d.z
31.07.02, 08:55
Tak wynika z badań opinii społecznej. Cóż więc tak z niego lubimy?
1. Kartki na cukier?
2. Talony na samochody?
3. 15 letnie oczekiwania na mieszkania?
4. Cenzurę?
5. Sekretarzy Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?
6. Wieczną przyjaźń ze Związkiem Socjalistycjnych Republik Radzieckich?
7. Przewodnią rolę awangardy klasy robotniczej?
8. Konieczność występowania o paszpotr za każdym razem kiedy się chciało
wyjechać?
9. Dwa programy TVP?
10. Pewex-y, w których można było kupować zachodnie badziewie (jak się miało
walutę wymienialną lub bony towarowe banku Pekao SA. - oficjalnie obrót
dewizami w Polsce był zakazany - a średnia pensja po czaronrynkowym kursie
wynosiła 15 USD)?
11. Nominacje partyjne na stanowiska majstrów czy kierowników.
12. Dożynki?
13. Barbórkę?
14. Dziennik Telewizyjny (o 19.30 w obu programach), w którym pokazywano
kolejne zdobycze i osiągnięcia socjalizmu w kontraście do pokojowych
demonstracji na zachodzie brutalnie rozbijanych przez policję?
14. Cegły na półkach księgarni (tak nazywano "knigi", których i tak nikt nie
chciał kupić ale były wydane zgodnie z planem).
15. Jogurt owocowy lub kefir (tylko te dwa napitki mleczne były dostępne jak
PRL długi i szeroki) w spuchniętych plastikowych kubeczkach.
No co takiego w PRL-u było wspaniałego, że ludzie za nim tak tęsknią?
Ja chyba jakiś głupi jestem albo nienormalny bo ani nie tęsknię ani nie chcę
myśleć nawet o jego powrocie...