Dodaj do ulubionych

Śródmieście nie do mieszkania

09.08.05, 22:53
O tak, należy ZAKAZAĆ otwierania nowych centrów. To z pewnością rozwiąże
problem. No bo przecież rozwiązaniem nie może być w żadnym wypadku np.
radykalna obniżka czynszów albo przeprowadzenie skutecznej i trwałej walki z
menelstwem i nielegalnym handlem...
A może właśnie urządzić w centrum jedyne w swoim rodzaju Miasto Bezprawia -
strefę wolną od Policji i SM? Zaraz by tam wróciło życie...
Obserwuj wątek
    • jaa_ga Re: Aleja KEN na Ursynowie... 09.08.05, 23:31
      ...wygląda piekniej, niz wiele ulic w Śródmieściu :)
      Tak, potwierdzam. Mieszkam tu :)
      Jest naszą ursynowską Marszałkowską
      • Gość: rewo Re: Aleja KEN na Ursynowie... IP: *.tele2.pl 10.08.05, 08:25
        wyglada moze i pieknie aleczy tam jest bezpieczniej niz w centrum to nie jestem
        przekonany
      • pan_pndzelek Re: Aleja KEN na Ursynowie... 10.08.05, 08:33
        jaa_ga napisała:
        > ...wygląda piekniej, niz wiele ulic w Śródmieściu :)

        Wybacz Jaa_go, ale KEN to może wygląda na wiele rzeczy, ale na pewno NIE na
        miejską ulicę...
        • jaa_ga Re: Aleja KEN na Ursynowie... 10.08.05, 13:16
          A byłeś tu, Pędzelku? Kiedy byłeś?
          Ja mieszkam przy tej ulicy :))
          Wiesz, co stwarza niebezpieczeństwo?
          Noo...tu sie narażę he he, ale ilekroć wychodzę na spacer z Amigą,
          to muszę uważać na ...rowerzystów, którzy zbaczają ze ścieżki rowerowrowej,
          aby przyjrzeć się wystawie salonu Sony :))
          Poza tym - żadnych niebezpiecznych sytuacji ani ludzi:)
          Zresztą...zobaczcie sami, przyjedźcie, oceńcie...
      • Gość: lu Re: Aleja KEN na Ursynowie... IP: *.adsl.proxad.net 10.08.05, 10:32
        dropoflight, najwyrazniej nie rozumiesz jaki wplyw na zycie miasta maja centra
        handlowe i nigdy nie miales okazji porownania strukury miasta europejskiego i
        amerykanskiej prowincji. warszawa coraz bardziej przypomina to drugie.
    • Gość: solec Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 23:35
      Badania te były robione na targach nieruchomości gdzie przychodzą ludzie
      najwyżej Średnio-zamożni których raczej nie stać na zaplacenie 10tys za m2.
      Wątpię aby wypowiadały się osoby które w ciągu najbliższych 12 miesięcy kupią
      mieszkanie w Apartamentach Patria, Przy Wiśle, czy nowo remontowanych
      kamienicach na Foksal.Każda sroczka chwali swoj ogonek.
    • Gość: wieprz balet ulicy to ja mam u siebie na osiedlu :) IP: 82.160.251.* 09.08.05, 23:35
      i nie sadze, zeby ktos chcial tu mieszkac...
    • Gość: Archie skąd tyle chaosu w myśleniu i komentarzach IP: *.aster.pl 09.08.05, 23:42
      ... Stołecznej ?
      "Rozmówcy "Gazety" są zgodni, że musi się też poprawić jakość przestrzeni
      publicznych w Śródmieściu. O równych chodnikach, solidnych materiałach,
      ławkach, pięknych placach i skwerach dziennikarze wciąż tylko słyszą na
      konferencjach prasowych organizowanych przez ratusz. Sztandarową inwestycją ma
      być zamiana Krakowskiego Przedmieścia w deptak." - to cytat z dzisiejszego
      tekstu, a dwa - trzy dni temu krytykowano próby uporządkowania okolicy domów
      towarowych Centrum i krytycznie pisano o planowanym remoncie pasazu Wiecha ...
      Co jest grane ?
      Archie
      • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: skąd tyle chaosu w myśleniu i komentarzach IP: *.idea.pl 10.08.05, 08:27
        Gazeciarze maja fioła na punkcie Kaczora. Przywalić za wszelką cenę, zasadnie
        czy nie - ale przypiąć jakąś łatkę, obrzucić błotem, to ich obsesja. Współczuję
        im chwili ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich. Widać wiedzą czego się boją.
    • Gość: kiedy??? krakowskie przedmiescie IP: *.acn.waw.pl 10.08.05, 04:06
      mialo byc GOTOWE 1/2 roku temu. nic sie tam nie dzieje tylko pogarsza sie stan. Kiedy bedzie to zrobione do jasnej cholery???? wstyd!!
    • Gość: ela Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.infoplus.com.pl 10.08.05, 07:24
      Rewitalizować, burzyć ( jak nic innego do tej pory nie zrobiono!!!) Pragę!~Jak
      ktoś, kto zaniedbał W-wę, może starać się o najwyższy urząd w państwie?
      Warszawa to najbrzydsza stolica w Europie - ubolewam, ale tak jest. Dobrze, że
      od niedawna dziennikarze sątym problemem zainteresowani. Co na to decydenci?
      To musi się zmienić! Jak nas widzą...
      • d.z Re: Śródmieście nie do mieszkania 10.08.05, 07:56
        W naszej stolicy przeżywamy dokładnie to co przeżywały inne społeczności na
        przełomie lat 60-70 tych.
        Ludzie stają się bogatsi i zwyczajnie przeprowadzają się z centrum
        (śródmieścia) do dzielnic peryferyjnych oferujących sielski spokój. Nie bez
        znaczenie jest ekonomiczny aspekt tego zjawiska. Za mieszkanie w centrum można
        kupić coś znacznie większego na peryferiach.
        • pan_pndzelek Re: Śródmieście nie do mieszkania 10.08.05, 08:37
          d.z napisał:
          > W naszej stolicy przeżywamy dokładnie to co przeżywały inne społeczności na
          > przełomie lat 60-70 tych.
          > Ludzie stają się bogatsi i zwyczajnie przeprowadzają się z centrum

          Racja d.z.-cie ale zaraz Cię tu zjedzą. Przecież ogólnie wiadomo, że w Polsce
          panuje nędza, bezrobocie a 100 milionów polskich dzieci głoduje! No a ci,
          którzy budują sobie pod miastem domki to na pewno złodzieje albo z sld...
          • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.idea.pl 10.08.05, 08:45
            Niekoniecznie złodzieje, młodzi kredytobiorcy liczący na to że im się uda.
            Opowiadał mi kolega z Izraela, że u nich jak się popsuła koniunktura, to
            niestety - jedno traci pracę, potem drugie, potem grzeczny list z banku a na
            koniec po pół roku, wynocha z mieszkania, za które nie mogą płacić. Co do SLD
            to chyba nie masz wątpliwości, iż w większości ustawili się naszym kosztem?
        • sushi4004 Re: Śródmieście nie do mieszkania 10.08.05, 11:42
          Pewnie ze mozna, ale na emeryturze. Jaki sens poswiecac 1,5 godziny na dojazd do
          pracy w jedna strone? O rosnacych cenach benzyny nie wspominam, wiec interes
          jest raczej marny. Koszty rozlozone sa na lata, wiec wiele osob ich nie zauwaza.
      • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.idea.pl 10.08.05, 08:37
        Oczywiście pamiętasz jak zadbana i piękna była stolica za wieloletnich rządów
        komuchów i Unitów demokratów-wolnościowców? Piskorski na koniec piękny most
        otworzył, którym nie było dokąd dojechać, bo kończył się na drugim brzegu
        zjazdem w bok, przekrętów narobili na basenach Warszawianki, tunel przy Dworcu
        Zachodnim budowali kilkadziesiąt lat a na koniec TIR się do niego nie chce
        zmieścić, dali zezwolenia na szkaradne budowle w idiotycznych miejscach itd.
        itp. - faktycznie kwintesencja piękna i dobrego gospodarowania. Kaczor rządzi 2
        lata i jest be, popsuł te piękne układy przecież. A tak fajnie było!
    • dskowronski Re: Śródmieście nie do mieszkania 10.08.05, 08:16
      Szanowna Pani Staniszkis - proponuję zakazać jazdy taksówkom, które wypierają z
      ulic malownicze dorożki.
      • Gość: aaa Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.461-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 10.08.05, 08:28
        Proponuje sie zastanowic dlaczego ceny nowych mieszkan w Srodmiesciu sa zdecydowanie najwyzsze w calej aglomeracji (10 - 15 tys., mowi sie o 20 tys. PLN za metr w nowym budynku przy Foksal). Badano klientow targow mieszkaniowych - w wiekszosci ci ludzie to po prostu wsiowe "biale kolnierzyki", ktorych miasto po prostu oglusza. Dla nich najbardziej istotne jest aby "zagroda" byla ogrodzona i polozona byla na lace.
        • mhmmhm1 Re: Śródmieście nie do mieszkania 10.08.05, 09:47
          zgadzam się - przyjezdni z prowincji znają tylko jedno miejsce w Warszawie -
          Ursynów... na Ursynowie ludzie pochodzacy z Warszawy to relikty przeszłości...
          a to widać tez w innych dziedzinach życia - kierowcy samochodów z rejestracją
          WN jezdżą po prostu beznadziejnie... ale nie wyagajmy od kogos, kto w Pleszewie
          uczył się jeździć, żeby wiedział jak się po mieście jeździ...
          moja koleżanka z pracy pochodzi z Łodzi, mieszka w Warszawie od roku... kupuje
          mieszkanie na... KEN... a dleczego? bo umie tylko wsiąść do metra i z niego
          wysiąść... na argument, że na Gocławiu też sa faje mieszkania, jest blisko
          centrum i taniej odpowiedziała, że ona nawet nie wie gdzie ten Gocław jest...
          • Gość: lu Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.adsl.proxad.net 10.08.05, 10:34
            Domyslam sie, ze kolega z Goclawia.
            • mhmmhm1 Re: Śródmieście nie do mieszkania 10.08.05, 10:42
              koleżanka, jeżeli już... i nie, nie jestem z Gocławia, tylko wiem, że tam się
              teraz dużo buduje...
              No ale jak ktos na wsi Alternatywy 4 ogłądał, to nie wie, że inne dzielnice niż
              Ursynów istnieją
        • Gość: bbb Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.atman.pl / *.atman.pl 10.08.05, 22:22
          Urodziłem się w tym mieście w Śrudmieściu i przeprowadziłem się z Mokotowa na
          Białołękę do "ogrodzonego" i tobie też tak radzę ,twój sen będzie spokojny i
          głęboki ,myśli jaśniejsze,i lepiej pojmiesz zasady cen gruntów które nie mają
          nic wspólnego z "wygodą" .Tendencje migracji ludności są zupełnie inne ...to
          ludnośc z prowincji pcha się do "CENTRUM" a centrum do "agroturystyki" czli za
          miasto do nowych czystych i bezpiecznych osiedli między ludzi o wyrównanym
          statusie ekonomicznym, czego niestety w centrum brak ponieważ sąsiadują w nim
          apartamentowce i slamsy i nie cieszy to ani jednych ani drugich...
    • Gość: PW A ja mieszkam w Śródmieściu... IP: *.polskieradio.pl 10.08.05, 09:41
      ... i uważam, że nie ma ładniejszej dzielnicy. Pan dziennikarz nie wie, co
      pisze. Tu jest niezła zadbudowa (zwłaszcza przedwojenna aż do lat 50-tych),
      wygodne, wysokie, ciche (grube ściany i stropy), ekologiczne (cegła)
      mieszkania. Tu są kulturalni, w większości starsi sąsiedzi (nie ma umc umc),
      ludzie się poznają i pozdrawiają. Tu jest najładniejsza, dojrzała zieleń -
      duże, stare drzewa, piękne, zadbane (jak na Warszawę) parki, dużo terenów
      spacerowych.
      Ursynów? Białołęka? To nieporozumienie, to właśnie te dzielnice staną się
      slumsami jeszcze zanim wyrosną tam pradziwe drzewa. A Śródmieście się obroni.
      • pampucha Re: A ja mieszkam w Śródmieściu... 10.08.05, 11:07
        Zgadzam się w stu procentach. Mieszkam w tzw. ścisłym śródmieściu i nie
        wyobrażam sobie że mogłabym wynieść się na jakieś getto apartamentowców w
        Tarchominie otoczonych murem i źle zbudowanych. Chociaż pewnie za moje
        mieszkanko można by się nieźle pobudować, ale cóż, chyba ważniejsze dla mnie
        jest to, że każdemu jest po drodze wpaść do mnie na herbatę, i że nie muszę
        dziecka odwozić do przedszkola, bo w odległości pięciu minut spacerkiem są co
        najmniej cztery. A nasi miejszcy urzędnicy pewnie są miastowi w pierwszym
        pokoleniu, stąd mogą mieć problem ze zrozumieniem specyfiki Śródmieścia...
      • sushi4004 Re: A ja mieszkam w Śródmieściu... 10.08.05, 11:58
        Mieszkam w odnowionej starej kamienicy w srodmiesciu i nie zamienilbym jej na
        zaden "apartamentowiec" na Ursynowie czy innym blokowisku. Choc przed wojna nie
        byl to dom o wysokim standardzie, bije na glowe wiekszosc obecnie budowanych.
        Mieszkania sa wysokie (3m), po 2 na pietrze, i tylko nieliczne maja mniej niz 65
        m2. Dzieki grubym ceglanym scianom nigdy nie jest goraco, nawet podczas
        najwiekszych upalow. W odleglosci 5 minut piechota mam 3 parki.
        Sasiedzi bardzo kulturalni, problem wandalizmu i "umc umc" praktycznie nie
        istnieje (to drugie tez za sprawa bardzo dobrej izolacji akustycznej). Wszedzie
        mam blisko, a przejazd rowerem do pracy zajmuje mi 15 minut.

      • Gość: Slawek.K Re: A ja mieszkam w Śródmieściu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:55
        Ależ oczywiście!
        Z tego samego względu nie mam zamiaru wyprowadzać się ze śródmieścia, w którym wyrosłem, na Ursynów czy gdziekolwiek.
        Znajomi, którzy po raz pierwszy przychodzą do mnie są zaskoczeni ciszą i spokojem okolicy - zwłaszcza wobec faktu, że do Pl. Bankowe mam raptem kilkaset metrów, oraz wysokością i przestronnością mieszkania w starym, przedwojennym budynku.
    • warzaw_bike_killerz ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 10:10
      ">>>>Czy potencjalnych nabywców własnego M odstraszają absurdalnie wysokie ceny
      lokalu w śródmiejskim smrodzie spalin"

      Prosze spojrzec na smrod Wawelskiej, Zwirek, Kopinskiej, Bitwy Warszawskiej,
      Grojeckiej. Wieczne korki, tiry i spaliny. A jednak Ochota jest znacznie wyzej
      oceniana, a jednoczesnie nie ma zadnych negatywow.

      Przede wszystkim, goscie nie musza placic myta za postoj swoim samochodem.
      Platne parkingi, to jest glowna przyczyna a nie smrod spalin.

      PS.Ja tez moge miec spaczony punkt widzenia.
      • sushi4004 Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 12:02
        Grunt to logika. Najpierw narzekamy na spaliny, a potem proponujemy, zeby kazdy
        mogl za darmo parkowac w centrum, co sprawi, ze wzrosnie ruch (i halas) i spalin
        bedzie jeszcze wiecej.
        • warzaw_bike_killerz Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 12:45
          Brak miejsc do parkowania, to wzrost ruchu (bo trzeba jezdzic dokola i szukac),
          wiec wzrost spalin i halasu. Oplaty za parking to zwiekszona rotacja (samochod
          zamiast zostawic na 5 godzin zostawiamy na godzine i ruszamy z ulicy
          Marszalkowskiej w poszukiwaniu miejsca na ulicy Mokotowskiej). Zwiekszona
          rotacja, to zwiekszanie halasu i spalin.

          PS. Kto narzeka na spaliny? To nie jest problem Srodmiescia. Problemem
          Srodmiescia sa 4 ulice na krzyz - Niepodleglosci/ Jana Pawla, Marszalkowska,
          Solidarnosci i Aleje Jerozolimskie, przez ktory prowadzi caly tranzyt. To nie
          spaliny powoduja, ze ono sie wyludnia, jest malo atrakcyjne itp. bo jak widac,
          na Ochocie to nie przeszkadza. Ja na przyklad ucieklem ze Srodmiescia
          (przynajmniej dwa razy - powrot niestety nie byl udany), bo nie bede walczyl ze
          straza miejska, ze stoje w wyznaczonym miejscu do parkowania a nie za znakiem
          zatrzymywania sie i postoju (dwukrotnie dostalem bezprawne wezwanie za
          prawidlowo postawiony samochod), nie bede walczyl z sasiadami o jedyna
          miejscowke pod kamienica, nie bede skazywal przyjaciol, zeby placili haracz
          miastu, za mozliwosc odwiedzenia mnie, nie bede jezdzil do centrow handlowych 10
          km od centrum, bo w sklepikach karaczany laza stadami i niby to ma swiadczyc, ze
          jest "swiezsze", bo nie bede zajmowal sie histeriami sasiadek walczacych o
          wybijana szybe do piwnicy "dla kotkow", i moglbym tak wymieniac jeszcze sporo
          rzeczy, dla ktorych wybralem zapach lasu o poranku i wolnosc dla mojego samochodu.
          • sushi4004 Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 13:33
            Wiecej miejsc do parkowania = wiecej samochodow w centrum = wiecej ruchu i spalin
            Mniej miejsc do parkowania = mniej samochodow w centrum = mniej ruchu i spalin
            Oplaty za parking to takze zwiekszona rotacja, ale mniej samochodow w ogole (bo
            kogo stac na oplacanie parkowania 8h przez wszystkie dnie robocze w miesiacu?).

            > wybralem zapach lasu o poranku i wolnosc dla mojego samochodu

            No i tym wlasnie sie roznimy, ty wybierasz wolnosc dla samochodu a ja dla siebie
            (od samochodu rowniez)

            Mimo wszystko pozdrawiam - w koncu geologii oszukac sie nie da, zasobow ropy na
            dlugo nie starczy. Za pare lat z lezka w oku bedziesz wspominac, jak to ropa
            kosztowala 60 USD za barylke.
            • jaa_ga Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 13:47
              Tylko budowa Obwodnic poza Śródmieściem Warszawy
              może zrewitalizować centrum Stolicy,
              dlatego popierajcie budowy obwodnic.
              Ja popieram:)
            • warzaw_bike_killerz Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 13:52
              sushi4004 napisał:

              > Wiecej miejsc do parkowania = wiecej samochodow w centrum = wiecej ruchu i spal
              > in


              Mniej miejsc do parkowania = TYLE SAMO SAMOCHODOW W CENTRUM = 2 razy wiecej
              ruchu i spalin (wreszcie troche sobie pojezdze, ale zaparkowac gdzies musze).

              A jesli nawet Twoje rownanie jest prawidlowe - to tylko potwierdza teze o
              niecheci do odwiedzania (co za tym idzie do mieszkania) Srodmiescia.


              Wy ekolodzy macie jakies dziwne problemy z obrazowaniem problemow. Bo dla Was -
              wiecej autostrad = wiecej ruchu (jakby nagle wszyscy masowo dzieki autostradze
              zaczeli kupowac samochody). Wiecej parkingow - natychmiast wiecej ruchu (jakby
              nagle wszyscy rzucili sie na samochody, bo sa miejsca parkingowe. A to nie
              prawda. Ten kto MUSI i tak pojezdzi i jesli nie znajdzie miejsca to bedzie
              kluczyl prze pol godziny dookola Twojego mieszkania, zeby wreszcie upolowac ta
              miejscowke. Pamietaj za takich kluczacych moze byc 20 na jedno miejsce. Jest to
              fikcyjny ruch (bo tak naprawde, gdyby bylo miejsce do parkowania, to tych 20-tu
              samochodow nie byloby na drodze), ale wy go traktujecie jako konieczny. Tak. On
              jest konieczny, bo brakuje miejsc do parkowania. I jesli wiecej ludzi kupi sobie
              samochody (a tak bedzie z pewnoscia wraz ze wzrostem zamoznosci i dogonieniem
              sredniej europejskiej ilosci samochodow per capita) to mala liczba parkingow
              jeszcze bardziej zwiekszy ten fikcyjny i korkogenny ruch srodmiejski


              > Mniej miejsc do parkowania = mniej samochodow w centrum = mniej ruchu i spalin

              I to jest wlasnie glupia naiwnosc nastolatki. Mniej chleba w sklepach - mniej
              chetnych do jedzenia - mniej otylych i chorob wynikajacych z otylosci. Czyz nie
              piekna teoria? Ba, mozna ja nawet rozszerzac w dowolnym kierunku. Mniej aptek -
              mniej chorych - mniej tloku w szpitalach. Piekne! Cudowne. Niczym przemiana wody
              w wino!



              > Oplaty za parking to takze zwiekszona rotacja, ale mniej samochodow w ogole (bo
              > kogo stac na oplacanie parkowania 8h przez wszystkie dnie robocze w miesiacu?).

              Mnie bylo stac. Nawet jak byl drozszy parking (28 pln dziennie). Co nie zmienia
              faktu, ze jesli kogos nie stac, to spedza wiecej ruchu krecac sie dookola
              Twojego mieszkania (benzyna jest nadal tansza niz parkowanie)

              >
              > Mimo wszystko pozdrawiam - w koncu geologii oszukac sie nie da, zasobow ropy na
              > dlugo nie starczy. Za pare lat z lezka w oku bedziesz wspominac, jak to ropa
              > kosztowala 60 USD za barylke.

              Alternatywne zrodla juz nie sa fikcja naukowa. Gaz starczy na sporo lat,
              prototypy autobusow na ogniwach wodorowych juz chyba jezdza po Anglii. A u nas
              jak nie bylo parkingow tak nie bedzie, a problem pozostanie, tylko troszke
              bardziej ekologiczny. O ile juz nie jest ekologiczny, a 90% spalin w Srodmiesciu
              robi komunikacja miejska na ropojezdnych dyzlach.
              • sushi4004 Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 14:13
                > Alternatywne zrodla juz nie sa fikcja naukowa.

                Alez oczywiscie ze sa. Pierwszy reaktor termojadrowy zostanie zbudowany jak
                dobrze pojdzie dopiero w 2015 roku i nadal nie wiadomo czy w ogole bedzie dzialal.

                Gaz starczy na sporo lat,
                > prototypy autobusow na ogniwach wodorowych juz chyba jezdza po Anglii.

                Gazu jest troche wiecej od ropy, ale tez sie skonczy i to bardzo szybko, jak
                kazdy Hindus i Chinczyk tak jak ty bedzie chcial wolnosci dla swojego samochodu.

                Ogniwa wodorowe to wielka pomylka. Zastanawiales sie kiedys, z czego sie go
                robi? Z gazu ziemnego, ktory jest surowcem NIEODNAWIALNYM - wiec skonczy sie
                szybciej niz myslisz.

                A u nas
                > jak nie bylo parkingow tak nie bedzie, a problem pozostanie, tylko troszke
                > bardziej ekologiczny.

                Parkingow nie bedzie, bo gora za 10 lat i tak nie bedzie kto mial na nich parkowac.
                • warzaw_bike_killerz Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 14:20
                  > Parkingow nie bedzie, bo gora za 10 lat i tak nie bedzie kto mial na nich parko
                  > wac.

                  Ja nie jestem tego pewien. Nawet jestem pewien, ze sie myslisz.

                  PS. A co powiesz na jazde na oleju kujawskim? Sa tacy spece, co olej roslinny
                  tankuja do dyzli po malych przerobkach. Alkohol chyba jest wiecznie odnawialnym,
                  niezlym materialem do pracy nad alternatywnym zrodlem energii. Tylko jego zbyt
                  duza kalorycznosc..
                  • sushi4004 Re: ekodziennikarskie oszustwo. 10.08.05, 14:31
                    No dobra, niech bedzie ze za 20. Zreszta sam bym chcial sie mylic, bo przy
                    kryzysie energetycznym, ktory moze nastapic, dzisiejsze problemy wydaja sie
                    smieszne. I zaden rower nic tu nie pomoze.
                    Biopaliwa to tez droga donikad (przynajmniej jesli potraktowac je jako powazna
                    alternatywe). Trzeba by obsadzic ogromne obszary, po drugie ich produkcja tez
                    wymaga ropy - naped maszyn rolniczych, nawozy, transport.
          • Gość: qw Polecam wycieczkę do Londynu IP: 217.8.161.* 11.08.05, 11:19
            I porównanie ruchu samochodów i korków w centrum miesta 4 razy większego od Warszawy, mającego na dodatek węższe ulice.
            Polecam porównanie cen za parkowanie oraz za samą przyjemność wjechania autem do centrum - London Congestion Charge.
            W mojej firmie - biurowiec w City, ponad 1000 osób jest ok 10 służbowych samochodów i tyle miejsc na parkingu. Są dotatkowo miejsca dla motocykli i skuterów oraz rowerów. Nikt z moich kolegów nie jeździ do pracy samochodem, jeden nawet był kiedyś samochodem w centrum... w 1996 roku.

            No ale my Polacy kochamy masze samochody...
    • amhu Re: Śródmieście nie do mieszkania 10.08.05, 11:07
      Dlaczego nie chemy mieszkac w Srodmiesiu? To proste: cenimy sobie nasze zdrowie
      fizyczne i psychiczne. Mieszkanie w Srodmiesiu - poza nielicznymi enklawami - to
      swoisty masochizm.
    • Gość: bronek STANISZKIS MA TO CHYBA PO MAMUSI IP: 213.241.40.* 10.08.05, 11:58
      czyli pieprzy bez sensu. Zakazać budowy wielkich centrów, po to aby dać szansę
      małym sklepom i warsztatom, ale jednoczesnie oburzaja ją punktu w których mozna
      zrobić sobie tatuaż lub kupic ciuchy na wagę.
      • warzaw_bike_killerz Re: STANISZKIS MA TO CHYBA PO MAMUSI 10.08.05, 12:19
        Do tego Zlote Tarasy maja zabic 5 sklepów spozywczych na Hozej, jednego
        szklarza, biuro turystyczne,filatelistyke i dwie restauracje. W zamian na pewno
        nie wymrze "salon handlowy" na Swietokrzyskiej i blaszaki. Blee....
    • Gość: FIDEL Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.bik2.pl 10.08.05, 13:04
      Mieszkam na Lwowskiej i muszę stwierdzić,
      że ta część Śródmieścia jest rewelacyjna. Dużo zieleni, fantastyczna
      komunikacja, zaprzyjaźnione sklepiki dookoła. Nie generalizujmy z tym
      Śródmieściem - kto z Was nie chciałby zamieszkac na Wiejskiej, Przyrynku,
      Frascati, Foksal, Al. Róż, Lwowskiej i setce innych wspaniałych miejsc?
    • Gość: S. Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:41
      "Sumsieje"? A cóż to za słowopotwór?
      Śródmieście nie jest dla biedoty, którea nawet na "apartament" w Marinie musi zaciągać wieloletni kredyt. Reszta, to dorabianie filozofii do zasobności portfela.
      • Gość: Ted Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 10.08.05, 19:27
        Smieszne. Najpierw narzeka na centra handlowe na obrzezac, i ze w centrum nie
        ma handlu, a potem marudzi na Zolte Tarasy. przeciez one wlasnie sa w centrum.
        To one moga tu przyciagnac ludzi.

        Zgadam sie ze potrzebne jest jak najszybsze podjecie rewitalizacji centrum,
        chociaby malych fragmentow. Trzeba zaczac od wielkich gmachow z lat 50- 60
        wzdluz al. jerozolimskich, Marszalkowskiej, Swietokrzyskiej - wydzierzawic
        partery prywatnym firmom na 30 lat, ktore powinny je rozbudowac, znacznie
        zwiekszyc powierzchnie handlowa i profesjonalnie nia zarzadzac. Np. w bloku
        przy Marszalkowskiej obok hotelu Forum mozna zabudowac cale podworze (teraz
        jest tam dziura z kilkoma garazami) i zrobic cale centrum handlowe
        dwukondygancyjne - i to za darmo, zrobi to prywatny inwestor. Teraz na
        Marszalkowska nie ma nawet po co isc - zakupow tam sie nie zrobi. Marszalkowska
    • Gość: jaroszy Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:25
      czyzby???!!!
      to, autorze artykulu, odpowiedz na pytanie: gdzie wynajmowane sa nadrozsze mieszkania w
      Warszawie? odpowiedz brzmi : w Srodmiesciu. i pieknie skonstruowany artykul/teza pada...plum
    • Gość: P.S.J. Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.itpp.pl 11.08.05, 10:32
      "Stanie się złą i niebezpieczną dzielnicą - twierdzi zaszokowana tym, że w
      sercu stolicy są już punkty robiące tatuaże."


      I majtki, majtki tam można w tem śródmieściu kupić! Sam widziałem bez szybkie
      wystawowe, jak siem manekiny damskie w reformach koronkowych prężom bezwstydnie!

      Ta pani chyba nie jest do końca normalna :)
    • Gość: Roberto Re: Śródmieście nie do mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 10:59
      dropoflight napisał:

      > A może właśnie urządzić w centrum jedyne w swoim rodzaju Miasto Bezprawia -
      > strefę wolną od Policji i SM?

      Wlasnie teraz centrum wyglada dokladnie tak jak miasto bezprawia. Gdyby tak
      wypedzisz wszystkie samochody parkujace na chodnikach to zrobiloby sie miejsce
      na kawiarniane stoliki i wystepy ulicznych artystow. Wowczas miasto mogloby
      przypominac Paryz a w Paryzu jak wiadomo zycie toczy sie glownie na ulicy wsrod
      wielu drobnych sklepikow. Tymczasem jak ustawic stolik gdyz tabuny zlomow
      parkuja w odleglosci 40 cm od sciany budynku?

      > Zaraz by tam wróciło życie...

      tak. zgadzam sie.



      • bullowy samochody z chodników precz! 11.08.05, 11:42
        popieram,kiedy wreszcie znikną samochody z chodników?,na tych chodnikach
        powinny być stoliczki kawiarniane etc.
        A ja uważam,ze jak Warszawa to tylko śródmiescie,tu jest pełno miejsc do
        których można się wybrać i wszędzie jest blisko.ludzie bardziej życzliwi i
        otwarci na siebie niż gdzie indziej.mieszkam tu 4 lata i już z tąd się nie
        wyprowadzę.A mieszkałem na mokotowie górnym,żoliborzu i w wesołej.tylko
        sródmieście jak ktos chce zyc w prawdziwym miescie.
        • warzaw_bike_killerz STOLIKI KAWIARNIANE z chodników precz! 11.08.05, 13:23
          bullowy napisał:

          > popieram,kiedy wreszcie znikną samochody z chodników?,na tych chodnikach
          > powinny być stoliczki kawiarniane etc.

          Zaraz potem bedzie akcja - stoliki kawiarniane z chodnikow PRECZ. Przeszkadzaja
          swobodnie przechodzic spacerowiczom po chodniku. KTO widzial, zeby mieszkancy
          musieli lawirowac miedzy pijana rozsadowiona klientela knajp, do swoich
          mieszkan. I ten halas gosci, nie pozwalajacy do poznych godzin zasnac. Ten
          ciagly halas pijakow. I zlodziei, bo porzadnego obywatela nie stac na objadanie
          sie smazonymi kotami.
    • tripper Re: Śródmieście nie do mieszkania 11.08.05, 12:10
      z dzika checia mieszkalbym w Srodmiesciu, gdyby nie to, ze na mieszkanie przy
      Marszalkowskiej mnie zwyczajnie nie stac. mieszkam na Muranowie i nie
      zamienilbym go na Ursynow i Aleje KEN (bo kto normalny mieszka na Ursynowie,
      albo na Kabatach!!!)
      • Gość: bz Mieszkania KOMUNALNE precz ze Srodmiescia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:04
        niestety nie ma szans na zdecydowana poprawe w srodmiesciu dopoki nie znikna
        stamtad mieszkania komunalne. miasto powinno zaczac sprzedawac te mieszkania za
        symboliczna cene i bez ograniczen odsprzedazy. i to jest szansa dla srodmiescia!
        • warzaw_bike_killerz EMERYCI precz ze Srodmiescia! 11.08.05, 13:26
          Nie zwrociliscie uwagi, ilu emerytow mieszka w Srodmiesciu? I zajmuje cenna
          przestrzen. Potem im przeszkadzaja, samochody, puby, dyskoteki, rozwydrzona
          mlodziez. A sami nie korzystaja z cetrow handlowych, kawiarni i dyskotek. Pewnie
          mieszkaja, a potem wylaza z tymi sznurowkami na Marszalkowska, zeby dorobic na
          czynsz, bo z emerytury nie starcza.
        • tripper Re: Mieszkania KOMUNALNE precz ze Srodmiescia! 11.08.05, 16:09
          dokladnie tak. zgadzam sie w 100%. zwlaszcza, ze duze przedwojenne mieszkania sa
          podzielone na tysiac malych i to jest jakas paranoja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka