Dodaj do ulubionych

NIENAWISC DO WARSZAWY

IP: *.chello.pl 25.05.04, 14:19
Zastanawiam sie skad ona sie bierze.. Przeciez nikt nikogo nie naklania by tu
mieszkal czy nawet polubil to miasto. I tak sobie mysle, ze ta nienawisc z
ktora juz nie raz sie spotkalam..nie powinna miec miejsca. Musze przyznac, ze
jest to przykre. Naprawde przykre.. I choc nie powinno mnie to wlasciwie
obchodzic.. Ehh.. Przeciez i tak nic na to nie poradze.. Wiecie.. Wracajac
kiedys promem z Kopenhagi do Gdanska, razem ze swoim (teraz juz bylym)
chlopakiem, ktory jest z Gdanska, powiedzialam, ze nie ma to jak wrocic do
domu i ze nie liczy sie dla mnie czy wracam do Gdanska, Wroclawia, Krakowa,
Poznania, Lodzi czy Warszawy.. Liczy sie to, ze wracam do Polski, do domu.
Wiecie co mi odpowiedzial? Ze dla niego liczy sie tylko to, ze wraca do
Gdanska. Ze nigdzie indziej mu sie nie podoba.. Wierzcie mi, ze nigdy nie
postawilabym tego, ze jestem Warszawianka ponad tym, ze jestem Polka. Nigdy
tez nie czulam sie dumna z tego ze tu mieszkam. Kocham to miasto, bo tu sie
urodzilam i tu zyli moi przodkowie. Ale to nie moja zasluga, wiec nie moge
byc z tego DUMNA, tak jak np. z koloru skory. Pocieszajace jest to ze nie
znam Warszawiakow, ktorzy za wszelka cene probuja udowodnic wszystkim, ze sa
lepsi od kogokolwiek. Znam tylko takich, ktorzy traktuja Polske jako calosc i
chetnie pojada na wakacje do kazdego miasta w Polsce. Nigdy tez nie staralam
sie wmawiac komus, ze moje miasto ma cudowna historie i jest najpiekniejsze
ze wszystkich - a takich wlasnie rzeczy wysluchiwalam w Gdansku.. Wreczano mi
nawet ksiazeczki o historii dzielnic, bym sobie przeczytala.. I na kazdym
kroku slyszalam.. My Gdanszczanie.. Nie odzywalam sie.. Niby po co.. Lubie
Gdansk, nawet teraz. Tak jak kazde miasto i miejsce w Polsce, uwazam ze jest
piekne. To nic, ze wiecej tam niemieckich budynkow niz polskich i ze ludzie
uwazaja sie za lepszych ode mnie. Moze kiedys zrozumieja.. Wiem ze nie
wszyscy sa tacy :) Pozdrowienia dla calej Polski :)
Obserwuj wątek
    • iza1122 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 28.05.04, 00:57
      Bo Twoj byly mial RACJE!!!! Trojmiasto jest zajebiste!!!!
      • Gość: Notshi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.chello.pl 29.05.04, 01:29
        Chyba nie do konca zrozumialas o czym byl moj post.. Na pewno nie byl o tym czy
        Trojmiasto jest zajebiste czy nie. Halo..
    • Gość: Fuzzy Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.chello.pl 29.05.04, 11:49
      Pewnie, masz racje a Twój byly chlopak to jakis glup, bo stracil kochajaca
      dziewczyne z takiego powodu!!! Ja na taki luksus moge sobie tylko pomarzyc, bo
      jestem kawalerem. Ale na glupote ludzka nie ma rady.!!! I nie warto przejmowac
      sie tym. Mnie wydaje sie, ze taki regionalizm moze doprowadzic do jeszcze
      wiekszej destrukcji jaka jest obecnie w Polsce. Niemcy maja swój heimat (nie
      wiem czy dobrze pisze, bo znam j. angielski), ale te sprway zupelnie inaczej
      traktuja niz my. Znacznie lepiej od nas!!!
      Takze pozdrawiam wszystkich Polaków( w tym tych z Krakowa i Gdanska czy
      Poznania itd...)
      Fuzzy Warszawiak z Górnego Mokotowa a obecnie Kabatczyk.
      • Gość: Notshi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.chello.pl 30.05.04, 21:46
        Dzieki Fuzzy. Jestes jasnowidzem, czy co? ;) Co prawda powodow zawsze jest
        kilka, ale teraz jak sie nad tym zastanawiam, dochodze do wniosku, ze ten byl
        chyba najwazniejszy.. Co zrobic.. Zycie bywa marne..

        Troche "regionalizmu"..tyci tyci: Goclaw pozdrawia Kabaty ;)
        • Gość: Fuzzy Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.chello.pl 30.05.04, 23:49
          Czesc. Po prostu znam zycie!!!

          Pozdrowienia i sukcesów w milosci,

          Fuzzy
      • j_karolak Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 08:51
        Gość portalu: Fuzzy napisał(a):

        > Niemcy maja swój heimat (nie
        > wiem czy dobrze pisze, bo znam j. angielski

        Nie wiedziałenm, że znajomość angielskiego wyklucza umiejętność posługiwania
        się językiem niemieckim. :)
      • tom_aszek Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 13:22
        Niemieckojęzyczni mają właściwie dwa określenia: "Vaterland" (czyt. faterland,
        kraj ojczysty) i "Heimat" (czyt. Hajmat). Vaterland jest używany do określania
        ojczyzny, kraju ojczystego (Niemcy, Austria, zwłaszcza w znaczeniu
        nostalgicznym), natomiast Heimat to "ojczysta" okolica, region czy miejscowość.

        Czyli dla nas Vaterlandem jest Polska, a Heimatem? No cóż, to już każdy
        mieszkaniec Warszawy odpowie sobie sam :)
        • Gość: Ślazak Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 18:04
          zrównać wARSZAWĘ z ziemią ...
        • Gość: francik Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 18:24
          nie tłumacz tym ciulom - oni i tak tego nie zrozumieją
    • Gość: Kadlubek Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.ticom.pl 25.07.04, 18:53
      Ciesze się, że tak myślisz...nie jestem z Warszawy, ale być może zamieszkam w
      niej w przyszłym roku. Chciałabym tam spotkać takich ludzi jak Ty. Pozdrawiam!
    • Gość: Aga Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: 81.15.254.* 11.08.04, 23:57
      Nigdy nie spotkalaś warszawiaka, który stawialby Wawę ponad inne polskie
      miasta??? Naprawdę??? To ciekawe, bo ja spotykam takich na pęczki... Dla masy
      moim znajomych warszawiaków wszystko, co poza rogatkami Wawy, to prowincja.
      Nigdzie indziej nie spotkalam takiej postawy.
      • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 12.08.04, 00:25
        Gowno prawda. My - warszawiacy - uwazamy ze najlepszy jest Bialystok.
        • cza_ha Re: NIENAWIŚĆ DO WARSZAWY 18.08.04, 17:55
          Nieczęsto się zgadzam z innymi, ale teraz powtórzę za takim jednym: g.o prawda.
    • masz99 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 18.08.04, 23:22
      Ciekawy temat ...
      Jestem warszawiakiem od urodzenia i lubie nasze miasto. Jest bardzo zywe, mlode
      (moja ciotka z USA byla zdumiona widzac w metrze i restauracjach po 20:00 prawie
      wylacznie mlodych i usmiechnietych ludzi).
      Prawda jest ze straszne zniszczenia najpiekniejszych dzielnic Warszawy i to iz
      nie zostaly w pelni odbudowane, spowodowalo zatracenie piekna architektury.
      Ja uwielbiam Krakow, jego magie, tajemniczosc. Ale Krakow jest dla mnie do
      "smakowanie", a nie do zamieszkania. Warszawa "na codzien" wydaje mi sie
      ciekawsza. Nawet jesli spojrzymy na kulture - w W-wie mamy wiecej i lepszych
      teatrow w porownaniu do Krakowa. Poza tym w Krakowie jest chyba silnieszy
      syndrom zawisci, Wwa wydaje sie bardziej "kosmopolityczna".
      Gdansk jest piekny, to prawda, ale to nie wszystko.
      Niewatpliwie istnieje pewien kompleks dotyczacy Wwy. Pamietam wiele rozmow z
      moimi przyjaciolmi z Krakowa, Wroclawia i Gdanska , ktorzy usilowali udowodnic,
      ze mieszkania w ich miastach sa drozsze niz w Wwie (chyba aby udowodnic wieksza
      wage miasta ...).
      • slodkoslony Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 18.08.04, 23:34
        Nie rozumiem jak [ zakładam , że normalna ] dziewczyna z Warszawy może powaznie
        mysleć o chłopaku z Gdańska .
        Miasto bez tożsamości, w niemieckiej scenografii rozgrywające
        'zryw sierpniowy' za forsę z jakichś przemytów .

        Sama widzisz : zeszłaś na ląd i przeszło !
    • horny7 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 09:58
      Gość portalu: Notshi napisał(a):


      > Wiecie co mi odpowiedzial? Ze dla niego liczy sie tylko to, ze wraca do
      > Gdanska. Ze nigdzie indziej mu sie nie podoba...

      No cóż. Może rzeczywiście tak jest. Kwestia gustu.

      > Pocieszajace jest to ze nie znam Warszawiakow, ktorzy za wszelka cene probuja
      > udowodnic wszystkim, ze sa lepsi od kogokolwiek.

      Wierzyć się niechce... Ale jeśli tak naprawdę jeste, to albo jesteś taką
      szczęściarą, albo masz b. wąskie grono znajomych.

      > Nigdy tez nie staralam
      > sie wmawiac komus, ze moje miasto ma cudowna historie i jest najpiekniejsze
      > ze wszystkich - a takich wlasnie rzeczy wysluchiwalam w Gdansku..

      Eeee... cóż w tym takiego złego? Każdy oprócz swojej, "zasadniczej" ojczyzny,
      ma swoją "małą", którą może być jakieś miasto, dzielnica, kraina
      geograficzna. To się po prostu nazywa "lokalny patriotyzm", osobiście nic
      złego w tym nie widzę.

      &
      • Gość: Beorn Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 19.08.04, 11:05
        horny7 napisał:
        > Eeee... cóż w tym takiego złego? Każdy oprócz swojej, "zasadniczej" ojczyzny,
        > ma swoją "małą", którą może być jakieś miasto, dzielnica, kraina
        > geograficzna. To się po prostu nazywa "lokalny patriotyzm", osobiście nic
        > złego w tym nie widzę.
        Nic złego w tym nie ma. Do czasu.
        Do czasu, aż Warszawiak spędzając wakacje w kraju zaczyna się
        przedstawiać "jestem z centralnej Polski" albo "z Bielan, Bródna, to na
        Mazowszu".

        Wiem, znam te opowieści o Warszawiakach zachowujących się jak pany, okazujących
        wszystkim wokół swoją wyższość. Tylko, że po prawdziwym LOKALNYM PATRIOCIE
        takie kretyństwa i chamstwo bubka z Warszawy POWINNY spłynąć jak po kaczce!
        Bo przecież on jest z Białegostoku, Zielonej Góry czy z innego miejsca
        (przepraszam B i ZG - to tylko teoretyczny przykład)! LOKALNY PATRIOTA jest
        dumny, że jest stąd skąd jest. LO jest przekonany świadomy wartości miejsca, w
        którym żyje.
        No chyba, że z tą dumą i wartością coś jest nie tak. No chyba, że byle bubek
        mieniący się Warszawiakiem może tę dumę rozbić jak bańkę mydlaną... No chyba,
        że ta duma jest trochę na pokaz, podszyta zawiścią o ładniejszą pogodę,
        zieleńszą łąkę, lepszą drogę. Jak wiadomo "lepsze" jest zawsze za rzeką,
        pagórkiem, drogą, linią kolejową... także w Warszawie..
        A kończąc: osobną sprawą jest na ile tak nie lubiani, rozbijający się po kraju
        Warszawiacy są "wżenieni" w Warszawę >> w_mieszkali<<, >>w_pracowani<<,
        >>wprowadzeni<<.
        • horny7 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 11:47

          > Do czasu, aż Warszawiak spędzając wakacje w kraju zaczyna się
          > przedstawiać "jestem z centralnej Polski" albo "z Bielan, Bródna, to na
          > Mazowszu".

          A, to brzmi jakby wstydził się własnego miasta. :-)



          Dumny Ełczanin w W-wie,

          &
          • beor Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 12:48
            horny7 napisał:

            > > "jestem z centralnej Polski" albo "z Bielan, Bródna, to na Mazowszu".
            >
            > A, to brzmi jakby wstydził się własnego miasta. :-)
            Nie wstyd to, a np. odpowiedzialność za powierzone warszawskie dzieci, by mi
            koloni autochtoni nie obili.

            > Dumny Ełczanin w W-wie,
            Nie spytam dlaczego w Wa-wie...
            • horny7 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 13:46


              > Nie spytam dlaczego w Wa-wie...

              Taki miałem kaprys :-)


              &
          • tom_aszek Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 13:15
            Nie, mój drogi, to dowodzi że mówiący zachował instynkt samochachowawczy :)
            Spróbuj gdzieś na Podhalu, pod Krakowem czy w jakiejś małej,zwłaszcza
            biedniejszej miejscowości przyznać się, że jesteś z Warszawy... A tak to co
            innego, bo zanim górale czy też mieszkańcy pobliskiego PGR-u (zależnie od tego
            gdzie jesteś) zorientują się gdzie naprawdę jest to Bródno, Muranów czy
            Bielany, szczęśliwie jesteś już daleko, a może nawet uda ci się przedtem zrobić
            zakupy w lokalnym sklepiku :)
            • horny7 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 13:51
              tom_aszek napisał:

              > Spróbuj gdzieś na Podhalu, pod Krakowem czy w jakiejś małej,zwłaszcza
              > biedniejszej miejscowości przyznać się, że jesteś z Warszawy... A tak to co
              > innego, bo zanim górale czy też mieszkańcy pobliskiego PGR-u (zależnie od
              tego
              > gdzie jesteś) zorientują się gdzie naprawdę jest to Bródno, Muranów czy
              > Bielany, szczęśliwie jesteś już daleko, a może nawet uda ci się przedtem
              zrobić
              >
              > zakupy w lokalnym sklepiku :)

              Eeeeee... chyba przesadzasz ;-). Są na pewno miejsca, gdzie
              Warszawiacy są mniej lubiani, ale nie do tego stopnia aby bać się
              przyznać do swojego miasta... :)

              &
              • tom_aszek Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 14:56
                horny7 napisał:

                > (...)
                > Eeeeee... chyba przesadzasz ;-). Są na pewno miejsca, gdzie
                > Warszawiacy są mniej lubiani, ale nie do tego stopnia aby bać się
                > przyznać do swojego miasta... :)
                >
                Z pewnością, ale niestety są też i przypadki ekstremalne; patrz wydarzenia
                kilka lat temu na Mazurach, gdzie tubylcy (tambylcy?) pobili mieszkających na
                kempingu Bogu ducha winnych turystów, a tłumaczyli się potem policji "...bo oni
                byli z Warszawy" :((
            • klemenko Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 14:32
              tom_aszek napisał:

              > Spróbuj gdzieś na Podhalu, pod Krakowem czy w jakiejś małej,zwłaszcza
              > biedniejszej miejscowości przyznać się, że jesteś z Warszawy...

              To co, zabiją mnie dlatego, że jestem z Warszawy? Toż to gorzej niż w Irlandii
              Północnej...
            • Gość: Aga Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: 81.15.254.* 19.08.04, 14:33
              A spróbuj w Wawie powiedzieć, że jesteś przyjezdny (a jeszcze dodaj, że chcesz
              w Wawie zostać) - kaplica. Od razu odezwie się ktoś, kto "zaszczyci" Cię
              ironiczną (a czasem po prostu chamską) odpowiedzią w stylu - "No, a w weekendy
              do rodzinnej wioski po kawal rąbanki będziesz wracać, tak?" Mile, prawda?
              • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 14:54
                No wlasnie, a po co w lykendy wraca sie do Bialegostoku? Bo chyba nie po
                Zubrowke?
              • tom_aszek Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 15:01
                Gość portalu: Aga napisał(a):

                > A spróbuj w Wawie powiedzieć, że jesteś przyjezdny (a jeszcze dodaj, że
                chcesz
                > w Wawie zostać) - kaplica. Od razu odezwie się ktoś, kto "zaszczyci" Cię
                > ironiczną (a czasem po prostu chamską) odpowiedzią w stylu - "No, a w
                weekendy
                > do rodzinnej wioski po kawal rąbanki będziesz wracać, tak?" Mile, prawda?

                Pewnie, że niemiłe. Ale to pewnie z czystej zazdrości - taki warszawski burak
                wcina prawdopodobnie "kurczaka drugiej świeżości" [kurczaki mają życie
                pozagrobowe, zwłaszcza w supermarketach :)] i marzy o niekonserwowanej rąbance.
                Przekup go plasterkiem pachnącej domowej szynki, to będziesz mieć przyjaciela
                na całe życie :)
                • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 15:03
                  Buraka najlepiej przekupic burakiem. Moze byc cukrowy.
                  • Gość: Seksibadi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.04, 15:23
                    ale w innych regionach Polski sa niekumaci... Jak chodzilismy z moim chlopakiem
                    po rynku w Krakowie i sprzedawca spytal sie skad porzyjechalismy i moj chlopak
                    powiedział ze z Mokotowa, to on myslal ze to gdzies nad morzem, hi hi...
                    • tom_aszek Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 15:59
                      Ręce opadają... A ty wiesz, w jakich innych miastach są np. Łagiewniki, Ogrody,
                      Zaspa, Olechów czy Krzyki? Znasz wszytkie dzielnice większych miast polskich,
                      nie mówiąc o mniejszych?
                      • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 19.08.04, 16:06
                        Wszytkie? Ja znam wszytkie.
                        PS. A moze zamiast buraka jakis dorodny ziemniak? Albo snopek siana? A jak juz
                        ci bardzo na przyjazni warszawiaka zalezy to moze cala jaloweczke?
            • Gość: objective Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.08.04, 17:57
              tom_aszek napisał:

              > Nie, mój drogi, to dowodzi że mówiący zachował instynkt samochachowawczy :)
              > Spróbuj gdzieś na Podhalu, pod Krakowem czy w jakiejś małej,zwłaszcza
              > biedniejszej miejscowości przyznać się, że jesteś z Warszawy...

              Czy naprawde powinno nas interesowac co Polska-B o nas mysli? ;)
    • Gość: piotr NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.04, 16:46
      ten temat wraca jak bumerang co jakis czas na forum.
      Sporo podróżuję i uważam że jest w tym wiele przesady. To raczej niechęć i
      zawiść. jak się z nia spotykam to zawsze mówię ,ze nie jestem z rządu i też
      go nie lubię. I do razu jest sympatyczniej.

      Skad się to bierze? Jak pokazują rzadowego złodzieja ( a pokazują jakiegoś
      codziennie) to wszyscy myslą -ta Warszawa !!!!. Mało kto zwraca uwagę,że
      rzadko jest on z Warszawy. Najlepszy przykład chłopaki z Psl-u. Każdy ma adres
      wiejski,ale afery i przekręty robią w centrali ,czyli Wa-wie . Afera Orlenu?
      Firma z Płocka , głowny krętacz z Poznania ,ale to wszystko wina Warszawy. Bo
      jakby nie ona to by tak nie kradli !!!! Czy cos w tym jest? Sam się
      zastanawiam gdzie tu nasza wina?

      Po drugie - w Warszawie znajdują się centrale dziesiątek duzych firm. I w nich
      się zarabia. Młodzi,ambitni i wykształceni przyjeżdżają tutaj licząc na szybką
      karierę. Opuszczają swe miasta miasteczka i wsie.I dostają 2-3 tysiaki na
      dzieńdobry. Straszna kasa gdzieś w Polsce. Wracaja na wekendy, urlopy do
      rodziny. I opowiadają . A tamtym rosną uszy,oczy i niechęć do Wa-wy.Bo jak to -
      Zenek raptem czwórkowy w ogólniaku zarabia teraz 4 razy więcej niz ja? To
      niesprawiedliwe.Zawiść rosnie na drożdżach. A to że Zenek płaci połowę
      zarobku za wynajete mieszkanie,ze stoi w korkach i po 2 godziny dziennie,
      siedzi w robocie do 20-tej to nikt nie widzi. Zenek tez tego nie mówi.A kiedy
      Zenek zobaczy niebo pelne gwiazd? Jak pojedzie do rodziny.
      Kiedys ,gdzieś w Polsce , nieoptrzenie powiedziałem ile wynosi najnizsza
      pensja w mojej firmie. Patrzano na mnie jak na debila. Ktoś nawet
      powiedział,że za te pieniądze to mógłby nawet......
      Tysiące ludzi w Polsce sądzi,że ich kiepski byt materialny wynika z tego ze Wa-
      wa ich okrada. Tak samo jest w stolicy. Tysiące sadzą ,że to rzad ich okrada.
      Niechęć do Wa-wy jest tak powszechna jak niechęć do rządu

      Jedziesz gdzieś w Polskę i wynajmujesz domek. Lubią cię bo płacisz i nie
      jesteś kutwa. Ale jak się napijesz z nimi piwa to zaraz ktoś powie: a te dwa
      hektary za wzgórzem to wykupił taki z Warszawy. Jaki z Wa-wy ?
      Taki jeden ,był tu raz i wykupił. Kiedy to było ? Z 5 ,może 8 lat temu. I ta
      zawiść. W Polsce jak ktoś kupuje ziemię to po to by jej uzywać. A tu taki
      przyjeżdża ,kupuje, z reguły przepłaca, i nic nie robi. Ta ziemia nie była mu
      po nic potrzebna. Kupił bo miał zbyt wiele kasy. To jak nas mają lubieć???

      P.S.
      Ktoś napisał o teatrach warszawskich. Mało kto wie ,ze wiekszość widzów to
      przyjezdni. I bardzo dobrze.
      To gdzie niby maja być teatry. Tylko w duzych miastach
      • halevi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 23.08.04, 10:50
        Pytanie, dlaczego akurat w w Wawie są te centrale. Bo:
        1. ustrój Polski jest scentralizowany- wszystkie istotnie (i mniej istotne)
        decyzje w dziedzinie gospodarczej podejmowane są na szczeblu centralnym
        2. gospodarka jest silnie kontrolowana przez państwo- centrale firm muszą być
        tam, gdzie organy administracji, żeby szybko móc coś załatwić w jakimś
        ministerstwie
        3. Nie mówiąc już o ilości samych etatów urzędniczych i całej obsłudze
        administracji i jej pracowników - usługi, żywność, mieszkania itd..

        Ot cała zaleta Warszawy, jako miejsca pracy.
        Jako przykład dziedzin, w których nie potrzeba robić biura w Warszawie (a nawet
        jest to niekorzystne, ze względu na koszty) mogę podac centrale obsługi
        klienta. W Lublinie są takie dwie ogólnokrajowe centrale : Netii i Inteligo.
        Poza tym budowane jest ogólnopolskie centrum księgowości Tepsy, które ma
        docelowo być europejsckim centrum księgowości grupy France Telecom. Dlaczego
        tam? bo niskie ceny nieruchomości, niższe wymagania płacowe, i też dużo
        młodych, ambitnych ludzi, którzy nie będą (przynajmniej część) musieli
        emigrować do ukochanej stolicy.
    • Gość: objective Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.08.04, 18:04
      Gość portalu: Notshi napisał(a):

      > To nic, ze wiecej tam niemieckich budynkow niz polskich i ze ludzie
      > uwazaja sie za lepszych ode mnie.

      Zauwaz, ze to poczucie wyzszosci zazwyczaj wynika z gleboko zakorzenionych
      kompleksow wobec nas.

      • Gość: Ania pieniadze IP: 217.96.2.* 21.08.04, 17:09
        Ludzie z poza stolicy nie przepadaja za tymi, ktorzy stamtad przyjezdzaja
        przede wszystkim z powodu pieniedzy. Osoby pracujace w tej samej firmie w Wawie
        zarabiaja sporo wiecej od tych, ktorzy robia to samo, ale w innej czesci
        Polski. Jest to niesprawiedliwosc, poniewaz oprocz byc moze wysokosci czynszu,
        zycie jest tak samo drogie w innych miastach.
        Poza tym, mieszkancy stolicy czesto obnosza sie ze zwymi pieniedzmi, co
        niektorych nieco razi. Widac to zwlaszcza w Zakopanem.
        • kixx Re: pieniadze 21.08.04, 17:18
          nieprawda
          czynsze w Zakopanem są większe niz w Warszawie
        • Gość: szyderca Dylemat zwierzaka zwanego skunksem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 19:09
          To wlasnie zdziwienie Warszawiakow, dlaczego ich nie lubia.

          Skunks mysli sobie :

          " Mam takie piekne futerko, a nikt mnie nie lubi,
          sam nie wiem dlaczego........."


    • Gość: Niewarszawiak Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 19:21
      Obrazek z wczoraj.
      Stoję w korku na światłach spokojnie i nagle środkiem drogi pcha się łamiąc
      wszelkie przepisy, wymijając wszystkich mercedes z rejestracją WE.
      No i co sobie pomyśleli wszyscy niewarszawiacy?
      Warszawiacy pewnie pochwalą, że jaki on sprytny i szybciej dojedzie?
      • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 21.08.04, 19:30
        Ale spryciarz! Pewnie szybciej dojedzie.
      • masz99 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 21.08.04, 19:30
        Będąc warszawiakiem, gdybym był złośliwy powiedziałbym o takim kierowcy, że to
        jakich wiochmen, który przeprowadził się ze wsi do Wwy i dlatego jego samochód
        ma warszawską tablicę rejestracyjną ...
        Ale nie jestem złośliwy, skomentuję tą historie tym, iż w Wwie nie widzę ani
        mniej, ani więcej chamstwa niż w innych dużych miastach w Polsce. Zapewne łatwo
        znalazłbym podobne przykłady dotyczące Gdańszczan, Wrocławian, Katowiczan itd.,
        ale po co?
        Swoją drogą łatwo rażą nas goście za kierownicą mercedasa, a dużo mniej pijaczki
        spod sklepu, wiszace gacie na balkonie itd.
        • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 21.08.04, 19:50
          Na wsi nie ma balkonow wiec widok gaci tam nie razi.
          • buggi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:28
            niech napisała:

            > Na wsi nie ma balkonow wiec widok gaci tam nie razi.

            Tam sie gacie na sznurku wiesza. Nie na balkonie. Czytalam o tym.
            • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:35
              Ostal ci sie jeno sznur - pisal klasyk. I gacie na nim.
              • buggi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:47
                niech napisała:

                > Ostal ci sie jeno sznur - pisal klasyk. I gacie na nim.

                Nie na dlugo. Ukradna.
        • Gość: Mar moje gacie, mój balkon, to się od.....l! (nt.) IP: *.skorosze.2a.pl 21.08.04, 20:02
        • Gość: krm Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.04, 09:11
          Po za warszawą czyli na tzw. prowincji (wasze ulubione okreslenie dotyczące
          reszty polski) samochody z rejestracją WE, WI itp. są postrachem, szczególnie
          duże kombi z kratką, często ich zachownie wskazuje jakby przepisy ich nie
          dotyczyły. Czasami staram się ich zrozumieć, wreszcie wyrwali się z jednego
          ciągłego korka i chłopaki wreszcie mogą rozwinąć skrzydła, szkoda tylko, że
          przez takich warszawskich debili dwa razy bym stracił życie na pasach!
      • Gość: Beorn Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 00:19
        Nie dalej jak 3 dni temu przed światłami, z prawej strony, na pojedynczym pasie
        przepychał się cham w ca. 10-letnim aucie. Potem wpychał się w kolumnę
        ruszających aut, bo nie miał miejsca.
        Dziś między autami śmigała z prawa w lewo i na zad astra I htb, rozpychała się
        i bardzo się śpieszyła (wszyscy mieli koło 80 na liczniku, ale jej to było mało
        w mieście :-)
        Punkt wspólny: obydwa wymienione pojazdy miały rejestracje NIEMIEJSCOWE. Czyli
        nie_warszawskie.
        Ja myślisz co sobie pomyśleli wszyscy warszawiacy?
        Nie_Warszawiacy pewnie pochwalą, że kierowcy umieli się znaleźć, że przytarli
        nosa stolicznym...
    • wiesmin Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 21.08.04, 23:11
      Bo my to k…wa w genach mamy zapisane!
    • Gość: Aga Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: 81.15.254.* 22.08.04, 16:23
      Przepraszam, ale skąd zalożenie, że jeśli ktoś nie jest z Warszawy, to jest ze
      wsi? Poza stolicą w tym kraju nie ma miast? Jakie to jednak zabawne...
      • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:05
        Warszawa jest malym miastem. Mniejsza moze byc juz tylko wioska.
        • masz99 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:38
          Jeśli Wwa jest małym miastem - które jest wieksze?
          • Gość: Oshin większy jest np. Nowy Jork IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.09.04, 01:36
            Jedziesz tam, wracasz i jak widzisz Okęcie, to Cię śmiech pusty ogarnia.
      • masz99 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:37
        A kto tak uważa????
        Mam wielki szacunek do innych dużych miast w Polsce, szczególnie do Krakowa,
        Poznania i Wrocławia. Jeśli jednak dowodem chamstwa warszawiaków ma być jakiś
        koleś siedzący za kierownicą samochodu z warszawskimi numerami rejestracyjnymi
        ... Cóż ... Sama argumentacja jest śmieszna ... Mały Jaś musi sie dowartościować
        ... Sam narzekający zakłada, że bycie z Warszawy jest czymś lepszym i stara się
        odreagować swoją frustrację... Problem kompleksów dotyczących Wwy najczęciej nie
        ma żadnego związku z warszawiakami.

    • buggi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:44
      Ja znam powód nienawisci (mojej) do Gdanska: Oni maja kurde morze, a my co?
      • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:50
        My mamy Wisle. Sikamy do niej a to wszystko splywa do morza!
        • buggi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 18:59
          O nie! To nie my! To Krakowianie. Mieszkaja wyzej.
          • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 19:01
            Krakowianin to nawet do Wisly nie trafi. Poza tym oni sie wstydza sikac i robia
            to wylacznie w nocy w pierzyne.
            • buggi Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 22.08.04, 19:05
              Co to za roznica, skoro i tak nie wchodzimy po raz drugi do tej samej wody. Pod
              warunkiem, ze nie jest to wanniana woda.
    • Gość: xk Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.toya.net.pl 23.08.04, 14:11
      skąd nienawiść do Warszawy???
      głupie pytanie: wystarczy tylko przczytać odpowiedzi osobnika niech i wszystko
      staje się jasne...
      • niech Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 23.08.04, 14:23
        Problem w tym ze ja nie jestem z Warszawy. Ja jestem z takiej wioski pod
        Zgierzem, nazywa sie toto Lodz, ale pewnie nie slyszeliscie.
    • Gość: Ingo Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: 213.17.170.* 06.09.04, 08:51
      Rób swoje, żyj po swojemu i nie przejmuj się głupotami. Walka z ciasnymi
      umysłami to jak walka z wiatrakami.
    • wiesmin Re: NIENAWISC DO WARSZAWY 06.09.04, 10:20
      Nienawiść to trochę za dużo powiedziane.
      Ja bym to nazwał daleko posuniętą niechęcią do ludzi wywyższających się,
      samolubnych egoistycznych…….
      • Gość: Filip Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: 69.156.224.* 06.09.04, 18:30
        Przesada.
        Daleko ludziom do nienawisci,a jednak odbieramy nasza Warszawe z jakas doza
        niecheci.
        Mysle ze w naszych umyslach zbyt mocno zaryl sie koszmar poprzedniej
        epoki "POLITBIURO" "KOMITET CENTRALNY" ktore sila rzeczy kojazymy z Warszawa.

        Z czasem politbiuro zastapil parlament zwany "CYRKIEM NA WIEJSKIEJ" "ZOOLOG"
        ktorego obraz, chlam nie do zniesienia dostarcza nam TVP.
        I faktem jest ze na prowincje dociera tak samo jak niegdys prasa robiona w
        Warszawie, i jak niegdys polityczna propagandowa, mataczaca pelna klamstwa,
        politycznej obludy.

        NAJWIEKSZY WSPOLCZYNNIK NA KILOMETR NOMINOWANEJ Z PROWINCJI UBECKIEJ I
        KOMUNISTYCZNEJ MENDY. POLITRUKA.

        Czyz inny mogl by byc to odbor Warszawy.
        Osobiscie do Warszawy czuje obrzydzenie.
        • Gość: EUg660 Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.09.04, 19:25
          Powyzszy list wskazuje na to, ze niechec do stolicy czuja ludzie dosyc niskich
          lotow i o niskiej inteligencji. Dlaczego tak twierdze? Otoz dlatego, ze
          zarowno w komitecie centralnym partii jak i w Sejmie dominowaly i dominuja w
          olbrzymiej wiekszosci osoby spoza Warszawy. Tylko i wylacznie nieznajomosc
          historii i realiow politycznych moze sprawic, ze ktos bedzie myslal inaczej.
          No coz, czasem ciezko jest przyznac sie do tego, ze niechec wynika z kompleksow
          a nie z zaistnialych faktow... :)))
          • Gość: Filip Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: 69.156.224.* 07.09.04, 04:37
            Gość portalu: EUg660 napisał(a):

            > Powyzszy list wskazuje na to, ze niechec do stolicy czuja ludzie dosyc
            niskich
            > lotow i o niskiej inteligencji. Dlaczego tak twierdze? Otoz dlatego, ze
            > zarowno w komitecie centralnym partii jak i w Sejmie dominowaly i dominuja w
            > olbrzymiej wiekszosci osoby spoza Warszawy. Tylko i wylacznie nieznajomosc
            > historii i realiow politycznych moze sprawic, ze ktos bedzie myslal inaczej.
            > No coz, czasem ciezko jest przyznac sie do tego, ze niechec wynika z
            kompleksow
            >
            > a nie z zaistnialych faktow... :)))
            ________________________________________________________________________________

            Ale pieprzysz Jaruzelski !

            Jakich kompleksow debilu ?...czy ty wiesz skad pisze ?


    • alex.7 Re: milosc DO WARSZAWY 06.09.04, 19:40
      Ja kocham WARSZAWE.
      • Gość: Filip Re: milosc DO WARSZAWY IP: 69.156.224.* 07.09.04, 04:39
        ...pracujesz w LOP-e , czy w ministerstwie spraw zagranicznych ?
    • Gość: wawak Re: NIENAWISC DO WARSZAWY IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 06.09.04, 20:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=15498941&a=15523813
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka