Dodaj do ulubionych

wymuszane napiwki

IP: *.arcor-ip.net 08.07.04, 15:34
Ostatnio juz trzykrotnie takie zdarzenie w Warszawie. Taksowkarz z jakiejs
taksowkowej korporacji wiezie mnie z zamowienia na lotnisko. Facet-kierowca
dostaje banknot z ktorego powinien wydac np 5-6 zlotych - zadnej reakcji.
Dziekuje nawet niezbyt wymownie. Nie chce bezposrednio do zrzeszenia,
korporacji czy jak to sie nazywa ale cholera mnie bierze, ze ktos dysponuje
moimi pieniedzmi. Zwykle daje - ale takie cwaniactwo mnie wkurza. Jak
reagowac?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artek Re: wymuszane napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 20:40
      Normalnie. Mówisz mu że nie wydał ci (całej) reszty. Ja to robię bez skrupułów,
      tym bardziej ze cierpiarze pasażerowi nie podarują nawet złotówki. Mój kumpel
      raz musiał iść do bankomatu, bo zabrakło mu 2 złotych do zapłacenia.
      A napiwek jest dobrowolny i ja nie lubię jak się go wymusza.
      • Gość: karen Re: wymuszane napiwki IP: *.arcor-ip.net 08.07.04, 21:57
        To upominanie sie jest czasem niezreczne, kiedy jestem w towarzystwie i facet
        mysli,ze jestesmy z poza Polski i ocenia, ze nas na takie dobrodziejstwo stac.
        A mnie tez z niebka nie spada. No ale sie uodpornie. Pisalam z nadzieja, ze
        ktos z tych firm taksowkowych to przeczyta moze i swoich kierowcow, co do
        koniecznosci dobrego zachowania wobec klienta pouczy. Nie nazwalam tutaj
        imiennie firmy ale chodzi o jedna i te sama.
        • tarantula01 Re: wymuszane napiwki 12.07.04, 16:09
          Może jednak podasz nazwę - jak szefostwo korporacji przeczyta bedzie wtedy
          (powinno) dążyć do eliminacji takich zachowań. A i ja chętnie przeczytam które
          taksówki są "inne".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka