Gość: voyage
IP: *.tktelekom.pl
12.12.11, 07:15
jechałam ostatnio pociągiem na trasie wołomin - warszawa i proszę mi wierzyć że w na polowie pomostów nie było szyb, intensywny zapach swierzej uryny snuł się po całym pociągu. Chciałam skorzystac z toalety lecz po otwarciu drzwi ukazał mi sie widok kały rozmazanego na drzwiach i sedesie - oraz duży napis - PROSZĘ NIE WRZUCAĆ PETÓW DO KLOZETU BO ONE POTEM NAMIEKAJĄ I CIĘŻKO JE PÓŹNIEJ ODPALIĆ. czy tym ludziom brakuje juz nawet na papierosy ?