lu.tek 27.06.02, 08:33 Pamietacie te szerokie klapy przy marynarkach? A dziewczyny pamietaja z pewnoscia spodnice "bananówy" - i co tam jeszcze bylo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zet Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 195.187.84.* 27.06.02, 09:25 Okulary o olbrzymich, okrągłych szkłach (takie jak nosila p. Braunek w jednym filmie), koszule non-iron i dzwony Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 10:02 Panowie nosili bujne bokobrody. Chyba były modne wielkie pierścionki z jakiegos tworzywa, buty miały kwadratowe noski i obcasy klocki, choć szpilki też sie nosiło. U szczytu sławy były Czerwone Gitary. Czy ktos jeszcze pamięta Michaja Burano? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.02, 12:28 Michaj Burano dzisiaj zyje w USA (chyba). I spiewa nadal chyba nawet lepiej niz kiedys. Muzyka lat 70, to oddzielny rozdzial - moj syn zaczyna ode mnie wypozyczac plyty Led Zeppelin i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 12:37 Lata 70-te to: 1. Gierek. 2. Coca i Pepsi Cola. 3. Maluch (fiat 126p). 4. Polski Tv kolorowy. 5. Berliet (autobus). 6. Wolna sobota. 7. Studio 2. 8. Wycieczki z ORBIS-em. Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 12:41 Zapomniałeś dodać: Przyczepka campingowa 126 Pewex Budowanie drugiej Japonii Pzdr pacio Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 12:51 pacio napisał(a): > Zapomniałeś dodać: > > Przyczepka campingowa 126 > Pewex > Budowanie drugiej Japonii > > Pzdr > pacio Paciu! A pamiętasz oranżadę w proszku??? Fajnie się ją "na sucho" jadło :))) Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 13:08 Ja pamiętam :-), to była superatrakcja. Teraz trochę podobny smak ma Vibovit w torebkach. Oranżada byla jednak lepsza. I jeszcze Podpiwek i najsłynniejsza kawa swiata czyli Inka :-)). Była równiez przebojem w demoludach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 217.11.134.* 27.06.02, 14:01 Jeszcze sporo rzeczy mozna wymienic np jogurt wielowowocowy. Ja pamiętam pierwsze "hamburgery" w barze Zodiak (był taki!). Zwykła kajzerka (niekiedy czerstwa) przekrojona na pół a w środku kawałek mielonego bliżej niekreślonego mięsa. Kolejka się po to ustawiała i nawet był artykuł w Expresie jakie to amerykańskie nowości u nas są. Raz byłem świadkiem zabawnej scenki kiedy kajzerki się skończyły. Pani poszła do częsci barowej, wzięłą pokrojony bochenek chleba i w tym podawała te hamburgery:) Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 14:25 d.z. napisał(a): > pacio napisał(a): > > > Zapomniałeś dodać: > > > > Przyczepka campingowa 126 > > Pewex > > Budowanie drugiej Japonii > > > > Pzdr > > pacio > > Paciu! A pamiętasz oranżadę w proszku??? Fajnie się ją "na sucho" jadło :))) Ha, to było coś !!! Rodziciele pękali ze śmiechu, twierdzili że jestem tak spragniony iz oranżadę opróżniam na miejscu !!! Na sucho była lepsza, niż przyżądzona :))) Pzdr pacio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan_laga Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 00:41 pacio napisał(a): > Zapomniałeś dodać: > > Przyczepka campingowa 126 > Pewex > Budowanie drugiej Japonii > > Pzdr > pacio druga japonia to chyba wałęsa, a nie lata siedemdziesiąte ? amen pan laga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.06.02, 00:51 Gość portalu: pan_laga napisał(a): > pacio napisał(a): > > > Zapomniałeś dodać: > > > > Przyczepka campingowa 126 > > Pewex > > Budowanie drugiej Japonii > > > > Pzdr > > pacio > > druga japonia to chyba wałęsa, a nie lata siedemdziesiąte ? > amen > pan laga A pewnie! Za Gierka drugą Polskę się budowało!:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_laga Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 28.06.02, 01:58 Gość portalu: beata_ napisał(a): > A pewnie! Za Gierka drugą Polskę się budowało!:-)) tak jest. i ani pierwszej polski nie wybudowali, ani drugiej, ani wałęsa japonii nie stworzył i nie puscił przekrętasów w skarpetkach oraz nie oddał nawet kazikowi kultowemu 100 tys., a co dopiero każdemu polakowi. uklony dla Ślicznookiej, co po nocach nie śpi tylko rozrabia w sieci pan laga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.06.02, 02:36 pan_laga napisał(a): > Gość portalu: beata_ napisał(a): > > > A pewnie! Za Gierka drugą Polskę się budowało!:-)) > > tak jest. i ani pierwszej polski nie wybudowali, ani drugiej, ani wałęsa japoni > i > nie stworzył i nie puscił przekrętasów w skarpetkach oraz nie oddał nawet > kazikowi kultowemu 100 tys., a co dopiero każdemu polakowi. > uklony dla Ślicznookiej, co po nocach nie śpi tylko rozrabia w sieci > pan laga > Już nie rozrabiam:-))) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
e._ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 17:24 eela napisał(a): > Panowie nosili bujne bokobrody. Chyba były modne wielkie pierścionki z jakiegos > > tworzywa, buty miały kwadratowe noski i obcasy klocki, choć szpilki też sie > nosiło. U szczytu sławy były Czerwone Gitary. Czy ktos jeszcze pamięta Michaja > Burano? Michaj Burano to chyba sporo wcześniej, niż lata 70-te. Ale "ktoś" jeszcze pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.06.02, 18:37 e._ napisał(a): > eela napisał(a): > > > Panowie nosili bujne bokobrody. Chyba były modne wielkie pierścionki z jak > iegos > > > > tworzywa, buty miały kwadratowe noski i obcasy klocki, choć szpilki też si > e > > nosiło. U szczytu sławy były Czerwone Gitary. Czy ktos jeszcze pamięta Mic > haja > > Burano? > > Michaj Burano to chyba sporo wcześniej, niż lata 70-te. Ale "ktoś" jeszcze > pamięta. > I to niejeden "ktoś" o ile mi wiadomo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
z0rr0 Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 11:30 e._ napisał(a): > Michaj Burano to chyba sporo wcześniej, niż lata 70-te. Ale "ktoś" jeszcze > pamięta. Znacie się na tym mało... Więc może ja bym powiedział parę słów o Michale Burano, najpierw. Michał Burano w Polsce to były lata... Burano to w ubiegłym wieku były lata sześcdziesiąte.. Znaczy połowa lat sześćdziesiątych właściwie - pierwsza połowa właściwie. Dokładnie 1963 i 1964. No a jeśli jeszcze żyje to w USA i nazywa się Mike Arlow... to tyle może o Michale Burano - na początek. Czy są jakieś pytania? - z0rr0 Odpowiedz Link Zgłoś
algirdas Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 13:09 Tak w temacie wspomnień polecam stronkę www.polskaludowa.com czyli, jak piszą jej autorzy, wirtualne muzeum PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
desperado_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 13:45 Lata siedemdziesiąte ? To ile Wy tu macie lat na tym forum ? Chyba nie tyle co moja mama i tata ? d. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 13:58 desperado_ napisał(a): > Lata siedemdziesiąte ? To ile Wy tu macie lat na tym forum ? Chyba nie tyle co > moja mama i tata ? > d. Ja na ten przykład mam 97 lat ale na szczęście wyglądam tylko na 60. ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lelesio Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 14:00 d.z. napisał(a): > Ja na ten przykład mam 97 lat ale na szczęście wyglądam tylko na 60. ;)))) Ja bym ci dał "góra" 59 ! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 14:22 lelesio napisał(a): > d.z. napisał(a): > > > Ja na ten przykład mam 97 lat ale na szczęście wyglądam tylko na 60. ;)))) > > Ja bym ci dał "góra" 59 ! > No aleś Ty szarmancki. To mówisz, że wyglądam o rok młodziej. Hmmm chyba znów polubię lusterko... ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 14:26 desperado_ napisał(a): > Lata siedemdziesiąte ? To ile Wy tu macie lat na tym forum ? Chyba nie tyle co > moja mama i tata ? > d. Ja mam 102 do 120 :))) Pzdr pacio Odpowiedz Link Zgłoś
desperado_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 29.06.02, 09:26 pacio napisał(a): > desperado_ napisał(a): > > > Lata siedemdziesiąte ? To ile Wy tu macie lat na tym forum ? Chyba nie tyl > e co > > moja mama i tata ? > > d. > > > Ja mam 102 do 120 :))) > > Pzdr > pacio Ale z Was starzyzna...:) Wszyscy już na emeryturkach ? d. :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
e._ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 17:26 desperado_ napisał(a): > Lata siedemdziesiąte ? To ile Wy tu macie lat na tym forum ? Chyba nie tyle co > moja mama i tata ? > d. Mamy tyle, co Twoja Mama i Tata razem wzięci, z Babcią do pomocy. Ale nie martw się, miewamy także nieco mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Jeansy... 27.06.02, 14:29 ...made by Odra ! Kurtki Parmalat na bazarze w Rębertowie !! /Chcesz być modny tysiąc lat kup se kurtkę Parmalat !!/ :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_laga Re: Jeansy... 28.06.02, 02:02 pacio napisał(a): > ...made by Odra ! > Kurtki Parmalat na bazarze w Rębertowie !! > /Chcesz być modny tysiąc lat > kup se kurtkę Parmalat !!/ :))) jakie to kurtki parmalat ? ja nic o takich nie słyszałem. moze w moich stronach nie było ? amen pan laga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: A płaszcze ortalionowe ??? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.06.02, 17:02 lelesio napisał(a): > :) One chyba jakoś wcześniej były...a może mi sie wydaje? Odpowiedz Link Zgłoś
lelesio do beaty 28.06.02, 09:25 Masz jak zwykle rację beaciu. Płaszczyk taki nosiłem w szkole średniej a więc lata 60-te (ale schyłek tych lat!) :) Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 14:48 dużo z tych rzeczy było też wymienione w ramach nostalgii na wątku o latach 80- tych (to chyba w "czasie wolnym") tu dopiszę jeszcze zespół ABBA, film Gorączka Sobotniej Nocy, disco, a z niemuzycznych pamiętam takie wielkie monety 20-sto złotowe z wizerunkiem chyba Nowotki? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota62 Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 15:37 Karteczki na wyroby czekoladopodobne... Byłyśmy z siostrą pozbawione landrynek, bo ojciec akurat wtedy postanowił rzucić palenie. Do dziś tak rzuca... Odpowiedz Link Zgłoś
lelesio A pocztówki dźwiękowe? 27.06.02, 17:01 One też pozostaną na zawsze w mej pamięci. Były "małe" z jedną (chyba po 5 zł.) i "duże" (LP :) z dwoma nagraniami (po 20 zł.). I był taki sklepik na Targowej (naprzeciwko Kijowskiej) gdzie kupowało się najnowsze światowe przeboje już nazajutrz po prezentacji w PR. I oczywiście "Bambino" HiHi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: 217.11.134.* 27.06.02, 17:08 Te pocztówki sprzedawali też w sklepie Tonpress'u przy kinie Atlantic. Pamiętam też pierwsze single po które ustawiała się niezła kolejka. Po chyba ponadgodzinnym staniu udało mi się kupić singiel Queen z Bohemian Rapsody, który mam do dzisiaj i który przypomina mi tamte czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.06.02, 17:12 Gość portalu: maciek napisał(a): > Te pocztówki sprzedawali też w sklepie Tonpress'u przy kinie Atlantic. Pamiętam > > też pierwsze single po które ustawiała się niezła kolejka. Po chyba > ponadgodzinnym staniu udało mi się kupić singiel Queen z Bohemian Rapsody, > który mam do dzisiaj i który przypomina mi tamte czasy. Ja ten singiel kupiłam bez kolejki!:-)) A pocztówki mój brat nieco wcześniej (tuż przed 70-ym) kupował na bazarze Różyckiego - do dziś mamy Animalsów np. - nie mamy ich tylko na czym grać:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: 217.11.134.* 27.06.02, 17:16 Tak rzeczywiście było. Wszyscy, łącznie ze mną zgodnie z duchem tych czasów myśleli, że ten singiel będzie w ograniczonej ilości (jak wszystko). Potem się okazało że tyle tego natłukli, że był cały czas w sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.06.02, 17:19 Gość portalu: maciek napisał(a): > Tak rzeczywiście było. Wszyscy, łącznie ze mną zgodnie z duchem tych czasów > myśleli, że ten singiel będzie w ograniczonej ilości (jak wszystko). Potem się > okazało że tyle tego natłukli, że był cały czas w sprzedaży. Zawsze odporna byłam na szaleństwa wszelakie:-))) Chociaż czasem żałowałam, że się nie poświęciłam i nie postałam w kolei - całe szczęście rzadko!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: A pocztówki dźwiękowe? 27.06.02, 22:33 Gość portalu: beata_ napisał(a): > A pocztówki mój brat nieco wcześniej (tuż przed 70-ym) kupował na bazarze > Różyckiego - do dziś mamy Animalsów np. - nie mamy ich tylko na czym grać:-))) Ja tez kupowałam na Bazarze Różyckiego. Pamiętacie, jak sie czasami fajnie zacinały? Miałam Bambino z bratem na spółkę. Może teraz można kupic na Kole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palker Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 18:31 Nie będę mówił, szczególnie dzisiaj, że mi o tym kolega opowiadał, bo ...stety widziałem to na własne oczy:-) Pierwsze "Studio Nagrań" było na ulicy Marszałkowskiej, obok kina "Metro" (tak, tak, było takie kino). Mieściło się w gmachu, w którym był Ośrodek Kultury Czechosłowackiej (tak, tak, było takie państwo). I były to lata 60-te:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.06.02, 18:34 Gość portalu: palker napisał(a): > Nie będę mówił, szczególnie dzisiaj, że mi o tym kolega opowiadał, bo ...stety > widziałem to na własne oczy:-) > Pierwsze "Studio Nagrań" było na ulicy Marszałkowskiej, obok kina "Metro" (tak, > > tak, było takie kino). Mieściło się w gmachu, w którym był Ośrodek Kultury > Czechosłowackiej (tak, tak, było takie państwo). I były to lata 60-te:-))) No to nie na temat mówisz:-)) Miało być o latach 70-tych. A ten Ośrodek w tym samym miejscu był co teraz Czeskie Centrum Kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palker Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 18:38 Gość portalu: beata_ napisał(a): > Gość portalu: palker napisał(a): > > > Nie będę mówił, szczególnie dzisiaj, że mi o tym kolega opowiadał, bo ...s > tety > > widziałem to na własne oczy:-) > > Pierwsze "Studio Nagrań" było na ulicy Marszałkowskiej, obok kina "Metro" > (tak, > > > > tak, było takie kino). Mieściło się w gmachu, w którym był Ośrodek Kultury > > > Czechosłowackiej (tak, tak, było takie państwo). I były to lata 60-te:-))) > > No to nie na temat mówisz:-)) Miało być o latach 70-tych. > A ten Ośrodek w tym samym miejscu był co teraz Czeskie Centrum Kultury? No, nie ja ulokowałem w tym wątku pocztówki dźwiekowe, jako relikt lat 70-tych:- )) Ja tylko grzecznie zauważyłem, że one jakby wcześniejsze są:-) A na drugie pytanie odpowiadam twierdząco:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: A pocztówki dźwiękowe? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.06.02, 18:42 Gość portalu: palker napisał(a): > Gość portalu: beata_ napisał(a): > > > Gość portalu: palker napisał(a): > > > > > Nie będę mówił, szczególnie dzisiaj, że mi o tym kolega opowiadał, bo > ...s > > tety > > > widziałem to na własne oczy:-) > > > Pierwsze "Studio Nagrań" było na ulicy Marszałkowskiej, obok kina "Me > tro" > > (tak, > > > > > > tak, było takie kino). Mieściło się w gmachu, w którym był Ośrodek Ku > ltury > > > > > Czechosłowackiej (tak, tak, było takie państwo). I były to lata 60-te > :-))) > > > > No to nie na temat mówisz:-)) Miało być o latach 70-tych. > > A ten Ośrodek w tym samym miejscu był co teraz Czeskie Centrum Kultury? > > No, nie ja ulokowałem w tym wątku pocztówki dźwiekowe, jako relikt lat 70-tych: > - > )) Ja tylko grzecznie zauważyłem, że one jakby wcześniejsze są:-) > A na drugie pytanie odpowiadam twierdząco:-)) Pocztówki też nie ja - kojarzę je wcześniej, kiedy brat ja kupował na bazarze Różyckiego (patrz parę postów wyżej) :-)) Czyli nic się nie zmieniło poza nazwą i brakiem kina:-)) - to do drugiego pytania Odpowiedz Link Zgłoś
lelesio do beaty i palkera 28.06.02, 09:08 Macie rację, pocztówki to lata 60-te czyli bredzę nie na temat. W pewnym wieku 10 lat w tę czy we "wtę" to już żadna różnica. Ale co wy młodziaki o tym wiecie. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: do lelesia:-) IP: *.acn.waw.pl 29.06.02, 00:34 lelesio napisał(a): > Macie rację, pocztówki to lata 60-te czyli bredzę nie na temat. > W pewnym wieku 10 lat w tę czy we "wtę" to już żadna różnica. > Ale co wy młodziaki o tym wiecie. > :))) Nooo, hmmmm...my młodziaki (jak byłeś to łaskaw powiedzieć), mamy po prostu lepszą pamięć:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ejka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 217.153.24.* 27.06.02, 17:37 czy pamietacie takie "kurtki-papierowki" - z jakiegos tworzywa papieropodobnego? jak one sie nazywaly? a pamietacie pierwsze kartki na cukier - takie jak znaczki pocztowe? potem sie przerobilo "Wsiasc do pociagu" Rodowicz spiewajac "sciskajac w reku kartki na cukier ..." Odpowiedz Link Zgłoś
glory Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 18:56 Moje pierwsza plyty SBB "Welcom " i "Follow my dream" wydane we wschodnim Berlinie a kupine w empiku na Kondratowicza. No i oczywscie szczyt techiki swiatowej adapter Master Hit i magnetofon ZK 140t. Oczywiscie cztero scieszkowy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 20:29 mi sie podoba muzyka tamtych lat Odpowiedz Link Zgłoś
e._ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 20:39 I jeszcze były pierwsze pralki automatyczne w latach siedemdziesiątych, i kolorowe telewizory jako wielki rarytas, i zamrażarki po które stały kolejki do sklepów, i nowością były kalkulatory i mazaki oraz flamastry, były paczki z zagranicy, rozdawnictwo leków i jedzenia w kościołach, i słuchało się Wysockiego oraz Okudżawy, i Himmlisbach siadywał w Harendzie i gadał ze studentami. W tym także ze mną (czasami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BGSLE Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.sprinthome.com 27.06.02, 20:53 Tak, to byly dopiero lata. Mozna bylo wyjsc na ulice bez obawy dostania w glowe albo bycia napadnietym.Ludzie mieli jakos wiecej do siebie szacunku, sciany domow na osiedlach nie byly wysmarowane dookola i dacie wiare?... mozna bylo chodzic wieczorami po ulicach a gangsterzy byli tylko na filmach?... A slyszeliscie o czyms takim jak akcja AUTO-STOP?... dzieciaki jezdzily po calej Polsce zabierane przez nieznajomych kierowcow !!! Naprawde, to byly lata. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 27.06.02, 22:37 Można było spokojnie chodzic na mecze na Legię, bez obawy, że się dostanie butelką w głowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _ynka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.waw.pl 27.06.02, 23:00 i były jeszcze księgarnie, do których wciąż się wpadało na polowanie. książki kupowało się wciąż i było mnie na to stać! np. po drodze w góry spotkałam w małym mieście kilka książek z serii Muminki - kupiłam wszystkie i nosiłam 10 dni po górach. dzięki autorowi wątku za miłe wspominki! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
desperado_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 29.06.02, 09:27 Gość portalu: _ynka napisał(a): > i były jeszcze księgarnie, do których wciąż się wpadało na polowanie. książki > kupowało się wciąż i było mnie na to stać! np. po drodze w góry spotkałam w > małym mieście kilka książek z serii Muminki - kupiłam wszystkie i nosiłam 10 > dni po górach. > dzięki autorowi wątku za miłe wspominki! > :-)) Że z jedzeniem było krucho, to wiem. Ale o książkach nie słyszałam... d. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 29.06.02, 20:49 Z jedzeniem było krucho dopiero w drugiej połowie lat 70-tych. Wydaje mi się, ze z książkami kłopot był dopiero w latach 80-tych, sama kupowałam okazyjnie i płaciłam jak za złoto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.06.02, 20:53 eela napisał(a): > Z jedzeniem było krucho dopiero w drugiej połowie lat 70-tych. Wydaje mi się, > ze z książkami kłopot był dopiero w latach 80-tych, sama kupowałam okazyjnie i > płaciłam jak za złoto Z książakmi w 70-tych zaczynało być krucho w tym samym czasie co z jedzeniem - wybuch "kruchości" to rzeczywiście lata 80-te. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 29.06.02, 21:05 Tak? Zupełnie nie pamiętam, ale to już tyle lat.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc2001 Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 29.06.02, 21:11 koniec lat siedemdziesiątych - komercyjne sklepy mięsne Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 29.06.02, 21:19 I sklepy z tak zwanymi żółtymi firankami. Było nawet cos takiego w Domach Centrum, tylko nie pamietam pozdrawiam, dawno niewidziana abc2001 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
abc2001 Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 do Eeli 29.06.02, 21:25 eela napisał(a): > I sklepy z tak zwanymi żółtymi firankami. Było nawet cos takiego w Domach > Centrum, tylko nie pamietam > pozdrawiam, dawno niewidziana abc2001 :-) te "sklepy za żółtymi firankami" to dla mnie taka bardziej legenda, niby były, ale zupełnie nie kojarzę gdzie, dzięki za pozdrowienia i wzajemnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mulat Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 do Eeli IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 08:22 1975 - w Domach Centum sprzedawano portmonetki "podkowki" (lezalo ich mnostwo na kupie). Kupujacych zachecano ciekawym trikiem; w co ktoresj pormonetce znajdowalo sie (chyba) 300 zlotych - towar rozszedl sie w mig. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 do Eeli 05.07.02, 08:46 Nooo, wyobrażam sobie ten ruch w interesie :-). Nie słyszałam o tym wydarzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 04.07.02, 22:02 Zaczął się polski eksport budownictwa. Budowy w NRD (Jänschwalede, Boxberg, Nord) - Polacy zarabiali 1600 marek na stanowiskach robotniczych, 2000-2500 marek na inżynierskich, a kierownicy większych kontraktów przekraczali 3000 marek. W tym czasie NRD-owski inżynier miał poważne trudności z przekroczeniem 1000! Po raz pierwszy czułem, że mam przewagę finansową nad Niemcem. Nawet, jeżeli był to "tylko" Niemiec z NRD... Potem były budowy w Libii, Iranie, Iraku, Turcji. Nasi zarabiali wtedy po 300- 400 dolarów, co było 10 razy tyle, co w kraju. Dla 99% klasy robotniczej było to wyłącznie okazją do podreperowania zasobów finansowych rodziny na wiele lat naprzód, ale kadra inżynierska zaczęła wtapiać się w expatriacki świat - wielonarodowe wycieczki na pustynię, wieczory przy ognisku... Wielu zdecydowało się potem nie wracać do kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
desperado_ Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 04.07.02, 22:12 chaladia napisał(a): > Zaczął się polski eksport budownictwa. > Budowy w NRD (Jänschwalede, Boxberg, Nord) - Polacy zarabiali 1600 marek na > stanowiskach robotniczych, 2000-2500 marek na inżynierskich, a kierownicy > większych kontraktów przekraczali 3000 marek. W tym czasie NRD-owski inżynier > miał poważne trudności z przekroczeniem 1000! Po raz pierwszy czułem, że mam > przewagę finansową nad Niemcem. Nawet, jeżeli był to "tylko" Niemiec z NRD... > Potem były budowy w Libii, Iranie, Iraku, Turcji. Nasi zarabiali wtedy po 300- > 400 dolarów, co było 10 razy tyle, co w kraju. Dla 99% klasy robotniczej było > to wyłącznie okazją do podreperowania zasobów finansowych rodziny na wiele lat > naprzód, ale kadra inżynierska zaczęła wtapiać się w expatriacki świat - > wielonarodowe wycieczki na pustynię, wieczory przy ognisku... > Wielu zdecydowało się potem nie wracać do kraju. A Ty się podreperowałes na wiele lat ? A jestes przystojny i duzo ode mnie starszy oraz wolny ? :))))) d.:) Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 04.07.02, 22:22 Nie wiem. Poczytaj sobie "Expat's Life - Dla Hackerki" na Forum "Praca". To było jeszcze zimą. It's a long story... O NRD-owskich budowach to ja mogę coś napisać z punktu widzenia dziecka expatriata, a nie samego pracownika budowy eksportowej. To był nieco inny świat, który skończył się dla mnie bardzo gwałtownie i tragicznie. W latach '80 sam zacząłem jeździć overseas. Do czegoś tam doszedłem, nie tylko do pieniędzy, ale i wiedzy jak się okazało, bo dziś w kraju zarabiem o wiele więcej niż wczesniej na kontraktach. Ale w 1987 roku ja - młody inżynier na podrzędnym stanowisku w Egipcie zarabiałem (i odkładałem) 600 dolarów miesięcznie, a moja mama, profesor chemii PAN miała równoważność około 30 USD. Takie były czasy, niestety się skończyły. Poza tym te kilkanaście tysięcy dolarów, jakie wtedy było niewyobrażalną fortuną niejeden Yuppie zarobił na początku lat '90 na GPW w parę dni... Chaladia Bolandi Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 04.07.02, 22:47 desperado_ napisał(a): > A Ty się podreperowałes na wiele lat ? A jestes przystojny i duzo ode mnie > starszy oraz wolny ? :))))) > d.:) Desperado, co za interesowność!? :-), no,no Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Żeby nie było nieporozumień: 05.07.02, 07:50 Chaladia Bolandi: lat 46, 120 kG wagi, łysiejący (a, jak na złość, na reszczie ciała, poza czaszką zarośnieęty jak Goryl Magilla), bez okularów prawie ślepy, z krzywym zgryzem, krzywymi nogami... Na koniec - zajęty. Chaladia Bolandi. Odpowiedz Link Zgłoś
glory Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 05:20 Ja jako mlody wysportowany chlopak wraz z lekkoatletami z bylego kacapowa rowniez pierwszy raz w zyciu mialem blogie uczucie przewagi finansowej nad dederowcami kiedy zostalem wyslany przez Polonie Warszawa na oboz lekkoatletyczny w Berlinie .Jako niedofinansowany biegacz wyjazd ten potraktowalem jako okazje do zarobienia marek wschodnich. W nikczemny i podly plan zarobienia grubej forsy i wzmocnienia mojej prywatnej finansowej kasy wpadlem podczas treningu z grupa niemieckich biegaczy , ktorzy dorabiali sobie na boku wyrywajac kartofle w pod berlinskim pe-ge-rze. Analizujac wszystkie mozliwosci wpadki(mielismy surowy zakaz pracy lub handlowania) ostatecznie wraz paroma smialkami zamienilismy tartanowe bieznie obiektow sportowych na kartofliska niemieckiego pegeru. Dodam ze w tym momencie zakonczyla sie moja kariera sportowca ale po 2 miesiacach pracy (nawet bylo OK) w skarpetce przemycilem do kraju okolo 2000 marek co na lata 70-te bylo kupa szmalu. Acha ,bym zapomnial zakupilem dla ojca caly zestaw narzedzi i lutownice pistoletowa co w tamtych czasach to bylo nie do kupienia w polskich sklepach zelaznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc2001 Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 04.07.02, 22:07 a Konfrontacje? pierwsze były chyba w latach siedemdziesiątych? Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 04.07.02, 22:10 Pamiętam te straszliwe kolejki do "Skarpy", żeby zdobyc bilety Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 04.07.02, 22:13 Istotnie. Do dziś pamiętam "Z Biegiem Lat, Z Biegiem Dni" w Dramatycznym. "Sen o Bezgrzesznej" w następnym roku nie był już w stanie przebić tego wrażenia. Ale i w Warszawie mieliśmy dużo własnych wystawień, na które chodziło się po kilka razy - "Kubuś Fatalista" na ten przykład... Chaladia Bolandi Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 09:10 ja to pamietam tylko pochody pierwszomajowe, na ktore bardzo chcialam chodzic, bo dawali tam choragiewki, baloniki , lody i wate cukrowa. Co roku byly w domu wielkie awantury o te pochody, ja placzem wymuszalam na moim ojcu pojscie ( mama nie dawala sie zmusic zadnymi metodami) Pamietam tez pierwsze bajki w kolorze ( np Porwanie Baltazara Gabki) i poranki dla dzieci w kinach w niedziele - mnie prowadzano do kina "Bajka". No i idole dziecinstwa: "czterej Pancerni", "Pies Cywil" i "Janosik" A, i jeszcze "Barborki" w przedszkolu, na ktore przygotowywalo sie wlasnym sumptem czapki gornicze. Niektore dzieciaki mialy takie czapki kupione w sklepach papierniczych i to byli "lepsi goscie"... Ech, szczesliwe lata przedszkolne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 05.07.02, 09:19 A mnie prześladuja ostatnio takie charakterystyczne cukierki-groszki,hit końca lat 70-ych.Pudełko było okrągłe,żółte,a cukierki wysypywało się przez dziurkę.Moimi ulubionymi były groszki czekloladowe...Czy pamiętacie te cukiereki? A pamiętam również,że największym dramatem była dla mnie wizja,co to będzie,jak skończę 18 lat i mi zabiorą kartki na słodycze - wydawało mi się,że będą one funkcjonowały już po wsze czasy.Ale to było trochę później... Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 11:08 oj, tak, byly takie cukierki. A u mojej Babci w miescie sprzedawali lody w kulkach wsadzonych miedzy dwa wafelki. To byl niezapomniany smak... I jeszcze byla plastelina w zielonych pudeleczkach. Aha, i cale zastepy plastykowych zolnierzykow w sklepach z zabawkami ( bo ja, jako typowa dziewczynka najchetniej bawilam sie zolnierzykami) teraz zolnierzykow w sklepach juz nie ma, widocznie ktos uznal, ze nie bedzie sie produkowac takich militarystycznych zabawek??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 05.07.02, 11:12 ...no i gra w kapsle!Misterne budowanie tras,wycinanie flag i Wyścig Pokoju pełna parą :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 11:36 na podworku rysowalo sie takie sciezki pokrecone z "przeszkodami", a jak padalo, to na korytarzu w bloku ( ale to juz bylo nielegalne i trzeba bylo sie chowac przed doroslymi...) Emocje niesamowite... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 05.07.02, 11:49 ...ale był jeszcze wariant tras na piachu - taka wersja crossowa :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc2001 Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 05.07.02, 09:16 wyjazdy do krajów demoludu na pieczątkę w dowodzie, specjalne traktowanie Jugosławii (tam trzeba było mieć paszport), książeczki walutowe i dwuletni limit zakupu dewiz. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 11:05 Gość portalu: abc2001 napisał(a): > wyjazdy do krajów demoludu na pieczątkę w dowodzie, > specjalne traktowanie Jugosławii (tam trzeba było mieć paszport), > książeczki walutowe i dwuletni limit zakupu dewiz. Ta słynna promesa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bgsle Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.proxy.aol.com 05.07.02, 09:46 Odkurzam swoja pamiec i co znajduje: buty szkolne Juniorki, pilki tenisowe Polonez( lataly jak kapcie i ciagle cos w nich grzechotalo), przeklinanie Fibaka za spopularyzowanie tenisa i te tlumy na kortach, plyty muzyczne kupowane za nieziemskie pieniadze, Hermaszewski w kosmosie i plakaty z jego zdjeciem w kazdym sklepie na Placu Wilsona ( Komuny Pryskiej), Pewexy i bony , skarbonka na odbudowe Zamku Krolewskiego (pieniedze wrzucilem), nowo otwarty Dworzec Centralny i film w TV zrobiony z ukrytej kamery - ludzie bali sie wejsc do budynku dworca, bo drzwi sie same otwieraly !!! ... niesamowite. O muzyce disco nie bede juz pisal bo to osobny temat. ( garnitur trzymam w szafie przesypany naftalina, moze sie przyda) Z bardziej personalnych wspomnien nadmienilbym: moje wlosy, wszystkich wspanialych ludzi ktorych mialem mozliwosc poznac i ktorych obecnosc stala sie wielka czascia mojego zycia, moja pierwsza milosc.( moze nie dokladnie w takiej kolejnosci) pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 10:07 Wlosy wlasnie wlosy. Chyba w 1973 Gierek zabronil gonic uczniow do fryzjera a bylo to w polowie roku szkolnego. Po wakacjach wszyscy faceci wrocili z plereza do ramion albo i lepiej. Taki stan trwal ladnych pare lat. Mialem takie piekne zdjecie w dowodzie osobistym z czupryna, ktorej Niemen by sie nie powstydzil. Bylo minelo ale jedno wiem - jeszcze kiedys zapuszcze takie piora jak wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bgsle Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.proxy.aol.com 05.07.02, 10:32 Maciej, ja mialem zdjecie w dowodzie, kiedy moje wlosy byly dopiero w fazie rosniecia, czyli jeszcze nie do ramion ale juz zakrywaly uszy, czyli klasyczny pazik. Mam jeszcze kilka zdjec eksponatow z tamtych lat, czyli wasy co nie wygladaja jak wasy, albo dluga broda. O zdjeciach ze stodniowki nie wspomne bo tym mozna naprawde komus dobrze zruinowac kariere. Ale co jest najfajniejsze, to ze mozemy sobie to wszystko powspominac i miec dobry ubaw. Tak wiec ciagnijmy ten watek, czas oczyscic sumienie i przyznac sie do tego czego sie wstydzilismy do tej pory...my chyba lubimy tamte lata, z tamta muzyka , ubraniami itd... a moze poprostu tylko to, ze bylismy mlodsi :) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 11:14 Gość portalu: bgsle napisał(a): > Ale co jest najfajniejsze, > to ze mozemy sobie to wszystko powspominac i miec dobry ubaw. > Tak wiec ciagnijmy ten watek, czas oczyscic sumienie i przyznac sie do tego > czego sie wstydzilismy do tej pory...my chyba lubimy tamte lata, z tamta muzyka > , ubraniami itd... a moze poprostu tylko to, ze bylismy mlodsi :) > Pozdrowienia Wyjąłeś mi to spod klawiatury :-). To były szalone lata. Pamietam, ze w każdą sobotę chodziliśmy potańczyć do restauracji "Stolica" na Placu Powstańców. Mieli doskonały zespół muzyczny. Bardzo modna była wtedy piosenka "Pamelo żegnaj" Czasy były spokojniejsze, ludzie bardziej potrafili się cieszyc zyciem. Chyba nie było takiego uganiania się za pieniędzmi, jak mozna zaobserwowac teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 05.07.02, 11:18 Klimat lat 70-ych można odnaleźć w "Pod Pałkami" na al.Solidarności. Obrazone kelenerki no i kawa podawana w szklankach!To se ne vrati... Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 11:38 w ktorym miejscu to jest??? Chyba tam pojde i odswieze sobie wspomnienia...dawniej taki klimat miala "Mokotowska" ale chyba ja odnowili, w kazdym razie jak kiedys tam bylam , to juz nie to... A teraz nawet nie wiem, czy istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 11:42 Mokotowskiej chyba juz nie ma, ale dalej istnieje Mozaika na Puławskiej. A kawa w szklankach to zawsze mi się kojarzy z dworcem kolejowym w Koluszkach. Tam usiłowałam wypić najgorsza kawę swojego zycia :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 05.07.02, 11:46 draconessa napisał(a): > w ktorym miejscu to jest??? Chyba tam pojde i odswieze sobie > wspomnienia...dawniej taki klimat miala "Mokotowska" ale chyba ja odnowili, w > kazdym razie jak kiedys tam bylam , to juz nie to... A teraz nawet nie wiem, > czy istnieje ...gdzieś w okolicach numeru 180,na prawie na wysokości kościoła (to chyba nie jest Kościół katolicki),w poblizu jest Opera Kameralna i pałacyk,w którym mieści sie Wyższa Szkoła Ekonomiczna.Co prawda ostatnio byłam tam w końcu 2000 roku i mam nadzieję,że nie przyszły im do głowy jakieś remonty.Klimat niepowtarzalny! O 17.00 obrazona Pani przyszła do naszego stolika (wtedy piwo było tam po 3,50 w prywach do 4,00 zł) i oznajmiła,że zaczyna się "dancing" i trzezba zapłacić 20 zł od stolika.Potem wtoczył zespół z wokalistą.Pani ponowuła pytanie,czy sie decydujemy,my grzecznie,że się jeszcze zastanawiamy.Zzaznaczam,że byliśmyjedynymi gośćmi.Bardzo żałowaliśmy,że nie możemy zostać,bo podejrzewam,że za te 2 dychy byśmy mieli niezły ubaw:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 12:17 Tak własnie było :-). Gdy zaczynał się dancing, trzeba było dopłacac, ale w tym mieciła się jakaś zakąska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 05.07.02, 12:20 eela napisał(a): > Tak własnie było :-). Gdy zaczynał się dancing, trzeba było dopłacac, ale w tym > > mieciła się jakaś zakąska. ...eelu,może ja sie nie precyzyjnie wyraziłam,tak nie było,ale tak jest! Akcja działa sie 1,5 roku temu.Ale o zakąsce Pani kelnerka nie wspomniała - taki argument by nas przekonał do pozostania na bank :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 195.187.84.* 05.07.02, 12:40 Kiedyś na wakacjach poszliśmy kupić denaturat do maszynki spirytusowej. Oburzona ekspedientka popatrzyła na nas dziwnie, i powiedziała "Alkohol sprzedajemy od 13 stej" Nic nie pomogły tłumaczenia, że nie chcemy tego wypić, tylko ugotować herbatę. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 12:46 I słusznie powiedziała :-). Nie zaprzeczysz, ze to alkohol :-). Pamietam takiego jednego, jak się raczył tym kolorowym trunkiem pod sklepem. A jakie powodzenie miały w aptekach i Herbapolu rózne kropelki na spirytusie! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 14:55 I slusznie, tyle dobra by sie zmarnowalo!!!:))) A pamietacie bary mleczne? Czy nadal istnieje Rusalka kolo Szpitala Praskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 15:24 Nie wiem, czy jest Rusałka, ale sa dwa bary mleczne: jeden na Marszałkowskiej w pobliżu Litewskiej a drugi na Kruczej, między Hożą i Wilczą. Całkiem nieźle można zjeść, acha i jeszcze niesmiertelna Biedronka na Grójeckiej przy Banacha Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 05.07.02, 15:43 Gość portalu: łezka napisał(a): > Klimat lat 70-ych można odnaleźć w "Pod Pałkami" na al.Solidarności. > Obrazone kelenerki no i kawa podawana w szklankach!To se ne vrati... Vrati, vrati na Rakowieckiej w kasynie policyjnym, tylko kelnerki trzezwe. Za to najlepsza meduza w mieście !!! I potańcówa jest czasem Kawałek dalej w kierunku Al. niepodległości jest lokal o podobnych aspiracjach "Pod złotym kogutem". Prosię pieczone ? proszę bardzo i pół litra obowiązkowo. Całego wieprzka można zamówic na trzy dni przed imprezą, klimat lokalu społemowski. Pzdr pacio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewawa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 217.153.32.* 05.07.02, 13:05 Oj pamiętamy, kolorowy uśmiechnięty, wyluzowany naród:)) www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_kolejka_1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewawa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 217.153.32.* 05.07.02, 13:09 Gość portalu: Ewawa napisał(a): > Oj pamiętamy, kolorowy uśmiechnięty, wyluzowany naród:)) > <a href="www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_kolejka_1.jpg > "target="_blank">www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_kolejka_1.jp > g</a> Oba zdjęcia z Internetowego Forum Polski Ludowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewawa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 217.153.32.* 05.07.02, 13:06 Tu szczególnie dobrze widać wzory damskich swww.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_kolejka_2.jpgtrojów:)) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.02, 13:36 Gość portalu: Ewawa napisał(a): > Tu szczególnie dobrze widać wzory damskich > s<a href="www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_kolejka_2.jp > gtrojów:))"target="_blank">www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toaletowy_ko > lejka_2.jpgtrojów:))</a> Strona niestety nie chce sie otworzyc. A w latach 70 (pierwsza polowa) - ta lato bylo zawszae ladne i cieple. Faktem jednak jest, ze juz wtedy pory roku zaczynaly powoli "wariowac". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewawa Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: 217.153.32.* 08.07.02, 15:21 Gość portalu: Basia napisał(a): > Gość portalu: Ewawa napisał(a): > > > Tu szczególnie dobrze widać wzory damskich > > s<a href="<a href="www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toale > towy_kolejka_2.jp"target="_blank">www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toale > towy_kolejka_2.jp</a> > > gtrojów:))"target="_blank">www.polskaludowa.com/foto/70/jpg/papier_toal > etowy_ko > > lejka_2.jpgtrojów:))</a> > > Strona niestety nie chce sie otworzyc. > > A w latach 70 (pierwsza polowa) - ta lato bylo zawszae ladne i cieple. Faktem > jednak jest, ze juz wtedy pory roku zaczynaly powoli "wariowac". > Szkoda że nie chce sie otworzyc. Ale mogę krótko opowiedzieć co widać na zdjeciu z Internetowego Forum Polski Ludowej. Otóz panie we wzorzystych dość obcisłych sukienkach stoją w jakimś dziwnym szyku. Tworzą w ten sposób kolorowy dlugasny wąz do... sklepu papierniczego po... papier toaletowy. (mój ośmioletni syn prosi mnie od czasu do czasu żeby opowiadać o tych cudownych bzdurnych czasach kiedy to nie było ani supermarketów ani markowej odzieży- i tak mi nie wierzy). Wyobrażnia podpowiada mi jak potem udekorowane koliami z tego szarego cudu udaja się do innego miejsca gdzie zdobędą ochłap "cudownej, dziwnej, kolorowej" kaszanki na obiad. To były na prawdę cudowne :))))) czasy. Chyba tyko ten co zna je z telewizji moze tak pozytywnie o nich powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bgsle Re: Dziwne, piekne, niezapomniane lata 70 IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 06:31 Czy poza sklepami w ktorych teraz jest wszystko, moglibyscie wyliczyc gdzie w porownaniu z latami 70 nastapily najwieksze pozytywne zmiany w codzinnym zyciu przecietnych obywateli Polski? Czy wiekszosc obywateli jest objeta opieka lekarska a starsi obywatele maja zapewnione swiadczenia lekarskie? Czy jest wystarczajaco miejsc pracy dla mlodych ludzi , ktorzy koncza szkoly czy wyzsze uczelnie? Czy wasze dzieci czuja sie bezpiecznie w szkole lub po skonczeniu zajec szkolnych spedzajac gdzies wolny czas? To tylko kilka z pytan ktore przyszly mi na mysl w tej chwili. Widzisz, ja nieraz stalem w tych kolejkach za papierem toaletowym, jedzeniem, a w zasadzie czymkolwiek (znalezienie pary butow graniczylo z cudem) Jednak tamte lata zawsze bede wspominal najmilej. To byly lata kiedy problemy tego "doroslego" zycia nie byly dla mnie i z pewnoscia wielu innych forumowiczow zbyt realne. Bylo cale mnostwo innych rzeczy ktore ksztaltowaly to, w jaki sposob patrzymy na tamte lata i co bylo dla nas wtedy wazne. Czy nasze dzieci za iles tam lat, wspominajac lata 90 czy 2000 beda mowily o nich z takim samym sentymentem jak my o 70- tych? a moze to co bylo kiedys dla nas takie wazne jest juz calkowicie nieistotne dla nowego pokolenia.Ale to juz chyba temat na osobny watek. pozdrowienia dla was wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś