Dodaj do ulubionych

Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chin?

16.06.05, 23:25
ja i tak wiem swoje; kupiłem dziś na bazarze kilo chińskich truskawek -
poznałem po kolorze skórki
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:58
      szczesny.pawel napisał:

      > ja i tak wiem swoje; kupiłem dziś na bazarze kilo chińskich truskawek -
      > poznałem po kolorze skórki

      A co, żółte były? I skośne?
    • warzaw_bike_killerz Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi 17.06.05, 10:19
      Ja widzialem cale pole chinskich truskawek. Bo to nie chodzi o dojrzale chinskie
      truskawki sprowadzone, tylko o odmiane truskawek, ktore niczym barszcz
      sosnowskiego, rozrastaja sie do wielkosci debow i sa tak parzace, ze trzeba w
      specjalistycznym ubraniu je zbierac. Same owoce sa dobre - tzn, slyszalem, ze
      ktorys z hodowcow je smakowal i karmil psa - pies przezyl. Z jednego krzaka
      mozna zebrac i 5 plonow w jednym sezonie. Jednorazowo zbiera sie z jednego
      krzaczka ponoc i do 25-ciu kilo. To ta odmiana zabija finansowo polskich
      hodowcow truskawek, ktorzy sobie nie posprowadzali wczesniej sadzonek.
      • mariuszpieczka Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi 18.06.05, 08:01
        >Same owoce sa dobre - tzn, slyszalem, ze
        > ktorys z hodowcow je smakowal i karmil psa - pies przezyl.
        A hodowca też?
    • Gość: jolita Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.mclink.it 17.06.05, 10:32
      Brzydcy nacjonalisci. Brzydzicie sie chinskimi truskawkami? A to dlaczego. Bo
      nasze to lepsze? No bo co nasze i swojskie to napewno swieze, nienafaszerowane
      chemikaliami, no bo polscy rolnicy i producenci uczciwsi i nie pazerni na
      pieniadze. Wiwat naiwnosc.
      • dwato Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi 18.06.05, 16:46

        > No bo co nasze i swojskie to napewno swieze, nienafaszerowane
        > chemikaliami,
        nafaszerowane że ho ho ale chemikalia też nasze więc ok
    • Gość: java Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.nencki.gov.pl 17.06.05, 10:49
      jak to nikt nie spuchl, a ja???
      • d.z Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi 17.06.05, 11:11
        Powiedział niemowa głuchemu,
        że szczerbaty wygryzł włosy łysemu.

        Chińskie truskawki na polskich bazarach?
        Jeśli są z plastiku to jeszcze uwierzę.
        A komuś kto myśli, że mogą byc u nas chińskie proponuję aby kupił kilo
        truskawek a nastepnie trzymając je w zwykłej torebce pojezdził z nimi po
        Warszawie przez trzy godziny.
        Co zostanie? W większości przypadków małmazja.
        Z Chin droga daleka a specjalistyczne opakowania lub transport lotniczy całe
        przedsięwzięcie uczyniłyby wysoce nieopłacalnym.
        • Gość: Sam je sprowadzam Nieprawda IP: *.chello.pl 17.06.05, 14:24
          Genetycznie modyfikowane, o utwardzonych ściankach i chemicznie konserwowane.
          Doskonale nadają się na desery i musy. Bezpośrednio spożywane są za mało
          słodkie. Można je kupić na każdym bazarze - zwykle te droższe, po 6zł/kg.
    • Gość: anonimowy Z Chin są te żółte truskawki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:11
      Łatwo poznać pochodzenie truskawek:
      - Chińskie są żółte
      - Polskie są biało-czerwone
      - Irlandzkie są zielone....
      - te mocno czerwone są z Korei Północnej ew. z Kuby
      • Gość: ja-to-ja Znam jedną spuchniętą osobę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:18
        Tydzień temu w mieszkaniec okolic Nadarzyna spuchł po truskawkach - spuchła
        mu twarz. Był u lekarza, ale czy lekarz przekazuje te informacje dalej - o tym
        nikt nie wie.
        • Gość: ja-to-ja Re: Znam jedną spuchniętą osobę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:24
          Przeczytajcie dzisiejsze METRO. Tam wyraźnie jest napisane, że sprowadzamy
          z Chin genetycznie modyfikowane sadzonki truskawek, które posiadają inne białko
          od tego, które my jemy. I w to jestem skłonna uwierzyć - a nie w sprowadzanie
          świeżych truskawek. Chyba, że takie modyfikowane genetycznie się nie psują.
          • Gość: ade a nasi rolnicy niech zaoruja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 12:50
            moja babka kupila truskawki i po ich zjedzeniu miala bardzo czerwone palce jak
            pomalowane dziwne to bylo moze to te chnskie?
            • d.z Re: a nasi rolnicy niech zaoruja? 17.06.05, 14:28
              Gość portalu: ade napisał(a):

              > moja babka kupila truskawki i po ich zjedzeniu miala bardzo czerwone palce
              jak
              > pomalowane dziwne to bylo moze to te chnskie?

              a może też i buraki na barszcz czerwony obierała w tym czasie???:)
    • Gość: sg to kiepska pogoda powoduje kiepski smak truskawek IP: *.kapelusz.pl / *.kapelusz.pl 17.06.05, 15:04
      malo slonca i malo cukru w truskawkach naprwde tak kiepskich niejadłem jeszcze
      nigdy i wszędzie takie same niedobre! slabe winka beda w tym roku :(
    • Gość: truskawek Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 16:30
      W każdej plotce jest troszkę prawdy. Po prostu jest taki gatunek truskawki,
      który się nazywa Hanoi. Nazwa ta kojarzy się z chińskim miastem i być może jest
      jakąś tak chińsko-polską mieszanką gatunków.
      • Gość: krakus Hanoi, proszę Waszmości, to stolica Wietnamu, a IP: 213.17.133.* 17.06.05, 19:53
        nie Chin. Pozwolę sobie zauważyć, że Viet Nam Dan Hu Cong Hoa to o odrobinę
        inny adres niż Beijing...
        Z wyrazami głębokiego szacunku
        krakus
        • Gość: gildo Re: Hanoi, proszę Waszmości, to stolica Wietnamu, IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 17.06.05, 23:17
          Napisał "kojarzy się" i chyba mu chodziło o to, że dla prostych ludzi to żadna
          różnica i nie wiedzą oni, że Hanoi jest w Wietnamie. On chyba jednak wiedział,
          że to nie miasto w ChRL (albo zbyt ufam w ludzki intelekt).
          • furry Re: Hanoi, proszę Waszmości, to stolica Wietnamu, 18.06.05, 15:23
            chyba masz rację :)

            tak jak mówi się "idę zjeść do chińczyka", mając na miejscu lokal prowadzony
            przez przybysza np. z Hanoi
    • chinachick Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi 18.06.05, 14:23
      Co za bzdury .W Chinach sezon na truskawki przypada w styczniu i lutym a nie
      teraz i prawda jest ze sa one niesmaczne i bardzo sztuczne .Niedlugo POlacy
      wymysla ze chleb tez z Chin jest sprowadzany i to tez bedzie syf.Zenada
      • Gość: jolita Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.mclink.it 18.06.05, 16:35
        To jeszcze sa sezony na owoce i warzywa? A ja myslalam ze rosna w szklarniach i
        sa dostepne caly rok.
    • Gość: jk Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.05, 16:15
      jak sciagam skorke to tez poznaje ,ze to chinczyk....:)
      • Gość: jk Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.ny325.east.verizon.net 19.06.05, 00:46
        a tak pozatym,to lubie Chinczykow,mama mnie zrobila z jednym z tych handlarzy
        butami na warszawskim targowisku,nazywal sie Ho Chi Ming.
    • Gość: myszka Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.190-130-66.mc.videotron.ca 19.06.05, 01:14
      tu w kanadzie nas zalewaja truskawkami z kalifornii,ktore wytrzymaja i 2
      tygodnie w lodowce,czyli i chinskie tez moga a te z kalifornii to maja rybi smak
    • eksplorator30 są! wczoraj kupiłem takie w puszce, serio 19.06.05, 07:45
      w domu przeczytałem, że są made in china... jeść? nie jeść?
      • Gość: uczeńIP.icpnet.pl tutaj artykuł GW na temat sadzonek z Chin IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 11:05
        serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2771497.html
        Zagadka chińskich truskawek










        Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG






        as 17-06-2005, ostatnia aktualizacja 16-06-2005 20:40

        Na targowiskach pojawiły się tajemnicze truskawki, po zjedzeniu których puchną klientom twarze.
        Pochodzą z Chin, ale rosną na polskich plantacjach

        Uczulające truskawki to rzadka odmiana o nazwie Hanoi. Polscy plantatorzy sprowadzili je z Chin
        sześć-siedem lat temu. Sprzedawcy i kupujący nazywają je potocznie "chińskimi". Są genetycznie
        modyfikowane. Owoce są twardsze i nie wypuszczają wody tak szybko jak inne, przez to lepiej
        wytrzymują transport i przechowywanie. Mają jaskrawoczerwony kolor i prawie nie wydzielają aromatu.

        Pojedyncze stoiska z chińskimi truskawkami można spotkać na każdym targowisku w Łodzi. Klienci
        donoszą, że po ich zjedzeniu piecze skóra i puchnie twarz. Co takiego zawierają? Są dwie teorie:
        medyczna i rolnicza. - Uczulają, bo są do nas genetycznie "niedopasowane". Zawierają białka, z którymi
        nasza populacja przez te siedem lat jeszcze się nie obyła - mówi prof. Krzysztof Buczyłko, kierownik
        Zakładu Alergologii i Rehabilitacji Oddechowej UM.

        Poza tym chińskie truskawki, podobnie jak inne, mogą w tym roku zawierać więcej pestycydów. -
        Niestety, pada. Truskawki nie lubią wilgoci, za to uwielbia je pleśń i inne pasożyty atakujące sadzonki.
        Dlatego plantatorzy zapobiegawczo spryskują je większą ilością pestycydów - dodaje dr Jolanta
        Lisiecka z Katedry Warzywnictwa Akademii Rolniczej w Poznaniu.
        • darek12345 Re: tutaj artykuł GW na temat sadzonek z Chin 19.06.05, 19:12
          > Niestety, pada. Truskawki nie lubią wilgoci, za to uwielbia je pleśń i inne
          pas
          > ożyty atakujące sadzonki.
          > Dlatego plantatorzy zapobiegawczo spryskują je większą ilością pestycydów -
          dod
          > aje dr Jolanta
          > Lisiecka z Katedry Warzywnictwa Akademii Rolniczej w Poznaniu.

          Truskawki to owoce i osoba zajmująca się warzywami może nie mieć większego
          pojęcia na temat uprawy tego gatunku. Truskawki opryskuje się jedynie w fazie
          kwitnienia, czyli tak mniej więcej miesiąc przed zbiorem, więc mimo deszczów
          plantatorzy nie powinni stosować żadnych oprysków. A jak je stosują teraz to
          sąd powinien się nimi zająć.
    • Gość: Janko Muzykant Re: Czy bazary zalewają szkodliwe truskawki z Chi IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 19.06.05, 14:59
      Jestem po obiedzie i deserze z truskawek. Relaks na forum przekształcił się we
      wspaniałą rozrywkę. Obśmiałem się jak norka,aż mi pękła górna warga.. o w tym
      miejscu! Proponuje przyznać:I miejsce - "warzaw_bilke-killerz" 1kg truskawek z
      III RP i 50,- MAO; II miejsce - "myszka" 5kg truskawek mrożonych i 30,- EURO;
      III miejsce - 25kg truskawek w pięciu kolorach i 5,- zł.
    • wirusx Panie dziennikarzu 19.06.05, 21:29
      chyba zaorzą plantacje a nie: zaorają? Gwizdamy czy gwiżdżemy na polszczyznę?
      • caps6 Re: Panie dziennikarzu 20.06.05, 10:01
        DOKŁADNIE TAK!
        Wg słownika j. polskiego:
        "zaorać -orzę, -orzą; -orzcie"

        Ponadto - jeśli już być drobiazgowym: nie "Czy bazary zalewają szkodliwe
        truskawki z Chin?", tylko raczej "Czy szkodliwe truskawki z Chin zalewają
        bazary" (albo "Czy bazary są zalewana..."). To truskawki zalewają, nie
        bazary :))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka