Dodaj do ulubionych

harenda...zenada

14.03.05, 16:50
wiem, ze to nie restauracja ale jakos to najbardziej pokrewne miejsce gdzie
mozna zjechac ta beznadziejna knajpe. po raz kolejny chcialam sie tam wybrac
na wieczor kabaretowy; zapewniona ogloszeniem na ich stronie internetowej ze
bilety mozna dostac jeszcze w dniu koncertu lub zaraz przed nim udalam sie do
nich w piatek (impreza byla w poniedzialek). oczywiscie na moje pytanie czy
mozna kupic bilety, blondaskowaty osilek burknal ze nie ma. zapytalam wiec,
dlaczego w takim razie na swojej stronie umieszczaja ww. bzdurne informacje,
mylace ewentualnych nabywcow biletow (wtedy zza sciany wylonil sie kolejny
osilek o mocno tepym wyrazie twarzy). kolo odpowiedzial ze z tym to trzeba do
szefa i recytuje mi jego nr telefonu. poprosilam grzecznie zeby mi moze
zapisal na kartce o ile wie jak sie pisze cyfry bo to mniej wiecej 1-3 klasa
podstawowki. zapisal ale byl wsciekly a szef nie odbiera telefonu.nie wiem,
po co taka sciema, moze wy wiecie. piora kase? czy moze inne atrakcje
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka