Gość: maszmi
IP: *.kdt.de
11.09.01, 10:22
Warszawa jest zakorkowana do granic możliwości, a wszelkie próby udrożnienia
kończą się protestami wygodnych mieszkańców.Kto chce ciszy i spokoju niech
jedzie na wieś.W mieście idylli nie będzie-chyba tylko na cmentarzu.Ci co
oprotestowywują Trasę Siekierkowską jeżdzą Trasą Lazienkowską,tramwajami,czy
autobusami mknącymi komós pod oknami- korzystają z udogodnień nie myśląc,że one
innych pozbawiają ciszy.
T o l e r a n c j i !