10niepokorny
14.08.15, 18:55
W październiku będziemy podejmować ważne dla nas decyzje. Rozczarowani i zmęczeni wybierzmy mądrze, nie na numerek a na posła. Często utożsamiamy się z partią, a reszta jest dla nas obojętna, i głosujemy na pierwszego z góry. Dlatego oglądaliśmy ostatnio żenujący bój o "jedynki". A chyba nie do tego powinny się ograniczyć nasze wybory.
Ja jestem zwolennikiem Zjednoczonej Lewicy. Jak każdemu, nie wszystko mi się podoba, ale nie chcę tego co było. Chcę, żeby chociaż po wyborach coś się zmieniło. Mocniejsza Lewica, to silniejszy i głośniejszy głos ludzi, tych pracujących borykających się z codziennymi problemami typu strach przed utratą pracy, zbyt niskich zarobków. Widzimy też poziom życia naszych rodziców i dziadków, często w skrajnym ubóstwie po wielu latach pracy. W tych czasach lewicy nie może zabraknąć.
A co do wyboru posła. Z okręgu warszawskiego kandyduje Dariusz Budyta (24db.pl). Jest moim kandydatem, bez względu na numerek. Nie zmienia poglądów jak wiatr zawieje, jest doskonale wykształcony. Nie słyszeliście o nim? On robi swoje, pracuje a nie lansuje się.