jedzcie.i.pijcie
05.12.13, 21:23
Słoiki wpadły jak śliwka w kompot.
Okazało się, że bufet nie tylko żąda płacenia podatków w Warszawie, ale i mieszkania tutaj. Tylko spełnienie obu warunków uprawnia do zniżek. Po nowym roku drożeją baseny itp. aby zachować "zniżki" dla warszawiaków z kartą.
Słoje z różnych miasteczek podwarszawskich myślały, że złożą w stołecznych US druki ZAP-3 i tym samym zrobią w bambuko swoje samorządy, zaczną płacić w stolicy i dostaną zniżki.
A tu wielki zonk.
W moim US - I US na pl.Starynkiewicza już otwarto pokoiki do wzmożonej kontroli interesantów i wręczania grzywien:-)
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych:
Art. 45. 1. Podatnicy są obowiązani składać urzędom skarbowym zeznanie, według ustalonego wzoru, o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym, w terminie do dnia 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym, z zastrzeżeniem ust. 7 i 8.
1b. Urzędem skarbowym, o którym mowa w ust. 1 i 1a, jest urząd skarbowy właściwy według miejsca zamieszkania podatnika w ostatnim dniu roku podatkowego, a gdy zamieszkanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ustało przed tym dniem - według ostatniego miejsca zamieszkania na jej terytorium, z zastrzeżeniem ust. 1c.
Słoje już się witały z gąską, a tu nagły popłoch, bo warszawskie skarbówki będą wzywać słoje i sprawdzać, jakim prawem zmienili adresy zamieszkania (nie zameldowania!).
No, to słoje z Piaseczna, Kobyłki, Marek, Błoń i innych - zyskacie 12 zł na bilecie ale za to wezmą was w obroty czy nie poświadczyliście nieprawdy (bo od tak nie wolno wam zmienić US jeśli faktycznie nie zmieniacie zamieszkania) albo gorzej - wytarmoszą wasze wyciągi bankowe w poszukiwaniu przelewów za najmowane na czarno mieszkania w stolicy (jeśli będziecie się tłumaczyć, że wcale nie poświadczyliście nieprawy, a mieszkacie w stolicy).
Tak źle i tak niedobrze. To Hanka urządziła słoje po całości:)