Dodaj do ulubionych

Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 00:24
Paniom z pracowni architektury proponuję przejść sie po tych utwrdzanych
ścieżkach w parku Morskie Oko po deszczu albo na wiosnę. Grząskie błoto
przykleja się wszędzie. Chodze codziennie z dzieckiem tędy do szkoły. Nie ma
mówić też co o wrotkach w czasie suchym. Wózek, tak ale z kołami z oponami, z
plastikowymi dziecko wytrzęsie. Powiem szczerze, nie jestem zwolennikiem
zabetonowania miasta ale te ubijane ścieżki to nie najlepszy pomysł.
W parku mMorskie Oko (i innych w Warszawie) proponowałbym dwie rzeczy:
tabliczki z napisem, ze trawnik to nie ubikacja dla psów i ekran
dzwiekochłonny od Belwederskiej i Spacerowej. Było by tu wtedy naprawdę
zacisznie i przyjemnie. Na pewno bym nie ogradzał całego parku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gościu Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 01:11
      W Paryżu wszystkie parki mają dróżki wysypane żwirkiem i jakoś to nikomu nie
      przeszkadza. Podobnie jak to, że parki są zamykane na noc. Przynajmniej menele
      nie mogą zrobić demolki.
      • pan_pndzelek Ajwaj!!! Żwirek i parkan... 03.06.05, 05:43
        Ajwaj!!! Żwirek i parkan... W ostatnim normalnym okresie tj. przed wojną parki
        były ogrodzone i zamykane na noc... I jakoś było dobrze... Po żwirku natomiast
        da się normalnie jechać wózkiem tym bardziej, że wózkiem na spacerze jeździmy
        powolutku...

        A grill na miejskim trawniku? Cóż... biedni ludzie zmuszeni do grillowania
        wśród psich kup... ale to ich wybór życiowy i trzeba go uszanować... wszak
        mogliby grillować we własnym ogrodzie przy willi, ale oni nie chcą... wybrali
        takie życie i już...
        • Gość: Roberto Re: Ajwaj!!! Żwirek i parkan... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 10:26
          Grila robia nie biedni ludzie ale ludze, ktorzy chlona dzika nature a to
          wlasnie biedni ludzie chodza do parku ze swymi kundlami zamiast je trzymac na
          lancuchu w 300m rezydencji 20 km od Warszawy.
          • mrrrfrrr Re: Sposób dla wielu osób 03.06.05, 10:31
            Wejście do Parku wyłącznie z własnym Parkiem.
            Ale byłby porządek.
          • Gość: ember Re: Ajwaj!!! Żwirek i parkan... IP: 195.8.171.* 03.06.05, 13:49
            Jezeli ktos ma 300m rezydencje 20 km od Warszawy to wydaje mi sie malo
            prawdopodobne, zeby jechal do jednego z warszawskich parkow i robil grilla
            • pan_pndzelek Re: Ajwaj!!! Żwirek i parkan... 04.06.05, 06:18
              Kolega raczył mnie nie zrozumieć... chodziło mi o to, że skoro ci ludzie nie
              chcą się wyprowadzić z blokowisk do własnych willi i wolą grilla wśród
              obesranego trawnika a nie u siebie to widać taki ich wybór...
          • eizoo Re: Ajwaj!!! Żwirek i parkan... 04.07.05, 16:44
            Gość portalu: Roberto napisał(a):

            > Grila robia nie biedni ludzie ale ludze, ktorzy chlona dzika nature Gość
            ROTFL
            Chłona jak już to browce hurowo.
            GDZIE ty w parku masz DZIKĄ naturę????
        • Gość: scyg Re: Ajwaj!!! Żwirek i parkan... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.05, 12:30
          Zamiast takich inwestycji, wypadałoby zatrudnić kilku strażników miejskich,
          którzy pilnowaliby, żeby właściciele psów czyścili po nich. Psie gó.. wszędzie
          to znacznie większy ambaras niż brak ogrodzenia.
    • Gość: ona Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.aster.pl 03.06.05, 07:26
      ale pól mokotowskich chyba nie będą ogradzać?! :]
    • Gość: Andrzej Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.nll.se 03.06.05, 08:16
      Brawo!!!Nareszcie!!!
    • Gość: pietro Ludzie sie cieszą!!!!!!! IP: *.crowley.pl / *.ispan.pl 03.06.05, 08:46
      Może by tak szanowna Gazeta przestała pisać tendencyjmie o działaniach Miasta?
      To obciach dla profesjonalnych dziennikarzy, metoda znana sprzed wielu lat z
      "Trybuny Ludu". Jak remontują parki i grodzą je - to podobno ludzie protestują.
      Jak geje nie mogą propagiować publicznie homoseksualizmu - to skandal
      międzynarodowy grozi (tzn co właściwie grozi? kilkudziesieciu homo na całym
      swiecie się obrazi na Kaczora? oni tu nie mieszkają, JA TU
      MIESZKAM!!!oczywwiście że Kaczor pogonił HETEROSEKSUALNE targi erotyczne, to ani
      słowa). Jednym słowem: przestańcie manipulować.
    • Gość: m Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: 195.94.207.* 03.06.05, 08:55
      czy gazeta wreszcie przestanie traktować przestrzeń warszawską jako własność
      warszawki; ja już nie mogę tego czytać: warszawiacy w procesji bożego ciała,
      warszawiacy tłumnie w cytadeli, otwarcie nowego światu dla warszawiaków etc.
      dzięki takim wyrażeniom warszawa staje się miastem zamkniętym i nieprzyjaznym
      innym: mieszkańcom innych miast, turystom i wszystkim którzy z jakiegoś powodu
      się nie uważają za warszawiaków
      ciekawe czy berlin, praga albo budapeszt piszą w swoich gazetach tylko o swoich
      mieszkańcach; wydaje mi się że zwracają uwagę na to że ich miasta tworzą nie
      tylko mieszkańcy a także (może nawet w większym stopniu) osoby spoza miast
      i jeszcze jedno - my też jesteśmy zachodem - bo zachód to cywilizacja łacińska


      "- Na Zachodzie parki się otwiera, a u nas zastawia płotem! - dziwi się Agata
      Sorówka z Saskiej Kępy, która za "bezsensowny pomysł" uważa grodzenie 50-
      hektarowego parku Skaryszewskiego. Będzie się tam można dostać tylko w pięciu
      miejscach. Trzyletni remont ma się zacząć w przyszłym roku i pochłonie ok. 60
      mln zł. - Park będzie służył warszawiakom tak dobrze jak niedawno wyremontowany
      Ujazdowski - uspokaja Iwona Fryczyńska, rzecznik Zarządu Oczyszczania Miasta."
    • xsawer Parki nie dla lumpenproletariatu 03.06.05, 09:03
      Ta, a przy wejściu trzeba będzie okazywać kwitek od spowiedzi i zaświadczenie o
      dochodach. Bo to będą wspaniałe, eleganckie parki i my zdrowy pień
      społeczeństwa nie życzymy sobie przebywać w towarzystwie biednych bezbożników!
      • Gość: małpa Re: Parki nie dla lumpenproletariatu IP: *.aster.pl 04.06.05, 01:40
        Durniu... czy y wiesz co piszesz. coś ci sie pomyliło. Nikt nie bedzie pytał o
        wyznanie....... ale nie będa wpuszczać smietnikowych nurków... i innych
        obrzympalców. I TO JEST SŁUSZNE. jesli zaliczasz sie do tej kategorii... to pies
        ci morde lizał i nie bedziesz sie poruyszac po slicznie wygracowanych scieżkach
        miejskiego parku..... możesz najwyżej pójśc na manifkę z pedałami na nowym
        swiecie. tam sie dobrze poczujesz z takimi samymi palntami jak ty... i nie
        zaniczyścisz estetycznych wrażen porządnych obywateli szwędających się po parku
        zrewaloryzowanycm z ich podatków. pozdrawiam cie mile.
    • Gość: wawer Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 09:14
      central park w nyc jest caly ogrodzony zadbany czysty i jakos nikt sie nie
      burzy i nie widzi w tym problemu, ludzie spedzaja w nim czas, odpoczywaja,
      jezdza na rowerach rolkach biegaja etc no tak moze niekturym mentom i zulom to
      nie pasowac ze bedzie porzadek
      • Gość: anka Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:49
        tak, ale w central parku ktos mial pomysl, jak pogodzic korzystajacych z parku
        o roznych potrzebach. a w tym przypadku zapowiada sie, ze w parku bedzie mozna
        chodzic po zwirowych alejkach i ogladac trawke, ale bron bogini biegac, lezec
        na wypielegnowanej trawce czy robic cokolwiek innego. w imie nieprzeszkadzania
        spacerujacym.
        • lewe_oko Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 12:50
          Może to pierwszy krok? Taką mam nadzieję.
        • Gość: Zenon Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.chello.pl 03.06.05, 20:41
          Aniu, niedozwolone bedzie, a obecnie powszechne: picie piwa/wodeczki/roznych
          wynalazkow, puszczanie "pawia" po spozyciu wymienionych napoi,oddawanie innych
          substancji ustrojowych (przez canis canis i homo rzekomo sapiens), spanie na
          trawie i lawkach w celach relaksacyjnych i ozdrowienczych, upraszanie o 50
          groszy na "buleczke",uszczesliwianie fetorem grillowanej padliny, spiewanie
          upojne i pelnogardlowe piesni biesiadnych......
          • Gość: anka Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 12:48
            przeciez juz teraz jest to niedopuszczalne. ale jakos to sie robi. co zmieni
            plot?
            • Gość: Zenon Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.chello.pl 04.06.05, 20:56
              Zmieni mila Aniu. Sa dwa urzadzenia ktore odstraszaja menelstwo wselakie: plot
              i owietlenie. Ani pijaczkowei ani tez dresiarstwo nie znosi janosci, zas plotu
              sforsowanie po wypiciu stosownej ilosci gradusow przekracza ich mozliwosci.
              Jeno sie odbijac od niego beda.Jesli chodzi o oswietlenie to przykladem moze
              byc Morskie Oko (czesc blizej Dolnej) - po zainstalowaniu latarn meneli
              wymiotlo. Mozna juz spokojnie spacerowac wieczorem. Przykladem zbawiennego
              wplywu ogrodzenia jest Park Ujazdowski. Nie oznacza to oczywiscie,ze jestem
              zwolennikiem grodzenia wszystkich parkow.
      • pyzaptys Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 12:51
        > central park w nyc jest caly ogrodzony zadbany czysty i jakos nikt sie nie
        > burzy (...) jezdza na rowerach rolkach biegaja etc

        No wlasnie.
        Maja gdzie jezdzic. A jak bylby zwirek to ciekawe czy by jezdzili....?
        Dla ludzi projektujacych mam propozycje zeby sproboali pojezdzic na tym
        zwirku... To jest tak jak biora sie za cos ludzie o waskich horyzontach. Przed
        remontem powinny byc konsultacje z zainteresowanymi!!!

        Dla rolek potrzebny jest asfalt i to gladki asfalt.

        --
        mariusz
        • lewe_oko Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 12:56
          Dlatego może zrobić tak, że większe parki przystosować dla jeżdzacych na rolkach
          i na rowerze, a w mniejszych zrobić żwirowe alejki? Np. park saski jest miejskim
          spokojnym parkim, poodbnie Ujazdowski. A Skaryszewski niech bedzie bardziej "dziki"
        • Gość: muj zwirek niech urzednicy wysypią sobie przed urzedem IP: *.chello.pl 04.06.05, 19:22
          jestem calkowicie przeciwny zwirkom w parkach. Gdzie jezdzic w wwie na rolkach?
          osobom (urzednikom) którym nie podoba sie asfalt w parkach zaleciłbym pochodzic po lesie - tam nie ma asfaltu...
          nie wiem dlaczego zwirek - chyba ze wzgledu na zapatrzenie na Zachod EU (np Paryz - dla mnie to nieporozumienie)
          poza problemem dla rolkowcow i wozków z malymi kolkami, jest problem gdy jest sucho - kurz na nogach zostaje jak po przejsciu po wiejskich zagonach.
          tak to jest jak ktos zarzadza zza biurka...
    • Gość: piotr Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: 212.160.138.* 03.06.05, 09:38
      jestem za!!!! w niemczech pewna czesc parkow miejskich rowniez jest ogrodzona i
      nawet wstep do nich jest platny(bardzo niewielkie sumy), ale dzieki temu
      wszystko jest zadbane, sa laweczki, nawet lezaki no i jest kontrola - nie wolno
      wprowadzac psow! Jestem za tym aby pewne czesci parkow (podkreslam-nie cale
      parki) wlasnie z tego powodu wydzielac i zamykac - tak by mozna bylo bez obaw
      chodzic po zielonej trawce czy rozlozyc koc! Dodatkowo jestem gotowy placic za
      wstep do takiego parku.
      • lewe_oko Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 11:08
        Ja nie protestuję - jestem za. Parki powinny być ogrodzone, a nie byc
        menelniami. Jedyy park, który nie nadaje sie do tego to Pole Mokotowskie
        (największa zresztą dresiarnia stolicy), ale jesli zapały inwestorów będą trwały
        to też trzeba bedzie to zrobić.
    • arahat1 a kaczory maja sie dobrze w tym bagienku 03.06.05, 09:46
      ZA KASE MIEJSKĄ OSOBIŚCIE W TV POLONIA REKLAMUJE
      Autor: jacek3142
      Data: 03.06.2005 07:42 skasujcie opinię

      + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------

      IGRZYSKA POLONIJNE.

      Lech Kaczyński po przeprowadzce do ratusza ogłosił stolicę miastem afer i
      prywatnym folwarkiem układu warszawskiego. Zasypał prokuraturę dwoma setkami
      doniesień o przestępstwach i zapowiedział czyszczenie po poprzednikach. Dziś
      wiemy, że większość doniesień była pozbawiona sensu, a sam Kaczyński chętnie
      sięgnał po wsparcie ludzi z układu, choćby ostatnio, kiedy zabrakło mu kilku
      głosów do uzyskania absolutorium. Ten sam chwyt, znany ze stolicy, bracia chcą
      użyć w walce o Sejm, Kancelarię Premiera i Pałac Prezydencki. Stworzenie
      wizerunku Polski jako kraju afer ma usprawiedliwić nadzwyczajne, autorytarne
      metody rządzenia, którymi Kaczyńscy będą próbowali zbudować IV
      Rzeczypospolitą. – Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego to brutalna zagrywka
      wyborcza, kolejna próba polaryzacji sceny politycznej na „naszych” i „ich”.
      Jest to demagogiczne i populistyczne zagranie – ocenia prof. Wojciech Łukowski,
      socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – Rywinland dziś się ostatecznie kończy.
      Kończy się w hańbie – mówi Jarosław Kaczyński. Obiecuje, że dzięki niemu
      Rywinland zmieni się w państwo silne, w którym nie będzie problemów
      bezpieczeństwa, bezrobocia i służby zdrowia.Obietnice Jarosława Kaczyńskiego
      łatwo jednak zweryfikować dzięki temu, że od trzech lat widzimy, jak rządzi w
      Warszawie jego bliźniaczy brat. To, co robi teraz Jarosław nazywając Polskę
      Rywinlandem, jest powieleniem taktyki Lecha, który usiłował przekonać opinię
      publiczną, że Warszawa była Piskorlandem (od nazwiska Pawła Piskorskiego,
      byłego prezydenta stolicy). Lech Kaczyński zaczął rządy prezydenckie w stolicy
      od dziesiątek konferencji prasowych, na których pr zedstawiał miasto jako
      skurumpowane bagno, w którym własne interesy kręciły poprzednie władze, a
      konkretnie Paweł Piskorski i Wojciech Kozak (obaj wywodzący się z Platformy
      Obywatelskiej). Kaczyński oskarżał ich nawet o „kryminogenne zarządzanie
      miastem”.Pod koniec 2004 r. prezydent Kaczyński mówił, że skierował do
      prokuratury 183 doniesienia. Wojciech Kozak wyliczył wtedy, że jeśli wyłączyć
      soboty i niedziele to ekipa Lecha Kaczyńskiego, kierowała do prokuratury jedno
      doniesienie dziennie. – W czasach Piskorskiego traktowało się miasto jako
      swoistą firmę inwestycyjną, która działa jednak nie w interesie mieszkańców,
      czyli udziałowców, tylko w interesie menedżerów, którzy w sposób mało
      odpowiedzialny rozrzucając pieniądze zarządzali tą firmą – mówił wtedy
      Kaczyński. W swoim programie wyborczym pisał: „Samorząd warszawski jest
      postrzegany jako skorumpowany i osąd ten nie do końca mija się z prawdą.
      Korupcja dotknęła przede wszystkim jego struktur ogólnomiejskich i gminę
      Centrum. (...) Istnieją przesłanki pozwalające stwierdzić, że korupcja ta ma
      charakter zorganizowany, że nieformalne, ponadpartyjne struktury korupcyjne
      wywierają większy wpływ na funkcjonowanie instytucji miejskich niż oficjalne
      struktury władzy i formalne struktury partyjne oraz że struktury korupcyjne są
      powiązane ze zorganizowanymi grupami przestępczymi”.Do 183 wniosków do
      prokuratury Kaczyńskiego należy doliczyć 53 zawiadomienia złożone przez
      jednostki organizacyjne i spółki miejskie podległe prezydentowi. Po czasie
      okazało się, że większość z doniesień nie dotyczyła sposobu rządzenia w mieście
      lecz spraw indywidualnych. Np. skargi mieszkańca miasta na to, że został
      bezprawnie zatrzymany przez straż miejską. Na początku 2004 r. radni Ligi
      Polskich Rodzin wystąpili do Kaczyńskiego z prośbą o informacje o złożonych
      przez niego do prokuratury doniesieniach. Byli bardzo zawiedzeni treścią i
      formą zaprezentowanych materiałów. Szef klubu LPR Jan Maria Jackowski ujął to
      obrazowo mówiąc, że radni mogą „polizać cukierek przez papierek”. Udostępniono
      im raptem 39 wybranych przykładów domniemanych przestępstw, zawierających dane
      o przedmiocie doniesienia, podejrzanych (bez personaliów) oraz daty ich
      złożenia. Zabrakło w wykazie opisu blisko 200 spraw. Padały głosy, iż może to
      być polityczna manipulacja.Miesiąc później, podczas telewizyjnej debaty
      Kaczyński wyliczył wszystkie istotniejsze, jego zdaniem, doniesienia złożone na
      swoich poprzedników. Jest ich około 40. Wśród nich takie jak: budowa Mostu
      Świętokrzyskiego oraz Trasy i Mostu Siekierkowskiego, inwestycja centrum
      handlowego Złote Tarasy, realizacja parku wodnego „Warszawianki, sprawa Gminnej
      Gospodarki Komunalnej Ochota, budowa luksusowych domów komunalnych. Żadna z
      tych spraw nie zakończyła się jednak procesem i skazaniem winnych. Sprawy wciąż
      tkwią w prokuraturze.– Kaczyńscy nie potrafią uporać się z rzeczywistością,
      więc budują świat nierealny. Wszystkie ich próby działania w prawdziwym życiu
      kończą się fiaskiem. Łatwiej jest mówić o świecie zastępczym, w którym rządzi
      korupcja. Takie oskarżenia najłatwiej potrafią przemówić do ludzi, jeśli ludzie
      uwierzą w budowany przez Kaczyńskich obraz, łatwiej pozwolą potem na rządy
      silnej ręki w całej Polsce. – Bracia lekko miotają oskarżenia o malwersacje,
      łapówki, mafijność. Nic ich to nie kosztuje. Nie przeszkadza im to, że potem
      mogą przegrać procesy, bo media chętnie chwytają te pomówienia. W polityce
      Kaczyńskich jest nienawiść, nietolerancja i dyktatorskie zapędy. To
      niebezpieczna społecznie mieszkanka .Jarosław w miniony weekend mówił też o
      moralnej rewolucji. – Związek między IV RP, państwem solidarności narodowej, a
      rewolucją moralną jest związkiem nierozerwalnym, a rewolucja moralna to my –
      ogłosił lider PiS. A jak wygląda rewolucja (nie)moralna w Warszawie? W kwietniu
      br., podczas głosowania nad absolutorium budżetowym Lech zwrócił się o pomoc do
      tego samego „układu warszawskiego”, który wcześniej opluwał. Na tym polega
      zapowiadana przez PiS „odnowa Polski przez zmianę władzy i sposobu jej
      sprawowania”.Najważniejszymi sprzymierzeńcami Kaczyńskiego okazali się byli
      radni Platformy Obywatelskiej, w tym Małgorzata Ławniczak-Hertel, mająca
      stanowić ważną personę „układu warszawskiego” oraz Wojciech Kozak. Swe glosy
      dali też Kaczyńskiemu dwaj radni z klubu LPR, Andrzej Kropiwnicki i Jerzy
      Wielgus.W kuluarach i na sali obrad wiele mówiono o metodach pozyskiwania
      głosów, w tym o zastraszaniu radnych. – Powstała egzotyczna większość, uzyskana
      dzięki radnym usuniętym z klubów PO i SLD oraz dwóm radnym związkowym. Gra,
      naciski, kupczenie głosami były prowadzone do końca – skomentował wtedy
      sytuację Marek Rojszyk, wiceprzewodniczący rady (SLD).Przed rokiem Kaczyński
      również miał problemy z uzyskaniem absolutorium. Też zwrócił się wtedy o pomoc
      do ludzi, których wcześniej oskarżał, czyli do radnych SLD. Swe głosy za
      Kaczyńskim oddali wtedy Czesław Ochenduszka, który kilka tygodni wcześniej
      opuścił klub SLD, oraz Dominika Makarewicz. Zapytano wtedy radną, czy jest
      prawdą, że jej glos kupiono za posadę dla jej brata, którą załatwił człowiek
      kaczyńskiego Andrzej Urbański. Makarewicz nie zaprzeczyła.– Kaczyński pokazał,
      że jeśli chodzi o polityczne korzyści może zapomnieć o tym co mówił i wejść w
      układ, który zwalczał – komentuje Ryszard Syroka, szef klubu SLD w radzie
      Warszawy. – Pod sztandarami prawa i sprawiedliwości sprzymierza się z ludźmi,
      których sam oskarżał o korupcję
    • mrrrfrrr Re:Parki - waparki. 03.06.05, 09:51
      Najpierw ogrodzenia, potem infrastruktura administracyjna, potem proszę okazać
      ledykimację.
      Ciekawe skąd bierze się ta koszarowa skłonność do musztrowania wszystkich i
      wszędzie.
      Za jakiś czas okaże się, że płoty, infrastrukturę oraz panów w śmiesznych
      czapkach i workowatych porciętach trzeba odnawiać i odświeżać (albo co gorsza
      wysłac na kursa angielskiego). Pojawią się koszty utrzymania więc ktoś
      rezolutny wymyśli co?.........bileciki.
      Żeby pstryknąć orzeszkiem fistaszkowym w sikorkę trzeba będzie zapłacić 6.99 i
      po 3.66 za małoletni narybek + opłata szutrowa za wózek + vat. Jeszcze tylko
      zdamy egzamin ze znajomości wewnętrznego regulaminu Parku przed komisją złożoną
      z agentów ochrony ze średnim wykształceniem nieco poniżej średniego i już
      będziemy mogli usiąść na świeżo malowanej ławeczce i pokontemplować mniszek
      lekarski. A dlaczego? ....bo będzie spokojnie i bez demolki.
      Kiedy już wszystko ogrodzimy to będziemy mogli z błogością utwierdzać się w
      przekonaniu o naszym bezpiecznym mieście obserwując jak patrole policyjne nie
      robią już kompletnie nic i pojadają z apetytem kanapki z żółtym serem
      pochrupując przy tym melodyjnie liściem zielonej sałaty.
      • warzaw_bike_killerz Re:Parki - waparki. 03.06.05, 09:57
        O tak. Tak powinno byc. Najpierw ogrodzic, potem pobierac oplaty (tzw.
        klimatyczne). To rozwiaze problem psich kup, wypoczynku i potrzeby zieleni.
        Podobne argumenty staly za chaosem parkingowym przy wprowadzaniu stref -
        podobnie nalezy uporzadkowac dostep do przestrzeni zielonych naszego miasta.
        Nalezy grodzic i wprowadzic oplaty. Za psa 20PLN. Sluszny krok w kierunku
        cywilizacji.
        • mrrrfrrr Re:Parki - waparki. 03.06.05, 10:13
          Możemy wymyślić coś równie fikuśnego jak Włosi z nieswoją herbatą np:
          -Naszych kochanych milusińskich, do Parku można wwozić wyłącznie w wózkach
          -z przyParkowej wypożyczalni (9.99/h). Wychodząc naprzeciw apelom
          -SZ.P. Spacerowiczów, informujemy, że Zarząd Parku wyszedł z inicjatywą
          -uruchomienia parkingu dla prywatnych wózków (na lewo od wejścia nr3 7.44/h).
          • warzaw_bike_killerz Re:Parki - waparki. 03.06.05, 10:29
            I koniecznie zrobic przechowalnie na rzeczy niebezpieczne- lopatki, wiaderka,
            foremki, balony. Te ostatnie moga wyploszyc z parku kawki, golebie i wiewiorki -
            ciekawe czy na kaczki tez tak balon dziala.
            • mrrrfrrr Re:Parki - waparki. 03.06.05, 10:32
              Tak. Balon w kształcie łabądzia w tęczowym kolorze.
        • Gość: dennis Re:Parki - waparki. IP: *.u.mcnet.pl 05.07.05, 14:44
          Grodzić się powinno jak najbardziej, celem ułatwienia opieki nad parkami. Ale
          dostęp powinien być powszechny i bezpłatny. Po parkach powinno chodzić więcej
          patroli i pilnować bezpieczeństwa, czy Ci się to podoba czy nie. Tępić picie
          alkoholu, brudzenie przez psy, niszczenie przez dzieci (np. ganianie pawi w
          Łazienkach). I wbrew temu co wygadują podobne Tobie anarchizujące mądrale,
          Polska musi być wreszcie krajem bezpiecznym, przyjaznym dla ludzi (i środowiska
          naturalnego przy okazji - też), krajem porządku (choć nie a'la Kaczor) i
          poszanowania prawa oraz innego człowieka. Dorośnij wreszcie.
    • Gość: piotrb Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 10:13
      Jako Architekt Krajobrazu, oraz mieszkaniec Saskiej Kępy uważam, że słuszne
      jest grodzenie parku Skaryszewskiego, wystarczy zobaczyć jak wygląda park na
      obrzeżach, przy przystankach, a w środku meneli... na pęczki zwłaszcza od
      strony stadionu i fabryki Wedla – jestem za.
      • Gość: maciej48 Ogrodzić parki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:14
        Tak popieram pomysł, swego czasu za tow. Bieruta zniszczono orgodzenia parków
        warszawskich / Sakaryszewskiego, Saskiego / w ramach tak zwanej dostępności dla
        ludu, ta bzdura zaowocowała oazami memelsta i pijaństwa . Incjatywa miasta jest
        słuszna , a przykład wykorzystania ogrodzenia Łazienek od strony al.
        Ujazdowskich jako letniej galerii godzień naśladowania, choćby park
        Skaryszewski wzdłuż al. Waszyndtona. Ten pomysł ma moje TAK!
        • Gość: glupotka rzeczy nieużywane wolniej się niszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:21
          trzymajmy je ogrodzone i nie wpuszczajmy "chołoty", jak przyjedzie wycieczka
          zagraniczna albo jakieś VIPy, to będzie co pokazać.
          • lewe_oko Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą 03.06.05, 11:23
            Owszem głupotki to ty masz dużo w rozumku - chołotka będzie wpuszczana. Tylko na
            nockę będzie zamkniety parczek, żeby ławeczki były w całości.
            • Gość: glupotka Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:29
              a dlaczego na noc zamykane, czy ja dziecko jestem że mi karzesz spać po zmroku?
              • lewe_oko Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą 03.06.05, 11:39
                Jesli teraz chodzić do parków po zmroku to gratuluję. No cóż ja chodze wieczorem
                do restauracji, kawiarni, teatru, a nie z kumplami na browar do parku i stad ma
                pewnie spaczone rozumienie sytuacji.
                • Gość: to znowu ja:glupot Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:44
                  dla jasności: do parku chodzę po zmroku biegać bo to jedyna pora kiedy jest tam
                  spokojnie- nie ma psów.
                  "No cóż ja chodze wieczorem
                  do restauracji, kawiarni, teatru"- gratuluję światowego życia(proszę nie
                  wdychać za dużo dymu papierosowego).
                  "Jesli teraz chodzić do parków po zmroku to gratuluję"- widzę że ma pani proste
                  skojarzenia.
                  • lewe_oko Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą 03.06.05, 11:47
                    W dalszym ciagu podziwiam - nie poszłabym wieczorem do parku biegać. Myślę, że
                    przyjemniej bedzie biegać po ogordzonym, bezpiecznym parku, który zamkną jak
                    sądze koło 22-ej.

                    A co dymu papierosowego - to juz nie palę, ale nie jest mi on taki straszny.
                • Gość: sojka Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:07
                  wyczuwam ironię, to nieeleganckie mme. ja chodzę z kumplami po 22 na browar
                  właśnie do parku i bardzo to lubię. i nikt nie ma prawa nawet o tym mruknąć.
                  pamiętam np. gdy zdejmowano obleśną siatkę z parku żeromskiego.. a wtedy każdy,
                  dosłownie każdy był zadowolony z tego posunięcia gminy, a w zasadzie rady
                  narodowej. to było jak rewolucja - w końcu można normalnie po parku chodzić.
                  każdy tak reagował. teraz nagle audiencja spierniczała nieco i jara się
                  bezsensownym wydatkiem. a może najdośniejszy głos ma teraz to pokolenie, któremu
                  wszystko przeszkadza i młodzi kretyni bez schematu? zważcie realną potrzebę i
                  oczekiwany skutek...
                  • lewe_oko Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą 03.06.05, 12:13
                    Nie każdy. Ja znam wiele osób, które były bardzo niezadowolone z tego, że zdjeto
                    siatkę z parku Żeromskiego. Mnie to wtedy na świecie nie było, ale znam to z
                    opowieści.

                    Mam dziwne wrazenie, że picie alkoholu powyzej 4,5% w miejscu publicznym jest
                    zabronione.
                    • Gość: sojke Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:32
                      oczywiście, z tym 'każdy' to przesada - ale 'wiele' to też nadużycie, ja byłem
                      na świecie wtedy i pamiętam. podjarka w mediach też była. życie warszawy i
                      express wieczorny jarały sie tematem na pierwszych stronach, bo brak ogrodzenia
                      był na swój sposób przełomem. jak wyrwij murom zęby krat... ;)
                    • Gość: anka Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:39
                      > Mam dziwne wrazenie, że picie alkoholu powyzej 4,5% w miejscu publicznym jest
                      > zabronione.

                      chyba jednak nie. nie jestem pewna, ale zabronione jest tylko wtedy, kiedy
                      widac, co pijesz. bo mozna cie scignac za lamanie ustawy o wychowaniu w
                      trzezwosci. wiec jezeli browarek wlozysz do szarej papierowej torebeczki, to
                      nikt nie ma prawa cie zaczepiac i sprawdzac, co tam pijesz. a swoja droga to
                      ciekawe: nie mozna pic piwa z puszki w parku, bo to ponoc demoralizuje mlodziez
                      i sklania do picia alkoholu, ale mozna pic to samo piwo z firmowego kufla pod
                      firmowym parasolem w ogrodkach piwnych przy glownych ulicach miasta.
                      schizofrenia?
                      • Gość: prawnik Re: rzeczy nieużywane wolniej się niszczą IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 12:47
                        > chyba jednak nie. nie jestem pewna, ale zabronione jest tylko wtedy, kiedy
                        > widac, co pijesz. bo mozna cie scignac za lamanie ustawy o wychowaniu w
                        > trzezwosci

                        I szłusznie, że nie jesteś pewna. "Zabrania się spożywania napojów alkoholowych
                        na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich
                        spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów." A więc, czy w torebce,
                        czy bez pić nie wolno.
          • Gość: Maciek Park Skaryszewski IP: 62.29.248.* 07.06.05, 09:48
            Parki nalezy ogrodzic i zamykac na noc. Nie powinny sluzyc jako toaleta dla
            psow ani miejsce nocnych libacji "kwiatu młodziezy". Problem jest z parkiem
            Skaryszewskim, w ktorym dziala knajpka. Bedzie musiala dostosowac sie do godzin
            otwarcia parku, ale wlasciciel powinien docenic te zmiane. Zamiast w nocny na
            piwoszach i wodopijach bedzie zarabial w dzien na salatkach wegetarianskich dla
            mam z wozkami, czy na lodach dla dzieci.
        • mrrrfrrr Re: Ogrodzić parki!! 03.06.05, 11:27
          Jasne. Stwórzmy jeszcze Straż Parkową i zapłaćmy za ich szkolenia.
          Płaćmy za szkolenia policji, straży miejskiej, straży parkowej, kupmy im
          samochody, komputery i kamery,krawaty od Ermenegildo Zegna, rowery i skutery
          oraz proso dla konia.
          My będziemy bulić podatki a oni będą siedzieć przed monitorem i handlować
          proszkiem do pieczenia. Płot wszystko załatwi.
          A wystarczyłoby, żeby każdy robił swoje, czyli to, za co mu płacą.
          • lewe_oko Re: Ogrodzić parki!! 03.06.05, 11:40
            Nie sądzę, żeby z powodu ogrodzenia parków miały wzrosnąć podatki, ale szczerz
            mówiac wolałabym żeby były wydawane na strażników, niż na to co teraz - tłuste
            brzuchy co poniektórych ;-)
            • mrrrfrrr Re: Ogrodzić parki!! 03.06.05, 11:50
              A skąd będzie kasa na realizację i konserwację?...... z Malediwów? $;]
              • lewe_oko Re: Ogrodzić parki!! 03.06.05, 11:54
                Nie. Z pieniędzy miasta.
        • Gość: akira Re: Ogrodzić parki!! IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 23:29
          Ok. niech sobie grodzą, bo to skaryszewskiemu nie zaszkodzi on Itak jakby jest zagrodzony naturalnie, –ale pomysł wysypywaniem żwirku nawet i niech sobie go utwardzają jest kiepski, bo panowie, którzy na to wpadli chyba nigdy na rolkach nie jeździli –a poza grodzeniem to nie bardzo wiem, co tam można modernizować –mnie podoba się taki, jaki jest-a jak zrobią cos w stylu ujazdowskiego to się chyba wyprowadzę z Saskiej Kępy
      • Gość: zeta Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:33
        gorąco popieram grodzenie parków. Najlepszym dowodem jest Park Ujazdowski,
        który stał się wizytówką W-wy, miejscem, gdzie matki z małymi dziećmi nie muszą
        ich trzymać cały czas przy sobie z uwagi na pędzących rowerzystów lub
        wałęsające się rotweilery bez kagańca. Sama doświadczałam tam ciągłych
        utarczek z właścicielami psów sikających i s... na placu zabaw dla dzieci.
        Niejedno dziecko kończyło pobyt tam wymazane g.... .Park ten nabrał po remoncie
        i tych wszystkich ograniczeniach naprawdę charakteru wielkomiejskiego i
        jednocześnie jest dostępny dla wszystkich tych, którzy chcą trochę kulturalnego
        spokoju.
        • Gość: anka Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:33
          jasne. dla wszystkich, ktorzy krokiem konduktowym zycza sobie przemieszczac sie
          wzdluz trawniczkow po scisle wytyczonych sciezkach. i bron boze nie wchodz na
          trawnik! nie dotykaj! a jezeli chcesz sobie obejrzec (obejrzec, nie zabrac na
          pamiatke!) liscie tego interesujacego drzewa, to kup sobie atlas botaniczny.

          grodzenie parkow przed huliganami, psami bez kaganca i rowerzystami to
          stwarzanie pozorow, ze miasto spelnia postulaty mieszkancow... tylko, ze
          puszczanie psa bez kaganca, nieszczenie mienia, napady i jazda rowerem po parku
          sa zabronione i stanowia przestepstwo lub wykroczenie i od dawna istnieja
          zarowno przepisy, jak i sluzby uprawnione do walki z tymi plagami. a to, ze
          sobie nie radza to juz inna para kaloszy. plot postawic najlatwiej - tylko czy
          to rozwiaze problem? czy tylko "wepchnie pod dywan"?
          • lewe_oko Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 12:40
            To teraz Cie zdziwię bo chciałabym aby w parkach byli rowerzysci (uważni), psy i
            można bylo leżeć na trawie. Uwielbiam pikniki i często robimy je z przyjaciółmi :-)
            • Gość: zaadrosny Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:23
              jak to mało ludziom do szczęścia potrzeba - piknik na trawniku pomiędzy psimi
              kupami, może parę piw i co - odlotowo?
          • Gość: set Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:30
            kobitko, przecież ogrodzenie nie ma nic wspólnego z zakazem! On może być, ale
            nie musi!Miejski park też ma prawo różnić się od wiejskiego pastwiska
      • Gość: anka Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:57
        jezeli wandale niszcza park to jest to sprawa policji i strazy miejskiej, zeby
        temu przeciwdzialac. i od tych sluzb nalezy wymagac, zeby z wandalizmem
        walczyly. plot niczego nie zmieni, stworzy tylko pozory, ze miasto "cos" z
        problemem robi. myslisz, ze ogrodzenie plotem automatycznie wykluczy wstep dla
        wszystkich smiecacych? nagle doznaja przemiany duchowej? obawiam sie, ze batem
        moze byc tylko albo zatrudnienie firmy ochroniarskiej (czyli placenie kolejnej
        grupie ludzi za prace, ktora juz ktos powinien wykonywac i jest za nia
        wynagradzany), albo czeste patrole strazy miejskiej, dla ktorej zadne
        zachowanie lamiace przepisy nie bedzie zbyt malo wazne do interwencji. zgadzam
        sie z Giulianim, ze to swiadomosc nieuchronnosci kary odstrasza od popelniania
        wykroczen, a nie jej wysokosc.
        • lewe_oko Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 13:11
          Wydaje mi się, że jednak płot cos zmienia. Ale sama mam mieszane uczucia - w
          Łazienkach jest czyściej i porządniej niż w innych parkach, ale z drugiej
          strony nie chciałabym żeby wszędzie był taki rygor. Wiec może niech będzie płot
          i straznik, ale za to łagodniejszy regulamin?
      • pyzaptys Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 13:05
        > Jako Architekt Krajobrazu, ...

        A jako Architekt, czy uwaza Pan ze slusznie jest przystosowywac tak duzy park
        (Skaryszewski) czy tez kazdy inny (jedyny w danej okolicy) do uzytku przez
        JEDNA grupe zainteresowanych czyli spacerowiczow?

        Przeciez trabi sie, ze obecnie dzieci wola spedzac czas przed komputerem, a nie
        na swiezym powietrzu.. a co sie dla nich chce zrobic? Zwirek zamiast gladkiego
        asfaltu! Zeby przypadkiem nie pozdzierali sobie kolan!

        To gdzie maja pojazdzic na rolkach?

        Odpowiedz - nigdzie! Rolki i inne podobne urzadzenia nie mieszcza sie w NASZEJ
        wizji spoleczenstwa.

