Gość: premax@hot.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 03:11 Panu Witoldowi Przeciechowskiemu odradziłbym jazdę po chodnikach czy to z głośnym dzwonkiem, czy bez, bo jest to po prostu nielegalne i wstyd promować taką jazdę publicznie w prasie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rowerzysta Re: Wyścigi roweru z samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 11:53 Gdyby sciezki laczyly sie w spojny system, samochod nie mialby szans na zadnej z tras. A tak trzeba wnosic rower po schodach, jezdzic po chodnikach (sam jezdze ulicami, ale czasami musze zjechac na chodnik, bo mi zycie mile) i nadkladac drogi szukajac spokojnych bocznych ulic. Zreszta nawet jadac sciezka wzdluz glownej drogi nie mozna rozwinac pelnej predkosci, bo rzadko zdarza sie, zeby skrecajac z drogi glownej w podporzadkowana zdawal sobie sprawe z tego, ze rower na sciezce ma pierwszenstwo. Poza tym zgadzam sie z przedmowca, ze jazdy po chodniku nie nalezy promowac, takze dlatego, ze dopoki rowerzysci beda chowac sie na chodnikach, nikt nie bedzie traktowac ich powaznie jako pelnoprawnych uczestnikow ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
pam_pa_ram_pam Dokładnie tak! 01.05.05, 09:55 Ścieżki rowerowe w Warszawie są wykonywane tak, by urzędasy z Magistratu mogli twierdzić, że "ich nie potrzeba, bo nikt po nich nie jeździ". To chyba jakaś planowa polityka. Starczy jeden mały odcinek bez ścieżki na kilkukilometrowej trasie, a ludzie już nie zdecydują się na jazdę rowerem. Tym bardziej z dziećmi... Co więcej - nie rozumiem, jak ten redaktor(zyna) wybierał trasę. Z Dworca Centralnego powinien pojechać "na ukos" przez zielone tereny wokół PKiNu, gdzie pieszych niewielu, a i samochody raczej stojące (parking) potem wzdłuż pawilonów Zagłębia Usług Erotycznych prze Marszałkowskiej, przez Park Saski, dalej kawałek Krakowskim Przedmieście, znieść rower po schodach i dalej po chodniku Mostu Śląsko-Dąbrowskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Wyścigi roweru z samochodem IP: *.acn.waw.pl 30.04.05, 12:59 A tutaj jest właśnie podsatwowy błąd. otóż większość warszawskich szlaków pieszo-rowerowych nigdzie się nie kończy, po prostu nie ma znaku zakończenia szlaku pieszorowerowego, czyli można interpretować, że kończą si w nieskończoność. Ja w ten sposób właśnie to interpretuję i już pare razu udało mi się policmeistrów przekonać. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paranoja. Re: Wyścigi roweru z samochodem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.04.05, 13:06 Tak jak nie ma wjazdu w teren zabudowany. Tez tak wielu polucjantow przekonalem jadac 100 na dwupasmowce odzielonej pasem zieleni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Collins gazeta popiera łamanie prawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 14:16 "musiałem się przebić przez zatłoczone chodniki centrum. Stanowczo odradzam taką jazdę bez głośnego dzwonka." Następnym razem niech szanowny miłośnik dwóch pedałów szczególnie głośno dzwoni na panów w ciemnych ubraniach i odblaskowych zielonych kamizelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma łamanie praa popiera też polica i straż wiejska! IP: *.skorosze.2a.pl 30.04.05, 15:40 Wczoraj pod eskortą policji drogowej (R) i straży wiejskiej (zwanej miejską, chociaż większość funkcjonariuszy pochodzi ze wsi), banda pedalarzy jechała ulicą Dzieci Warszawy i Ryżową PO CHODNIKACH, rozganiając przechodniów. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: gazeta popiera łamanie prawa? 30.04.05, 15:43 Hehehe:) Gazecie Wyborczej nie jest wszystko jedno :))) Oni nie popierają tego, czego nie popierają :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedalarz Re: Wyścigi roweru z samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 19:18 A może by tak zajrzeć do Prawa o Ruchu Drogowym? Czyżbym to ja coś przeoczył i jest tam mowa o zakazie jazdy roerem po chodniku?!? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_x3 Re: Wyścigi roweru z samochodem 01.05.05, 00:37 "musiałem się przebić przez zatłoczone chodniki centrum. Stanowczo odradzam taką jazdę bez głośnego dzwonka." Gratuluję panu redaktorowi - hehe już wiadomo - z imienia i nazwiska - kto jadąc samochodem wymija korki poboczem, pasem pod prąd czy ścieżką rowerową... Taa - wystarczy dobry klakson... Rowerzysta na chodniku jest "gościem" i nie ma prawa dzwonić na przechodniów. W kodeksie drogowym jest przepis że rowerem można jechać po chodniku gdy na jezdni dozwolona jest prędkość ponad 50km/h, ale trzeba ustępować pierwszeństwa pieszym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Collins Re: Wyścigi roweru z samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 09:31 No właśnie, zajrzyj. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_x3 Re: Wyścigi roweru z samochodem 01.05.05, 01:07 Jeśli chodzi o to co jest tematem tego wątku, to np mi w samochodzie ŚREDNIA prędkość wychodzi 38-43km/h - jazdy tylko po Warszawie i prędkości rozsądne a nie maksymalne możliwe. Tylko, że trzeba wiedzieć który pas wybrać, gdzie są korki i jak można je legalnie objechać :) Przy dobrej pogodzie - bez opadów i temperatura powyżej 10 stopni - na uczelnię jeżdżę rowerem. Dystans ok. 7km, zajmuje mi to: -samochodem - 10min; -rowerem - 25-30min -komunikacją publiczną - ok 40min -pieszo - ok godzinę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Po chodnikach nie jeździ się rowerem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.05, 10:12 A tak poza tym artykuł był tendencyjny. Chciażby przykład Ursynowa, dzielnicy z które krócej niz dwie godziny jedzie się zazwyczaj tylko do Piaseczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (moto)cyklista Re: Wyścigi roweru z samochodem IP: *.acn.waw.pl 04.05.05, 17:48 A jednośladem wyposażonym w silnik to już jest naprawdę nieporównywalnie szybciej niż katamaranem:) Odpowiedz Link Zgłoś