Dodaj do ulubionych

Pierwszy dzień wiosny... i co???

21.03.02, 08:22
No właśnie, pierwszy dzień wiosny (znany bardziej jako dzień wagarowicza), a my
nic??? Ciekawi mnie gdzie to uda się dziś nasza młodzież szkolna. Najlepiej,
gdyby się udała "na łono"... (np. natury) ;)))
Obserwuj wątek
    • eela Re: Pierwszy dzień wiosny... i co??? 21.03.02, 09:32
      Jak to co? Słonce pięknie swieci, akurat niedługo wychodze na miasto :).
      • d.z. Re: Pierwszy dzień wiosny... i co??? 21.03.02, 09:39
        eela napisał(a):

        > Jak to co? Słonce pięknie swieci, akurat niedługo wychodze na miasto :).

        Czyżby "wagary" ???? ;))))
    • lelesio A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 09:39
      :)))



      • d.z. Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 09:40
        lelesio napisał(a):

        > :)))
        >
        > A masz już jakieś propozycje odnośnie topienia??? ;)))
        >

        • sloggi Czas utopić Marzennę 21.03.02, 09:43
          Nie znam żadnej Marzenny, może ktoś mi pożyczyć jakąś Marzennę celem rytualnego
          utopienia ?
          • lelesio Re: Czas utopić Marzennę 21.03.02, 09:49
            sloggi napisał(a):

            > Nie znam żadnej Marzenny, może ktoś mi pożyczyć jakąś Marzennę celem rytualnego
            >
            > utopienia ?

            Słyszałem że jeden pan ma żonę do utopienia. W stylu dowolnym, może być rytualnie.
            ??
            :)

        • lelesio Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 09:43
          d.z. napisał(a):

          >A masz już jakieś propozycje odnośnie topienia??? ;)))

          Jak się dobrze poszuka to zawsze jakaś Marzanna się znajdzie.
          :)



          • zniszczona_krystyna Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 09:53
            1 dzień wiosny ? To piła będę skoro mówita żeby to pić.
            • gosia-s Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 10:46
              Oj, gdzie te czasy, kiedy całą klasą szło się na plażę, a podpalona Marzanna z
              sykiem zanurzała się w morskie fale...
              • Gość: Kulka Re: A może by tak utopić kogoś? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 11:04
                ....może to jest niezły pomysł,żeby przenieśc Warszawę nad morze???:)))
                • lelesio Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:13
                  Gość portalu: Kulka napisał(a):

                  > ....może to jest niezły pomysł,żeby przenieśc Warszawę nad morze???:)))

                  ale dopiero jak już Łódź będzie w Warszawie.
                  :)))
                  • gosia-s Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:15
                    lelesio napisał(a):

                    > Gość portalu: Kulka napisał(a):
                    >
                    > > ....może to jest niezły pomysł,żeby przenieśc Warszawę nad morze???:)))
                    >
                    > ale dopiero jak już Łódź będzie w Warszawie.
                    > :)))

                    Życzę powodzenia.

                    • zdzicha Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:18
                      gosia-s napisał(a):

                      > Życzę powodzenia.

                      To z pewnością już niedługo. Od paru lat mamy wiosenne powodzie, tylko czekać.

                      zdrv
                      zdzicha
                      • gosia-s Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:25
                        zdzicha napisał(a):

                        > gosia-s napisał(a):
                        >
                        > > Życzę powodzenia.
                        >
                        > To z pewnością już niedługo. Od paru lat mamy wiosenne powodzie, tylko czekać.
                        >
                        > zdrv
                        > zdzicha


                        Na trasie Szczecie - Świnoujście już zalane pola. Rzeczywiście tylko czekać.
                    • lelesio Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:38
                      gosia-s napisał(a):

                      > Życzę powodzenia.

                      Sarkazm chyba mie na miejscu :)))

                      Cytuję za GW:

                      "... Prezydenci Warszawy i Łodzi w obecności premiera Leszka Millera podpisali w
                      stołecznym Ratuszu list intencyjny...."

                      i co?
                      • gosia-s Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:44
                        lelesio napisał(a):

                        > gosia-s napisał(a):
                        >
                        > > Życzę powodzenia.
                        >
                        > Sarkazm chyba mie na miejscu :)))
                        >
                        > Cytuję za GW:
                        >
                        > "... Prezydenci Warszawy i Łodzi w obecności premiera Leszka Millera podpisali
                        > w
                        > stołecznym Ratuszu list intencyjny...."
                        >
                        > i co?


                        Ale pomysłu przeniesienia Warszawy to gratuluję. Póki co, wracam na szczecińskie
                        forum.
                      • zdzicha Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:44
                        lelesio napisał(a):

                        > "... Prezydenci Warszawy i Łodzi w obecności premiera Leszka Millera podpisali
                        > w stołecznym Ratuszu list intencyjny...."
                        >
                        > i co?

                        Teraz trasę Warszawa-Łódź trzeba będzie nazwać Millerówką :)

                        zdrv
                        zdzicha
              • atrakcyjny_kazimierz Re: A może by tak utopić kogoś? 21.03.02, 11:07
                o tak my terz chodziliśmy nad Wisełkie w czasach jak ona jeszcze do rzeki była
                podobna i terz raz wrzucilismy takom jednom Marzanne ale ona strasznie
                głosno "ratunku" wyła nie syczała wcale. podobnierz pływać nie umniała a i
                kapeczkie pijana była. potem żesmy jom z kumplamy do rodziców odstawily takom
                mokrom i pijanom i gadalim że ona jako ta Diana czy jak jej tam z wiślanej
                piany wyjszła. to byli czasy a tera co? młodzierz woly flaszkie wina w parku
                rozpracować alibo jarać jakeś zielska nic zabawowe one nie som
      • eela Re: A może by tak utopić kogoś?/do d.z i lelesia 21.03.02, 12:12
        To pewnie do mnie? Już kiedyś mieliscie takie pomysły :), żeby podtopic
        • d.z. Re: A może by tak utopić kogoś?/do d.z i lelesia 21.03.02, 12:29
          eela napisał(a):

          > To pewnie do mnie? Już kiedyś mieliscie takie pomysły :), żeby podtopic
          ---------------------
          Bać się zaczynasz...??? ;)))
          • eela Re: A może by tak utopić kogoś?/do d.z i lelesia 21.03.02, 14:18
            no właśnie ;))), nie jest az tak ciepło
        • lelesio do eeli :) 21.03.02, 13:07
          eela napisał(a):

          > To pewnie do mnie? Już kiedyś mieliscie takie pomysły :), żeby podtopic

          eelu, nic z tego, w tym tygodniu możesz spać spokojnie!
          :)
          • eela Re: do eeli :) 21.03.02, 14:17
            Ale w następnym juz nie? :)
            • lukullus Re: do eeli :) 21.03.02, 14:25
              jak doplyniesz do gdanska to cie wylowie,
    • d.z. Re: Pierwszy dzień wiosny... i co??? 21.03.02, 11:49
      Pamiętajcie też o takim powiedzonku:
      "Zima wasza, wiosna nasza, a lato muminków" ;)))
      Tak więc "delektujmy się" wiosną bo potem muminki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka