Dodaj do ulubionych

Karciany przekręt

IP: *.bredband.comhem.se 12.08.05, 02:10
Karać jak w Anglii!! Przy recydywie nawet za małe przestępstwa, poprostu
idziesz do więzienia.
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Student Adam to typowy "prawnik" 12.08.05, 04:30
      CYTAT: "Adam, student trzeciego roku prawa przyznaje: - Zdarzyło mi się
      anulować karę przy pomocy pożyczonej karty. Nie mam wyrzutów sumienia. Bilety
      są za drogie, więc każdy sposób, by zaoszczędzić, jest dobry. To tylko mały
      przekręt."

      No tak, student Adam to kolejne typowe pokolenie prawników polskich, nie dość,
      że złodziej to jeszcze dziad...

      Jeśli bilety komunikacji są za drogie dla kogoś, to ten ktoś winien chodzić
      piechotą lub rowerem jeździć...
      • oja Re: Student Adam to typowy "prawnik" 12.08.05, 11:13
        CZEGO ONI UCZĄ NA TYM PRAWIE???? "Mały przekręt"??? Nieźle "Adam" zaczyna.
        • Gość: cynik znam ten sposób z autopsji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:52
          skoro jest taka możliwość to czemu nie skożystać, tylko zamiast tuszu i acetonu,
          proponuję zwykły atramen łatwiej później schodzi i nie zostawia śladów
      • Gość: Jeszcze Polak Re: Student Adam to typowy "prawnik" IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 12.08.05, 11:31
        > CYTAT: "Adam, student trzeciego roku prawa przyznaje: - Zdarzyło mi się
        > anulować karę przy pomocy pożyczonej karty. Nie mam wyrzutów sumienia. Bilety
        > są za drogie, więc każdy sposób, by zaoszczędzić, jest dobry. To tylko mały
        > przekręt."

        Przekrój polskiego społeczeństwa na wskroś !!! Od kilku pokoleń nauczone już
        ściągać w szkołach, kombinować i oczukiwać innych. Powiedzmy sobie szczerze:
        jest ogólnospołeczne przyzwolenie na to ! Oczywiście Polak potrafi drwić z
        innych nacji ...
        • Gość: lu Re: Student Adam to typowy "prawnik" IP: *.adsl.proxad.net 12.08.05, 18:38
          To sa zlodzieje. Nie bojmy sie nazywac rzeczy po imieniu: KRADNA. Ktos kto
          kradnie to zlodziej. Eufemizmy typu: "przekret", "kombinuje" sprawiaja, ze
          zlodzieje czuja sie usprawiedliwieni, bo "trzeba jakos zaoszczedzic".
        • Gość: roberus Re: Student Adam to typowy "prawnik" IP: 80.72.37.* 12.08.05, 21:11
          z innych jak z innych ale jak widać, niektórzy są chorzy, jak nie wykorzystają
          najdrobniejszego pretekstu to skrytykowania swojego kraju.
          • Gość: Jeszcze Polak Re: Student Adam to typowy "prawnik" IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 13.08.05, 13:03
            Gość portalu: roberus napisał(a):

            > z innych jak z innych ale jak widać, niektórzy są chorzy, jak nie wykorzystają
            > najdrobniejszego pretekstu to skrytykowania swojego kraju.

            Sugerujesz, że miałbym być obojętnym wobec takich powszechnych zjawisk
            patologicznych w POLSKIM społeczeństwie ? Mówię kategoryczne - NIE ! Jeśli
            przez cały proces edukacyjny przez niedawanie "ściągać" lub spisywania "prac
            domowych" wykluczano mnie z tej kombinatorskiej społeczności polskiej, to mam
            prawo "pluć" jej teraz w twarz. Uważam już "od małego", że należy
            kombinatorstwo tępić od środka. Jeśli zagranicą Polak próbuje wykorzystać
            świeżego tam przybysza, to należy takiego wykląć. Wolałem i wolę poznać się z
            Jankesami i z nimi współpracować, niż pozwalać się wykorzystywać naszym tam
            rodakom. Chwała zachodnim cywilizacjom !!!
            I na koniec puenta. Roberus, jeśli sądzisz, że powszechne stosunki
            międzyludzkie w naszym kraju są odpowiednie, to życzę szczęście w urojonym
            Świecie.
      • Gość: gienek Re: Student Adam to typowy "prawnik" IP: 212.160.172.* 12.08.05, 12:44
        Najczęściej nie aprobuję stylu wypowiedzi, a często także treści,
        forumowicza "pan_pndzelek". Ale tym razem zgadzam się! W 100%!!
        Mam nadzieję, że p. Adam jednak nie zostanie prawnikiem.
        pozdro
        gienek
      • Gość: mfs Re: Student Adam to typowy "prawnik" IP: 217.111.48.* 12.08.05, 13:01
        Zaden dziad, to trzeci rok, chlopak sie dopiero rozkreca, wiec jest na etapie
        malych etiudek, przedtem pewnie podbieral z talerzyka babciom kiblowym.

        Jeszcze o dzielnym Adasiu uslyszymy...
    • Gość: henio [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 05:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jacek MZK nie myśli IP: *.pzl / *.pzl-wola.pl 12.08.05, 07:35
      Problem można przecież łatwo rozwiazać. Po prostu w kasie spisywać nr. karty,
      nazwisko właściciela, dawać mu do podpisania oświadczenie i wprowadzać to do
      bazy danych a potem sprawdzać nr karty w tej bazie. Problem zniknie momentalnie.
      • Gość: MZ Re: A co to MZK? IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 12.08.05, 08:19
        Bo w Warszawie juz nie ma takiej instytucji od 10 lat!
      • Gość: pasażerka Re: MZK nie myśli IP: *.chello.pl 12.08.05, 13:36
        Nawet jesli zostanie wprowadzony rejestr takich kart to przecież zawsze można
        powiedziec że starą kartę się zgubiło i kupic nową. Poza tym ktoś może komuś
        pożyczyc swoja kartę,a tamta osoba złoży "reklamację" i anuluje swój mandat,
        odda karte właścicielowi a ten kupi nową i fakt że karta z której nastąpiło
        anulowanie jest w ewidencji nie ma znaczenia bo i tak nikt juz więcej jej nie
        użyje. Tak więc chyba jedynie dodanie zdjęc jest jakimś sensownym rozwiązaniem.
        • Gość: MZ Nie ma MZK w stolicy - kiedy to zrozumiesz???? IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 12.08.05, 14:15
    • Gość: lotinnam Re: Karciany przekręt IP: *.chem.uw.edu.pl 12.08.05, 07:47
      Ale po co trzymac tyle papieru. Wystarczy ze ZTM zacznie na razie rozprowadzac karty od razu podpisane (nie ma znacznie jak podpisane) w sposob uniemozliwiajcy usuniecie podpisu (nazwiska i numeru dok.tozsam.), np poprzez wycisniecie liter. Koszt byc moze bedzie mniejszy od kart bezwzglednie identyfikujacych (zdjecie itp). Bo wystarczy dlugopis, ktory wbija sie w strukture karty.
      • Gość: Lex Re: Karciany przekręt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 09:54
        Może wystarczy aby kasjerka przy sprawdzaniu wpisała na karcie ostrym narzędziem
        nazwisko z paska. Ten kto pożyczył kartę mocno się zdziwi przy zwrocie ;-)
        • Gość: teo Re: Karciany przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 16:36
          no i co z tego i tak lepiej nawet odkupic od kogos karte za 60 zeta niz placic
          120 łosiu
        • Gość: ojej.org zapmominamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 16:45
          ze kiedys istaniala kultura ludzi jeżdzacych bez biletu. to taka gra.
          znalo sie twarze kanarów i jak wsiadali to albo kasowalo sie bilet albo wysiadalo.
          ewentualnie zawsze mozna bylo zagadac i puszczali swoich (pytali z kad sie jest
          i takie tam gadki)
          oni zawsze wygladali podobnie. brak toreb. czesto skórzane kamizelki.
          widzac takiego to albo złodziej albo kanar.
          jednak czasy sie zimienily. dawne warszawskie kanary odeszly i na ich miejsce
          przyszla jakas wiejska brygada. ostatnio widzialem jak wsiadlo kilu typów jak
          kolesie z budowy. brudne spodnie, mokasyny w rekach reklamówki. okazalosie ze z
          tych reklamowek wykitrali automaty do sprawdzania biletow.
          od tamtego czasu zaczołem kupowac bilety miesieczne.

          choc ostatnio jest nowa fajna dyscyplina, mamy w kieszeni czysty bilet nie
          skasowany. obstwawiamy kasownik jeden w autobusie lub tramwaju (w metrze sie nie
          da) i gdy wsiadaja kanary i widzymy jak blokuja kasowniki kasujemy szybko swoj
          bilet. Najsmieszniej jest jak kanar najpierw probuje zablokowac 'nasz' kasownik,
          mowimy STOP momęcik. hehe kasujemy swój bilet i bardzo prosze.


          dobrym motywem, tez jest wogole nie odzywanie sie do kanara. wogole ani słowa..
          zazwyczaj daja sobie spokój. HEEHHE.
          • blasphemy Re: zapmominamy 12.08.05, 21:56
            Gość portalu: ojej.org napisał(a):

            > ze kiedys istaniala kultura ludzi jeżdzacych bez biletu. to taka gra.

            Kultura? Chyba ci sie slowa pomylily.

            > jednak czasy sie zimienily. dawne warszawskie kanary odeszly i na ich miejsce
            > przyszla jakas wiejska brygada. ostatnio widzialem jak wsiadlo kilu typów jak
            > kolesie z budowy. brudne spodnie, mokasyny w rekach reklamówki. okazalosie ze
            z

            czlowieku, a ty skad jestes? przeciez gnojowa od ciebie leci na odleglosc!
            Piszesz 'z kad', 'wykitrali', 'zaczolem', i 'momęcik' - chyba w zyciu ksiazki
            nie przeczytales, cwoku, a wymyslasz na ludzi ktorzy chca od ciebie wymusic
            NALEZNA oplate, a prosciej mowiac - zlapac zlodzieja.

            nie stac cie na komunikacje publiczna to chodz piechota albo jezdz rowerem
            Ukraina.
    • Gość: ms Karać kanarów IP: *.chello.pl 12.08.05, 08:08
      Jeszcze nie spotkałem kanara, który nie wziął łapówki. Dlaczego mam z siebie
      robić idiotę i płacić 80 zł mandatu, skoro konkurencyjny kanar z tej samej firmy
      na miejscu bierze 10...
    • yavorius no cóż 12.08.05, 08:09
      A potem normalni ludzie muszą płacić przez takich ZŁODZIEI więcej... Moja
      koleżanka z pracy, która ma 35 lat, jeździła na bilecie ulgowym (!), i bardzo
      była zdziwiona, gdy wypisano jej mandat...
    • Gość: Mario Sami sobie winni IP: *.losaca.adelphia.net 12.08.05, 08:15
      Ja jestem przeciw takiemu kombinatorstwu. Jeli ktos twierdzi ze bilety sa za
      drogie niech sobie policzy ile kosztuje jazda samochodem albo porowna ceny w
      innych europejskich miastach. A winny sytuacji jest ZDM. Czemu nie moza bylo
      zrobic czegos takiego jak Carte Orange w Paryzu. Dostajesz karte, musisz ja
      podpisac, przykleic zdjecie i ofoliowac. Bo to ze ktos zmywa dane to nie musi
      byc falszerswo. Jak z ogolniaka przeszedlem na studia to zmienil mi sie numer
      legitymacji. Przeciez z tego powodu nie musze zmieniac karty. Wytarlem tylo
      gumka numer i wpisalem nowy. Zreszta jak komus sie skonczy bilet moze przeciez
      karte komus odda a on wpisze swoje dane. Niestty Panowie trzeba bylo trche
      inaczej system z karta rozwiazac. Polecam paryski, prosty, tani i bez szans na
      takie przekrety
    • Gość: MZ Re: Zeby sie nie zdziwili... IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 12.08.05, 08:18
      Karta przy anulowaniu jest spisywana do systemu. Jesli po jednym anulowaniu
      przyjdzie inna osoba z nia anulowac mandat to bedzie klops i trzeba bedzie
      zaplacic. Lepiej sie zastanowic przed pozyczeniem komus swojej karty.
      • Gość: abc Re: Zeby sie nie zdziwili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:09
        Raz użytą w ten sposób kartę po prostu już się nie doładowuje.
        I tyle. W kiosku dostajesz nową.
    • Gość: Kuba Re: Karciany przekręt IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 08:22
      A co z tymi co narobili przekręty na miliony zlotych, kiedy zostaną rozliczeni?
    • Gość: Jan Kraj oszustów IP: 195.136.112.* 12.08.05, 08:39
      Nóż w kieszeni się otwiera, gdy czyta się o pomysłowości złodziei. Tak -
      złodziei!!! Dlaczego w tym cholernym kraju uczciwi ciągle muszą finansować
      różnej maści oszustów i cwaniaków? Prawo w tym kraju było o jest do d...! A
      jeżeli już jest, to z egzekucją jest coś nie tak. Ponoć mamy najnowocześniejszy
      system biletowy w Warszawie. I co z tego. W Krakowie od dawna są karty ze
      zdjęciami. A nasza "nowoczesność w domu i zagrodzie" tego typu przypadków nie
      przewidziała? Ręce opadają. A wczoraj podanoi, że 95& społeczeństwa to
      katolicy...
    • nauma Re: Karciany przekręt 12.08.05, 08:51
      Chętnie zakoszę takiemu ZŁODZIEJOWI portfel. Przecież wszystko jest koszmarnie
      drogie, a ja potrzebuję pieniędzy. Chyba nie obrazi się za taki mały PRZEKRĘT?
    • Gość: - Nie potrzeba zmywacza - napis ściera się zawsze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.08.05, 09:15
      i to szybko przy pocieraniu o cokolwiek - więc można i palcem zetrzeć... Karty
      miejskie to po prostu typowa polska tandeta.
    • Gość: kiz Żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 09:19
      Nie do pomyślenia co za wiejski pomysł z warszawską kartą, której właściciela
      nie sposób zidentyfikować. W Poznaniu od 3 lat funkcjonują elektroniczne bilety
      ze zdjęciem i WYDRUKOWANYMI przez przewoźnika danymi. Zupełnie jak w Londynie.
      Czy tak trudno skopiować sprawdzony pomysł? Znów ktoś przepchnął mało
      kompetentnego znajomego w realizacji idei "nowoczesnego" biletu. To samo
      zresztą zrobił przy okazji projektowania znaku graficznego ZTM - żenująco
      prowincjonalnego.
    • fredas A u nas w Poznaniu... 12.08.05, 09:41
      karty przy wystawianiu są rejestrowane w systemie informatycznym i nawet po
      zgubieniu karty prawowity właściciel odbiera duplikat, a zgubiona karta jest
      blokowana. Proste? Ale w Wąchocku lepiej walczyć z mniejszościami i agencjami
      niż myśleć, prawda, panie prezydencie K.???
      • Gość: koleś Re: A u nas w Poznaniu... IP: 193.111.166.* 12.08.05, 13:38
        A czy u Was w Poznaniu występują karty na okaziciela ?
        • fredas Re: A u nas w Poznaniu... 12.08.05, 16:53
          Karty na okaziciela występują, ale nie można ich zapomnieć, bo - jak to w
          Poznaniu - cała rodzina kupiłaby jedną i przynosiła jako "zapomnianą" ;-)))
          Ale z tego co zrozumiałem, to artykuł nie był o kartach na okaziciela, bo
          zmieniano w nich dane osobowe posiadacza...
    • Gość: inna Re: Karciany przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 09:43
      Ten student być może studiuje prawo?A może ekonomię?Cokolwiek studiuje,zapewne
      zasili elektorat A.Leppera.Taaaak!
    • Gość: Domcia mały...? IP: 213.17.175.* 12.08.05, 09:51
      Mały to on może jest w skali tego studencika - złodziejaszka i jemu podobnych.
      Ale ziarnko do ziarnka... W skali globalnej wychodzą z tego pewnie tysiące, a
      może i dziesiątki tysięcy, czy nawet miliony złotych...
      A potem taki studencina krzyczy, że bilety drogie! No przecież z czegoś muszą
      sobie pokryć straty poniesione przez takich prostackich oszustów!!! I płacą za
      nie wszyscy!
      To jest właśnie polska mentalność...
      • Gość: Gość11 Re: Mentalność Kalego IP: 148.81.190.* 12.08.05, 10:27
        Tak, tak... To właściwe określenie tego postępowania. Jak ja podrobię kartę
        (okradnę ZTM) to jest dobrze, ale jak nie zdążę do pracy, bo nie dało się wejść
        do zatłoczonego autobusu to wina ZTM(bo nie kupiła tylu autobusów ile trzeba do
        obsługi danej linii). To prawda - kartę zapewne bardzo łatwo podrobić, ale ja
        bym nie myślała o tym. Bilety za drogie? 166 zł /90 dni to 1.84 zł/dzień. To
        nawet nie jeden przejazd. Tak, trzeba wydać jednorazowo te pieniądze, ale można
        trż odkładać sobie co moesięc te 55 zł i będzie ok (bo normalny bilet 30 dniowy
        to 66zł). 11 zł miesięcznej róznicy dla studenta to obiad!
        Adam - student prawa (?). Gdybym to ja decydowała, na pewno już by nie
        studiował prawa. Jak złodziej może się wypowiadać w imieniu prawa? Nie daj Bóg
        kiedyś będzie sędzią...
        Kradzież jest kradzieżą(a nie pomyłką), złodziej jest złodziejem(a nie
        cwaniakiem), oszustwo jest oszustwem(a nie naciąganiem prawa). Kiedyś było tak:
        ukradłeś? to obcieli ci rękę. Wkurza mnie to ciągłe "szukanie kruczków" u
        części społeczeństwa. Dlaczego nie może być normalnie, tak jak w innych
        krajach? Dlaczego się kombinuje, załatwia i "dziękuje"? Dlaczego?
        • Gość: cAr co w tym nowego wytrawni gapowicze robia tak... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.08.05, 10:47
          od dawna . gratulujacje dla Gazety za spostrzegawczość
    • Gość: kasprzak Inna strona medalu IP: 80.51.180.* 12.08.05, 11:12
      Chcialbym zaprezentowac moja przygode z ztm. Mianowicie jakis rok temu starlem
      pasek, bo nie podobal mi sie kolor dlugopisu i ponownie wpisalem swoje dane.
      Miesiac temu zlapal mnie kanar i poszedlem do biura anulowac kare dwie godziny
      po kontroli. Facet obejrzal karte i stwierdzil wlasnie, ze karta jest scierana.
      No tak... Jakbym ja od kogos pozyczyl i przeprawil to karte, to byloby to
      doskonale widoczne bo po prostu karta bylaby nieskazitelnie czysta po
      przetarciu zmywaczem do paznokci. A ta byla zasyfiona. Przedstawilem dodatkowo
      dowody naladowan za kilka ostatnich miesiecy. Ale nie zostala mi uznana
      reklamacja.

      Kary nie zaplace, bo jesli rzeczywiscie nie mial biletu to bym sie z tym
      pogodzil. A ze go jednak kupilem, to niech sie wala na ryj. Nie uznaje sie za
      oszusta, powiem wiecej - uznaje sie za uczciwego obywatela. I nie mam zamiaru
      sie poddawac, bo jakis urzedas sobie cos ubzdural.

      pozdr,
      Michal Cudzilo
    • Gość: Jagoda Re: Karciany przekręt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 11:52
      Bilety są za drogie. Za mało zarabiamy. Emeryci mają ulgę dopiero po
      przekroczeniu 70-tki. Zmniejszyć koszt biletów o połowę i problem z głowy.
      • Gość: to ja Re: Karciany przekręt IP: 217.153.180.* 12.08.05, 12:51
        No to wlasnie znalezlismy lekarstwo na wszelkie zlo tego swiata: trzeba po
        prostu krasc - kazdy tak jak umie, Tylko pamietaj Jagodko, ze przy takiej
        recepcie moze w koncu zabraknac obiektow do okradania.
      • muszalik20051973 Re: Karciany przekręt 25.08.05, 22:55
        Bilety nie sa za drogie, kobieto, dobowy to 5 przejazdow. Zlodziejstwo czyli
        kradziez przejazdow komunikacji miejska uzasadniasz ze babcia chora, niskie
        place. Wlanij sie w glowke. Bo nie dlugo taki koles co dziasiaj na moj i twoj
        koszt jezdzi metrem przyjdzie do ciebie po rower, telewizor bo tez go
        potrzebuje.
    • tripper Re: Karciany przekręt 12.08.05, 12:08
      hehe, dobre, a jesli ktos ma brata blizniaka to co? ;)))
      • Gość: Esss Re: Karciany przekręt IP: *.idea.pl 12.08.05, 12:30
        tripper napisał:
        > hehe, dobre, a jesli ktos ma brata blizniaka to co? ;)))

        To zależy kto. Parę lat temu jeden z mieszkających w Warszawie bliźniaków wsiadł do autobusu i stwierdził że mu zimno. Od tego czasu podróżuje w inny sposób, więc Warszawska Karta go nie obchodzi, bo nie jest mu do niczego potrzebna.
    • Gość: M. Re: Karciany przekręt IP: *.softbank.pl 12.08.05, 12:35
      1) Karte po podpisaniu przez wlasciciela wystarczy zalakowac.
      2) Moja karta przy normalnym, uczciwym uzytkowaniu, poprostu sie wytarla juz
      kilka razy poprawialem wpisane dane. Mozna moja karte opisac ze wyglada na
      podrobiona (tak jak w artykule, przy opisie jak kasjerki sprawdzaja karty),
      wcale sie niezdziwie jak jakis kanar mi sie do tego przyczepi ze niby cos
      zmazalem i zapisalem na nowo.

      Zalakowanie karty zalatwiloby obydwie sprawy.

      Pozdrawiam,
      M.
      • mosquito.killer A co za problem 12.08.05, 13:01
        żeby ZTM wydal polecenie ze w ciągu najbliższego miesiaca wszyscy posiadacze
        kart maja na nich umiescic swoje zdjecie, oraz czytelny podpis. w zamian za to
        przy doladowaniu biletu 30 i 90 dniowego dostajesz w formie rekompensaty 2
        tygodnie gratis? a kupujac nowa karte nalezy dac pani w okienku na poczcie lub
        w ZTM swoje zdjecie, a ona karte zafoliuje... a odpowiadajac wszystkim tym
        ktorzy bulwersuja sie ze dane im sie starly i mieli z tego powodu problemy...
        karty sa darmowe - wystarczy ruszyc sie na najblizsza poczte i tam kupic
        bilet... pewnie juz nie pamietacie ze gdy reklamowano WKM to byla mowa ze jest
        ona wytrzymala i moze sluzyc kilka lat... ALE NIE CALA WIECZNOSC
    • Gość: to ja To ja podpowiem co zrobic IP: 217.153.180.* 12.08.05, 12:48
      Ludzkosc od dziesiatek lat zna metody, banalne, oto przepis w punktach:
      1. na plastiku karty, pod matowym paskiem drukujemy na calej powierzchni napis
      VOID, pojawienie sie tego napisu powinno uniewazniac karte wraz ze znajdujacym
      sie na niej biletem,
      2. Pasek nie powinien byc bialy ale powinien miec nadruk na calej swojej
      powierzchni, ktory ulegal by zniszczeniu pod wplywem rozpuszczalnikow.

      Teraz proponuje wziac do reki dowolna karte platnicza i zobaczyc na zywo jak to
      dziala, jesli ktos ma stare to moze tez zetrzec pasek i zobaczyc co kryje sie
      pod spodem. Proste? Proste i znane od dziesiecioleci.
    • Gość: PTS W Krakowie nie ma takiego problemu... IP: 194.150.99.* 12.08.05, 15:18
      W Krakowie nie ma takiego problemu, bo do każdej KKM jest wydawana dodatkowa
      legitymacja ze zdjęciem i numerem, a dane osobowe i numer tej legitymacji są na
      Karcie Miejskiej przy jej wydawaniu od razu nadrukowywane!! I nie ma problemu z
      podrabianiem, ani z wycieraniem się długopisu od użytkowania. Pozdrawiam :)
    • Gość: gk_007 Re: Karciany przekręt IP: *.crowley.pl 12.08.05, 17:48
      Jako Miłośnikowi Komunikacji Miejskiej wypada powiedzieć, że to skandal.
      LUDZIE!!!!! Przecież komunikacja miejska też potrzebuje pieniędzy. Przecież
      wpływy ze sprzedaży biletów idą na, np. wymianę taboru, budowę nowych torowisk,
      budowę metra, a jeśli nie będziecie kupować biletów, to będziemy jeździć
      starymi rzęchami, po zardzewiałych torach, czekać w syfiastych przystankach.
      Wyobrażacie to sobie? Bo ja nie!

      Okradacie samych siebie!!!
    • Gość: Marta Re: Karciany przekręt IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 12.08.05, 18:08
      Ludzie!!! 33zl za bilet to dla Was drogo?? Komunikacja miejska na calym swiecie
      jest duzo drozsza niz w Polsce. Problem jedynie w tym, ze za malo zarabiamy i
      dlatego wydaje nam sie to drogo. Ale za 33zl mozna jezdzic przez caly miesiac
      kazdym srodkiem komunikacji miejskiej- to naprawde cos!! Docencie to..Nie
      uczcie sie cwaniactwa od jakiegos niedoszlego prawnika (zal mi Ciebie i mam
      nadzieje ze sie nie dostaniez na aplikacje- bo takich jak Ty to nam w Polsce
      nie potrzeba)
      • Gość: abc Można w 30 min z Kabat dojechać do Centrum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:16
        Można w 30 min z Kabat dojechać do Centrum a ludziom szkoda wydać na to 66 zł na miesiąc. Żenujące.
        Jak kogoś nie stać na bilety to niech chodzi piechotą.

        A ZTM radzę wziąć przykład z Londynu. Na karcie jest zdjęcie właściciela i nie ma problemu (chociaż bliźniaków w Wawce jest przynajmniej o dwóch za dużo ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka