Gość: Dziwna
IP: *.acn.waw.pl
05.07.02, 18:27
Miałam dziś dziwny sen - odtworzyły mi się w pamięci wszystkie szczegóły dnia,
w którym doszło do ataków na WTC i Pentagon. Byłam wtedy w pracy i szef
strasznie się na mnie wyżywał za nie wręczenie pewnego faksu na czas... A
później szef poszedł na spotkanie, a ja akurat włączyłam telewizor na TVN 24,
wtedy podano wiadomosc, ze prywatna awionetka uderzyła w jedna z wież.
Zadzwoniłam do mojego chłopaka, a on zażartował, ze to pewnie jakiś zbłąkany
King-Kong przyleciał po swoją blondynkę. A później to już tylko siedziałam na
niewygodnym taborcie przed tv i ryczałam. Do domu wróciłam o 19, cala noc przy
trojce, a nastepnego dnia zdawalam egzamin z retoryki... Nawet nie pamiętam,
jak odpowiadalam. Pamietam za to wyraz ledwo powstrzymywanej paniki na
twarzach dziennikarzy, takiego ogólnoświatowego wstrzasu. Ajak wy się
dowiedzieliście?Sądzicie, ze cos takiego moze sie powtorzyc?