        Ja tu widze tylko brak zdrowego rozsadku! Przeciez mozna tak rozplanowac
        przestrzen zeby znalezc miejsce dla tras z asfaltem i ze zwirkiem (jezeli juz
        to konieczne).

        pozdr
        --
        mariusz
      • zielonooka4 Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 16:56
        Coz z opisu widac, ze Pan oglada ten part tylko na obrzezach...Watpieczy plot
        ten widok zmieni a tym bardziej poprawi. Radze zajrzec do srodka a wtedy
        zobaczy Pan rano buegaczy, psiarzy i pierwsych wdkarzy a potem tlumy opalajace
        sie na trawnikach, grajace w pilke, cwiczace joge etc... Czy tak jest w
        Ujazdowskim? Watpie, ale tez tam nie chodze, wole nasz troche dziki i swojski
        Skaryszewski.
        Zamkniecie parku nie wyploszy "meneli". Wrecz ich zacheci, bo jak nie bedzie w
        parku psiarzy i ich "strasznych" rozpieszczonych pupili, to kogo beda sie bac?
        Problem nie w parku ale w pobliskim Jarmarku Europa, z ktorym wladze boja sie
        walczyc...Pewnie, latwiej wygonic wedkarzy i psiarzy, w wiekszosci emerytow, z
        parku...
    • Gość: ann zamykane na noc?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 10:53
      to jedyna pora kiedy moge spokojnie pobiegac!!!!
    • Gość: ja wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:17
      zapobiegnie, to wandalizmowi.
      • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 11:19
        Wszystko można wyśmiać i zwulgaryzować.
        • Gość: ja Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:23
          wyśmiewam pomysł zamykania parków na noc. W czasie stanu wojennego tak było że
          po 22.00 nie wolno się było poruszac.
          • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 11:24
            Naprawdę tak było? O panie dziejku nie wiedziałam!
            • Gość: ja Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:32
              to już się się dowiedziałaś.
              • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 11:37
                Jaka celna riposta! Dzięki znów poczułam sie jak w podstawówce :-)))
                • Gość: ja Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:39
                  i wzajemnie,kończę zatem dyskusję bo odbiegła od tematu.
                  • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 11:41
                    Zaiste była to dyskusja. I to na najwyższym poziomie.
                • Gość: sojka Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:20
                  mme lewe_oko oprócz tego, że lewe to prosimy o konkret a nie bełkot. tak tak,
                  zamykanie parków to w naszej opinii metoda z tego samego rozdziału co godzina
                  policyjna. nie wszyscy pracują w dzień, ani nie wszyscy są emerytami. dla mnie
                  jedną z niewielu okazji na luz i spokój jest właśnie przedział 22-01. i właśnie
                  najchętniej je spędzam w parku [naturalnie latem]. masz dla mnie jakieś
                  propozycje alternatywne, może kawiarnia, teatr, restauracja? czy dbasz tylko o
                  koniec własnego nosa?
                  • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 12:32
                    Emerytem to chyba Ty jesteś skoro pamiętasz jak rozwalono ogrodzenie w parku
                    Żeromskiego. Moim zdaniem ogrodzenie parków i zadbanie o nie spowoduje, że
                    normalni mieszkańcy miasta będą chętniej tam przychodzić. Szczerze mówiac to o
                    czym mówisz jest dla mnie prawdziwa nowością, bo mimo młodego wieku nikt z moich
                    bliższych i dalszych znajomych nie spędza czasu w parku w godzinach od 22-ej do
                    1-ej bo zwyczajnie sie boi. Mieszkałam kiedys blisko parku Dreszera i wieczorami
                    nie spotykali sie tam miłosnicy joggingu zapewniam.

                    Przyznaję że dbam głownie o koniec mojego nosa (chwała Bogu mam mały nos) i
                    przyznaję z dumą, że nie jestem już mme :-)))
                    • Gość: sojka Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:56
                      a rachunki w szkole miałaś? młody nie jestem ale nie trzeba być emerytem coby
                      pamiętac lata 70.
                      natomiast jeśli chodzi o nowości, to jak widać wszystko jeszcze przed tobą... ja
                      spędzam tam czas własnie w takich godzinach i zapewniam cię, że nie twoją rolą
                      jest to oceniać. młodzi znajomi w tych godzinach winni odrabiać lekcje, coby
                      obciachu później nie przynosić...
                      ale najbardziej w twoim poscie zastanawia mnie:
                      "i przyznaję z dumą, że nie jestem już mme :-)))"
                      przyznaję, że nie zrozumiałem, skoro JUŻ nie jesteś, to najszczersze
                      kondolencje, tylko własnie nie rozumiem skąd ten uśmiech na końcu? zostałaś
                      wdową czy się rozwiodłaś? czy nie byłaś na tej lekcji?
                      • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 13:06
                        Dla niektórych rozwód to powód do szczęscia! Ale ja akurat nie to małąm na
                        myśli, oczywiscie w tym ferworze pomyliłam sie - nie jestem już mlle :-) Miałam
                        w szkole rachunki, chociaż nigdy nie byłam z nich pilna. Nie wątpliwie mam
                        jednak racje, że jest Ci blizej do emerytury niż mi, a i emeryt może pamiętać
                        lata 70-te.

                        Nie oceniam tylko mnie to dziwi. Ja bym nie poszła o tej porze do parku - ale
                        jeśli taka jest Twoja wola :-) Tylko nie pij tam piwa.

                        PS. A lekcji już nie odrabiam - jesli do tego miała być to subtelna aluzja.
                        • Gość: sojka Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:23
                          zatem gratuluję chłopa i mam nadzieję, że wypuszczasz go z kolegami do parku
                          czasem... czy raczej razem tworzycie 'front parkanowy'?
                          myślę, że dużo rzeczy cie jeszcze zdziwi... a zwłaszcza gdy nie znajdziesz w
                          sobie dystansu. najprościej jest zabronić, zakazać, zamknąć; i na pewną stoją za
                          tym jakieś racje. jakieś. tyle, że tradycyjnie ma to krótkie nóżki, bo jest
                          działaniem na efektach nie przyczynach. a temat ogrodzeń powinniśmy zacząc od
                          wyjaśnienia "jaki jest cel ćwiczenia?"
                          mało tolernacji mam dla nietolerancji ;)
                          jeszcze raz gratuluję, naprawdę ciesze sie, że to nie pogrzeb
                          • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 13:26
                            On też nie chadza wieczorami do parku, po pracy gra w kosza ;-)

                            Przeraża mnie to, że Warszawa jest coraz mniej bezpieczna i liczę na to, że
                            gdyby bardziej zadbano o parki stałyby się bardziej spokojne. Czy mam rację -
                            czas pokaze.
                            • Gość: sojka Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:37
                              > Przeraża mnie to, że Warszawa jest coraz mniej bezpieczna i liczę na to, że
                              > gdyby bardziej zadbano o parki stałyby się bardziej spokojne. Czy mam rację -
                              > czas pokaze.
                              pewnie są tacy, którzy chcieliby inaczej - ale wcale nie jestem przekonany, że
                              parkan dookoła eleganckiego parku to jest sposób na bezpieczeństwo... to poważna
                              nadinterpretacja. to jak postawienie ograniczenia do 40 kmh na ulicy, na której
                              zrobiły sie dziury. lekarstwo na efekty, nie na przyczyny.
                              • lewe_oko Re: wprowadzmy godzinę policyjną 03.06.05, 13:40
                                Ale przyznasz, że leczenie przyczyn będzie dużo trudniejsze i na lata. Dlatego
                                na razie trzeba zatykać dziury.
                                • Gość: sojka Re: wprowadzmy godzinę policyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 14:11
                                  ola boga już miałem skończyc ale widzę, że nie mogę :)

                                  > Ale przyznasz, że leczenie przyczyn będzie dużo trudniejsze i na lata. Dlatego
                                  > na razie trzeba zatykać dziury.

                                  przyznam, że tak. będzie trudniejsze i być może na lata. ale napewno nie dlatego
                                  trzeba lecieć po łebkach, skrótowcem, na łatwiznę, bo: w efekcie jest to droższe
                                  i kompletnie nieskuteczne. nie jestem lekarzem ale na gruźlicę nie zapisuję sie
                                  chyba apapu ani goździkopiryny.
                      • Gość: ann straż miejska IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 03.06.05, 14:40
                        jest po to żeby porządku pilnować.
                        Potrzebne jest prawo, odpowiednie mandaty ...zamiast płotu.
    • Gość: m Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: 193.41.113.* 03.06.05, 11:25
      To wsiochy i przyjezdni protestują, Muszą mieć w Warszawie ogólnodostępne pola i
      pastwiska.
      • Gość: zwolennik Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 11:43
        Niech Wybiórcza nie zapomni jutro napisać, że są ludzie, którzy popierają ten
        pomysł. Ja popieram i wystarczy poczytać komentarze, żeby zobaczyć, że inni
        również. Ja wiem, że nazwa zobowiązje, ale niech Wybiórcza postara się traktować
        fakty mniej wybiórczo.
        A na pierwszy ogień powinien iść Park Skaryszewski, bo wymaga ogrodzenia w
        trybie pilnym. Będzie czyściej, mniej menelstwa i karków z psimi bestiami.
        • Gość: zwolennik Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 11:47
          aha, i jeszcze ten grill na trawniku, żałosne. Biedni ludzie, zaiste. Współczuję.

          "Nie wyobrażam sobie takich scen w Ujazdowskim - niepokoi się Ewa Brykowska z
          Saskiej Kępy."

          I słusznie, bo to nie jest miejsce na rozstawianie bajzlu i smrodzenie innym
          spacerowiczom dymem. Mam nadzieję, że niedługo trudno będzie wyobrazić sobie
          taki burdel w Skaryszewskim.
      • Gość: aa Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.atman.pl / *.atman.pl 03.06.05, 11:51
        Raczej to miejscowe menele podniosły larum, że nie będzie gdzie spokojnie
        nawalić się tanim browarem, odlać w krzakach i na odchodnym ulżyć sobie
        rozwalając ławkę.
      • Gość: mk Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:53
        Akurat odwrotnie - to przyjezdni ze wsi mają potrzebę życia w zagrodzie. I
        dlatego normalne miasta się otwierają, a Warszawka grodzi - bo większość jej
        mieszkańców przyjechała stamtąd, gdzie sąsiada miało się za płotem. Nie
        ogradzać Skaryszaka!
        • lewe_oko Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 18:54
          Nie jestem przyjezdną, ani ze wsi a jestem za grodzeniem :-)
    • Gość: Funky Dobrze, ze ogrodza Skaryszewski. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:53
      Teraz wyglada jak pole, a nie park.
      • zielonooka4 Re: Dobrze, ze ogrodza Skaryszewski. 03.06.05, 17:03
        To jak go ogrodze bedzie wygladal jak ogrodzone pole....
    • Gość: kazio lepszy rydz niz nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:53
      no!
    • Gość: hik Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.chello.pl 03.06.05, 12:07
      Ja rozumiem ze takie parki jak np. Pola Mokotowskie mają swój charakter w tym,
      ze są otwarte, jest tam duzo przestrzeni, koszona trawa itd...ale małe parki
      znajdujace sie w scislym centrum powinny byc uporzadkowane, bo sa siedliskiem
      menelstwa i pelnia funkcje publicznej toalety (np. park dreszera)
      • dante_waw CO ZA BZDURY WYPISUJA 03.06.05, 12:18
        Grilla mozna robic nawet w ogrodzonym parku (kwestia wyznaczenia miejsc do
        tego) natommiast zakazy wyprowadzania psow mysle ze najbardziej drazni tych
        protestujacych.

        Poza tym ogrodzony chyba latwiej upilnowac przed dewastacja, nieprawdaz?
        • Gość: anka Re: CO ZA BZDURY WYPISUJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:59
          dlaczego ogrodzony latwiej? plot pilnuje czy jak?
        • Gość: małpa Re: CO ZA BZDURY WYPISUJA IP: *.aster.pl 04.06.05, 02:00
          prawdaz prawdaż!!! pieski w miejskim parku sa bardzo miłe, zwłaszcza jak
          baraszkuja na trawniku z dzieciatkami.... ale trzeba po nich sprzatac... que
          faire... a do tego potrzebny bedzie cieć z sękatym kijem w garści. cóz za
          ograniczenie wolności.....
    • pyzaptys Żwirek dla rolek! :-( 03.06.05, 13:17
      Proponuje architektom usunąć z samochodów spężyny i amortyzatory, a z kół
      ogumienie. Niech jeżdżą na samych felgach - da to podobny efekt jak jazda
      rolkami po żwirku lub innych podobnych nawierzchniach w stylu kostki bauma.

      A mówią ze parki to miejsce aktywnego wypoczynku....

      --
      mariusz
      • lewe_oko Re: Żwirek dla rolek! :-( 03.06.05, 13:19
        Zaciąłeś się? Może uda sie wprowadzić inne rozwiazania? Ja jestem zwolenniczką
        kompromisu, a nie kłótni.
    • nauma Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 13:33
      Jestem za grodzeniem. Polacy ani do tego nie dorośli, ani nie są na odpowiednim
      poziomie rozwoju cywilizacyjnego, żeby wszystkie parki mieć otwarte. Parki
      powinny być grodzone i PATROLOWANE przez odpowiednie służby, przeganiające
      menelstwo i karzące mandatami brudzących, wyprowadzających swoje pieseczki lub
      szalejących na rowerach (sam też lubię jeździć na rowerze i zamierzam kupić
      psa). Ktoś przywołał przykład Parku Ujazdowskiego, Łazienki też są ogrodzone -
      i wystarczy je porównać np. z Parkiem Dreszera, Polem Mokotowskim czy
      REZERWATEM Las Kabacki, gdzie pełno kup, śmieci, pijaczków i rowerzystów
      (dobrze, że nie większości) potrafiących wjechać w idącego skrajem dróżki
      człowieka nie myśląc o tak trywialnej rzeczy jak dzwonek.
      • Gość: set Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 14:03
        przywołam jeszcze raz przykład Parku Ujazdowskiego: jest zadbany, czysty i
        pilnowany. Dlaczego to tak ludzi irytuje?Czy musimy wszędzie w imię jakiejś
        dziwnie pojętej wolności mieć bylejakość?Przypomnijcie młodym zapyziałe,
        wiecznie zdewastowane, brudne i niezadbane tereny zielone za komuny.Za tym
        tęsknią Wszystko dla wszystkich? Pies z dzieckiem w jednej piaskownicy?
        Rowerzysta (80 kg na pędzącym rowerze) i dziecko (7 kg ) na jednej dróżce? To
        nie jest ograniczanie wolności, tylko danie szansy i innym na trochę spokoju.Bo
        już nie wspomnę o rowerzystach - są i na jezdniach i na chodnikach. Psy
        obsrały całą W-wę - trawniki są już im całkowicie oddane we władanie, a mimo to
        pokażcie mi choć jedną osobę, która nie wdepnęła w gó.. na środku chodnika!
        Poza tym takie pilnowane i zadbane parki to są miejsca pracy zamiast zasiłków.A
        i tak nikt wszystkich parków nie zmieni.
        • Gość: sojka Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 14:39
          wpuszczanie psów do parku to jedno, a wpuszczanie ludzi to co inego. żeby nie
          było psich odchodów to trzeba zamykac parki po zmroku? cóż za logika. widać
          niektórym do egzystencji potrzebny jest zestaw zakazów, pała, mandat i 997
          nie wychodźcie z domu
          nie wchodźcie do parków
          nie jeździjcie rowerami
          nie oddychajcie
          bójcie się, bo po 22 w parkach czycha na was zła bestyja na rowerze.
          porównanie do komuny nie ma sensu, bo 90% audiencji nie wie o czym mówisz, a co
          więcej nie masz racji: "zapyziały" żeromski na wilsonie [komuny paryskiej]
          tętnił życiem i był czyściutki. nie jest to kwestia ustroju, a ludzi.
          • Gość: dlaczego przeszkad Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:44
            a co chcesz robic w parku po 22 ?
            • Gość: anka Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 12:55
              uprawiac tai chi. pracuje w systemie trojzmianowym i lubie po pracy odpoczac -
              wyciszyc sie i umiarkowanie "pogimnastykowac".
      • Gość: anka Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 13:03
        a czy Lazienki nie zatrudniaja przypadkiem prywatnej firmy ochroniarskiej i czy
        nie ma tam monitoringu?
    • Gość: Rysiek Najważniejszym IP: *.aster.pl 03.06.05, 14:03
      jest nie remont i wymiana nawierzchni alejek, tylko uczynienie parków
      bezpiecznymi. Do tego potrzebna jest większa ilość Policji a nie remonty.
      Lepiej jednak wydać pieniądze na głupoty niż zadbać o bezpieczeństwo
    • Gość: Wuzzi co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie i już IP: 213.241.34.* 03.06.05, 14:25
      jak będą chcieli coś zdewastować to i tak to zrobią, grodzenie Parku niczego tu
      nie zmieni,
      • mariogessu i zakaz wprowadzania tam psów................. 03.06.05, 14:42
        Bardzo dobry pomysl z tymi ogrodzeniami i uwazam ze do czasu kiedy ludzie nie
        naucza sie sprzatac po swoich pieskach powinno im sie z nimi zabronic
        wchodzenia do parkow !!!
        Mam dosyc traktowania parkow i trawnikow jako wychodkow dla zwiezat!!!!!
        To jest obrzydliwe
        • zielonooka4 Re: i zakaz wprowadzania tam psów................ 03.06.05, 17:00
          Zgadzam sie, ale pragne tez zauwazyc, ze w parku widze mniej kup niz przy
          blokach... Moze dlatego, ze ja i znani mi psiarze ze Skaryszewskiego sprzataja
          po swoich pieskach...
      • Gość: zwolennik Re: co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 14:59
        > grodzenie Parku niczego tu nie zmieni,

        Nieprawda. Jest aspekt psychologiczny: ogrodzone to już nie takie bezpańskie i
        niczyje, to już jest czyjeś, może nawet ktoś tego pilnuje.
        I drugi aspekt, praktyczny: jak jest tylko kilka wyjść to trudniej uciec. I
        wreszcie może będzie za daleko, za ciężko donieść tę reklamówkę z piwem do
        najbliższej bramy, a i pragnienie zrobi swoje.
        • mrrrfrrr Re: co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie 03.06.05, 15:15
          Gość portalu: zwolennik napisał(a):



          > Nieprawda. Jest aspekt psychologiczny: ogrodzone to już nie takie bezpańskie i
          > niczyje, to już jest czyjeś, może nawet ktoś tego pilnuje.
          > I drugi aspekt, praktyczny: jak jest tylko kilka wyjść to trudniej uciec. I
          > wreszcie może będzie za daleko, za ciężko donieść tę reklamówkę z piwem do
          > najbliższej bramy, a i pragnienie zrobi swoje.

          Proszę Pani/Pana jednostki wobec których chiąłaby Pani/Pan zastosować aspekt
          psychologiczny, leją ludzi po głowach kijami, kradną radia z podziemnych
          strzeżonych parkingów samochodowych, tłuką się z policją.
          Jak Pan Pani myśli: ile czasu zajmie im przeniesienie siatki z piwem przez płot
          kiedy już pragnienie zrobi swoje i kiedy już będą mieli wrażenie że może nawet
          ktoś tego pilnuje?
          • Gość: zwolennik Re: co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 16:36
            Wiele chwytów psychologicznych działa nawet wtedy, gdy nie zdajemy sobie z tego
            sprawy, albo nawet, gdy się przed tym bronimy. Poza tym dlaczego zaraz kije
            bejzbolowe? Jeśli zmniejszy się liczba obszczymurków i meneli to już korzyść,
            prawda? A jeśli chodzi o kije, to po przyłożeniu komuś po głowie zawsze nieco
            trudniej i wolniej się ucieka, jeśli na drodze stoi parkan, prawda?
          • Gość: grodzic murem Re: co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:49
            Nic dziwnego ze bandyci bronia swoich terenow lowieckich. Latwo bylo wyrwac
            torebke i dac "w dluga" na nieogrodzonym terenie. Teraz kiedy bedzie parkan
            dookola trzeba bedzie dymac do bramy.

            A co do meneli i innych dresikow ktorzy chcieli by wpasc do parku - to chyba
            niewielki problem posadzic 5 emerytow na tych bramkach, dac im telefony. I w
            razie jakiegos dymu zadzwonia gdzie trzeba.

            Jakos w Lazienkach niewielu widac dresikow na polowaniu. Bardziej odpowiadaja im
            nieogrodzone wygony blokowisk.
            • Gość: anka Re: co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 13:02
              no jasne, niech dzwonia. ciekawe, czy ktos zareaguje? moze jakis patrol strazy
              miejskiej przyjedzie... po godzinie bo bedzie mial po drodze? bo na policje to
              raczej bym nie liczyla, chyba, ze juz ktos bedzie lezal i krwawil...
              no i jeszcze: czy emeryt w budce przeciwstawi sie kilku wyrostkom, ktorzy beda
              chcieli wejsc do parku z piwem?
        • Gość: anka Re: co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 13:15
          gdyby faktycznie ten efekt psychologiczny tak dzialal, to ogrodki jordanowskie
          bylyby super czystymi miejscami. sa ogrodzone, zamykane na noc, jest
          bezwzgledny zakaz wprowadzania psow i do tego w godzinach otwarcia sa tam jacys
          pracownicy. jest tu taki jeden niedaleko: zdewastowane hustawki (remont byl w
          marcu), lawek prawie juz nie ma, sa za to dwie dziury w siatce ogradzajacej, po
          jednej przy kazdym wejsciu, psie kupy jak w szalecie miejskim dla psow
          (widzialam tez kiedys pania, ktora do piaskownicy wysypywala zawartosc kociej
          kuwety), walaja sie smieci (a codziennie pracownicy zamiataja, przed
          zamknieciem ogrodka). dzieci raczej malo, za to podpitych nastolatkow duzo. w
          godzinach przedpoludniowych glownie wagarowicze z okolicznych szkol - malolaty
          z najtanszym piwem zbierajace niedopalki, po poludniu ciut starsi zwykle juz
          mocno podpici i uskuteczniajacy zachowania godowe. no i jeszcze detal: w
          odleglosci ok. 200 metrow jest straz miejska miasta stolecznego Warszawy :D
      • Gość: bleff Re: co za różnica iloma wejściami wandal wejdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 15:10
        ja tez jestem za grodzeniem parkow byly ogrodzone przed wojna i teraz tez
        powinny byc, przynamniej nie bedzie w nich bezdomnych
    • rubeus Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują 03.06.05, 17:26
      Bardzo dobry pomysł. Zastanawiałem się czasem co by było gdyby copniektóre
      parki zostały ogrodzone. Oczyma wyobraźni widziałem uporządkowane alejki,
      czyste trawniki, bawiące się spokojnie dzieci, spacerowiczów, ludzi
      uprawiających różne sporty i brak szalejących rowerzystów i rolkarzy...
      • Gość: reymont Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:50
        ach jakie to poetyckie, jak pięknie sformułowane. "bawiące się spokojnie dzieci, uporządkowane alejki"
        eh, oh, ah. no i brak "szalejących rowerzystów" cóż to za szczęścię - warszawa, gdzie zamiast bistro są
        całodobowe apteki ze stolikami i parasolami na zewnątrz i darmową wodą do popicia witamin. gdzie
        nikt nie biegnie, nie spieszy się, pokój...
        wyprowadź się do ciechocinka, cioto.
      • Gość: małpa Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.aster.pl 04.06.05, 01:55
        i o to chodzi. o to chodzi. Rowerzystów i rolkarzy tez trzeba wpuścic do
        parku.... i stworzyc im godziwe warunki egzystencji..... tak aby nie wywracali
        wózków z kruszynkami, ciężarnych matek i struszków... a byli równiez zadowoleni
    • tripper w sprawie podpisu pod zdjecie w papierowym wydaniu 03.06.05, 17:38
      to na pewno 'kapiaca sie'???
    • Gość: Raf Re: Miasto chce grodzic parki, ludzie protestują IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.05, 22:17
      I Bardzo dobrze GRODZIĆ!!! Parki w Nowym Jorku, Lądynie czy w Paryżu są
      ogrodzone, sprzątane a na noc zamykane (nie są siedliskiem nocnych lumpów i
      dresiarzy...) Świetny pomysł, co za bzdury z tymi "otwartymi parkami w Europie"
      W Parku zamkniętym jest szansa, że usiądę na czystej ławce, w miłym
      toważystwie, znajdę wytchnienie w środku lata...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka