Dodaj do ulubionych

Pytanie do Prezesa GUS

06.05.02, 21:19

Dlaczego Pan nie poleci poprawić instrukcji dla rachmistrzów Spisu Powszechnego,
skoro obecna jej postać nie pozwala na policzenie Ślązaków, Kaszubów, Łemków itd

Niektóre z tych grup etnicznych aspirują do własnej narodowości i pragną ją
zadeklarować podczas najbliższego Spisu Powszechnego.

Czy taka Pana postawa nie powoduje łamania Ich Praw Obywatelskich?
Obserwuj wątek
    • Gość: Karlik Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.cpool2.quickclic.net 06.05.02, 22:12
      Obawiam sie ze ten problem nie zniknie,a nie uznanie odpowiedzi o
      narodowosci,to woda na mlyn dla separatystow,szczegolnie na Slasku.Slazacy
      domagaja sie takich samych praw jakie mieli przed wojna tzn;swoj
      rzad ,sejmik,niezaleznosc gospodarcza,ekonomiczna i podatkowa,w ramach
      autonomi.To nic nowego,kiedys to juz bylo.Pyrsk.
      • Gość: krzyżak Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 22:29
        Gość portalu: Karlik napisał(a):

        > Obawiam sie ze ten problem nie zniknie,a nie uznanie odpowiedzi o
        > narodowosci,to woda na mlyn dla separatystow,szczegolnie na Slasku.Slazacy
        > domagaja sie takich samych praw jakie mieli przed wojna tzn;swoj
        > rzad ,sejmik,niezaleznosc gospodarcza,ekonomiczna i podatkowa,w ramach
        > autonomi.To nic nowego,kiedys to juz bylo.Pyrsk.

        Obawiam sie ,że masz klopoty z logicznym mysleniem.
    • Gość: Kasia Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 07:17

      Z tego co mi wiadome, to były już zapytania kierowane do Prezesa GUS
      w sprawie instrukcji dla rachmistrzów, która niestety nie zawiera rozwiązań
      dla tego typu deklaracji.

      Ponieważ czasu pozostało już niewiele, należałoby jak najprędzej dostarczyć
      do Biur Spisowych aneks do w/w instrukcji, wyjaśniający rachmistrzom sposoby
      postępowania w takich przypadkach.
    • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 07.05.02, 15:41
      Czytam i sie zastanawiam, co za osoba to napisala. Czy mam rozumiec, ze
      przykladowy Slazak zle sie czuje w tym kraju i nie chce sie do niego
      przyznawac?? Przepraszam, panstwa SLASK nigdy nie bylo wiec takiej narodowosci
      nie ma. Taki ktos jest Polakiem, pochodzacym ze Slaska. Tworzenie takich
      tworow nie ma najmniejszego sensu.

      P.s. Moze jeszcze ktos wymysli narodowosc "Goral"?

      Tomasz "Jakubek" Jakubowski
      pracownik GUS
      • albrecht1 Re: Pytanie do Prezesa GUS 07.05.02, 16:46
        tomjakub napisał(a):

        > Czytam i sie zastanawiam, co za osoba to napisala. Czy mam rozumiec, ze
        > przykladowy Slazak zle sie czuje w tym kraju i nie chce sie do niego
        > przyznawac?? Przepraszam, panstwa SLASK nigdy nie bylo wiec takiej narodowosci
        > nie ma. Taki ktos jest Polakiem, pochodzacym ze Slaska. Tworzenie takich
        > tworow nie ma najmniejszego sensu.
        >
        > P.s. Moze jeszcze ktos wymysli narodowosc "Goral"?
        >
        > Tomasz "Jakubek" Jakubowski
        > pracownik GUS

        Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym.
        Ja właśnie czuję sie i jestem Ślązakiem i taką odpowiedź, nie inną usłyszy ode
        mnie rachmistrz. Moja rodzina mieszka na Śląsku od kilku pokoleń, a nasze
        najstarsze dokumenty pochodzą z XVIII w. Ja jestem zaledwie drugim pokoleniem,
        które jest obywatelem Rzeczpospolitej i w pełni używa języka polskiego. To
        Polska "przyszła" na te tereny w wyniku historycznych wydarzeń XX wieku. My
        jesteśmy tutaj od setek lat.
        I proszę nie mylić ideii państwa narodowego z narodowością. To, że państwa Śląsk
        nie było, to nie przeczy, że istnieją Ślązacy, Morawianie, Bretończycy.

        • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 08.05.02, 11:13
          albrecht1 napisał(a):

          > Ja właśnie czuję sie i jestem Ślązakiem

          Dobrze, ale urodziles sie w Polsce.

          > Moja rodzina mieszka na Śląsku od kilku pokoleń, a nasze
          > najstarsze dokumenty pochodzą z XVIII w. Ja jestem zaledwie drugim pokoleniem,
          > które jest obywatelem Rzeczpospolitej i w pełni używa języka polskiego. To
          > Polska "przyszła" na te tereny w wyniku historycznych wydarzeń XX wieku. My
          > jesteśmy tutaj od setek lat.

          Wiesz, a ja mam wrazenie ze Slask byl duzo wczesniej Polski, tylko z czasem
          został on zabrany. I w XX wieku Polska go odzyskala, wiec jesli juz tak piszesz
          to powinienes napisac "wrocila".


          Tomasz "Jakubek" Jakubowski
          • albrecht1 Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 23:06
            tomjakub napisał(a):

            > albrecht1 napisał(a):
            >
            > > Ja właśnie czuję sie i jestem Ślązakiem
            >
            > Dobrze, ale urodziles sie w Polsce.
            Niewątpliwie tak. Uważam jednak, że Polskę mają prawo zamieszkiwać również inne
            nacje, nie tylko Polacy.

            > Wiesz, a ja mam wrazenie ze Slask byl duzo wczesniej Polski, tylko z czasem
            > został on zabrany. I w XX wieku Polska go odzyskala, wiec jesli juz tak piszesz
            >
            > to powinienes napisac "wrocila".
            >
            >
            > Tomasz "Jakubek" Jakubowski
            No, nie został zabrany. Król Kazimierz Wielki zrzekł się praw do Śląska. Vide
            kład w Trenczynie, służe pełną jego treścią. Śląscy Piastowie natomiast całkiem
            legalnie i dobrowolnie oddali się pod panowanie czeskiej korony. Polecam wywiad z
            Andrzejem Sapkowskim w dzisiejszym numerze "Dużego Formatu", moim ulubionym
            Autorze. Duże słowa uznania dla Niego za postać Ślązaka, głównego bohatera. Ja
            też umiem powiedzieć "soczewica, koło, miele, młyn" ale nie jest mi obcy język
            niemiecki, ani czeski. Mimo granic, to moja domowina/heimat/mała ojczyzna, która
            rozciąga się również na Jabłonków, Mosty i Frydek. To wszystko jest Teschener
            Slesien/ Ślask Cieszyński/ Tesenske Slezko, moje miejsce na ziemi.
            Pozdrawiam.

            • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 23:24
              albrecht1 napisał(a):

              > > Dobrze, ale urodziles sie w Polsce.
              > Niewątpliwie tak. Uważam jednak, że Polskę mają prawo zamieszkiwać również
              > inne nacje, nie tylko Polacy.

              Tak, tylko sa to grupy etniczne, Narodowosci sa wg mnie wtedy gdy, przyjedzie sie
              z innego kraju ktore istnieje, badz istnialo, lub gdy czujesz sie, ze taka jest
              Twoja narodowsc (ocena subiektywna). Ale taka narodowosc, musi istniec. A Slask,
              nigdy panstwem samodzielnym nie byl. Dotyczy to sie bardziej obszaru, a wtedy
              jest mowa o etnicznosci.

              > No, nie został zabrany. Król Kazimierz Wielki zrzekł się praw do Śląska. Vide
              > kład w Trenczynie, służe pełną jego treścią. Śląscy Piastowie natomiast całkiem
              > legalnie i dobrowolnie oddali się pod panowanie czeskiej korony. Polecam wywiad
              > z Andrzejem Sapkowskim w dzisiejszym numerze "Dużego Formatu", moim ulubionym
              > Autorze. Duże słowa uznania dla Niego za postać Ślązaka, głównego bohatera. Ja
              > też umiem powiedzieć "soczewica, koło, miele, młyn" ale nie jest mi obcy język
              > niemiecki, ani czeski. Mimo granic, to moja domowina/heimat/mała ojczyzna,
              > która rozciąga się również na Jabłonków, Mosty i Frydek. To wszystko jest
              > Teschener Slesien/ Ślask Cieszyński/ Tesenske Slezko, moje miejsce na ziemi.

              Tak samo jak dla mnie obcym nie jest angielski, dla innych rosyjski, francuski,
              hiszpanski, wloski, japonski i inne. I co z tego. Tez Sapkowskiego lubie za jego
              tworczosc i co z tego. Nie znaczy ze musze sie z nim zgadzac. Co on mowil o
              Slazakach nie wiem, wiec sie nie wypowiadam. Owszem Kazimierz oddal Slask. To
              czemu nie stworzyliscie niezaleznego panstwa? Tylko oddaliscie sie sami w obce
              rece? Jak juz zacytuje artykul do ktorego linka dala Dagmara, potem w czasie
              powstan Slaskich walczyliscie o przylaczenie sie do Polski. Co jest nie mogliscie
              sie zdecydowac? Wiem, ze to nie pytania do Ciebie, bo Ty zyjesz teraz a nie
              wtedy, ale zastanow sie. Dopiero teraz wam sie zachciewa swojej narodowosci?

              Pozdrawiam

              Tomasz "Jakubek" Jakubowski
            • Gość: abc Re: do albrechta1 IP: 212.76.37.* 10.05.02, 09:16
              albrecht1 napisał(a):

              ...Vide kład w Trenczynie, służe pełną jego treścią...



              Chętnie bym się z tym zapoznał. Możesz podesłać albo wskazać źródła, najlepiej w
              Internecie?

              Z góry dziękuję.

              Pozdrawiam z Warszawy... o pardon - z Polski.

              • tomjakub Re: do albrechta1 10.05.02, 11:28
                Gość portalu: abc napisał(a):


                > ...Vide kład w Trenczynie, służe pełną jego treścią...
                > Chętnie bym się z tym zapoznał. Możesz podesłać albo wskazać źródła, najlepiej
                > w Internecie?

                Ja tez poprosze.

                > Pozdrawiam z Warszawy... o pardon - z Polski.

                Ech, ta przekorna zlosliwosc ;-) A ja na odwrot pozdrowie z Warszawy ;-)

                Tomasz "Jakubek" Jakubowski
              • albrecht1 Re: do albrechta1 17.05.02, 21:25
                Sorry, ale jestem staroświecki i zramolały. Służę namiarem tradycyjnym Joachim
                Bahlcke "Śląsk i Ślązacy" W-wa 2001 wydawnictwo Scholar na str.30. W innym
                miejscu tej samej książki mamy m. in. takie stwierdzenie :"Podobnie jak grupy
                narodowościowe, mieszać też zaczęły się stare niemieckie nazwiska i nowe
                polskie nazwiska. Mimo to nie doszło do powstania pełnej wspólnoty językowej
                Górnoslązaków i Polaków. Jako grupa mieszana Górnoslązacy wytworzyli własne
                poczucie przynależności."
                A z samego układu kolejny cytat:"Ponieważ chcemy, aby przychylność i
                nierozerwalna przyjaźń w miłości objęła wymienionych panów, króla czeskiego i
                polskiego, obiecujemy w imieniu naszego pana, króla polskiego, że tenże król
                polski będzie w najwyższym stopniu przychylny królowi czeskiemu i margrabi
                morawskiemu jeśli chodzi o pełne prawo panowania i całą własność. Nie bedzie na
                nich nigdy z tego tytułu nastawać, ani nie będzie się upominać o zwrot, rościć
                sobie praw.... Ponadto , w imieniu króla polskiego i jego potomków zrzekamy się
                wszelkich działań, wyłączeń, sprzeciwów wnoszonych na podstawie prawa lub
                zwyczajów."
                Gruss aus Teschener Schlesien/ Pozdrawiam z Cieszyńskiego Śląska
        • Gość: abc Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: 212.76.37.* 08.05.02, 13:06
          albrecht1 napisał(a):

          > tomjakub napisał(a):
          >
          > > Czytam i sie zastanawiam, co za osoba to napisala. Czy mam rozumiec, ze
          > > przykladowy Slazak zle sie czuje w tym kraju i nie chce sie do niego
          > > przyznawac?? Przepraszam, panstwa SLASK nigdy nie bylo wiec takiej narodow
          > osci
          > > nie ma. Taki ktos jest Polakiem, pochodzacym ze Slaska. Tworzenie takich
          > > tworow nie ma najmniejszego sensu.
          > >
          > > P.s. Moze jeszcze ktos wymysli narodowosc "Goral"?
          > >
          > > Tomasz "Jakubek" Jakubowski
          > > pracownik GUS
          >
          > Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym.
          > Ja właśnie czuję sie i jestem Ślązakiem i taką odpowiedź, nie inną usłyszy ode
          > mnie rachmistrz. Moja rodzina mieszka na Śląsku od kilku pokoleń, a nasze
          > najstarsze dokumenty pochodzą z XVIII w. Ja jestem zaledwie drugim pokoleniem,
          > które jest obywatelem Rzeczpospolitej i w pełni używa języka polskiego. To
          > Polska "przyszła" na te tereny w wyniku historycznych wydarzeń XX wieku. My
          > jesteśmy tutaj od setek lat.
          > I proszę nie mylić ideii państwa narodowego z narodowością. To, że państwa Śląs
          > k
          > nie było, to nie przeczy, że istnieją Ślązacy, Morawianie, Bretończycy.
          >


          A ja właśnie czuję się i jestem Mazowszaninem czyli Mazowszakiem i taką
          odpowiedź, i nie inną usłyszy ode mnie rachmistrz. Zapraszam mieszkańców innych
          regionów Polski do udzielania tego typu odpowiedzi, a więc na przykład Kujawiak
          niech zadeklaruje, że jest Kujawiakiem, Podlasiak, że Podlasiakiem, Mazur-ak,że
          Mazurem-akiem, Małopolak,że Małopolakiem, Wielkopolak,że Wielkopolakiem,
          Pomorzanin-Pomorzak, że Pomorzaninem-Pomorzakiem ale nie Polakiem.
          Ale będą jaja :)
          • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 08.05.02, 13:27
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > A ja właśnie czuję się i jestem Mazowszaninem czyli Mazowszakiem i taką
            > odpowiedź, i nie inną usłyszy ode mnie rachmistrz. Zapraszam mieszkańców innych
            >
            > regionów Polski do udzielania tego typu odpowiedzi, a więc na przykład Kujawiak
            >
            > niech zadeklaruje, że jest Kujawiakiem, Podlasiak, że Podlasiakiem, Mazur-ak,że
            >
            > Mazurem-akiem, Małopolak,że Małopolakiem, Wielkopolak,że Wielkopolakiem,
            > Pomorzanin-Pomorzak, że Pomorzaninem-Pomorzakiem ale nie Polakiem.
            > Ale będą jaja :)

            To se kurna wpisz ze jestes Warszawiakiem, bo mazowsze jest zvyt duze zeby sie do
            niego przyznawac. Zrobicie jeszcze wiekszy burdel. A myslalem ze w Polsce sa
            madrzejsi ludzie
            • pytajnik Re: Pytanie do Prezesa GUS 08.05.02, 14:58

              Szanowny "tomjakub"-ie, pracowniku GUS, dlaczego po prostu nie włączysz
              się w poprawienie Instrukcji - "bubla".

              Chyba już czyjesz jakiego narobicie z całym GUS-em bałaganu w czasie Spisu.

              O niegospodarnie i niepotrzebnie wydane pieniądze podatnicy się
              z pewnością upomną!
              • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 08.05.02, 15:12
                pytajnik napisał(a):

                > Szanowny "tomjakub"-ie, pracowniku GUS, dlaczego po prostu nie włączysz
                > się w poprawienie Instrukcji - "bubla".

                Wyobraź sobie, że ja nie uważam tego za bubel, bo nie ma takiej narodowości jak
                Slązak, Kaszub itd. Jeżeli już chodzi o moją interpretację, to ja to uważam za
                grupę, nazwijmy sobie etniczną. A po drugie GUS to jest duża instytucja i nie
                leży to w moich kompetencjach. A po drugie, takie kretynizmy, powodują u mnie
                wybuchy śmiechu, a nie potrzeby zmiany instrukcji.

                > Chyba już czyjesz jakiego narobicie z całym GUS-em bałaganu w czasie Spisu.
                > O niegospodarnie i niepotrzebnie wydane pieniądze podatnicy się
                > z pewnością upomną!

                O jaki bałagan Ci chodzi? A po drugie wyobraź sobie, że GUS tylko wykonuje Spis,
                bo taki jest jego obowiązek, nie zachcianka. Obowiązek ten nałożony jest na GUS
                USTAWĄ o Spisie Powszechnym. O co Ci chodzi z Tą niegospodarnością i wydawaniem
                pieniędzy, bo jakoś w tym sensu nie widzę?

                Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                • Gość: Słowo Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 21:20

                  Twój Prezes zapowiedział przecież, że zwróci się w tej sprawieb do Rządu,
                  Parlamentu lub Prezydenta.

                  Więc jest sprawa czy jej nie ma?

                  A może Ty w GUS-ie tylko sprzątasz?

                  Skoro na nic nie masz wpływu, to po co się w tej sprawie odzywasz.

                  Lepiej byś zrobił, gdybyś o naszych pytaniach powiadomił Prezesa i poprosił
                  Go o podjęcie decyzji, a nie czekanie na dyrektywy.

                  Za bezczynność urzędniczą i zaniechanie, także się odpowiada.

                  I to też kosztuje.

                  Przypomnij Mu o tym!
                  • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 09:08
                    Gość portalu: Słowo napisał(a):

                    > Twój Prezes zapowiedział przecież, że zwróci się w tej sprawieb do Rządu,
                    > Parlamentu lub Prezydenta.

                    Nie obchodzi mnie czy się zwrócił czy nie. Wyraziłem swoje prywatne zdanie. I
                    nadal uważam, że wpisywanie "Ślazak" jako narodowość jest głupotą. W końcu
                    wyjdzie na to że nie ma Polaków, tylko są same różne narodowości. Fajnych mamy
                    patriotów.

                    > Więc jest sprawa czy jej nie ma?

                    Jeśli o mnie chodzi, jej nie ma. A co do Ślązaków, to zdajsie już sąd zostało
                    określone

                    > A może Ty w GUS-ie tylko sprzątasz?

                    Wyobraź sobie, że nie. Czujesz się zawiedziony?

                    > Skoro na nic nie masz wpływu, to po co się w tej sprawie odzywasz.

                    To po cholerę Wy sie odzywacie, skoro także nie macie na to wpływu? Jeśli już
                    ktoś ma takie zapytanie do Prezesa GUS, to niech mu to przyśle lisem poleconym,
                    bo wątpię, co by spędzał czas tutaj na forum i odpowiadał na takie , wg mnie
                    głupie pytania.

                    > Lepiej byś zrobił, gdybyś o naszych pytaniach powiadomił Prezesa i poprosił
                    > Go o podjęcie decyzji, a nie czekanie na dyrektywy.

                    Spis jest powoływany nie przez GUS a przez Parlament, Ustawą. Więc musi czekać na
                    dyrektywy.

                    > Za bezczynność urzędniczą i zaniechanie, także się odpowiada.

                    No comments

                    > I to też kosztuje.

                    A co kosztuje, bo jakoś nie wiem co masz na myśli?

                    Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                    • Gość: Sąd Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 10:39

                      Nie znasz niestety szczegółów.

                      Trybunał w Strasburgu rozpatrywał jedynie prawidłowość zachowania się
                      administracji względem wniosku o rejestrację Związku Ludności Narodowości
                      Śląskiej.

                      Wyrok nie dotyczy Narodu Śląskiego, który BYŁ, JEST i BĘDZIE.

                      Niezależnie od bieżących struktur administracyjnych.

                      Zresztą wiele się już ich tu pojawiało i znikało.

                      Obecna nie jest ostatnią.
                      • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 10:51
                        Gość portalu: Sąd napisał(a):

                        > Nie znasz niestety szczegółów.
                        >
                        > Trybunał w Strasburgu rozpatrywał jedynie prawidłowość zachowania się
                        > administracji względem wniosku o rejestrację Związku Ludności Narodowości
                        > Śląskiej.

                        Ja o dupie, Ty o Marynie. Nie interesuje mnie co Strasburg zadecydowal, a o tym
                        ze polski sad nie uznal narodowosci Slaskiej.

                        > Wyrok nie dotyczy Narodu Śląskiego, który BYŁ, JEST i BĘDZIE.

                        Wymysł bandy naiwniaków próbujących się wywyższać.

                        > Niezależnie od bieżących struktur administracyjnych.
                        >
                        > Zresztą wiele się już ich tu pojawiało i znikało.
                        >
                        > Obecna nie jest ostatnią.

                        Ale ciekawostke ześ powiedział.

                        Tomasz "Jakubek" Jakubowski
            • Gość: abc Re: do tomjakuba IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 08.05.02, 15:13
              tomjakub napisał(a):

              > Gość portalu: abc napisał(a):
              >
              > > A ja właśnie czuję się i jestem Mazowszaninem czyli Mazowszakiem i taką
              > > odpowiedź, i nie inną usłyszy ode mnie rachmistrz. Zapraszam mieszkańców i
              > nnych
              > >
              > > regionów Polski do udzielania tego typu odpowiedzi, a więc na przykład Kuj
              > awiak
              > >
              > > niech zadeklaruje, że jest Kujawiakiem, Podlasiak, że Podlasiakiem, Mazur-
              > ak,że
              > >
              > > Mazurem-akiem, Małopolak,że Małopolakiem, Wielkopolak,że Wielkopolakiem,
              > > Pomorzanin-Pomorzak, że Pomorzaninem-Pomorzakiem ale nie Polakiem.
              > > Ale będą jaja :)
              >
              > To se kurna wpisz ze jestes Warszawiakiem, bo mazowsze jest zvyt duze zeby sie
              > do
              > niego przyznawac. Zrobicie jeszcze wiekszy burdel. A myslalem ze w Polsce sa
              > madrzejsi ludzie



              A Śląsk nie jest "zvyt duzy zeby sie do niego przyznawac" ?
              • tomjakub Re: do tomjakuba 08.05.02, 15:18
                Gość portalu: abc napisał(a):

                > A Śląsk nie jest "zvyt duzy zeby sie do niego przyznawac" ?

                No poczepiaj się jeszcze. Jeśli chodzi o "narodowość" Śląską to zdajsie przegrali
                już sprawę w Sądzie. Jesteśmy Polakami, nie Ślązakami, Kaszubami. To jeśli chodzi
                o narodowości. Ślązacy, Kaszubi i inni to są GRUPY ETNICZNE.

                Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                • Gość: Etnik Re: do tomjakuba IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 21:24

                  Przecież w wykładni do Instrukcji GUS dla rachmistrzów zostało powiedziane,
                  że gdy ktoś będzie deklarował swoją grupę etniczną, to ma to być odnotowane
                  w miejscu przeznaczonym dla narodowości.

                  Czyli etniczność można deklarować!
                  • tomjakub Re: do tomjakuba 09.05.02, 09:20
                    Gość portalu: Etnik napisał(a):

                    > Przecież w wykładni do Instrukcji GUS dla rachmistrzów zostało powiedziane,
                    > że gdy ktoś będzie deklarował swoją grupę etniczną, to ma to być odnotowane
                    > w miejscu przeznaczonym dla narodowości.
                    >
                    > Czyli etniczność można deklarować!

                    Owszem, nawet zacytuję z instrukcji dla rachmistrzów:
                    "Narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym odczuciu) cechą
                    indywidualną każdefo człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny (uczuciowy),
                    kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie rodziców) z określonym
                    narodem lub grupą etniczną".
                    Tak jest na papierze. Ale na szkoleniach było wprost mówione, że grupy etniczne
                    są z tego usunięte, po szumie jaki został przez ludzi. Ilez było głosów że pytamy
                    o grupy etniczne. Więc należy wpisywać tylko narodowości. A Ślazak (aleśmy się do
                    nicz przyczepili) nie jest narodowością, a właśnie grupą etniczną.

                    Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                  • tomjakub PRZYZNANIE SIĘ DO CZĘŚCIOWEGO BŁĘDU 09.05.02, 11:56
                    Gość portalu: Etnik napisał(a):

                    > Przecież w wykładni do Instrukcji GUS dla rachmistrzów zostało powiedziane,
                    > że gdy ktoś będzie deklarował swoją grupę etniczną, to ma to być odnotowane
                    > w miejscu przeznaczonym dla narodowości.
                    >
                    > Czyli etniczność można deklarować!

                    Właśnie dostałem informację od koleżanki zajmującej się Spisem (częścią
                    dotyczącej infrastruktury komunalnej), którą pozwolę sobie zacytować:

                    "Jeżeli chodzi o polską Żydówkę - to deklaruje czym się czuje, do czego
                    przynależy do Polski czy nie. Odpisz, że opcjonalnie można wpisywać grupę
                    etniczną. Jeżeli chodzi o opracowanie, to jeszcze nie wiadomo czy grupy etniczne
                    będą wykazywane. Okaże się później.
                    Sorry za wcześniejszą błędną informację."

                    Tak więc Slązacy będą mogli wpisywać się jako grupa etniczna, a jak to zostanie
                    potem zinterpretowane jest w tej chwili tajemnicą.
                    I jak tu można wierzyć ludziom?

                    P.S. Nie zmienia to mojego poglądu, że Slązacy to nie narodowość.

                    Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                    • Gość: Wilym PRZYZNANIE SIĘ DO CZĘŚCIOWEGO BŁĘDU IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 19:07
                      tomjakub napisał(a):

                      > Gość portalu: Etnik napisał(a):
                      >
                      > > Przecież w wykładni do Instrukcji GUS dla rachmistrzów zostało powiedziane
                      > ,
                      > > że gdy ktoś będzie deklarował swoją grupę etniczną, to ma to być odnotowan
                      > e
                      > > w miejscu przeznaczonym dla narodowości.
                      > >
                      > > Czyli etniczność można deklarować!
                      >
                      > Właśnie dostałem informację od koleżanki zajmującej się Spisem (częścią
                      > dotyczącej infrastruktury komunalnej), którą pozwolę sobie zacytować:
                      >
                      > "Jeżeli chodzi o polską Żydówkę - to deklaruje czym się czuje, do czego
                      > przynależy do Polski czy nie. Odpisz, że opcjonalnie można wpisywać grupę
                      > etniczną. Jeżeli chodzi o opracowanie, to jeszcze nie wiadomo czy grupy etniczn
                      > e
                      > będą wykazywane. Okaże się później.
                      > Sorry za wcześniejszą błędną informację."
                      >
                      > Tak więc Slązacy będą mogli wpisywać się jako grupa etniczna, a jak to zostanie
                      >
                      > potem zinterpretowane jest w tej chwili tajemnicą.
                      > I jak tu można wierzyć ludziom?
                      >
                      > P.S. Nie zmienia to mojego poglądu, że Slązacy to nie narodowość.
                      >
                      > Tomasz "Jakubek" Jakubowski

                      ani mojego, ze Polacy tez nie sa narodem!
            • eela Re: Pytanie do Prezesa GUS/do tomjakuba 09.05.02, 09:34
              nie denerwuj sie tak bardzo :-)). Przeciez abc żartował, ja tez sie czuję
              mazowszanką :-)
          • albrecht1 Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 23:23
            Tu nie chodzi o żadne jaja.
            W mojej rodzinie byli zarówno Polacy jak Niemcy i Czesi. Ale zawsze
            posługiwalismy się swoim dialektem. Ja uczyłem moich starzyków, czyli dziadków
            polskiego, oni mnie niemieckiego i dialektu cieszyńskiego ze sporą domieszką
            czeskiego.
            W XX wieku ludzie nagle zwariowali. Kazali określać się jako Polak, albo Niemiec,
            albo Czech. A my zawsze odpowiadaliśmy: Ślązak.
            Podam przykład. Słowaków jeszcze w okresie miedzywojennym wtłaczano w sztuczne
            pojęcie narodu "czechosłowackiego", lecz mimo to, i wieków madziaryzacji są
            Słowakami i od blisko 10 lat cieszą się nawet swoim państwem- podmiotem prawa
            międzynarodowego.
            Jako uzupełnienie polecam lekturę "Śląsk i Ślązacy" Joachima Bahlcke oraz "Boże
            Igrzysko" Normana Daviesa , a także "Slezky sbornik" nr 63 1965.
            • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 10.05.02, 14:05
              albrecht1 napisał(a):

              > W mojej rodzinie byli zarówno Polacy jak Niemcy i Czesi. Ale zawsze
              > posługiwalismy się swoim dialektem. Ja uczyłem moich starzyków, czyli dziadków
              > polskiego, oni mnie niemieckiego i dialektu cieszyńskiego ze sporą domieszką
              > czeskiego.

              To samo moga powiedziec w okolicach Suwalek, Białek Podlaskiej, Szczecina.
              Migracje w przeszlosci na tych terenach byly duze.

              > W XX wieku ludzie nagle zwariowali. Kazali określać się jako Polak, albo
              > Niemiec, albo Czech. A my zawsze odpowiadaliśmy: Ślązak.

              A ja nadal swoje. To ze zyjecie w jednym miejscu na mapie, nie uprawnia Was do
              nazywania sie narodem.

              > Podam przykład. Słowaków jeszcze w okresie miedzywojennym wtłaczano w sztuczne
              > pojęcie narodu "czechosłowackiego", lecz mimo to, i wieków madziaryzacji są
              > Słowakami i od blisko 10 lat cieszą się nawet swoim państwem- podmiotem prawa
              > międzynarodowego.

              Akurat Slowacy sa jak dla mnie narodowoscia. Panstwo Slowacja istnialo wczesniej.

              Tomasz "Jakubek" Jakubowski
    • Gość: Bula Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.cpool2.quickclic.net 07.05.02, 20:44
      Ja mysle ze im chodzi raczej o jakis autonomiczny region,gdzie sami moga sie
      rzadzic.Cos takiego juz mieli przed wojna,do tej pory nic nie slyszlem o
      kreowaniu jakiegos panstwa.Przed wojna to wszystko bylo w ramach polskiego
      panstwa.
      • pytajnik Re: Pytanie do Prezesa GUS 08.05.02, 07:14

        Panowie, pytanie jest skierowane do urzędnika państwowego
        i dotyczy Instrukcji - "wybraku".

        Szukanie podtekstów politycznych nie spowoduje, że stanie się ona przez to
        w pełni użyteczna i przydatna .

        Przydatna nie tylko urzędnikom, ale przede wszystkim OBYWATELOM.

        A to oczekiwanie jest w dalszym ciągu lekceważone!

        Do urzędnika należy służba względem Obywateli naszego Państwa.

        Prezes GUS o tym zapomina?
        • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 08.05.02, 10:17
          > Panowie, pytanie jest skierowane do urzędnika państwowego
          > i dotyczy Instrukcji - "wybraku".

          no comments

          > Przydatna nie tylko urzędnikom, ale przede wszystkim OBYWATELOM.

          A w jakim sensie widzisz tutaj przydatność dla obywateli??? Od kiedy to Spis
          powszechny ma byc przydatny dla nich? Może jeszcze powiesz, że to dla nich
          przyjemność. Traktowanie w ten sposób ja interpretuję jako separatyzm.

          > A to oczekiwanie jest w dalszym ciągu lekceważone!

          Oczekiwanie na co?

          > Do urzędnika należy służba względem Obywateli naszego Państwa.

          Jezeli tak, to sa obywatele Polski, a nie Slaska.

          Tomasz "Jakubek" Jakubowski
          • miriam_73 Re: Pytanie do Prezesa GUS 08.05.02, 16:10
            No to ja mam pytanie do fachowca - jak jestem polską Żydówką, to jakiej ja
            jestem narodowości? czy też może grupy etnicznej? Podwójnej informacji np.
            Polak/Żyd wpisac nie można bo brak na to miejsca.
            • Gość: Remi Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.cpool2.quickclic.net 08.05.02, 17:16
              miriam_73 napisał(a):

              > No to ja mam pytanie do fachowca - jak jestem polską Żydówką, to jakiej ja
              > jestem narodowości? czy też może grupy etnicznej? Podwójnej informacji np.
              > Polak/Żyd wpisac nie można bo brak na to miejsca.

              wpisujesz narodowosc zydowska, bo jestescie narodem a nie grupa etniczna.A propo
              polskie zydowki to najlepsze kochanki!!!pozdrawiam
              • Gość: Grabarz Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 08:04

                Nie róbmy cyrku z pogrzebu.

                Chodzi o stosunek wysokiej rąngą urzędnika (Prezesa GUS) do obywateli.

                Jego pracownik prezentuje na tym forum pełną ignorancję względem oczekiwań
                społecznych i arogancję nie tylko warszawskich urzędników.

                Nawet względem interpelacji i interwencji Senatorów RP.

                To się nadaje do prasy!
                • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 09:33
                  Gość portalu: Grabarz napisał(a):

                  > Jego pracownik prezentuje na tym forum pełną ignorancję względem oczekiwań
                  > społecznych i arogancję nie tylko warszawskich urzędników.

                  Jakich oczekiwań, chyba zachcianek. A po drugie nie jest to wypełnianie krzyżówek
                  które jest dobrowolne, a Spis który jest obowiązkowy i wypełnia się to takimi
                  informacjami jakimi są potrzebne. Jak juz pisałem, chcieliśmy aby były wpisywane
                  narodowości lub GRUPY ETNICZNE, ale zostało na nas wymuszsone, aby grupy etniczne
                  nie były uwzględniane. Zostały same narodowości, (po raz n-ty) a "Slazak" nie
                  jest narodowością.

                  Tomasz "Jakubek" Jakubowski

                  >
                  > Nawet względem interpelacji i interwencji Senatorów RP.
                  >
                  > To się nadaje do prasy!

                  • pytajnik Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 10:51

                    To nie zachcianki szanowny Panie, tylko Ustawowe Prawo RP do AUTONOMII Śląska
                    przyznane Jego mieszkańcom.

                    Ono było warunkiem postawionym przez Ślązaków.

                    Może warto byłoby przy okazji naszej dyskusji poznać choć część przynajmniej
                    faktów dotyczących tej kwestii?

                    I więcej Panowie tolerancji, bo Wam ona też kiedyś będzie potrzebna.

                    • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 10:59
                      pytajnik napisał(a):

                      > To nie zachcianki szanowny Panie, tylko Ustawowe Prawo RP do AUTONOMII Śląska
                      > przyznane Jego mieszkańcom.

                      Kiedy? Bo mam wrażenie że gadasz o zamierzchłej przeszłości.

                      > Ono było warunkiem postawionym przez Ślązaków.

                      Warunkiem czego, człowieku?

                      > I więcej Panowie tolerancji, bo Wam ona też kiedyś będzie potrzebna.

                      Tolerancji do czego. Ja jestem tolerancyjny. Ale nie lubię jak ktoś się wywyższa
                      i sieje zamęt. Nie uznam Slązaków za narodowość i tyle. Tak samo jak nie uważam
                      się za Mazowszanina. Uważam się za Polaka.

                      Tomasz "Jakubek" Jakubowski
            • tomjakub Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.05.02, 09:28
              miriam_73 napisał(a):

              > No to ja mam pytanie do fachowca - jak jestem polską Żydówką, to jakiej ja
              > jestem narodowości? czy też może grupy etnicznej? Podwójnej informacji np.
              > Polak/Żyd wpisac nie można bo brak na to miejsca.

              Fachowcem w sprawie spisu nie jestem, ale mam chyba najbliżej do informacji. A po
              drugie zajrzyj do mojej odpowiedzi do Słowa (taki gość) z godziny 09:08. Może tam
              jest zawarta odpowiedź na Twoje pytanie. Pozdrawiam.

              Tomasz "Jakubek" Jakubowski
      • brezly Czytajcie w ostatnim numerze Tygodnika Powsz. 09.05.02, 07:59
        Artykul o problemach mniejszosci i ich dylematach typu dac sie spisac czy nie?

        W szpitalu w Suwalkach gosc slyszy w szpitalu ze ma nie mowic po litewsku
        bo "tu jest Polska". Gdzies kolo Bialegostoku zwalnia sie siedmiu policjantow,
        wszysyc zadeklarowali narodowosc bialoruska. Czy w sytuacji kiedy kazde miejsce
        pracy zalatwia sie po linni koneksji polityczno-towarzyskich zadeklarowanie ze
        mam narodowosc niemiecka nie utrudni mi dostania pracy jako nauczyciel. Etc.
        etc. Paradoksalnie (to juz moja obserwacja) latwiej jest czasami dostac prace
        komus kto ma pewne klopoty z polskim i inny kolor skory (np. afrykanski czy
        arabski absolwent polskiej uczelni, od razu : jestem jak najbardziej ZA) niz
        obywatelowi polskiemu, ktory zadeklarowal narodowosc bialoruska, niemiecka czy
        litewska.
        Hej
    • Gość: Mar a po co pytać o narodowość??? IP: 213.25.197.* 09.05.02, 08:08
      Przecież to od razu rodzi agresję i segregację. Tak samo jak pytanie o wyznanie
      lub orientację seksualną. A skoro odpowiedź opiera się wyłaczie na deklaracji,
      a nie na dokumentacji, to ja np. mogę zadeklarować narodowośc marsjańską...
      • Gość: abc Re: a po co pytać o narodowość??? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 09.05.02, 09:00
        I po tym całym bałaganie spisowym, na skutek powszechnego deklarowania
        narodowości niepolskiej okaże się, że Polaków jest tak naprawdę mniej niżby się
        to wydawało.
        Ale jaja :)
        • Gość: Historyk Re: a po co pytać o narodowość??? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 09:21

          Przecież przed wojną Polacy stanowili mniej niż 50 % obywateli Polski.

          I właściwie nic się nie zmieniło, poza tym że po wojnie ukrywano swoją
          odrębność na skutek strachu przed totalitarną władzą.

          Przyszedł czas na odreagowanie i prawdziwy obraz polskiej rzeczywistości
          narodowej.

          Lecz na przeczkodzie znów stoją urzędnicy z Prezesem GUS na czele.
          • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 09:43
            Gość portalu: Historyk napisał(a):

            > Przecież przed wojną Polacy stanowili mniej niż 50 % obywateli Polski.

            Zgadzam się

            > Przyszedł czas na odreagowanie i prawdziwy obraz polskiej rzeczywistości
            > narodowej.
            >
            > Lecz na przeczkodzie znów stoją urzędnicy z Prezesem GUS na czele.

            O przepraszam Cię bardzo, nikt nie stoi na przeszkodzie. Mogą wpisywać
            narodowości:
            białoruską, ukrainśką, rosyjską, żydowską, czeską, niemieką, do woli, byle by to
            była narodowośc, a nie grupa etniczna.

            Tomasz "Jakubek" Jakubowski
            • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 09:45
              Przepraszam za błędy w poprzedniej wiadomości. Nie zdążyłem zczytać przed
              wysłaniem.

              Tomasz "Jakubek" Jakubowski
          • eela Re: do Historyka 09.05.02, 09:45
            Zdecyduj się na jeden nick, bo wyglada na to, ze piszesz sam do siebie

            Otóz jakby prezes GUS-u nie zadecydował, zawsze znajda się osoby niezadowolone.
            Ślązacy nie są narodowością, tak zadecydował sąd (na pewno brał pod uwage
            zdanie biegłych w temacie)- są tylko grupa etniczną, tak jak zreszta kaszubi i
            inni. Moim zdaniem powinna byc możliwość podawania przynależności etnicznej,
            ale opcjonalnie. Wtedy wilk byłby syty i owca cała.
            Piszesz, ze okaze się, iz Polaków jest mniej, nizby sie wydawało. co chesz
            przez to powiedzieć? Przed wojna Polska była krajem wielonarodowosciowym, więc
            to nie nowina
      • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 09:37
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > Przecież to od razu rodzi agresję i segregację. Tak samo jak pytanie o wyznanie
        > lub orientację seksualną. A skoro odpowiedź opiera się wyłaczie na deklaracji,
        > a nie na dokumentacji, to ja np. mogę zadeklarować narodowośc marsjańską...

        Jeśli by tylko na Marsie było życie i była by migracji to byś mógł, a tak nie. A
        co do narodowości można Ci podać dowolną istniejącą, np niemiecką, czeską,
        słowacką, rosyjską, amerykańska, itd.
        • Gość: abc Re: a po co pytać o narodowość??? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 09.05.02, 11:59
          Chyba doszliśmy do momentu gdy należy postawić pytanie: "Czy Ślązak (Kaszub,
          Mazur, Podlasiak, Mazowszak, Wielkopolak itp.,itd.) to r z e c z y w i ś c i e
          grupa etniczna czy naród?"
          To by nam uprościło dalszą dyskusję.
          • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 12:15
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > Chyba doszliśmy do momentu gdy należy postawić pytanie: "Czy Ślązak (Kaszub,
            > Mazur, Podlasiak, Mazowszak, Wielkopolak itp.,itd.) to r z e c z y w i ś c i e
            > grupa etniczna czy naród?"
            > To by nam uprościło dalszą dyskusję.

            No to ja zacytuje dwie definicje z Encyklopedii Onet.pl.

            Etniczność, zasadnicza cecha określonej zbiorowości etnicznej, stanowiąca zespół
            wzajemnie i silnie z sobą powiązanych cech społeczno-kulturowych, określających
            odmienność i specyfikę konkretnej zbiorowości ("swoich") wobec zbiorowości innych
            ("obcych"). Specyfika owa obejmuje najczęściej takie elementy, jak: wspólnota
            pochodzenia, wspólnota dziejów, wspólne terytorium, język i wierzenia. Etniczność
            odnoszona jest do wielu różnorodnych praktyk kulturowych, dzięki którym i poprzez
            które dochodzi do ustanowienia i manifestowania różnic międzyetnicznych.

            Narodowość, identyfikowany z obywatelstwem lub z etniczno-kulturową
            przynależnością obywateli, żyjących w obrębie społeczeństwa danego państwa, czyli
            mniejszościami narodowymi.


            Wg mnie Ślązacy (i inni) są to grupy etniczne.

            Tomasz "Jakubek" Jakubowski
            • brezly Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 13:07
              Problem w tym ze jedynym pragmatycznym kryterium przynaleznosci do narodu/grupy
              etnicznej, niech sie zwie jak chce, to nie analiza matematyczna - tu sie nie da
              znalezc precyzyjnych definicji - jest to co sam zainteresowany w tej materii
              uwaza. W jednej rodzinie na Slasku mozna bylo spotkac rodzenstwo mowiace w domu
              roznymi jezykami. Wiec tylko ode mnie zalezy co ja jestem i co wpisze. Mimo zem
              ze Slaska koncept narodowosci slaskiej jest mi nowy - ale wydaje mi sie dla wielu
              rozsadnym wyjsciem.
              A co z tym zrobia jakies urzedy, czy one to przyjma do wiadomosci czy nie - to
              juz inna sprawa. Jak uczy doswiadczenie ignorowanie tego predzej czy pozniej sie
              konczy.
              • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 13:21
                brezly napisał(a):

                > Problem w tym ze jedynym pragmatycznym kryterium przynaleznosci do narodu/grupy
                > etnicznej, niech sie zwie jak chce, to nie analiza matematyczna - tu sie nie da
                > znalezc precyzyjnych definicji - jest to co sam zainteresowany w tej materii
                > uwaza. W jednej rodzinie na Slasku mozna bylo spotkac rodzenstwo mowiace w domu
                > roznymi jezykami.

                Owszem, ale nadal uważem, że nie powinno sie mieszać grup etnicznych z
                narodowościami.

                > Wiec tylko ode mnie zalezy co ja jestem i co wpisze. Mimo zem
                > ze Slaska koncept narodowosci slaskiej jest mi nowy - ale wydaje mi sie dla
                > wielu rozsadnym wyjsciem.

                Wyjaśnij mi w takim razie dlaczego miałym to uznać. Proszę.

                > A co z tym zrobia jakies urzedy, czy one to przyjma do wiadomosci czy nie - to
                > juz inna sprawa. Jak uczy doswiadczenie ignorowanie tego predzej czy pozniej
                > sie konczy.

                Ignorowanie czego?

                Tomasz "Jakubek" Jakubowski

                • brezly Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 13:36
                  tomjakub napisał(a):

                  (...)
                  >
                  > > Wiec tylko ode mnie zalezy co ja jestem i co wpisze. Mimo zem
                  > > ze Slaska koncept narodowosci slaskiej jest mi nowy - ale wydaje mi sie dl
                  > a
                  > > wielu rozsadnym wyjsciem.
                  >
                  > Wyjaśnij mi w takim razie dlaczego miałym to uznać. Proszę.

                  Z prostej przyczyny. Kiedy odpowiednia duza ilosc ludzi uzna ze odpowiada im
                  odpowiada okreslenie siebie jako przedstawicieli narodowosci slaskiej, przedstawi
                  jakies dowody "za", zorganizuje sobie jakas reprezentacje i zaistnieja jako
                  fragment spoleczenstwa obywatelskiego - to po prostu nie bedziesz mial innego
                  wyjscia. Alternatywa bedzie dla ciebie staniecie w jednym szeregu z tymi, ktorzy
                  mowia o Bosniakch jako o zislamizowanych Serbach, spolonizowanych Litwinach etc.

                  >
                  > > A co z tym zrobia jakies urzedy, czy one to przyjma do wiadomosci czy nie
                  > - to
                  > > juz inna sprawa. Jak uczy doswiadczenie ignorowanie tego predzej czy pozni
                  > ej
                  > > sie konczy.
                  >
                  > Ignorowanie czego?

                  Ignorowanie tego ze jakas grupa chce zaistniec jako zespol ludzi o pewnej
                  wspolnej tozsamosci. Nie musi byc wyroznik etniczny. Moze byc religijny, czy
                  jakis inny.
                  Jezeli to bedzie banda hucpiarzy, pod wodza cwaniaka chcacego czerpac osobiste
                  korzysci ze stania na czele - to to nie przetrwa dlugo. W kazdym innym przypadku,
                  jezeli to co ich spaja bedzie mialo charakter realny - zaistnieja.

                  Pozdrowienia.

                  >
                  > Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                  >

                  • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 13:47
                    brezly napisał(a):

                    > Z prostej przyczyny. Kiedy odpowiednia duza ilosc ludzi uzna ze odpowiada im
                    > odpowiada okreslenie siebie jako przedstawicieli narodowosci slaskiej, przedsta
                    > wi jakies dowody "za", zorganizuje sobie jakas reprezentacje i zaistnieja jako
                    > fragment spoleczenstwa obywatelskiego - to po prostu nie bedziesz mial innego
                    > wyjscia. Alternatywa bedzie dla ciebie staniecie w jednym szeregu z tymi,
                    > ktorzy mowia o Bosniakch jako o zislamizowanych Serbach, spolonizowanych
                    > Litwinach etc.

                    No to ja wezme grupe kumpi i ustanowimy sobie narodowosc Mazowiecka. Tez podamy
                    jakies dowody "za" i co, myslisz ze to zostanie uznane. Watpie. Co do Litwinow,
                    to jak najbardziej jest to narodowosc, a co do Serbow i Bosniakow, to sie nie
                    bede wypowiadal, bo nie wiem jak to u nich z historia wyglada. Choć też chyba bym
                    ich traktowal jako grupy etniczne.

                    > Ignorowanie tego ze jakas grupa chce zaistniec jako zespol ludzi o pewnej
                    > wspolnej tozsamosci. Nie musi byc wyroznik etniczny. Moze byc religijny, czy
                    > jakis inny.
                    > Jezeli to bedzie banda hucpiarzy, pod wodza cwaniaka chcacego czerpac osobiste
                    > korzysci ze stania na czele - to to nie przetrwa dlugo. W kazdym innym przypadk
                    > u,
                    > jezeli to co ich spaja bedzie mialo charakter realny - zaistnieja.

                    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze. Taki wyciagam wniosek z
                    Twojej wypowiedzi. Ale nadal nie uzasadnia to wg mnie, uznania ich jako
                    narodowosc. Wystarczy uznanie za grupe etniczna.

                    Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                    • pytajnik Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 14:23

                      Szanowny tomjakubie!

                      Przeczytaj swoje posty i wtedy może zrozumiesz swoje zachowanie, jako psa
                      ogrodnika.

                      Ktokolwiek się pokaże, ktokolwiek się ruszy, Ty już szczekasz.

                      Na każdego i bez powodu.


                      Drażni Cię to, że ktoś ma inne poglądy i oczekiwania niż Ty.

                      Wszystkich chcesz nawracać na polonocentryzm i centralizm.

                      Nic bardziej zgubnego.


                      Ostatnim Narodem, który się usamodzielnił byli Słowacy.


                      Niejeden Czech traktował Ich tak jak Ty teraz traktujesz Ślązaków!

                      I to wystarczy, żeby każdego Ślązaka ugruntować w Jego przeświadczeniu.


                      Wielu szczyci się swoją tolerancją, a w praktyce jej brak.

                      Pamiętaj, że za chwilę będziemy we Wspólnej Europie i Twoje poglądy spowodują,
                      że będziesz osamotniony i zagubiony.

                      Eropa będzie silna swoimi kulturowymi Regionami.

                      Śląsk zawsze nim był i pozostanie.

                      Jego siłę kulturotwórczą i cywilizacyjną dokumentuje fakt, że właśnie ze Śląska
                      wywodzi się 12 lauteatów nagrody Nobla.

                      Gdzie tu Mazowszu, a nawet całej Polsce się porównywać?

                      Wydaje Ci się, że wystarczy siła.

                      Pamiętaj jednak, że zwycięża kultura i przywiązanie do tradycji.

                      A te mamy odrębne.

                      Tobie bliżej do Wschodu.

                      • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 15:30
                        pytajnik napisał(a):

                        > Szanowny tomjakubie!

                        Szanowny pytajniku

                        > Przeczytaj swoje posty i wtedy może zrozumiesz swoje zachowanie, jako psa
                        > ogrodnika.

                        Wiem co pisze, nie muszę tego czytać. Owszem, zachowuje się jak pies ogrodnika,
                        masz rację. Tylko, że nikt mi nie jest w stanie wyjaśnić, dlaczego niby ma
                        istnieć taka narodowość jak Ślązak? potrafisz mi odpowiedzieć sensownie, a nie w
                        sposób, bo tak chcemy? Dla mnie nie jest to żadne wytłumaczenie.

                        > Ktokolwiek się pokaże, ktokolwiek się ruszy, Ty już szczekasz.
                        > Na każdego i bez powodu.

                        W tym wypadku będę szczekał, wybacz. Po drugie nie na każdego szczekam. A
                        szczekam na tych, którzy wg mnie gadają bzdury. Jeśli żeś nie zauważył,
                        przyznałem się nawet do błędu w tym wątku.

                        > Drażni Cię to, że ktoś ma inne poglądy i oczekiwania niż Ty.

                        Na to że ktoś ma inne poglądy? Wątpie, tylko że Ci co mają zachciankę posiadania
                        narodowości Śląskiej, nie potrafią powiedzieć nic innego niż: tak ma być. Ja się
                        staram przynajmniej jakoś to udokumentować, np, podając definicje, itp.

                        > Wszystkich chcesz nawracać na polonocentryzm i centralizm.
                        > Nic bardziej zgubnego.

                        Nie mam zamiaru nikogo nawracać. Co do centralizmu, to jest on dobry, ale nie we
                        wszystkich sprawach. Wyobraź sobie, że nie mam nic do Ślązaków, a mam nawet kilku
                        bardzo dobrych znajomych na Śląsku. Ale uznaję ich za grupę etniczną, a nie za
                        naród. Tak samo jak Kaszubów, Łemków, Podhalan, itp.

                        > Ostatnim Narodem, który się usamodzielnił byli Słowacy.

                        Ale Czesi i Słowacy byli siłą połączeni zdajsie po drugiej wojnie światowej i
                        Słowacy po prostu odzyskali swój kraj.

                        > Niejeden Czech traktował Ich tak jak Ty teraz traktujesz Ślązaków!

                        Ale Śląsk nigdy nie był niezależnym Państwem. Najpierw był polski, potem pod
                        władzą Niemiec i Austrii, a po drugiej wojnie światowej wrócił do Polski.
                        Dlaczego ludzie tam mieszkający chcą się uznawać za naród???

                        > I to wystarczy, żeby każdego Ślązaka ugruntować w Jego przeświadczeniu.

                        Na przekór. Jeśli ktoś mówi nie, to oni mówią tak. Lubię taką dyskusję.

                        > Wielu szczyci się swoją tolerancją, a w praktyce jej brak.
                        > Pamiętaj, że za chwilę będziemy we Wspólnej Europie i Twoje poglądy spowodują,
                        > że będziesz osamotniony i zagubiony.

                        A co to ma do rzeczy? Nie zapominaj ze w UE Państwa są dalej Państwami,
                        obowiązuje w nich język narodowy (nie etniczny), ja dalej będe miał narodowość
                        polską, a nie zjednoczonej europy.

                        > Eropa będzie silna swoimi kulturowymi Regionami.
                        > Śląsk zawsze nim był i pozostanie.
                        > Jego siłę kulturotwórczą i cywilizacyjną dokumentuje fakt, że właśnie ze Śląska
                        > wywodzi się 12 lauteatów nagrody Nobla.

                        I co z tego? A Ameryki ilu było laureatów Nobla? Z Niemiec, Wielkiej Brytanii? I
                        innych krajów? W tym z Polski.

                        > Gdzie tu Mazowszu, a nawet całej Polsce się porównywać?

                        No comments. Zaraz Śląsk za nagrody nobla zarąda niepodległości.

                        > Wydaje Ci się, że wystarczy siła.

                        Siła czego?

                        > Pamiętaj jednak, że zwycięża kultura i przywiązanie do tradycji.
                        > A te mamy odrębne.

                        Zgadzam się z tym w 100%. Ale powiedz mi czy to jest powód do tworzenia
                        narodowości? W ten sposób to naprawdę każdy region naszego kraju powiniem mieć
                        swoją narodowość.

                        > Tobie bliżej do Wschodu.

                        Śmieszne, bardzo śmieszne. Tak, bliżej mi, bo jakby nie patrzeć Warszawa od
                        Śląska jest na Wschód. I co z tego? Ty myślisz, że ze swoimi poglądami
                        nacjonalistycznymi jesteś bliżej zachodu??? Wg mnie nie.

                        Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                        • Gość: Dagmara Re: a po co pytać o narodowość??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 21:35

                          Wybaczcie, że się wtracam.

                          Chcę powiedzieć jak bardzo musimy zmienić swój stosunek do innych.

                          50 lat polocentryzmu swoje zrobiło, a do tego sztucznie tworzone mity
                          przez takich Panów jak Sienkiewicz czy Matejko.

                          Proponuję zapoznać się z pracą Pana Janusza A. Marczaka

                          pt." III Rzeczpospolita potrzebuje nowej wizji dziejów Polski, w które się
                          wpisuje jako ich sukcesor".

                          Można to znaleźć pod adresem"

                          arch.rp.pl/a/rz/1999/09/19990925/199909250009.html

                          Ten tekst wiele Wam wyjaśni. Pokazuje jak bardzo Polacy muszą zmienić swoje
                          poglądy.

                          Śląsk od czasów Kazimierza Wielkiego, który się go zrzekł, był poza
                          strefą wpływów królów polskich i ma zupełnie odmienną historię nie związaną
                          z dziejami Polski.

                          A swoje prapoczatki również wywodzi z innych źródeł niż Polska.

                          I to wreszcie trzeba pojąć wbrew wpajanej przez lata nieprawdzie, fałszom
                          historycznym i propagandzie (vide jak wyżej).

                          Utrzymywano Was Panowie w sferze mitów. I na nich zostaliście wychowani.

                          To nie wasza wina, że nie znacie historii Śląska, Kaszub, Łemkowszczyzny itd.

                          Historia miała służyć polonizacji i służyła.

                          Tyle że Waszej.

                          Ślązacy zostali Ślązakami, Kaszubi Kaszubami, Łemkowie Łemkami.

                          Spróbujcie Im powiedzieć, że jest inaczej!

                          Tylko Wy sobie wmawiaci, że jest inaczej. Bo nie znacie PRAWDY!
                          • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 22:53
                            Gość portalu: Dagmara napisał(a):

                            > Wybaczcie, że się wtracam.

                            Alez prosze Cie bardzo

                            > Śląsk od czasów Kazimierza Wielkiego, który się go zrzekł, był poza
                            > strefą wpływów królów polskich i ma zupełnie odmienną historię nie związaną
                            > z dziejami Polski.
                            > A swoje prapoczatki również wywodzi z innych źródeł niż Polska.

                            Ja to skomentuje jeszcze inaczej. Kazde z panstw obecnie istniejacych sklada sie
                            z terenow i ludzi z nastu plemion zyjacych na tych terenach pare tysiecy lat
                            temu. To samo sie dzieje w Ameryce, gdzie zyli tylko indianie, a teraz?

                            > To nie wasza wina, że nie znacie historii Śląska, Kaszub, Łemkowszczyzny itd.

                            To wyjasnij mi czemu tylko Slazacy maja zachcianke miec swoja narodowosc?

                            > Historia miała służyć polonizacji i służyła.

                            Znam Slazakow, ktorzy zyja tam od wielu pokolen i jakos sie zawsze uwazali za
                            polakow. Historia ich tez niby miala polonizowac?

                            > Ślązacy zostali Ślązakami, Kaszubi Kaszubami, Łemkowie Łemkami.

                            A mazowszananie, mazowszanami (czy jak to sie tam pisze)

                            > Spróbujcie Im powiedzieć, że jest inaczej!

                            Toc probuje im powiedziec ze sa grupa etniczna, podawalem nawej definicje, ale
                            widac do nikogo to nie trafia.

                            > Tylko Wy sobie wmawiaci, że jest inaczej. Bo nie znacie PRAWDY!

                            A ty ja znasz? nie wiem, nie mi odpowiadac na to pytanie.

                            Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                          • tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? 09.05.02, 23:13
                            Gość portalu: Dagmara napisał(a):

                            > <a href="arch.rp.pl/a/rz/1999/09/19990925/199909250009.html"target="_bla
                            > nk">arch.rp.pl/a/rz/1999/09/19990925/199909250009.html</a>

                            Pozwole sobie na odpowiedz do tego linka:

                            cytat:

                            "Przedrozbiorowa Rzeczpospolita była państwem wieloetnicznym i wielokulturowym, a
                            władcy chętnie czynili się opiekunami różnych mniejszościowych grup ludności,
                            narażonych na dominację katolickiej szlachty. W okresie renesansu i reformacji
                            postawa ta upowszechniła się, przynosząc w efekcie sławny akt tolerancyjny
                            Konfederacji Warszawskiej z 1573 r. Jest on zwykle (i słusznie) przeciwstawiany
                            niemal równoczesnej nocy św. Bartłomieja oraz późniejszej wojnie
                            trzydziestoletniej, w której Europejczycy wyrzynali się z powodu różnic
                            religijnych (o wiele ważniejszych wówczas niż etniczne)."

                            Czy widzisz tutaj cos na temat narodowosci, czy jest tu moze o grupach
                            etnicznych???

                            "Wpływa to na sposób postrzegania i interpretowania okoliczności, jakie
                            towarzyszyły odzyskiwaniu przez Polskę niepodległości po I wojnie światowej i do
                            dziś budzą podejrzane emocje.

                            Należą do nich walki zbrojne z Ukraińcami w Galicji Wschodniej i z Niemcami na
                            Śląsku."

                            Tu z kolei jest mowa o narodowosciach, a nie o grupach etnicznych.

                            "Wielu Polakom trudno jest do dziś zrozumieć, że powstańcy śląscy, pragnący
                            przyłączenia tej prowincji do Polski, mieli za przeciwników obrońców jej
                            przynależności do Niemiec"

                            A to ja interpretuje jako uznanie sie Slazakow za narodowosc Polska,a nie na
                            Slaska, bo jesli tak, to nie walczyli bby o przylaczenie do Polski, a o
                            utworzenie niepodleglego panstwa.

                            Pozdrawiam.

                            Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                            • pytajnik Re: a po co pytać o narodowość??? 10.05.02, 07:50

                              Znowu niestety muszę Ci przekazać na początek garść informacji, których ktoś
                              i w jakimś celu Cię pozbawił.

                              Dążenia narodowe Ślązaków oraz o wyzwojenie społeczne miały to samo podłoże.

                              Było nim złe traktowanie Ślązaków.

                              W tamtych realiach politycznych i prawnych Prusy, ówczesny administrator
                              Śląska, osłabiony działaniami wojennymi, postawiony przed wyzwaniami nowych
                              prądów i oczekiwań społecznych Ślązaków zrozumiał ich dążenia. Dlatego dla ich
                              realizacji - proponował Autonomię Śląska.

                              Powstająca państwowość polska wymagała rozwiązania spraw jej terytorium
                              i ukształtowania granic.

                              Ostatnim nieustalonym odcinkiem granicy był "odcinek śląski".

                              Śląsk był na tyle cennym, zurbanizowanym i uprzemysłowionym terenem, że gra
                              była warta świeczki.

                              Dlatego Polska również zapowiedziała Autonomię dla Sląska.

                              Siły Międzynarodowe postanowiły ten spór rostrzygnąć w drodze plebiscytu.

                              Polska plebiscyt przegrała!

                              Jedynym wyjściem było rozwiazanie siłowe.

                              Trwając przy swoim zamyśle "zagospodarowała" niezadowolenia Ślązaków
                              dla swoich celów terytorialnych, inspirowała i organizowała powstania.

                              W pruskim rozumieniu - rebelię przeciw Państwu Pruskiemu.

                              I za to była i jest do dzisiaj wdzięczna powstańcom .

                              Jednak obiecana i urzeczywistniona Autonomia nie trwała długo.

                              Ślązacy, a najbardziej Powstańcy zostali oszukani.

                              Do tego stopnia, że wielu z nich na starość musiało szukać warunków do
                              egzystencji poza Polską i poza Śląskiem, w wielu wypadkach w Niemczech.

                              Najwartościowsi z punktu widzenia interesów Polski mieszkańcy Śląska
                              sponiewierani musieli szukać ratunku poza Macierzą.

                              Tę "wdzięczność" Macierzy każdy Ślazak zna i pamięta.
                              Pamięta również niedotrzymanie obietnicy Autonomi.

                              I wystarczy!

                              Jest również inne podłoże problemu, duąo głębsze, kulturowe.

                              Dla Ślązaków podstawowym dobrem jest dobro Wspólne.
                              Posiadamy cechy, których trudno szukać u sąsiadów.

                              A przede wszystkim nie mamy skłonności do anarchii, która po staropolsku nazywa
                              się sobiepaństwem.

                              Brzydzimy się zachowaniami, które obecnie prezentują dawne "rody szlacheckie",
                              prąc do władzy po to, by po jej osiągnięciu zgarniać wszystko pod siebie.

                              Wiemy to, co wielekroć mówił Pan Nowak-Jeziorański, że największym
                              niebezpieczeństwem dla Polski są sami Polacy.

                              A sytuacja, która przez lata sie wytworzyła - owa powolna anarchizacja państwa -
                              służy budzeniu się starych polskich upiorów.

                              Dlatego najlepiej być od tych procesów z daleka.

                              Pod osłoną Autonomii.

                              • Gość: tomjakub Re: a po co pytać o narodowość??? IP: *.stat.gov.pl 10.05.02, 13:34
                                pytajnik napisał(a):

                                > Znowu niestety muszę Ci przekazać na początek garść informacji, których ktoś
                                > i w jakimś celu Cię pozbawił.
                                > Dążenia narodowe Ślązaków oraz o wyzwojenie społeczne miały to samo podłoże.
                                > Było nim złe traktowanie Ślązaków.
                                > W tamtych realiach politycznych i prawnych Prusy, ówczesny administrator
                                > Śląska, osłabiony działaniami wojennymi, postawiony przed wyzwaniami nowych
                                > prądów i oczekiwań społecznych Ślązaków zrozumiał ich dążenia. Dlatego dla ich
                                > realizacji - proponował Autonomię Śląska.
                                > Powstająca państwowość polska wymagała rozwiązania spraw jej terytorium
                                > i ukształtowania granic.
                                > Ostatnim nieustalonym odcinkiem granicy był "odcinek śląski".
                                > Śląsk był na tyle cennym, zurbanizowanym i uprzemysłowionym terenem, że gra
                                > była warta świeczki.
                                > Dlatego Polska również zapowiedziała Autonomię dla Sląska.
                                > Siły Międzynarodowe postanowiły ten spór rostrzygnąć w drodze plebiscytu.
                                > Polska plebiscyt przegrała!

                                Na temat tego plebiscytu juz tyle sie naslyszelismy chyba wszyscy i na historii w
                                szkole i poza nia. Nie jest to glos moze warty do dodania, ale nie raz slyszalem,
                                ze ten plebiscyt, a raczej jego wyniki zostaly sfalszowane, a Polakom, no dobra
                                Slazakom, ktorzy chcieli glosowac na Polske, uniemozliwiano to. Ze zaproponuje
                                np, ksiazke, moze nie historiograficzna, ale opisuje bardzo dobrze historie
                                Slaska na przekroju dziekow. Jest to "Blisko, coraz blizej". Mozliwe, ze nie jest
                                to ksiazka oparta na faktach, ale mysle ze jakies podstawy sa by w to wierzyc.
                                Ale zeby nie bylo ze sie stawiam, to przyznaje jeszcze raz racje, Polska
                                przegrala, a w jakich okolicznosciach, tego sie chyba nie dowiemy. I dorzuce
                                jeszce cos do poczytania o powstaniach:
                                www.twt.tychy.net.pl/powstania.html

                                > Jedynym wyjściem było rozwiazanie siłowe.
                                > Trwając przy swoim zamyśle "zagospodarowała" niezadowolenia Ślązaków
                                > dla swoich celów terytorialnych, inspirowała i organizowała powstania.

                                > Jednak obiecana i urzeczywistniona Autonomia nie trwała długo.
                                > Ślązacy, a najbardziej Powstańcy zostali oszukani.

                                Częsciowo się zgadzam.

                                > Do tego stopnia, że wielu z nich na starość musiało szukać warunków do
                                > egzystencji poza Polską i poza Śląskiem, w wielu wypadkach w Niemczech.
                                > Najwartościowsi z punktu widzenia interesów Polski mieszkańcy Śląska
                                > sponiewierani musieli szukać ratunku poza Macierzą.

                                Wiem ze doleje oliwy do ognia, ale czemu piszesz ze najwartosciowsi? Skad to
                                wiesz?

                                > Jest również inne podłoże problemu, duąo głębsze, kulturowe.
                                > Dla Ślązaków podstawowym dobrem jest dobro Wspólne.
                                > Posiadamy cechy, których trudno szukać u sąsiadów.

                                No po prostu Slazacy sa swieci. Argumentacja porywajaca.

                                > Brzydzimy się zachowaniami, które obecnie prezentują dawne "rody szlacheckie",
                                > prąc do władzy po to, by po jej osiągnięciu zgarniać wszystko pod siebie.

                                To kto z obecnej wladzy wg Ciebie jest z rodziny szlacheckiej???

                                > Wiemy to, co wielekroć mówił Pan Nowak-Jeziorański, że największym
                                > niebezpieczeństwem dla Polski są sami Polacy.

                                Zgadzam sie.

                                Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                                • pytajnik Re: a po co pytać o narodowość??? 11.05.02, 09:43

                                  Drogi tomjakubie!

                                  Ostatnio wydana zostala książka pt. "Jak oszukano naród".

                                  Autor: Jerzy Robert Nowak

                                  Autor stawia tezę, że sfery rządzące lansują zawsze jeden, wygodny dla ich
                                  interesów model postępowania.

                                  A wiele spraw w naszej najnowszej historii ma tak zwane drugie dno.
                                  O czym się nigdy nie mówi.


                                  W naszym wątku można by także znaleźć przykłady takiego postępowania.


                                  Przykłady:

                                  Instrukcja dla rachmistrzów jest dobra - a pod drugim dnem mamy "bubel",

                                  Narodowości są tylko oficjalne - a od spodu słychać pukanie Narodu Śląskiego i
                                  Innych,


                                  Lub inne obecnie aktualne w Polsce:

                                  Pracuj gdzie Ci się podoba - a nikt nawet się nie zająknie, że pracy w Polsce
                                  nie ma.

                                  Bezrobotni niech korzystają z reorientacji zawodowej - a Rząd i Urzędy Pracy nic
                                  nie proponują poza propagandowymi programami szkoleń.


                                  Przyjacielu, myślę że wystarczy przykładów.


                                  Żłe rozwiązania tkwią w polityce państwa i jego złej organizacji!


                                  Autonomia Regionów ma dać nowe szanse na wyjście nas wszystkich z tej
                                  beznadziei!

                                  Pomyśl!

                                  Myślenie nie boli.
                                  • Gość: Myśl Re: a po co pytać o narodowość??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 13:57

                                    Widzę, że w tym forum to niektórzy biorą udział jedynie na koszt firmy bądź
                                    instytucji.

                                    Tylko w dni robocze i w godzinach pracy.

                                    Typowo to urzędnicze i polskie.

                                    Nic dla sprawy bądź dobra wspólnego, a już nie daj boże za własne pieniądze.


                                    Mam nadzieję, że przynajmniej w godzinach urzędowania otrzymamy odpowiedź
                                    na podstawowe pytanie skierowane do Prezesa GUS.

                                    Najbliższy termin - poniedziałek godzina 7,00 - 15,00.
                                    • pytajnik Re: a po co pytać o narodowość??? 14.05.02, 08:04

                                      Masz rację.

                                      Jak im to wytknąłeś, to zamilkli.

                                      Poniedziałek minął bezproduktywnie w instytucji pt. GUS.

                                      Prezes pewnie ma szewskie poniedziałki?

                                      A może nie ma sprawy?
                    • brezly Odpowiedz Tomkowi 10.05.02, 09:23
                      tomjakub:

                      > No to ja wezme grupe kumpi i ustanowimy sobie narodowosc Mazowiecka. Tez podamy
                      >
                      > jakies dowody "za" i co, myslisz ze to zostanie uznane. Watpie. Co do Litwinow,
                      >
                      > to jak najbardziej jest to narodowosc, a co do Serbow i Bosniakow, to sie nie
                      > bede wypowiadal, bo nie wiem jak to u nich z historia wyglada. Choć też chyba b
                      > ym
                      > ich traktowal jako grupy etniczne.

                      Tomek, blad twoj polega na tym ze zakladasz ze jestes w stanie a priori
                      przewidziec czy deklarowanie przez kogos ze stanowi narod ma podstawy albo nie.
                      (termin "grupy etniczne" zostawmy na razie na boku).

                      Tymczasem patrzac z wysokiego lotu codziennie na roznych pulapach rzeczywistosci
                      od molekularnego, przez mikrobiologiczny az do ekonomicznego i spolecznego trwa
                      proces tworzenia sie nowych calosci, do tej pory nieznanych. Z ktorych tylko
                      niewielki ulamek jest w stanie przetrwac dluzej niz mgnienie w oka we wlasciwej
                      dla siebie skali czasu. Konkurencja i inne czynniki destrukcyjne dokonuja
                      selekcji zostawiajac tylko te najlepiej przystosowane (przy czym ktore sa
                      najlepiej dostosowane - decyduje to czy przetrwaly - taka tautologia Darwina)/
                      Schodzac na ziemie: mozesz zalozyc z kumplami Zwiazek Ludzi Narodowosci
                      Mazowieckiej. Zalozyc jest zaden problem. Problem zeby to przetrwalo. Zeby
                      przetrwalo i rozwijalo sie musi miec jakas zdolnosc skupianie wokol siebie ludzi,
                      zaproponowania czegos i rozwijania sie. Jezeli taka grupa, przetrwa przez pare
                      lat i skupi odpowiednia ilosc czlonkow - zacznie cos znaczyc. Zobacz ile partii
                      politycznych zaistnialo i zniklo od 1989. Nawet Partia Przyjaciol Piwa sie nie
                      utrzymal. Mysle ze partia grillujacych tez nie da rady :-).
                      Wniosek: nie spisuj na straty wysilkow majacych na celu skupienie ludzi
                      uznajacych sie etnicznie za Slazakow. Jezeli idee, na ktorych ten ruch bazuje sa
                      bzdurne i bezpodstawne- to ten ruch padnie. I tyle. Jezeli nie - wszelkie twoje
                      odwolywanie sie do definicji narodu i grup etnicznych bedzie mozna wrzucic do
                      kosza.
                      Przyklad z innej dzialki: dlaczego w Polsce po II wojnie swiatowej przybylo tak
                      wielu swiadkow Jehowy a tak malo wyznawcow np. zoroastrianizmu? Ten sam mechanizm
                      dawrinowskiego marketingu by tak rzec :-). Trafienie w potrzeby.
                      Nawiasem mowiac skala w jakiej moze objawic sie dazenie do samostanowienia moze
                      byc bardzo zroznicowana. Tak jak woda moze wystepowac jako problem hydrauliczny
                      albo jako Golfstrom. Jest mniejszosc narodowa w Chinach (pewnie zwana tam grupa
                      etniczna w mysl definicji poprawnosci politycznej a la chinskie MSW) jedna z
                      mniejszych. Jej liczebnosc rowna jest liczbie mnieszkancow Holandii.
                      Poszczegolne "grupy etniczne" w Chinach roznia sie od siebie bardziej jezykiem,
                      kultura i antropologia niz Dunczycy od Szwedow. I kazda pewnie moze odwolac sie
                      do wlasnej historii i jakiegos krola Xiao Xiao, ktory jest tam rownie znany jak w
                      Europie Harald Sinozeby.
                      A w Szwajcarii pare lat temu kanton Bazylea (moze ze 300,000) podzielil sie na
                      kanton Basel Stadt i Basel land - bo chlopki nie chcialy placic podatkow
                      na "miastowych". i jakos Szwajcaria nie upadla.

                      A jak sie chce koniecznie utrzymac status quo, bo w papierach MSW stoi ze jest
                      tak i tak i ze grupa etniczna to nie narod, a panstwo ma byc integralne i "nasze"
                      to potem sie ma klopoty. W szeroko pojetej Europie masz dwa najlepsze osrodki
                      leczenia urazow glowy, ze szcegolnym uwzgledniem chirurgii usuwania metalu z
                      czaszki: jeden w Belfascie , drugi w Jerozolimie, bodajze.
                      Konkludujac: najlepsza metoda na to zeby ruch automnomii Slaska wraz z koncepcja
                      narodu slaskiego kwitl i sie rozwijal - jest odsadzanie go od czci, wiary i
                      zdrowego rozsadku oraz zwalaczanie metodami policyjno-adminsitracyjnymi.
                      Przepraszam zem sie tak dlugo rozpisal.
                      Pozdrowienia.
                      • tomjakub Re: Odpowiedz Tomkowi 10.05.02, 11:52
                        brezly napisał(a):

                        > Tomek, blad twoj polega na tym ze zakladasz ze jestes w stanie a priori
                        > przewidziec czy deklarowanie przez kogos ze stanowi narod ma podstawy albo nie.
                        > (termin "grupy etniczne" zostawmy na razie na boku).

                        Powiedzmy, ze na chwile "grupy etniczne" zostawiam na boku i czytam:

                        > Schodzac na ziemie: mozesz zalozyc z kumplami Zwiazek Ludzi Narodowosci
                        > Mazowieckiej. Zalozyc jest zaden problem. Problem zeby to przetrwalo.

                        Zgadzam sie.

                        > Wniosek: nie spisuj na straty wysilkow majacych na celu skupienie ludzi
                        > uznajacych sie etnicznie za Slazakow. Jezeli idee, na ktorych ten ruch bazuje s
                        > a bzdurne i bezpodstawne- to ten ruch padnie. I tyle. Jezeli nie - wszelkie
                        > twoje odwolywanie sie do definicji narodu i grup etnicznych bedzie mozna
                        > wrzucic do kosza.

                        Ja nie spisuje czyichs wysilkow na straty. Niech sie skupiaja i to w jak
                        najwiekszej liczbie. Bedzie nawet bardzo dobrze, ze maja swiadomosc z jakiego
                        obszaru pochodza, gdzie zyja, ze maja gware, ktora jesli chodzi o mnie jest
                        piekna. Ile razy czytalem ksiazki ze slaskimi dowcipami napisane gwara, to juz
                        moje. To bylo cos pieknego. Ale jak sam napisales, uwarzajacych sie ETNICZNIE za
                        Slazakow. Ja etnicznie uwarzam sie za Mazowszanina, moja rodzinka za Pomorzan,
                        tez Slazakow, a takze za Gorali. Ale gdzie bysmy nie zyli, nie zapominajmy ze
                        jestesmy Polakami. Takie jest moje zdanie.

                        > Przyklad z innej dzialki: dlaczego w Polsce po II wojnie swiatowej przybylo tak
                        > wielu swiadkow Jehowy a tak malo wyznawcow np. zoroastrianizmu? Ten sam
                        > mechanizm dawrinowskiego marketingu by tak rzec :-). Trafienie w potrzeby.

                        Ale religia jest zupelnie czym innym. Wiesz co ja mysle o narodowosci? To jest
                        tak: obecnie jestem Polakiem, bo mam takie obywatelstwo, za nascie lat moge miec
                        obywatelstwo, np austryjackie i mieszkac w Kanadzie, ale narodowosc caly czas
                        bede mial Polska. Z religia jest tak, ze dzisiaj jestem katolikiem, za miesiac
                        bede buddysta i tu juz nie bede mogl powiedziec ze jestem katolikiem. Jak wyzej,
                        jest to moje zdanie.

                        > A w Szwajcarii pare lat temu kanton Bazylea (moze ze 300,000) podzielil sie na
                        > kanton Basel Stadt i Basel land - bo chlopki nie chcialy placic podatkow
                        > na "miastowych". i jakos Szwajcaria nie upadla.

                        A czy nie uwazasz, ze taka zmiana to jest rowna naszej niedawnej zmianie
                        regionalnej i zmianom wojewodztw? Komus sie cos nie podobalo i stwierdzili ze 49
                        wojewodztw jest be. W ten sposob patrzac, to Sask ma swoje wojewodztwo. Jeszcze
                        malo?

                        > A jak sie chce koniecznie utrzymac status quo, bo w papierach MSW stoi ze jest
                        > tak i tak i ze grupa etniczna to nie narod, a panstwo ma byc integralne
                        > i "nasze" to potem sie ma klopoty. W szeroko pojetej Europie masz dwa najlepsze
                        > osrodki leczenia urazow glowy, ze szcegolnym uwzgledniem chirurgii usuwania
                        > metalu z czaszki: jeden w Belfascie , drugi w Jerozolimie, bodajze.

                        Ale oba konflikty sa konfliktami czysto religijnymi, a nie etnicznymi.

                        > Konkludujac: najlepsza metoda na to zeby ruch automnomii Slaska wraz z
                        > koncepcja narodu slaskiego kwitl i sie rozwijal - jest odsadzanie go od czci,
                        > wiary i zdrowego rozsadku oraz zwalaczanie metodami policyjno-adminsitracyjnymi.
                        > Przepraszam zem sie tak dlugo rozpisal.

                        Nie masz za co przepraszac. Z Toba sie milo dyskutuje. Nie mam zamiaru zwalczac
                        Slazakow zadnymi takimi metodami, bo za bardzo ich lubie i nie mam zamiaru
                        wywolywac wojny domowej ;-) Watek ten dawno sie juz przerodzil w to, czy uznac
                        narodowosc Slaska, czy nie ;-) Szczerze mowiac zastanawiam sie, co
                        taka "autonomia" dala by Slaskowi. Jak myslisz, co by Slask zyskal?

                        Pozdrawiam.

                        Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                        • brezly Re: Odpowiedz Tomkowi 10.05.02, 12:31
                          tomjakub napisał(a):

                          > Slazakow. Ja etnicznie uwarzam sie za Mazowszanina, moja rodzinka za Pomorzan,
                          > tez Slazakow, a takze za Gorali. Ale gdzie bysmy nie zyli, nie zapominajmy ze
                          > jestesmy Polakami. Takie jest moje zdanie.

                          Jedno nie MUSI wykluczac drugiego. Vide Bawarczyk a Niemiec. Albo wloska
                          narciarka Isolede Kostner :-0


                          > Nie masz za co przepraszac. Z Toba sie milo dyskutuje. Nie mam zamiaru zwalczac
                          >
                          > Slazakow zadnymi takimi metodami, bo za bardzo ich lubie i nie mam zamiaru
                          > wywolywac wojny domowej ;-) Watek ten dawno sie juz przerodzil w to, czy uznac
                          > narodowosc Slaska, czy nie ;-) Szczerze mowiac zastanawiam sie, co
                          > taka "autonomia" dala by Slaskowi. Jak myslisz, co by Slask zyskal?

                          Nie wiem, co by zyskal co by stracil. Dla mnie to nie jest problem, mimo zem
                          Slazak (no, 3/4 :-)). To ci, ktorzy chca tej autonomii (kwestia: w jakich
                          granicach) maja udowodnic ze to sie per saldo oplaci. I jak dlugo beda musieli
                          sie wykazac programem pozytywnym , bo nie beda sie mogli odwolywac ze do tego ze
                          ich panstwo gnebi - tak dlugo wszystko bedzie OK. Przypatrz sie problemowi walki
                          o autonomie Szkocji.
                          Na razie
                          B/Y

                          >
                          > Pozdrawiam.
                          >
                          > Tomasz "Jakubek" Jakubowski

                          • tomjakub Re: Odpowiedz Tomkowi 10.05.02, 13:48
                            brezly napisał(a):

                            > Jedno nie MUSI wykluczac drugiego. Vide Bawarczyk a Niemiec. Albo wloska
                            > narciarka Isolede Kostner :-0

                            Ale Bawarskiej narodowosci nie ma. I tak samo mozna powiedziec owszem Slazak,
                            Polak, jak i Mazowszanin, Polak. Sorry, ajkby ktos mi sie przedstawil jako
                            Bawarczyk, to ja go uznam za Niemca ;-)

                            > Nie wiem, co by zyskal co by stracil. Dla mnie to nie jest problem, mimo zem
                            > Slazak (no, 3/4 :-)). To ci, ktorzy chca tej autonomii (kwestia: w jakich
                            > granicach) maja udowodnic ze to sie per saldo oplaci. I jak dlugo beda musieli
                            > sie wykazac programem pozytywnym , bo nie beda sie mogli odwolywac ze do tego
                            > ze ich panstwo gnebi - tak dlugo wszystko bedzie OK. Przypatrz sie problemowi
                            > walk i o autonomie Szkocji.

                            Szkocja byla niepodleglym panstwem podbitym przez Anglie, dawno, dawno temu. I
                            czy ja rozumiem dobrze, proponujesz zeby Slaskowi dac autonomie na probe, albo
                            sobie poradza, albo nie? Jesli tak, to dobrze, a jesli nie to co? Wez ich potem
                            ratuj?

                            Pozdrawiam.

                            Tomasz "Jakubek" Jakubowski
                            • brezly Re: Odpowiedz Tomkowi 10.05.02, 14:27
                              tomjakub napisał(a):


                              > Ale Bawarskiej narodowosci nie ma. I tak samo mozna powiedziec owszem Slazak,
                              > Polak, jak i Mazowszanin, Polak. Sorry, ajkby ktos mi sie przedstawil jako
                              > Bawarczyk, to ja go uznam za Niemca ;-)

                              He he he. Powiedz to prawdziwemu Bayerowi :-)). Przeciez oni wlasnych krolow
                              mieli, a na slupach granicznych z Austria maja napis "Freistaat Bayern".
                              Wiesz, tu wychodzi ta roznica kulturowa. Mimo tradycji Unii Korony i Litwy, my
                              nie mamy zrozumienia dla panstwa federalnego i jego konsekwencji.
                              A to czy istnieje bawarska nardowosc to sprawa czysto terminologiczna i wybacz,
                              drugorzedna. istnieje bawarska odrebnosc i ona jest w glowach bawarczykow. A czy
                              top sie bedzie wyrazac w powstaniu wlasnego panstwa, to inna sprawa. Osobiscie
                              watpie. Nie ma w tym zadnego interesu.


                              >
                              > > Nie wiem, co by zyskal co by stracil. Dla mnie to nie jest problem, mimo z
                              > em
                              > > Slazak (no, 3/4 :-)). To ci, ktorzy chca tej autonomii (kwestia: w jakich
                              > > granicach) maja udowodnic ze to sie per saldo oplaci. I jak dlugo beda mus
                              > ieli
                              > > sie wykazac programem pozytywnym , bo nie beda sie mogli odwolywac ze do t
                              > ego
                              > > ze ich panstwo gnebi - tak dlugo wszystko bedzie OK. Przypatrz sie problem
                              > owi
                              > > walk i o autonomie Szkocji.
                              >
                              > Szkocja byla niepodleglym panstwem podbitym przez Anglie, dawno, dawno temu. I
                              > czy ja rozumiem dobrze, proponujesz zeby Slaskowi dac autonomie na probe, albo
                              > sobie poradza, albo nie? Jesli tak, to dobrze, a jesli nie to co? Wez ich potem
                              >
                              > ratuj?
                              Nie, nie tak. Bron Boze.
                              Nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to ze Szkoci musza ostro kalkulowac czy to sie
                              oplaci. A rodziloby to mnostwo innych problemow, np. co zrobic z Anglikami
                              zmaieszkalymi w Szkocji? Nawiasem mowiac Bank of Scotland jest jednym z kilku
                              bankow w UK, ktore moga emitowac banknoty. W samej Irlandii Polnocnej prawo do
                              tego maja jeszce Bank of Ulster i Bank of Ireland (ten drugi nie majacy nic
                              wspolnego z bankiem centralnym Republiki Irlandzkiej). Nie wiem czy jest bank of
                              Wales. Mnie by nie przeszkadzalo gdyby np. Wielkopolska mogla bic swoja monete, a
                              tobie?
                              Natomiast gdyby ruch autonomii Slaska zaczal byc znaczaca sila zaczalby miec
                              mnostwo problemow koncepcyjnych. Takich jak Szkoci. Co zrobic z ...?
                              Milego weekendu
                              B/Y

                              > Pozdrawiam.
                              >
                              > Tomasz "Jakubek" Jakubowski

                              • tomjakub Re: Odpowiedz Tomkowi 10.05.02, 14:50
                                brezly napisał(a):

                                > He he he. Powiedz to prawdziwemu Bayerowi :-)). Przeciez oni wlasnych krolow
                                > mieli, a na slupach granicznych z Austria maja napis "Freistaat Bayern".
                                > Wiesz, tu wychodzi ta roznica kulturowa. Mimo tradycji Unii Korony i Litwy, my
                                > nie mamy zrozumienia dla panstwa federalnego i jego konsekwencji.
                                > A to czy istnieje bawarska nardowosc to sprawa czysto terminologiczna i wybacz,
                                > drugorzedna. istnieje bawarska odrebnosc i ona jest w glowach bawarczykow.
                                > A czy top sie bedzie wyrazac w powstaniu wlasnego panstwa, to inna sprawa.
                                > Osobiscie watpie. Nie ma w tym zadnego interesu.

                                Dokladnie. Nie gadalem z zadnym Bayerem ;-) wiec nie wiem jaka podaja
                                narodowosc ;-). Wiesz, kazdy z regionow naszego kraju ma swoja odrebnosc, patrz
                                wieczni Slazacy, Lemkowie, Kaszubowie, Wielkopolanie itd, itd. Co nie znaczy ze
                                sa to odrebne narodowosci ;-) Sa to jak dla mnie rozne grupe etniczne, wywodzace
                                sie z roznych plemion zyjacych na tych terenach ponad te tysiac lat temu.

                                > Nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to ze Szkoci musza ostro kalkulowac czy to sie
                                > oplaci. A rodziloby to mnostwo innych problemow, np. co zrobic z Anglikami
                                > zmaieszkalymi w Szkocji? Nawiasem mowiac Bank of Scotland jest jednym z kilku
                                > bankow w UK, ktore moga emitowac banknoty. W samej Irlandii Polnocnej prawo do
                                > tego maja jeszce Bank of Ulster i Bank of Ireland (ten drugi nie majacy nic
                                > wspolnego z bankiem centralnym Republiki Irlandzkiej). Nie wiem czy jest bank
                                > of Wales. Mnie by nie przeszkadzalo gdyby np. Wielkopolska mogla bic swoja
                                > monete, a tobie?

                                Ja wiem czy to jest dobrze porownywac Polske do Wielkiej Brytanii. Tam sa
                                praktycznie kilka Panstw prawie polaczonych glowa krolewska i jakimis tam
                                prawami "federalnymi". Jest to zupelnie inna sytuacji niz w Polsce. Ale jak
                                rzucamy takimi przykladami, to jak skomentujesz narodowosci w Stanach
                                Zjednoczonych? Pieniadze maja te same, ale prawa zupelnie rozne. (Nie mowie juz o
                                pewnej dozie praw federalnych).

                                > Natomiast gdyby ruch autonomii Slaska zaczal byc znaczaca sila zaczalby miec
                                > mnostwo problemow koncepcyjnych. Takich jak Szkoci. Co zrobic z ...?
                                > Milego weekendu

                                Z Niemcami, Polakami, Czechami, itd? Boje sie, ze powstalo by nowe miejsce, ktore
                                stanie sie miejscem kolejnego zarzewia. I mam nadzieje ze nic zlego z tego by nie
                                bylo.

                                Pozdrawiam.

                                Tomasz "Jakubek" Jakubowski


                                • Gość: Wilym do tomjakuba IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 19:15
                                  jezeli negujesz odrebnosc narodowa Lemkow to jak wyjasnisz fakt, ze w
                                  materialach szkoleniowych GUS dla rachmistrzow spisowych jedna ze spisywanych
                                  osob miala miec podana narodowosc LEMKOWSKA (Piotr Grochowski na formularzu A)?
                                  Jakas oficjalna wykladnia GUS nr ....?
                                • Gość: Karlik Re: Odpowiedz Tomkowi IP: *.cpool2.quickclic.net 10.05.02, 19:24
                                  Ten problem nie zniknie,juz raz udowodnilismy ze umiemy walczyc o swoje,i nie
                                  popuscimy.To dla Slaska jedyna szansa na normalny rozwoj naszej ziemi,na
                                  pszyszlosc ludzi tam mieszkajacych i ich dzieci,sam widzisz jaki kierunek
                                  sprawy obieraja w Polsce.Dotychczasowa polityka Warszawy wobec Slaska tylko
                                  zacheca ludzi do separacji,czysta niesprawiedliwosc patrz sprawa Kas
                                  Chorych,zlodziejstwo w bialy dzien,Slazacy czuja sie oszukiwani i grabieni.Inie
                                  musisz sie martwic czy damy sobie rade czy nie,w organizacji struktur mamy
                                  wieksze doswiadczenie niz Polacy i wiemy jak to robic,teraz musimy zorganizowac
                                  narod Slaski,do wpisywania swojej narodowosci na ankiecie,zeby Warszawa
                                  zrozumiala ze my to nie Kaszuby czy Lemki,ale Slazacy kturzy chca swoja ziemie
                                  z powrotem,i sami gospodarzyc na niej.Pyrsk
                                  • Gość: opt Re: Odpowiedz Tomkowi IP: 212.141.155.* 14.05.02, 16:32
                                    Gość portalu: Karlik napisał(a):

                                    > Ten problem nie zniknie,juz raz udowodnilismy ze umiemy walczyc o swoje,i nie
                                    > popuscimy.To dla Slaska jedyna szansa na normalny rozwoj naszej ziemi,na
                                    > pszyszlosc ludzi tam mieszkajacych i ich dzieci,sam widzisz jaki kierunek
                                    > sprawy obieraja w Polsce.Dotychczasowa polityka Warszawy wobec Slaska tylko
                                    > zacheca ludzi do separacji,czysta niesprawiedliwosc patrz sprawa Kas
                                    > Chorych,zlodziejstwo w bialy dzien,Slazacy czuja sie oszukiwani i grabieni.Inie
                                    >
                                    > musisz sie martwic czy damy sobie rade czy nie,w organizacji struktur mamy
                                    > wieksze doswiadczenie niz Polacy i wiemy jak to robic,teraz musimy zorganizowac
                                    >
                                    > narod Slaski,do wpisywania swojej narodowosci na ankiecie,zeby Warszawa
                                    > zrozumiala ze my to nie Kaszuby czy Lemki,ale Slazacy kturzy chca swoja ziemie
                                    > z powrotem,i sami gospodarzyc na niej.Pyrsk

                                    Karlik, zrobicie sobie krzywde.
                                    1 przyklad- Czy wy macie pojecie o rzadzeniu? Podaj mi kiedy byl swietlany okres
                                    gdy Slazacy rzadzili sie sami na Slasku? PRL? Ale to chyba nie byl sukces? W
                                    rzeczywistosci byliscie zawsze dla Niemcow polskimi pacholkami od czarnej roboty.
                                    2 przyklad- tacy niby jestescie uciemiezeni, ale pare razy rzadziliscie juz cala
                                    Polska. Z jakim skutkiem, chyba sie zgodzisz, ze raczej zalosnym.

                                    • Gość: Karlik Do Opt IP: *.cpool2.quickclic.net 14.05.02, 19:02
                                      W nowej histori PRL-u,okres rzadzenia kliki Slaskiej to najlepsze lata Polski
                                      komunistycznej,ludzie "posmakowali"prawdziwego zycia,a ze to potem padlo, to nie
                                      wina Slazakow,to by sie rozlecialo tak czy tak.pyrsk.
                                    • brezly Re: Odpowiedz Tomkowi/Rany Boskie, opt!!! 15.05.02, 09:32
                                      Gość portalu: opt napisał(a):


                                      > Karlik, zrobicie sobie krzywde.
                                      > 1 przyklad- Czy wy macie pojecie o rzadzeniu? Podaj mi kiedy byl swietlany okre
                                      > s
                                      > gdy Slazacy rzadzili sie sami na Slasku? PRL?

                                      O Jezu, opt! A to co za sposob myslenia?! Mamy XXI wiek, internet, telefonie
                                      satelitarna i inzyniere genetyczna :-)) A ty tu jakies koncepcyjne zombie z
                                      okresu kiedy Wielka Brytania rzadzila swiatem :-))Jako zywo przypomina sie okres
                                      zaborow, poczatek XX w. kiedy to Endecja drukowala na terenie owczesnej
                                      Rosji "literature dydaktyczna a pouczajaca, ktorej lektura miala nasz ludek
                                      slaski bogobojnie i narodowo wychowywac". To sa argumenty z okresu pierwszych
                                      watpliwosci co do sensu imperiow kolonialnych! Mieszkancy jakichs terenow nie
                                      moaja prawa do autonomii bo nie maja pojecia o rzadzeniu. To to od miejsca
                                      zamieszkania zalezy?! :-)) Czy od posiadania wlasnych tradycji i elit?
                                      A ty, Karlik mu nie odpowiadaj ze za Gierka bylo dobrze, bo nie trafiasz w punkt.
                                      Za PRL wogole nie bylo szans zeby bylo dobrze, chocby greccy filozofowie
                                      rzadzili. Nawiasem mowiac Gierek, Grudzien et. consortes byli z Zaglebia :-)))

                                      Ale to chyba nie byl sukces? W
                                      > rzeczywistosci byliscie zawsze dla Niemcow polskimi pacholkami od czarnej robot
                                      > y.
                                      > 2 przyklad- tacy niby jestescie uciemiezeni, ale pare razy rzadziliscie juz cal
                                      > a
                                      > Polska. Z jakim skutkiem, chyba sie zgodzisz, ze raczej zalosnym.

                                      Jak powyzej.
                                      Pzodrowka.
                                      • aborygyn Re: Odpowiedz Tomkowi/Rany Boskie, opt!!! 16.05.02, 07:13

                                        My nigdy niy byli polskymi pachołkami, a tym barzi dlo Niymcow.

                                        Som My Ślonzoki dlo samych siebie.
        • Gość: Mar a skąd wiesz, że na Marsie nie ma życia? IP: 213.25.197.* 09.05.02, 13:07
          tomjakub napisał(a):

          > Gość portalu: Mar napisał(a):
          >
          > > Przecież to od razu rodzi agresję i segregację. Tak samo jak pytanie o wyz
          > nanie
          > > lub orientację seksualną. A skoro odpowiedź opiera się wyłaczie na deklara
          > cji,
          > > a nie na dokumentacji, to ja np. mogę zadeklarować narodowośc marsjańską..
          > .
          >
          > Jeśli by tylko na Marsie było życie i była by migracji to byś mógł, a tak nie.
          > A
          > co do narodowości można Ci podać dowolną istniejącą, np niemiecką, czeską,
          > słowacką, rosyjską, amerykańska, itd.

          No skąd???? Byłeś? Widziałeś?
          • tomjakub Re: a skąd wiesz, że na Marsie nie ma życia? 09.05.02, 13:22
            No to witamy pierwszego obywatela Marsa na swiecie. Moze by tak poddac Cie
            badaniom?

            Tomasz "Jakubek" Jakubowski
            • Gość: Wilym GUS IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 19:05
              Tomjakub - zaczelo sie od rzeczowego pytania do twojego szefa. Rozumiem, ze
              czujesz sie niczym piesek na uwiezi i musisz bronic przelozonego, ale lepiej
              zajmij sie merytoryczna dyskusja i nie zmieniaj tematu, bo to co robisz
              przynosi ujme tobie jako osobie prywatnej i instytucji ktora reprezentujesz, a
              ktora juz i tak sie dostatecznie zdazyla skompromitowac.
              Ja podam w spsie narodowosc slaska, a jesli rachmistrz mi jej nie wpisze to z
              hukiem wyleci za drzwi.
              Potem mnie scigajcie z policja - ja swojej deklaracji nie zmienie - co
              najwyzej zaczne was nie lubic jeszcze bardziej.
              Wilym
              Slazak (nigdy Polak!)
              • kaixo uwaga!!! 14.05.02, 16:22
                Informuję, że w związku z niedomówieniami ze strony władz polskich odnośnie
                możliwości deklarowania narodowości śląskiej w trakcie mającego się odbyć
                spisu powszechnego, a także późniejszej elektronicznej interpretacji
                deklaracji takiej przynależności narodowej, Wiceprzewodnicząca Frakcji Wolny
                Sojusz Europejski/Zieloni (EFA/Greens) w Parlamencie Europejskim, pani Nelly
                Maes poprosiła ambasadora RP przy Unii Europejskiej o spotkanie.

                Wolny Sojusz Europejski/Demokratyczna Partia Ludów Europy (EFA-DPPE), której
                przewodzi pani Maes, od dłuższego czasu śledzi postepowanie władz polskich,
                przede wszystkim Głównego Urzędu Statystycznego w sprawie osób deklarujących
                narodowość śląską. Przypominam, że 24 kwietnia oficjalne zapytanie w powyższej
                kwestii na forum Parlamentu Europejskiego zgłosił kataloński poseł EFA Miquel
                Mayol i Raynal.

                O efektach spotkania naszych przyjaciół z polskim ambasadorem, które ma odbyć
                się w przyszłym tygodniu, będę informował na bieżąco.

                Trzimcie sie,

                Pyrsk,
                • albrecht1 Re: uwaga!!! 17.05.02, 21:31
                  To nie GUS określa naszą świadomość, ale nasza ziemia, tradycja, przodkowie.
                  Główcie się panowie i panie w bardzo ważnym urzędzie. Myśmy byli i będziemy, a
                  deklarację wypełnię sobie sam.
                  • Gość: Wilym fałszerstwo spisowe IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 16:41
                    Na stronach www.raslaska.org pojawił się następujący komunikat:

                    FAŁSZERSTWO SPISOWE !
                    Do Ruchu Autonomii Śląska docierają informacje o przygotowaniach do
                    sfałszowania badania narodowości w Narodowym Spisie Powszechnym. Wiemy już, że
                    rachmistrzów w miastach i gminach: Piekary Śląskie, Mysłowice, Zabrze,
                    Strzelce
                    Opolskie, Komprachcice, Chrząstowice, Lasowice poinstruowano, by nie wpisywali
                    narodowości śląskiej. Dlatego apelujemy do wszystkich Ślązaków, aby:

                    bezwzględnie domagali się wpisania ich narodowości jako śląskiej,

                    wywiad spisowy odbwali w obecności co najmniej jednego świadka,

                    pilnowali, by odpowiedzi wpisywane były długopisem

                    o wszelkich przypadkach nawet najdrobniejszych sugestii (np. wywpowiedzi
                    rachmistrza w rodzaju - „przecież nie ma takiej narodowości", „taka deklaracja
                    i tak nie zostanie uwzględniona prze Główny Urząd Statystyczny") ze strony
                    spisującego informowali Ruch Autonomii Śląska - mailem (adresy na stronach
                    www.raslaska.org) lub telefonicznie (telefon interwencyjny - 0502260511,
                    0607440918). W informacji należy podać dane spisywanego oraz rachmistrza.

                    Pamiętajcie! Już wiadomo, że spis zostanie sfałszowany. Im więcej ujawnionych
                    przez nas przypadków łamania prawa przez rachmistrzów, tym łatwiej będzie
                    udowodnić polskim władzom fałszerstwo.

                    Co Wy na to?
                    • pytajnik Re: fałszerstwo spisowe 20.05.02, 07:56

                      Gdzie się zapodział Pan tomjakub?

                      Tutaj tyle skarg i donosów, a Pan nie reaguje.

                      Po broń nie sięga?

                      LARUM !!!
    • pytajnik Re: Pytanie do Prezesa GUS 22.05.02, 09:27

      Jak wielkim "zaskoczeniem" jest zaistnienie w Polsce autochtonnych Narodów?

      Narody: Śląski i Kaszubski stały się faktem!

      Czy może zaistnieją kolejne?
    • pytajnik Re: Pytanie do Prezesa GUS 26.05.02, 09:27

      Czy powiadomiono Pana o przestępstwach popełnianych przez rachmistrzów,

      o czym zgłoszono już stosownym Prokuraturom?
    • pytajnik Re: Pytanie do Prezesa GUS 31.05.02, 14:27

      Dlaczego na Śląsku każe sie rachmistrzom "tipexować" w arkuszach spisowych
      Język Śląski?
      • Gość: Agnieszk Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 00:15

        Pewnie ma to związek z kwestionowaniem istnienia Narodowości Śląskiej.

        Jak się nie uznaje Narodowości Śląskiej to kwestionuje się również
        istnienie Języka Śląskiego, choć jest on starszy od Polskiego i mniej
        zachwszczony obcymi naleciałościami.
    • Gość: Katarzyn Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 13:35

      Dał Pan po prostu PLAMĘ !

      PLAMA, PLAMA, PLAMA ...
      • Gość: Tomasz Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 17:12

        Skompromitował Pan nas wszystkich.

        Z Pana powodu wzywani są polscy ambasadorowie, by wyjaśniać fałszerstwa
        popełniane podczas spisu.

        Ostatnio ciągany był z Pana winy nasz ambasador w Brukseli.

        W dalszym ciągu będzie Pan twierdził, że wszystko jest OK?

        • aborygyn Re: Pytanie do Prezesa GUS 09.06.02, 13:00

          Prezes mo zwionzane rynce i zasznorowano gymba, z keryj niy moge puścić ani
          pary.

          Polityki Go pokneblowali tak, co sie nawet niy moge łodezwać we swoji łobronie!

          Nawet Spisym Narodowym rzondzi warszawsko polityka.

          We Europie już im tak leko niy pudzie! Tam nawet polityki muszom słuzyć
          Narodowi.

          I w ty cołko nadzieja.
    • Gość: Grażyna Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 00:05

      Dlaczego kontrola poprawności przeprowadzenia Spisu Powszechnego omija wszystkie
      okręgi, z których nadsyłane były do Pana protesty i gdzie składano doniesienia
      do Prokuratury na łamanie prawa?
    • Gość: tuhanka Re: Pytanie do Prezesa GUS IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 25.06.02, 16:06
      Witam serdecznie. Prześledziłam całą waszą blisko dwumiesięczną dyskusję i mam
      pewne uwagi. Fakt, że spis się już zakończył, niemniej wiele rzeczy jest "na
      czasie".
      Jak zauważyłam, dyskusja skupiła się zwłaszcza wokół problematyki narodowości.
      Ten problem dotyczy również mnie. Instrukcja była nieścisła i nie umożliwiała
      oddania stanu faktycznego. Sama jestem w połowie Tatarką, przy czym swoje
      korzenie odkryłam zaledwie kilka lat temu. Rodzina jakoś nie chwaliła się
      pochodzeiem. Wychowywano mnie na Polkę. Tak naprawdę chyba czuję się bardziej
      Polką (ze względu na wychowanie, język, religię - rzymskokatolicką). Niemniej
      jednak wybór narodowości polskiej nie był dla mnie oczywisty. Żadna odpowiedź
      nie była więc prawdziwa. Podjęłam decyzję - podałam osobowość tatarską -
      pomimo, że w przeciwieństwie do wielu polskich Tatarów nie wyznaję islamu, nie
      znam zbyt dobrze obyczajów (dopiero je zaczęłam poznawać), mimo że nie
      posługuję się najczęstszym w tej grupie narodowej językiem białoruskim (choć
      jeszcze mój ojciec tego języka używał).
      Druga sprawa - nie wiem, czy rachmistrz nie zmienił czegoś w moim formularzu.
      Niestety tak się poumawiał (z właścicielem mieszkania, które wynajmuję), że
      przyjdzie w godzinach mojej pracy. Postanowiłam więc przygotować formularz i
      zostawić w mieszkaniu. Okazało się jednak, że rachmistrz przyszedł
      niezapowiedziany dzień wcześniej! Potem wprawdzie się pojawił po raz drugi,
      wziął formularze, ale przecież nie sprawdzę, czy np. nie zaczął czegoś
      korygować itd. A gdyby w mieszkaniu nie było nikogo i nie mogłabym zostawić
      formularza? Nie jestem zameldowana w Warszawie tylko na drugim końcu Polski -
      gmina Centrum nie ma mnie w swoim rejestrze. Zaś z tego co słyszałam, gminne
      biura spisowe nie chciały przyjmować formularzy bezpośrednio.
      Inna historyjka. Dwoje moich znajomych, Łemków, podało właśnie taką narodowość
      rachmistrzowi. Ten stwierdził, że jego zdaniem "takiej narodowości nie ma" i
      wpisał narodowość polską! Oczywiście oboje złożyli zażalenie.
      Post scriptum - przy okazji tego bałaganu z narodowościami sporo moich
      znajomych - pochodzących z rodzin wieloetnicznych postanowiło (rozpoczęliśmy
      taką małą prywatną kampanię) podać narodowość niepolską. W rezultacie moja
      najbliższa przyjaciółka (uważająca się zresztą za ślązaczkę - oczywiście nie
      wpisano tego w formularz) podała narodowość rosyjską, bo Rosjaninem z
      pochodzenia był jej ojciec. Jej narzeczony też nie podał polskiej narodowości
      (a też jest w połowie Polakiem i od urodzenia obywatelem polskim).
      A zresztą po czym można poznać narodowość? Ponieważ zostałam zmuszona do
      określenia się, podałam narodowość tatarską. Jednak moim ojczystym językiem
      jest polski, a obyczaje etniczne Tatarów znam słabo i to głównie z wykładów i
      lektur. Jednak w tej chwili czuję się Tatarką.
      Żeby skończyć tę dyskusję i dać zarazem niektórym "do myślenia" polecam
      wszystkim książkę Ursa Altermatta "Sarajewo przestrzega", wydaną 4 lata temu
      przez "Znak". Książka omawia problem etnonacjonalizmów i kształtowania się
      świadomości narodowej w Europie, zwłaszcza środkowej i wschodniej (choć nie
      tylko). Polecono mi również książkę poruszającą podobną problematykę (dopiero
      zamierzam przeczytać, więc nie zrecenzuję) - Józef Chlebowczyk "O prawie do
      bytu małych i młodych narodów. Kwestie narodowe i procesy narodowotwórcze we
      Wschodniej i Środkowej Europie w dobie kapitalizmu" (Wydawnictwo PWN 1983). Te
      książki polecam zwłaszcza Tomaszowi z GUS, który się upiera przy tym, że "nie
      ma narodowości śląskiej". Otóż narodowość śląska JEST, tylko nie jest
      oficjalnie uznana, ze względów politycznych. Po prostu, zarówno politycy, jak i
      niezawisły sąd uznali, że jest to pierwszy krok do oderwania śląska od Polski
      (kompletna bzdura) i stąd taka a nie inna decyzja. Sędziowie też są ludźmi, a
      propaganda przez lata komunizmu także zrobiła swoje, kształtując poglądy tak, a
      nie inaczej. Oni w większości są mieszanką wieloetniczną, więc najłatwiej
      identyfikować się z miejscem i językiem (gwara śląska to jednak język różniący
      się od polskiego, z pewnymi podobieństwami do niemieckiego i czeskiego).
      Rozumiem ich, bo sama jestem taką mieszanką. Mam przewagę krwi polskiej i
      tatarskiej, ale z domieszką białoruskiej, ukraińskiej, a może nawet litewskiej?
      Urodziłam się na Pomorzu Zachodnim i właściwie mogłabym powiedzieć, że jestem
      Pomorzanką (bo przecież nie czystą etnicznie Polką), tylko że jestem tam w
      pierwszym pokoleniu, a w dodatku po maturze przeniosłam się do Warszawy.
      Natomiast Ślązacy mieszkają na śląsku od wielu wieków, przynależność państwowa
      zmieniała się wielokrotnie (Polska, Czechy, Niemcy, Cesarstwo Habsburskie - a
      jeszcze Austro-Węgry - dodajmy do tego rozbicie dzielnicowe w średniowieczu).
      Stąd mają pełne prawo uważać się za osobny naród. Notabene, Tomku, co byś
      powiedział na temat narodu kurdyjskiego? Że też nie są narodem, bo nigdy nie
      były państwa kurdyjskiego, jest tylko region Kurdystan, leżący na pograniczu
      czterech państw? Tymczasem jest to naród, 20 milionów ludzi, mieszkających w
      czterech państwach - Turcji, Iranie, Iraku i Syrii. JEDNAK SĄ NARODEM!!! I nikt
      w cywilizowanym świecie (poza państwem tureckim) tego nie kwestionuje.
      • jhbsk Re: Pytanie do Prezesa GUS 26.06.02, 08:53
        Kolejny punkt do mojej tezy, że cały spis to pic na wodę fotomontaż, zmarnowane
        600 mln i tylko zajęcie dla urzędników na długie lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka