erazm1
24.05.04, 08:48
Dzisiejszy artykuł naszych ekspertów w GS jest w swej wymowie smutny,
zabrakło mi jednak generalnego komentarza, ze proceder kradziezy róznych
rzeczy na złom, a dotyczy to nie tylko zabytków (kradna szyny kolejowe z
czynnych torów, kable trakcji elektrycznej, wyjmuja pokrywy studzienek
kanalizacyjnych na ulicach itd.) ułatwia obowiązujace prawo niesłychanie
utrudniajace kontrole punktów złomu, a przeciez ci złomiazre gdzies to musza
sprzedac. Chyba trzeba powróic do rozwiązań z czasów komuny, a więc
legitymowania i spiwyania danych tych co sprzedaja i umożliwienie policji
kontroli tych punktów bez nakazu prokuratorskiego inaczej nie tylko mozemy
pozegnać sie z zabytkami, ale nasze zycie bezie w nieustannym
niebepieczeństwie....