Gość: Wojtek
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
29.04.01, 10:50
Przedwojenny włamywacz Urke Nachalnik pisał, że
najmniej lubi zabór austriacki, bo tam nie wiadomo,
czy policjanci biorą. W Poznaniu nie biorą nigdy, a we
Warszawie biorą zawsze.
Minęło 100 lat, a ta zruszczona banda nie nauczyła się
uczciwości. Czemu Polacy po odzyskaniu niepodległości
wybrali tę gangrenę na stolicę nie wiem. To tak jakby
dobrowolnie włożyć głowę do sedesu. W-wa składa się ze
światłych przyjezdnych i tubylców, którzy w innych
miejscach Polski byliby zwykłym marginesem. Nie w
stolicy. Tam zamiast trafić za kraty robią karierę w
policji.
Niedobrze mi, kiedy czytam jak podsrywacie Wrocławiowi
na naszym forum. Przejrzyjcie się w lusterku pijawki -
Wasi stróże prawa to zwykli złodzieje, prezydent
miasta chamski karierowicz, zgraja nierobów radnych +
skorumpowane władze miasta przerobiły te ładne
nadwiślańskie łąki w monstrum, które wstyd pokazać
światu, szczególnie, że nazywacie je stolicą Polski.
Stereotyp Polaka złodzieja, pijaka i nieroba
obcokrajowcy wyrobili sobie oglądając Was, Stołeczni
Mazowszanie i potwierdzają co dzień od pierwszych
chwil na Okęciu.
Nie dziwi mnie, że nie chcą nas w Europie z takim Ułan
Bator na dupie.
Bez pozdrowień.
Wojtek Wrocławianin