marnad
20.11.04, 22:29
To, co czyni ZDM kladac wszedzie, gdzie sie da kostke bauma, to wielki
skandal. Warszawskie centrum upodabnia sie powoli do parkingu przed hala
magazynowa na peryferiach. Niszczone sa nie tylko solidne, estetyczne
kamienne lub ceramiczne chodniki z lat 50-tych, ale tez resztki chodnikow z
lat miedzywojennych. Ani w Berlinie, w ktorym mieszkam, ani w innych
stolicach europejskich, ktore odwiedzam, nawierzchni takiej jak kostka bauma
nie dopuszczonoby nawet na najdlalsze peryferia. Wiekszosc chodnikow w
Berlinie to plyty majace ponad 60, nieraz nawet 100 lat. I mimo, ze wcale nie
sa rowne, nikt nie protestuje przeciw tym nierownosciom, ani sie ich nie
wstydzi. Poleza jeszcze nastepnych 100 lat, podczas gdy nowe tandente
warszawskie chodniki z kostki bauma wygladaja jakby zostaly wykonane przez
McDonalda. Jesli chodzi o jezdnie, to duzo jezdni w Berlinie ma bruk, taki,
ktory w Warszawie ZDM wymienia brutalnie na zwykly asfalt, majac gdzies
szacunek dla historii i estetyki (np. na ulicy 3 Maja).
ZDM niszczy nasze dziedzictwo kulturowe, a robi to z pieniedzy podatnikow.
Dlaczego nie ma zorganizownaje akcji "Gazety" i innych dziennikow stolecznych
przeciw temu barbarzynstwu. Gdzie sa ZOK i inni obroncy dziedzictwa
kulturowego Warszawy. Gdzei jest konserwator zabytkow ? Moze dla nich rzeczy
godne zachowania, musza miec wiecej niz 100 lat ?