Gość: Peppers
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
01.12.04, 10:44
Uwazam, ze jedynym sposobem, ktory ukrucilby bandyckie ekscesy kibicow
pilkarskich byloby wypowiedzenie im twardej i bezwzglednej wojny.
1. Nalezy zamknac stadiony pilkarskie. W tym momencie zarzady klubow rusza w
koncu tylki i sproboju naprawde cos zrobic aby ukrucic bandytyzm. No bo jak
im przed oczami zaswieci wizja bankructwa to sie w koncu zmobilizuja. A tak
to wiadomo, klubu tylko udaja, ze cos robia a tak naprawde to przymykaja oko
na bandytyzm i wpuszczaja na stadion wszelkiej masci chuliganow byle tylko
miec wplyw z biletow. Zamkniece stadionow spowodowaloby rowniez, ze mniej
radyklani oraz zupelnie pokojowo nastawieni kibice tez zrobiliby wszystko aby
ukrucic bandytyzm aby tylko moc wrocic na stadion i ogladac swoja ulubiona
dyscypline sportu. I pilkarze w koncu by oprztyomnieli i zaczeli walczyc z
bandytyzmem a nie spiewac razem z kibicami stadionowe przyspiewki nawolujace
do klubowej nienawisic. Ale ja wiem, stadionow nikt nie zamknie bo jedni sie
boaj kibicow, inni bankrctwa a jeszcze inni uwazaja, ze cala Polska zyje
pilka nozna a tacy jak ja to pewnie masoni i komunisci. Trudno, bedziemy wiec
dalej ogladac i czytac o krwawych jatkach.
2. Policja powinna dzialac bezwzglednie. Jesli jest przypadek jakiejkolwiek
bojki miedzy kibicami i nie udaje sie odnalezc uczestnikow zajscia powinna
zamknac na 48 godzin po 50 losowo wybranych kibicow obu druzyn bioracych
udzial w zajsciu. Ma do tego pelne prawo. Ma 48 godzin monza zatrzymac
kazdego. Zrezzta nie mowcie mi, ze ta losowo zamknieta 100 bedzie niewinna.
Praktycznie zaden kibic nie jest niewinny. (wiem, ze obrazam tutaj pewna
grupe prawdziwych kibicow, ktorzy brzydza sie bandytyzmem i kochaja pilke
nozna, ale tych prawdziwych kibicow jest niestety baarrrdzo znikomy
procent).Jesli nie barl udzialu w tej bojce to z duzym prawdopodobienstwem
bral udzial w kilku innych. Jak by tak policja zrobila kilka razy taka akacje
na pewno sytuacja bardzo szybo by sie uspokoila. Ale wiem u nas w karju
niestety panuje myslenie, ze jak policja nic nie robi to jest bardzo zle ale
jak robi to jeszcze gorzej. Zaraz podonioslyby sie krzyki, ze policja bije
niewinnych, ze policja psy, ze policja SB. Niestety.... taki mam kraj.
Przestepca jest swiety. Wiec bedziemy jeszcze dlugo ogladac krwawe jatki.
Co za sie tyczy tego pobitego chlopaka to oczywiscie stala mu sie krzywda ale
uwazam, ze nie jest on tutaj bez winy. Zadawal sie pseudokibicicami. Gdyby
tak nie bylo to bandyci nie mieliby go na swojej czarnej liscie a on sam nie
powolywalby sie na `kodeks chuligana` odmawiajac zeznan. A skoro zadawal sie
z pseudokibicami to albo byl (jest) tacy jak oni albo jest czlowiekiem bardzo
nierozsadnym i pakuje sie tak gdzie nie powinien.
Pozdrawiam!