Dodaj do ulubionych

Polacy znow zgineli...

IP: *.chello.pl 12.09.04, 20:00
Niestety dalismy sie wplatac w amerykanska okupacje Iraku. Ilu jeszcze musi
zginac i jak dlugo jeszcze to potrwa??? Kto jest za to odpowiedzialny?
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr won stąd... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 20:03
      odp....prz się oszołomie. Tu jest forum o Warszawie. Poszukaj sobie innego
      miejsca do swoich frustracji.
      • Gość: Montenegro Nie masz racji. IP: *.chello.pl 12.09.04, 20:06
        No coz, tacy wlasnie ludzie jak ty wysylaja naszych chlopakow na te wojne.
        Ludzie ktorzy mysla ze maja racje. Zawsze.
        • kixx Re: Nie masz racji. 12.09.04, 20:17
          a ty myslisz ze nie masz racji??
          no to masz racje
          • umfana Re: Nie masz racji. 12.09.04, 20:27
            Polscy zlonierze duza forse biora za siedzenie w Iraq, tak samo jak wdowy po nich...
            • Gość: Peppers Hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:35
              1. Do udzialu w batalii irackiej zobowiazuja nas umowy miedzynarodowe

              2. Zolnierze, ktorzy pojechali do Iraku to ochotnicy i zarabiaja na tym duze
              pieniadze

              3. To jest WONJNA a nie jakis tam piknik. A na wojnie TRZEBA sie liczyc z
              OFIARAMI. 17 ofiar w takim okresie czasu to jest WIELKI SUKCES a nie jakas
              porazka czy kompromitacja.


              Pozdrawiam!
              • Gość: komodo Re: Hmmm IP: 195.117.255.* 13.09.04, 14:50
                "Do udzialu w batalii irackiej zobowiazuja nas umowy miedzynarodowe" - a
                powiedz jakie? Tzn. nie mogliśmy odmówić USA wzięcia udziału w okupacji? A jak
                byśmy odmówili to tzw. wojska koalicji zaatakowały by nasz kraj czy byśmy
                musieli płecić karę?
                "17 ofiar w takim okresie czasu to jest WIELKI SUKCES a nie jakas porazka czy
                kompromitacja" - czyj sukces? Irakijczyków?
                To co napisałeś jest chore.
              • Gość: X Re: Hmmm IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:52
                Co racja, to racja... chlopaki jada tam za kase i juz. Szkoda ich, ale sami
                wybrali. Widac wyceniaja swoje zycie na jakies 100 tysiecy zlotych...

                P.S. Zadne umowy miedzynarodowe nie zmuszaja nas do udzialu w okupacji Iraku!
                Dobrowolnie przystapilismy do koalicji z USA.
    • Gość: jacek zginelo 13 zolnierzy przez ponad rok IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 15:52
      w tym samym czasie w Warszawie zginelo ponad 60 przechodniow

      cywilow - nie ludzi zawodowo zajmujacych sie zabijaniem
      • warzaw_bike_killerz Re: zginelo 13 zolnierzy przez ponad rok 13.09.04, 16:17
        No i kilkuset z nastepstw marskosci watroby

        a tak w ogole, to ilu Warszawiakow i Warszawian umiera rocznie w Warszawie?
        Ciekaw jestem tak ogolnej statystyki.
        • Gość: jacek zginelo 13 zolnierzy przez ponad rok IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 16:24
          > No i kilkuset z nastepstw marskosci watroby

          to prawda - na marskosc watroby umiera duzo wiecej zolnierzy i oficerow w
          Polsce - niz te 13 rocznie
      • sebpl Re: zginelo 13 zolnierzy przez ponad rok 13.09.04, 18:43
        > w tym samym czasie w Warszawie zginelo ponad 60 przechodniow
        > cywilow - nie ludzi zawodowo zajmujacych sie zabijaniem

        "Ciekawe" porównanie. Tylko pamiętaj Jacku, że nasi żołnierze zginęli jak
        Niemcy napadający na Polskę. Czyli weszli do obcego kraju, z załadowanym
        karabinem, któremu nawet nie wypowiedzieliśmy wojny. Czyli zwykły bandycki
        napad.
        Oczywiście Kwachu, będzie się tłumaczył, że nie była potrzebna decyzja Sejmu (w
        przypadku wypowiedzenia wojny), poniewaz jest to "misja stabilizacyjna".
        Pewnie dlatego razem z naszymi żołnierzami nie wysłano ciężkiego sprzętu, ergo
        nie mają oni właściwej ochrony (że o wadliwych kamizelkach kuloodpornych, które
        można przebić nożem, nie wspomnę).
        Kwachu ma jeszcze jeden argument w zanadrzu: "Czasami trzeba umierać za
        Gdańsk". Co jest oczywistą demagogią. Bo o ile Francuzi i Anglicy mieli z nami
        podpisane umowy na wypadek 1 IX 1939, to my obecnie, bez takich umów,
        wyrwaliśmy się jak Filip z konopii.
        Sukcesu dyplomatycznego nie mamy, a krew na rękach Kwacha nie zasycha. Jednym
        słowem jesteśmy nadgorliwi w najgorszym znaczeniu tego słowa. Wstyd!
        Żądanie wycofania naszych wojsk z Iraku to za mało. Kwachu powinien zostać
        postawiony przed Trybunałem Stanu!


        ---
        Sofizmat źle dobrany do dyskusji, kończy dyskusję (merytoryczną).
        • Gość: jacek idz sie leczyc debilu IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 08:35
          >Tylko pamiętaj Jacku, że nasi żołnierze zginęli jak
          > Niemcy napadający na Polskę.

          tekst ten jest godny idioty
          • sebpl Re: idz sie leczyc debilu 14.09.04, 17:50
            A może jakiś konkret? Bo jak na razie na Wydziale Stosunków Międzynarodowych
            nie zaliczyłbyś ani jednego semestru.

            A posługując się takim sofizmatem...

            >w tym samym czasie w Warszawie zginelo ponad 60 przechodniow cywilow - nie
            ludzi zawodowo zajmujacych sie zabijaniem

            ... wystawiasz się na śmieszność.
      • indris Przechodniów nie wysyłał RZĄD 13.09.04, 19:06
        I to jest ta różnica. "Polityk jest odpowiedzialny za samo użycie wojska"
        (Dmowski). I oczywiście za wszystkie ofiary. Gdy w 1939 rząd polski wysyłał
        wojsko do walki z NIemcami, którzy najechali POlskę, to też brał na siebie
        odpowiedzialność za poległych. Ale wszyscy to akceptowali. Gdy w 2003 polski
        rząd wysyłał wojska, żeby najechały Irak, nie akceptowała tego większość
        Polaków. Dlatego rząd II RP nie miał na rękach krwi żołnierzy, a rząd III RP -
        ma.
        • feelek Re: krew nie zasycha na rękach głównego inzyniera. 13.09.04, 21:44
          , no powiedzmy szefa Nazzelnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, który owe drogi i
          autostrady (sic!) dopuszcza do ruchu,
          za 100 ofiar tygodniowo na polskich drogach,(jeździmy po nich na ochotnika).
          to daje z 5000 rocznie
          a tam 17...
          "Gdy w 1939 rząd polski wysyłał
          > wojsko do walki z NIemcami, którzy najechali Polskę, to też brał na siebie
          > odpowiedzialność za poległych. Ale wszyscy to akceptowali"
          Niemcy- obywatele polscy też? w 39?- Ukraińcy z OUN też?
          a sondaże na początku chyba były za naszym udziałem w demokratyzacji Iraku
          no tak teraz są ofiary, sondaże są przeciw, trzeba się wycofać, może też bo
          będzie jaki zamach w RP, kogoś z naszych porwą?
          Wiesz Indrisie mam koło domu górę piachu, dużą, b. dużą.
          w sam raz dla Ciebie i innych abyście mogli w niej schować swoje głowy.
          PS. Codziennie jeżdżę metrem warszawskim do pracy.
          • Gość: Peppers Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 07:15
            1. Jestesmy sojusznika USA i to zobowiazuje nas do walki u boku naszego
            sojusznika.

            2. Celem tej wonjy bylo obalenie razdow trrana jakim byl Saddam. I to sie udalo.

            3. 17 ofiar w ciagu takiego okresu to na wojnie naprawde sa zadne straty. TO
            JEST WOJNA. a na wojnie SA OFIRY. I powtorze to jeszcze raz- 17 ofiar w tak
            dlugim okresie czasu to na polu bitwy naprawde jest wielki sukces. To nie jest
            gentlemanska gra na punkty tylko wojna.

            Pozdrawiam!
            • sebpl Re: Hehe 14.09.04, 08:14
              Ad 1. Naprawdę jesteśmy sojusznikiem USA. To już mogę nie stać po wizy do
              ambasady? To będziemy partycypować w odbudowie Iraku? Ciekawe rzeczy powiadasz.
              A ja myślałem, że mamy niedowartościowanych polityków, którzy dadzą wykorzystać
              swój naród za friko.

              Ad 2. Wojny powiadasz. A Kwaśniewski mówił o "Misji stablizacyjnej". Poczytaj
              sobie historię Amyryki Południowej i naucz się jak się obala rządy dyktatorów.

