Gość: keks
IP: 81.210.86.*
26.07.04, 18:02
Wszystkich spragnionych letnich ogródków ostrzegam przed przybytkiem co się
zowie "Forteca" na Nowym Mieście. Totalny brak organizacji, do jedzenia z
grilla zamiast frytek czy czegoś co normalni ludzie znają z innych knajp dają
rzucony kawał razowego chleba (chyba jakieś więzienne wzorce), oszukane
porcje (kelner po przyniesieniu rachunku sam się przyznał, że porcja była za
mała!!!), a przystawka pt. chleb ze smalcem to jakieś ohydne mielone mięso
niewiadomego pochodzenia z tłuszczem. Piwa na szczęscie nie udało im się
popsuć. Podsumowując, szkoda czasu...