Gość: bassPL
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.02.05, 10:37
Był tu niedawno ogródek dla przedszkolaków, znak zakazu zatrzymywania i
postoju z tabliczką "dotyczy całego terenu". Zakaz był surowo egzekwowany
przez straż miejską, mimo że chodniki były ogromnej szerokości.
W ogródku teraz jest Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, kupa samochodów
parkujących gdzie się da, a pilnuje ich żołnierz.
Dziś do schodów na górę trudno było się przedrzeć. Czy ci co uważają się za
vipów mogą tak demonstracyjnie olewać przepisy i utrudnmiać innym życie ?
Nie muszę dodawać że straż miejska się tam nie pokazuje teraz...