              Ad 3. To nie jest WOJNA, bo Sejm nie wydał na to zgody. I się z tego ciesz. W
              innym przypadku jakby ci ukradziono samochód, lub spaliło mieszkanie to byś nie
              dostał żadnego odszkodowania od ubezpieczyciela w myśl zapisu w umowie, że w
              czasie WOJNY ubiezpieczenie nie "działa".

              >na polu bitwy naprawde jest wielki sukces
              Na jakim polu bitwy? Chłopcy tam siedzą w obozach i wyjeżdzają do
              rozminowywania ładunków, dowiezienia wody, sprawdzenia sygnałów od ludności
              cywilnej o kryjówkach bandytów.

              ---
              I to by było na tyle
        • Gość: jacek nie przechodniów wysyłał RZĄD, tylko zolnierzy IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 08:30
          a rola spoleczna zolnierzy to zabijanie i umieranie

          w odroznieniu do przechodniow

          jak sie okazuje - tych drugich ginie wiecej - i indrisowi to wcale nie
          przeszkadza

          mimo ze przeciwko zabijaniu przchodniow jest 99,99 proc spolecznestwa (nie wiem
          co mysli warzyw, wiec nie napisze 100 pct)
          • Gość: Peppers Jasne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.04, 14:53
            1. Tak jestesmy sojusznikiem USA.

            2. Tak w Iraku trwa wojna. Dla mnie wojna toczy sie wtedy gdy na przeciw siebie
            staja dwie armie i walcza ze soba a nie gdy Pan Prezydent czy ktokolwiek inny
            tak powie. A w Iraku stoja naprzeciw siebie dwie armie i walcza za soba czyli
            jest wojna.

            3. Wlasnie dlatego, ze nasi zlonierze nie narazaja sie bez potrzeby i wiekszosc
            czasu spedzaja w bazach mamy tak malo ofiar i ja uwazam to za ogromny sukces.
            Mimo tego iz w Iraku tocza sie ciezkie walki to Polska armia stracila jedynie
            17 zolnierzy a do tego nie mozna powiedziec, ze nie brala udzilu w akcji czy
            tez ze strachu zamknela sie w obozach.

            4. Podziwiam Poslie dowodztwo oraz wyszkolenie Polskich zolnierzy, Gdyby nie
            owo dowodztwo i wyszkolenie mielibysmy duzo wiecej ofiar.

            Pozdrawiam!

            P.S. Zreszta czesc z tych ofiar zwanych szumnie `ofiarmai awantur Irackiej` nie
            ma nci wsplnego z wojna w Iraku. Kolega kolege to moze postrzelic i odczas
            pokoju we wlasnym kraju, wypadek samochodowy, w ktorym ginie kierowca to tez
            rzecz czesta nie majaca nic wspolnego z wojna.
    • feelek Re: Polacy znow zgineli...za słuszną sprawę 14.09.04, 20:51
      naprawdę przykro słuchać tego typu tekstów:
      Polska ( nie Polska kwacha czy SLD ale Polska ) przykłada rękę do czegoś b.
      szlachetnego:
      1.obalono tyrana (1 mln albo więcej ofiar, 2 wywołane wojny i kilka którym
      zapobieżono , tysiące ofiar broni chemicznej)
      2.jest to główny front walki z terrorystami
      3.Irak ludzie tam mieszkający może pierwszy raz mają szansę na życie w
      demokratycznym kraju
      giną za to nasi żołnierze
      a tu takie coś
      eh...czytać hadko
      • Gość: El_Divino Re: Polacy znow zgineli...za słuszną sprawę IP: *.chello.pl 14.09.04, 22:56
        Przykro patrzec jak ci propaganda mozg wyprala :-)) a wierz sobie, ze ta
        okupacja jest w dobrej sprawie :-))) (jakby jakakolwiek okupacja mogla byc w
        dobrej sprawie)
        • feelek Re: Polacy znow zgineli...za słuszną sprawę 15.09.04, 01:02
          okupacja w słusznej sprawie?proszę bardzo:
          w Japonii w 1945
          w Niemczech jw.
          :)))))
          a ja myślałwem,że tam wprowadzono podczas okupacji demokrację:
          1. konstytucję Japonii napisał zespół amerykańskich prawników na zlecenie
          dowódcy wojsk OKUPACYJNYCH, gen. Mac Arthura
          2. komuna pod koniec lat 40 w Japonii mocno szumaiała; były zamieszki, strajki,
          destabilizacja
          coś Ci to przypomina El_Divino?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka