WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ!

IP: 172.28.191.* / *.whb.pl 06.09.01, 15:38
WIDZĘ, ŻE SPORO SIĘ TU GADA O "WARSZAWCE". JA CHCIAŁEM
ZAPROPONOWAĆ DYSKUSJĘ O TYCH TYSIĄCACH LUDZI., KTÓRZY
PRZYJEŻDZAJĄ DO WARSZAWY ZA CHLEBEM I NIE POTRAFIĄ
OKAZAĆ CIENIA SZACUNKU DLA MIASTA, KTÓRE ICH KARMI.
URODZIŁEM SIĘ TU I DO SZAŁU DOPROWADZAJĄ MNIE TEKSTY
LUDZI Z RÓŻNYCH ZADUPÓW O TYM, JAKA TO WARSZAWA JEST
STRASZNA A WARSZAWIACY ZAROZUMIALI. TYMCZASEM NAJGORSI
SĄ WSZYSCY CI, KTÓRYM PO DWÓCH LATACH ŻYCIA W WARSZAWIE
WODA UDERZA DO GŁOWY I STAJĄ SIĘ MISTRZAMI
KOSMOPOLITYZMU. CAŁE TO SZPANERSKIE TAŁATAJSTWO, O
KTÓRYM POLSKA MÓWI, ŻE TO WARSZAWKA POCHODZI ZE WSI CZY
INNYCH KIELC!!!
WARSZAWIACY, NIE DAJMY SIĘ BARBARZYŃCOM!
    • Gość: Robert Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: 213.25.97.* 06.09.01, 16:40
      Jezeli ktos "przyjezdny" narzeka na miasto w ktorym pracuje - to jest to typowy
      sadomasochizm... Ale jesli chodzi o prace to niech dostanie ja lepszy...
      Tez do niedawna chcialem aby kazdy "przyjezdny" placil specjalny podatek, ale
      mi przeszlo...

      R.
      • Gość: sloggi Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.system.net.pl 06.09.01, 16:56
        To fakt, przyjeżdza do nas tania siła robocza. Po roku pobytu są bardziej
        warszawscy od rdzennych warszawiaków. Z reguły stają się snobami, choć słoma z
        butów wystaje wiechciami. Nie uogólniam, ale taka jest prawda.
        A najeżdzanie na Warszawę na innych forumach to tylko prymitywna zazdrość.
        • Gość: Psc69 Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.siemens.pl 06.09.01, 17:10
          Gość portalu: sloggi napisał(a):

          > To fakt, przyjeżdza do nas tania siła robocza. Po roku pobytu są bardziej
          > warszawscy od rdzennych warszawiaków. Z reguły stają się snobami, choć słoma z
          > butów wystaje wiechciami. Nie uogólniam, ale taka jest prawda.
          > A najeżdzanie na Warszawę na innych forumach to tylko prymitywna zazdrość.


          Trudno się nie zgodzić z zamieszczonymi opiniami (nie tylko tą cytowaną). Może
          poza tym, że pracę dostanie lepszy. Wg mnie dostaje ją częściej TAŃSZY, ale to
          in. bajka... Warto jednak zauważyć jak niewiele odzewu i zaiteresowania wzbudził
          ten temat. Może nas Warszawiaków z dziada, pradziada jest już niewielu? Mam
          nadzieję, że nie!!! Jakoś sobie poradzimy :-))
          • grazy.szel. Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! 06.09.01, 18:00
            Pytanie bez sensu, bo Warszawa składa się z tzw. przyjezdnych. Tak ca. od 1945
            roku.
            • Gość: Pac Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 20:38
              grazy.szel. napisał(a):

              > Pytanie bez sensu, bo Warszawa składa się z tzw. przyjezdnych. Tak ca. od 1945
              > roku.
              Dziadek mawiał "... z kartoflami przyjechali...". Stwierdzenie nieprawdziwe,
              chyba że to miał być żart. A fe!!!
          • eela Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! 07.09.01, 10:17
            Gość portalu: Psc69 napisał(a):

            > Gość portalu: sloggi napisał(a):
            >
            > > To fakt, przyjeżdza do nas tania siła robocza. Po roku pobytu są bardziej
            > > warszawscy od rdzennych warszawiaków. Z reguły stają się snobami, choć sło
            > ma z
            > > butów wystaje wiechciami. Nie uogólniam, ale taka jest prawda.
            > > A najeżdzanie na Warszawę na innych forumach to tylko prymitywna zazdrość.
            >
            >
            > Trudno się nie zgodzić z zamieszczonymi opiniami (nie tylko tą cytowaną). Może
            > poza tym, że pracę dostanie lepszy. Wg mnie dostaje ją częściej TAŃSZY, ale to
            > in. bajka... Warto jednak zauważyć jak niewiele odzewu i zaiteresowania wzbudzi
            > ł
            > ten temat. Może nas Warszawiaków z dziada, pradziada jest już niewielu? Mam
            > nadzieję, że nie!!! Jakoś sobie poradzimy :-))


            To nie dlatego nie ma odzewu, że brakuje warszawiaków. Ja np. mam już dość tych
            awantur warszawsko-polskich i nie chce mi się reagować. Każdy pewne racje ma.
            Wydaje mi się, że prace dostaje tańszy. Kiedyś czytałam wywiad w kims z agencji
            poszukujacej pracowników. Jak mają do wyboru warszawiaka i przyjezdnego, to
            wybierają tego drugiego, bo ma mniejsze wymagania. Przypuszczam, ze przyjezdni
            okazuja się w rywalizacji czasami po prostu lepsi. A że nas opluwaja, no cóż są
            sfrustrowani. U siebie nie mają pracy, rodzina zostaje tam a oni sami u nas.
            Wylewają w ten sposób swoja złość i gorycz. Trzeba ich trochę zrozumiec, choc
            wiem, ze to trudno, bo mnie tez to denerwuje. Nie wszyscy są barbarzyńcami. Nie
            ma co uogólniać
            • Gość: m Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.cu.com.pl 07.09.01, 16:00
              eela napisał(a):

              >
              > To nie dlatego nie ma odzewu, że brakuje warszawiaków. Ja np. mam już dość tych
              >
              > awantur warszawsko-polskich i nie chce mi się reagować. Każdy pewne racje ma.
              > Wydaje mi się, że prace dostaje tańszy.

              Tylko, że czasem okazuje się niestety iż taki pracownik nie zna kosztów
              utrzymania w Warszawie. Potem przychodzi przykre rozczarowanie.
              Pracodawca, który szuka według klucza pochodzenia to z kolei kiepski pracodawca.
              Dopóki można znaleźć robotę gdzieś indziej, tacy mogą spadać na /dev/drzewo.

              >Kiedyś czytałam wywiad w kims z agencji
              > poszukujacej pracowników. Jak mają do wyboru warszawiaka i przyjezdnego, to
              > wybierają tego drugiego, bo ma mniejsze wymagania. Przypuszczam, ze przyjezdni
              > okazuja się w rywalizacji czasami po prostu lepsi. A że nas opluwaja, no cóż są
              >
              > sfrustrowani. U siebie nie mają pracy, rodzina zostaje tam a oni sami u nas.
              > Wylewają w ten sposób swoja złość i gorycz. Trzeba ich trochę zrozumiec, choc
              > wiem, ze to trudno, bo mnie tez to denerwuje. Nie wszyscy są barbarzyńcami. Nie
              >
              > ma co uogólniać


              Wolny wybór. Sami wpakowali się w bagno. Mają pracę, więc niech nie narzekają.
              Ich znajomi w domu żyją z kuroniówki (dziękujemy ci AWS).
            • Gość: m Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.cu.com.pl 07.09.01, 16:02
              eela napisał(a):

              >
              > To nie dlatego nie ma odzewu, że brakuje warszawiaków. Ja np. mam już dość tych
              >
              > awantur warszawsko-polskich i nie chce mi się reagować. Każdy pewne racje ma.
              > Wydaje mi się, że prace dostaje tańszy.

              Tylko, że czasem okazuje się niestety iż taki pracownik nie zna kosztów
              utrzymania w Warszawie. Potem przychodzi przykre rozczarowanie.
              Pracodawca, który szuka według klucza pochodzenia to z kolei kiepski pracodawca.
              Dopóki można znaleźć robotę gdzieś indziej, tacy mogą spadać na /dev/drzewo.

              >Kiedyś czytałam wywiad w kims z agencji
              > poszukujacej pracowników. Jak mają do wyboru warszawiaka i przyjezdnego, to
              > wybierają tego drugiego, bo ma mniejsze wymagania. Przypuszczam, ze przyjezdni
              > okazuja się w rywalizacji czasami po prostu lepsi. A że nas opluwaja, no cóż są
              >
              > sfrustrowani. U siebie nie mają pracy, rodzina zostaje tam a oni sami u nas.
              > Wylewają w ten sposób swoja złość i gorycz. Trzeba ich trochę zrozumiec, choc
              > wiem, ze to trudno, bo mnie tez to denerwuje. Nie wszyscy są barbarzyńcami. Nie
              >
              > ma co uogólniać


              Wolny wybór. Sami wpakowali się w bagno. Mają pracę, więc niech nie narzekają.
              Ich znajomi w domu żyją z kuroniówki (dziękujemy ci AWS).
    • grexi Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! 06.09.01, 21:24
      niestety, pracę dostaje nie lepszy ale tańszy. warszawiacy muszą za większe
      pieniądze żyć w tym mieście, i dlatego żądają większych zarobków,niestety
      dostają w cztery litery bo przyjezdni mają mniejsze wymagania, bo mniej muszą
      wydać na swoje utrzymanie w swoich miejscowościach. po prostu zaniżają stwki na
      rynku, co pracodawcy chętnie akceptują, bo jest im to na rękę.natomiast
      obdażanie przyjezdnych epitetami jest bez sensu, nie ten adres.Do takiej
      sytuacji doprowadził rząd sprawując władzę przez pstatnią kadencję, i do rządu
      pretensje. Ciekawe jakbyś się czuł na miejscu tych co nie chcą kraść, tylko
      pracować a prace zlikwidował rząd Buzka ,Wałęsy, Krzaklewskiego. to oni powinni
      wisieć za to co zrobili. To przez nich ludzie kradną ,żebrają wyjeżdżają do
      warszawy za chlebem,nic dodać nic ująć.
    • Gość: arktur chyba masz wodoglowie IP: *.chello.pl 06.09.01, 22:18
      nie zauwazylem, zeby przyjezdni zanizali stawki, przeciez to nie ma sensu. jak
      przyzjezdzja to musza wynajmowac mieszkania itp. co w wawie nie jest takie tanie.
      a poza tym "tutejszy" jest chyba tak bardzo tutejszy, ze nigdzie nie bywa, bo
      porownanie kielc do wsi jest nie na miejscu i obrazliwe. i na koniec zauwazylbym,
      ze wlasnie za to nas nie lubia, bo uwazamy ze wszystko dookola jest wsia poza
      stolica.

      • Gość: maga Re: chyba masz wodoglowie IP: 10.10.10.* / 213.231.14.* 07.09.01, 09:47
        W końcu odezwał się Warszawiak.
        Masz rację pisząc, że inni nie lubią Warszawiaków za to co o nich mówią.
        Prawdą jest również to, iż przyjezdni przyjeżdżając do Warszawy za pracą
        są "skazani" na tańsze zarobki. To nie jest ich wymysł ani też ich zachcianka.
        Nie ma to też nic wspólnego z mniejszymi wymaganiami.
        Warszawiacy myślą o przyjezdnych właśnie tak jak autor wątku. Niestety
        mylą się. To prawda, że przyjezdni w pewien sposób zabierają im pracę, ale nie
        robią tego z czystą premedytacją. Często jest tak, że nie mają innego wyjścia
        jak szukać pracy właśnie tu w Warszawie.
        Jestem rodowitą lublinianką i jestem z tego dumna. Moje miato jest
        absolutnie OK. Od dziecka przyjeżdżam do Warszawy razem z moim tatą, bo często
        miał wizyty w ówczesnej FSO. Ma on tu masę swoich kolegów (rdzennych
        Warszawiaków)z czasów studiów. Ja mam swoich znajomych (rdzennych Warszawiaków)
        też od kilkudziesięciu lat. Mieliśmy już nie raz oboje (tato i ja) propozycje
        osiedlenia się w Warszawie. Ale nigdy nawet tego nie rozważaliśmy. Sytuacja
        uległa zmianie po kilkudziesięciu latach. Niestety firma(warszawska) mojego
        męża zapragnęła mieć go u siebie, czyli tu w Warszawie. Nie chcąc niszczyć
        planów mojego męża zgodziłam się na przyjazd do Warszawy. Zostawiliśmy więc
        całe dotychczasowe życie w ukochanym Lublinie i przyjechaliśmy (mam nadzieję,
        że na krótko). Pragę dodać, że nie miałam wcześniej nic załatwionego (pracy,
        mieszkania). Szukałam, tak jak każdy, jakiejś pracy dla siebie. A nie było to
        łatwe. Po długich poszukiwaniach udało mi się. Pracuję w Falentach. A więc poza
        Warszawą. Nie jest to szczyt moich marzeń. Mało zarabiam (chociaż chciałam dużo
        więcej, gdyż uważam że moja wiedza zdobyta na studiach powinna być docieniana),
        tracę na dojazdy ok.2 godzin (metro + autobusy i tramwaje). Niestety nie mam
        wyboru. Dodatkowo koszty wynajmu mieszkanka to rozbój w biały dzień. Jest tyle
        wolnych (nowych) mieszkań do sprzedaży i do wynajmu, ale niestety ceny są
        straszne. Ci co wynajmują wolą aby mieszkanie stało niewynajete niż obniżyć
        cenę o 100,00 zł. Ci natomiast co budują wolą, aby bloki stały niezamieszkane
        niż zniżyć cene mieszkania. I to właśnie jest myślenie Warszawskie. W Lublinie
        ludzie wiedzą co dzieje się w kraju. Zresztą muszą mając taki zakład jak DAEWOO
        (właśnie w upadłości). Dlatego zarówno ci co wynajmują jak i firmy
        developerskie obniżyły ceny za sprzedaż bądź wynajem mieszkań. Wiedzą, że
        ludzie mają coraz mniej pieniędzy i będą ich mieć coraz mniej. Dodatkowo chcę
        podkreślić,że to nie przyjezdni napędzają Warszawiakom wysokie ceny. Robią
        to "zagraniczni". Wiem to na przykładzie Lublina. Podam przykład. Wynajęcie
        mieszkania na pewnym lubelskim osiedlu (nie najlepszym) kilka lat temu wynosiło
        500,00 zł. W tym samym czasie FSC przekształciła się w DAEWOO MOTOR POLSKA i
        zjechały całe rodziny koreańskie. Miasto wynajęło (umożliwiło wynajęcie) im
        właśnie to osiedle (oczywiście nie całe tylko mieszkania w blokach) za kwotę
        1.000,00 zł. Ludzie wynajmujący mieszkania zobaczyli oczywisty zysk dla siebie.
        I od tej chwili ceny wynajmu poszły zdecydowanie w górę. Chce tu powiedzieć, że
        to zła polityka naszego państwa i naszych miast prowadzi do takiego stanu.
        Rozumiem pretensje Warszawiaków do takich jak ja. W Lublinie mamy sporo
        przyjezdych (również z zagranicy) i jest to męczące. Staramy się jednak
        zrozumieć tych ludzi. Mnie życie zmusiło do przyjazdu do Warszawy i na razie
        muszę tu być (jestem 5 miesięcy). Mam nadzieję, że nie na długo.
        Zwracam sie z prośbą w imienu takich jak ja (normalnych, spokojnych
        przyjednych (nie karierowiczów) o wyrozumiałość ze strony Warszawiaków. Wiem,
        że robi się Wam ciasno i mdło od "obcych" ale zaręczam Wam, że tacy jak ja nie
        są dla Was zagrożeniem. Tym zagrożeniem są "zagraniczni" i osoby nazywane
        przeze mnie "karierowiczami". To tacy przyjezdni, którzy (niekoniecznie wiedzą
        i uczciwą pracą) zdołają zarobić większe pieniądze i potem panoszą się mając
        innych (w tym warszawiaków) za nic. Widziałam takich u nas w Lublinie. I
        wierzcie mi, przyszedł czas, że spadli bardzo, bardzo nisko. A wtedy nikt nie
        miał dla nich litości. Bo nie szanowali ani pracy, ani miasta, które mu ją
        dało, ani ludzi.
        Osobiście nie przepadam za Warszawą. Ona jednak na razie daje mi pieniądze
        na codzienne życie. Nie jest tego wiele, ale cóż nie ma się tego co się lubli
        lecz lubi się to co się ma. Na razie stać mnie na wynajecie (czegoś malutkiego)
        i jedzenie. Może za kilka miesięcy stać mnie będzie na jakieś ubrania.
        Zobaczymy.
        Proszę jeszcze raz o wyrozumiałość. Nie wszyscy przyjezdni to dranie. Z
        góry dziękuję.
        MAGDA z LUBLINA
        • Gość: Warschau Re: chyba masz wodoglowie IP: *.nm.matrix.pl 07.09.01, 10:20
          Gość portalu: maga napisał(a):

          > Rozumiem pretensje Warszawiaków do takich jak ja. W Lublinie mamy sporo
          > przyjezdych (również z zagranicy) i jest to męczące. Staramy się jednak
          > zrozumieć tych ludzi. Mnie życie zmusiło do przyjazdu do Warszawy i na razie
          > muszę tu być (jestem 5 miesięcy). Mam nadzieję, że nie na długo.

          Ależ Maga - dla takich jak Ty uroczych Lublinianek znajdzie się w Warszawie
          miejsce na dłużej. I zapewniam Cię, ze to miasto można polubić...

          > Zwracam sie z prośbą w imienu takich jak ja (normalnych, spokojnych
          > przyjednych (nie karierowiczów) o wyrozumiałość ze strony Warszawiaków. Wiem,
          > że robi się Wam ciasno i mdło od "obcych" ale zaręczam Wam, że tacy jak ja nie
          > są dla Was zagrożeniem.

          Masz moją wyrozumiałość jak w banku!

          > Tym zagrożeniem są "zagraniczni" i osoby nazywane
          > przeze mnie "karierowiczami". To tacy przyjezdni, którzy (niekoniecznie wiedzą
          > i uczciwą pracą) zdołają zarobić większe pieniądze i potem panoszą się mając
          > innych (w tym warszawiaków) za nic.

          Otóż to! Tacy są pskudni! I najgorsze jest to, ze później jedzie taki na wczasy
          nad morze i robi z siebie "warszawiaka", po czym ludzie tak a nie inaczej
          warszawiaków oceniają! Przecież "wsi" warszawie nie robią rodowici warszawiacy
          szanujący i kochający swoje miasto - tylko ci, którym na tym mieście zupełnie nie
          zależy....

          > Osobiście nie przepadam za Warszawą. Ona jednak na razie daje mi pieniądze
          > na codzienne życie. Nie jest tego wiele, ale cóż nie ma się tego co się lubli
          > lecz lubi się to co się ma. Na razie stać mnie na wynajecie (czegoś malutkiego)
          > i jedzenie. Może za kilka miesięcy stać mnie będzie na jakieś ubrania.
          > Zobaczymy.

          Oj coś Maga oszukujesz...A zarobki męża? Skoro centrala ściągnęła go do siebie -
          to znak, ze jest dobrym fachowcem a tacy nie zarabiają mało! Czyżbyście mieli
          intercyzę majątkową?
          > Proszę jeszcze raz o wyrozumiałość. Nie wszyscy przyjezdni to dranie. Z
          > góry dziękuję.
          > MAGDA z LUBLINA

          Pozdrawiam !

          • Gość: Magda Re: chyba masz wodoglowie IP: 10.10.10.* / 213.231.14.* 07.09.01, 16:37
            Pozdrawiam.
            Dziękuje za wyrozumiałaość.
            Co do zarobków męża to zdziwisz się, jak się doweisz i uśmiejesz. Jest bardzo
            dobrym fachowcem. Rzeczywiście centrala ściągnęła go tu, ale niestety obietnice
            i zapewnienia samego prezesa nie sprawdziły się (a tłumaczyłam mężowi w
            Lublinie, że tak będzie). Dlatego chcę aby znalazł inną pracę albo wracamy do
            Lublina.
            A zarabia ... 1.500,00 zł na rekę.
            Czy to tak wiele za cały tydzień harówki po 12 godzin i poświęcania się dla
            firmy. A jechał tu bo propozycja była o wiele większa. To jest dowód na to, że
            my przyjezdni mamy małe pobory nie z wyboru lecz z musu. Zresztą to jak
            potraktowano mojego męża zbulwersowało mnie bardzo mocno. Dla tej firmy
            zostawiliśmy wszystko. Zaryzykował mój mąż i zaryzykowałam ja (bo przecież
            pisałam, że nigdy nie chciałam zamieszkać w Warszawie). Stało się tak jak się
            stało. Mówi się trudno. Teraz mam jeszcze mniej niż w Lublinie. Ale nie poddam
            się tak łatwo.
            Dlatego proszę nie oceniajcie mnie ( i podobnych do mnie)żle. Ale starajcie się
            zrozumieć.
            Jeszcze raz dziekuję za wyrozumiałość.
        • eela Re: chyba masz wodoglowie 07.09.01, 14:37
          Gość portalu: maga napisał(a):

          .
          > Proszę jeszcze raz o wyrozumiałość. Nie wszyscy przyjezdni to dranie. Z
          > góry dziękuję.
          > MAGDA z LUBLINA

          Miły list napisałas, nie wszyscy mysla tak, jak autor watku. Pozdrawiam

    • Gość: lol Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 22:24

      Dlaczego facet stukasz drukowanymi. Przecież tego w ogóle przeczytać nie można.
      Co Ty masz -12 dioptrii?
    • Gość: dk Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: 195.117.192.* 07.09.01, 07:48
      typowe gadki z dupy warszawistow.
      zycie bez kompleksow.
      lol.
      • Gość: Warschau Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.nm.matrix.pl 07.09.01, 10:26
        Gość portalu: dk napisał(a):

        > typowe gadki z dupy warszawistow.
        > zycie bez kompleksow.
        > lol.

        Mógłbyś nieco prościej wytłumaczyć o co Ci chodzi człowieku z Nowej Dęby? Czyżbyś
        miał jakiś kompleks w stosunku do Warszawy? No fakt Tarnobrzeg, to nawet nie
        połowa ludności Ursynowa - nie wspominając o Nowej Dębie...
        • luctym Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! 07.09.01, 11:23
          Mija godzina a odpowiedzi na twoja riposte - Warschau - jak nie ma, tak nie
          ma... Gosc sie zmyl...

          R.
    • Gość: Edward PRZYJEZDNY mówi IP: 157.25.130.* 07.09.01, 10:31
      jakie to szczęście, że osobiście takich durni jak Ty jeszcze nie spotkałem.

      Mieszkam w "Twojej" Warszawie od dwóch lat i jeszcze długo tu pozostanę i będę
      odbierał Ci pracę. A wszystko za co płacę będę robił tylko na konta
      przyjezdnych:
      - kupowanie żywności, lekarstw, ubrań
      - wynajem mieszkania
      - opiekunka do dziecka ...

      Na szczęście masz tyle do gadania co nic. Człowieczku o mentalności strażnika
      obozu koncentracyjnego.

      Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki żebyś zmądrzał póki nie będzie za późno.
    • Gość: Miki Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: 213.25.197.* 07.09.01, 11:26
      A ja jestem z Warszawy, ale kupiłem piękny kawał ziemi pod Kielcami na skraju
      Gór Świętokrzyskich (4,5 ha) i niedługo rozpocznę tam budowę. Całą inwestycję
      mam zamiar sfinansować ze sprzedaży dwóch mieszkań w bloku w Warszawie i
      kredytu nie przekraczającego 30% kosztów. Gdyby chciał to kupic powiedzmy w
      okolicach Konstancina to musiałbym zapłacić 20 razy tyle. Polska na Warszawie
      się nie kończy - a do stolicy moge przyjechać w ciągu niecałych 2 godzin. Nie
      wszyscy mogą sobie pozwolic na takie "szaleństwo"... Moja praca (wolny zawód)
      pozwala mi na to. Zachęcam też emerytów, żeby przenosili się z Warszawy choćby
      w okolice Kielc albo Podkarpacia. Piękne tereny, tania ziemia... Problem
      "przyjezdnych" dotycz też innych, mniejszych miast. Tam też jest pełno ludzi ze
      wsi, którzy zachowują się źle. W Warszawie problem ten jest większy - ale np. w
      Wiedniu czy Berlinie oprócz/zamiast niemieckich czy austryjackich wieśniaków są
      Turcy, w Londynie czy Amsterdamie - Murzyni, a w Paryżu Arabowie. W Warszawie
      mamy też mnóstwo żółtoskórych... Życie w wielkim mieście ma swoje uroki. Dla
      mnie nie rekompensują one wad i dlatego zrobiłem tak jak piszę na wstępne :-)
    • Gość: Ursyn Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.acn.waw.pl 07.09.01, 11:28
      Robote może dostać przyjezdny, o wiele go pracodawca uzna za lepsiego, mamy
      wolny rynek. Ale jeżeli żyje dzięki pracy w Syreniem Grodzie, a później wyzywa
      go od najgorszych, to powinien dostać takie morodbicie żeby sie na tech swojech
      3 hektarach piachu zatrzymał.
      • Gość: obcy Re: Do tutejszego i innych cwaniaczków-warszawiaczków IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 11:58
        Po pierwsze to nie to osrane miastko żywi przyjezdnych tylko firmy , które w
        warszawce mają siedziby.
        Po drugie wolę mieć parę hektarów ziemii na wsi niż mieszkać w slamsach
        warszawskich .
        Po trzecie zawsze będziecie zajebanymi betonami ćwoki pieprzone!!!!!!!!
        • luctym Re: Do tutejszego i innych cwaniaczków-warszawiaczków 07.09.01, 12:43
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Po pierwsze to nie to osrane miastko żywi przyjezdnych tylko firmy , które w
          > warszawce mają siedziby.
          > Po drugie wolę mieć parę hektarów ziemii na wsi niż mieszkać w slamsach
          > warszawskich .
          > Po trzecie zawsze będziecie zajebanymi betonami ćwoki pieprzone!!!!!!!!

          Alescie acan pociagneli po calosci... Chyba wpadasz tu tylko po zakupy...
          Luctym.

        • armand Re: Do tutejszego i innych cwaniaczków-warszawiaczków 07.09.01, 14:41
          i tak dupku nie masz lepiej mieszkasz pewnie w j.g. lub okolicach i pewnie tez
          pieprzonych bunkrach pewnie poniemieckich, a od tego twojego tam powitrza to
          nieźle ci najebało w tej puste główce.
        • Gość: Ursyn Re: Do tutejszego i innych cwaniaczków-warszawiaczków IP: *.acn.waw.pl 07.09.01, 15:47
          No Jeleniu z Góry, nie radze wyrażać się w takiem tonie o mojem kochanem
          mieście, bo możesz zostać się ciężko uszkodzonem. Jeżeli chciałeś mnie obrazić
          tem "cwaniaczkiem-warszawiaczkiem", to Ci się nie udało. Jestem dumny z tego,
          że "nie masz cwaniaka nad warszawiaka".
          Widze, że mocno trafiłem Cię w słabizne temi hektaramy, skoro nie umiesz
          rozmawiać na poziomie. Mam nadzieję, że inni z Twoich okolic letigimują się
          salonowem wykształceniem, jeżeli nie, trza by Was zaorać i posadzić ziemniaki.
        • Gość: m Re: Do tutejszego i innych cwaniaczków-warszawiaczków IP: *.cu.com.pl 07.09.01, 16:49
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Po pierwsze to nie to osrane miastko żywi przyjezdnych tylko firmy , które w
          > warszawce mają siedziby.
          > Po drugie wolę mieć parę hektarów ziemii na wsi niż mieszkać w slamsach
          > warszawskich .
          > Po trzecie zawsze będziecie zajebanymi betonami ćwoki pieprzone!!!!!!!!

          Gratulacje! Dałeś właśnie dowód prawdziwie kosmopolitycznego, salonowego
          zachowania. Byle rolnik spod warszawskiej wsi, gdzie mam działkę jest
          kulturalniejszym erudytą od ciebie. To nie ich a ciebie należałoby nazwać
          ĆWOKIEM, buraku jeden.
        • nocomment Re: Do tutejszego i innych cwaniaczków-warszawiaczków 07.09.01, 20:16
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Po pierwsze to nie to osrane miastko żywi przyjezdnych tylko firmy , które w
          > warszawce mają siedziby.
          > Po drugie wolę mieć parę hektarów ziemii na wsi niż mieszkać w slamsach
          > warszawskich .
          > Po trzecie zawsze będziecie zajebanymi betonami ćwoki pieprzone!!!!!!!!

          Wynoś się stąd. Jeśli nie masz sensownych argumentów i chcesz się tylko wyżyć to
          zrób to na swoich ''paru hektarach''. I jak ktoś waleczną Warszawę nazwie ''obsraną''
          to jak mu przyp.....!!!;)))))))))))))

    • Gość: turtle Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.com.pl 07.09.01, 12:09
      ale my chcemy wejść do Unii, która boi się że Polacy zaleją ich rynki pracy, a
      nam się ich postawa nie podoba. chyba świat już zbyt daleko zaszedł w sensie
      globalizacji, żeby komuś w 2001r. mówić "stary siedź na tyłku tam gdzie sie
      urodziłeś i zostań tam aż do śmierci"
      p.s.
      sam jestem rzeszowiakiem z czego jestem dumny i choć Warszawa jest moim drugim
      domem i już chwilę tu mieszkam nigdy nie będę mówił, że jestem warszawiakiem bo
      byłoby to nieuczciwe. ale jak kiedyś pracowałem tu w szkole za 500PLN to wielu
      chętnych nie było (w ogóle ich nie było), także chyba nikomu pracy nie zabiera
      łem:)?
    • Gość: Wojtas Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.ego.pl 07.09.01, 14:52
      Niedawno jechałem windą z dziawczyną z Łodzi , która skarżyła się znajomemu, iż
      do Warszawy musi przyjeżdżać pociągiem, bo "za taką pansję to ledwo ją stać na
      wynajecie mieszkania". Miała szczęście, że kobiet się nie bije.
      • Gość: obcy Re: Do armand''a IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 15:04
        Muszę cię zmartwić warszawska cioto . Mam piękną posiadłość z lasem z widokiem
        na góry , zajebisty dom i fajne fury. Ty ograniczony warszawski cwelu możesz
        tylko o tym pomarzyć! Zapraszam na Dolny Śląsk .
        • Gość: nell Re: Do armand''''a IP: 213.77.49.* 07.09.01, 15:28
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Muszę cię zmartwić warszawska cioto . Mam piękną posiadłość z lasem z widokiem
          > na góry , zajebisty dom i fajne fury. Ty ograniczony warszawski cwelu możesz
          > tylko o tym pomarzyć! Zapraszam na Dolny Śląsk .

          Nie daj się prowokować Obcy, bo za mocno się goraczkujesz.
          Ale obiema rękami popieram osiedlenie się za misastem, a rejon w którym mieszkasz
          jest wyjątkowo piękny.
          Mazowsze jest płaskie i nieciekawe niestety. Oni z Warszawy mogą tylko pomarzyć.
          Chociaż wiem, że kupują działki w okolicy Ślęży, a miejscowi nie psioczą, tylko
          się cieszą bo warszawiacy podbijają im ceny za ziemię.


        • Gość: Warschau Re: Do chama OBCEGO IP: *.nm.matrix.pl 07.09.01, 16:59
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Muszę cię zmartwić warszawska cioto .

          Typowe dla chamów z prowincji...
          > Mam piękną posiadłość z lasem z widokiem
          > na góry , zajebisty dom i fajne fury.

          Albo bujną wyobraźnię albo też schizofrenię...Kiedy ostatnio byłeś u lekarza?

          > Ty ograniczony warszawski cwelu możesz
          > tylko o tym pomarzyć! Zapraszam na Dolny Śląsk .

          Chamem się urodziłeś i chamem umrzesz! Napisz lepiej kim Ty jesteś, bo jak na
          razie każde określenie Cibie typu: burak, buc, chamidło to za mało...
          Bez pozdrowień, bo dla takiego smiecia nie jest warto...

    • Gość: palker Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.01, 18:53
      Słuchaj, panie "Tutejszy" ! Nie godzi się brać udziału w tym żałosnym
      postowaniu, które zapragnąłeś wywołać, w celu zdyskredytowania dobrego imienia
      Warszawy i jej mieszkańców. Mam nadzieje, że dostaniesz właściwy odpór. Mnie
      juz szkoda śliny...
    • nocomment Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! 07.09.01, 20:23
      Gość portalu: TUTEJSZY napisał(a):

      > WIDZĘ, ŻE SPORO SIĘ TU GADA O "WARSZAWCE". JA CHCIAŁEM
      > ZAPROPONOWAĆ DYSKUSJĘ O TYCH TYSIĄCACH LUDZI., KTÓRZY
      > PRZYJEŻDZAJĄ DO WARSZAWY ZA CHLEBEM I NIE POTRAFIĄ
      > OKAZAĆ CIENIA SZACUNKU DLA MIASTA, KTÓRE ICH KARMI.
      > URODZIŁEM SIĘ TU I DO SZAŁU DOPROWADZAJĄ MNIE TEKSTY
      > LUDZI Z RÓŻNYCH ZADUPÓW O TYM, JAKA TO WARSZAWA JEST
      > STRASZNA A WARSZAWIACY ZAROZUMIALI.

      Masz rację, ale miej szacunek również do nich bo to nie są żadne ''zadupy'' a takie
      wypowiedzi jak Twoja właśnie prowokują w nich antywarszawskie reakcje.

      > TYMCZASEM NAJGORSI
      > SĄ WSZYSCY CI, KTÓRYM PO DWÓCH LATACH ŻYCIA W WARSZAWIE
      > WODA UDERZA DO GŁOWY I STAJĄ SIĘ MISTRZAMI
      > KOSMOPOLITYZMU. CAŁE TO SZPANERSKIE TAŁATAJSTWO, O
      > KTÓRYM POLSKA MÓWI, ŻE TO WARSZAWKA POCHODZI ZE WSI

      Tu masz trochę racji.

      > CZY
      > INNYCH KIELC!!!

      Cholera! Kielce to nie wieś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      > WARSZAWIACY, NIE DAJMY SIĘ BARBARZYŃCOM!

      To nie są żadni barbarzyńcy.
      A rynek mamy wolny. Wszyscy mieszkańcy innych miast:
      Jeśli tylko chcecie to przyjeżdżajcie do nas pracować. Nie mam osobiscie
      absolutnie nic przeciwko temu.
    • Gość: Chaladia Re: WARSZAWIACY! trochę pokory i wyrozumiałości, proszę! IP: 212.69.73.* 08.09.01, 21:55
      Czytam te posty i jestem przerażony.
      Czy Wy, którzy to piszecie macie wyobrażenie, że tylko dzięki tym przyjezdnym
      (nie tylko z "prowincji", ale z Białorusi, Ukrainy, Litwy itd) Warszawa
      funkcjonuje tak, jak funkcjonuje? Gdyby budownictwo opierało się o rdzennych
      Warszawiaków, ceny mieszkań byłyby jeszcze o 50% wyższe, a i tak budowałoby się
      jedną dziesiątą tego, co się buduje, bo nie byłoby kim. O tym mogę napisać z
      przekonaniem, bo siedzę w temacie. Mam jednak wrażenie, że w innych branżach
      jest podobnie.
      Dziś w Polsce mamy spore bezrobocie, w częsi wynik przyrostu urodzeń około 20
      lat temu, w części rezultat bezhołowia rzadów AWS/UW. Za następne 20 lat będzie
      odwrotna sytuacja: nie będziemy mieli w Polsce rąk do pracy, a w Warszawie w
      szczególności, bo moda na rodziny 2+1 albo 2+pies zapanowała u nas
      najwcześniej. MUSIMY się nauczyć akceptować OBCYCH, zwłaszcza że obserwując ich
      na budowach mogę stwierdzić, że oni akcpetują nas. Czasami tylko mają żal do
      losu, że po roocie nie mogą, tak jak my, pojechać do domu do żonki i dziecka,
      tylko na stancję, gdzie nikt nie czeka z dobrym słowem. Dzisiaj ci obcy są
      naszymi krajanami lub obcokrajowcami z, nazwijmy to, Bliskiej Zagranicy, czyli
      ludźmi bardzo bliskimi nam kulturowo.
      Za 20 lat być może będziemy mieli taki udział napływowej ludności pochodzenia
      kaukaskiego albo z Indochin, jak dziś Niemcy mają Jugosłowian lub Turków, a
      Anglicy kolorowych poddanych JKM ze swoich b. kolonii.
      Przemyście to i nie opluwajcie się.
      A naszym gościom-pracownikom życzę sukcesów i możliwosci polubienia Warszwawy.
      Były Warszawiak, dziś wsioch z podwarszawskiej wsi M-G
      Chaladia Bolandi.
    • Gość: pffff Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 00:45
      A Ty albo twoi starzy to skad jestescie? z Bialorusi czy moze z akcji "Wisla"?
      Zamknij morde i siec cicho w tym najwiekszym burakowie w Polsce.
      • saga.gs Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! 09.09.01, 16:23
        Chryste Panie! Ludzie, opamiętajcie się! Co sie dzieje w tym kraju??!!!!
        • Gość: obcy Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 18:15
          Jak to co się dzieje - chamy z warszawy robią syf
          • Gość: palker Re: WARSZAWIACY! POGADAJMY O PRZYJEZDNYCH, KTÓRZY ZABIERAJĄ NAM PRACĘ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 18:36
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > Jak to co się dzieje - chamy z warszawy robią syf

            Wątek jest na forum zdublowany. Ty też cierpisz na rozdwojenie jaźni. Może się
            pozastanawiasz na swoim macierzystym forum, czy warto podgrzewać takie tematy,
            jak ww.
Pełna wersja