Dodaj do ulubionych

Debata o miejskiej ciszy nocnej. Czy wprowadzać...

IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 14:13
Towarzyszu Fizyta,czasy kgdy władza decydowała o tym,kto i gdzie powinien mieszkac,minęły.Wiem,że komuchom marzy sie kolejna przewodnia siła która będzie decydowała nie tylko o tym,ale i o tym,co mamy jeść,którędy i czym jeździć,gdzie spać i z kim.Najlepiej jeszcze żeby żony były wspólne a każdy młody czekista miał choć jednego męskiego kochanka,bo to takie nowoczesne i postępowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: mimi Debata o miejskiej ciszy nocnej. Czy wprowadzać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 14:15
      Ale najwięcej młodych ludzi mieszka akurat w Miasteczku Wilanów i na Białołęce...
    • Gość: gizmo Debata o miejskiej ciszy nocnej. Czy wprowadzać... IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 14:35
      A który właściciel klubu/restauracji będzie za ciszą nocną? Fizyta reprezentuje (m.in.) restauratorów z NŚ. Czego oczekujecie, że zaakceptują ciszę nocną? Dla nich starzy mieszkańcy nie są klientami - klientami są turyści i młodzież. Ale czy to powód żeby wywalić staruchów z ich mieszkań? I jak to zrobić? Trutką na szczury?
      • Gość: zmokotowa Re: Debata o miejskiej ciszy nocnej. Czy wprowadz IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 14:48
        Na Boga w czym jest problem? jak sie chce robic glosne imprezy to sie wycisza pomieszczenia, zaklada wyciagi i klime. Nie trzeba do tego drzec mordy na ulicy. I nie tylko dlatego, ze ktos obok mieszka, ale takze dlatego, ze obok ktos moze chciec w spokoju pogadac. To sie nazywa kultura.

        Mlodzi POWINNI mieszkac na Mariensztacie? To niech sobie kupia tam mieszkanie. I ciekawe czy wtedy im halas nie bedzie przeszkadzal... Tych "mlodych" to chyba nie stac na mieszkanie w tym miejscu skoro najczesciej kupuja mieszkania w Miasteczku Wilanow i na Bialolece. Ja stara nie jestem, pobawic sie tez lubie, ale na Boga jak by mi sie ktos dzien w dzien darl pod oknem to tez by mnie szlag trafil..

        I jeszcze jedno... mlodosc to stan przejsciowy. Ciekawe czy ci, ktorzy by dzisiaj starszych z Mariensztatu za miasto wysadzali za pare lat beda chcieli sie tak chetnie z wlasnych mieszkan wyprowadzic pod Grojec, bo kolejni mlodzi sobie tego zazycza...
        • Gość: Warszawski panicz [...] IP: *.aster.pl 01.09.12, 15:58
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: zmokotowa Re: Debata o miejskiej ciszy nocnej. Czy wprowadz IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 16:24
            No to się nam kolega panicz ładnie przedstawił.

            A Twoi rodzice swoje mieszkanie kupili? Za wszystko w życiu zapłacili? Wątpie, bo czasy były troche inne niz teraz.
            Tak sie niestety sklada, ze swiat i przestrzen publiczna nalezy do wszystkich: i do mlodych i do starych. Juz byli tacy, ktorzy uznawali wyzszosc jednych ras nad drugimi - słabo się to skonczylo.
            Ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi jest na tak wysokim poziomie, ze dyskutować z nim moge jak nieco podrośniesz i zrozumiesz znaczenie slowa KOMPROMIS.
          • penible4 Oj, zebys za te "bandę staruchów" paniczu 02.09.12, 09:10
            warszawski, nie dostał dziś zaparcia, biegunki, gazów i wzdęcia- naraz:-)))
            Staruchy często potrafia rzucac uroki hahahaha
          • panspawacz1 Re: Debata o miejskiej ciszy nocnej. Czy wprowadz 02.09.12, 09:38
            @Panicz warszawski...
            Chyba onanicz,a nie panicz... Ty naprawdę jesteś tak głupi,głupszy od mojego buta spawalniczego,czy tylko udajesz???
            No dobra,załóżmy,że "wypieprzą" jakiegoś "dziadka" z Mariensztatu za rogatki Warszawy,a na to miejsce zakwaterują Ciebie,"paniczu" o mentalności mieszkańca Pcimia,czy innej Koziej wólki...
            I co?
            Za kilkanaście lat mój półroczny syn też tak napisze na forum,i wypieprzą Ciebie, przyszły "leśny dziadku" z Centrum,bo on też będzie chciał mieszkać na Mariensztacie....
            Wiesz co?
            Wyjdź teraz na podwórko,z tatowego wozu wyjmij kłonicę,i zdrowo pierd...nij się nią w łeb...
            Może zmądrzejesz.
            Choć bardzo w to wątpię.
    • flyer To się wyprowadźcie 01.09.12, 14:48
      Skoro w knajpach chcą się bawić ludzie z korporacji, to się wyprowadźcie na Wołoską i po bólu.
    • Gość: orient Ciszy nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:08
      "W sondażu na Warszawa.gazeta.pl zapytaliśmy, gdzie zdaniem naszych czytelników należałoby znieść ciszę nocną w Warszawie"

      Sondaże Gazety mają się tak do rzeczywistości, jak to powiedział klasyk: Nieważne kto jak głosuje, ważne kto liczy głosy.
    • Gość: le Ming Ciszy nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: 178.73.49.* 01.09.12, 15:09
      "Trzeba odróżnić burdy i wandalizm od gwaru miejskiego, kiedy kilka osób rozmawia przed kawiarnią."

      Trzeba odróżnić "kilka osób rozmawia przed kawiarnią" od "kilka osób przed kawiarnią drze ryja do białego rana, tłucze butelki i szcza, gdzie popadnie". Na Powiślu tego, zdaje się, brakuje.
      • Gość: le Ming Re: Ciszy nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: 178.73.49.* 01.09.12, 15:10
        * brakuje tego ROZRÓŻNIENIA, ma się rozumieć.
      • Gość: Warszawiak Kmiotki z korporacji chcą się bawić. IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 15:11
        To niech robią to swoich zapiździałych wiochach, nawet całe noce, ale nie w Stolicy !
        • Gość: zmokotowa Re: Kmiotki z korporacji chcą się bawić. IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 15:31
          Drogi Warszawiaku,
          wbrew powszechnie panującej w stolicy opinii, ze swiat składa się z rodowitych Warszawiaków i sloikow nie jest to niestety prawda. Ludzie dzielą się na mądrych i głupich. I w Warszawie i poza nią. Generalizowanie jest niczym innym jak próbą pozbycia sie kompleksów i zrzucenia odpowiedzialnosc na innych: to nie my, to sloiki...
          U moich znajomych mieszkajacych w okolicy Nowego Swiatu notorycznie sąsiedzi sikają na klatce. Jednoczesnie szczyca sie mieszkaniem w Warszawie od kilku pokolen. U mnie z kolei sasiedzi palą papierosy na klatce az nic nie widac i zostawiaja cale torby puszek po piwie. O plucie z balkonu nie wspomne. Tez sie szczyca tym, ze od pradziadkow w stolicy mieszkaja.
          Na tej podstawie powinnam wyciagnac wniosek, ze kazdy Warszawiak to cham?
          U mnie na wsi dbalo sie o wlasne podworko i okolice. Bo kazdy wiedzial, ze jak zrobimy balagan to nikt nam go nie sprzatnie. W Warszawie wiele osob uwaza, ze moze robic chlew, bo obsługa posprząta. Ja nie znam sloikow robiacych bydło w stolicy. Ale znam wielu takich pokoleniowych Warszawiakow. Co nie daje mi prawa generalizowania. Powtorze - ludzie sie dziela na madrych i glupich, i nie zalezy to od miejsca zamieszkania. Pojedz do Londynu, Paryza, NY. Ilu masz tam "rodowitych"?
          • Gość: rysio Re: Kmiotki z korporacji chcą się bawić. IP: *.aster.pl 01.09.12, 16:03
            Słuszna uwaga. Od niedawna mieszkam w "apartamentowcu" na Muranowie z ludźmi, którzy tak wysoko mają d., że nie potrafią odpowiedzieć "dzień dobry" w windzie. W tej samej windzie widuje tez worki ze śmieciami, butelki po droższych piwkach itp. Niby chwalą się tym, gdzie mieszkają, a sa bydłem.
    • ziner Panie Fizyt 01.09.12, 15:28
      A skąd ci "młodzi, twórczy ludzie, artyści" wezmą forsę na to, żeby wykupić mieszkania należące do tych "mających swoje lata"? Szczególnie jeżeli ma to starczyć na "domki pod Warszawą"?

      Sąsiedzi są różni. Są tacy którzy podnoszą wrzask o każdy najmniejszy hałasik, a są i tacy, którzy bez większego problemu łykną imprezkę piętro wyżej. Grunt do porozmawiać.
      • Gość: Tirinti Re: Panie Fizyt IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 21:01
        Oj tam zaraz płacić.
        Wejdą do mieszkania, zrobią squot i tyle.
    • Gość: mimi Ciszy nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:42
      Razem ze zniesieniem ciszy nocnej trzeba otworzyć Marinę i tamtejsze knajpy dla wszystkich. I tak samo inne osiedla.
      • Gość: zmokotowa Re: Ciszy nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 16:32
        Brawo!
        Przyklad Mariny jest doskonaly. I innych ogrodzonych osiedli. Tam tez mieszka dużo mlodych ludzi. Oni nawet nie chca, zeby im ktos obcy CHODZIŁ po osiedlu, a co dopiero co noc sie imrezował.
        Wiec drodzy mlodzi imprezowicze zacznijcie od siebie, a dopiero potem wymagajcie od innych.

        Ja wiele nocnych imprez przezylam w roznych miastach swiata o roznych porach. Inne miasta zyja w nocy, ale caly myk w tym, zeby to bylo kulturalne. Jesli cisza nocna to wymysl PRLu to zapraszam do USA, sprobujecie pofikać komuś pod domem w nocy. Jakos USA z komunizmem mialo niewiele wspolnego...
    • penible4 On myslą, ze mlodzi będa wiecznie! 01.09.12, 15:50
      Młodzi, piekni i bogaci! Ja przystałabym na utworzenie takiego rezerwatu dla tych młodych. ale pod warunkiem, ze określa granice wieku, po osiagnięciu której wykopiemy ich stamtąd z hukiem.
      Jakkolwiek jestem dalece juz niemłoda, sadze, że dozyje tego momentu i sama , jesli nie nóżka to laską, wygonię ich, zeby dali miejsce kolejnym żądnym życia pełna piersią "Młodym"
      • flyer Re: On myslą, ze mlodzi będa wiecznie! 01.09.12, 16:30
        Nienienie - oni chcą się zabawić raz na jakiś czas. Ale spróbuj takiemu powiercić rano [po 6], pohałasować w niedzielę pod oknami, to od razu się okaże, że "oni" chcą się bawić, byle zabawa nie odbywała się pod ich oknami w czasie, kiedy "oni" chcą odpocząć. ;> Typowe myślenie, choć opakowane w piękne słowa o zabawie i Kulturze, które można sprowadzić do twierdzenia - "Mój ogródek to świątynia, sram tylko w ogródku sąsiada".
        • Gość: lukaszsz Re: On myslą, ze mlodzi będa wiecznie! IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.09.12, 20:08
          W niedzielę o godzinie 23 moi sąsiedzi zaprosili do siebie gości. Na początku pełna kultura - wino, cicha muzyka i równie ciche rozmowy, jednak z każdą wypitą lampką rozmowy przeradzały się w krzyki. O 1. w nocy (a był to już poniedziałek, szczególnie ważny, iż o godzinie 8.30 miałem zaplanowaną rozmowę o pracę) zapukałem do drzwi i grzecznie poprosiłem, by byli trochę ciszej. Okej, okej - usłyszałem, jednak jak tylko wróciłem do siebie przywitało mnie walenie w ścianę. Zasnę, mimo wszystko - pomyślałem, ale o 3. obudziło mnie zwyczajne darcie mordy. Zapukałem ponownie, nie otworzyli, ale walenie w ścianę się powtórzyło.

          .. Zasnąłem o 3.30, wstałem o 7. rano. W klapkach wyszedłem od siebie i zacząłem pukać do sąsiadów. Pół minuty, minuta, otworzyli bardzo zaspani. Powiedziałem im tylko jedno zdanie: "W ramach sąsiedzkiej współpracy proponuję, że skoro chodzimy razem spać, to i razem będziemy wstawać". Pomogło, mam nadzieję, że na dłużej...

        • Gość: Tirinti Re: On myslą, ze mlodzi będa wiecznie! IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 21:04
          Ależ dokładnie.
          Pamiętam jak Tesco chciało się rozbudować na Kabatach i okoliczni mieszkańcy zaczeli protestować, bo im przeszkadza jak do Tesco przyjeżdżają ludzie z innych osiedli.
          • flyer Re: On myslą, ze mlodzi będa wiecznie! 01.09.12, 21:45
            A na Górczewskiej korporacyjnym przeszkadza rozładunek w Tesco. Ciekawe tylko kto im upiecze bułeczki, przywiezie mleczko, sprzeda to, zawiezie do roboty, dostarczy wodę i prąd, sprzątnie śmieci spod nóg, jak nie Ci, którzy stanowią większość mieszkańców W-wy.
    • penible4 Jest rozwiązanie problemu - zaczynac 01.09.12, 15:53
      pracę w korporacjach o 7.00-7.30 rano.
      Ochota na wycie i picie po nocy, kiedy trzeba wstac o 5.30 - 6.00 minie , jak ręka odjął :-)
      • flyer Re: Jest rozwiązanie problemu - zaczynac 01.09.12, 22:05
        Ja się budzę o 4, koledzy czasami o 3, 3.30. Pracujemy fizycznie i w efekcie mało kto ma ochotę na "zabawy" po pracy wieczorem. Więc najlepszą radą byłaby pobudka o 4 i zapierdzielanie, bo jeżeli ktoś ma ochotę na wyjście na miasto po pracy, to oznacza, że nie jest zmęczony fizycznie, a jedynie znudzony siedzeniem w pracy.

        Kiedyś koleżanka powiedziała, że nie może spać - odparłem, że gdyby naprawdę pracowała fizycznie, to ze snem nie miałaby problemu.
        • swiete.jeze Re: Jest rozwiązanie problemu - zaczynac 02.09.12, 17:55
          > Kiedyś koleżanka powiedziała, że nie może spać - odparłem, że gdyby naprawdę pr
          > acowała fizycznie, to ze snem nie miałaby problemu.

          A musi pracować fizycznie? Nie chciało się nosić teczki, trzeba dźwigać dziś woreczki.
          • penible4 po pierwsze - jeden pracuje piórem, 02.09.12, 18:30
            drugi przysłowiowa łopatą. Tuwima się nie czytało? Proszę:
            Murarz domy buduje,
            Krawiec szyje ubrania,
            Ale gdzieżby co uszył,
            Gdyby nie miał mieszkania?

            A i murarz by przecie
            Na robotę nie ruszył,
            Gdyby krawiec mu spodni
            I fartucha nie uszył.

            Piekarz musi mieć buty,
            Więc do szewca iść trzeba,
            No, a gdyby nie piekarz,
            Toby szewc nie miał chleba.

            Tak dla wspólnej korzyści
            I dla dobra wspólnego
            Wszyscy muszą pracować,
            Mój maleńki kolego.
          • flyer Re: Jest rozwiązanie problemu - zaczynac 08.09.12, 01:18
            Mam absolutorium na UW [prawdziwe, a nie jak Kwaśniewski], licencjat i ecdl advanced. Nie bądź taki cwany gapa, bo za chwilę i Ty wylądujesz np. w Lidlu. ;>
    • Gość: kapt ludzie nie dajcie sie robic w balona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:56
      Nie chodzi o idealy, czy "kulture" miejska, tylko o trzepanie kasy. Wypowiadajacy sie w artykule przedsiebiorcy interesuja sie tylko i wylacznie pieniedzmi i do ich zarabiania perfidnie wykorzystuje znajomosci w gazecie koszernej. To, ze sa lewakami nie znaczy, ze sa wariatami, albo idiotami. Jesto to przyklad miekkiej inzynierii spolecznej
    • Gość: Belf ...a tytuły jest z błędem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 16:05
      Czy ktoś sprawdza chociaż sam tytuł, skoro puszczony z błędem???
      • Gość: Tirinti Re: ...a tytuły jest z błędem IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 21:08
        No kurcze impreza była do rana, do wieczora kac a ty tu o jakiś błędach marudzisz.
    • wojtekd38 Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany 01.09.12, 16:43
      Trzeba byc idiota zeby propozycje zmiany mieszkania oferowac starym ludziom. Babcia mowila idiota idiota a swinia swinia pozostanie chociaz bardzo by sie starala. Ile tego CHAMSTWA przybylo do Warszawy??????? Wystarczy wsiasc do tramwaju lub autobusu i czuc ten fetor jak propozycje Fizyta.
    • Gość: PW Korporacyjne single nie mogą narzucać swojej woli IP: *.tktelekom.pl 01.09.12, 16:55
      ...pozostałym mieszkańcom miasta!
      Jak na razie urzędy pracują od 8-ej, do szkół dzieci chodzą od 8-ej, studenci mają zajęcia od 8-ej, zakłady przemysłowe startują od 6-ej do 8-ej, służby miejskie, komunikacja - wszyscy zaczynają pracę najpóźniej o 8-ej. I ci normalni ludzie, mający rodziny, dzieci, pracujący w różnych miejscach stanowią jak na razie większość!
      Korporacyjne szczury! Nie żyjecie sami w tym mieście! Jesteście tylko głośną mniejszością. To wy się musicie dopasować a nie nas terroryzować!
      • Gość: Tirinti Re: Korporacyjne single nie mogą narzucać swojej IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 21:10
        W korporacji to trzeba pracować a nie leczyć kaca. Jestem singlem pracuję w korporacji i popieram ciszę nocną.
    • Gość: marek Czemu Centrum nie jest dla młodych IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 18:02
      Ciekawi mnie, jakich młodych ma na myśli człowiek wypowiadający się w artykule? Młoda klasa średnia w Warszawie ma rodziny, przykładnie pracuje i chce odpocząć. Proszę przejechać się na Marinę Mokotów albo do Miasteczka Wilanów, ew. na Kabaty, i spróbować trochę pohałasować. Za chwilę pojawi się ochrona i na tym zakończy się hałasowanie. Co to w ogóle za pomysł z przekładaniem owych młodych do centrum? Nie dość, że jest drogo i hałaśliwie, to budynki w wymienianych w artykule Mariensztacie i Starówce są kompletnie nieprzystosowane do rodzin z dziećmi - nie mają wind i wygodnych podjazdów, co dla osób wychowujących dzieci jest kluczowe, nie mają dobrego dojazdu pod dom.

      Chyba, że wypowiadający się nie ma na myśli młodej klasy średniej z dziećmi, ale imprezowiczów? Ale skąd imprezowicze wezmą fundusze na mieszkania kosztujące na Starówce i Mariensztacie po 15-20 000 za metr?

      Mieszkania w centrum to jest rzecz dla zasobnych dziadków, a nie dla młodych na dorobku. I zresztą jako młody w żadnej mierze im tego mieszkania w centrum nie zazdroszczę.

      Pan wypowiadający się w artykule powinien zamilczeć, zamiast lobbować za utrudnianiem ludziom życia.
      • Gość: marek Re: Czemu Centrum nie jest dla młodych IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 18:05
        Zapomniałem dodać, że kolejny pomysł pana z artykułu jest jeszcze głupszy od poprzedniego. Chodzi o wyprowadzanie się na starość na wieś. Na starość trzeba mieć blisko do przychodni, apteki i sklepu, a nie wyprowadzać się w lokalizacje, do których PKS dojeżdża dwa razy dziennie. Na starość nie będzie energii na robienie przy domu i w ogrodzie i na prowadzenie samochodu.
      • Gość: Tirinti Re: Czemu Centrum nie jest dla młodych IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 21:13
        Ale po co zaraz kupować. Niech właściciele tylko się wyniosą a kwiat kultury urządzi sobie squaty i będzie git.
    • Gość: papierowka Tendencyjne brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 18:16
      Pare tygodni temu Springsteenowi i McCartneyowi na koncercie w Hyde Parku w Londynie odcieli naglosnienie o 22.30, mimo ze mieli ochote jeszcze pograc. Mieli licencje do tej godziny i tyle. "Concert organisers, not the council, ended last night's concert in Hyde Park to comply with their licence, which allows them to run the concert until 10.30pm. Licences are granted until certain times to protect residents in the area from noise late at night" (zeby chronic okolicznych mieszkancow od nadmiernego halasu pozno w nocy) - wyjasnila pani dyrektor strategiczny zarzadzania miastem dzielnicy Westminster.
      • Gość: Tirinti Re: Tendencyjne brednie IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 20:56
        Tak samo jest w Szwecji i Irlandii i pewnie w innych cywilizowanych krajach rónież. Licencje na całonoczne imprezy mają kluby, które muszą zadbać o wyciszenie lokalu tak by hałas nie wychodził na zewnątrz. To sięda zrobić, tylko to kosztuje. A za imprezowanie na ulicy są mandaty i to znacznie wyższe niż u nas. I ludzie grzecznie o 22 przenoszą się z pubów do klubów nocnych (nie mylić z burdelami).
      • Gość: do papierówki Re: Tendencyjne brednie IP: *.181.c95.petrotel.pl 02.09.12, 13:16
        piszę ze sporego miasta na Mazowszu/130 tysiecy mieszkańców/.Miasta w którym od 10 lat organizowany jest "zlot" miłośników muzyki elektronicznej.Miasto nazywa to co się dzieje przez te dni fetiwalem.Miasto dokłada do tego eventu jak mówią tzw "tfurcy".Dokłada bardzo duże pieniądze.Dziś rządzi naszym miastem PO.Przez poprzednie 8 lat rządził PiS.Imprezki jak się odbywały tak się odbywają.Nikt nie słucha katowanych łomotem mieszkańców.Niektórzy przed laty mówili byśmy się wyprowadzili z miasta jak się nam nie podoba. Ostatni trwał przez 3 dni tj 27,28,29 lipca br.Trzy dni w tym przez całe noce.To co przeżyli mieszkańcy to horror.Terror hałasem za przyzwoleniem władzy miejscowej,która wydaje pozwolenie na imprezę.Impreza odbywa się w ścisłym centrum miasta.W strefie oddziaływania totalnego hałasu/szyby w oknach drżą a alarmy w samochodach same się uruchamiają-horror/ są dwa szpitale i miejskie zoo.Hałas słychać w promieniu kilku kilometrów.Czasami dociera on nawet 10 kilometrów.Ludzie boją się odezwać bo to małe miasto.Nikt nas nie słucha/tych odważnych i niezależnych/.Radni są bezradni.Udają Franka w parku.Prywatnie to nas popierają.Oficjalnie cisza.Terroryzowani hałasem nie mają już siły.Pytanie więc do aktualnie rządzącej w Płocku i Polsce koalicji.Gdzie to społeczeństwo obywatelskie.Gdzie to państwo miłości.Gdzie nasze prawa jakie stosują władze np w Londynie a w Płocku ich nikt nie stosuje bo liczy się bliżej nieokreślony cel promocji miasta/uzasadnienia o korzyściach tak miałkie,że lepiej nie cytować/.Tam są inni ludzie.Nie tam są tacy sami ludzie jak w Płocku.Jedna jest różnica.Tam władze liczą się z mieszkańcami bo tam jest społeczeństwo znające swoje prawa.Jak nie dbacie o nas to wynocha ze stołków.U nas władze liczą się z specami od imprezek.Kto tu ma w tym wszystkim interes?.Pewne jak w szwajcarskim banku,że odezwie się grupka dużurnych speców by totalnie zjechać ten wpis.Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.Tak też jest i w Warszawie.Kasa i tyle w temacie.
    • Gość: Jane Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.wtvk.pl 01.09.12, 18:41
      Czy rodziny z dziećmi też powinny wyprowadzić się za miasto, żeby maluchy mogły w nocy spokojnie spać? Z artykułu wynika, że mieszkańcami miasta powinni być tylko młodzi, rozrywkowi ludzie. Reszta na banicję!
      • jan.urbaniak1 Re: Kmiotki z korporacji chcą się bawić. 01.09.12, 19:09
        Gość portalu: Jane napisał(a):

        > Czy rodziny z dziećmi też powinny wyprowadzić się za miasto, żeby maluchy mogły
        > w nocy spokojnie spać? Z artykułu wynika, że mieszkańcami miasta powinni być
        > tylko młodzi, rozrywkowi ludzie. Reszta na banicję!
        Może to bydło z prowincji nie ma lub nie chce mieć dzieci (to by im w ich zasranych karierach zaszkodziło) ... .
        • Gość: zmokotowa Re: Kmiotki z korporacji chcą się bawić. IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 19:19
          Drogi Janie,
          "bydlo z prowincji" chyba jednak miewa sporo dzieci skoro przy okazji dyskusji o przedszkolach, wedlug "prawdziwych warszawiakow" brakom w nich miejsc winne są nikt inny jak słoiki? Weźcie Wy sie zdecydujcie za co w koncu sloiki odpowiadają, bo niedlugo bedzie ze gradobicie i brak grzybow to tez wina przyjezdnych. Jestescie szalenie niekonsekwentni w obciazaniu sloikow wszytskim co zle, co swiadczy jedynie o tym, ze - mówiąc najprościej - pieprzycie głupoty.
          Jedzie to PISowskim "wina Tuska".
          • intransigent Re: Kmiotki z korporacji chcą się bawić. 01.09.12, 20:38
            > Drogi Janie,
            > "bydlo z prowincji" chyba jednak miewa sporo dzieci skoro przy okazji dyskusji

            Co się dziwisz, to typowy "kulturalny" kibic "warszawskiego" klubu grającego na licencji Groclinu.
        • Gość: lukaszsz Re: Kmiotki z korporacji chcą się bawić. IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.09.12, 20:14
          Kmiotki z korporacji? Nie przesadzajmy, główną klientelą tego lokalu jest młodzież w wieku licealno-studenckim, która wydaje pieniądze rodziców. Dopiero za nimi są ludzie, którzy pracują "w korporacjach" i innych miejscach, w których ich wypłata jest zazwyczaj większa niż cały miesięczny dochód rodziców, którzy zostali w rodzinnym mieście...
          • Gość: lukaszsz Re: Kmiotki z korporacji chcą się bawić. IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.09.12, 20:16
            i.imgur.com/H4ilm.jpg
            Mówiąc o pracownikach korporacji bawiących się w PKP P.. przychodzą mi na myśl mniej więcej tacy ludzie :)
      • Gość: Tirinti Re: Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 20:59
        W miastach powinni mieszkać tylko squotersi. No bo przecież nawet jak nie mam dzieci to na 9 muszę iść do pracy i chcę być wyspany, żeby móc efektywnie pracować.
    • Gość: Tirinti Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 20:51
      No tak. Pan Fizyta sobie wybudowałdomek pod miastem i tam chce mieć ciszę nocną, bo tam mieszka. Jednak chce mieć knajpę pod czyimiś oknami i oczekuje, że mieszkańcy się dostosują.
      Może niech zorganizuje klub w tym swoim domku i tam robi imprezki całonocne.
    • jan.urbaniak1 Ech kmiotki kmiotki, żebyście chociaż gotować 01.09.12, 21:40
      Staruchowi potrafili ... .
    • ravenheart1 Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany 01.09.12, 22:21
      napiszę krótko: to restauratorzy powinni sie dostosować do mieszkańców, a nie odwrotnie !
      Jeżeli mieszkańcy nie życzą sobie hałaśliwego lokalu pod oknami to jest to wystarczający powód żeby taki lokal tam nie funkcjonował ...

      moge się zgodzic jedynie co do ram godzin nocnych - faktycznie uzasadnione wydaje sie wprowadzenie ciszy nocnej w godzinach 23-7 oraz 24-8 w weekendy.

      Strefa bez ciszy nocnej ?
      Tak, ale tylko wewnatrz lokali z dźwiękoszczelnymi oknami i drzwiami, ewentualnie pod oknami tego mądrali, który wpadł na ten pomysł ...

      Bez imprezowania do białego rana da się żyć, bez odpowiedniej ilości snu i wypoczynku juz dużo trudniej ...

    • Gość: Warszawa burakowo lansuje mafie IP: *.proxnetwork.com 01.09.12, 22:34
      pralnia brudnej kasy
      • Gość: kollicjant PSL definicja debaty IP: *.146.138.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.09.12, 22:52
        nie zauwazylem zadnej debaty. od samego pocztaku jest przedstawiany przez Gewu glos jedjen strony i tyle. na sile . taka podwojna moralnosc tej gazety tego srodowiska.
        • Gość: ech kryptoreklama zleceniodawcy IP: *.proxnetwork.com 01.09.12, 23:03

          widać skąd mają kasę na pisanie tych bzdur
        • Gość: obietkywni inaczej wystarczy bicia piany. IP: *.146.138.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.09.12, 23:07
          w normalnym kraju nie ma lezakow w knajpach sa na plazy, kawa kosztuje 1 euro i jest kilkanascie linii metra. gazeice stolecznej wydaje sie ze skoro mamy hipsterow, studentow i korporacyjnych z serialu tvn , skoro sondaz gazety pokazal dobitnie ze euro 2012 sie udalo to jest ok. nowoczesnie i ma byc glosno i zabawnie.

          w krakowie nie ma takich problemow czas pokazal ze wszystko samo sie uklada i mija. zadne ta wyrzucanie ludzi za miasto jak chce wizyta ze stwowarzyszenia. nie wciskajcie ludziom kitu bo nie kazdy to leming, pisowiec i hipsters czy zgredzik redaktor.
    • Gość: buce i tyle fitold wizyta IP: *.146.138.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.09.12, 22:50
      a ja uwazam ze pan witold powinien opuscic warszawe bo dla takich jako on nie ma miejsca w warszawei.

      jak dlugo jeszcze tuba propagandowa PO, zwolennik nowych polakow/lemongow gw bedzie truc o prywatnych interesach kilku biznesmenow. szkoda ze gw w spolecznyc sprawach milczy w obronie mieszkancow przeciw bufetowej
    • Gość: NIE! a czy ja nie mam prawa polozyc spac dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 23:29
      spokojnie po dobranocce? pocalujta w dupe wójta! osobiscie pojde obic drace sie mordy po 22.00 tak jak to robie nie raz!
      • Gość: szendro ludzi w takich fryzurach to elita gw. IP: *.146.138.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.09.12, 00:14
        a dla mnie nie sympatyczni i niegrzeczni ludzie. wczoraj bylem swiadkiem jak kolo w wygolonymi bokami i czupurnum piuropuszem hipstersa na lłbie nie ustapil miejsca w autobusie straszej schorowanej(o kulach ) pani . miast tego gral w na smatrfo nie w gowniana gre. dosyc . wyjazd do zambrowa halasowac
    • Gość: klm Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 00:55
      Fizyta - jestes pospolita menda - to , ze sie dorobiles domku pod miastem, to nie znaczy, ze kazdego na to stac...

      a swoja droga, na ile przekreciles Diora, ze sie musial wycofac z lokalu na Nowym Swiecie?
      • Gość: gość1810 Re: Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 07:59
        Hipokryzja i tendencyjność gazetki przekracza wszelkie granice. Zgłaszam sprawę do Rady Etyki Mediów, niech się tym zajmą.
        (nie żartuję, zrobię to, i to z przyjemnością)
    • Gość: ziuk Cisza nocna jest za wcześnie. Czas na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 08:22
      Zdziwienie moje budzi fakt, że mieszkańcy nie protestowali, gdy "kibice" z całej Europy pili piwsko gdzie popadło i sikali gdzie popadło. To był dopiero chlew a nie miasto. To wtedy zachwycano się " zabawą do rana". Był nakaz Waltzowej, że Warszawa ma się bawić a straż miejska nie powinna wkraczać. Entuzjastycznie o tym mówiła Waltzowa. Rozpisywały się gazety i pokazywała te scenki telewizja. Świat to zobaczył i pochwalił. Polacy potrafią się bawić i zabawiać gości. Wielu powiedziało, że powrócą. Odbyła się pokazówka. Teraz wszystko wraca do normy. A co zrobimy, jeżeli dali się nabrać i powrócą na całonocne zabawy? Przecież zapraszaliśmy. Przecież pokazywaliśmy, że u nas można wszystko i wszędzie. Nie wolno robić z ludzi idiotów. Trzeba ustanowić jakieś prawa, które obowiązują wszystkich i zawsze. Tego nie osiągniemy wyzywając się od słoików albo wykrzykując, że kogoś stać lub nie stać na dom za miastem. Powinno się te sprawy przedyskutować i wszyscy powinni mieć prawo do wyrażenia opinii i przedstawienia argumentów. Kompromisy są możliwe. Trzeba tylko chcieć. Dobrze znam np. realia Starówki. Tu lokatorzy pragną wyprowadzki. Mają tylko jeden problem. Oni nie chcą swoich nędznych mieszkanek i..... nikt inny nie chce tych mieszkanek. Nędza, brud, klitki, brak parkingów i dojazdów. Horror. Ci ludzie wypisują w ogłoszeniach, że mieszkają w cichej, spokojnej i renomowanej dzielnicy. Za śmierdzącą klitkę chcą więcej niż za luksusowy apartament. Oni chcą kupić sobie luksusowy apartament lub dom za miastem. Poza tym, chcą, żeby jeszcze zostało na kształcenie dzieci, wnuków i na czarną godzinę itp. Nikt im tego dać nie chce, bo ich klitki są warte 10% tego co żądają. Jest frustracja, ciągłe walki, ciąganie straży miejskiej, policji itp. Żądają bezwzględnej ciszy od 22 do 6. Czasem się zapominają i zaczynają opowiadać, że byli na wczasach. Do rana pili i śpiewali na ulicy. A gdzie to było? W Chorwacji, we Włoszech a nawet w Sopocie. I co? Nie było żal Chorwatów i innych? Obłuda i tyle.
      • jan.urbaniak1 ziuk - jesteś durniem. Nie dziękuj. 02.09.12, 09:43
        !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka