Dodaj do ulubionych

Internetowa "promocja" Warszawy

24.06.05, 07:45
wiadomosci.onet.pl/1119174,11,item.html
Żenujące błędy na internetowej stronie stolicy

"Życie Warszawy": W oczach cudzoziemców wychodzimy na nieuków, którzy
językami obcymi posługują się na poziomie Kalego. Taką opinię zafundowali nam
miejscy urzędnicy.
"Generalnie Polacy zachwycają się za przekroczenie dozwolonej prędkości, a
polscy policjanci za wręczenie mandatów" - tak po przetłumaczeniu na polski
brzmi informacja ze strony internetowej stolicy www.um.warszawa.pl w języku
niemieckim.

Żenujących błędów jest tam więcej. Nietrudno je także znaleźć na stronach w
języku hiszpańskim, francuskim czy niemieckim. Strony internetowe stolicy są
wizytówkami miasta. Jednak zamiast promować Warszawę, zwyczajnie ją
ośmieszają. Tego zdania są lektorzy języków obcych, którzy razem z
dziennikarzami gazety sprawdzali ich poprawność językową, i specjaliści PR.W
wersji w języku francuskim także pojawiają się deprymujące błędy, np. brak
akcentów, co zmienia sens zdań, błędy ortograficzne, niewłaściwe użycie
słów. "Dosłowne przetłumaczenie zdania »Warszawa jest przyjazna dla
inwestorów« brzmi dziwnie. Oznacza, że jest miła, sympatyczna, a nie o to
chodzi" - mówi Serge Lemba, Kanadyjczyk, lektor w Akademia de la Lingua.

Na błędy skarży się też jego kolega Hiszpan Javier Monsalve. "Od razu
zauważyłem źle użyte rodzajniki, ale najgorsze jest to, że z całego tekstu,
napisanego po hiszpańsku, Hiszpanie nie dowiedzą się, o co chodzi" - mówi
Javier. "Kolega z Hiszpanii w końcu zrezygnował z czytania miejskich
wiadomości w swoim języku. Wybrał wersję po polsku, bo łatwiej mu było
zrozumieć" - komentuje na łamach "Życia Warszawy".

-----

Śmiać się czy płakać?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka