Dodaj do ulubionych

Wiadukty odkorkują stolicę - ŻW

07.10.04, 08:41
Życie Warszawy: Wiadukty odkorkują stolicę

Wiceprezydent Urbański planuje w przyszłym roku budowę kilkunastu estakad nad
głównymi skrzyżowaniami

Takiej rewolucji na drogach Warszawy nie było nigdy. Władze stolicy mają już
dość korków w centrum i zabierają się wreszcie za ich likwidowanie. Jak? -
Zbudujemy kilkanaście wiaduktów - zapowiada Andrzej Urbański, wiceprezydent
miasta.


Korki w centrum z roku na rok robią się coraz większe. Każdego dnia po
Warszawie jeździ w tej chwili prawie 1,5 mln samochodów należących do
warszawiaków i niemal pół miliona wjeżdżających do stolicy z zewnątrz. Tylko
od czerwca w Warszawie zarejestrowano 120 tys. aut (głównie sprowadzonych z
Zachodu). W tej sytuacji potrzebne są szybkie, zdecydowane działania. Inaczej
Warszawa, już teraz prawie nieprzejezdna, za rok, najpóźniej dwa, stanie w
jednym wielkim korku.

Ciągi północ-południe

- Zdecydowaliśmy. Zaczynamy budować wiadukty nad skrzyżowaniami, które
notorycznie są zablokowane sznurami samochodów - zapowiada Andrzej Urbański,
wiceprezydent Warszawy, odpowiedzialny za stołeczne inwestycje drogowe. -
Dzięki nim w stolicy powstanie kilka ciągów drogowych północ-południe, które
będzie można przejechać w praktyce nie zatrzymując się na żadnych światłach.
Przez to droga przez miasto znacznie się skróci.

Urbański twierdzi, że wiadukty nad skrzyżowaniami w centrum będą budowane
metodą tzw. nasuwania. Zamiast blokować ruch na ulicach poprzecznych do
estakady, budować skomplikowane podpory i rusztowania, tracić czas na zmiany
organizacji ruchu w okolicy, czas budowy zostanie ograniczony do minimum.
Dzięki specjalnym wysięgnikom gotowa jezdnia zbudowana wcześniej w innym
miejscu zostanie "zamontowana" nad wybranym skrzyżowaniem. Przez to proces
inwestycyjny zostanie skrócony z czterech, pięciu miesięcy do dwóch, trzech.
Do tego utrudnienia w ruchu pojawią się jedynie w chwili montażu jezdni.

Tanio i szybko

- Wystarczy tylko kilka godzin. Prace zaczną się wieczorem, skończą rankiem.
I tak będzie w kilkunastu miejscach - deklaruje prezydent Urbański. - Ale to
nie jedyny plus. Wiadukty nasuwane są cztery razy tańsze i można je budować
znacznie szybciej niż realizowane tradycyjnymi metodami - dodaje
wiceprezydent Warszawy.

Na razie urzędnicy nie chcą podać, które ulice przelotowe zostaną w ten
sposób zmodernizowane. Decyzję w tej sprawie jeszcze w tym roku ma podjąć
prezydent Lech Kaczyński. Zdaniem dra Marka Łagody, specjalisty ds. budowy
wiaduktów z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, estakady na najważniejszych
arteriach stolicy są niezbędne.

- Pomysł władz Warszawy to strzał w dziesiątkę - ocenia Marek Łagoda. -
Centrum natychmiast potrzebuje radykalnego udrożnienia. Koszt jednego
wiaduktu tego typu wyniesie około 10 mln zł, (a nie jak twierdzi prezydent
Urbański 4 razy mniej od tradycyjnego). Budowany tradycyjnie kosztuje ponad
15 mln zł.

Gdzie, zdaniem Łagody, powinny powstać estakady? - Bez wątpienia w al. Jana
Pawła i w al. Niepodległości. Na Towarowej, Okopowej oraz ich przedłużeniu -
Raszyńskiej i Żwirki i Wigury, na Jagiellońskiej, przede wszystkim w
okolicach ronda Starzyńskiego, oraz oczywiście na Marszałkowskiej - wylicza
naukowiec.

To propaganda

- To gierkowska propaganda sukcesu - ocenia zamierzenia administracji Lecha
Kaczyńskiego Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy.

- Oczywiście, że wiadukty są potrzebne. Szkoda tylko, że te plany są
ogłaszane kilka miesięcy przed wyborami. To podejrzane. Tym bardziej że do
inwestycji ludzie Kaczyńskiego nie mają szczęścia. Prowadzą tylko te, które
rozpoczęli poprzednicy - Trasę Siekierkowską, końcówkę pierwszej linii metra,
oczyszczalnię ścieków Południe. A II linia metra? A obwodnice? A szybkie
tramwaje? Od mówienia nic nie powstanie - stwierdza sceptycznie Piskorski.
Zdaniem wiceprezydenta Warszawy Andrzeja Urbańskiego w budżecie Warszawy na
przyszły rok znajdą się pieniądze na projekty wiaduktów, w ciągu trzech lat
zostaną one zbudowane. I nie ma to nic wspólnego z polityką i wyborami.

Moc inwestycji
Data: 2004-10-07

MARCIN HADAJ
Obserwuj wątek
    • Gość: stolicznyj To pomylony pomysł. IP: *.aster.pl 07.10.04, 08:53
      Paranoja.

      Urbański chce z centralnych ulic zrobić autostrady-przelotówki.

      Ciekawe, jak to się ma do deklarowanych przez pana Borowskiego (naczelnego
      architekta Warszawy) zamiarów wyprowadzania nadmiernego ruchu samochodowego ze
      śródmieścia. Mówił on nawet o zwężeniu niektórych ulic (np. E. Plater) i
      likwidacji rond (np. Alej Jerozolimskich/Marszałkowskiej).

      Oto kolejny przykład chaosu, bezhołowia i braku jednej spójnej, sensownej
      polityki ekipy Lecha Kaczyńskiego w stosunku do miasta.

      Ekipa Kaczyńskiego powinna jak najszybciej odejść, zanim narobi nieodwracalnych
      szkód w Warszawie.
      • Gość: Dina Re: To pomylony pomysł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 09:07
        tak stoliczny, jak zlikwidujemy ulice w centrum to korki znikną
        • Gość: jacek znowu tranzyt ma priorytet nad mieszkancami IP: *.u.mcnet.pl 07.10.04, 09:30
          zamiast ograniczac liczbe zlomow na ulicach - progresywne podatki, oplaty za
          parkowanie

          zamiast zbudowac A2 pzoa miastem

          zamiast inwestowac w komunikacje miejska

          bedziemy mieli tory F1 w calej Warszawie

          zgroza !!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Automobilista Re: To pomylony pomysł. IP: 193.0.117.* 07.10.04, 09:36
        > Paranoja.
        >
        > Urbański chce z centralnych ulic zrobić autostrady-przelotówki.

        Ha, wreszcie! Mam nadzieję, że się uda, chociaż do obietnic kaczej ekipy
        podchodzę sceptycznie. Tak czy siak pomysł bardzo dobry.

        > Ciekawe, jak to się ma do deklarowanych przez pana Borowskiego (naczelnego
        > architekta Warszawy) zamiarów wyprowadzania nadmiernego ruchu samochodowego
        > ze śródmieścia. Mówił on nawet o zwężeniu niektórych ulic (np. E. Plater) i
        > likwidacji rond (np. Alej Jerozolimskich/Marszałkowskiej).

        Mówić to on sobie może. Tymczasem ludzie CHCĄ jeździć samochodami - zwężenia
        ulic i likwidacja rond sprawią, że miasto zakorkuje się jeszcze bardziej, ale
        uwierz mi, ludzie z samochodów nie zrezygnują.

        > Oto kolejny przykład chaosu, bezhołowia i braku jednej spójnej, sensownej
        > polityki ekipy Lecha Kaczyńskiego w stosunku do miasta.

        Wniosek - odstrzelić Borowskiego :)

        > Ekipa Kaczyńskiego powinna jak najszybciej odejść, zanim narobi
        > nieodwracalnych szkód w Warszawie.

        Akurat takie estakady to sam pożytek, samochody górą!

        • Gość: jacek jesli ludzie chca cos robic - kosztem innych IP: *.u.mcnet.pl 07.10.04, 09:44
          to im trzeba utrudnic

          a tak naprawde przekonac do ponoszenia kosztow swojej dzialalnosci

          ponoszenia pelnych oplat parkingowych
          placenia podatkow za emisje spalin
          itd itp

          czasy wolnosci dla samochodow powoli przechodza do lamusa

          a przy okazji kazda zlotowka wydana na 'udroznienie' ciagow w Warszawie - przed
          wyrzuceniem tranzytu poza miasto - to zlotowka podwojnie zmarnowana
        • Gość: mb Re: To pomylony pomysł. IP: *.idea.pl 07.10.04, 12:46
          Ty Automobilisto, chyba lubisz mierzyć innych swoją miarą.
          Ja nie mam nic do Ciebie, mimo krańcowo różnych poglądów dot. komunikacji, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jesteś jakoś emocjonalnie przywiązany do samochodu i na tej podstawie uważasz, że inni też są.
          A mój odbiór sytuacji jest inny: znam wiele osób, które traktują auto czysto pragmatycznie, jeżdżą, bo im się to opłaca np. czasowo, a jeśli im się nie opłaca - to nie jeżdżą.
        • Gość: stolicznyj Re: To pomylony pomysł. IP: *.aster.pl 07.10.04, 12:59

          > > Paranoja.
          > >
          > > Urbański chce z centralnych ulic zrobić autostrady-przelotówki.
          >
          > Ha, wreszcie! Mam nadzieję, że się uda, chociaż do obietnic kaczej ekipy
          > podchodzę sceptycznie. Tak czy siak pomysł bardzo dobry.

          To bardzo ZŁY pomysł. Ogólnoeuropejską, zdrową tendencją jest wyprowadzanie
          ruchu samochodowego poza centra. Sam będąc w Wiedniu dojechałem swoją bryką do
          jednego z "Park & Ride'ów", a stamtąd dalej do centrum - śmignąłem metrem. A
          tam długi spacer po Karntnerstrasse (deptak, oczywiście!). Super sprawa.


          > > Ciekawe, jak to się ma do deklarowanych przez pana Borowskiego (naczelneg
          > o
          > > architekta Warszawy) zamiarów wyprowadzania nadmiernego ruchu samochodowe
          > go
          > > ze śródmieścia. Mówił on nawet o zwężeniu niektórych ulic (np. E. Plater)
          > i
          > > likwidacji rond (np. Alej Jerozolimskich/Marszałkowskiej).
          >
          > Mówić to on sobie może. Tymczasem ludzie CHCĄ jeździć samochodami - zwężenia
          > ulic i likwidacja rond sprawią, że miasto zakorkuje się jeszcze bardziej, ale
          > uwierz mi, ludzie z samochodów nie zrezygnują.
          >

          Mylisz się - owszem, zrezygnują (tzn. wielu z nich) z pchania się samochodami
          do centrum, jeśli zapewni się im Park & Ride na obrzeżach z doskonałym dojazdem
          do śródmieścia, a za parkowanie w śródmieściu nałoży odpowiednie opłaty i
          ograniczenia godzinowe. Tak jak to się stało w Wiedniu.


          > > Oto kolejny przykład chaosu, bezhołowia i braku jednej spójnej, sensownej
          >
          > > polityki ekipy Lecha Kaczyńskiego w stosunku do miasta.
          >
          > Wniosek - odstrzelić Borowskiego :)


          Proponuję odstrzelenie CAŁEJ niekompetentnej ekipy Kaczyńskiego.
          Jej "wielkopomne sukcesy" w zwalczaniu gejów i lesbijek, agencji towarzyskich i
          targów erotycznych, to stanowczo za mało, aby ją dalej tolerować u władzy w
          naszym mieście.


          > > Ekipa Kaczyńskiego powinna jak najszybciej odejść, zanim narobi
          > > nieodwracalnych szkód w Warszawie.
          >
          > Akurat takie estakady to sam pożytek, samochody górą!


          Samochody górą, owszem, ale POZA ŚCISŁYM CENTRUM.
    • Gość: Dina Re: Wiadukty odkorkują stolicę - ŻW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 08:55
      Do tej pory Kaczor nie zrobił nic. Ale w przyszłym roku są wybory prezydenckie
      i pewnie będzie chciał umocnić swój wizerunek dobrego gospodarza. Więc może
      jakiś wiadukt powstanie...
      • d.z Re: Szybkie wiadukty? 07.10.04, 09:27
        Znacie? Znamy! To posłuchajcie.
        Oj mamy sporo "szybkich" wiaduktów jeszcze z czasów Gierka kiedy to: "rosła w
        siłę a ludziom żyło się dostatniej"...
        Takie wiadukty sa np. na Trasie Toruńskiej - teraz tylko je rozebrać można
        (ciekawe, ze o tym jakoś cichosza teraz). Takie wiadukty teraz sa remontowane
        na Płowieckiej (bo groziły katastrofą), kładka na Saskiej (remontowana
        niedawno) wiadukty koło Dworca Centralnego PKP (też niedawno remontowane) itp.
        itd. Nie wspomnę o kładkach dla pieszych, które są w takim stanie, że tylko do
        rozbiórki się nadają (tak już z jedną na Czerniakowskiej uczyniono).
        Następne wiadukty będą, które za lat pare będa nadawały się do generalnego
        remontu.
        Infrastruktura warszawska jest przestarzała i niedoinwestowana od lat.
        Coś trzeba zrobić z tym ale czy akurat następne wiadukty "paroletnie" będą tym
        co jest nam najbardziej potrzebne?
        Dla mnie jest to odkładanie katastrofy komunikacyjnej w Warszawie w czasie o
        parę lat.
        A przy okazji o planach przebudowy choćby placu Zawiszy to ja już w 1978 roku
        czytałem w nieistniejącej już gazecie "Express Wieczorny".
        • Gość: jacek Szybkie wiadukty - to mit !!!!!!!!!! IP: *.u.mcnet.pl 07.10.04, 09:34
          slynny wiadukt zesalncow syberyjskich ZABLOKOWAL dojazd do dworca zachodniego

          autobusy nie moga skrecic w lewo !!!!!!!!!

          blokuja wiec Szczesliwicka/Grzymaly - bo musza zrobic petle !!!

          woele samochodow osobowych lamie zakaz zawracania - blokujac lewy pas w strone
          Srodmniescia

          zeby usprawnic pl. Zawiszy potrzebne sa conajmniej 4 !!! poziomy

          bez wyburzen nie da sie zbudowac waiduktow nad Filtrowa

          oszalal ten kurdupel czy co ??????????????
        • Gość: Automobilista Re: Szybkie wiadukty? IP: 193.0.117.* 07.10.04, 09:38
          Ja też podchodzę sceptycvznie do kaczych obietnic i też mam pewne wątpliwości,
          czy proponowana metoda ich powstawania to nie prowizorka, ale tak czy siak sam
          pomysł budowy wiaduktów zasługuje na poparcie. Trzeba go tylko dobrze
          zrealizować.
          • Gość: jacek hahahahhahahahaahahahaha IP: *.u.mcnet.pl 07.10.04, 09:46
            idea ueber alles !!!

            asfalt po horyzont !!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka