Dodaj do ulubionych

Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 07:21
Mają rację. Precz z PCK!!!
Obserwuj wątek
    • lech2011 Nie wyobrażam sobie bycia matką w Polce" 11.03.12, 07:37
      Słabiutko u feministek z wyobraźnią, oj słabiutko.
      (a u redahtorów z przepuszczaniem błędów).

    • Gość: Fenix Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.home.aster.pl 11.03.12, 07:45
      Ja też nie wyobrażam sobie żeby być matką w POLCE ;-) No chyba, że to zamierzone i pod płaszczykiem kolejnej manify przepychamy hasło: "jak dobrze kobiecie być z kobietą" ;-)
    • Gość: orient Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 08:06
      I bardzo dobrze. Ja sobie nie wyobrażam bycie dzieckiem feministki. Dziecko to jest zawsze obowiązek i rezygnacja z dotychczasowego stylu życia. Jak kto nie jest na to gotowy, to nie powinien mieć dziecka.
      • Gość: grand Nie mogli wybrać trochę intelignetniejszych pań? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 08:15
        one mi przypominają do złudzenia aniołki Kaczyńskiego. Same wykute na pamięć slogany! Pewnie za kulisami siedzi Środa i je odpytuje: "O Szwecji powiedziałaś? O Euro, że to zlot prostytutek i samców? Biskupom dowaliłaś? A o "kulcie męskiej spermy. Nie! Jak mogłaś". Na reedukację!
        • Gość: hgfytdcj Re: Nie mogli wybrać trochę intelignetniejszych p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 09:57
          @B.O. Dzieci nie chcecie, ale na starość to emeryturkę od państwa weźmiecie. A myślicie, że nam jest lekko wychowywać i utrzymywać dzieci. Idziecie na łatwiznę. Nikt nie lubi wyrzeczeń, ja też. Ale właśnie na tym to polega, trzeba się poświęcić. Bardzo brakuje mi życia gdy dzieci nie było. Oczywiście nie ma obowiązku mieć dzieci, ale też nie ma powodu aby ogłaszać światu swoją decyzję.
          • tehuana Re: Nie mogli wybrać trochę intelignetniejszych p 11.03.12, 12:35
            Nie mamy tez obowiazku sluchania o tzw poswieceniu i wychowywaniu dzieci dla dobra ojczyzny.

            A co to wogole znaczy: Bardzo brakuje mi życia gdy dzieci nie było ???????????
        • Gość: adamski Re: Nie mogli wybrać trochę intelignetniejszych p IP: *.as13285.net 11.03.12, 12:28
          > A o "kulcie męskiej spermy.

          A jest sperma kobieca?
          • Gość: gringa Re: Nie mogli wybrać trochę intelignetniejszych p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:38
            To kultowe pojęcie Magdaleny Środy :) W pewnym błyskotliwym felietonie lansowała teorię, że w Polsce funkcjonuje "kult męskiej spermy"
      • Gość: gosc Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.dyn.iinet.net.au 12.03.12, 05:24
        czyli jakies 90% mezczyzn nie powinno miec dziec, bo sa zuplenie niegotowi, dla nich wszystko pozostaje po staremu, tylko partnerka musi zasuwac przy dziecku i domu, a pan i wladca przed telewizorkiem z piwem sie poswieca.
    • wyksztalciuch.jeden Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... 11.03.12, 08:45
      "Socjolożka" - na siłę feminizowane końcówki zawodów brzmią koszmarnie! Jakby mała locha wyrosła na większą lożkę.
      A z większością postulatów feministek w pełni się zgadzam...
      • Gość: o. Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.home.aster.pl 11.03.12, 08:52
        wyksztakciucho, marsz na manife!
        • wyksztalciuch.jeden Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 08:56
          Poszedłbym. Bez kitu! Ale w pracy siedzę.
          • Gość: o. Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.home.aster.pl 11.03.12, 09:05
            szkoda

            :-)
            • mnbvcx a kto siedzi z dzieckiem? 11.03.12, 12:16
              ?
            • Gość: kay Państwo nic ci nie musi zapewnić IP: 178.73.48.* 11.03.12, 12:16
              Finansową odpowiedzialność za dzieci ponoszą rodzice. Niech znajomi zaczną zarabiać kasę , jak chcą mieć zajęcia dla dzieci. Jak się kończyło socjologię, politologię i inne megapożyteczne studia, to się tak ma. Macierzyństwo to nie jest zawód dla mięczaków. Obrażasz wszystkie kobiety, które są szczęśliwe, mają dzieciaki, a ty oczekujesz, że ktoś zapewni ci instytucjonalnie labę (żebyś się mogła rozwijać i broń boze z niczego nie zrezygnować dla dziecka) za między innymi moją kasę. To sobie nie miej dzieci, jak jesteś taka nieporadna
              • Gość: Fenix Re: Państwo nic ci nie musi zapewnić IP: *.home.aster.pl 11.03.12, 18:42
                Mój drogi, ja też skończyłem socjologię, pracuję w zawodzie i zarabiam powyżej średniej krajowej :P
                • Gość: kay to szacun! i widać można, jeśli się chce IP: 178.73.48.* 13.03.12, 00:50
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 15:34
        wyksztalciuch.jeden napisał:

        > "Socjolożka" - na siłę feminizowane końcówki zawodów brzmią koszmarnie! Jakby m
        > ała locha wyrosła na większą lożkę.
        > A z większością postulatów feministek w pełni się zgadzam...

        A znasz takie staroświeckie słowo "konsjerżka"? Skoro 100 lat temu mogła być konsjerżka, to tym bardziej dzisiaj może być socjolożka.
        • wyksztalciuch.jeden Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 19.03.12, 11:43
          > A znasz takie staroświeckie słowo "konsjerżka"?
          Też dziwnie brzmi, bo to typowo męski zawód, choć możliwe, że pojedyncze kobiety były zatrudnione jako konsjerż. Pewnie, że można tak tworzyć - hutniczka, górniczka, spawaczówna... Jednak brzmi to nienaturalnie. Może dlatego nie mówi się "prezydentka" tylko "pani prezydent".
    • stefanpajonk Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... 11.03.12, 09:05
      kierunki studiów tych pań mówią same za siebie dlaczego zamiast zająć się czymś konkretnym zajmują się pierdołami większość tych postulatów to suchary. Pamiętajcie że im więcej postulatów tym więcej ludzi sprzyja bo każdy coś do siebie dopasuje a to tylko nadal feministki robiące awanturę o byle co. Widać że te marsze są siebie warte i te prawicowe i te lewicowe jedno badziewie i margines.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: 79.162.100.* 11.03.12, 13:04
        "kierunki studiów tych pań mówią same za siebie dlaczego zamiast zająć się czymś konkretnym zajmują się pierdołami większość tych postulatów to suchary."

        Nie wiem po co oceniać kogoś przez kierunek studiów? Każdy zajmuje sie tym do czego ma największe predyspozycje. Po co sie czepiasz w ogóle. przecież krzywdy tobie tym marszem nie robią.
        • Gość: kierowca Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.play-internet.pl 11.03.12, 16:56
          Mi robią krzywdę - stoję przez nie w korku przez co spędzę z moim dzieckiem i mężem mniej czasu, bo jakimś krowom spacerów się zachciało.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.centertel.pl 11.03.12, 17:40
            Zgodnie z twoją logiką nie powinny odbywać się żadne manifestacje, abyś nie musiała w korku stać. Mam rację?
            • 6burakow Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 18:16
              i skad wiesz ze krowy? wydaje sie to slabo pasowac do feministek bez dzieci. Bardziej do Ciebie.
    • Gość: kixx Korzysci z Euro IP: *.acn.waw.pl 11.03.12, 09:14
      Te panie sa kompletnie nieprzygotowane do rozmowy,mogly chociaz poczytac o strukturze wydatkow(chodzi o te wzmiankowane 80mld).
      Z tych 80 mld,tylko 5 poszlo na budowe stadionow,pozostale to wydatki na infrastrukture,czyli na to,ze czego kazdy odnosi korzysc.
      www.ps2012.pl/index.php/Przewodnik-po-Euro-2012/Koszty-organizacji-EURO-2012
      • Gość: k Re: Korzysci z Euro IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.03.12, 10:22
        Mają rację, bo w Polsce posiadanie dziecka jest równoznaczne z wykluczeniem zawodowym jednego rodzica.
        O ile z przedszkolami nie jest tak źle, bo czas jaki tam spędza dziecko nie koliduje z obowiązkami zawodowymi i jest sporo prywatnych, to szkoły są jakąś porażką, społecznych jest tyle, co kot napłakał, a prywatne bardzo drogie.
        Czas to nie jedyny problem, bo podręcznik dla najmłodszych pisane są dla rodziców i konsekwencji to oni robią prace domowe dzieci, a najfajniej to wygląda jak nauczyciel każe rodzicowi odrabiać lekcje, nie można tego inaczej nazwać jak szczyt gówna edukacyjnego i kpiną z ludzi. W szkole jest wiele innych problemów, choćby to, iż szkoła zniechęca do nauki najmłodszych, a lekcje religii są złodziejstwem, bo jak dziecko nie chodzi, to idzie na świetlice,
        czyli zostaje okradzione z 2 godzin lekcyjnych.
        • Gość: Jol Re: Korzysci z Euro IP: *.aster.pl 11.03.12, 10:50
          Ale tak jest w większości rozwiniętych krajów. Rodzice często rezygnują z życia zawodowego i kariery na rzecz bycia z dziećmi, bo z tym się wiąże świadome rodzicielstwo. Niestety.
          A Panie Feministki by pewnie chciały mieć dzieci i robić karierę i mieć czas na manify i jeszcze bóg wie co, a państwo (czyli podatnicy) miałoby im te dzieci wychować i oczywiście jeszcze za to zapłacić.
          • Gość: Majka Re: Korzysci z Euro IP: *.access.telenet.be 11.03.12, 11:19
            "Rodzicie'? Matki !

            > A Panie Feministki by pewnie chciały mieć dzieci i robić karierę i mieć czas
            A czemu nie? Facetom to sie swietnie udaje.

            >a państwo (czyli podatnicy) miałoby im te dzieci
            > wychować i oczywiście jeszcze za to zapłacić.
            Postulat aby panstwo 'placilo za dzieci' -w roznych formach- wysuwaja raczej srodowiska wielodzietne, z reguly katolickie.
            • Gość: kixx Re: Korzysci z Euro IP: *.acn.waw.pl 11.03.12, 11:42
              > Postulat aby panstwo 'placilo za dzieci' -w roznych formach- wysuwaja raczej sr
              > odowiska wielodzietne, z reguly katolickie

              czego najlepszym dowodem jest powyzszy wywiad
              • 6burakow Re: Korzysci z Euro 11.03.12, 18:19
                Gość portalu: kixx napisał(a):

                > > Postulat aby panstwo 'placilo za dzieci' -w roznych formach- wysuwaja rac
                > zej sr
                > > odowiska wielodzietne, z reguly katolickie
                >
                > czego najlepszym dowodem jest powyzszy wywiad

                Rozumiem ze to byla ironia. Zeby Ci odpowiedziec to sprawdz ostatni pomysl PSL o doplacaniu do renty za dzieci. PSL nie jest manifa.
                • Gość: kixx Re: Korzysci z Euro IP: *.acn.waw.pl 12.03.12, 17:04
                  PSL
                  to zdaje sie koalicja rzadzaca?
                  • 6burakow Re: Korzysci z Euro 12.03.12, 17:33
                    Gość portalu: kixx napisał(a):

                    > PSL to zdaje sie koalicja rzadzaca?

                    o co Ci wlasciwie chodzi?
                    • Gość: kixx Re: Korzysci z Euro IP: *.acn.waw.pl 13.03.12, 21:52
                      no wlasnie chodzi mi o to,ze nie wiem o co tobie chodzi
                      PSL chyba nie ma nic wspolnego z prawica
                      • 6burakow Re: Korzysci z Euro 14.03.12, 11:08
                        zaczelo sie od:

                        >> Postulat aby panstwo 'placilo za dzieci' -w roznych formach- wysuwaja
                        >> raczej srodowiska wielodzietne, z reguly katolickie

                        co wydawalo mi sie ze skrytykowales.
            • Gość: Jol - mama Re: Korzysci z Euro IP: *.aster.pl 11.03.12, 12:17
              Tak, rodzice. Świat nie kręci się wokół kobiet, niezależnie od punktu odniesienia. (No chyba, że na manifach.)
        • Gość: kixx Re: Korzysci z Euro IP: *.acn.waw.pl 11.03.12, 11:17
          nigdy nie chodzilem na religie
          moze dlatego ten temat jest mi obojetny
          najgorsi sa neofici
    • dealer.krokodyla Manifa- pochód starych panien i lesbijek 11.03.12, 09:32
      "Nie wyobrażam sobie bycia matką w Polce"- nie macie szans na faceta więc matkami też nie będziecie, ha ha ha.
      • Gość: H-bomb a kto by takim paszczurom chciał zrobić IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.12, 07:00
        dzieciaka no takich frajerów to chyba nie ma
    • izabelin56 Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... 11.03.12, 09:42
      Nie wiem, czemu te feministki tak czepiają się Euro? Bo Kazia Szczuka, guru intelektualne tych panienek, pobredziła na ten temat i teraz powtarzają jak pacierz za Panią Matką? Nikt im piłki oglądać nie każe, a o stronie finansowej całego przedsięwzięcia nie mają pojęcia. Po pierwsze, z tych wydatków ogromna większość poszła na infranstrukturę, z której one też będą korzystać. Bo drugie, jest to dobra i pewna inwestycja - przy tej ilości gości musielibyśmy się bardzo postarać, żeby się nie zwróciła.
      • 6burakow Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 18:24
        izabelin56 napisała:


        > ogromna większość poszła na infranstrukturę, z której one też będą korzystać.

        Mozesz mi wyjasnic jaka to infrastruktura? bo nie widze za duzo uzytkownikow Narodowego. Z drogami tez sprawa niejasna. Sa potrzebne ale priorytety wich budowaniu mie musza sie pokrywac z priorytetami Euro.
    • Gość: dr stress Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.xdsl.centertel.pl 11.03.12, 10:33
      wystarczy na nie popatrzeć i wszystko jasne...
      • Gość: gość Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: 178.73.49.* 11.03.12, 10:50
        ta w środku nie jest jeszcze taka zła, ale te dwie obok niej to porażka.
        • Gość: Antyfeministka Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.play-internet.pl 11.03.12, 17:06
          Mam nadzieję że nie chciałbyś tego rozmnażać? ;)
          • 6burakow Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 18:27
            Gość portalu: Antyfeministka napisał(a):

            > Mam nadzieję że nie chciałbyś tego rozmnażać? ;)

            To byloby zupelne nieszczescie: jesli by dzieci odziedziczyly ich urode i Wasz intelekt...
    • jartam Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... 11.03.12, 10:57
      "Chociaż kiedy zastanawiałyśmy się, jak mają wyglądać happeningi, wywiązała się dyskusja, czy w ogóle można użyć krzyża i orła. To, że same się nad tym zastanawiamy, wskazuje na poziom paranoi w społeczeństwie."
      Poziom paranoi to juz zaczyna być wśród pomysłodawwcôw tych wszystkich parad i marszy niebezpieczny i przypomina rok 80-ty zeszłego stulecia.
      To co ma być orężem wolności i głosem ludzi staje sie formą terroryzmu i zamętu.
      Panie z artykułu, jak same piszą, pozazdrościły chłopcom z Młodzieży Wszechpolskiej i w taki rodzaj ruchu chcą się wpisać - gratulujemy. Pozazdrościły też wykorzystania krzyża do własnych celów, tym z Krakowskiego Przedmieścia- na prawdę godne naśladowania.
      I nie widzą, lub nie chcą widzieć ze największą szkodę wyrządzają ruchowi feministycznemu w tym jego wymiarze, który na prawdę prowadzi do ważnych zmian w poglądach obiegowych ,zwyczajach postrzegania kobiety i określeniu jej roli w życiu spłecznym i politycznym kraju.
      Co jest w naszym narodzie, że ciagle "złoto zamienia w błoto"
      Coż dawniej myślałam, że prawo Parkinsona działa tylko dla mężczyzn a my kobiety potrafimy zachować nasze wartości i poglądy w procesie pozyskiwania możliwości, wladzy czy pozycji.
      I walczyć o nie a nie ze wszystkim i wszyskimi.
      Ładny mi happening.
      • Gość: hhj Mówią że jest stereotyp brzydkiej feministki, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:50
        dlaczego panie na zdjęciu muszą go potwierdzać?
        • mnbvcx Re: Mówią że jest stereotyp brzydkiej feministki, 11.03.12, 13:40
          lem twierdzil, ze dopiero gdy zaczal korzystac z internetu zdal sobie sprawe ilu idiotow jest na swiecie. dlaczego starasz sie potwierdzic jego obserwacje?
    • Gość: Dziki Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 11:15
      tiaaaa....
      Tak mi przeszło przez myśl - największym wrogiem kobiety jest druga kobieta. A wrogiem ich wszystkich jest feministka.
      Na dodatek artykuł poroniony przez Madzie Dubrowską-osobę mieniącą się dziennikarką Gazety Wybrorczej. W rzeczywistości będącą "wierszopisarką" a nie dziennikarką. Zero obiektywizmu, zero bezstronności, zero logicznego myślenia.
      No ale cóż. Pewnie kredyt hipoteczny czas spłacać-dlatego majaczy w gazecie.
      Wierszówka jest wierszówka.
    • Gość: ll Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.12, 11:25
      To pokazuje tylko jak dalece te osoby są oderwane orz rzeczywistości...
    • Gość: Szejk Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.12, 11:32
      A może Panie zechciałyby krzewić swoje poglądy np. w Arabii Saudyjskiej, tak jest więcej do zrobienia niż w "Polce".
    • Gość: kerajm Postulat 67 lat IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 11:38
      ...a czemu żadna z feministek nie głosi postulatu zrównania wieku emerytalnego z mężczyznami ???....godzi w interesy kobiet ???
    • Gość: filut z Pragi od tarcia joniami zostanie matka nie grozi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 11:39
      wiec femynystki moga sobie darowac manife - zadne przecinanie pepowiny przez te kobietony nie bedzie mialo miejsca

      natomiast pepowina tych lewaczek do pieniedzy z naszych podatkow - to jest bardzo ciekawa sprawa - i tu by sie przydalo solidne odciecie. ciekawe ile byloby chetnych na dzender "studies" gdyby nie perspektywa ssania grubej forsy z dotacji z naszych podatkow

    • aerobat Swietne zdjęcie, gratulacje dla fotografa za 11.03.12, 11:48
      dyskretne ujęcie tematu.
      "wszystko na sprzedaż"
      (lewa strona ujęcia, na półce, w tle)
      Ja, walę prosto z mostu .....
    • Gość: sky_fifi Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:13
      Wywiad mnie rozczarował mocno. Dylematy młodych dziewczyn, czy być matką, czy też żyć bez obowiązków rodzicielskich, są stare, jak świat. Czy po to trzeba robić manifę?
      Faktycznie w Polsce system wspierania matek pozostawia dużo do życzenia (łagodnie określając). Ale co do tego ma rozdział kościoła od państwa?
      Naprawdę trudno zrozumieć, co panie chcą powiedzieć. Po to ta manifa?
      • Gość: Miro&Co Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:17
        Te panie mają po 20 parę lat... spokojnie jak narazie to g..o wiedzą o życiu. Troche czasu upłyynie dorosną to zrozumieją. W sprawie wspierania matek i ogólnie rodzin z dziećmi, to nietety jesteśmy w czarnej du..e !
        • mnbvcx Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 12:28
          nie wiem czy dobrze ciebie zrozumialem. gdy dorosna zrozumieja, ze byly, sa i beda w czarnej dupie i nic sie z tym nie da zrobic, wiec niepotrzebnie sie szarpaly? a moze jednak da sie cos zrobic?
          • oriolus7 Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 12:46
            Poj.....bało się w głowach tym babom.
            Jak chcą to niech wyjeżdżają, gdziekolwiek.
            Krzyżyk na drogę.

            Tyle na temat feministek.
            • 6burakow Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 18:31
              oriolus7 napisał:

              > Poj.....bało się w głowach tym babom.
              > Jak chcą to niech wyjeżdżają, gdziekolwiek.
              > Krzyżyk na drogę.
              >
              > Tyle na temat feministek.

              Wyjada tak jak wyjezdza wiele/wielu innych. A Ty zostaniesz i srednia chamstwa, glupoty, i arogancji pojdzie do gory.
          • Gość: Miro&Co Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 13:55
            Chodzilo mi o to, że te panie teraz prezentują pewien pogląd bo to jest cool tredny itp ale za pare lat gdy dorosną to będą chcialy mieć dzieci i normalna rodzinę.
            Odnośnie czarnej du..y to pisze tu o postawie państwa wobec obywateli, płacimy GIGANTYCZNE podatki w stosunku do naszych zarobków a NIC z tego nie mamy
            • mnbvcx Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką 11.03.12, 22:36
              mowiac, ze nie wyobrazaja sobie bycia matka w polsce nie twierdza, ze nie chca byc matkami. przypuszczam, ze chca miec dzieci i normalna rodzine (co niekoniecznie oznacza tradycyjna w pojeciu konserwatywnym) i pewnie chca zyc w normalnym europejskim kraju. niestety nasz kraj jest europejski tylko ze wzgledu na polozenie geograficzne, a to nie wystarcza.
    • Gość: elala Polski feminizm jest przykładem jak łatwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:49
      ośmieszyć wartościowe idee. Polski feminizm wygląda tak. Garstka wylansowanych kobiet z warszawki - Środa, Szczuka z popleczniczkami w 0,01 % polskiego społeczeństwa - próbuje przekonać resztę kobiet, że życie feministki jest cool. Macierzyństwo jest beee.., wychowywanie dziecka to wstyd, faceci są g..o warci, bo chleją i czekają na prostytutki na Euro i najlepiej im będzie z druga kobietą w "Krytyce Politycznej". Tyle że takie rady to o kant dupy potłuc. Tyle że kobieta lubi być kobietą
      • oriolus7 Re: Polski feminizm jest przykładem jak łatwo 11.03.12, 13:13
        Moim zdaniem one maja ukryte zamiary i dążenia, które mają nadzieję że zostaną zrealizowane.
        1. Chcą się realizować więc muszą/chcą też pracować, ale przecież nie tyle co chłop, w końcu są kobietami należy im się.

        2. Chcą mieć dzieci, jednak mimo wszystko, natura woła i domaga się swoich praw, instynkt macierzyński większość z nich ma w genach więc potrzeba urodzenia ( ale oczywiście bez bólu, w war. luksusu ) i wychowania dziecka zaczyna w życiu przeważać.

        3. Pozostaje problem jego wychowania. One nie są przecież stworzone do zaakceptowania związku gdzie mąż ( ojciec dziecka ) przejmuje wtedy obowiązki utrzymania rodziny na odpowiednim poziomie ( zero kompromisów ! Należy im się od życia czyż nie ??).
        Zupełnie na marginesie czasy w Polsce są taki że często nawet zaradny facet nie daje rady gdy babie ciągle za mało, ale o to mniejsza.
        Więc pozostaje życie bez faceta ( pasożyta, mamisynka, chama, nie dającego kobiecie się realizować szowinisty i tak dalej....) na utrzymaniu państwa czyli na zasiłkach, alimentach, ulgach itp.
        Stąd wielkie roszczenia w stosunku do państwa które powinno takie skarby jak one pielęgnowac i chołubić.

        5. Od jakiegoś czasu dużo się słyszy o poczynaniach feministek, twardo zamiatających po dywan śmieci rozsypane przez inne im podobne : -
        - głośna sprawa małej Madzi, gdzie pseudomatka została ostro wzięta w obronę przez ruchy kobiece ( a oberwało się, a jakże panom : Rutkowskiemu i ojcu dziecka )
        - obrona Kolendy-Zaleskiej, która wykazała się poziomem dziennikarstwa na miarę Korei Połnocnej.
        - nachalna promocja wybitnego " dzieła " Danuty Wałęsowej połączona z próbami zaszczucia i obrażaniem jej męża i byłego prezydenta Lecha Wałęsy.
        - obrona naszej jedynej w swoim rodzaju " ministry" Muchy, która popełnia gafę za gafą ale mimo to twardo idzie swoją drogą, nie widząc że przynosi wstyd urzędowi który sprawuje.

        Jeśli tak widzą Polskę rodzime feministki to niech sobie z niej wyjadą, gdziekolwiek : do Szwecji, Afryki czy Egiptu.
        Strata w kraju po nich będzie niewielka, zapewniam.
    • Gość: Franek86 Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:52
      Nasze matki, babki, prababki żyły w o wiele gorszych czasach i mogły jakoś, rodziły i wychowywały dzieci... a teraz? Domaganie się ciągłych praw, więcej i więcej, moi rodzice wychowali 3 dzieci i wychowują 9-letnią córkę z pensji ekspedientki i pracownika fizycznego, a teraz małżeństwa nie chcą drugiego dziecka bo to koszty... zwykłe *$$@$@@ - tutaj wstawić dowolny wulgaryzm.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: 79.162.100.* 11.03.12, 13:08
        Ale dzieci nadal się rodzą, co prawda mniej niż kiedyś, ale się rodzą. Czasy sie zmieniają, obecne są niepewne i to jest odpowiedzialne ze strony danej pary, że nie decydują się na dziecko, jeżeli nie mają stabilności finansowej.
    • warzaw_bike_killerz Feministki widzace sie w roli inkubatora??? 11.03.12, 13:12
      To ja juz nie rozumiem tej calej emancypacji i feminizmu.
      Chce miec dziecko, ale woli by je wychowalo panstwo. To po co chce miec dziecko? Posiadanie dziecka dla posiadania, to uprzedmiotowienia czlowieka. Skoro nowoczesny feminizm uprzedmiatawia dziecko, to produkcja takiego dziecka jest zrownana do przedmiotowej roli inkubatora. Najlepiej in-vitro, bo nie potrzeba tymczasowo przeciwstawiac sie swojemu uprzedmiotowieniu i byc "czlowiekiem".
      Niepojety mechanizm autodestrukcji.
      • Gość: gość Re: Feministki widzace sie w roli inkubatora??? IP: *.azylnet.com 11.03.12, 18:46
        Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Jej nie chodzi o to, żeby Państwo wychowywało jej dziecko. Jej chodzi o to, żeby mogła spokojnie pracować, zarabiać i żeby nie musiała latać z wywieszonym jęzorem, żeby zdążyć do pracy rano (bo przedszkole jest czynne od 6:30 a dojazd do pracy zajmuje czasami nawet ponad 2h jadąc komunikacją miejską i podmiejską) i żeby zdążyć po dziecko na czas, bo przecież nie można sprawiać pozorów wyrodnej matki spóźniając się po dziecko (do 16:30). Jej chodzi o to żeby nie musiała brać wolnego dnia tylko dlatego że musi iść z dzieckiem na szczepienie. Jej chodzi o to żeby w tym nienormalnym kraju ludzie nie komentowali głupio zwyczajnych oczekiwań obywatela wobec państwa. Płacimy podatki i mamy prawo oczekiwać. A ty zabierz się za robotę a potem głupio komentuj. Każdy tylko dba o to żeby innym nie było za dobrze. Nie jestem feministką ale szlag mnie trafia jak czytam takie głupoty.
        • robot_humano Re: Feministki widzace sie w roli inkubatora??? 11.03.12, 20:02
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Jej nie chodzi o to, żeby Państwo w
          > ychowywało jej dziecko. Jej chodzi o to, żeby mogła spokojnie pracować, zarabi
          > ać i żeby nie musiała latać z wywieszonym jęzorem, żeby zdążyć do pracy rano (b
          > o przedszkole jest czynne od 6:30 a dojazd do pracy zajmuje czasami nawet ponad
          > 2h jadąc komunikacją miejską i podmiejską) i żeby zdążyć po dziecko na czas, b
          > o przecież nie można sprawiać pozorów wyrodnej matki spóźniając się po dziecko
          > (do 16:30). Jej chodzi o to żeby nie musiała brać wolnego dnia tylko dlatego że
          > musi iść z dzieckiem na szczepienie. Jej chodzi o to żeby w tym nienormalnym k
          > raju ludzie nie komentowali głupio zwyczajnych oczekiwań obywatela wobec państw
          > a. Płacimy podatki i mamy prawo oczekiwać. A ty zabierz się za robotę a potem g
          > łupio komentuj. Każdy tylko dba o to żeby innym nie było za dobrze. Nie jestem
          > feministką ale szlag mnie trafia jak czytam takie głupoty.

          Ty, zuza, to ile te twoje dzieci miałyby w przedszkolu siedzieć? 15 godzin dziennie?
    • Gość: mimi Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.bb.sky.com 11.03.12, 13:25
      Mam 25 lat. Mieszkam z mężem w kawalerce. Obydwoje pracujemy na umowie zleceniu. Żadne z nas nie skończyło filozofii, psychologii czy innego przyjemnego kierunku, pewnie dlatego mamy w ogóle pracę;)

      zarabiamy tyle, że starczy na kawalerkę (wynajem), bilety, jedzenie i odłożenie na tygodniowe wakacje. zarabiamy za mało na kredyt mieszkaniowy.

      chciałabym mieć dziecko. żłobków nie ma, na nianie mnie nie stać, a potencjalne babcie pracują. w przedszkolu tylko 5h (my pracujemy 8h), za resztę trzeba płacić. zresztą, mam umowę zlecenie, jak zajdę w ciąże, pewnie stracę pracę. z jednej pensji się nie utrzymamy.

      od lekarzy słyszę, że jestem w najlepszym zdrowotnie momencie na dziecko, od polityków słyszę że powinnam mieć dziecko bo "naród wyginie", od ludzi na forum GW słyszę, że jestem wygodnicka, jeśli chciałabym żeby państwo bardziej wspierało rodziny niż kibiców.

      może teraz zrozumiecie dlatego popieram feministki. hasło "przedszkola zamiast żłobków" po prostu do mnie trafia
      • Gość: kasia inni sobie radzą poradzicie sobie i wy IP: 178.73.48.* 11.03.12, 14:01
        są prace zlecone (mąż), możliwość dopłaty do godzin w żłobku itp (nikt ci nie karze płacić za całość). bez przesady, ja też po skończeniu studiow nie dostałam niczego w prezencie, ani mąż (pierwsze 38 kupilismy na kredyt w 2000 r. (a jesteśmy rocznik 1971) nic od razu moja droga,
        • Gość: ala Re: inni sobie radzą poradzicie sobie i wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 22:41
          No właśnie. Jesteś rocznik 1971. Ja jestem 1970, i też mi się udało. Bo np. w 1995 roku w Krakowie farmaceutka po studiach zarabiała 2 tysiące na rękę, a cena metra kwadratowego w średniej krakowskiej lokalizacji też wynosiła 2 tysiące. Gdybym się uparła, to w ciągu 3 lat, mieszkając u rodziców, odłożyłabym sobie GOTÓWKĘ na małe mieszkanie. Dziś średnia cena metra w Krakowie wynosi 6 tysięcy. Nie wiem, ile zarabia początkująca farmaceutka, ale na pewno nie więcej niż trzy tysiące.

          Pouczanie dzisiejszej młodzieży, że "my sobie daliśmy radę, to i wy sobie dacie, tylko wam się nie chce", uważam za plucie jej w twarz.
      • Gość: Eeee tam Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.free.aero2.net.pl 11.03.12, 14:53
        To naprawdę straszne co piszesz.
        Może zaczniecie od zmiany pracy na lepiej platną?
        Jęczeć każdy potrafi.
        Ja tez pracuję, nawet wiecej niż 8 godzin, żona rownież i jakoś potrafimy zbudować rodzine 2+2
        • Gość: mimi Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.bb.sky.com 11.03.12, 15:04
          szukam lepszej pracy i co? i nic "zadzwonimy do pani" albo własna działalność

          jakie prace zlecone? nie w mojej branży.

          widzę, że macie same "dobre rady" które można sobie w dupę wsadzić.

          • Gość: Tomo [...] IP: *.merinet.pl 11.03.12, 15:53
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Fenix Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.home.aster.pl 11.03.12, 18:51
            To zmień branżę
          • Gość: kasia do mimi: może to i dobrze IP: 178.73.48.* 11.03.12, 23:23
            Jasne, lepiej jęczeć i nic nie robić. Wsadzaj sobie w dupę co chcesz moja droga. A może to lepiej że cię nie stać na dziecko, po co ma się chować kolejny życiowy nieudacznik (syndrom wyuczonej bezradności to nie mit)
      • Gość: justine Re: Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką IP: *.bb.sky.com 11.03.12, 17:28
        Jesteś wygodnicka. Wiekszość ludzi jest. Mieszkam od kilku lat w Wielkiej Brytani. Dla mnie jest to państwo jak najbardziej prorodzinne, a darmowe przedszkole jest dostępne dopiero po ukończeniu przez dziecko trzech lat i tylko w wymiarze 3 godzin dziennie. Pierwsze dziecko urodziłam mając 23 lata jeszcze w Polsce. Bardzo pragnęłam tego dziecka, ale zdawałam sobie sprawwę, że po macieżyńskim będe musiała wracać do pracy. Też wynajmowalismy kawalarekę i też dziadkowie pracowali, więc mogłam liczyć jedynie na żłobek. Dla mnie to jednak nie była przeszkoda. Kiedy urodziła się nasza wymarzona córka byliśmy przeszczęśliwi i nie czekaliśmy na to, że ktoś nam pomoże. Tylko mąż szukał dodatkowej pracy, żebym mogła byc przez pierwszy rok przy dziecku. Niestety okazało się, że nasza mała jest słabego zdrowia, więc musiałam przedłużyć urlop wychowawczy, bo nie było sensu siedzieć na okrągło na zwolnieniu.
        W Wielkiej Brytani żłobki czy opiekunki są tak drogie, że pensja jednego z rodziców idzie tylko na to. Istnieje możliwość dofinansowania, ale tylko dla najmniej zarabiających. Reszta musi płacić. Nie ma darmowych godzin dopóki dziecko nie skończy trzech lat. Jednak nie zauważłam żeby feministki skadnowały przeciwko olimpiadzie...
    • Gość: jaho pasożyty IP: *.jmdi.pl 11.03.12, 13:26
      banda pasożytniczych feministek
      jedna - kulturoznastwo nierób studiuje
      druga - socjolożka - tuman który nic nie potrafi w życiu zrobić - to poszla na socjologię

      jeśli chcesz pokazać równość płci to weź i zacznij zapie...ć w konkretnej pracy

      ja chciałbym widzieć na takim marszu prawdziwe kobiety
      a nie bande nierobów i pasożytów
      które pasą się na 'walce' o równość


      • Gość: kobieta Re: pasożyty IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 14:18
        zapomniałeś o trzeciej ćwoku. Iranistka, tłumaczka perskiego i angielskiego. A nie taki bulwiak gó... umiejący jak ty, co tylko na forach szczekać potrafi, a w realu jest marnym trybikiem w magazynie czy handlu pastą do zębów w systemie prowizyjnym.
        • oriolus7 kobieta rulez 11.03.12, 14:45
          To się uśmiałem jak przeczytałem co ci "ćwoku" napisała najprawdziwsza kobieta :)

          Ta trzecia to przebija wszystkie na manifie !
          I chyba tylko na manifie w Warszawie, bo jak by zaczęła głosić swoje poglądy w Iranie lub Persji to by długo nie pożyła, jak sądzę.
          Tam "gó... umiejące bulwiaki " szybko pokazały by jej gdzie jest jej miejsce i cienka czerwona linia, której baby nie mogą przekraczać.
          Jeszcze zatęskniła by za nietolerancyjną i szowinistyczną Polską.
          Z drugiej strony jak jej tak bardzo tu źle to niech sobie jedzie, i daj boże już nie wraca :)

          Oj jakie głupie są te polskie baby, ręce opadają.

          Na zakończenie zacytuję klasyka : " sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały !!"
          • oriolus7 Re: kobieta rulez 11.03.12, 14:54
            I jeszcze jedno, ciekawe skąd u tej światłej i wyemancypowanej jak sądzę kobiety takie stereotypy o piszących na tym forum cyt."w realu jest marnym trybikiem w magazynie czy handlu pastą do zębów w systemie prowizyjnym "

            Ja sam, nie powiem żebym jakoś specjalnie był zadowolony z życia w kraju, co nie powinno dziwić w dzisiejszych trudnych czasach, ale mogę uczciwie zapewnić wzburzoną kobietę, są tu tacy uczestnicy którzy, co prawda może nie mogą się pochwalić byciem " Iranistką, tłumaczką perskiego i angielskiego " ale mają inne równie ciekawe i niełatwe zawody.

            Z drugiej strony czasy mamy takie, że nie każdy może wybrzydzać i naprawdę żadnym wstydem jest uczciwa, taka czy inna praca fizyczna, o czym nawet kobiety powinny pamiętać.
        • Gość: Tomo Re: pasożyty IP: *.merinet.pl 11.03.12, 16:12
          Gość portalu: kobieta napisał(a):
          ...A nie taki bulwiak gó... umiejący jak ty, co tylko na forach szczekać potrafi, a w realu jest marnym trybikiem w magazynie czy handlu pastą do zębów w systemie prowizyjnym.


          Nie zapominaj, że żadna praca nie hańbi. To po pierwsze. Po drugie jeżeli nawet sprzedaje tą pastę do zębów to ciesz się, bo nie miałabyś czym rano ryja wyszczotkować (poziom wypowiedzi i słownictwo dostosowałem do twojego). To po drugie.
          Po trzecie to on jako sprzedawaca pasty do zębów wykonuje konkretną pracę, a nie pierdzi w krzesło zastanawiając się czy mają do niego mówić per "socjolog" tudzież "socjolożka", czyli klasyczny tłuk, nierób i debil nieprzystosowany do życia, a próbujący oceniać innych.


        • Gość: Antyfeministka Re: pasożyty IP: *.play-internet.pl 11.03.12, 17:34
          Rzeczywiście, zapotrzebowanie na speca od iranistyki i języka perskiego jest przeogromne! :)
          • 6burakow Re: pasożyty 11.03.12, 18:39
            Gość portalu: Antyfeministka napisał(a):

            > Rzeczywiście, zapotrzebowanie na speca od iranistyki i języka perskiego jest pr
            > zeogromne! :)

            Jest podobnie jak specjalistow of arabistyki. Skad sie wam bierzxe przekonanie ze sprzedawanie pasty do zebow jest bardziej spolecznie uzyteczne i potrzebne od iranistyki? Trening w komunizmie wychodzi.
            • Gość: Tomo Re: pasożyty IP: *.merinet.pl 11.03.12, 19:37
              Naucz się czytać ze zrozumieniem.
              Ja nie wychwalam pod niebiosa sprzedawców pasty do zębów, ja tylko mówię że podobnie jak każdemu należy im się szacunek.
              I tym się różnię od feministki, która nie dość że jest chamska i arogancka to jeszcze na piedestale stawia panią socjolog czy iranistkę, a z buta i lekceważąco traktuje gościa od pasty do zębów czy magazyniera.
              Tyle tylko, że jak życie pokazuje sprzedawca pasty do zębów czy gość ładujący palety z tą pastą na ciężarówki jest poszukiwany, a niedoklepana socjolog nie.
              I tu jest pies pogrzebany - to są nieroby, które domagają się specjalnych praw dla siebie by dalej móc nic nie robić.
              A dysproporcja ich pensji w stosunku do wspomnianego handlowca wynika z rynku pracy. Na jego usługi jest zapotrzebowanie, a na iranistkę czy kolejnego socjologa już nie.
              To ja myślę kategoriami komuny?
              Nie, to właśnie one domagają się specjalnego traktowania i praw.
              • 6burakow Re: pasożyty 11.03.12, 21:18
                Gość portalu: Tomo napisał(a):

                > I tym się różnię od feministki, która nie dość że jest chamska i arogancka...

                Pozwol ze zacytuje fragmety wypowiedzi tych co to roznia sie od chamskich feministek.

                Autor: Gość: jaho: "banda pasożytniczych feministek...jedna nierób, druga... tuman"
                Autor: oriolus7: "Oj jakie głupie są te polskie baby, ręce opadają... sfiksowały.. bo chłopa dawno nie miały !!"
                Autor: Gość: Tomo: "to są nieroby...pierdza w krzesło..."

                Wystarcy tych uprzejmosci? moge wiecej.

                Jesli chodzi o szacunek dla pracy to zaczelo sie to od: "weź i zacznij zapie...ć w konkretnej pracy". To o pracy iranistki. Jesli chcesz szacunku to szanuj innych. Nie ma zadnego powodu zeby wyrazac sie pogardliwie o zawodach tych akurat trzech kobiet. Nie sa nierobami, nie sa glupie, nie sa prostackie. Sa prawdopodobnie bardziej wyksztalcone i wykwalifikowane od wiekszosci tych co je krytykuja.

                > To ja myślę kategoriami komuny?

                Tak, to z komuny przyszlo ze robotnik jest wiecej wart od inzyniera bo wykonuje konkretna robote. Twoje myslenie ze magazynier jest wiecej wart od iranistki jest rodem z komunizmu.
                • Gość: lajlajlajlaj Re: pasożyty IP: *.home.aster.pl 11.03.12, 22:45
                  Nie porównuj pracy inżyniera i socjologa. To jak porównywać słonia z biedronką, nie mówiąc już o zapotrzebowaniu na rynku pracy. Dyplom socjologii może mieć każdy i to naprawdę o niczym nie świadczy (wiem, bo sama posiadam taki z UW, i uwierz że nie wymagało to ode mnie praktycznie żadnego wysiłku. "wymień funkcje rodziny", bardzo społecznie użyteczne.

                  Znam ludzi którzy skończyli iranistykę i może trudniej uzyskać dyplom, ale tak naprawdę to w większości przypadków nie ma żadnej wartości, więc nie mając pojęcia o życiu w komunizmie jestem w stanie stwierdzić, że z reguły tak, magazynier jest bardziej użyteczny od iranistki.
    • domino.97 Nie wyobrażam sobie byc synem feministki! 11.03.12, 14:05
      To musi byc horror. Cale szczescie malo kto te panie chce, wiec problem jest niewielki :D
      • 6burakow Re: Nie wyobrażam sobie byc synem feministki! 11.03.12, 18:40
        domino.97 napisał:

        > To musi byc horror.

        Nie tylko wyobrazni nie dostaje.
    • Gość: Memory - Fajf Feministki: "Nie wyobrażam sobie bycia matką w ... IP: *.free.aero2.net.pl 11.03.12, 14:19
      Szkoda ze ich matki nie miały podobnych poglądów.
      Ilośc kretynek w społeczeństwie byłaby mniejsza.

      Siara. I wszystko jasne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka