu kilku pierwszych dob, np. po operacji z powodu braku hygieny.
          80 % sukcesu leczenia prawie kazdego pacjenta w szpitalu to praca pielegniarek, ktora niestety wiaze sie z tykalnoscia, chyba ze chcesz umrzec we wlasnych g....
          • Gość: qwerty Re: Akurat :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.11, 15:42
            Kup sobie jakiś komentarz do kodeksu karnego, bo nawet mi się nie chce tłumaczyć na czym polega przestęostwo naruszenia nietykalności osobistej...
    • Gość: ogryzek Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.demon.co.uk 28.07.11, 11:17
      coz za wspanialomyslnosc, beda 2 pielegniarki
    • Gość: syb Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 11:19
      demoralizacja...
    • black-emissary Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 11:22
      Całe to oburzenie na podstawie relacji tylko jednej strony jest mocno przesadzone. Oczywiście, że zdarzają się marne pielęgniarki, ale pacjentów z piekła rodem też jest od groma.
    • 1pytanie Zamienić szpital dla posłów na Banacha.... 28.07.11, 11:24
      Posłowie mają na wyłączność szpital MSWiA bez kolejek !!
      STOP <PPPS> [PO-PiS-PSL-SLD] ------------->>
      Od 1989 r. liczba urzędników w Polsce wzrosła ze 160 tys. do 530 tys., liczba aktów prawnych z 375 do ok. 2 tys., liczba instytucji kontrolujących przedsiębiorców z 16 do ponad 40, liczba ludności się nie zmieniła w okresie 1990-2010 …..


      Zagłosuję na PALIKOTA lub KORNEL_ MIKKE - więcej szkód nie zrobią…..
    • Gość: ogor ja kiedys miałem podobną sytuację i... IP: 195.116.95.* 28.07.11, 11:24
      tak nagadałam gościowi że mnie przepraszał
      facebook.com/Melanze do wygrania doładowania
    • pauldz Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 11:25
      Inny przykład radosnej twórczości pielęgniarek.Choszczno. Pacjent sparaliżowany po udarze jest po rehabilitacji sadzany na wózku w korytarzu - "dla jego dobra". Efekt - utrata przytomności i ze stanem zawałowym trafia na "R"-kę kardiologiczną
      Choszczno - ten sam szpital. Do transportu pacjenta karetką szpital przewiduje jedną osobę. Jak wnieść chorego na trzecie piętro na noszach????
      Cyt." Weźmie pan sobie obszczymurków to za dwa piwa panu chorą na noszach wniosą"
      A ponoć - primum non nocere......
    • japolak Łagodniej! 28.07.11, 11:25
      W tym miesiącu na pewnym oddziale intesywnej opieki podpowiadałem lekarzowi, że sąsiadka się wstydzi, więc może zgodzić się by ją odwieźć na wózku do toalety, jak poprzedniego dnia. Na co się zgodził, nie dla wygody swojej czy pielęgniarek, choć z obawą, czy coś nie stanie się kobiecie po zawale. Sam byłem pacjentem...
      Nie można przypisywać lekarzom i pielęgniarkom ocen że są bezdusznymi mordercami - bo ich zawodem jest ratowanie życia. Ja trafiłem na dobrych ludzi, nawet kapelan ode mnie nie nie chciał pieniędzy ! To raczej obyczajem niektórych polityków jest pistolet i słowa do lekarza w kajdanki zapinanego: "ten pan już nikogo nie zabije..." Ten polityk zabił wiele osób potem bezskutecznie czekających na przeszczepy. Jego szef więcej wydaje na swojego chorego kota Alika, niż operacja serca kosztuje. Mama mu pożyczyła...
    • kawalerpo30tce Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 11:28
      Ja byłem w szpitalu psychiatrycznym przez półtora miesiąca (6 tygodni) i przypinanie pacjenta pasami do łóżka, to była codzienność). Ale to było robione dla dobra pacjenta, żeby nie popełnił samobójstwa, nie zrobił sobie i innym krzywdy. Dopiero jak się uspokoił, to pasy były zdejmowane i był "wolny". Ale pacjenci mieli podawaną kaczkę, byli karmieni, przewijani (jak mieli pieluchy założone) i pielęgniarze/pielęgniarki dbali o nich, w czasie, gdy byli przypięci do łóżka grubymi pasami. W szpitalu psychiatrycznym to normalne, a przypinanie do łóżka nie było karą, tylko robiło się to dla bezpieczeństwa pacjenta. Leżał cały dzień, całą noc, a na następny dzień był odwiązywany i było wszystko dobrze. A w między czasie pielęgniarki dbały o niego.
    • holgerhans Polska to jednak dziki kraj. To nie jest Europa. 28.07.11, 11:28
      Nadal dużo u nas tzw. starych czasów w ludzkich umysłach i w mentalności. 50 lat do tyłu za cywilizowaną Europą...nadal 50 lat.
      • Gość: Nered Re: Polska to jednak dziki kraj. To nie jest Euro IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.11, 12:33
        Niestety mam podobne doswiadczenia z polska sluzba zdrowa. Caly system jest chory, a ludzie pracujacy w sluzbie zdrowia robia laske, ze pracuja. Tlumacza sie, ze musza to czy inne robic, bo inaczej nie dali sobie rady lub ze robia to tylko z laski, a za granica pocalowali by ich w reke. Ja mieszkam od wielu lat za granica i znam tez sytuacje szpitali od podszewki. Nie twierdze, ze w Polsce nie ma dobrych lekarzy czy pielegniarek. Niestety wydaje im sie, ze sa niedoceniani, nietykalni i zupelnie bez szacunku dla ludzi. Tlumaczenie sie ciezka praca, to tak, jak przyslowie. "Zlej tanecznicy przeszkadza i rabek w spodnicy". Nie ja im wybieralam zawod i prace. Kazdy i w kazdej pracy ponosi taka odpowiedzialnosc, jaka sobie wybral, a wiec niech przestanie narzekac, ze w Polsce za malo mu placa, a na zachodzie zarobili by krocie. Na zachodzie nie mieli by czasu nawet na podrapanie sie w glowe i byliby bardzo uprzejmi dla pacjentow, bo nad nimi stoi tez kontrola. W Polsce jeden drugiego kryje, bo to kolega. Brak absolutnej odpowiedzialnosci za to, co sie robi. Brak absolutnie moralnosci pracy, a co dopiero szacunku do ludzi! Przykladow takich w Polsce, o jakich mowa w artykule, moge podac setki, z wlasnego doswiadczenia. Od 13-u lat borykam sie mianowicie z polska sluzba zdrowia ze wzgledu na swoja ciezka chora mame.
        • kr-ok Re: Polska to jednak dziki kraj. To nie jest Euro 28.07.11, 19:14
          Jak tak masz się męczyć oraz męczyć swoją matkę to ją zabierz ze sobą za granicę, gdzie taka dobra służba zdrowia.Ja wiem jedno wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
    • Gość: max Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 11:29
      Wreszcie po interwencji łaskawa dyrekcja zwiększyła obsade - za malo pielegniarek to koszmar polskich szpitali. Zwykle na papierze wyglada że jest wiecej, a faktycznie pol z nich nie istnieje (urlopy, macierzynske) . Ale najwazniejsze by dyrekcja miala oszczednosci.
    • samo_dobro Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 11:30
      Ile osob w Wolsce placi skladki, a ile chce korzystac ze sluzby zdrowia? I wszystko jasne. Jakie nakłady taka jakosc uslug niestety.

      Najgorsze, ze ci, ktorzy uczciwie placili lub placa podatki cale zycie pozniej sa narazeni na takie traktowanie, a wszystko przez roznych nierobow i kombinatorow, ktorzy caly czas migaja sie od podatkow/skladek, ale jak przyjdzie co do czego to najglosniej dra mordy, ze im sie nalezy.
    • Gość: kibuc Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: 193.22.252.* 28.07.11, 11:32
      "Wiem, że działamy półlegalnie, bo stosujemy środek przymusu fizycznego wobec osób, które nie są ubezwłasnowolnione"

      Proszę o definicję "półlegalności", bo jak dla mnie albo coś jest legalne, albo nie.
      • pawelekok Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 11:51
        Półlegalność to cała nielegalność, tak jak pół prawdy to całe kłamstwo.
      • Gość: gość Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.home.aster.pl 28.07.11, 13:58
        "Półlegalnie" to całkiem dobre określenie. Prawdopodobnie bowiem w większości przypadków zastosowanie przymusu zostałoby uznane przez sądy za uzasadnione (zainteresowanych odsyłam do części ogólnej Kodeksu karnego). Wymagałoby to jednak rozpatrywania każdego przypadku indywidualnie. Brak natomiast ogólnego przepisu. Ustawodawca się miga, lekarze brodzą we mgle.
        • pawelekok Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag 28.07.11, 14:09
          Podoba mi się Twoja definicja "półlegalności". Zrozumiałem ją tak, że jak coś jest nielegalne, ale ktoś myśli, że słuszne, to już jest dobrze. Wobec takiego postawienia sprawy, nie wypada mi życzyć Ci nic innego, niż samego półlegalnego traktowania przez wszystkich, z którymi masz do czynienia. Ich zdaniem będzie to słuszne, więc nie będziesz narzekać. Prawda?
      • Gość: edia Re: Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 22:35
        Przymus bezpośredni nie stosuje się tylko wobec ubezwłasnowolnionych!
    • modraczek.2 koszmar 28.07.11, 11:33
      "Poza tym zgodnie z przepisami nie może dźwigać więcej niż 12 kilo".

      ...to pielęgniarka zabierając wcześniej basen ... ;) obawiała się,że pacjentka zostawi w nim ponad 12 kg? Nie wiem czyśmiać się czy płakać. Ale to co złego wyrządzimyu...wraca do nas...
      To jakiś koszmar.
      • Gość: Joanna Re: koszmar IP: *.sggw.waw.pl 28.07.11, 11:51
        No właśnie. Co to za cholerny kraj, w którym nawet wysikać się nie dadzą. I to w szpitalu, gdzie trzeba dbać o highienę. Pacjentka to niby automat, który może sobie zamknąć kurek do jutra. Lepiej w tym kraju traktuje się złodziei, którzy żądają nawet telewizora w celi. Za nasze pieniądze. Koszmar.
        • pawelekok Re: koszmar 28.07.11, 11:57
          Więźniowie w Polsce mają o wiele lepsze traktowanie od chorych. Szpitalne jedzenie to koszmar. I g..no prawda, że to niby dietetyczne jest żeby chorym nie szkodzić. To jedzenie jest pozbawione jakichkolwiek wartości, nawet w wojsku karmili zasadniczych lepiej. Ale słyszałem, że to jest świadoma polityka, decydenci liczą na to, że chorych będzie dokarmiać rodzina. I w większości przypadków faktycznie się tak dzieje. Gorzej mają ci, którzy nie mają rodziny, lub mają, ale ona się na nich wypięła. O pozostałych warunkach lepiej nie wspominać. Więzienia to dziś sanatoria, a szpitale bardziej przypominają obozy koncentracyjne. Ale o chorych nie upomni się Amnesty International.
          • palim.psest Re: koszmar 28.07.11, 15:19
            a to prawda, że jedzenie jest beznadziejne. tyle mówi się o tym, by jeść warzywa i owoce... a mój ojciec dostawał na obiad co prawda warzywa, ale w postaci jakiejś brei buraczanej i szpinakowej... lepiej w barze mlecznym wyglądają posiłki. a w tym szpitalu posiłki są z cateringu, więc niby lepiej ma być...

            ja bym chyba w takim szpitalu z głodu padł, bo takiej brei bym nie jadł
    • Gość: kretu23 wystarczy IP: *.mca.nl 28.07.11, 11:34
      jak oddzialowa z szefem oddzialu by usiadli i protokol spisali postepowania (algorytm), to by mniej problemow bylo. A jak jest za malo pielegniarek na Oddziale, to trzeba czesc lózek po prostu zamknac.
      • Gość: gość Re: wystarczy IP: *.171.87.66.static.crowley.pl 28.07.11, 12:54
        Powiedz to dyrekcji
    • ingeborga Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 11:35
      Chciałabym bardzo prosić bohaterkę artykułu, żeby rzeczywiście złożyła skargę. Nie można bezkarnie tak traktować pacjentów!
    • Gość: Lola Ray Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... IP: 78.133.200.* 28.07.11, 11:41
      Takie zachowania są nagminne i co ciekawe najczęściej dotyczą pielęgniarek. W czerwcu po 3dniach i 8 godzinach walki z potwornym bólem trafiłam w nocy na pogotowie na Wołoskiej. Z miejsca usłyszałam „czy nie mam nic lepszego do roboty tylko p przyjeżdżać na ostry dyżur”. Widziałam jak pielęgniarki znęcają się nad nastoletnimi dziewczynami po Ursynaliach które trafiły z kolizji i były pod wpływem alkoholu ale nie one prowadziły i nie One spowodowały wypadek a kierowca był trzeźwy. Panie miały niezły ubaw. Robiły wszystko tylko nie zajmowały się pacjentami. Starszy mężczyzna po udarze wyszedł z pogotowia wjazdem dla karetki prawie ze spuszczonymi spodniami a one udawały, że tego nie widzą pomimo, że nie miały żadnych zajęć. Kiedy przyjechała po niego rodzina okazało się, że „ samowolnie się oddalił”
      Prawie mnie zabiły podając lek na który mam alergię co było wcześniej zgłoszone a kiedy zwróciłam jednej z nich na to uwagę i poprosiłam aby na chwilę wpuściły narzeczonego oraz, że po 8 h chciała bym porozmawiać z lekarzem chwyciła mnie za rękę i z całej siły ścisnęła mi miejsce gdzie miałam welfron - dostałam wylewu w recę. To tylko kilka z atrakcji tamtej nocy i chyba nie starczyło by miejsca na opisanie wszystkiego...
      • antypokraka Zacznij wysysać swe opowieści 28.07.11, 12:27
        z innego palucha, bo ta jest naprawdę żenująca.
      • iluminacja256 :9999999 28.07.11, 14:17
        Sa rózne szpitale i rózne oddziały. Po tych wszystkich koszmarnych opowiesciach dodam od siebie, ze trafiłam na swietny SOR ortopedyczny - ręka złamana z przemieszczeniem - swietne pilegęniarki - delikatnosc(!),anestezjolog, lekarze - ok.Szpital Kopernika w Lodzi. Generalnie gorzej jest w poradni.
    • dzaga41 Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agre... 28.07.11, 11:42
      Faktycznie chora na Parkinsona nie poruszająca się samodzielnie kobieta ,była niezwykle grożnym pacjentem.Spędziłam przy łóżkach szpitalnych ciężko chorych, moich najbliższych wiele
      tygodni.Znienawidziłam tak lekarzy jak i pielęgniarki. Chamstwo, brak podstawowych zasad kultury,traktowanie pacjenta jak zło konieczne.Pieniądze , ależ jak najbardziej w zamian nic.
      Przecież "wszyscy dają" no to jak wszystkim dogodzić.Strzeż mnie ode złego i od lekarzy i pielęgniarek
    • Gość: try inne szpitale tez wiaza IP: 178.73.49.* 28.07.11, 11:43
      nagminne jest wiazanie dzieci, ktore placza, tesknia za rodzicami. wiaza je i oglupiaja lekami, po czym nie zagladaja do nich przez ol dnia albo dluzej. karmia je salowe.
      • Gość: try Re: inne szpitale tez wiaza IP: 178.73.49.* 28.07.11, 11:44
        i czy to jest opieka?
      • Gość: eemigrant Re: to horror IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.11, 11:54
        karmienie jest zadaniem pielegniarki i innego fachowego pomocniczego personelu - co zrobi salowa kiedy ktos sie zakrztusi?????? Horror ludzie nie dajcie sie...
        • kr-ok Re: to horror 28.07.11, 19:23
          A kto to jest to jest według Ciebie inny fachowy pomocniczy personel w naszych szpitalach?
          • Gość: JAn Re: to horror IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 14:03
            Studentki pielegniarstwa.. Na codzien w Banachu kreci sie ich po kazdym oddziale kilka i wyreczaja pielegniarki we wszystkim.
            • Gość: eemigrant Re: to horror IP: *.pools.arcor-ip.net 29.07.11, 15:08
              Np kursantki i kursanci przeszkoleni, plus egzaminowani w PCK i podobnych organizacjach zatrudniani jako personel pomocniczy:) Do podawania basenow rozwozenia posilkow i pomocy chorym w wychodzeniu do wc.....i innych potrzeb "oddzialowych" moga byc wolontariusze :)
              • Gość: JAn Re: to horror IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 16:20
                Mowie jak jest w rzeczywistosci.. Studentki przychodza na tzw staż i odwalaj arobote za pielegniarki..

                W Banachu podaja leki do kroplowek, wymieniaja baseny, posciel etc.. Robia doslownie wszystko.
            • jan-w Re: to horror 30.07.11, 10:06
              Gość portalu: JAn napisał(a):

              > Studentki pielegniarstwa.. Na codzien w Banachu kreci sie ich po kazdym oddzial
              > e kilka i wyreczaja pielegniarki we wszystkim.

              Nie ma przymusu korzystania z kliniki. Można się udać do zwyczajnego szpitala. Klinika jako szpital przy uniwersytecie ma również funkcje edukacyjne. Przyszli lekarze muszą się uczyć jak wygląda praca na każdym stanowisku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka