Dodaj do ulubionych

Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta...

IP: *.182.95.128.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.10.11, 09:18
a swojego imienia i nazwiska nie podałaś? Czemu? Wstydzisz się?
Ty zawodowo oczywiście masz możliwość przepuszczania lekką ręką pieniędzy, które do Ciebie nie należą...

Bardzo stronniczo opisałaś zdarzenie. Oceniłaś pracownika nie mają ku temu najmniejszego prawa. Ale nie, oczywiście masz prawo, płacisz przecież tu w Warszawie podatki, masz prawo żądać, żeby pani w okienku pocałowała Cię w rękę, bo przecież tym biletem wypłaciłaś jej pensję...

małostkowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ryszarier Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 09:20
      Ludzie nauczcie się: z rozmaitymi wynalazkami pt. straż miejska, kanary, ochroniarze, wszystkowiedzący urzędnicy itp. się NIE ROZMAWIA. Można im co najwyżej napluć pod nogi.
      • Gość: prusak Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.home.aster.pl 08.10.11, 11:06
        masz racje, jako urzednik nie ma sensu rozmawiać z 50% petentów bo zazwyczaj sa to tłuki do kwadratu, którzy nie rozumieją nie tylko słowa pisanego ale nawet tego co sie do nich mówi dokładnie tłumacząc. A zatem nie dziwie Ci się że póżniej masz ochote tylko pluć, gdybym się tak jak Ty na starośc dowiedział, że nie rozumiem języka polskiego, nie umiem czytac ze rozumieniem to też tylko plucie by mi zostało. smutne...
        • Gość: Ryszarier Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 12:51
          Zatrudnili cię w urzędzie, skoro nawet pisać poprawnie nie umiesz? To juz nie ma żadnych kryteriów przy naborze?
          • Gość: Matrixxx72 Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: 193.104.99.* 08.10.11, 14:55
            Tobie dali dostęp do sieci skoro masz IQ >20 pkt ????


            Niesamowite....
            • Gość: Ryszarier Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 17:27
              Znajdź na mapie Wyspy Gilberta. Tam mieszkają ludzie, których interesują twoje opinie, gamoniu.
              • Gość: Mistrz Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: 193.104.99.* 09.10.11, 09:01
                gamoniem był Twój stary gdy poznał Twoją starą gamoniowatą
                • Gość: Ryszarier Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 09:35
                  Twoja matula twojego ojca nigdy nie poznała. Gwałcił w kominiarce.
            • Gość: Gość Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.11, 11:21
              Jeśli to miała być cięta riposta to wyjątkowo się nie udała.
              Może jednak trzeba było w szkole chodzić na matematykę?
      • Gość: cyjawiem Ja tylko tak... IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.11, 11:11
        >...osobiście dotknęła go do kasownika...<

        FAJNE !
      • Gość: Brudny urzędnik Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: 193.104.99.* 08.10.11, 14:55
        Panie Boże daj mi Ciebie spotkać na ulicy....
        • maxym74 Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien 08.10.11, 21:24
          Nie obrażaj uczuć religijnych oszołomstwa.
    • Gość: magdalenka Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.unused.atman.pl 08.10.11, 09:23
      skoro jeden bilet jest już anulowany a drugi jeszcze nie jest aktywowany to jak można zyskać te 4 dni??
      • dorsai68 Brawo! Jedyna przytomna. 09.10.11, 11:54
        Po podwyżce cen w ZTM zakodowanie na dotychczasowym "tańszym" kontrakcie nowego wg aktualnego cennika, skutkuje wykasowaniem tego poprzedniego.

        Jakim cudem można "zyskać 4 dni"? Jeżdżąc na gapę?
    • Gość: Mickra89 Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 09:29
      Ciekawa i wkurzająca historia. Jakkolwiek jednak zachowania tej pani nie można wyjaśnić, to nie rozumiem dlaczego autorka nie mogła naładować swojej karty miejskiej w automacie (raczej nie ma kolejek)??? Cóż, kolejna przestroga, że jak nie trzeba chodzić do urzędu, to lepiej tego nie robić.
      • Gość: mkj Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.play-internet.pl 08.10.11, 12:05
        Jak dla mnie cala sytuacja jest masakryczna. Zachowanie pani z okienka ZTM - skandaliczne! Powinna dostac przynajmniej upomnienie za nieuprzejmy sposob rozmawiania z klientami, bo szkodzi dobremu imieniu i wizerunkowi firmy!

        A juz koncowka zdarzenia jest... parodia podejscia do kilentow - nawet jesli trzeba bylo karte skasowac (nawiasem mowiac nie mam pojecia jak mozna zaoszczczedzic owe cztery dni, skoro karta zostala naladowana), to biura ZTM pownny byc wyposazone w urzadzenia umozliwajace zrobienie tego to natychmiast, bez eskortowania klientow, co nawet przy uprzejmiej pani byloby zabawne. A tu dodatkowo zachowanie pani z ZTM ponownie skandaliczne, a to ona jest anty-wizytowka firmy.
        • Gość: leszek Po co ZTM dobre imię?! Przesiądziesz się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 12:27
          konkurencji :))
        • Gość: m. Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.jmdi.pl 08.10.11, 13:08
          bywam dość często w tym punkcie i o ile ekspedientki nie kojarzę (teraz będę się przyglądał identyfikatorom) to pamiętam, że przy kasie jest urządzenie do aktywaowania kart. po kiego grzyba trzeba było iść do bramki?

          a autorka artykułu to jakaś głupia ci... - wystarczyło udać się zgodnością schodami ruchomymi poza teren stacji metra, ciekawe czy sprzedawczyni też by za nią poszła sprawdzić, czy odbiła kartę np. w tramwaju ;-)
    • nauszy Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... 08.10.11, 09:45
      To jeszcze proponuję nauczyć się odróżniać "karze" od "każe". To naprawdę dwa różne czasowniki – karać i kazać.
      • hochsztaplarka to wszystko dlatego, rze 08.10.11, 10:44
        artykóły w gazecie.pl piszom starzyści i inni stódęci wynajenci na ómowę zlecenia albo nawet wolóntariósze, a wykrztałceni lódzie zajmójoncy siem korektom zostali wyżóceni z roboty, bo rzondali za durzo pieniendzy.
        • Gość: hugo maxwell Re: to wszystko dlatego, rze IP: *.home.aster.pl 08.10.11, 21:58
          Po co w ogóle tam ma pracować ktoś kto weryfikuje tekst? Przecież korektą zajmują się sami czytelnicy usłużnie (i za całkowitą darmochę) podając wszystkie zauważone błedy w komentarzach.
          Tanie i skuteczne :)
      • Gość: zalogowany I jeszcze "a no" i "ano" IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 12:27
      • Gość: Clara Veritas Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.centertel.pl 08.10.11, 17:56
        coś ci chyba padło na uszy !!!
    • robert_wwa Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien 08.10.11, 09:59
      Jak podwyżkę dać to wszystko łatwo, a jak chodzi o oddawanie pieniędzy które się należą to wszystko jest inaczej niż być powinno. A czy to małostkowe? Jej 8zł i ma do nich prawo akurat to ztm namieszał z tym kodowaniem i to oni powinni problemy brać na siebie po prostu.
      • Gość: Paweł Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.com 08.10.11, 11:58
        ZTM naciąga mieszkańców Warszawy! Obiecywali, że podwyżka biletów pójdzie na nowe autobusy i linie itd. i g* z tego, Żoliborz wciąż musi biegać na piechotę po swojej dzielnicy. Nowe osiedla na Przasnyskiej, Rygydgiera nie mają autobusów, ale co się dziwić, skoro na Elbląskiej obiecywali w ogóle jakiś autobus od czasu otwarcia 1 linii metra do marymontu!!! Gonić ich!!!
    • Gość: LuriTuri Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.aster.pl 08.10.11, 10:24
      Faktycznie urzędniczka idiotka. Ale ona pewnie bała się po prostu. To jest Polska właśnie. Za 8 zł można poniżać i obrażać klienta. Lepiej ładować bilet w automacie (koduje, bierze pieniądze, wydaje resztę i się nie wymądrza) i oszczędzić sobie kontaktów z urzędnikami.
      • Gość: Totalne załamanie Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 11:24
        A czy automat zwraca za niewykorzstane dni?
        Jestem zaskoczony że nikt nie podważa idiotycznego przepisu, wydanego na potrzeby jednorazowej podwyżki, a wszyscy tylko oceniają jego zwariowane skutki.
        Właśnie na tym przykładzie widać jak "inteligentny" jest to przepis, że nawet uprawnieni pracownicy nie bardzo mogą go pojąć.
        Oczami wyobrażni juz widzę - po wprowadzeniu przepisu, mówiąceg o tym a żeby załadować nowy bilet, trzeba złożyć sprawozdanie z wykorzystania poprzedniego - te dyskusje czy czasy związane z przejazdem wypełniamy według własnego zegarka czy wg wskazań kasownika, bo ja napisałem 9:45 a na kasowniku było 9:46 i czy słusznie ukarano mnie za to 200 zł mandatem.
        • Gość: mkk Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.play-internet.pl 08.10.11, 16:31
          Wiesz, ten idiotyczny przepis zabezpiecza tez ZMT przy wszystkich NOWYCH podwyzkach, bo ZTM tracil troche na ladowaniach i nie moze sie z tym pogodzic. A klientow i ich stracone pieniadze przy ladowaniu na zakladke ma w d..... - to ich pieniadze albo ich szarpanina.
    • Gość: anna Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.home.aster.pl 08.10.11, 10:27
      po pierwsze Ty też nie podałeś "abc", po drugie dziennikarka owszem, podała- na samej górze jest napisane AUTOR (trudne słowo, wiem wiem...)
    • Gość: Alfred Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.aster.pl 08.10.11, 10:29
      Kozo, babka ci ostatecznio pomogła, a ty na nią kablujesz.
    • Gość: rudamaruda Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: 178.73.48.* 08.10.11, 10:33
      Tak, Pani w okienku zachowała się skandalicznie, ale podanie jej imienia i nazwiska to jest gruba przesada, tak się po prostu nie robi. Podstawowa zasada pisania skarg na obsługę- nigdy osobiście, zawsze ogólnie, to może czegoś taką osobę nauczy- osobista skarga może przy złych układach doprowadzić do zwolnienia kogoś z pracy. Kiepski powód do satysfakcji.
      • robert_wwa Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien 08.10.11, 10:40
        Toi nie skarga więc imię i nazwisko nie jest konieczne. Ale przy skardze ogólnie jest do niczego bo wtedy nie wiadomo kogo się czepiać, a tak wiadomo komu zwracać uwagę. Bez podania danych w tym punkcie pracuje ileś osób to co do wszystkich się zwracać jeśli to tylko jedna jest "niemiła"?
      • Gość: gsf Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 15:27
        Gość portalu: rudamaruda napisał(a):

        > Tak, Pani w okienku zachowała się skandalicznie, ale podanie jej imienia i nazw
        > iska to jest gruba przesada, tak się po prostu nie robi. Podstawowa zasada pisa
        > nia skarg na obsługę- nigdy osobiście, zawsze ogólnie, to może czegoś taką osob
        > ę nauczy- osobista skarga może przy złych układach doprowadzić do zwolnienia ko
        > goś z pracy. Kiepski powód do satysfakcji.

        ależ takich ludzi powinno się pozbawiać pracy! kobieta wyraźnie robiła na złość klientce. chyba że to element polityki firmy - wstawić w okienko wredną małpę z wielką buzią żeby zniechęceni klienci nie wykłócali się o głupie 8 zł
      • Gość: Paweł Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.com 08.10.11, 17:18
        Wręcz przeciwnie. Podawać nazwiska nierobów z ZTM. Gdy żaliłem się na złą komunikację na Żoliborzu pan Łukasz F. z ZTM odpisał mi z pretensją, że żąda podania pełnych danych. PUBLIKOWAĆ, PUBLIKOWAĆ, PUBLIKOWAĆ.
    • Gość: Dora Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.11, 10:36
      Ale Polactwo w najczystszym wydaniu! Cyrk! No i to kablarstwo, fuj!
      • robert_wwa Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien 08.10.11, 10:41
        No bo naturalne jest podejrzewanie każdego z kolei o oszustwo i chęć wyłudzenia pieniędzy?
      • Gość: ytst Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.205.61.125.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.12.11, 09:00
        Wytłumacz mi, proszę, jak krowie na zagonie, co jest złego w takim "kablarstwie"?
    • bondnaemeryturze Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... 08.10.11, 11:03
      Twój urzędnik - twój Pan! A już od carskich czasów wiadomo, że ""poddany powinien przed przełożonym przybrać wygląd lichy a głupkowaty, ażeby swym pojmowaniem istoty rzeczy nie peszył zwierzchności".
      Przy czym ta uwaga dotyczy nie tylko owej panienki z okienka, co całej ekipy odpowiedzialnej za wdrażanie ostatnich podwyżek...
    • Gość: Misiek Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 11:03
      NATALIA KACPRZYK. Są ludzie i parapety.
    • Gość: PawelKRK Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.home.aster.pl 08.10.11, 11:08
      Głupio mi to pisać, ale my w Krakowie mamy jakiś przestarzały system biletów elektronicznych.
      Wprowadzili nam tą kartę miejską kilka lat temu eksperymentująć na żywym organizmie. I tak trwa to do dziś:
      1) Z oszczędności karta jest nośnikiem 2 biletów tak więc można mieć na niej bilet aktualny i przyszły (lub aktualny i poprzedni)
      2) Ponieważ wymiana kasowników to droga sprawa, zrezygnowano z konieczności kasowania biletu okresowego - jest ważny od dnia do dnia i koniec kropka. Jak się chce odzyskać pieniądze za niewykorzystane dni to trzeba bilet zdeponować wcześniej w punkcie sprzedaży biletów okresowych. A kasowniki (tylko część - z oszczędności rzecz jasna) mają tylko moduł umożliwiający sprawdzenie czy bilet jest ważny.
      3) W części autobusów, tramwajów oraz na niektórych przystankach (oszczędności rzecz jasna - we wszystkich się nie da) zainstalowano automaty do sprzedaży biletów - te na przystankach pozwalają nawet na doładowanie karty i płacenie karta płatniczą - tu ktoś ewidentnie zaszalał (można było postawić automaty mniej funkcjonalne).
      4) Miasto zarabia na biednych studentach - zamiast dać im normalną kartę miejską, dogrywają im bilet na ich własnych legitymacjach elektronicznych.
      I tak sobie żyjemy....
      A co do artykułu - chyba trafił swój na swego. Inaczej tego skomentować nie potrafię.
      • pawel.777 Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien 10.10.11, 09:06
        Gość portalu: PawelKRK napisał(a):

        > 4) Miasto zarabia na biednych studentach - zamiast dać im normalną kartę miejsk
        > ą, dogrywają im bilet na ich własnych legitymacjach elektronicznych.
        > I tak sobie żyjemy....

        A możesz napisać coś więcej o tym zarabianiu na biednych studentach? Bo kodując bilet na ELS właśnie student nie musi wyrabiać WKM-ki. Zysk, przynajmniej czasowy jest ale gdzie zarobek miasta?
    • Gość: qfa Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: 193.105.35.* 08.10.11, 11:11
      pisze się i mówi: "jak on mi każe".. "karze" pochodzi od "karać", a nie "kazać"
    • panbagien Dziennikarstwo od siedmiu boleści! 08.10.11, 11:23
      Kiedy wreszcie pismaki ze Stołecznej (swoją drogą najgorsza korekta i najpodlejszy poziom języka w całej Agorze, o co niełatwo) zrozumieją, że opisując z taką dozą stronniczości swoje prywatne żale na łamach dziennika narażają się tylko i wyłącznie na śmieszność?
      Problem opisany przez "dziennikarkę" jest nawet ciekawy, ale koszmarna forma przyćmiewa treść i zamiast artykułu powstała niezamierzona groteska. Żenua!
    • ergo12 Analfabeto dziennikarzu "karze''??? 08.10.11, 11:30
      Chyba każe?
    • Gość: janek Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.play-internet.pl 08.10.11, 11:30
      hahaha trzeba było jej na złość uciec
    • ergo12 Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... 08.10.11, 11:33
      "Dzwonię do kierownika i zrobię tak, jak on mi karze, a nie pani - oznajmia i wychodzi na zaplecze"A może to urzedniczka zrobiła błąd ortograficzny?
      • Gość: hi, hi Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 14:15
        tym razem chodzi o "każę" od "nakazu", a nie od "karania", aniołku
        • Gość: Paweł Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.com 08.10.11, 17:19
          Szczekaczki ZTM-u już w akcji na forum, pięknie, pięknie...
      • Gość: mocten Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.europe.hp.net 08.10.11, 14:23
        Czeba by jej spytać, co miała na myśli, może miała na myśli "kazać", a 'morze' "karać".
      • Gość: Cometto Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 16:48
        Zapewne wyraźnie powiedziała przez "rz"! :D
    • Gość: x Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 11:41
      Dominika Olszewska, to nazwisko też powinniśmy chyba zapamiętać na długo i mocno negatywnie. kobieta z punktu ZTM wykonuje swoje obowiązki, bezpośrednie polecenia przełożonego którego nie obchodzi że przeraźliwie roszczeniowa Dominika Olszewska będzie później rozpisywała się o 'gęstych ciemnych włosach' swojej ofiary. że przez nią ta pani może wylecieć z pracy. przez jej lenistwo, bo co za problem w niedzielę skorzystać z automatu zamiast męczyć ludzi z okienka cztery dni wcześniej za osiem złotych. już pomijając nawet że bardziej opłaca się jeździć cztery dni taniej i mieć cztery dni dłuższy nowy bilet niż maltretować ludzi.
      okienka są do reklamacji nie do kupowania biletów miejskich, zaś te drugie - proszę pani Dominiki Olszewskiej - są czynne 24/7.
      • robert_wwa Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien 08.10.11, 11:47
        Punkt Obsługi Pasażerów, jakoś nie widzę w nazwie Punkt Reklamacji i Zażaleń. A poza tym to ZTM zmienił system kodowania i jako, że większość pasażerów zawczasu doładowuje bilet aby mieć spokój to ZTM na siebie powinie brać biurokrację i pani w okienku powinna być przez przełożonych przygotowana na to bo na pewno autor tego listu nie był pierwszy bo i ja bym poszedł do okienka i tam doładował kartę skoro po doładowaniu w biletomacie i tak musiałbym tam pójść odzyskać moje "8zł".
      • Gość: Totalne załamanie Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 12:25
        1. To nie jest wina autorki ani pracownika ZTM - za całą tą sytuację odpowiada durnowaty przepis, który nie ma żadnego uzasadnienia jak tylko dokuczyć pasażerom.
        2. Bilety okresowe wcale nie są tańsze dla pasażera a co najwyżej dla ZTM,
        uwzględniając wszystkie koszty związane z biletem jednorazowym (druk, rozprowadzenie,
        serwis drukarek w kasownikach), i najważniejsza sprawa to że za bilet ZTM dostaje
        pieniądze dopiero po sprzedaniu, natomiast dzięki karcie - dostaje potężny kredyt
        jaki by nie otrzymał w żadnym banku (jak by było inaczej zlikwidował by karty).
        3. Ciekawe czy Ty zawsze darujesz swoje pieniądze tym, którzy Cię nacjągają?
        • Gość: x Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 14:14
          bilety okresowe nie są tańsze dla pasażera? popatrzmy - 110zł zapłaciłam jako studentka za bilet 90 dniowy, czyli 1,22 dziennie płacę za bilet. codziennie dojeżdżam na uczelnię (i z niej wracam), muszę dojechać do sklepu bo nie mam samochodu, muszę dojechać na zajęcia różne i tak dalej. nie twierdzę że spędzam w komunikacji miejskiej pół dnia ale nierzadko godzinę, dwie, czasem więcej, wielokrotnie się przesiadając bo nie ma innego wyjścia.
          bilet 20-minutowy kosztuje 1,3zł, jednorazowy 1,8zł, dobowy 6zł.

          a co do 'tańszego biletu' z mojego wątku - bilet za który pani D.O. poprosiła zwrot był biletem kupionym przed sierpniem więc tańszym. gdyby jeździła ona na nim jeszcze cztery dni i doładowała bilet po jego zakończeniu, miałaby te cztery dni za 8,coś czyli tyle ile dostała zwrotu. w zamian, dostała pieniądze i kupiła 90dniowy bilet po podwyżce.
          no ale za to mogła się rozpływać nad gęstymi włosami złej pani w okienku, ten fragment to prawie jak w powieści, pani dziennikarka się marnuje tutaj.

          ad 3 - pani w okienku personalnie nic jej nie zrobiła, wręcz poinformowała że lenistwo i niechęć doładowania biletu po zakończeniu okresu sprzed podwyżki będzie ją kosztować stratę 4 dni. za to pani 'w d**ie mam przepisy' dziennikarka ani nie zrozumiała że panie w okienkach, przy kasach i innych punktach nie mają żadnego wpływu na przepisy jakim podlegają, są monitorowane i rozliczane ze wszystkiego co robią i nie mają prawa robić wyjątku dla każdego kto będzie bardziej pyskaty i wyżej podniesie głos.
          • Gość: Totalne załamanie Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 15:02
            Co do zachowań obu pań - nie wyraziłem żadnej oceny, tylko stwierdziłem że do tej sytuacji doprowadził nie zrozumiały przepis, który ZTM wydał aby dokuczyć pasażerom (bo niema innego uzasadnienia), także przeczytaj jeszcze raz.
            Rozumiem że jesteś dobrze poinformowana ile z sumy za bilet, który kosztuje 1.30, 1.80 czy 6.00 zł dostaje ZTM, bo ja nie - ale napewno nie tyle co Ty za niego płacisz (koszty obsługi - jak jesteś studentką to wiesz co to jest).
            W biletach okresowych jest tak, że jedni wykorzystują go w 150% inni w 50% srednia jest napewno taka że ZTM-owi się ta forma opłaca (inaczej by ją zlikwidował).
            Także skończmy z tym dawnym myślenie że ZTM daje nam coś za darmo i nawet jeżeli nam coś zabierze to i tak powinniśmy go po rękach całować. Kupując bilet kupujemy usługę i ta jak kazdy inny towar powinna być zrealizowana nie zależnie co ZTM wymyśli.
          • Gość: getg Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 15:38
            >ad 3 - pani w okienku personalnie nic jej nie zrobiła, wręcz poinformowała że lenistwo i >niechęć doładowania biletu po zakończeniu okresu sprzed podwyżki będzie ją kosztować >stratę 4 dni. za to pani 'w d**ie mam przepisy' dziennikarka ani nie zrozumiała że panie w >okienkach, przy kasach i innych punktach nie mają żadnego wpływu na przepisy jakim >podlegają, są monitorowane i rozliczane ze wszystkiego co robią i nie mają prawa robić >wyjątku dla każdego kto będzie bardziej pyskaty i wyżej podniesie głos.

            jakim prawem pani z okienka miała czelność narzucać klientce kiedy i gdzie ta ma kupować bilet?
            jakim prawem pani z okienka miała czelność próbować orżnąć klientkę na 20% zwrotu, jakim prawem miała czelność sugerować że klientka próbuje oszukać firmę, bo a) może już dzisiaj jeździła na tym bilecie, a teraz domaga sie zwrotu i b) bo może nie zamierza nowego biletu skasowąć od razu i w związku z tym ona osobiście musi dopilnować, żeby pani Dominika ten bilet skasowała (a co jak pani Dominika nie miała już dzisiaj gdzie i po co jechać metrem?)
            pani z okienka należy się od szefostwa przynajmniej poważna reprymenda, a w razie braku poprawy jej zachowania powinna poszukać pracy np. w więziennictwie, choć i tam obowiązują pewne zasady odnośnie traktowania osadzonych


            • Gość: x Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 17:05
              och daj spokój żałosny człowieku. postępowanie tej pani z pewnością ma swoje odwzorowanie w stosownym regulaminie jaki ją obowiązuje a skoro dzwoniła do swojego przełożonego to zapewne wykonywała jego polecenia. zawsze się znajdzie jakiś polaczek-pieniacz co myśli że on jest najważniejszy na świecie. ani ty nie jesteś ani pani 'dziennikarka' nie jest.
              • Gość: frsbge Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.11, 00:29
                jedynym żałosnym człowiekiem, jakiego tutaj widzę jesteś ty
                znajoma panny z okienka? czy może ona sama?
                • Gość: x Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 01:38
                  a może Duch Święty? zgaduj dalej.
      • Gość: maja Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.home.aster.pl 08.10.11, 13:27
        Nie znam ani jednej, ani drugiej strony konfliktu, ale jestem zbulwersowana postępowaniem pracownicy ztmu. Rozumiem też, że dane klientki udostępnił na forum właśnie jakiś pracownik ztmu, a dane te poznał w ramach wykonywania obowiązków służbowych i z tego właśnie powodu nie ma prawa ich przetwarzać w żadnym innym celu niż ten służbowy - czyli np. podawać do publicznej wiadomości na forum internetowym - proponuję klientce zgłosić ten fakt np. na policję, która bez problemu ustali, kto jej dane udostępnił na tym portalu - po takich ustaleniach winny pracownik ztmu powinien dostać co najmniej naganę... Dla mnie cała ta sytuacja to absurd - ztm nie popisał się z tymi nowymi "udogodnieniami", chyba czas, żeby ta firma zaczęła zatrudniać inteligentnych ludzi, bo wydaje się, że wracamy do prlu...
        • Gość: gość Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.11, 13:56
          autorka się sama podpisała, poszukiwaczko spisków
          • Gość: maja Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.home.aster.pl 08.10.11, 14:49
            No fakt, że przeoczyłam ten podpis - każdemu się może zdarzyć - nie tylko "poszukiwaczkom spisków" :))) - rozumiem, że takimi określeniami operuje osoba, której strasznie zależy na obronie pracownicy ztm - nie warto - i tak każdy myślący czytelnik widzi, że pracownica ta nie popisała się inteligencją, ciekawa jestem, czy to kierownik kazał jej biec za klientką do kasownika, bo to też ani o nim, ani o jego inteligencji dobrze by nie świadczyło :)))) Każdy, kto myśli wie, że nie mogło tu być mowy o "zyskaniu" 4 dni, nawet jeśli bilet nie zostałby skasowany :))))
        • Gość: x Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 14:19
          bohaterką tej wzruszającej powiastki jest autorka, której imię i nazwisko widnieje pod tematem wiadomości. rozumiem że tylko poprawność polityczna i wiedza o przedwyborczej ciszy nie pozwoliła ci dodać z jakiej to nielubianej przez ciebie partii jest pani z okienka i wszystkie władze ztmu - bo post trzyma właśnie taki pieniaczy poziom.
          • Gość: ger Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 15:47
            Gość portalu: x napisał(a):

            > bohaterką tej wzruszającej powiastki jest autorka, której imię i nazwisko widni
            > eje pod tematem wiadomości. rozumiem że tylko poprawność polityczna i wiedza o
            > przedwyborczej ciszy nie pozwoliła ci dodać z jakiej to nielubianej przez ciebi
            > e partii jest pani z okienka i wszystkie władze ztmu - bo post trzyma właśnie t
            > aki pieniaczy poziom

            zapewne PiSda z Koziej Wólki, która do Warsiawy sama dojechała tatowym traktorem a teraz myśli, że jest wielką panią, bo siedzi w budce ZTMu, co daje jej w rodzinnej wsi +1000 do prestiżu
      • Gość: gr Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 15:32
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Dominika Olszewska, to nazwisko też powinniśmy chyba zapamiętać na długo i mocn
        > o negatywnie. kobieta z punktu ZTM wykonuje swoje obowiązki, bezpośrednie polec
        > enia przełożonego


        no więc właśnie pani brunetka z okienka miała problem z wykonaniem polecenia bezpośredniego przełożonego, bo kiedy okazało się że przyznał on rację klientce, strzeliła wielkiego focha i postanowiła "pokazać" pani Olszewskiej kto tu rządzi pędząc za nią do kasownika.
        • Gość: x Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 17:14
          a skąd wiesz co on powiedział skoro Dominika Ocośtam tego nie słyszała? kiedyś jak byłam młodsza dorabiałam w pewnym centrum handlowym na jakimś stoisku, paniusia się oburzyła o coś tam i zdecydowała 'zadzwonić do mojego przełożonego'. pierwsze zdanie takich przełożonych najczęściej brzmi 'nie przejmuj się idiotką, ma gorszy dzień pewnie, nie miała się na kim wyżyć'.
          • Gość: 5tg4 Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.11, 00:27
            Gość portalu: x napisał(a):

            > a skąd wiesz co on powiedział skoro Dominika Ocośtam tego nie słyszała? kiedyś
            > jak byłam młodsza dorabiałam w pewnym centrum handlowym na jakimś stoisku, pani
            > usia się oburzyła o coś tam i zdecydowała 'zadzwonić do mojego przełożonego'. p
            > ierwsze zdanie takich przełożonych najczęściej brzmi 'nie przejmuj się idiotką,
            > ma gorszy dzień pewnie, nie miała się na kim wyżyć'.

            no to teraz juz wiemy, dlaczego tak desperacko bronisz tej nawiedzonej biurwy. az tak bolało, ze do dzis przezywasz, ze kiedys ktos ci wytknal niekompetencję?
            • Gość: x Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 01:43
              nie, wolę biurwy od pyskatych Dominik 'już ja cię zniszczę' Olszewskich.
              tak jakoś :)
    • Gość: gość Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klienta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 12:15
      Nie wiem czyzwróciliście uwagę że pani z okienka wiedziała że tego dnia klijentkanie kasowała biletu. czy to nie jest zbyt daleko posunięta inwigilacja przez ZTm
      • 4litery Re: Jak zostałam oszustką w punkcie obsługi klien 08.10.11, 16:08
        zawsze możesz przesiąść się do konkurencji, nie?
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        :-P
    • naprawdetrzezwy Znowu matoł został sam w redakcji? 08.10.11, 12:23
      "Dzwonię do kierownika i zrobię tak, jak on mi karze,"

      Tak, kierownik pewnie ją Kara (Mustafa).
      ;>>>


      (pomijam resztę błędów - widać, że Agora pilnuje, by w redakcji nie pracował nikt znający język polski)
      • Gość: cyjawiem Fajne. IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.11, 12:42
        >...osobiście dotknęła go do kasownika...<

        FAJNE !
      • Gość: Cometto Re: Znowu matoł został sam w redakcji? IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 23:12
        Nie chcą, żeby ich zaliczyli do szufladki "media polskojęzyczne". :D
    • path3 Jaka poziom ogólny gazety taki i językowy "karze"! 08.10.11, 12:43
      Kto sadzi takie kwiatki: "karze" ? Może wysłać do szkoły podstawowej ;-).
      • Gość: monthy73 Re: Jaka poziom ogólny gazety taki i językowy "ka IP: *.cht-bng-11.adsl.virginmedia.com 08.10.11, 21:44
        Pytanie, nawet retoryczne, powinno zawierać na końcu znak zapytania. A tak w ogóle - nie macie k... lepszych zajęć niż szukanie literówek?????????????????
    • Gość: zepsuta_dorota Jak to fajnie gdy dwie panienki się pieklą :) IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 12:52
      Jedna opisuje drugą w gazecie , druga pewnie nastepnym razem w okienku podziekuje hehe
      A wszystko chyba ma swoje korzenie w tej "długowłosej brunetce" może była ładniejsza i zazdrość się pojawiała w brzydkim kaczątku z gazetki :P
      • Gość: Rafał Re: Jak to fajnie gdy dwie panienki się pieklą :) IP: 174.140.169.* 08.10.11, 17:12
        Nazwisko KACPRZYK dodajemy do RUTA, KADLOF, KRAJNOW, FILIPCZAK w kategorii nielubianych ludzi z ZTM. To między innymi oni odpowiadają za złe standardy komunikacji miejskiej w Warszawie. Wystarczy poczytać forum, aby przekonać się gdzie raczej NIE mieszkają pracownicy ZTM - Żoliborz, Wawer, Bemowo... te dzielnice mają najgorszą komunikację. Na Tarchominie się wszysycy osiedlili, czy jak, do jasnej cholery?
      • Gość: jaxa A tu są obie IP: 178.73.32.* 08.10.11, 18:05
        Dominika Olszewska, z wyglądu żaden tam intelektualny przecinak:
        pl-pl.facebook.com/people/Dominika-Olszewska/100000644018466
        opisuje negatywnie Natalię Kacprzyk, inną dziuńkę z fejsa:
        pl-pl.facebook.com/people/Natalia-Kacprzyk/100000113616042
        I w sumie to jest całe streszczenie tego tekstu, plus kilka cienkich kawałków ortograficzno-stylistycznych.
        • maxym74 Re: A tu są obie 08.10.11, 21:28
          Dzięki. Wreszcie zobaczyłem i tę drugą gembę.
        • taka_prawda500 Re: A tu są obie 09.10.11, 07:01
          A skąd wiesz że to akurat ta Dominika Olszewska? Tam jest ich kilka...
        • Gość: Tomasz wieśniara bez wykształcenia kontra mgr ze stolicy IP: *.1and1.pl 09.10.11, 12:30
          Prosta piłka:
          tępa wiocha odreagowała swoje kompleksy kmiota po szkole zawodowej na ładnej mgr warszawiance
      • Gość: wfc he hehe IP: *.acn.waw.pl 09.10.11, 00:34
        tp samo pomyślałem czytając o "czarnych, gęstych włosach" czy jakoś tak.
    • Gość: mer-llink Nagroda dla pani NAtalii Kacprzyk od ZTM! IP: 178.73.48.* 08.10.11, 13:22
      Uwżam, że pani Natalia powinna dostać premięod ZTM
      Gorliwie bowiem strzeże interesu swego pracodawcy.

      P.S. A pani Olszewskiej nikt nie karze kupowac biletó ó p. NAtalii- i ten sposub ukaże pani Ałtorka panią pracownię ZTM do rzywego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka