zdzicha
23.05.02, 22:36
Nie, nie ten z TVN. Ten z literatury i minionej epoki.
Co to za numer z tymi kamerami na ulicach, hę? Dlaczego Oni patrzą? Kto na mnie
patrzy i jaką ma z tego satysfakcję? A co komu do tego, ze lubię szlajać sie po
miejscach niebezpiecznych i tam dokonywać czynów lubieżnych z wybranymi przeze
mnie osobnikami płci odmiennej? A Oni to później będą sprzedawać na Stadionie?
A po czemu? Żeby chociaż za rozsądną cenę. A kto zna miejsca, gdzie mogę
spokojnie, w przekonaniu, ze nikt mnie nie widzi, zarówno okiem obnażonym, jak
również wytrzeszczem kamery, ukryć się i tam spokojnie poprawić kieckę albo co
insze. Jak to tak, panie dziejku? Ja nie chcę zeby Franek z trzeciego
komisatiatu na Woli mnie widział z Jóźkiem na Kole i powiedział o tym
Stefanowi, bo Stefan ma długi ozór i wypaple wszystko Gienkowi spod piętnastego
a Gienek swojej starej, ona Kryśce, Kryśka Honoracie u fryzjera, ta u
manikiurzystki, co to jest jes szwagierką, rozsieje wieści i już w warzywniaku
mogę się nie pokazywać. To wszystko przez te mechanizacje. Nowatory jakies się
znalazły. A czort z nimi!
zdrv
zdzicha (z bunkra)