Dodaj do ulubionych

Zwierzęta w Powstaniu Warszawskim

28.07.05, 12:44
To wcale nie żart. Obiecałem komuś, że zapuszczę wici w takiej sprawie.
Chodzi o anegdoty, legendy i autentyczne wydarzenia z czasów Powstania, w
których swój udział miały ziwerzęta.

Zresztą nie tylko powstańcze - w ogóle okupacyjne. Na przykład w roku 1939
zbombardowono ponoć Cyrk Staniewskich - zwierzęta zginęły, acz krążyć miała
opowieść o człowieku, który uratował tresowaną niedźwiedzicę i przez całą
okupację trzymał ją w piwnicy na Powiślu z rzadka tylko wyprowadzając (w
ubraniach na dodatek!). To pewnie legenda, ale może znacie jakieś autentyczne
historie?
Obserwuj wątek
    • moko22 Re: Zwierzęta w Powstaniu Warszawskim 29.07.05, 13:15
      Na stronie, do której podaję linka, prezentujacej zdjęcia okupacyjnej
      Warszawy, w dziale "Sceny uliczne" jest pewno zdjęcie, które mnie zaskoczyło i
      predstawia ono właśnie pewno zwierze :-)

      www.warszawa.ap.gov.pl/dtland/strony/ramka_glowna.html
    • andrzej_b2 Re: Zwierzęta w Powstaniu Warszawskim 03.08.05, 08:35
      > To wcale nie żart. Obiecałem komuś, że zapuszczę wici w takiej sprawie.
      > Chodzi o anegdoty, legendy i autentyczne wydarzenia z czasów Powstania, w
      > których swój udział miały ziwerzęta.

      Mam wątpliwość, czy stosowne jest rozpatrywanie losu zwierząt podczas Powstania
      Warszawskiego w kategorii anegdot i legend? Losy tych istot często były
      bardziej tragiczne, niż ludzi. W pierwszych dniach Powstania psy, koty, konie i
      in. żyły jeszcze w miarę swobodnie, jednak Wraz z rozwojem sytuacji, one
      pierwsze zaczęły padać ofiarami głodu. Gdy wyczerpały się zapasy żywności po
      prostu posłużyły za pokarm dla warszawiaków. Starsi pamiętają, radość jaka była
      po opanowaniu przez powstańców magazynów browaru Haberbuscha. Zgromadzony tam
      owies służył w różnych formach do wyżywienia okolicznej ludności i oddziałów
      wojskowych. Jak wielkim rarytasem w tej sytuacji była choć skromna porcja
      mięsa, chyba lepiej nie wspominać.
      Pozdrawiam

      • roody102 Re: Zwierzęta w Powstaniu Warszawskim 03.08.05, 10:33
        Ba, rzecz ma służyć tych losów upamiętnieniu właśnie!
        • allgau sezon ogórkowy? 03.08.05, 13:38
          może jednak warto zająć się losem zabytków, które cudem przetrwały powstanie, a
          moga nie przetrwać III i IV RP panie roody, co?
          • roody102 Re: sezon ogórkowy? 03.08.05, 20:09
            Przede wszystkim warto, żeby Pan się zajmował sobą a nie mną i moimi zajęciami.
            To na pewno. A o zwierzęta spytałem, bo pewien starszy człowiek zwrócił się do
            mnie o pomoc. Przekażę mu wszystko, czego się dowiem. To się nijak nie wyklucza
            z zajmowaniem się zabytkami. Zresztą dwa wątki niżej jest na to dowód.
            • allgau Re: sezon ogórkowy? 04.08.05, 09:54
              na tym forum nie zajmujemy się ani Panem, ani zwierzetami, ale zabytkami. Byc
              może należałoby powołać osobne forum dotyczące Powstania Warszawskiego, wynika
              to również z dyskusji na forum Warszawa. Byłoby wspaniale gdyby GS wsparła nas
              w staraniach o uchronienie przed wyburzeniem np. kamienic na Foksal 13 i 15
              czy przyjrzała się barbarzyńskiej przebudowie historycznej kamienicy na
              Wareckiej 11 a.
              • ryszard.maczewski Forum Powstańcze 04.08.05, 11:26
                allgau napisał:
                > na tym forum nie zajmujemy się ani Panem, ani zwierzetami, ale zabytkami. Byc
                > może należałoby powołać osobne forum dotyczące Powstania Warszawskiego, wynika
                > to również z dyskusji na forum Warszawa.

                Forum dotyczące Powstania jest na stronie Muzeum www.1944.pl - więc może nie ma
                sensu tworzyć konkurencyjnego na Gazecie?
                Wydaje mi się też, że to gazetowe forum stało się trochę szersze tematycznie i
                obejmuje zarówno zabytki jak i historię Warszawy. I to chyba dobrze.
                Zresztą w obecnej koncepcji Gazety, obok nazwy "Zabytki Warszawy" ma podtytuł
                "Historia Warszawy i jej zabytki."


    • antyssak Re: Zwierzęta w Powstaniu Warszawskim 17.08.05, 10:30
      Żeby uciąć dywagacje, a jednocześnie wyrazić mój stosunek do zaproponowanego
      tematu opowiem o tragicznym losie pewnego bernardyna w okupowanej Warszawie.

      Bernardyny to wierne psy. Ojciec mój opowiadał mi zdarzenie, jak ktoś z
      rodziny - chyba jego ciotka - szła na warszawskiej pradze z tym psem.
      Przyczepił się do nich esesman. Zarządał dokumentów. I wszystko byłoby dobrze,
      gdyby zachował się bez zbędnych gestów. Oddając dokumenty zrobił gest, jakby
      chciał uderzyć kobietę w twarz. Pies zareagował, rzucając się na esesmana. Ten
      wyciągnął broń i wykończył biedne zwierzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka