Dodaj do ulubionych

Wrażenia z weekendu.

05.05.02, 22:00
Byłem na weekendzie w Niemczech.Fajnie było,zawsze się zachwycam tym porządkiem,
czystoscią i wogóle.....
Kiedy wracam do Polski,czuję takie piękne uczucie z tego powodu.
Jakos ostatnio ,cos mi z tym uczuciem ,na bakier było.
Zaczęło sie już na granicy w Świecku.Niedziela raniutko,a tu kolejka /srednia/
za to celnicy niecodzienni.Wolno,pomału jakby nie czuli ,że w powietrzu wisi
żar. Staliśmy 2 godziny. :(
Pomyślałem, no cóż,troche nie przygotowani......./jak zwykle/
Już przed "peronem"wjechał mi na grubośc lakieru cham z Bydgoszczy.Cóż mówie...
Podjeżdzam na satacje zatankować./Za Świeckiem/.Lodówka z pepsi,ale nie chłodzi.
Własciciel mówi ,że za prąd Pepsi nie płaci tylko ON. Zaczynam sie denerwowac.
Jade dalej .W nastepnej miejscowości jest fajny sklep.Niezłe zaopatrzenie.ICe
tee tylko ,ciepłe.Klnę w żywy kamień!Wychodze ze sklepu i czekam na żonę.Obok
ładny nawet WC.Wychodzi wspomniany sprzedawca ze sklepu,omija WC staje za nim
i.......sika na kontener!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W tym czasie przejeżdza w max samochodów.Sikający gapi sie na kierowców,a on na
niego.Myśle ,co za dziwny kraj.WC za plecami ,a ten sika obok/ale za to gratis/
Wstyd mi było jak diabli kiedy obok zatrzymali sie holendrzy.Kurna..
Żona kupiła pepsi zchłodzoną,ale kiedy próbuje pić ,boje sie abym nie uszkodził
sobie uzębienia.Droga jest do dupy.

POLSKA TO NAJŁADNIEJSZY KRAJ W EUROPIE! ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: martin Re: Wrażenia z weekendu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 22:24
      k_rzyzak napisał(a):

      > Byłem na weekendzie w Niemczech.Fajnie było,zawsze się zachwycam tym porządkiem
      > ,
      > czystoscią i wogóle.....
      > Kiedy wracam do Polski,czuję takie piękne uczucie z tego powodu.
      > Jakos ostatnio ,cos mi z tym uczuciem ,na bakier było.
      > Zaczęło sie już na granicy w Świecku.Niedziela raniutko,a tu kolejka /srednia/
      > za to celnicy niecodzienni.Wolno,pomału jakby nie czuli ,że w powietrzu wisi
      > żar. Staliśmy 2 godziny. :(
      > Pomyślałem, no cóż,troche nie przygotowani......./jak zwykle/
      > Już przed "peronem"wjechał mi na grubośc lakieru cham z Bydgoszczy.Cóż mówie...
      > Podjeżdzam na satacje zatankować./Za Świeckiem/.Lodówka z pepsi,ale nie chłodzi
      > .
      > Własciciel mówi ,że za prąd Pepsi nie płaci tylko ON. Zaczynam sie denerwowac.
      > Jade dalej .W nastepnej miejscowości jest fajny sklep.Niezłe zaopatrzenie.ICe
      > tee tylko ,ciepłe.Klnę w żywy kamień!Wychodze ze sklepu i czekam na żonę.Obok
      > ładny nawet WC.Wychodzi wspomniany sprzedawca ze sklepu,omija WC staje za nim
      > i.......sika na kontener!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > W tym czasie przejeżdza w max samochodów.Sikający gapi sie na kierowców,a on na
      >
      > niego.Myśle ,co za dziwny kraj.WC za plecami ,a ten sika obok/ale za to gratis/
      > Wstyd mi było jak diabli kiedy obok zatrzymali sie holendrzy.Kurna..
      > Żona kupiła pepsi zchłodzoną,ale kiedy próbuje pić ,boje sie abym nie uszkodził
      >
      > sobie uzębienia.Droga jest do dupy.
      >
      > POLSKA TO NAJŁADNIEJSZY KRAJ W EUROPIE! ;)

      tylko Ci Polacy niektorzy nie wiedzą co to kultura i dobre wychowanie

      • sloggi Re: Wrażenia z weekendu. 06.05.02, 08:29
        Kraków Główny - Warszawa Wschodnia, wagon drugiej klasy, przedział 6-cio
        osobowy.
        Czysto miło, miło schludnie, okno pięknie zepsute i nie otwiera się.
        Po wizycie w WC przestaję mieć ochotę na posiłek. Nawet ta pani, która kopie
        przed sobą wózek z kawą się nie pojawiła - po co, jeszcze ktoś coś kupi.
        • Gość: mysza Re: Wrażenia z weekendu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 08:38
          Coz tam te dwie godziny z "kawalkiem"miales Krakow przez kilka dni a to
          wynagradza te drobne niedogodnosci.pozdrawiam.
          • tassman rżnięcie weekendu. 06.05.02, 08:48
            A ja praktycznie przez cały ten dłuuuugi weekend rżnąłem.....
            rżnąłem.....rznąłem....rżnąłem......bale sosonowe;)))
            Czyli weekend upłynął mi na rżnieciu. Jedna krajzega poszła na śmieci, druga
            ledwo ledwo dała radę.....
            Żyję...

            PZDR
            tassman:)
            • eela Re: rżnięcie weekendu. 06.05.02, 08:50
              tassman napisał(a):

              > A ja praktycznie przez cały ten dłuuuugi weekend rżnąłem.....
              > rżnąłem.....rznąłem....rżnąłem......bale sosonowe;)))
              > Czyli weekend upłynął mi na rżnieciu. Jedna krajzega poszła na śmieci, druga
              > ledwo ledwo dała radę.....
              > Żyję...

              Mam nadzieję, że razem ze wszystkimi palcami :-))
              >
              > PZDR
              > tassman:)

              • tassman Re: rżnięcie weekendu. 06.05.02, 10:14
                eela napisał(a):

                > tassman napisał(a):
                >
                > > A ja praktycznie przez cały ten dłuuuugi weekend rżnąłem.....
                > > rżnąłem.....rznąłem....rżnąłem......bale sosonowe;)))
                > > Czyli weekend upłynął mi na rżnieciu. Jedna krajzega poszła na śmieci, dru
                > ga
                > > ledwo ledwo dała radę.....
                > > Żyję...
                >
                > Mam nadzieję, że razem ze wszystkimi palcami :-))
                > >
                > > PZDR
                > > tassman:)

                ********************

                Eela,

                Ze wszysciutkimi całymi wróciłem....

                PZDR
                tassman:)




        • Gość: Mar Re: Wrażenia z weekendu. IP: 213.25.197.* 06.05.02, 10:20
          sloggi napisał(a):

          > Kraków Główny - Warszawa Wschodnia, wagon drugiej klasy, przedział 6-cio
          > osobowy.
          > Czysto miło, miło schludnie, okno pięknie zepsute i nie otwiera się.
          > Po wizycie w WC przestaję mieć ochotę na posiłek. Nawet ta pani, która kopie
          > przed sobą wózek z kawą się nie pojawiła - po co, jeszcze ktoś coś kupi.

          No i co? Nie mam racji? Trzeba sobie kupić samochodzik. Nawet malutkie seicento!
          I masz w d.... pania z kawą, zepsute okna i smród w WC. Zawsze to lepiej skręcić
          w lesną dróżkę albo zatrzymać się na porządnej markowej stacji.
    • woland? Re: Wrażenia z weekendu. 06.05.02, 09:35
      Byłem na Mazurach.
      Słońce, woda, wiatr. Cisza, przepiękna cisza. Czasem żagiel na horyzoncie. Na
      Śniardwach prawie nikogo. Fala na metr, troszkę kołysze, ale da się znieść...
      Wyspa Pajęcza, watr ustał. W okolicy przycumowało parę łódek, śpiewają "Gdzie
      ta keja...", przypomniał mi się obóz żeglarski. Jakiś lewy sternik po raz
      kolejny podchodzi do brzegu i zawiesza się na mieczu <hi, hi, hi...> ale w
      końcu ktoś z załogi uświadomił mu w czym jego błąd. Piękny zachód słońca, taki,
      że wszystkie egzotyczne zachody z palmami, słoniami i polami ryżowymi niech się
      schowają...
      To też Polska kochani.

      Pozdrawiam,
      W.
      • k_rzyzak Re: Wrażenia z weekendu. 06.05.02, 09:38
        woland? napisał(a):

        > Byłem na Mazurach.
        > Słońce, woda, wiatr. Cisza, przepiękna cisza. Czasem żagiel na horyzoncie. Na
        > Śniardwach prawie nikogo. Fala na metr, troszkę kołysze, ale da się znieść...
        > Wyspa Pajęcza, watr ustał. W okolicy przycumowało parę łódek, śpiewają "Gdzie
        > ta keja...", przypomniał mi się obóz żeglarski. Jakiś lewy sternik po raz
        > kolejny podchodzi do brzegu i zawiesza się na mieczu <hi, hi, hi...> ale
        > w
        > końcu ktoś z załogi uświadomił mu w czym jego błąd. Piękny zachód słońca, taki,
        >
        > że wszystkie egzotyczne zachody z palmami, słoniami i polami ryżowymi niech się
        >
        > schowają...
        > To też Polska kochani.
        >
        > Pozdrawiam,
        > W.


        Ale to pieknie ,tak poetycko opisałeś.Prawie Ci zazdroszcze.
    • Gość: zet Re: Wrażenia z weekendu. IP: 195.187.84.* 06.05.02, 11:31
      Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, jeśli nie liczyć włóczenia się po okolicznych
      lasach i kilku ognisk nad Kanałem Żerańskim.
      • Gość: krzyżak Re: Wrażenia z weekendu. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 21:35
        Gość portalu: zet napisał(a):

        > Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, jeśli nie liczyć włóczenia się po okolicznych
        > lasach i kilku ognisk nad Kanałem Żerańskim.

        Też moglo byc fajnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka