Dodaj do ulubionych

zaświnianie warszawy

25.06.02, 18:40
przykra sprawa, bo antypatie z forum przenoszą się do realnego świata i
przyczyniają do marnowania pieniędzy,ludzkiego wysiłku i dbałości o wygląd
miasta. na świeżutko wytynkowanym bloku, w którym mieszka jedna z osób
udzielająca się na tym forum, ktoś zeszłej nocy wybrudził ścianę wypisując
sprayem :"byłem tu pan_la... " - jak się domyslamy, napisu nie ukończył, bo
ktos go czy ich spłoszył.
najpierw była ulica popiełuszki, ale tu ściana i tak była mocno już
zasprayowana.........................
myslę, ze nie jest ważne komu chciał czy chcieli dokopać nieudacznicy, ktorzy
bzdety wypisują - mnie czy mieszkance bloku. tak naprawdę, to wkurwili zapewne
wszystkich, ktorzy mają wyżej uszu nieestetycznego wyglądu wielu warszawskich
ulic i domów.
szkoda, ze admini tutejsi nie położyli łapy na wyczynach co niektórych tu
wcześniej i ostrzej - moze wtedy głupkowate zagrywki oraz przestepstwa do
jakich doszlo już na tym forum nie przeniosłyby sie do realu.
amen
pan laga
Obserwuj wątek
    • Gość: TJ Re: zaświnianie warszawy IP: *.chello.pl 25.06.02, 18:45
      Przykre, ale nie powinienieś sobie tego tak brać do serca.
      Wiadomo, co o takich myślą normalni ludzie. Wiadomo, jakie śmieci to piszą,
      skoro dali się wypłoszyć tak skutecznie, zeby nie skończyc głupiego napisu.

      Pomyśl sobie, ze po prostu jesteś sławny, a sława zawsze budzi zawiść. I tyle.
      • Gość: pan_laga Re: zaświnianie warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 18:51
        Gość portalu: TJ napisał(a):

        > Przykre, ale nie powinienieś sobie tego tak brać do serca.
        > Wiadomo, co o takich myślą normalni ludzie. Wiadomo, jakie śmieci to piszą,
        > skoro dali się wypłoszyć tak skutecznie, zeby nie skończyc głupiego napisu.
        >
        > Pomyśl sobie, ze po prostu jesteś sławny, a sława zawsze budzi zawiść. I tyle.

        kompletnie nie chodzi mi o mnie. uwierz. tylko ja robię sporo w swoim domu, przy
        domu - fizycznie. i wiem, jakby mnie to wkurzyło, gdyby ktos mi zniszczył świezy
        tynk czy podlał trutkę pod posadzone drzewo. a w sumie czemu nie mają wkurzac sie
        ludzie, ktorzy w tym bloku zafajdanym mieszkają ? tylko dlatego, że nie mają
        prawa własności do zewnetrznych ścian budynku ? no i takie to durne, by niszczyć
        to, co nowe i czyste z powodu antypatii do kogos z sieci, kto tam mieszka czy tez
        antypatii do mnie.......................
        amen
        pan laga
    • pacio Re: zaświnianie warszawy 25.06.02, 18:46
      Może ktoś miał nadmierne ciśnienie w sprayu...
      • Gość: pan_laga Re: zaświnianie warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 18:53
        pacio napisał(a):

        > Może ktoś miał nadmierne ciśnienie w sprayu...

        ....................i zbyt niskie ciśnienie w zwojach czyli mało tlenu krew
        dostarczała do mózgu. komóry najwyraźniej zdzychac zaczęły........
        amen
        pan laga
        • pacio Re: zaświnianie warszawy 25.06.02, 19:00
          Gość portalu: pan_laga napisał(a):

          > pacio napisał(a):
          >
          > > Może ktoś miał nadmierne ciśnienie w sprayu...
          >
          > ....................i zbyt niskie ciśnienie w zwojach czyli mało tlenu krew
          > dostarczała do mózgu. komóry najwyraźniej zdzychac zaczęły........

          > amen
          > pan laga

          .......................a pomoc nadeszła zbyt pózno.

        • ^o-o^ Re: zaświnianie warszawy 25.06.02, 19:38
          Gość portalu: pan_laga napisał(a):

          > pacio napisał(a):
          >
          > > Może ktoś miał nadmierne ciśnienie w sprayu...
          >
          > ....................i zbyt niskie ciśnienie w zwojach czyli mało tlenu krew
          > dostarczała do mózgu. komóry najwyraźniej zdzychac zaczęły........
          > amen
          > pan laga

          ...zbyt długo pracował wieczorem i musiał się rozerwać trochę:-))
    • palker Re: zaświnianie warszawy 25.06.02, 22:22
      Czy to ma jakiś związek z wątkiem na "oślej"?
      No, q..., nie mogę w to uwierzyć:-((
      • pan_laga Re: zaświnianie warszawy 25.06.02, 22:36
        palker napisał(a):

        > Czy to ma jakiś związek z wątkiem na "oślej"?
        > No, q..., nie mogę w to uwierzyć:-((

        nie byłem na oslej. zaraz tam wpadnę.
        amen
        pan laga
      • pan_laga Re: zaświnianie warszawy 25.06.02, 22:42
        palker napisał(a):

        > Czy to ma jakiś związek z wątkiem na "oślej"?
        > No, q..., nie mogę w to uwierzyć:-((

        niezły numer. jesli to znowu jest ten facio,co zwykle afery generuje, to zapewne
        nie sam, tylko w towarzystwie po paru piwach wpadli na pomysł swej zemsty
        straszliwej.
        denko.
        amen
        pan laga
        • kilovolt Re: zaświnianie warszawy 25.06.02, 23:42
          Ten facio to jakiś kurde generator skoro ciągle te afery generuje. Jak się
          odetnie taki generator od sieci to już generować nie będzie mógł. Najwyżej
          możliwy będzie bieg luzem albo praca autonomiczna, no ale to już nie to samo
          co praca w sieci. Prądu od niego wtedy już nikt nie kupi.
          • Gość: abc Re: zaświnianie warszawy IP: 212.76.37.* 26.06.02, 09:52
            kilovolt napisał(a):

            > Ten facio to jakiś kurde generator skoro ciągle te afery generuje. Jak się
            > odetnie taki generator od sieci to już generować nie będzie mógł. Najwyżej
            > możliwy będzie bieg luzem albo praca autonomiczna, no ale to już nie to samo
            > co praca w sieci. Prądu od niego wtedy już nikt nie kupi.


            O, widzę kolega energetyk.:)
      • sloggi Re: zaświnianie warszawy 26.06.02, 09:56
        Jeśli to na bloku tej osoby, o której myślę, to bardzo, ale to bardzo mi się
        nie podoba.
        Blok z daleka widać, że chyba świeżo po remoncie. To przegięcie pały - ale,
        przecież małe grono ludzi wie kto tam mieszka - proste.
    • Gość: Warschau Re: zaświnianie warszawy IP: *.matrix.pl 26.06.02, 09:49
      pan_laga napisał(a):

      > przykra sprawa, bo antypatie z forum przenoszą się do realnego świata i
      > przyczyniają do marnowania pieniędzy,ludzkiego wysiłku i dbałości o wygląd
      > miasta. na świeżutko wytynkowanym bloku, w którym mieszka jedna z osób
      > udzielająca się na tym forum, ktoś zeszłej nocy wybrudził ścianę wypisując
      > sprayem :"byłem tu pan_la... " - jak się domyslamy, napisu nie ukończył, bo
      > ktos go czy ich spłoszył.
      > najpierw była ulica popiełuszki, ale tu ściana i tak była mocno już
      > zasprayowana.........................
      > myslę, ze nie jest ważne komu chciał czy chcieli dokopać nieudacznicy, ktorzy
      > bzdety wypisują - mnie czy mieszkance bloku. tak naprawdę, to wkurwili zapewne
      > wszystkich, ktorzy mają wyżej uszu nieestetycznego wyglądu wielu warszawskich
      > ulic i domów.
      > szkoda, ze admini tutejsi nie położyli łapy na wyczynach co niektórych tu
      > wcześniej i ostrzej - moze wtedy głupkowate zagrywki oraz przestepstwa do
      > jakich doszlo już na tym forum nie przeniosłyby sie do realu.
      > amen
      > pan laga

      Czy pan_laga nie przesadza? Głupkowate zagrywki oraz przestepstwa do jakich
      doszło juz na tym forum nie przeniosłyby się do realu....Śmieszne! Przestępstwa...
      A swoją drogą - nie trzeba było panie laga prowokować niektórych sytuacji, trza
      było wcześniej się wycofywać co by sprawy przycichały - a nie rzucać na lewo i
      prawo swoimi mądrościami - tudzież obelgami...To wtedy Warszawa nie byłaby dzięki
      ladze ZAŚWINIANA!

      P.S. Aż nie wierzę, ze pan_laga taki sławny w mieście jest...Aż na Popiełuszki
      muszę sie ekspediować, co by takie sławetne dzieło na murze ujrzeć na własne
      oczy...
      • desperado_ Re: zaświnianie warszawy 26.06.02, 15:55
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > pan_laga napisał(a):
        >
        > > przykra sprawa, bo antypatie z forum przenoszą się do realnego świata i
        > > przyczyniają do marnowania pieniędzy,ludzkiego wysiłku i dbałości o wygląd
        >
        > > miasta. na świeżutko wytynkowanym bloku, w którym mieszka jedna z osób
        > > udzielająca się na tym forum, ktoś zeszłej nocy wybrudził ścianę wypisując
        >
        > > sprayem :"byłem tu pan_la... " - jak się domyslamy, napisu nie ukończył,
        > bo
        > > ktos go czy ich spłoszył.
        > > najpierw była ulica popiełuszki, ale tu ściana i tak była mocno już
        > > zasprayowana.........................
        > > myslę, ze nie jest ważne komu chciał czy chcieli dokopać nieudacznicy, kto
        > rzy
        > > bzdety wypisują - mnie czy mieszkance bloku. tak naprawdę, to wkurwili zap
        > ewne
        > > wszystkich, ktorzy mają wyżej uszu nieestetycznego wyglądu wielu warszawsk
        > ich
        > > ulic i domów.
        > > szkoda, ze admini tutejsi nie położyli łapy na wyczynach co niektórych tu
        > > wcześniej i ostrzej - moze wtedy głupkowate zagrywki oraz przestepstwa do
        > > jakich doszlo już na tym forum nie przeniosłyby sie do realu.
        > > amen
        > > pan laga
        >
        > Czy pan_laga nie przesadza? Głupkowate zagrywki oraz przestepstwa do jakich
        > doszło juz na tym forum nie przeniosłyby się do realu....Śmieszne! Przestępstwa
        > ...
        > A swoją drogą - nie trzeba było panie laga prowokować niektórych sytuacji, trza
        >
        > było wcześniej się wycofywać co by sprawy przycichały - a nie rzucać na lewo i
        > prawo swoimi mądrościami - tudzież obelgami...To wtedy Warszawa nie byłaby dzię
        > ki
        > ladze ZAŚWINIANA!
        >
        > P.S. Aż nie wierzę, ze pan_laga taki sławny w mieście jest...Aż na Popiełuszki
        > muszę sie ekspediować, co by takie sławetne dzieło na murze ujrzeć na własne
        > oczy...

        Hihihi.:)))))) Kocham Cię Warschaw. Teraz już mogę mordować i kraść do woli, bo
        nie będzie to moja wina, gdy mi się coś ukraść uda i kogoś zamordować.Hihihihi.
        To wina tych, ktorzy pozwolili bym ich okradała i mordowała. Teraz będę bogata,
        hurra !Jakby Pan Laga cicho siedział, nic nie mówil, wtedy Warszawa byłaby
        najczystszą stolicą swiata.Hihihihih :)))))) Proste i logiczne, tak trzymac
        Warschaw !
        całuję slicznie w usta gorące za te wieści dobre ;))))
        d.
        • Gość: Warschau Re: zaświnianie warszawy IP: *.matrix.pl 26.06.02, 16:00
          desperado_ napisał(a):

          > Hihihi.:)))))) Kocham Cię Warschaw. Teraz już mogę mordować i kraść do woli, bo
          >
          > nie będzie to moja wina, gdy mi się coś ukraść uda i kogoś zamordować.Hihihihi.
          >
          > To wina tych, ktorzy pozwolili bym ich okradała i mordowała. Teraz będę bogata,
          >
          > hurra !Jakby Pan Laga cicho siedział, nic nie mówil, wtedy Warszawa byłaby
          > najczystszą stolicą swiata.Hihihihih :)))))) Proste i logiczne, tak trzymac
          > Warschaw !
          > całuję slicznie w usta gorące za te wieści dobre ;))))
          > d.

          Chyba się nie zrozumieliśmy...Ani Ty Droga Moja nie zrozumiałas mnie...Ani ja ni
          w ząb nie "kapuję" o co się Tobie rozchodzi...

          Całuski!
          • Gość: pan_laga Re: zaświnianie warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:55
            Gość portalu: Warschau napisał(a):

            > desperado_ napisał(a):
            >
            > > Hihihi.:)))))) Kocham Cię Warschaw. Teraz już mogę mordować i kraść do wol
            > i, bo
            > >
            > > nie będzie to moja wina, gdy mi się coś ukraść uda i kogoś zamordować.Hihi
            > hihi.
            > >
            > > To wina tych, ktorzy pozwolili bym ich okradała i mordowała. Teraz będę bo
            > gata,
            > >
            > > hurra !Jakby Pan Laga cicho siedział, nic nie mówil, wtedy Warszawa byłaby
            >
            > > najczystszą stolicą swiata.Hihihihih :)))))) Proste i logiczne, tak trzyma
            > c
            > > Warschaw !
            > > całuję slicznie w usta gorące za te wieści dobre ;))))
            > > d.
            >
            > Chyba się nie zrozumieliśmy...Ani Ty Droga Moja nie zrozumiałas mnie...Ani ja n
            > i
            > w ząb nie "kapuję" o co się Tobie rozchodzi...
            >
            > Całuski!

            no popatrz, popatrz. a ja rozumiem dobrze. przecież napisałeś, ze ścianę
            wysmarowano, bo ja , zamiast byc cicho na forum, to jestem glosno. krótko mówiąc
            - większość ludzi myslących logicznie, za pomalowanie ściany wini malarza. ale ty
            nie. ty twierdzisz, ze to moja wina. no twoja logika jest porażająca.
            amen
            pan laga
            • Gość: Warschau Re: panie laga, pan mnie chyba źle zrozumiał... IP: *.matrix.pl 27.06.02, 09:39
              Gość portalu: pan_laga napisał(a):

              > no popatrz, popatrz. a ja rozumiem dobrze. przecież napisałeś, ze ścianę
              > wysmarowano, bo ja , zamiast byc cicho na forum, to jestem glosno. krótko mówią
              > c
              > - większość ludzi myslących logicznie, za pomalowanie ściany wini malarza. ale
              > ty
              > nie. ty twierdzisz, ze to moja wina. no twoja logika jest porażająca.
              > amen
              > pan laga

              Panie laga, chyba jednak nie rozumiesz co napisałem...Nie napisałem, ze jestes
              winny zasmarowania ściany. Śmieję sie tylko z tego, że robisz z siebie męczennika
              forumowego, którego macki "oprawców" dosięgły nawet w realu...
              • Gość: pan_laga Re: panie laga, pan mnie chyba źle zrozumiał... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 23:35
                Gość portalu: Warschau napisał(a):


                > Panie laga, chyba jednak nie rozumiesz co napisałem...Nie napisałem, ze jestes
                > winny zasmarowania ściany.

                owszem.napisałes. przeczytaj swój post własny.jezu...................ale kolo
                ..............beznadzieja...........

                Śmieję sie tylko z tego, że robisz z siebie męczenni
                > ka
                > forumowego, którego macki "oprawców" dosięgły nawet w realu...

                a jakim poscie, w jakim zdaniu wyczytałeś ma skargę ? jakie słowa świadczą o
                uskarżaniu się na meczeństwo ?

                amen
                pan laga
                • Gość: Warschau Re: panie laga, pan mnie chyba źle zrozumiał... IP: *.matrix.pl 28.06.02, 09:37
                  Gość portalu: pan_laga napisał(a):

                  > owszem.napisałes. przeczytaj swój post własny.jezu...................ale kolo
                  > ..............beznadzieja...........
                  >

                  Stary...jak nie wyczułeś w moim poście ironii - wybacz...ale jestes beznadziejny.
                  Nie umiesz najwyraźniej czytać między wierszami...no, chyba, ze swoimi..

                  Nara!
            • Gość: Warschau Re: panie laga, pan mnie chyba źle zrozumiał... IP: *.matrix.pl 27.06.02, 09:41
              Gość portalu: pan_laga napisał(a):

              > no popatrz, popatrz. a ja rozumiem dobrze. przecież napisałeś, ze ścianę
              > wysmarowano, bo ja , zamiast byc cicho na forum, to jestem glosno. krótko mówią
              > c
              > - większość ludzi myslących logicznie, za pomalowanie ściany wini malarza. ale
              > ty
              > nie. ty twierdzisz, ze to moja wina. no twoja logika jest porażająca.
              > amen
              > pan laga

              Panie laga, chyba jednak nie rozumiesz co napisałem...Nie napisałem, ze jestes
              winny zasmarowania ściany. Śmieję sie tylko z tego, że robisz z siebie męczennika
              forumowego, którego macki "oprawców" dosięgły nawet w realu...
      • Gość: !@#$%^ Re: zaświnianie warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:00
        Gość portalu: Warschau napisał(a):


        >
        > było wcześniej się wycofywać co by sprawy przycichały - a nie rzucać na lewo i
        > prawo swoimi mądrościami - tudzież obelgami...To wtedy Warszawa nie byłaby dzię
        > ki
        > ladze ZAŚWINIANA!
        >
        > P.S. Aż nie wierzę, ze pan_laga taki sławny w mieście jest...Aż na Popiełuszki
        > muszę sie ekspediować, co by takie sławetne dzieło na murze ujrzeć na własne
        > oczy...

        To Warszawa Panie Warschaw brudna jest przez Pana Lagę ? A mnie się wydaje po
        prostu, ze to Pana zazdrość o tę sławę Pana Lagi tak każe Panu sie wypowiadać.
        To widać, niestety.
        • Gość: Warschau Re: zaświnianie warszawy IP: *.matrix.pl 27.06.02, 09:52
          Gość portalu: !@#$%^ napisał(a):

          > To Warszawa Panie Warschaw brudna jest przez Pana Lagę ? A mnie się wydaje po
          > prostu, ze to Pana zazdrość o tę sławę Pana Lagi tak każe Panu sie wypowiadać.
          > To widać, niestety.

          A putnij się !@#$%^ (czegoś bardziej sensownego nie byłeś(-łaś) w stanie
          wymyśleć?) w ta pustą swąmakówkę....O jaką sławę i jaka zazdrość...Żebym miał
          jeszcze czego zazdrościć. Nie leży w moim charakterze ubieganie się o sławę...Nie
          lubię rozgłosu i już...
      • Gość: pan_laga Re: zaświnianie warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:50
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > Czy pan_laga nie przesadza? Głupkowate zagrywki oraz przestepstwa do jakich
        > doszło juz na tym forum nie przeniosłyby się do realu....Śmieszne! Przestępstwa
        > ...

        owszem. włam do przestepstwo. dowiedz się dobrze - moze być, na wniosek osoby
        pokrzywdzonej, ścigany przez prokuratora. tym bardziej, ze są dowody na to, kto
        jest autorem włamu.
        natomiast dewastacja tynków, to głupia zagrywka będąca co najmniej wykroczeniem.
        no ale smiej się, skoro smieszą cię włamy i zasyfianie murów.

        > A swoją drogą - nie trzeba było panie laga prowokować niektórych sytuacji, trza
        >
        > było wcześniej się wycofywać co by sprawy przycichały - a nie rzucać na lewo i
        > prawo swoimi mądrościami - tudzież obelgami...To wtedy Warszawa nie byłaby dzię
        > ki
        > ladze ZAŚWINIANA!
        >
        nie jesteś już wkurzający. jestes żałosny. naprawdę. mówię w wątku o brudzeniu
        murów i mury czynie wątku bohaterem, ale ty swoje - jako bohatera tej gadki
        chcesz uczynić mnie. mnie nie uhybiono. osobie mieszkającej w wysmarowanym domu
        tez nie. zwyczajnie zabrudzono po prostu świezo odnowioną scianę.o tym jest tu
        mowa. nie dociera ciagle ?
        niechęć do mnie musi cię oslepiac. gdybym powiedział, ze biale jest białe, to
        sie zjawisz natychmiast pod moim postem i bedziesz namietnie przekonywał, ze
        biale jest czarne.
        skąd u ciebie tyle chęci do kłótni ? moze to ty pomalowales ścianę i jestes
        wsciekły ześ mego nicku do końca nie napisał ?
        z poznaniakiami kłocisz się z paranoją godną macierewicza.
        gdy przychodzi ktoś na to forum i grzecznie nawet poddaje krytyce cos tam w
        stolicy, ty też atakujesz kazdego jak zraniony byczek na corridzie.
        przy czym sam, nagminnie obrażasz, "obrońco w-wy", stolicę, jak nikomu jeszcze
        się tu nie udało, sugerując swym nickiem , ze czas okupacji hitlerowskiej wciąż w
        w-wie trwa.

        > P.S. Aż nie wierzę, ze pan_laga taki sławny w mieście jest...Aż na Popiełuszki
        > muszę sie ekspediować, co by takie sławetne dzieło na murze ujrzeć na własne
        > oczy...

        a idź. i do kościoła wpadnij i padnij, przy okazji, krzyżem przepraszając Boga za
        swą napastliwość serwowaną wszędzie, gdzie dupsko ruszysz.
        amen
        pan laga
        • Gość: Warschau Re: panie laga IP: *.matrix.pl 27.06.02, 09:49
          Gość portalu: pan_laga napisał(a):

          > owszem. włam do przestepstwo. dowiedz się dobrze - moze być, na wniosek osoby
          > pokrzywdzonej, ścigany przez prokuratora. tym bardziej, ze są dowody na to, kto
          >
          > jest autorem włamu.


          No to panie laga do roboty!

          > natomiast dewastacja tynków, to głupia zagrywka będąca co najmniej wykroczeniem
          > .
          > no ale smiej się, skoro smieszą cię włamy i zasyfianie murów.

          > nie jesteś już wkurzający. jestes żałosny. naprawdę. mówię w wątku o brudzeniu
          > murów i mury czynie wątku bohaterem, ale ty swoje - jako bohatera tej gadki
          > chcesz uczynić mnie. mnie nie uhybiono. osobie mieszkającej w wysmarowanym domu
          >
          > tez nie. zwyczajnie zabrudzono po prostu świezo odnowioną scianę.o tym jest tu
          > mowa. nie dociera ciagle ?
          > niechęć do mnie musi cię oslepiac. gdybym powiedział, ze biale jest białe, to
          > sie zjawisz natychmiast pod moim postem i bedziesz namietnie przekonywał, ze
          > biale jest czarne.
          > skąd u ciebie tyle chęci do kłótni ? moze to ty pomalowales ścianę i jestes
          > wsciekły ześ mego nicku do końca nie napisał ?
          > z poznaniakiami kłocisz się z paranoją godną macierewicza.
          > gdy przychodzi ktoś na to forum i grzecznie nawet poddaje krytyce cos tam w
          > stolicy, ty też atakujesz kazdego jak zraniony byczek na corridzie.
          > przy czym sam, nagminnie obrażasz, "obrońco w-wy", stolicę, jak nikomu jeszcze
          > się tu nie udało, sugerując swym nickiem , ze czas okupacji hitlerowskiej wciąż
          > w
          > w-wie trwa.

          Łosiu puszysty...to nie ja jestem żałosny...(może czasem to mi się zdarza) ale Ty
          bardzo śmieszny. Najwyraźniej nie zrozumiałes do końca o co mi chodziło...Nie
          napisałem, ze jestes winny zasmarowania ściany. Śmieję sie tylko z tego, że
          robisz z siebie męczennika forumowego, którego macki "oprawców" dosięgły nawet w
          realu...Ja nie jestem żadnym Twoim wrogiem, ani nie czepiam się Ciebie tylko po
          to, zeby się czepiać...Śmieszą mnie po prostu pewne Twoje wywody,
          postepowania...I mam chyba prawo zgodzić się z nimi lub nie i wypowiedzieć sie na
          forum...No, nie?
          Co do bazgrania ścian - masz rację, jest to paskudny nawyk niektórych
          młodzieńców...Tyle, ze zabazgranych ścian o których mozna by napisać jest całe
          gro. A ty wybrałeś ścianę gdzie jest niedokończony "...pan laga". I jak tu nie
          potraktowac tego wątku jak wąątku z Twoją osobą bezpośrednio związanego?

          A co do mojego nicka...parokrotnie już tłumaczyłem skąd ten nick i nie zamierzam
          poświęcać klawiatury tylko po to, zeby to wytłumaczyć Tobie...Poszukaj w archiwum
          a znajdziesz...

          >> a idź. i do kościoła wpadnij i padnij, przy okazji, krzyżem przepraszając Boga
          > za
          > swą napastliwość serwowaną wszędzie, gdzie dupsko ruszysz.
          > amen
          > pan laga

          Ble, ble, ble...I tu pan laga nie zachowuje się jak "...zraniony byczek na
          corridzie..." a jak już ktoś kiedys napisał, "obrażona księżniczka", bo sie
          dowiedziała, ze jej diadem nie jest ze złota a z tombaku...

          Pozdrawiam!
          • Gość: jucha Re: panie laga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 21:24
            Gość portalu: Warschau napisał(a):


            >
            > A co do mojego nicka...parokrotnie już tłumaczyłem skąd ten nick i nie zamierza
            > m
            > poświęcać klawiatury tylko po to, zeby to wytłumaczyć Tobie...Poszukaj w archiw
            > um
            > a znajdziesz...

            Ja ja volkswagen. Hail Warshau. Hail,hail !!! Ale Warszawy to ty nam nie
            zeszkopisz . Lepiej jedź do siebie z naszej stolicy. Tu nia ma Breslau ani Kolberg
            i nie ma Warshau, tylko jest Warszawa !
            • Gość: Warschau Re: panie laga IP: *.matrix.pl 28.06.02, 09:35
              Gość portalu: jucha napisał(a):

              > Ja ja volkswagen. Hail Warshau. Hail,hail !!! Ale Warszawy to ty nam nie
              > zeszkopisz . Lepiej jedź do siebie z naszej stolicy. Tu nia ma Breslau ani Kolb
              > erg
              > i nie ma Warshau, tylko jest Warszawa !

              Ble,ble,ble...chyba zbyt dużo "juchy" z mózgu Ci odpłynęło!
    • zdzicha to oczywiście zdzinia! 26.06.02, 10:30
      Bo to przeciez zdzinia jest za wszystko odpowiedzialna. To zdzinia jest zakałą
      forum, zdzinia wyrżnęła dziurę we wiadukcie, jak to mówią, Popiełuszki, zdzinia
      ściąnęła do Warszawy Leppera i OPZZ, zdzinia śledzi pana lagę i uwiecznia na
      murach miejsca jego pobytu, jak, nie przymierzajac, Kim Ir Sena i Lenina. Zdzinia
      sprzed swojego komputera kieruje działaniami wojennymi na Bliskim Wschodzie.
      zdzinia jeszcze za parę rzeczy jest z pewnością odpowiedzialna, ale nie wie o tym
      i ma nadzieję dowiedzieć się z tego forum.
      Zlinczujmy zdzinię!


      zdrv
      zdzinia
      • Gość: Warschau Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.matrix.pl 26.06.02, 10:37
        zdzicha napisał(a):

        > Bo to przeciez zdzinia jest za wszystko odpowiedzialna. To zdzinia jest zakałą
        > forum, zdzinia wyrżnęła dziurę we wiadukcie, jak to mówią, Popiełuszki, zdzinia
        >
        > ściąnęła do Warszawy Leppera i OPZZ, zdzinia śledzi pana lagę i uwiecznia na
        > murach miejsca jego pobytu, jak, nie przymierzajac, Kim Ir Sena i Lenina. Zdzin
        > ia
        > sprzed swojego komputera kieruje działaniami wojennymi na Bliskim Wschodzie.
        > zdzinia jeszcze za parę rzeczy jest z pewnością odpowiedzialna, ale nie wie o t
        > ym
        > i ma nadzieję dowiedzieć się z tego forum.
        > Zlinczujmy zdzinię!
        >
        >
        > zdrv
        > zdzinia

        Pan laga ma na swoim punkcie dziwną obsesję...i manię prześladowczą...
        To ciekawy przypadek dla lekarza specjalisty...
        • sloggi . 26.06.02, 12:22
          Podczas lanczu idę na inspekcję, wzmiankowana ściana jest stąd jakiś kilometr
          na zachód.
          • Gość: Gucwa Re: .czy laga to nazwisko.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 26.06.02, 12:31
            pewnie sobie gościu sam napisał...albo ma takich "kochanych" znajomych, widać w
            realu też działa na nerwy nie którym osobnikom.....

            ave
            • desperado_ Re: .czy laga to nazwisko.... 26.06.02, 15:59
              Gość portalu: Gucwa napisał(a):

              > pewnie sobie gościu sam napisał...albo ma takich "kochanych" znajomych, widać w
              >
              > realu też działa na nerwy nie którym osobnikom.....
              >
              > ave

              Hihihihi.:)))))))))))))) Watpię by ktoś w realu przedstawiał się jako Pan
              Laga.Ciebie wszyscy "Gucwą" nazywają ? O mnie tylko sieć wie, ze jestem
              zdesperowana ;(((
              d.:)))
          • Gość: !@#$%^& Re: . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:06
            sloggi napisał(a):

            > Podczas lanczu idę na inspekcję, wzmiankowana ściana jest stąd jakiś kilometr
            > na zachód.

            No i byłeś ? I co ?
        • Gość: !@#$%^& Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:04
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > zdzicha napisał(a):
          >
          > > Bo to przeciez zdzinia jest za wszystko odpowiedzialna. To zdzinia jest za
          > kałą
          > > forum, zdzinia wyrżnęła dziurę we wiadukcie, jak to mówią, Popiełuszki, zd
          > zinia
          > >
          > > ściąnęła do Warszawy Leppera i OPZZ, zdzinia śledzi pana lagę i uwiecznia
          > na
          > > murach miejsca jego pobytu, jak, nie przymierzajac, Kim Ir Sena i Lenina.
          > Zdzin
          > > ia
          > > sprzed swojego komputera kieruje działaniami wojennymi na Bliskim Wschodzi
          > e.
          > > zdzinia jeszcze za parę rzeczy jest z pewnością odpowiedzialna, ale nie wi
          > e o t
          > > ym
          > > i ma nadzieję dowiedzieć się z tego forum.
          > > Zlinczujmy zdzinię!
          > >
          > >
          > > zdrv
          > > zdzinia
          >
          > Pan laga ma na swoim punkcie dziwną obsesję...i manię prześladowczą...
          > To ciekawy przypadek dla lekarza specjalisty...

          Czemu obsesję jak on o tynku mówi. Ja zrozumiałem że tu chodzi o dom, gdzie ktos
          mieszka a nie o Pana Lagę. Jakby o niego chodziło to ktoś by napisał że Laga to
          ch...
          • Gość: jucha Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:11
            Gość portalu: !@#$%^& napisał(a):


            > > Pan laga ma na swoim punkcie dziwną obsesję...i manię prześladowczą...
            > > To ciekawy przypadek dla lekarza specjalisty...
            >
            > Czemu obsesję jak on o tynku mówi. Ja zrozumiałem że tu chodzi o dom, gdzie kto
            > s
            > mieszka a nie o Pana Lagę. Jakby o niego chodziło to ktoś by napisał że Laga to
            >
            > ch...

            Warshaw ma obsesję napunkcie lagi i jak laga jest cicho to sie stara zeby zaczął
            klnąc.Dlatego mówi, ze ściany sa malowane przez lage, bo laga jak by tu nie pisal
            to by było czysto.Warshaw lubi by sie cos dzialo na forum to sie stara lage
            wkużyć.Zaraz laga wpadnie i Warshaw powie brzydkie slowo.
            • Gość: Warschau Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.matrix.pl 27.06.02, 13:42
              Gość portalu: jucha napisał(a):

              > Warshaw ma obsesję napunkcie lagi i jak laga jest cicho to sie stara zeby zaczą
              > ł
              > klnąc.Dlatego mówi, ze ściany sa malowane przez lage, bo laga jak by tu nie pis
              > al
              > to by było czysto.Warshaw lubi by sie cos dzialo na forum to sie stara lage
              > wkużyć.Zaraz laga wpadnie i Warshaw powie brzydkie slowo.

              Aleś jestes rozumna istota...raczej bezrozumna...Gdzie napisałem, ze ściany
              malowane są przez lagę? Wskaz mi to palcem, cobym uwierzył ze nie snię!
        • Gość: pan_laga Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 01:06
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > zdzicha napisał(a):
          >
          > > Bo to przeciez zdzinia jest za wszystko odpowiedzialna. To zdzinia jest za
          > kałą
          > > forum, zdzinia wyrżnęła dziurę we wiadukcie, jak to mówią, Popiełuszki, zd
          > zinia
          > >
          > > ściąnęła do Warszawy Leppera i OPZZ, zdzinia śledzi pana lagę i uwiecznia
          > na
          > > murach miejsca jego pobytu, jak, nie przymierzajac, Kim Ir Sena i Lenina.
          > Zdzin
          > > ia
          > > sprzed swojego komputera kieruje działaniami wojennymi na Bliskim Wschodzi
          > e.
          > > zdzinia jeszcze za parę rzeczy jest z pewnością odpowiedzialna, ale nie wi
          > e o t
          > > ym
          > > i ma nadzieję dowiedzieć się z tego forum.
          > > Zlinczujmy zdzinię!
          > >
          > >
          > > zdrv
          > > zdzinia
          >
          > Pan laga ma na swoim punkcie dziwną obsesję...i manię prześladowczą...
          > To ciekawy przypadek dla lekarza specjalisty...

          ty jednak jesteś jełop. obsesja na własnym punkcie i mania prześladowcza objawia
          sie tym, ze piszę, iż wysmarowano budynek ?! facio. ty kompletnie nie umiesz
          czytać. toż ja tu nie o sobie wątek założyłem. o świnieniu bezmyslnym na murach
          to jest ! to ty koniecznie łakniesz o mnie gadać i wykorzystujesz każdą okazję,
          by się mnie czepiac. weź moze poproś adminów, by ci załozyli jakies forum o panu
          ladze i tam sobie wylewaj swą żółć, zawiść, wściekliznę. zrobisz tak, dobrze ?
          no to pa.
          amen
          pan laga
          • Gość: Warschau Re: Panie laga IP: *.matrix.pl 27.06.02, 09:56
            Gość portalu: pan_laga napisał(a):

            > ty jednak jesteś jełop.

            A Ty pierdoła i co fajnie?

            > obsesja na własnym punkcie i mania prześladowcza objawi
            > a
            > sie tym, ze piszę, iż wysmarowano budynek ?! facio. ty kompletnie nie umiesz
            > czytać. toż ja tu nie o sobie wątek założyłem. o świnieniu bezmyslnym na murach
            >
            > to jest !

            Taa, bezmyślne świnienie po murach...Tyle zaświnionych murów, ale laga wziął jako
            temat przewodni ten, na którym ktoś nabazgrał o nim...Dziwne?!!?


            > to ty koniecznie łakniesz o mnie gadać i wykorzystujesz każdą okazję,
            >
            > by się mnie czepiac. weź moze poproś adminów, by ci załozyli jakies forum o pan
            > u
            > ladze i tam sobie wylewaj swą żółć, zawiść, wściekliznę. zrobisz tak, dobrze ?
            > no to pa.
            > amen
            > pan laga

            Ble, ble, ble...A jednak mania prześladowcza...Jak każdy mam prawo zgadzać się z
            Toba lub nie...i pisać na forum. Prawda? A tu laga juz o wylewaniu zółci, zawiści
            (ciekawe z jakiego powodu mam byc zawistny - masz 50 Mercedesów i 3 dacze nad
            Adriatykiem?)...Panie laga - obchoidzisz mnie tyle co śnieg w Izraelu w 1954...
            Pa!
            • desperado_ Re: Panie laga 27.06.02, 13:35
              Gość portalu: Warschau napisał(a):

              > Gość portalu: pan_laga napisał(a):
              >
              > > ty jednak jesteś jełop.
              >
              > A Ty pierdoła i co fajnie?
              >
              > > obsesja na własnym punkcie i mania prześladowcza objawi
              > > a
              > > sie tym, ze piszę, iż wysmarowano budynek ?! facio. ty kompletnie nie umie
              > sz
              > > czytać. toż ja tu nie o sobie wątek założyłem. o świnieniu bezmyslnym na m
              > urach
              > >
              > > to jest !
              >
              > Taa, bezmyślne świnienie po murach...Tyle zaświnionych murów, ale laga wziął ja
              > ko
              > temat przewodni ten, na którym ktoś nabazgrał o nim...Dziwne?!!?
              >
              >
              > > to ty koniecznie łakniesz o mnie gadać i wykorzystujesz każdą okazję,
              > >
              > > by się mnie czepiac. weź moze poproś adminów, by ci załozyli jakies forum
              > o pan
              > > u
              > > ladze i tam sobie wylewaj swą żółć, zawiść, wściekliznę. zrobisz tak, dobr
              > ze ?
              > > no to pa.
              > > amen
              > > pan laga
              >
              > Ble, ble, ble...A jednak mania prześladowcza...Jak każdy mam prawo zgadzać się
              > z
              > Toba lub nie...i pisać na forum. Prawda? A tu laga juz o wylewaniu zółci, zawiś
              > ci
              > (ciekawe z jakiego powodu mam byc zawistny - masz 50 Mercedesów i 3 dacze nad
              > Adriatykiem?)...Panie laga - obchoidzisz mnie tyle co śnieg w Izraelu w 1954..
              > .
              > Pa!

              Hihihihi ! Zygu zygu zyg . :)))))Ale Pan Warschaw zazdrosny o tę lagę. Ależ
              zazdrosny ! Gdyby tak o moją urodę któraś była zazdrosna aż tak. To by było
              więcej niż zazdrość o moje mercedesy. Warschaw, coś się tak lagi uczepił ? Mnie
              się lepiej czep. Pobiegaj za mną na forum, to moze z zazdrsci ktos tez napisze o
              Tobie, ze Warschaw tu był.hihihih :)))))))))
              liżę Twą szyje ostro
              hihihi :))))
              d.
              • Gość: Warschau Re: Panie laga IP: *.matrix.pl 27.06.02, 13:40
                desperado_ napisał(a):

                >
                > Hihihihi ! Zygu zygu zyg . :)))))Ale Pan Warschaw zazdrosny o tę lagę. Ależ
                > zazdrosny ! Gdyby tak o moją urodę któraś była zazdrosna aż tak. To by było
                > więcej niż zazdrość o moje mercedesy. Warschaw, coś się tak lagi uczepił ? Mnie
                >
                > się lepiej czep. Pobiegaj za mną na forum, to moze z zazdrsci ktos tez napisze
                > o
                > Tobie, ze Warschaw tu był.hihihih :)))))))))
                > liżę Twą szyje ostro
                > hihihi :))))
                > d.

                Oj chyba z Twą uroda najlepiej nie jest skoroś taka desperado... :))))
                Całusek w pępusek!
                • desperado_ Re: Panie laga 29.06.02, 09:13
                  Gość portalu: Warschau napisał(a):

                  > desperado_ napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Hihihihi ! Zygu zygu zyg . :)))))Ale Pan Warschaw zazdrosny o tę lagę. Ale
                  > ż
                  > > zazdrosny ! Gdyby tak o moją urodę któraś była zazdrosna aż tak. To by był
                  > o
                  > > więcej niż zazdrość o moje mercedesy. Warschaw, coś się tak lagi uczepił ?
                  > Mnie
                  > >
                  > > się lepiej czep. Pobiegaj za mną na forum, to moze z zazdrsci ktos tez nap
                  > isze
                  > > o
                  > > Tobie, ze Warschaw tu był.hihihih :)))))))))
                  > > liżę Twą szyje ostro
                  > > hihihi :))))
                  > > d.
                  >
                  > Oj chyba z Twą uroda najlepiej nie jest skoroś taka desperado... :))))
                  > Całusek w pępusek!

                  >Ależ z mojego nicku nie wynika nic na temat mojej urody. Ale z Twojego za to
                  wynika jak tu juz zauwazyli inni , ze nie lubisz polskiej nazwy Warszawy i
                  kojarzy Ci się ona raczej z czasami wojny i władzą Niemców w stolicy. Brzydko ,
                  brzydko . Wracając do mojego wyglądu, to desperacja może raczej dotyczyć tłumów
                  mężczyzn ktore się we mnie zakochują i przez to mam czasem kłopoty. Muszę z tym
                  coś zrobić.hihihi :) A Ty jesteś ładnym chłopcem? ;))
                  d.
                  • Gość: jucha Re: Panie laga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 15:48
                    desperado_ napisał(a):

                    > Gość portalu: Warschau napisał(a):
                    >
                    > > desperado_ napisał(a):
                    > >
                    > > >
                    > > > Hihihihi ! Zygu zygu zyg . :)))))Ale Pan Warschaw zazdrosny o tę lagę
                    > . Ale
                    > > ż
                    > > > zazdrosny ! Gdyby tak o moją urodę któraś była zazdrosna aż tak. To b
                    > y był
                    > > o
                    > > > więcej niż zazdrość o moje mercedesy. Warschaw, coś się tak lagi ucze
                    > pił ?
                    > > Mnie
                    > > >
                    > > > się lepiej czep. Pobiegaj za mną na forum, to moze z zazdrsci ktos te
                    > z nap
                    > > isze
                    > > > o
                    > > > Tobie, ze Warschaw tu był.hihihih :)))))))))
                    > > > liżę Twą szyje ostro
                    > > > hihihi :))))
                    > > > d.
                    > >
                    > > Oj chyba z Twą uroda najlepiej nie jest skoroś taka desperado... :))))
                    > > Całusek w pępusek!
                    >
                    > >Ależ z mojego nicku nie wynika nic na temat mojej urody. Ale z Twojego za t
                    > o
                    > wynika jak tu juz zauwazyli inni , ze nie lubisz polskiej nazwy Warszawy i
                    > kojarzy Ci się ona raczej z czasami wojny i władzą Niemców w stolicy. Brzydko ,
                    >
                    > brzydko . Wracając do mojego wyglądu, to desperacja może raczej dotyczyć tłumów
                    >
                    > mężczyzn ktore się we mnie zakochują i przez to mam czasem kłopoty. Muszę z tym
                    >
                    > coś zrobić.hihihi :) A Ty jesteś ładnym chłopcem? ;))
                    > d.

                    Despe lepeij zostaw wszystkich i sie ze mna umuw.Ja na pewno Ci sie zpodobam.
      • Gość: pan_laga Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 01:01
        zdzicha napisał(a):

        > Bo to przeciez zdzinia jest za wszystko odpowiedzialna. To zdzinia jest zakałą
        > forum, zdzinia wyrżnęła dziurę we wiadukcie, jak to mówią, Popiełuszki, zdzinia
        >
        > ściąnęła do Warszawy Leppera i OPZZ, zdzinia śledzi pana lagę i uwiecznia na
        > murach miejsca jego pobytu, jak, nie przymierzajac, Kim Ir Sena i Lenina. Zdzin
        > ia
        > sprzed swojego komputera kieruje działaniami wojennymi na Bliskim Wschodzie.
        > zdzinia jeszcze za parę rzeczy jest z pewnością odpowiedzialna, ale nie wie o t
        > ym
        > i ma nadzieję dowiedzieć się z tego forum.
        > Zlinczujmy zdzinię!
        >
        >
        > zdrv
        > zdzinia

        ech zdzicha. widzę, ze kolega warszawa winien u ciebie zdiagnozować manie
        przesladowczą. czy ktos tu, prócz ciebie samej, powiedzial, ze to ty malowałaś ?
        nie zauważyłem. więc po cóż to robienie z siebie ofiary ?
        poza tym miejsce, gdzie jest ten budynek nie jest miejscem, gdzie bywam, jak
        wypisujesz w natłoku swych głupawcy natrectw. ja nie wiem, gdzie to jest.
        amen
        pan laga
        • zdzicha Re: to oczywiście zdzinia! 27.06.02, 10:44
          Gość portalu: pan_laga napisał(a):

          > ech zdzicha. widzę, ze kolega warszawa winien u ciebie zdiagnozować manie
          > przesladowczą. czy ktos tu, prócz ciebie samej, powiedzial, ze to ty malowałaś
          > ?
          > nie zauważyłem. więc po cóż to robienie z siebie ofiary ?

          Z przyzwyczajenia. Nie jest dla ciebie oczywiste, że co złego, to zdzinia?

          > poza tym miejsce, gdzie jest ten budynek nie jest miejscem, gdzie bywam,

          Z przytoczonej przez ciebie treści napisu wynika, że byłeś.

          > jak wypisujesz w natłoku swych głupawcy natrectw. ja nie wiem, gdzie to jest.

          Zatem skąd wiesz, ze coś takiego w ogóle jest? I dlaczego mieszkanka tego bloku,
          skoro, jak twierdzisz, udziela sie na forum, sama o tym tutaj nie napisała?
          Za dużo tu niejasności i niedomówień, jak na zdziniowy móżdżek.

          zdrv
          zdzinia
          • Gość: pan_laga Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 00:09
            zdzicha napisał(a):

            > Gość portalu: pan_laga napisał(a):
            >
            > > ech zdzicha. widzę, ze kolega warszawa winien u ciebie zdiagnozować manie
            > > przesladowczą. czy ktos tu, prócz ciebie samej, powiedzial, ze to ty malow
            > ałaś
            > > ?
            > > nie zauważyłem. więc po cóż to robienie z siebie ofiary ?
            >
            > Z przyzwyczajenia. Nie jest dla ciebie oczywiste, że co złego, to zdzinia?
            >
            > > poza tym miejsce, gdzie jest ten budynek nie jest miejscem, gdzie bywam,
            >
            > Z przytoczonej przez ciebie treści napisu wynika, że byłeś.
            >
            > > jak wypisujesz w natłoku swych głupawcy natrectw. ja nie wiem, gdzie to je
            > st.
            >
            > Zatem skąd wiesz, ze coś takiego w ogóle jest? I dlaczego mieszkanka tego bloku
            > ,
            > skoro, jak twierdzisz, udziela sie na forum, sama o tym tutaj nie napisała?
            > Za dużo tu niejasności i niedomówień, jak na zdziniowy móżdżek.
            >
            > zdrv
            > zdzinia

            zdziśko
            przyznam szczerze, żeś mnie tym postem, w ktorym ofiarę z siebie zrobiłaś, choć
            nikt cię o nic nie oskarzył jeszcze, rozczarowała. miałem pogląd taki, ze nieco
            więcej masz w głowinie  inteligentnych i dowcipnych odzywek. a to to było durne i
            w sumie wychyliłaś sie przed orkiestrę niepotrzebnie. ale jak chcesz koniecznie
            być tą oskarzoną, to mogę napisać, ze pewno tys chałupę smarowała. jesli ma dać
            to tobie satysfakcję i przekonanie, żeś męczenniczką..........................
            /a kogo bys wolała bym ci dodał jako wspólnika na murach aerozolowania ?
            sloggana za bardzo nie mogę, bo sloggan tu wyraził swe oburzenie procederem
            zasmarowania. jasne, ze może on łżeć jak pies, ale nie mogę naprawdę ci go dodać
            jako spóły, bo w końcu się publicznei odżegnał i proceder potepił. to moze ja ci
            dam warszawkę /ze szwabska - warschau/ ?
            chcesz go jako współwinnego ? /
            co do twego pytania skąd ja wiem jak i czyj dom pomalowano oraz skąd znam treść
            napisu - to sorry. czy ty moja żona byś mnie przepytywała ? it`s my buissenes.
            żądasz też wyjaśnien czemu osoba , ktorej chatę zamalowano, sama o tem nie mówi ?
            znowu - czemu to ja ci mam to wyjaśniać ? jesli wiesz o jaką osobę chodzi, sama
            spytaj jakeś tak ciekawa.
            ja nie powiedziałem kto to jest. nie nazwałem nawet płci tej osoby. ale to gość
            tego forum. zatem ktoś pewno chciał głupi dowcip zrobić tej osobie. bardzo głupi.
            szkoda domu.
            amen
            pan laga
            • zdzicha Re: to oczywiście zdzinia! 28.06.02, 12:32
              Gość portalu: pan_laga napisał(a):

              > przyznam szczerze, żeś mnie tym postem, w ktorym ofiarę z siebie zrobiłaś, choć
              > nikt cię o nic nie oskarzył jeszcze, rozczarowała. miałem pogląd taki, ze nieco
              > więcej masz w głowinie  inteligentnych i dowcipnych odzywek. a to to było durne
              > i w sumie wychyliłaś sie przed orkiestrę niepotrzebnie.

              Przykro mi niezmiernie, ze cię rozczarowałam. Ale drobne zaćmienia umysłu
              zdarzają sie w najlepszych rodzinach, nieprawdaż? W niektórych częściej, w
              niektórych rzadziej...

              > ale jak chcesz koniecznie być tą oskarzoną, to mogę napisać, ze pewno tys
              > chałupę smarowała. jesli ma dać to tobie satysfakcję i przekonanie, żeś
              > męczenniczką..........................

              Oczywiście, ze koniecznie chcę być oskarzona. Tylko w takim przypadku moge
              sprawić przyjemnosc tym, którzy chcieliby, zeby wszystko było moją winą.
              Satysfakcji osobistej mi to nie daje żadnej. No chyba tylko taką, ze zdobywam
              opinię osoby, która może wszystko, czyli nabieram cech prawie boskich.

              > /a kogo bys wolała bym ci dodał jako wspólnika na murach aerozolowania ?
              > sloggana za bardzo nie mogę, bo sloggan tu wyraził swe oburzenie procederem
              > zasmarowania. jasne, ze może on łżeć jak pies, ale nie mogę naprawdę ci go
              > dodać jako spóły, bo w końcu się publicznei odżegnał i proceder potepił.

              Ze Sloggim nie zamierzam spółkowac z przyczyn dla mnie oczywistych i znanych
              ogólowi.

              > to moze ja ci dam warszawkę /ze szwabska - warschau/ ?
              > chcesz go jako współwinnego ? /

              To juz trochę lepiej brzmi. Szkopuł w tym, że kolega Warschau zaopatrzył sie w
              swoją druga połowę zanim sie poznaliśmy.

              > co do twego pytania skąd ja wiem jak i czyj dom pomalowano oraz skąd znam treść
              > napisu - to sorry. czy ty moja żona byś mnie przepytywała ? it`s my buissenes.

              Na Trygława i Światowida! Nie! Po trzykroć nie!
              Pytam z czystej, babskiej ciekawosci. Czy to coś zdrożnego?

              > żądasz też wyjaśnien czemu osoba , ktorej chatę zamalowano, sama o tem nie
              > mówi ?
              > znowu - czemu to ja ci mam to wyjaśniać ?

              Bo to ty poruszyłes ten temat. Z treści tego, co napisałeś wynika, ze osoba,
              której blok oszpecono udziela się na forum, więc chyba nie zaistniały przeszkody
              fizyczne ani merytoryczne, żeby sama napisała. No chyba, że cięzko przeżyła fakt,
              ze to jednak ty mogłes tam być i sie osobiście podpisać. Wnioskuję jednak, że
              miała dośc siły, żeby w jakiś sposób poinformować ciebie o tym fakcie, skoro taką
              wiedzę zdobyłeś, a, jak sam twierdzisz, w okolicach rzeczonego bloku nie bywasz i
              nawet nie wiesz gdzie to jest.

              > jesli wiesz o jaką osobę chodzi, sama spytaj jakeś tak ciekawa.
              > ja nie powiedziałem kto to jest. nie nazwałem nawet płci tej osoby. ale to gość
              > tego forum. zatem ktoś pewno chciał głupi dowcip zrobić tej osobie.

              Wiem, ze chodzi o osobę płci żeńskiej (określiłes płeć, nawet nie pamiętasz),
              która mieszka w bloku i udziela się na forum. Tyle wiem, trochę sie domyślam, a
              trochę chciałam sie dowiedzieć od ciebie, jako założyciela tego wątku, ale widzę,
              zes nie bardzo chętny do udzielania jakichkolwiek informacji....
              Kończę zatem ten temat. Amen.

              zdrv
              zdzicha
              • pan_laga Re: to oczywiście zdzinia! 28.06.02, 18:34
                zdzicha napisał(a):



                > Na Trygława i Światowida! Nie! Po trzykroć nie!
                > Pytam z czystej, babskiej ciekawosci. Czy to coś zdrożnego?
                >
                ja nie powiedziałem , iż to zdrożne. jednak chyba to oczywiste w miarę, ze nie
                mam powodów do tego, by ciebie i twą ciekawość zaspokajać.

                > Bo to ty poruszyłes ten temat. Z treści tego, co napisałeś wynika, ze osoba,
                > której blok oszpecono udziela się na forum, więc chyba nie zaistniały przeszkod
                > y
                > fizyczne ani merytoryczne, żeby sama napisała.

                ale uwierz mi, ze naprawdę nie jesteś uprawniona do tego, by decydowac kto ma o
                czym pisać i bym ja tłumaczył się przed tobą czemu to ja wspomniałem o tym
                fakcie, a nie osoba zamieszkująca zafajdany budynek.

                No chyba, że cięzko przeżyła fak
                > t,
                > Wnioskuję jednak, że
                > miała dośc siły, żeby w jakiś sposób poinformować ciebie o tym fakcie,

                a co ty masz do tego jakie i od kogo ja mam informacje ? to jest moja sprawa.

                na forum. Tyle wiem, trochę sie domyślam, a
                >
                > trochę chciałam sie dowiedzieć od ciebie, jako założyciela tego wątku, ale widz
                > ę,
                > zes nie bardzo chętny do udzielania jakichkolwiek informacji....

                nie. nie jestem chetny do udzielania tobie informacji. ty bardzo źle
                wykorzystujesz często informacje o czyichś prywatnych sprawach. ponadto tematem
                tego wątku, powtarzam, jest fakt - posmarowanie ściany przez kogoś z forum, a nie
                to, od kogóż to pan laga to wie.

                > Kończę zatem ten temat. Amen.
                >
                > zdrv
                > zdzicha
                amen
                pan laga
                • e-mania Re: to oczywiście zdzinia! 28.06.02, 19:25
                  No i widzisz Zdzicha, dalas sie wpuscic w kanal, bo najzwyczajniej w swiecie
                  tlumaczysz sie przed laga. Gdyby on w kazdym swoim poscie udowadnial, ze jest
                  mistrzem dowcipu,a IQ ma tak wielkie jak palac kultury (czego chyba w kazdym
                  poscie nie wymagamy, no nie?), no to jeszcze mozna by zrozumiec...
                  Oj, Zdzinka, Zdzinka....
                  Natomiast meritum sprawy, czyli tworzenie bohomazow na budynkach, ewidentnie
                  tutaj zagmatwano, na ile tylko sie dalo. Wychodzi na to, ze niedokonczony napis
                  to swinstwo nieskonczone wobec lokatorow, a takim swinstwem nie jest napis
                  inny, o tresci juz na tym forum cytowanej i znacznie milszej dla lazki. Wypada
                  wiec tylko zyczyc wiekszej konsekwencji w walce o czystosc stolecznych budynkow.
                  BTW, jako czytacz wpisow, a nie uczestnik sporow na tym forum, wyraznie
                  zauwazam spadek temperatury konwersacji. I tak samo wyraznie wysilki osob
                  nowych (albo o nowych nickach), ktore sytuacje na nowo zaognic sie staraja,
                  prowokujac tych z was, ktorzy na prowakacje najbardziej sa podatni. Zupelnie
                  udanie funkcjonuje tez instytucja donosow w wykonaniu tych, ktorzy nie staja do
                  bezposredniej konfrontacji, a wykorzystuja innych.
                  I tak to sie ladnie(?) kreci.
                  Mimo wszystko moja wiara w ludzi kaze mi ciagle wierzyc takze w was.
                  Pozdrawiam wszystkich postowiczow.
                  Mania
                  • Gość: pan_laga Re: to oczywiście zdzinia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 01:01
                    e-mania napisał(a):

                    > No i widzisz Zdzicha, dalas sie wpuscic w kanal, bo najzwyczajniej w swiecie
                    > tlumaczysz sie przed laga. Gdyby on w kazdym swoim poscie udowadnial, ze jest
                    > mistrzem dowcipu,a IQ ma tak wielkie jak palac kultury (czego chyba w kazdym
                    > poscie nie wymagamy, no nie?), no to jeszcze mozna by zrozumiec...
                    > Oj, Zdzinka, Zdzinka....
                    > Natomiast meritum sprawy, czyli tworzenie bohomazow na budynkach, ewidentnie
                    > tutaj zagmatwano, na ile tylko sie dalo. Wychodzi na to, ze niedokonczony napis
                    >
                    > to swinstwo nieskonczone wobec lokatorow, a takim swinstwem nie jest napis
                    > inny, o tresci juz na tym forum cytowanej i znacznie milszej dla lazki. Wypada
                    > wiec tylko zyczyc wiekszej konsekwencji w walce o czystosc stolecznych budynkow
                    > .
                    > BTW, jako czytacz wpisow, a nie uczestnik sporow na tym forum, wyraznie
                    > zauwazam spadek temperatury konwersacji. I tak samo wyraznie wysilki osob
                    > nowych (albo o nowych nickach), ktore sytuacje na nowo zaognic sie staraja,
                    > prowokujac tych z was, ktorzy na prowakacje najbardziej sa podatni. Zupelnie
                    > udanie funkcjonuje tez instytucja donosow w wykonaniu tych, ktorzy nie staja do
                    >
                    > bezposredniej konfrontacji, a wykorzystuja innych.
                    > I tak to sie ladnie(?) kreci.
                    > Mimo wszystko moja wiara w ludzi kaze mi ciagle wierzyc takze w was.
                    > Pozdrawiam wszystkich postowiczow.
                    > Mania

                    o. znowu mama z odsieczą ? czy zdzinia jako mama, a mama jako zdzinia ? czy obie
                    jako mamy zdzini, albo obie jako zdzinie mam ? a moze jako kazimierze
                    atrakacyjni, anty - ktośtamy, czy inne......?
                    nie. zdecydowanie nie mogę traktowac poważnie wpisów ZSM-u. po tych odsieczach
                    śmiesznych, po tych ścian malowaniu, a zwłaszcza po tym niesmacznym tekście na
                    psychologii pod innym nickiem o ludziach dzwoniących pod telefon
                    zaufania....................
                    dojrzała kobieta z drugą mniej dojrzałą i takie hocki klocki.rzyg.rzyg kobiecino.
                    zdzinia, to ci uwłacza. jesteś juz wszak duża. nie wlecz mamy z koszem dla ciebie
                    pełnym pieluch za sobą.
                    amen szanowna pani
                    pan laga
                  • _vivien_ Re: to oczywiście zdzinia! 29.06.02, 14:30
                    e-mania napisał(a):


                    > Natomiast meritum sprawy, czyli tworzenie bohomazow na budynkach, ewidentnie
                    > tutaj zagmatwano, na ile tylko sie dalo. Wychodzi na to, ze niedokonczony napis
                    >
                    > to swinstwo nieskonczone wobec lokatorow, a takim swinstwem nie jest napis
                    > inny, o tresci juz na tym forum cytowanej i znacznie milszej dla lazki. Wypada
                    > wiec tylko zyczyc wiekszej konsekwencji w walce o czystosc stolecznych budynkow

                    Z tego co czytam tu nienazbyt moze wnikliwie, wynika jednak, ze napisem Pan Laga
                    zainteresował się, bo pobrudzono dom jego forumowej koleżanki, ktora jest od
                    jakiegos czasu na forum atakowana, co sama zresztą zaobserwowałam (Myślę, ze wiem
                    o kogo chodzi) Poprzedni dom był juz ponoć zasypany innymi napisami, a ten był
                    czysty, tuż po remoncie. Chyba o to chodzi, a nie o treść milszą lub nie, bo
                    akurat na budyku koleżanki Pana Lagi nic złego o nim nie napisano.
            • Gość: Umarły Kapitanie_Laga... IP: *.k.mcnet.pl 28.06.02, 13:07
              Kapitanie Laga, zaiste i zaprawdę przekonałeś mnie, iż Kaszebe nie jestes. Choc
              przyznaj, ze pierwsze Twoje posty dawały podstawy do podeirzeń, żeś szyprem
              jakiegos kutra, którgo łódź ruten jest i z braku zajecia do stolicy pojechał, a
              złość swoją na zły los w plugawym języku wyraża.
              Ciekawi mnie tylko jedno, dlaczego Ty, człowiek morza, jeszcze ni razu żeś się
              na temat tegoż morza nie wypowiedział na Forum, a tylko na temat Warszawy. Czy
              to ja sie wypowiadam na temat np. Zakopanego? Nie.
              A o morzu to mógłbym to i owo powiedziec, bo jestem j.k.ż.b., co mi nie
              przeszkadza żeglować głównie po Adriatyku, naciągając te moje papiery do granic
              wytrzymałości.
              Amen
              Umarły
              • pan_laga Re: Kapitanie_Laga... 28.06.02, 18:41
                Gość portalu: Umarły napisał(a):

                > Kapitanie Laga, zaiste i zaprawdę przekonałeś mnie, iż Kaszebe nie jestes. Choc
                >
                > przyznaj, ze pierwsze Twoje posty dawały podstawy do podeirzeń, żeś szyprem
                > jakiegos kutra, którgo łódź ruten jest i z braku zajecia do stolicy pojechał, a
                >
                > złość swoją na zły los w plugawym języku wyraża.

                nie. qrwa. nie przyznam.

                > Ciekawi mnie tylko jedno, dlaczego Ty, człowiek morza, jeszcze ni razu żeś się
                > na temat tegoż morza nie wypowiedział na Forum, a tylko na temat Warszawy.


                to forum jest forum warszawskim. wypada trzymać się tematu.

                Czy
                > to ja sie wypowiadam na temat np. Zakopanego? Nie.

                mozesz się wypowiadać. na forum zakopane. albo góry. a i jesli gdziekolwiek
                indziej o zakopanem wspomnisz, to Cię nie zabiją, sądzę.

                > A o morzu to mógłbym to i owo powiedziec, bo jestem j.k.ż.b., co mi nie
                > przeszkadza żeglować głównie po Adriatyku, naciągając te moje papiery do granic
                >
                > wytrzymałości.

                imponujące.
                thanks

                > Amen
                > Umar
                amen
                pan laga
                • Gość: Umarły Re: Kapitanie_Laga... IP: 212.69.73.* 28.06.02, 19:57
                  > nie. qrwa. nie przyznam.
                  No to jak wytłumaczyć, że oficer marynarki handlowej czy wojennej lub konstruktor
                  statków, agent albo kto (przynajmniej tak Cię oceniam po języku i obecnych
                  wypowiedziach - czasami) zieje przekleństwami jak nie przymierzając bosmanmat
                  musztrujący młodych marynarzy?
                  > > Ciekawi mnie tylko jedno, dlaczego Ty, człowiek morza, jeszcze ni razu żeś
                  > się na temat tegoż morza nie wypowiedział na Forum, a tylko na temat Warszawy.
                  >> to forum jest forum warszawskim. wypada trzymać się tematu.
                  Tak, ale sprawdziłem wyszukiwarką, na pomorskim ani kujawsko-pomorskim Forum nie
                  bywasz. osobliwy to człowiek morza, który stroni od swych stron...
                  I jeszcze jedno, Kapitanie Laga - nie używasz kapitalików nawet na początku
                  zdania, że o imionach i nazwach własnych nie wspomnę. Poza newohebrajskim i
                  arabskim nie spotkałem takiej reguły. Jak to rozumieć?
                  Amen
                  Umarły
                  • e-mania Kapitan Laga? 28.06.02, 20:43
                    Gość portalu: Umarły napisał(a): to i owo,
                    a Mania desperacko postanowila tez cos dopisac, chociaz uwaza, ze wcinanie sie
                    miedzy... nie, nie, nie miedzy wodke a zakaske, a raczej miedzy mlot a kowadlo
                    nie jest rzecza wlasciwa. No, ale..
                    Jachtowy kapitanie żeglugi bałtyckiej (nie mogles sobie innego nicka wymyslec?)
                    pisanie bez kapitalikow jest powszechnie stosowane na rozmaitych forach, tak
                    powszechnie, ze szukanie źródła w nowohebrajskim i arabskim, sorry, nie ma
                    zadnego sensu. Nie trac wiec czasu na jego poszukiwanie, bo, jak widzisz, nie
                    znajdziesz.
                    Musze przyznac, ze zaciekawily mnie twoje sugestie dotyczace zawodowego
                    pochodzenia P. Lagi. Hm, naprawde interesujace. Moja, niestety dosc skromna,
                    znajomosc tej grupy zawodowej, odwrotnie niz ty twierdzisz, raczej potwierdzalaby
                    maniery Lazki. Kazdy znany mi kapitan - pułkownik to wlasnie potrafil: przez pół
                    dnia erudyta, przez kolejne pół... no... gorzej, znacznie gorzej...
                    Moze Ty masz racje... LOL

                    • Gość: Umarły Re: Kapitan Laga? IP: 212.69.73.* 28.06.02, 21:24
                      Ten kapitan Laga przyszedł mi do głowy po lekurze (czasami czytuję różne stare
                      rzeczy, ot żeby nie zapomnieć czytania gotyku i niemczyzny w ogóle) i
                      Tagesblattów Kriegsmarine. Otóż znalazł się tam niejaki Kapitan Hans Helmut
                      Laga (sic!), promowany 1941, poległy 1944 w jakiejs akcji na Morzu Północnym.
                      Niczym specjalnym się nie wyróżniał, tylko to nazwisko -
                      No to tak mi się skojarzyło...
                      • e-mania Re: Kapitan Laga? 28.06.02, 22:05
                        Gość portalu: Umarły napisał(a):
                        > Ten kapitan Laga
                        > Niczym specjalnym się nie wyróżniał, tylko to nazwisko -
                        > No to tak mi się skojarzyło...
                        Hmmm, nie obraz sie, ale to jakby za malo, zeby forumowego Lage od razu uznac za
                        kapitana lub cos w tym stylu. Juz uznalabym za bardziej logiczne swoje
                        uzasadnienie, przyjete jednak - przyznaje - pod twoim wplywem.
                        Po co czytasz tak niecodzienne opracowania? Nie byloby bardziej praktyczne,
                        gdybys po prostu czytal niemieckie gazety, albo rozmawial od czasu do czasu z
                        Niemcami?
                        A poza tym - mam do Ciebie goraca, osobista wrecz prosbe; zmień sobie nicka!
                        Wprawdzie na tym forum jest to czynnosc zle widziana, ale ja az dostaje zimnych
                        dreszczy, kiedy te ksywe widze. Prosze..... i tylko poinformuj o zmianie.
                        Pzdr

                        • Gość: Umarły Re: Kapitan Laga? IP: 212.69.73.* 28.06.02, 22:25
                          Ależ Droga Pani,
                          przecież o to chodzi, żeby od tego nicka ciarki ludziom po plecach chodziły!
                          I to bardzo dobrze, że Pani chodzą.
                          Czy to komu chodzą ciarki od takiego nicka jak Sloggi, Pan_Laga czy Palker?
                          No, Warschau może trochę poruszyć tych, co wojnę pamiętają, ale tylko trochę.
                          Ja też czytuję takie różne rzeczy, które trudno nawet w antykwariatach dostać,
                          a od których jeszcze gorsze ciarki chodzą.
                          Umarłych nie ma co się bać, on są całkiem fajni, jak się tylko uwierzy w
                          wędrówkę dusz...
                          Amen
                          Umarły, ale nie na amen
                          • e-mania Re: Kapitan Laga? 28.06.02, 22:54
                            Gość portalu: Umarły napisał(a):
                            > Umarłych nie ma co się bać, on są całkiem fajni, jak się tylko uwierzy w
                            > wędrówkę dusz...
                            Hmmmm....
                            Uwierzyłam.
                            Zrozumiałam. A może nawet wiem....
                            Odchodzę, aby znowu tylko czytać.
                            Zostawiam puste miejsce między młotem a kowadłem. Poczekam, aż się znowu będzie
                            iskrzyć. Bez przyjemności jednak:(
                            Lażka powinien już niedługo wrócić z "Rozmaitości", może nawet... oczyszczony...;)
                            Wasza Mania


                            • kitka1 Re: 28.06.02, 22:58
                              e-mania napisał(a):

                              > Gość portalu: Umarły napisał(a):
                              > > Umarłych nie ma co się bać, on są całkiem fajni, jak się tylko uwierzy w
                              > > wędrówkę dusz...
                              > Hmmmm....
                              > Uwierzyłam.
                              > Zrozumiałam. A może nawet wiem....
                              > Odchodzę, aby znowu tylko czytać.
                              > Zostawiam puste miejsce między młotem a kowadłem. Poczekam, aż się znowu będzie
                              >
                              > iskrzyć. Bez przyjemności jednak:(
                              > Lażka powinien już niedługo wrócić z "Rozmaitości", może nawet... oczyszczony..
                              > .;)
                              > Wasza Mania
                              >
                              >

                              Kiego grzyba wodę mącisz? Mało ci, apostołko spokoju?
                              • desperado_ Re: 29.06.02, 09:18
                                kitka1 napisał(a):

                                > e-mania napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Umarły napisał(a):
                                > > > Umarłych nie ma co się bać, on są całkiem fajni, jak się tylko uwierz
                                > y w
                                > > > wędrówkę dusz...
                                > > Hmmmm....
                                > > Uwierzyłam.
                                > > Zrozumiałam. A może nawet wiem....
                                > > Odchodzę, aby znowu tylko czytać.
                                > > Zostawiam puste miejsce między młotem a kowadłem. Poczekam, aż się znowu b
                                > ędzie
                                > >
                                > > iskrzyć. Bez przyjemności jednak:(
                                > > Lażka powinien już niedługo wrócić z "Rozmaitości", może nawet... oczyszcz
                                > ony..
                                > > .;)
                                > > Wasza Mania
                                > >
                                > >
                                >
                                > Kiego grzyba wodę mącisz? Mało ci, apostołko spokoju?

                                Chyba mało. Jakoś mi się zdaje,że pani E-Mani podoba się gdy jest mętnie ;((((((
                                d.
                          • _vivien_ Re: Kapitan Laga? 29.06.02, 14:00
                            Gość portalu: Umarły napisał(a):

                            > Ależ Droga Pani,
                            > przecież o to chodzi, żeby od tego nicka ciarki ludziom po plecach chodziły!
                            > I to bardzo dobrze, że Pani chodzą.
                            > Czy to komu chodzą ciarki od takiego nicka jak Sloggi, Pan_Laga czy Palker?

                            Mnie. I to bardzo chodzą.

                            > Umarły, ale nie na amen

                            A kiedy zszedłeś ze świata , jesli mozna spytać ?
                          • Gość: palker Re: Kapitan Laga? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 21:52
                            Gość portalu: Umarły napisał(a):

                            > Ależ Droga Pani,
                            > przecież o to chodzi, żeby od tego nicka ciarki ludziom po plecach chodziły!
                            > I to bardzo dobrze, że Pani chodzą.
                            > Czy to komu chodzą ciarki od takiego nicka jak Sloggi, Pan_Laga czy Palker?
                            > No, Warschau może trochę poruszyć tych, co wojnę pamiętają, ale tylko trochę.
                            > Ja też czytuję takie różne rzeczy, które trudno nawet w antykwariatach dostać,
                            > a od których jeszcze gorsze ciarki chodzą.
                            > Umarłych nie ma co się bać, on są całkiem fajni, jak się tylko uwierzy w
                            > wędrówkę dusz...
                            > Amen
                            > Umarły, ale nie na amen

                            Nie wiem czemu, ale przypomniało mi sie "Wesele" Wyspiańskiego.

                            SCENA 5.

                            MARYSIA, WIDMO.

                            WIDMO

                            Miałem ci być poślubiony,

                            moja ślubna ty.

                            MARYSIA

                            Bywałeś mój narzeczony,

                            przyrzekałeś mi.

                            WIDMO

                            Byłaś dla mnie słońce złote,

                            w moim domku zimno mnie.

                            MARYSIA

                            Mróz jakisi od wos wionie,

                            zimnem ubiór dmie.

                            WIDMO

                            Ogniem, żarem lico płonie,

                            zaś krew w tobie wre.

                            MARYSIA

                            Miałam ci być poślubiona

                            i mój ślubny ty.

                            WIDMO

                            Maryś, Maryś, narzeczona,

                            długie moje sny.

                            MARYSIA

                            Ka ty mieszkasz, kaś ty jest?

                            Jechałeś do obcych miest,

                            czekałam cie długo, długo

                            i nie doczekałam sie.

                            Kaś ty jest, kajś ty jest,

                            gdzie ty mieszkasz, gdzie?

                            WIDMO

                            Goniłem do różnych miest,

                            rozhulaniec, pędziwiatr,

                            ażem gdziesi w ziemię wpad,

                            gdzie mnie toczy gad.

                            MARYSIA

                            O mój Boze, Boze mój,

                            to juz ciebie tocy gad.

                            WIDMO

                            Zwabiło mnie echo z Tatr,

                            otom jest, otom jest,

                            zwabiły mnie głosy z chat,

                            do myśli mi przyszedł gest

                            przypomnieć się z dawnych lat;

                            domek mój, podobnoś grób,

                            nie jestem wymagający,

                            przeszedłem niejedną z prób,

                            ale żebym ja był trup,

                            nie wierz, Maryś, bo to kłam;

                            żywie Duch, żywie Duch,

                            wytężyłem cały słuch,

                            zwabiły mnie głosy z chat.

                            MARYSIA

                            Ka twój grób, ka twój grób?

                            Pono gdziesi za daleko,

                            nie dobiegnie, nie doleci...

                            (Ona przesłania oczy ręką, on zaś jej, nagły, dłoń odrywa).

                            WIDMO

                            Łzy mnie palą, łzy mnie pieką,

                            licho bierz grób mój,

                            otom jest, otom twój;

                            czy pamiętasz jeszcze dzień;

                            jak nas gruszy cienił cień,

                            tu w tym sadzie, na zieleni,

                            śród połednia, śród promieni,

                            przy mnie stałaś: w dłoni dłoń - ?

                            MARYSIA

                            Dawno, dawno, tyle lat.

                            WIDMO

                            Skłońże ku mnie główkę, skłoń.

                            MARYSIA

                            Hańśmy stoli w dłoni dłoń -

                            szedł od ciebie swat.

                            WIDMO

                            Dawno, dawno, tyle lat.

                            MARYSIA

                            Miałabym tylo wesele,

                            co jak dziś, jak to dziś.

                            WIDMO

                            Potańcujmy raz dokoła,

                            potem zaś znów mus mnie iść

                            MARYSIA

                            Som tu twoi przyjaciele,

                            ostań chwile.

                            WIDMO

                            Raz dokoła,

                            - - - - - - - - - - - - -

                            potem to już mus mnie iść:

                            mus mnie woła, mus mnie woła.

                            MARYSIA

                            Ano dziś nasze wesele;

                            raz dokoła, raz dokoła.

                            WIDMO

                            Taki smutek idzie z czoła...

                            MARYSIA

                            Takie zimno wieje z ust...

                            WIDMO

                            Przytul mnie do twoich chust,

                            przytul mnie do piersi, rąk...

                            MARYSIA

                            Nie chytaj sie moich wstąg,

                            taki wieje trupi ciąg.

                            WIDMO

                            Kochaj...!

                            MARYSIA

                            Precz, nie sięgaj lic

                            WIDMO

                            Nie broń mi się - nic to, nic...

                            MARYSIA

                            Zimnem dołu wieje strój,

                            ty nie mój, ty nie mój!

                            WIDMO

                            Mus mnie woła, mus mnie woła,

                            raz dokoła...

                            MARYSIA

                            Stój, ach, stój!

                            SCENA 6

                            MARYSIA, WOJTEK.

                            WOJTEK

                            Maryś - jakoześ ty blado - ?

                            MARYSIA

                            To światła sie takie kładą

                            po twarzy...

                            WOJTEK

                            Trzęsiesz się cała.

                            MARYSIA

                            Uchyliłam drzwi i stamtąd powiała

                            jakaś zawieja - to nic -

                            WOJTEK

                            A to znów czerwoność do lic

                            przyszła -

                            MARYSIA

                            Z twojego patrzenia;

                            przytul mnie Wojtecku, do siebie,

                            wole ciebie, wole ciebie.

                            WOJTEK

                            (nuci)

                            "Pójdze, Maryś, po niewoli

                            na mój jeden zagon roli".

                            • Gość: Umarły Re: Kapitan Laga? IP: *.k.mcnet.pl 01.07.02, 09:54
                              A to ci checa...
                              Ja zrobiłem Pana_Lagę niemal Lordem Jimem,
                              a Palker mnie Widemem - no to ja się raczej na Ducha Szeli nadaję, tak sądzę.
                              Amen,
                              Umarły
                    • ann.k Re: Kapitan Laga? 01.07.02, 09:46
                      e-maniu, z przykroscia musze stwierdzic, zes na kiepskich chlopow trafiala,
                      skoro pol dnia erudyta, pol dnia......; widzisz, bywam w srodowisku mundurowym
                      (takie rodzinne uwarunkowanie) i zapewniam Cie, ze nie ma tam takich, ani
                      kapitanow, ani pulkownikow, nawet tych dwoch generalow jakich znam, do
                      porzadnych zaliczyc nalezy; o calym szeregu nowomianowanych porucznikow nie
                      wspomne...
                  • Gość: pan_laga Re: Kapitanie_Laga... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 01:25
                    Gość portalu: Umarły napisał(a):




                    > No to jak wytłumaczyć, że oficer marynarki handlowej czy wojennej lub konstrukt
                    > or
                    > statków, agent albo kto (przynajmniej tak Cię oceniam po języku i obecnych
                    > wypowiedziach - czasami) zieje przekleństwami jak nie przymierzając bosmanmat
                    > musztrujący młodych marynarzy?

                    po pierwsze, to co Ci do tego ?
                    /jak już zeznawałem,tzw. brzydkie wyrazy są dla mnie tem, czem południki i
                    równoleżniki. zaledwie kwestią umowną.
                    natomiast prawdziwie brzydką rzeczą jest, wg mnie,szeroko stosowane przez ludzi
                    pokroju slogana czy warchoła, np., wyzywanie cudzych matek, ojców, ciotek itd.
                    sugerowanie komuś, iż jest ofiarą pedofilii /czyli wyśmiewaniem tego
                    nieszczęscia/,robienie sobie dowcipów z czyjeś Śmierci, żartów z glosujących w
                    afryce, szafowanie pojęciem miłości cielesnej i uzywanie tejże jako brudnej
                    szmaty, którą komus mozna dac w mordę itp. to jestb brzydkie. a nie "brzydkie
                    wyrazy", ktorych i tak używam bardzo oszczędnie, jak na moje potrzeby.

                    > > > Ciekawi mnie tylko jedno, dlaczego Ty, człowiek morza, jeszcze ni raz
                    > u żeś
                    > > się na temat tegoż morza nie wypowiedział na Forum, a tylko na temat Wars
                    > zawy.

                    a co Ci do tego? jakieś regulaminy ? Ludzie Morza mają o morzu mówić, a o
                    stolicy, gdzie mieszkają nie wolno ?



                    > Tak, ale sprawdziłem wyszukiwarką, na pomorskim ani kujawsko-pomorskim Forum ni
                    > e
                    > bywasz. osobliwy to człowiek morza, który stroni od swych stron...

                    co Ty mozesz o tem wiedzieć..................

                    > I jeszcze jedno, Kapitanie Laga - nie używasz kapitalików nawet na początku
                    > zdania, że o imionach i nazwach własnych nie wspomnę. Poza newohebrajskim i
                    > arabskim nie spotkałem takiej reguły. Jak to rozumieć?

                    jak chcesz.


                    > Amen
                    > Umarły

                    amen
                    pan laga
            • Gość: lekarz [OT] No po prostu wpadka! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 20:38
              Gość portalu: pan_laga napisał(a):
              [ciach]
              > napisu - to sorry. czy ty moja żona byś mnie przepytywała ? it`s my buissenes.
              [ciach]
              no słuchajcie - laguś co to wszystkim popełniającym błędy ortograficzne od
              idiotów wyzywał zrobił takiego byka, że hej! zobaczcie jak napisał business (w
              jego wersji to buissenes). tyle błędów w jednym wyrazie to nie może być
              literówka. oj laguś, wiem, że wszyscy nie-lagusie to idioci ale jak już słów
              angielskich używasz to do do słowniczka zerknij.
              wiem, wiem, za twoich czasów angielskiego w szkołach nie uczyli. tylko po co w
              takim razie te nieortograficzne obce wtrącenia? przed kim chcesz się pochwalić?
              błogosławieni cisi
              lekarz
              • Gość: lekarz Re: [OT] NO PO PROSTU WPADKA! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 20:40
                Gość portalu: pan_laga napisał(a):
                [ciach]
                > napisu - to sorry. czy ty moja żona byś mnie przepytywała ? it`s my buissenes.
                [ciach]
                no słuchajcie - laguś co to wszystkim popełniającym błędy ortograficzne od
                idiotów wyzywał zrobił takiego byka, że hej! zobaczcie jak napisał business (w
                jego wersji to buissenes). tyle błędów w jednym wyrazie to nie może być
                literówka. oj laguś, wiem, że wszyscy nie-lagusie to idioci ale jak już słów
                angielskich używasz to do do słowniczka zerknij.
                wiem, wiem, za twoich czasów angielskiego w szkołach nie uczyli. tylko po co w
                takim razie te nieortograficzne obce wtrącenia? przed kim chcesz się pochwalić?

                błogosławieni cisi
                lekarz

                • ^o-o^ Re: [OT] NO PO PROSTU WPADKA! 30.06.02, 22:08
                  Gość portalu: lekarz napisał(a):

                  > Gość portalu: pan_laga napisał(a):
                  > [ciach]
                  > > napisu - to sorry. czy ty moja żona byś mnie przepytywała ? it`s my buisse
                  > nes.
                  > [ciach]
                  > no słuchajcie - laguś co to wszystkim popełniającym błędy ortograficzne od
                  > idiotów wyzywał zrobił takiego byka, że hej! zobaczcie jak napisał business (w
                  > jego wersji to buissenes). tyle błędów w jednym wyrazie to nie może być
                  > literówka. oj laguś, wiem, że wszyscy nie-lagusie to idioci ale jak już słów
                  > angielskich używasz to do do słowniczka zerknij.
                  > wiem, wiem, za twoich czasów angielskiego w szkołach nie uczyli. tylko po co w
                  > takim razie te nieortograficzne obce wtrącenia? przed kim chcesz się pochwalić?
                  >
                  > błogosławieni cisi
                  > lekarz
                  >

                  Nie skichaj się aby ze szczęścia!!! Taki błąd, mój Boże!!!!
                  • Gość: palker Re: [OT] NO PO PROSTU WPADKA! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 22:18
                    ^o-o^ napisał(a):

                    >
                    > Nie skichaj się aby ze szczęścia!!! Taki błąd, mój Boże!!!!

                    Wydaje mi się, ze zamiast "mój Boże", odpowiedniej byłoby napisać (co
                    najmniej) "mon Dieu" albo jakiś inny "Herr Gott" :-)
                    • ^o-o^ Re: [OT] NO PO PROSTU WPADKA! 30.06.02, 22:25
                      Gość portalu: palker napisał(a):

                      > ^o-o^ napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Nie skichaj się aby ze szczęścia!!! Taki błąd, mój Boże!!!!
                      >
                      > Wydaje mi się, ze zamiast "mój Boże", odpowiedniej byłoby napisać (co
                      > najmniej) "mon Dieu" albo jakiś inny "Herr Gott" :-)

                      A jak znów błąd by wyszedł??? P. doktor, tfu - lekarz zakichałby się na śmierć:((

            • Gość: obserwator Jak laga walczy o ortografie (innych) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 16:54
              Gość portalu: pan_laga napisał(a):
              > napisu - to sorry. czy ty moja żona byś mnie przepytywała ? it`s my
              buissenes.
              widzieliście kiedyś taką pisownie słowa business? na literówkę to mi nie
              wygląda. sam pisac nie potrafi (chciał sie pochwalic ze niby jezyki zna - nie
              wyszło, biedaczek) a innych za błędy atakuje.
              żenka, żenia czy żenadka (jak mowi laga w swoim nibymłodzieżowym slangu)
    • _sindi_ Re: zaświnianie warszawy 26.06.02, 12:37
      Towarzystwo z farbą w puszkach zdecydowanie przesadza w swoich dziełach. Płot
      klasztoru Dominikanów przy Nowoursynowskiej jest pomalowany w różne dziwne
      wzorki, niektóre całkiem fajne. Ojcowie zgodzili się a nawet sami zaproponowali
      pomalowanie płotu, niestety "artyści" tak bardzo się przyłożyli do pracy że
      zamalowali wszystko łącznie z tabliczkami z nazwami ulic :-)
      • sloggi Re: zaświnianie warszawy 26.06.02, 12:40
        To samo spotkało blok przy Bonifraterskiej 10.
        • pacio Re: zaświnianie warszawy 26.06.02, 16:00
          Zdecydowanie wolę obejrzeć graffiti na murach /niestety, zabytkowych/ Torów
          Wyścigów Konnych przy Puławskiej.
          Zdecydowanie bardziej estetyczne od dzieła przy ul. Bonifraterskiej

          Pzdr
          pacio
          • Gość: pan_laga Re: zaświnianie warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 01:08
            pacio napisał(a):

            > Zdecydowanie wolę obejrzeć graffiti na murach /niestety, zabytkowych/ Torów
            > Wyścigów Konnych przy Puławskiej.
            > Zdecydowanie bardziej estetyczne od dzieła przy ul. Bonifraterskiej
            >
            > Pzdr
            > pacio

            a co tam jest za dzieło na tej bonifraterskiej ?
            amen
            pan laga
            • Gość: Gucwa Re: zaświnianie warszawy IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 27.06.02, 08:19
              pewnie że Legia to k.....a, a Polonia ch..e, to jest nie daleko stadionu na
              Konwiktorskiej to jakie mogą być napisy.... a w ogóle to dlaczego nie śpisz? Hę?
              • sloggi Re: zaświnianie warszawy - do lażki 27.06.02, 09:31
                Na bloku Bonifraterska 10, przy przystanku, u zbiegu z Franciszkańską, jakiś
                marny skejcina wrzucił na ścianę tak porażający bohomaz, że az żal tylne partie
                ciała ściska.
                Przy okazji zamalował dwa szyldy, tabliczkę adresową i tablicę z nazwą ulicy.
                • Gość: pan_laga warszawka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 23:38
                  Nieszczęsna warszawino wstydząca się polskiego brzmienia nazwy własnej stolicy
                  pragnę zwrócić twą uwagę, iż po raz kolejny zepsułes mi wątek. tem samym
                  stwierdzam, iż nie jest prawdą, ze, jak twierdzisz, jestem dla cię niczem snieg
                  starodawny. na moje nieszczęście jest inaczej. postów ludzi, ktorzy są komuś
                  obojętni, ten ktoś zazwyczaj nie otwiera nawet. ty zaś nie tylko otwierasz i
                  czytasz łapczywie com spłodził, ale takze zmieniasz nagminnie temat mych wątków
                  ukierunkowując ich strumienie na mnie, a nie na zapodany temat wątku. malo tego.
                  swoje mną zainteresowanie przejawiasz takze tem, iż zakładasz wątki specjalnie do
                  mnie i dla mnie w których pragniesz mnie nauczać, pouczać itp.. nie "obojetnosc",
                  lecz twoja  nienawiść czy zawisć jak niektórzy tu sugerują, przejawia się tez w
                  tem, ze czepiasz się mnie niezależnie od tego czy akurat jestem political correct
                  czy też właśnie przeprowadzam jakąś ostrą deratyzację.
                  zatem zaczepiasz mnie i zaczepiasz, choć masz wybór -  wątków obojetnego ci
                  autora nie otwierać. tymczasem mnie rozmowy z tobą męczą. naprawdę. bo trzeba z
                  tobą gadać długo, jak teraz własnie to robię, tracić czas, a ty i tak niczego nie
                  rozumiesz.
                  w wątku, któryś mi był zepsuł tu, parę razy, nie tylko do mnie, ale i do innych,
                  mówisz, ze nie rozumiesz, co czytasz. aż się boję czy zrozumiesz ten post. twego
                  nierozumienia nie traktuję jako wynikłego z mego kiepskiego wysławiania się, bo
                  inni mnie rozumieja. zatem przyczyna niekumania jest w tobie.
                  a więc zniechęca mnie twoja niekumatość - to RAZ /dowody na niekumatość twą w
                  twych wypowiedziach w tem wątku/
                  DWA - najpierw cos chlapniesz, a następnie się tego wypierasz. żeby było
                  śmieszniej,potrafisz w tym samym wątku, tego samego dnia coś rzygnąć i
                  jednocześnie wypierać się wymiotów. /dowody - w wątku do mnie kierowanym
                  wyganiałeś mnie stąd. powiedzialem, ze nie masz prawa mnie wypędzać. ty
                  odrzekłeś, iż mnie nigdy nie wypędzałeś. ja zacytowałem samego ciebie z góry
                  wątku, gdzie wyraźnie mnie wypędzasz. ty dalej w zaparte................../
                  drugi przykład jest w tym wątku - mówisz, ze  gdybym siedzial cicho, to ściany
                  nie byłyby paćkane -  logiczne rozumując to to samo, co zarzut , ze winien
                  malowania ścian jestem ja. nastepnie sie tego wypierasz, ze tak własnie uznałeś.
                  niekonsekwencja, brak logiki, wstyd za własne słowa, kłamliwość./
                  TRZY - to wspomniana na początku twa upierdliwość, zbaczanie z tematu wątku tylko
                  po to, by się mnie uczepić.
                  CZTERY - wqrwia mnie twój nick.nie, ja nie będę szukal po archiwum twych
                  tłumaczeń, bo mam je w dupie. nie interesują mnie. interesują mnie fakty i
                  wrażenie jakie ten nick robi. daleki jestem od skrajnie narodowych poglądów,
                  niemniej nazywanie w warszawie warszawy z niemiecka budzi me złe skojarzenia. mam
                  prawo tak kojarzyć. uwazam twoj nick za wielce niesmaczny i uznaję, ze ktos kto
                  podpisuje sie takim nickiem, jest bezmyslny.
                  PIĘĆ - latasz za mną, strofujesz mnie czy klnę czy nie - ot, po prostu lubisz
                  zadymy i udowadniasz , ze spokoj na forum cię nie interesuje.taki po prostu
                  kłotliwy, wredny typek.
                  SZEŚĆ - nie zaciekawiasz mnie, nie intrygujesz, nie bawisz - jesteś dla mnie
                  rozmówcą malo interesującym, żaden twoj post mnie jeszcze nie zatrzymał w żadnej
                  zadumie, nie rośmieszył. ani nic. już wole sloggana czy zdziche. czasem walną co
                  zabawnego albo wpadną w dół przez siebie samych wykopan.
                  SIEDEM - jesteś agresywny i autorytarny, niesprawiedliwy, /dowód - agresywne
                  rozmowy z poznaniakami, napady na nowych gości forum, ktorzy kulturalnie wyznają
                  co im sie tu nie podoba/ a próbujesz kreowac się na obiektywnego rozjemcę,
                  miłosnika porządku i spokoju.
                  OSIEM - biorąc powyższe rzeczy pod uwagę niechetnie gadam z tobą, bo uwazam cię
                  za glupiego facia, a ja takich nie lubię. gdybys był choc
                  smieszny................................ale i to nie. żałosnyś tylko.
                  teraz więc wiesz już jaką mordęgą jest dla mnie pisanin do ciebie w tym wątku.
                  robiłem to tylko dlatego, zes mnie zaczepił kolejny raz wyciągając na dodatek
                  idiotyczne i nieprawdziwe wnioski z mej wypowiedzi.
                  wracając do mego wątku, wyjasniam ci po raz kolejny, to, co już napisałem w
                  pierwszym poście, ktorego , jak zwykle, nie skumales, lub udajesz, ze nie kumasz.
                  dowiedzialem się o pomalowaniu odnowionego domu i o tym, iż w domu tym mieszka
                  osoba na ktorą na forum napadano, a takze o tem, ze uzyto mego nicku. po tym
                  wiedzialem, iż ściany domu wymalował ktos z forum. nie użalałem się wcale, jak
                  jełopie gadasz z uporem osła. powiedzialem tylko, ze konflikt z forum przeniósł
                  sie do realu, a ucierpiała na tem ściana. byc moze też osoba, ktora mieszka w tem
                  budynku, bo przecież mogla lubic ładnie odnowiony dom swój.
                  ty zaś z tego postu zrobiles historie całą wciskając mi intencje których nie
                  mialem i ktorych z mego postu wyczytać nie mozna. chyba, ze jest sie jełopem.
                  "mania, obsesja, lekarz..............." - bo napisałem o tym, ze ktoś z forum
                  wybrudzil bezmyslnie ścianę ?! pogratulowac umiejętności czytania ze zrozumieniem
                  oraz logiki
                  amen /mam nadzieję, ze na wieki się teraz odczepisz/
                  pan laga
                  • sloggi Re: warszawka - do lażki 28.06.02, 09:30
                    A czemu dopisałeś to do mnie ?
                    • Gość: Warschau Re: warszawka - do lażki IP: *.matrix.pl 28.06.02, 09:39
                      sloggi napisał(a):

                      > A czemu dopisałeś to do mnie ?

                      Bo laga panisko zdecydował się zmienić temat wątku!
                    • pan_laga Re: warszawka - do lażki 28.06.02, 18:36
                      sloggi napisał(a):

                      > A czemu dopisałeś to do mnie ?

                      przypadek
                      amen
                      pan laga
                  • Gość: Warschau Re: pan laga, czyżby pan? IP: *.matrix.pl 28.06.02, 09:42
                    Gość portalu: pan_laga napisał(a):

                    > Nieszczęsna warszawino wstydząca się polskiego brzmienia nazwy własnej stolicy
                    > pragnę zwrócić twą uwagę, iż po raz kolejny zepsułes mi wątek. tem samym
                    > stwierdzam, iż nie jest prawdą, ze, jak twierdzisz, jestem dla cię niczem snieg
                    >
                    > starodawny. na moje nieszczęście jest inaczej. postów ludzi, ktorzy są komuś
                    > obojętni, ten ktoś zazwyczaj nie otwiera nawet. ty zaś nie tylko otwierasz i
                    > czytasz łapczywie com spłodził, ale takze zmieniasz nagminnie temat mych wątków
                    >
                    > ukierunkowując ich strumienie na mnie, a nie na zapodany temat wątku. malo tego
                    > .
                    > swoje mną zainteresowanie przejawiasz takze tem, iż zakładasz wątki specjalnie
                    > do
                    > mnie i dla mnie w których pragniesz mnie nauczać, pouczać itp.. nie "obojetnosc
                    > ",
                    > lecz twoja  nienawiść czy zawisć jak niektórzy tu sugerują, przejawia się tez w
                    >
                    > tem, ze czepiasz się mnie niezależnie od tego czy akurat jestem political corre
                    > ct
                    > czy też właśnie przeprowadzam jakąś ostrą deratyzację.
                    > zatem zaczepiasz mnie i zaczepiasz, choć masz wybór -  wątków obojetnego ci
                    > autora nie otwierać. tymczasem mnie rozmowy z tobą męczą. naprawdę. bo trzeba z
                    >
                    > tobą gadać długo, jak teraz własnie to robię, tracić czas, a ty i tak niczego n
                    > ie
                    > rozumiesz.
                    > w wątku, któryś mi był zepsuł tu, parę razy, nie tylko do mnie, ale i do innych
                    > ,
                    > mówisz, ze nie rozumiesz, co czytasz. aż się boję czy zrozumiesz ten post. tweg
                    > o
                    > nierozumienia nie traktuję jako wynikłego z mego kiepskiego wysławiania się, bo
                    >
                    > inni mnie rozumieja. zatem przyczyna niekumania jest w tobie.
                    > a więc zniechęca mnie twoja niekumatość - to RAZ /dowody na niekumatość twą w
                    > twych wypowiedziach w tem wątku/
                    > DWA - najpierw cos chlapniesz, a następnie się tego wypierasz. żeby było
                    > śmieszniej,potrafisz w tym samym wątku, tego samego dnia coś rzygnąć i
                    > jednocześnie wypierać się wymiotów. /dowody - w wątku do mnie kierowanym
                    > wyganiałeś mnie stąd. powiedzialem, ze nie masz prawa mnie wypędzać. ty
                    > odrzekłeś, iż mnie nigdy nie wypędzałeś. ja zacytowałem samego ciebie z góry
                    > wątku, gdzie wyraźnie mnie wypędzasz. ty dalej w zaparte................../
                    > drugi przykład jest w tym wątku - mówisz, ze  gdybym siedzial cicho, to ściany
                    > nie byłyby paćkane -  logiczne rozumując to to samo, co zarzut , ze winien
                    > malowania ścian jestem ja. nastepnie sie tego wypierasz, ze tak własnie uznałeś
                    > .
                    > niekonsekwencja, brak logiki, wstyd za własne słowa, kłamliwość./
                    > TRZY - to wspomniana na początku twa upierdliwość, zbaczanie z tematu wątku tyl
                    > ko
                    > po to, by się mnie uczepić.
                    > CZTERY - wqrwia mnie twój nick.nie, ja nie będę szukal po archiwum twych
                    > tłumaczeń, bo mam je w dupie. nie interesują mnie. interesują mnie fakty i
                    > wrażenie jakie ten nick robi. daleki jestem od skrajnie narodowych poglądów,
                    > niemniej nazywanie w warszawie warszawy z niemiecka budzi me złe skojarzenia. m
                    > am
                    > prawo tak kojarzyć. uwazam twoj nick za wielce niesmaczny i uznaję, ze ktos kto
                    >
                    > podpisuje sie takim nickiem, jest bezmyslny.
                    > PIĘĆ - latasz za mną, strofujesz mnie czy klnę czy nie - ot, po prostu lubisz
                    > zadymy i udowadniasz , ze spokoj na forum cię nie interesuje.taki po prostu
                    > kłotliwy, wredny typek.
                    > SZEŚĆ - nie zaciekawiasz mnie, nie intrygujesz, nie bawisz - jesteś dla mnie
                    > rozmówcą malo interesującym, żaden twoj post mnie jeszcze nie zatrzymał w żadne
                    > j
                    > zadumie, nie rośmieszył. ani nic. już wole sloggana czy zdziche. czasem walną c
                    > o
                    > zabawnego albo wpadną w dół przez siebie samych wykopan.
                    > SIEDEM - jesteś agresywny i autorytarny, niesprawiedliwy, /dowód - agresywne
                    > rozmowy z poznaniakami, napady na nowych gości forum, ktorzy kulturalnie wyznaj
                    > ą
                    > co im sie tu nie podoba/ a próbujesz kreowac się na obiektywnego rozjemcę,
                    > miłosnika porządku i spokoju.
                    > OSIEM - biorąc powyższe rzeczy pod uwagę niechetnie gadam z tobą, bo uwazam cię
                    >
                    > za glupiego facia, a ja takich nie lubię. gdybys był choc
                    > smieszny................................ale i to nie. żałosnyś tylko.
                    > teraz więc wiesz już jaką mordęgą jest dla mnie pisanin do ciebie w tym wątku.
                    > robiłem to tylko dlatego, zes mnie zaczepił kolejny raz wyciągając na dodatek
                    > idiotyczne i nieprawdziwe wnioski z mej wypowiedzi.
                    > wracając do mego wątku, wyjasniam ci po raz kolejny, to, co już napisałem w
                    > pierwszym poście, ktorego , jak zwykle, nie skumales, lub udajesz, ze nie kumas
                    > z.
                    > dowiedzialem się o pomalowaniu odnowionego domu i o tym, iż w domu tym mieszka
                    > osoba na ktorą na forum napadano, a takze o tem, ze uzyto mego nicku. po tym
                    > wiedzialem, iż ściany domu wymalował ktos z forum. nie użalałem się wcale, jak
                    > jełopie gadasz z uporem osła. powiedzialem tylko, ze konflikt z forum przeniósł
                    >
                    > sie do realu, a ucierpiała na tem ściana. byc moze też osoba, ktora mieszka w t
                    > em
                    > budynku, bo przecież mogla lubic ładnie odnowiony dom swój.
                    > ty zaś z tego postu zrobiles historie całą wciskając mi intencje których nie
                    > mialem i ktorych z mego postu wyczytać nie mozna. chyba, ze jest sie jełopem.
                    > "mania, obsesja, lekarz..............." - bo napisałem o tym, ze ktoś z forum
                    > wybrudzil bezmyslnie ścianę ?! pogratulowac umiejętności czytania ze zrozumieni
                    > em
                    > oraz logiki
                    > amen /mam nadzieję, ze na wieki się teraz odczepisz/
                    > pan laga


                    Ble, ble, ble...szczekasz niczym wsiowy burek na wiejskim podwórku! Coś klimat
                    Warszawy Tobie niesłuży...a więc wracaj nad morze...może trochę jodu Ci pomoże.
                    Bo inaczej "ześwirujesz" na skutek prześladowań przez złego, żałosnego,
                    poniemieckiego forumowicza Warschaua...

                    P.S. Może za swój nick dostaniesz jakąś nagrodę, czy cuś...
                    • ann.k Re: pan laga, czyżby pan? 28.06.02, 09:51
                      zanim go wyslesz nad morze przestudiuj mape, bo do morza to jeszcze troche
                      jest; powodzenia
                      • Gość: Warschau Re: pan laga, czyżby pan? IP: *.matrix.pl 28.06.02, 09:54
                        ann.k napisał(a):

                        > zanim go wyslesz nad morze przestudiuj mape, bo do morza to jeszcze troche
                        > jest; powodzenia

                        Znam bardzo dobrze mapy - od małego interesowałem się geografią...
                        Poza tym nie widzę związku...
                        • sloggi Re: pan laga, Warschau - nie kłóćcie się 28.06.02, 11:44
                          Jest tyle ciekawszych tematów do dyskusji, a lażka może się zawsze wyżyć na
                          mnie.
                          • Gość: pan_laga slogan-przywołuję cie do porządku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 00:21
                            sloggi napisał(a):

                            > Jest tyle ciekawszych tematów do dyskusji, a lażka może się zawsze wyżyć na
                            > mnie.

                            nie jesteś adminem ani też oazą pokoju czy mężem opatrznościowym bądź sędzią
                            sprawiedliwym - zatem nie wtrącaj się i nie mów mi na jaki temat mam gadać, a na
                            jaki nie. /śmieszne jest to, ze ludzie , ktorzy sami wikłają się co chwila w
                            spory i piszą często bzdety, uwielbiają uspokajac mentorsko innych i nawoływać do
                            twórczości dot. innych tematów. na dodatek, sloganie, w jaki to spoósb moze
                            przeszkadzać ci jakas wymiana zdań warchoua i moja ? nie pasuje, to omijaj. wątek
                            warchou już spierdzielił cały, zatem i wątek omijaj/
                            ty na tematy ciekawe chyba się nie wypowiadasz raczej, bo albo majty cię
                            interesuja męskie, albo ogóry kiszone to znów balkoniki z kwiatkami czy
                            zaczepianie taś taś Mana.
                            ponadto, ślepy, by zauważył, ty wolałeś tego nie zrobić, że nie ja, ale szwabski
                            warchou lubi kłótnie i pierniczy wątek, bo tak marzy o awanturze z mym udziałem.
                            to tyle, mój mały.przy okazji - dzieki za wyjasnienie w kwestii tej bonifackiej -
                            frackiej czy jak jej tam. ktoś miał pewno za duzo zapału i farby................
                            amen
                            pan laga
                            • Gość: pan_laga p.s. / slogan-przywołuję cie do porządku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 00:27
                              Gość portalu: pan_laga napisał(a):

                              > sloggi napisał(a):
                              >
                              > > Jest tyle ciekawszych tematów do dyskusji, a lażka może się zawsze wyżyć n
                              > a
                              > > mnie.

                              jeszcze co do wyżywania się. nie wiem, jak ty, ja jednak nie wyżywam się
                              korzystając z facetów. i nie ja , jak widać choćby z tego wątku i wielu postów,
                              ale szkopski warchou na forum w-wa , a takze poznań,/ jak się własnie
                              dowiedzielismy,/ wyżywać się pragnie na gościach forum. zatem swe gadki o
                              wyzywaniu kieruj sloganie pod adres własciwy >>> warchoł czy warchou szwabski lub
                              szkopski.
                              amen
                              pan laga
                • desperado_ Re: zaświnianie warszawy - do lażki 29.06.02, 09:04
                  sloggi napisał(a):

                  > Na bloku Bonifraterska 10, przy przystanku, u zbiegu z Franciszkańską, jakiś
                  > marny skejcina wrzucił na ścianę tak porażający bohomaz, że az żal tylne partie
                  >
                  > ciała ściska.
                  > Przy okazji zamalował dwa szyldy, tabliczkę adresową i tablicę z nazwą ulicy.

                  Hi hi hihih.:)))))))))A moze się komuś adres i nazwa ulicy nie podobała ?
                  d.



                  • Gość: Umarły Re: zaświnianie warszawy - do lażki IP: 212.69.73.* 29.06.02, 14:51
                    Bo proklerykalne jakieś takie...
                    Amen
                    Umarły
          • desperado_ Re: zaświnianie warszawy 29.06.02, 09:20
            pacio napisał(a):

            > Zdecydowanie wolę obejrzeć graffiti na murach /niestety, zabytkowych/ Torów
            > Wyścigów Konnych przy Puławskiej.
            > Zdecydowanie bardziej estetyczne od dzieła przy ul. Bonifraterskiej
            >
            > Pzdr
            > pacio

            Ja też lubię to graffiti ! :))))
            d.
            • maczolina Re: zaświnianie warszawy 29.06.02, 14:36
              codziennie jadąc do pracy tą cholerną Puławską muszę podziwiać te graffiti, i
              chociaż jest super mam już dość, Warszay też..
    • k_rzyzak Re: zaświnianie warszawy 29.06.02, 13:50
      Warschau,Ty chyba tylko tak piszesz ,żeby narobic gnoju i wqrwic pana_lage?
      Miałem o Tobie inne zdanie!
      Pozdrawiam
      • _vivien_ Re: zaświnianie warszawy 29.06.02, 14:02
        k_rzyzak napisał(a):

        > Warschau,Ty chyba tylko tak piszesz ,żeby narobic gnoju i wqrwic pana_lage?
        > Miałem o Tobie inne zdanie!
        > Pozdrawiam

        Zagadzam się z Tobą. Szkoda, prawda ?
    • Gość: Umarły Re: zaświnianie warszawy IP: 212.69.73.* 29.06.02, 14:55
      Kapitanie Laga,
      a ten napis to nie jest na takiej wysokości, że osoba około 155 cm wzrostu,
      niekoniecznie z racji wieku zdolna długo stac na palcach mogła go zrobić?
      Bez "amen", bo to pytanie, a nie twierdzenie,
      Umarły
      • ^o-o^ Re: zaświnianie warszawy 30.06.02, 20:43
        Gość portalu: Umarły napisał(a):

        > Kapitanie Laga,
        > a ten napis to nie jest na takiej wysokości, że osoba około 155 cm wzrostu,
        > niekoniecznie z racji wieku zdolna długo stac na palcach mogła go zrobić?
        > Bez "amen", bo to pytanie, a nie twierdzenie,
        > Umarły

        Ho, ho - to ze sloggana taki kurdupel???
    • Gość: olo Re: zaświnianie warszawy IP: *.chello.pl 30.06.02, 20:49
      Ale się boksujecie!
      Jakby tak odjąć od tego obraźliwe i złośliwe teksty, sami przeczytajcie, co
      zostaje.
      Idźcie spać.
      • Gość: :-)) Re: zaświnianie warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 21:32
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Ale się boksujecie!
        > Jakby tak odjąć od tego obraźliwe i złośliwe teksty, sami przeczytajcie, co
        > zostaje.

        Zostaje brudna ściana domu na Wierzbnie:-))
        Dla cyników brudne sumienie jest bez znaczenia:-))
    • Gość: ja Re: zaświnianie warszawy IP: bierki:* / 192.168.9.* 12.01.03, 18:50
      oj zaswiniona ta warszawa w dalszym ciagu ...
      • wielka_zabka Re: zaświnianie warszawy 12.01.03, 20:07
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > oj zaswiniona ta warszawa w dalszym ciagu ...

        oj, i pana_lagi brak - plugastwo się znów rozpanoszyło....
    • _._o_._ ma pan racje panie lago 31.03.03, 17:42
      !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka