Dodaj do ulubionych

Co to za machina?

31.05.04, 11:20
Zdopingowany dodatkowo przez wątek o "ruderach w środku miasta" poszedłem
wreszcie z aparatem na Łucką i zrobiłem kilka fotek (
ping.neostrada.pl/foto/Wawa18 ). Na jednym z podwórek stoi sobie takie
coś:

ping.neostrada.pl/foto/Wawa18/big/93520035.jpg
Co to jest? A raczej co to było?


P.I.nie.K.
Obserwuj wątek
    • szabo Re: Co to za machina? 06.06.04, 00:27
      Fakt, że ciekawe, u mojego dziadka widziałem coś podobnego, tylko że znacznie
      mniejszego. Myślę, że to urządzenie przy studni, dzięki któremu znacznie lżej
      było kręcić korbką, przynajmniej tak mi się zawsze wydawało
      • rudy102_t_34_85 Re: Co to za machina? 06.06.04, 18:11
        Mam swoją hipotezę,ale najpierw chciałbym usłyszeć czy "to" jest tam zabudowane
        na stałe(tj.wbetonowane) czy też jedynie ustawione "luzem" tak jak pozostałe
        graty w sąsiedztwie.Nawiasem mówiąc,szkoda że nie ma fotki z drugiej strony...
        • piniek Re: Co to za machina? 06.06.04, 23:29
          Wyglądało raczej na "stałą" część. Fotki z drugiej strony niestety nie ma, bo
          film mi się kończył, a drugiego nie miałem :(


          P.I.nie.K.
          • rudy102_t_34_85 Re: Co to za machina? 07.06.04, 16:24
            Szkoda...Kwestia czy w/w ustrojstwo stało tam od zarania czy zostało
            przywleczone póżniej jako złom może być kluczowa dla wyjaśnienia zagadki.Ja
            jednak zakładam że ta machina nie stała tam zawsze.Prawdopodobnie pochodzi ona
            z któregoś ze starych zakładów przemysłowych na Woli.Nie wiem po co ustawiono
            ją na podwórku,być może zostawiono ją tam "na chwilę" i zamierzano sprzątnąć
            ale jak to w socjaliżmie...Jeśli stoi tu jakieś 30-40 lat (co jest
            prawdopodobne) to faktycznie ciężarem mogła "wrosnąć" w grunt,jak kładziono tam
            asfalt to oblano ją dookoła,jak robiono murek koło drzewka to kawałek
            przycementowano itp.itd..Poziom technologii wskazuje na połowę XX stulecia
            (stawiam na okres 1930-50).Te nitowania,łańcuchy...Cokolwiek to było miało
            napęd hydrauliczny a nie elektryczny.Metalowe rury i zawory służyły do
            przepływu cieczy roboczej którą zapewne był olej pod ciśnieniem.Zagadkowo
            wygląda ten stalowy pałąk z kólkiem na górze.A jeśli to nie pałąk? Spróbujmy
            całą machinę obrócić o 180 stopni (tj.do góry nogami) a do pałąka przyczepić
            stalowy hak z bloczkiem.Otrzymamy coś,co wygląda jak wciągarka suwnicy
            przemysłowej lub ogromnego żurawia i być może to właśnie było to.Jednak pałąk
            robi wrażenie mało wytrzymałego;możliwe że posłużył jedynie do uchwycenia
            machiny i przniesienia z miejsca na miejsce...W takim wariancie mógłby to być
            element czegoś większego (np.prasy hydraulicznej czy podnośnika).Warto zauważyć
            że po drugiej stronie koła z łańcuchem sterczy ośka z trybem który do czegoś
            musiałby być podłączony...W każdym razie przekładnię łańcuchową tego typu
            stosuje się do bardzo powolnych obrotów o dużym wysileniu.Jeśli napęd nie
            pochodził z hydrauliki to mogła być to pompa dla cieczy roboczej wykorzystanej
            do poruszania jakiejś innej maszynerii.W każdym razie maszynka do podlewania
            trawników to raczej nie była...
    • robercik77 Re: Co to za machina? 10.06.04, 16:38
      Słuchajcie, to na 100% jest prasa hydrauliczna (te rurki!!) albo coś innego, co
      działało na zasadzie prasy... i tyle


      pzdr
      Robert
      • szabo Re: Co to za machina? 10.06.04, 21:44
        Chyba masz rację. Mój dziadek powiedział mi tydzień temu, że on swoją maszynkę
        do podwórkowej studni (oczywiśce siłą napędową była ręka dziadka) zrobił
        właśnie z jakiegoś rodzaju prasy, która stała gdzieś na przedmieściach we
        wczesnych latach 50tych. Głównie wykorzystał sam szkielet i taką bardzo podobne
        do tego na zdjęciu kółeczko i łańcuchy.
        pozdrawiam
    • echo66 Re: Co to za machina? 11.06.04, 01:28
      Od poczatku lat 90-tych na Łuckiej było kilka warsztatów zajmujących się
      prostowaniem alu-felg. Miejsce doskonale znane kierowcom poruszającym się po
      ówczesnych warszawskich ulicach, znacznie gorszych niż obecnie. Korzystając
      parę razy z usług tamtejszych (całkiem niezłych) rzemieślników widywałem
      podobne urzadzenia. Warsztaty te, sądząc po wyglądzie i wyposażeniu, mieściły
      się tam "od zawsze", a nie zdziwiłbym się gdyby były tak stare jak same
      kamienice.
      Pozdrawiam
    • hiuppo Re: Co to za machina? 21.07.04, 09:24
      Tez to kiedys mnie zdziwilo.
      O ile pamietam to po drugiej stronie Prostej, gdzies na podworku wyburzonych
      domow przy Siennej widzialem cos podobnego.
      Wyglada mi to na jakas maszyne warsztatowa - byc moze wlasnie prase. Choc
      pierwszy raz wzielem to za studnie, tak samo jak niesitniejacy piec chlebowy
      przy ul. Wolnosc bralem za... bunkier ;-)
    • tom_aszek Re: Co to za machina? 23.07.04, 10:47
      Okolice Żelaznej obfitowały niegdyś w firmy zajmujące się wykonywaniem
      odwiertów i studni dla różnych zakładów przemysłowych (np. znana firma
      Godlewskiego na rogu Żelaznej i Grzybowskiej) tudzież produkcją urządzeń
      służących do tego. Może to "cóś" pochodzi z takiej firmy?
    • fima Prasa hydrauliczna, stała tam "od zawsze" 23.07.04, 23:08
      • fima Prasa c.d., także inne 23.07.04, 23:25
        Widocznie nie ma już zakładu ślusarskiego, którego była własnością. Pracownicy
        wyjaśniali ciekawym, co to takiego.
        Przetrwał - chyba cudem i na niedługo - warsztat p.Hermanowskiego, po
        sąsiedzku, za plecami Łuckiej, tj. z wejściem od Grzybowskiej. Wejście dla
        wtajemniczonych: jak na parking wieżowca PeKaO, śmiało naprzód i po
        kilkudziesięciu krokach jesteśmy w scenerii tajemniczego warsztatu inżyniera
        Wilgi ze "Złego"!
        Fenomenalny skansen Żelaznej i okolic sprzed 50 lat.
        Pan Hermanowski z uśmiechem podejmie się każdej roboty, czy to kraty do
        staromiejskiej kamienicy czy wymyślne okucie jachtowe z kwasówki.
    • jacekkur Re: Co to za machina? 24.07.04, 12:49
      Wygląda jak prasa (być może do produkcji medali lub monet, bo niedaleko
      znajduje się Mennica).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka