Dodaj do ulubionych

Ślepa selekcja w klubach

27.08.05, 00:00
Tia, nie ma jak Enklawa i jej selekcja...Mieszkałam przez rok na Mazowieckiej
12 i wejście do klatki było zaanektowane w weekendy przez czerwony dywanik,
dwa kwiatki w doniczkach i ochroniarzy w gajerkach. Wielokrotnie zdarzało mi
się, że wracając w weekendy do domu, ochroniarze (niezbyt mili) zatrzymywali
mnie w drzwiach kamienicy, pytając, czy ja do klubu i czy mam kartę klubową
(na dresa nie wyglądam, ale super wylansowanie też nie). Po paru uwagach
typu "owszem, do klubu, ale prywatnego", już się przyzwyczaili.
Obserwuj wątek
    • Gość: sun Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 01:10
      Hehe specjalisci. Jasne. Nie wygladasz na bogatego - wypad z baru. To samo w
      lolku, piekarni.. wszedzie. wladza bramkarza to wladza absolutna.
      • Gość: lukka Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.server.ntli.net 27.08.05, 01:23
        Specjaliści... jasne. Najśmieszniej jest, jak dresy przebrane w gajery stoją na bramce i robią "selekcję".
        Raz zdolna "selekcjonerka" rozdzieliła wchodzącą grupę (sześć osób) - trzy weszły, trzy zostały. Taka
        specjalistka. Zagraniczni znajomi nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. Przestałem chodzić do klubów
        w Wawie, traktowanie gości jak klientów supermarketów to chamstwo. Mnie to nie bawi.
        • paczula64 Re: Ślepa selekcja w klubach 27.08.05, 10:08
          Nie rozumiem Was. Dziennikarza szczególnie. Lokal jest pywatną własnością więc
          właściciel może wpuszczać i nie wpuszczać kogo chce i jak mu się podoba
          podobnie jak ja do swojego domu. Nie ma obowiązku bywania w tej knajpie, nie
          jest to dobro państwowe powszechne. Jak ktoś chce meić ustawowe wejście do
          knajpy to sa sa jeszcze gdze niegdzie. Pomijam ocene w kategoriach moralnych i
          innych bo to tu nie ma sensu. W warszawie jest tyle miejesc gdzie można iśc (i
          chodzę), że takie imprezy jak Dekada czy Enklawa nie psują mi zabawy. Jeżeli
          jednak chcę iść sam lub z kimś do miejsca gdzie jest taka a nie inna muzyka,
          nie boje zaczepek pijanych nie tylko dresów to idę do lokalu gdzie ktoś na to
          zwraca uwagę i np. na bramce nie wpuszcza ludzi do SWOJEGO LOKALU którzy mu sie
          nie spodobają. Ma do tego pęłne prawo. Zdaję sobie sprawę, że moga sie pomylić.
          Każdy z nas wydaje wstępne opinie o innych ludziach na podstawie ich wyglądu,
          ale jak nas ktoś oceni to juz źle.

          Robienie z tego afery onkologiczno towarzyskiej jest idiotyczne. Ciekawe kto z
          Was o 2 w nocy wracając ciemną ulicą będzie się zastanawił czy nadchodzący z
          pzreciwka łysy jest po chemii czy po kursie bejzbola.
          • Gość: dread mylisz się i to potężnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:15
            jesteś w błędzie. ustawa o miejscach publicznych wyraźnie stanowi że nie można
            selekcjonować klientów. chyba że są brudni lub pijani.
            inaczej mogą odebrać koncesję.
            • Gość: roma kłamiesz, nie ma czegos takiego, jak IP: *.olsztyn.net.pl 27.08.05, 17:43
              "ustawa o miejscach publicznych".
            • Gość: LLL4 Re: mylisz się i to potężnie ,nikt nie ..... IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 27.08.05, 19:33
              zabierze koncesji , tego typu przypadki są nagminne w Lublinie i mimo skarg na
              policje , bo w grę wchodziło kopanie młodego człowieka , mgr inż informatyka
              po UW.Myslę, że własciciele klubów , czy dilerni narkotykowych są
              zaprzyjaznieni z wyżej wymienionymi skoro nic sie nie dzieje.
              • v.i.k.k.a Re: mylisz się i to potężnie ,nikt nie ..... 30.08.05, 21:08
                Gość portalu: LLL4 napisał(a):

                > zabierze koncesji , tego typu przypadki są nagminne w Lublinie i mimo skarg na
                > policje , bo w grę wchodziło kopanie młodego człowieka , mgr inż informatyka
                > po UW.
                ### inż po UW? cos Ci się chyba pokręciło:) Z tego co mi wiadomo tytuł inż
                zdobywa się na uczelniach technicznych(politechniki) a rzadko komu się chce
                kombinowac, zeby najpierw inż na politechnice a później jeszce do tego mgr na
                uniwersytecie.
            • mg2005 A tolerancja? 27.08.05, 22:27
              Gość portalu: dread napisał(a):

              > jesteś w błędzie. ustawa o miejscach publicznych wyraźnie stanowi że nie
              można
              > selekcjonować klientów. chyba że są brudni lub pijani.
              > inaczej mogą odebrać koncesję.

              A gdzie dyżurni obrońcy tolerancji,walczący z dyskryminacją?
              Dlaczego siedzą cicho,gdy kluby dyskryminują klientów za "niesłuszny
              wygląd"(nie dość cool i trendy)?
              A gdyby klub nie wpuścił murzyna,pedzia albo garbatego -to też byłoby OK?
              A może Helsińska Fundacja Praw Homików zajmie się sprawą,skoro mogła
              zająć się Kaczyńskim i "Paraddą Równości"?
              • dumnyzeswejorientacjigej W tym kraju nie ma tolerancji, nie wiesz? 28.08.05, 10:24
                Tyle hałasu o jedno wejście do lokalu (który zawsze można zmienić) - pomyślcie
                tymczasem, jak czują się ludzie naprawdę dyskryminowani w Polsce, np. na
                poczcie, w bankach, w ratuszach, w urzędach stanu cywilnego: gejom i lesbijkom
                NIE WOLNO w tym kraju ani zawierać związków partnerskich, ani dziedziczyć
                ustawowo po partnerach, ba, niektórzy politycy uważają, że nie powinno im sie
                pozwalać nawet domagać się jakichkolwiek praw manifestując na ulicach Warszawy.
                Mimo ze ich demonstracje, w przeciwieństwie do np. górników, zawsze miały
                charakter pokojowy:-(((((
                • Gość: ja Re: W tym kraju nie ma tolerancji, nie wiesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 10:49
                  >ani dziedziczyć ustawowo po partnerach
                  A co stoi na przeszkodzie zalozyc spolke z o.o i problem z dziedziczeniem znika, co?
                  • Gość: donkowalski to juz skandal IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.08.05, 12:35
                    ...no zeby do zwiazku zwierzeta mnieszac!!!

                    swoja droga wa-wa to obciachuwa i tak juz zostanie. Mieszkam z rodzina za
                    granica i mierza mnie polskie obyczaje i zasciankowosc. gloryfikuje przed zona
                    poslka zeczywistosc ale sam juz nie wiem dlaczego i po co.

                    myslalem zeby kiedys wrocic

                    do tych pol zielonych?
                    do tych lasow sosnowych?
                    do tych plaz piaszczystych?
                    do gor? do rzek i jezior?

                    do starych miast?
                    do krypt krolewskich?
                    do papieskich pomnikow?
                    do fos i baszt?

                    do zmarlych? do zywych?
                    do ludzi butnych i smutnych?
                    do ludzi zawistnych, przekupnych i msciwych?

                    do czego?


                    ale sie rozzewnilem... a co? jak inni tu o spolkowaniu...
          • Gość: pamiętajaca Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 18:45
            A mnie to wszystko przypomina sklepy za żółtymi firankami, peweksy, talony na
            lepsze od fiata 125 auta, wczasy zagraniczne, stypendia itp. Do tego
            wszystkiego mieli prawo "właściciele" naszego kraju. Jak dobrze popatrzeć to
            to teraz ich potomkowie odnaleźli "swoje" prywatne miejsca, bo jest demokracja
            i każdy ma prawo. Opamiętajcie się ludzie. Selekcjonerzy jak to ujmujecie to
            są zwykli jak się kiedyś mówiło wykidajły i wprawdzie żadna praca nie hańbi,
            ale żeby oni decydowali kogo wpuścić do klubu? Oni mogą najwyżej niewłaściwie
            zachowujących się gości wyprosić. Dawni panowie PRL uważali, że wiedzą
            najlepiej co dla nas dobre, a teraz byle kto też usiłuje to samo robić.
            Przyzwoici ludzie powinni bojkotować takie miejsca.
            • Gość: mhdeck Selekcja jest PONIŻENIEM - niezależnie od tego IP: 81.213.174.* 28.08.05, 13:27
              jak wypadnie. Odrzuconym oczy otwierają się momentalnie, a "wybrani" będą ślepi
              aż do momentu w którym sami lub ktoś bliski dostaną kopa... Domorośli
              demiurgowie sfabrykowali "raj" i kazali prostaczkom do niego tęsknić :P
              Pozdrawiam i życzę więcej poczucia własnej godności
          • critto a my mamy prawo być oburzeni!!! 27.08.05, 21:10
            paczula64 napisał:

            > Nie rozumiem Was. Dziennikarza szczególnie. Lokal jest pywatną własnością więc
            > właściciel może wpuszczać i nie wpuszczać kogo chce i jak mu się podoba
            > podobnie jak ja do swojego domu. Nie ma obowiązku bywania w tej knajpie, nie
            > jest to dobro państwowe powszechne. Jak ktoś chce meić ustawowe wejście do
            > knajpy to sa sa jeszcze gdze niegdzie. Pomijam ocene w kategoriach moralnych i
            > innych bo to tu nie ma sensu. W warszawie jest tyle miejesc gdzie można iśc (i
            > chodzę), że takie imprezy jak Dekada czy Enklawa nie psują mi zabawy. Jeżeli
            > jednak chcę iść sam lub z kimś do miejsca gdzie jest taka a nie inna muzyka,
            > nie boje zaczepek pijanych nie tylko dresów to idę do lokalu gdzie ktoś na to
            > zwraca uwagę i np. na bramce nie wpuszcza ludzi do SWOJEGO LOKALU którzy mu sie
            >
            > nie spodobają. Ma do tego pęłne prawo.

            a my mamy PEŁNE PRAWO to krytykować, być tym oburzeni i jechać na taki klub 'jak
            na burą sukę'. I nawoływać do BOJKOTU tego miejsca: NIECH PADNIE, ZBANKRUTUJE z
            braku klientów, to może właściciel coś zrozumie ... I jak założy następny lokal,
            to będzie rozsądny, mądry i w porządku.

            a w ogóle od kiedy to łysy=dresiarz?? jest bardzo wiele ŁYSYCH osób, które są
            dobrze wykształcone, porządne i ŁYSE. Przykład? Kamil Durczok, dziennikarz z
            TVP1, który też chorował na raka. Są też osoby łyse z wyboru (np. niektórzy
            buddyści), którzy nikomu nic złego nie zrobią. Rozumiem, że nie wpuszczają w
            dresach czy adidasach, ale z łysiną? PARANOJA. ktoś się powinien w główkę
            popukać (łysą lub nie) :))

            ... a przy okazji myślę, że w tym klubie przydałoby się parę kontroli :)) A
            napuścić na nich PIH, Sanepid, PIP, cokolwiek
            • mike-great Re: a my mamy prawo być oburzeni!!! 28.08.05, 11:12
              Ten klub i tak padnie. NIE CHODZĘ DO ENKLAWY !!!

              critto napisał:

              > paczula64 napisał:
              >
              > > Nie rozumiem Was. Dziennikarza szczególnie. Lokal jest pywatną własnością
              > więc
              > > właściciel może wpuszczać i nie wpuszczać kogo chce i jak mu się podoba
              > > podobnie jak ja do swojego domu. Nie ma obowiązku bywania w tej knajpie,
              > nie
              > > jest to dobro państwowe powszechne. Jak ktoś chce meić ustawowe wejście d
              > o
              > > knajpy to sa sa jeszcze gdze niegdzie. Pomijam ocene w kategoriach moraln
              > ych i
              > > innych bo to tu nie ma sensu. W warszawie jest tyle miejesc gdzie można i
              > śc (i
              > > chodzę), że takie imprezy jak Dekada czy Enklawa nie psują mi zabawy. Jeż
              > eli
              > > jednak chcę iść sam lub z kimś do miejsca gdzie jest taka a nie inna muzy
              > ka,
              > > nie boje zaczepek pijanych nie tylko dresów to idę do lokalu gdzie ktoś n
              > a to
              > > zwraca uwagę i np. na bramce nie wpuszcza ludzi do SWOJEGO LOKALU którzy
              > mu sie
              > >
              > > nie spodobają. Ma do tego pęłne prawo.
              >
              > a my mamy PEŁNE PRAWO to krytykować, być tym oburzeni i jechać na taki
              klub 'ja
              > k
              > na burą sukę'. I nawoływać do BOJKOTU tego miejsca: NIECH PADNIE, ZBANKRUTUJE
              z
              > braku klientów, to może właściciel coś zrozumie ... I jak założy następny
              lokal
              > ,
              > to będzie rozsądny, mądry i w porządku.
              >
              > a w ogóle od kiedy to łysy=dresiarz?? jest bardzo wiele ŁYSYCH osób, które są
              > dobrze wykształcone, porządne i ŁYSE. Przykład? Kamil Durczok, dziennikarz z
              > TVP1, który też chorował na raka. Są też osoby łyse z wyboru (np. niektórzy
              > buddyści), którzy nikomu nic złego nie zrobią. Rozumiem, że nie wpuszczają w
              > dresach czy adidasach, ale z łysiną? PARANOJA. ktoś się powinien w główkę
              > popukać (łysą lub nie) :))
              >
              > ... a przy okazji myślę, że w tym klubie przydałoby się parę kontroli :)) A
              > napuścić na nich PIH, Sanepid, PIP, cokolwiek
          • Gość: rt Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.aster.pl 27.08.05, 22:02
            w istocie!
            wiadomo że wzięli go za typowego karka z uwagi na lysa głowę
            uważam że najważniejsze jest nie wpuszczanie bandytów do miejsc zabawy, a jeśli
            ktos z powodu chemioterapii wygląda jak bandyta - jego i jego przyjaciół
            zadaniem jest objaśnienie ochrony chroniącej nas przed bandytami w klubach
            • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:16
              Ludzie - opamiętejcie się !!! Jak mam łysą głowę (a nie mam) i gruby kark (też
              nie) to przecież to jeszcze o niczym nie świadczy !!! Nawet jakbym był w
              dresie. A jak ktoś poprostu lubi gładką czuprynę, i akurat mu się zgrubło ???
              (z jedzenia, albo siłowni). Co to za selekcja??? PRECZ Z ENKLAWĄ !!!
              Bojkotować ich!!!

              Gość portalu: rt napisał(a):

              > w istocie!
              > wiadomo że wzięli go za typowego karka z uwagi na lysa głowę
              > uważam że najważniejsze jest nie wpuszczanie bandytów do miejsc zabawy, a
              jeśli
              >
              > ktos z powodu chemioterapii wygląda jak bandyta - jego i jego przyjaciół
              > zadaniem jest objaśnienie ochrony chroniącej nas przed bandytami w klubach
          • marxx Re: Ślepa selekcja w klubach 27.08.05, 23:49
            Paczula ..nie przesadzaj z tym swietym prawem do wlasnosci prywatnej...to ze
            wpuszczam gosci do wlasnego domu to jeszcze nie swiadczy ze mam np. prawo
            napierdzielac ich po mordach.
            Oczywiscie przesadzilem...ale mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi. Klub jest
            prywatna wlasnosci ale pewne normy istnieja nawet w takich miejscach!!!
          • Gość: yka Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.chello.pl 28.08.05, 01:02
            Paczula, to jakoś daje się wyczuć. Przynajmniej ja odróżniam dresy od tzw.
            reszty.
            Masz rację, klub to prywatna sprawa właściciela. Dlatego takie miejsca omijam
            szerokim łukiem, bo jakiś byle gnojek po podstawówce nie będzie mi mówił, jak
            mam wyglądać. Niech claby pozostaną enklawą frajerów, którzy przechodząc przez
            bramkę z kwadratami poczują się dowartościowani. Żenia.
          • Gość: Dorota Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.ztpnet.pl 28.08.05, 01:22
            Sorry, ale to my klienci decydujemy gdzie chcemy spędzić czas. Nikt inny.
            Właściciel może co najwyzej powdzięczyć się do nas, ale i tak nie w tym rzecz.
            Ja decyduję gdzie wypiję drinka, koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:18
              Dokładnie! W USA w niektórych klubach mają krawaty w szatni, żeby, ewentualne,
              jak klient zapomni, to mu dają - to napewno lepsze, niż komuś powiedzieć
              spier...!

              Gość portalu: Dorota napisał(a):

              > Sorry, ale to my klienci decydujemy gdzie chcemy spędzić czas. Nikt inny.
              > Właściciel może co najwyzej powdzięczyć się do nas, ale i tak nie w tym
              rzecz.
              > Ja decyduję gdzie wypiję drinka, koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Bobi Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 08:37
            Aby lepiej zrozumieć co wolno a czego nie wolno "na swoim" proponuje Ci
            porównanie podobnych sytuacji w Polsce i USA. Potem dodaj wnioski i wyciągnij
            średnią. Wtedy okaże się, że chodzi tu właśnie o ocenę moralną a nie formalno-
            prawną. I to właśnie ma sens, bo z takich dyskusji i z tzw. "opinii publicznej"
            m.in. powstają nowe uregulowania prawne.
            A teraz wyobraź sobie, że kupuję sobie klub i wieszam nad wejściem tablice z
            napisem: "homoseksualistom wstęp wzbroniony!".
            Co? Nie wolno? Bo co, chory gorszy od pedała?
            • kubecek Ale takie juz sa 28.08.05, 10:54
              Takie tabliczki juz sa - w faszystowskich klubach pedalskich.
              "Klub dla Geyow i Les" - hetero tam nie wpuszcza. Dlaczego?
              Bo im wolno.

              Wasze ulice - nasze kamienice.
              • Gość: polak Re: wpuszczą, wpuszczą... IP: *.icpnet.pl 28.08.05, 14:02
                chyba ze masz łysy łeb i jest was 10-ciu;-)
            • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:19
              No właśnie, albo szyld: "Tylko dla Warszawiaków", itp. itd.

              Gość portalu: Bobi napisał(a):

              > Aby lepiej zrozumieć co wolno a czego nie wolno "na swoim" proponuje Ci
              > porównanie podobnych sytuacji w Polsce i USA. Potem dodaj wnioski i wyciągnij
              > średnią. Wtedy okaże się, że chodzi tu właśnie o ocenę moralną a nie formalno-
              > prawną. I to właśnie ma sens, bo z takich dyskusji i z tzw. "opinii
              publicznej"
              >
              > m.in. powstają nowe uregulowania prawne.
              > A teraz wyobraź sobie, że kupuję sobie klub i wieszam nad wejściem tablice z
              > napisem: "homoseksualistom wstęp wzbroniony!".
              > Co? Nie wolno? Bo co, chory gorszy od pedała?
          • Gość: Edyta Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 28.08.05, 09:48
            Paczula 64 masz świetą rację, ale w naszym kraju nie szanuje się własności
            prywatnej...niestety. Właściciel ma prawo zażyczyć sobie nawet aby wpuszczani
            klienci byli w żółtych krawatach, jak się to komuś nie podoba, to nie
            przychodzi i już! Robią aferę z niczego!
            • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:20
              Ciekawe, gdzie nie będą wpuszczać Edyt??? Dziewczyno, bredzisz jak w malignie!

              Gość portalu: Edyta napisał(a):

              > Paczula 64 masz świetą rację, ale w naszym kraju nie szanuje się własności
              > prywatnej...niestety. Właściciel ma prawo zażyczyć sobie nawet aby wpuszczani
              > klienci byli w żółtych krawatach, jak się to komuś nie podoba, to nie
              > przychodzi i już! Robią aferę z niczego!
              • Gość: Domcia Prędzej czy później zaczą wręcz zapraszać... IP: 213.17.175.* 29.08.05, 10:44
                Jak się skończy snobistyczna moda na selekcjowanych gości, to się zmienią
                odrazu zapatrywania właścicieli i menedżerów rzeczonych lokali - ważniejsze dla
                nich będzie przyciągnięcie jakichkolwiek klientów, niż świecące pustką parkiety
                i barki dla wybrańców.
                Wtedy zobaczymy, jacy będą przymilni, jak kasa stopnieje...

                A tak na marginesie - śmieszą mnie wypowiedzi ochrony, że oni to robią dla
                bezpieczeństwa bawiących się - wierutna bzdura! Bo jakim to zagrożeniem mogła
                być moja blisko 30-letnia koleżanka, mierząca 160 cm, drobniutch i chudziutka,
                o ładnjej, łagodnej buźce i w kobiecym stroju???? Nie muszę chyba dodawać, że
                jej nie wpuścili, choć kilka jej koleżanek z grupy weszło...
              • Gość: Domcia Prędzej czy później zaczną wręcz zapraszać... IP: 213.17.175.* 29.08.05, 10:44
                Jak się skończy snobistyczna moda na selekcjowanych gości, to się zmienią
                odrazu zapatrywania właścicieli i menedżerów rzeczonych lokali - ważniejsze dla
                nich będzie przyciągnięcie jakichkolwiek klientów, niż świecące pustką parkiety
                i barki dla wybrańców.
                Wtedy zobaczymy, jacy będą przymilni, jak kasa stopnieje...

                A tak na marginesie - śmieszą mnie wypowiedzi ochrony, że oni to robią dla
                bezpieczeństwa bawiących się - wierutna bzdura! Bo jakim to zagrożeniem mogła
                być moja blisko 30-letnia koleżanka, mierząca 160 cm, drobniutch i chudziutka,
                o ładnjej, łagodnej buźce i w kobiecym stroju???? Nie muszę chyba dodawać, że
                jej nie wpuścili, choć kilka jej koleżanek z grupy weszło...
          • Gość: Havel Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.7.broadband4.iol.cz 28.08.05, 10:05
            :-)
            Dla mnie bomba komentarz.
            Widze, ze ilosc knajp w Wwie, dzie moglbym pojs sie drastycznie ogranicza,
            pamietam, jak wracajac po koszu nie (chcieli) nas wpuscic do Architektow, po
            paru latach nie wpuscili mnie do knajpy na Mazowieckiej, bo mialem buty, ktore
            wygladaly jak "adidasy", wlosow nie mam, juz od kilkunastu lat ja gole,
            ale "dresem" nie jestem. Bedzie ciekawie, jak dresiarze zaczna wygladac jak
            normalni ludzie, wtedy do knajp beda wpuszczac tylko babeczki :-)

            Ale robienie afery onkologiczno-towarzyskiej to jest glupota, rozumiem, ze pan
            red. czekal na swojego kolege w Enklawie
            pozdro dla lysych
            :-)
            • Gość: sassy girl Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.stoweaccess.com 21.09.05, 23:17
              hmm..... no wszystko fajnie... tylko dlaczego chcecie, zeby do wszystkich
              klubow kazdy mogl wejsc ubrany jak sie chce... tak jak sa eleganckie imprezey,
              na ktore obowiazuja stroje wieczorowe... tak do niektorych klubow obowiazuja
              odpowiednie stroje i wyglad.... a nie buty po koszu i przepocony podkoszulek...
              zreszta jest tyle miejsc, do ktorych wpuszczaja wszystkich wiec o co to halo!!
              a tak na marginesie... mieszkam w krakowie i na pocztku chodzilam do miejsc bez
              selekcji.... i wiecie co wam powiem?? jest ogromna roznica!! przede wszystkim
              jest spokojniej, poza tym jest mniej tloczno i na prawde czuje sie tam
              bezpieczniej...
          • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:10
            Co ty chrzanisz??? Klub jest prywatny, ale to miejsce użyteczności publicznej,
            dla całego społeczeństwa (oczywiście oprócz elementów ekstremalnych, lub
            nieletnich, jak tam go-go jest), i każdy powinien móc wejść. To nie teren
            prywatnej firmy np. sprzedającej syfony...

            paczula64 napisał:

            > Nie rozumiem Was. Dziennikarza szczególnie. Lokal jest pywatną własnością
            więc
            > właściciel może wpuszczać i nie wpuszczać kogo chce i jak mu się podoba
            > podobnie jak ja do swojego domu. Nie ma obowiązku bywania w tej knajpie, nie
            > jest to dobro państwowe powszechne. Jak ktoś chce meić ustawowe wejście do
            > knajpy to sa sa jeszcze gdze niegdzie. Pomijam ocene w kategoriach moralnych
            i
            > innych bo to tu nie ma sensu. W warszawie jest tyle miejesc gdzie można iśc
            (i
            > chodzę), że takie imprezy jak Dekada czy Enklawa nie psują mi zabawy. Jeżeli
            > jednak chcę iść sam lub z kimś do miejsca gdzie jest taka a nie inna muzyka,
            > nie boje zaczepek pijanych nie tylko dresów to idę do lokalu gdzie ktoś na to
            > zwraca uwagę i np. na bramce nie wpuszcza ludzi do SWOJEGO LOKALU którzy mu
            sie
            >
            > nie spodobają. Ma do tego pęłne prawo. Zdaję sobie sprawę, że moga sie
            pomylić.
            >
            > Każdy z nas wydaje wstępne opinie o innych ludziach na podstawie ich wyglądu,
            > ale jak nas ktoś oceni to juz źle.
            >
            > Robienie z tego afery onkologiczno towarzyskiej jest idiotyczne. Ciekawe kto
            z
            > Was o 2 w nocy wracając ciemną ulicą będzie się zastanawił czy nadchodzący z
            > pzreciwka łysy jest po chemii czy po kursie bejzbola.
            >
            • holyboy_666 Re: ooo mój wdzięczny polemista objawia prawdę:-) 28.08.05, 13:58
              mikuś z pewnością możesz mi podać jakiś link do ustawy o "miejscach użyteczności
              publicznej", gdzie będzie napisane jakie to właściciel prywatnego lokalu ma
              obowiązki wobec społeczeństwa;-)

              nie?

              a to ciekawe:-)
          • Gość: diskopolek Ślepa sekcja IP: 82.177.111.* 29.08.05, 13:15
            Nawet jeżeli jest prywatną własnością (w co wątpię), to i tak prowadząc
            publiczną działalność jest zobowiązany przestrzegać obowiązującego w Polsce
            prawa i nie może odmówić obsłużenia klienta "bo nie". Już prędzej jak się
            właścicielowi nie podoba, że do jego "klubu" przychodzą klienci, to może zwijać
            interes i sio do siebie na wioskę.
        • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:08
          A co jest kurka lepszego w butach skórzanych niż Nike? Stoją mi te skóry na
          półce, ale Nike wygodniejsze, to jak już idę do klubu potańczyć to się mama
          katować w skórze???
          Swoją drogą "selekcja" na bramkach w Wa-wie, i bramkarze, bardziej przypominają
          sknonoli, niż goście tych klubów
      • Gość: aaa Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.osk.pl / *.osk.pl 28.08.05, 12:32
        a co na to minister Środa itp., gdyby nie wpuszczono pedała lub Żyda wrzask
        byłby na całą Europę. Do admina: pewnie tego nie puścicie, no nie?
      • Gość: Pldk "Kluby" w Warszawie IP: 82.177.111.* 29.08.05, 13:11
        Dla tego kiedyś chodziłem często do warszawskich rozmawitych knajp, klubów itp.
        Ale od jakiegoś czasu już nie chodzę, bo stało się to zbyt często poddawaniem
        się upokorzeniu na włane życzenie i za własne ciężko zarobione pieniądze.
    • Gość: regulgator wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja sekserów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 01:58
      i sekserki ktore odsiewaja ludzi wartosciowych od nic nieznaczacego motlochu.

      to naprawde cos byc wyroznionym przez zblazowana kretynke albo debilowatego
      schaba. trzeba byc na prawde na ich poziomie zeby sie z tego cieszyc.
      • Gość: mis Re: wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 02:10
        coż, prostackie klubiki dla pustaków...
        • paczula64 Re: wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja seks 27.08.05, 10:19
          Ano ktoś w koncu powiedział prawdę: każdy chodzi tam gdzie sie dobrze czuje i
          bawi. Jak kogoś bawią Enklawy, Lolki czy Dekady to jego sprawa, sam się
          zaklasyfikował. Nie pamiętam żeby jakaś ustawa przewidywala obowiązek bywania
          tam. Ja chodzę do Diuny, Aurory, Czarnego Lwa, Pracowni ... jest kupa fajnych
          miejsc w W-wie. Nie drogie i bezpieczne. Niestety nie nadają sie do
          zaimponowania kasą i dętą atmosferą. Za to doskonale nadają się do spokojnego
          kulturalnego spędzenia czasu i samemu i z przyjacółmi. Mają te kluby jedną
          wadę: tam nie ma techno, hip-hopu, Boney M, facetów z kasą których można
          skubnąć ani laseczek dla facetów z kasą. Jest folk, jazz i podobne. Można
          czasem nawet potańczyć przy wegiersksiej muzyce ludowej. Nie ma huku i
          zaczepiajacych palantów. Ja tam chodzę raz w garniturze po pracy a czasem w
          dzinsach i wyciągnietej koszuli flanelowej i NIGDY mnie nikt nie wyrzucił.


          Ja tam uwazam, że o człowieku świadczy także to jak sie bawi (jak porafi się
          bawić).
          • monster1972 brawo bracie! 27.08.05, 15:45
            we wrocławiu była kiedys knajpa-mekka

            nazywała sie Szalony Koń

            Cos naprawde wspanialego.

            Teraz niestety jest tam gowno o nazwie daytona.. zwykle prymitywne
            chamskie "dysko" full of techno i trans, srans, pierdzians...

            załamanie

            oczywiscie oficjalnym powodem zamkniecia tej knajpy byly hałasy itp..

            podobno mieszkancy sie skarzyli.. nawet pisma pisali do władz

            ostatnio jakby nie pisza, bo to gowno działa przynajmniej 4 lata... ciekawe,
            prawda?

            zastanawia mnie, kto za ten numer zbudował sobie domek pod Wrocławiem

            ---

            pozdrawiam normalnych rodaków ze Stolicy


            wrocławianin


          • Gość: joce Re: wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja seks IP: *.speed-net.pl 27.08.05, 16:14
            Zgadza się zgada :) Pracovnia jest świetna - tymbardziej ze mam do niej 20m :)

            jj
            • Gość: kij Re: wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja seks IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 27.08.05, 21:54
              już cie namierzyłem, szykuj się na wjazd na twoją chate
              • mike-great Re: wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja seks 28.08.05, 11:24
                Wjeżdżac to możesz, ale do stodoły...

                Gość portalu: kij napisał(a):

                > już cie namierzyłem, szykuj się na wjazd na twoją chate
          • Gość: kanar Re: wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:51
            i tak wlasnie sie postepuje jesli komus nie odpowiada klimat a'la lansik.
            tez preferuje tego typu miejsca. w wawie noca jest gdzie milo spedzic czas.
            zreszta kto co lubi - temat na wiecznie trwajaca dyskusje.
            k
          • mike-great Re: wielu ludzi jest dumnych z tego ze znaja seks 28.08.05, 11:22
            "ENKLAWA Głupoty" nie dla biedoty

            paczula64 napisał:

            > Ano ktoś w koncu powiedział prawdę: każdy chodzi tam gdzie sie dobrze czuje i
            > bawi. Jak kogoś bawią Enklawy, Lolki czy Dekady to jego sprawa, sam się
            > zaklasyfikował. Nie pamiętam żeby jakaś ustawa przewidywala obowiązek bywania
            > tam. Ja chodzę do Diuny, Aurory, Czarnego Lwa, Pracowni ... jest kupa fajnych
            > miejsc w W-wie. Nie drogie i bezpieczne. Niestety nie nadają sie do
            > zaimponowania kasą i dętą atmosferą. Za to doskonale nadają się do spokojnego
            > kulturalnego spędzenia czasu i samemu i z przyjacółmi. Mają te kluby jedną
            > wadę: tam nie ma techno, hip-hopu, Boney M, facetów z kasą których można
            > skubnąć ani laseczek dla facetów z kasą. Jest folk, jazz i podobne. Można
            > czasem nawet potańczyć przy wegiersksiej muzyce ludowej. Nie ma huku i
            > zaczepiajacych palantów. Ja tam chodzę raz w garniturze po pracy a czasem w
            > dzinsach i wyciągnietej koszuli flanelowej i NIGDY mnie nikt nie wyrzucił.
            >
            >
            > Ja tam uwazam, że o człowieku świadczy także to jak sie bawi (jak porafi się
            > bawić).
            >
            >
          • Gość: Domcia Słuszna uwaga IP: 213.17.175.* 29.08.05, 10:53
            Otóż to! Kolega trafił w samo sedno - nic ddać, nic ująć! :)
    • Gość: qui Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 09:03
      Panikujecie jak by selekcja w klubach w Wawszawie była czymś marginalnym. Po za
      tym jak ktos idzie do takiego klubu to z gory musi załozyc że daje sie traktowac
      jak bydło kolczykowane. I to wszystko za własne pieniadze ...... ROTFL
    • trollbk Re: Ślepa selekcja w klubach 27.08.05, 09:41
      No tak bez włosów nie wpuszczają, ale bez mózgu zatrudniają... Człowiek po
      chemioterapii wygląda groźnie jakby wyszedł z siłowni... ciekawe... A może bali
      się żeby nikogo nie zaraził?
      • justymon Re: Ślepa selekcja w klubach 27.08.05, 12:04
        trollbk, genialny komentarz!!!
    • mwirek OD 1 V 2006r. KONIEC DZIAŁALNOŚCI GOSP. INWALIDÓW 27.08.05, 10:11
      Praktycznie jest to zakaz na dorobienie do 500zł renty. Wiadomo, że inwalida
      nie będzie w stanie pracować jak zdrowy i płacić pełną składkę ZUS. Renta
      starczy na jedzenie, ale na leki już nie. Będzie to już nie powolne, ale
      szybkie umieranie. I o to rządowi chodzi.
      To jest odpowiedź z biura Senatu na mój list:

      Szanowny Panie!

      Dział Informacji Publicznej i Edukacji Biura Informacji i Dokumentacji
      potwierdza niniejszym otrzymanie Pańskiego e-listu z 16 lipca br., przesłanego
      na stronę internetową Kancelarii Senatu. List ten natychmiast przekazaliśmy do
      Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia, która między 12 a 22 lipca 2005 r.
      pracowała nad przyjętą przez Sejm ustawą o zmianie ustawy o emeryturach i
      rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o systemie ubezpieczeń
      społecznych. Do Senatu i poszczególnych senatorów wpłynęło więcej listów o
      podobnej treści. Pańską korespondencję zwrócono nam w dniu wczorajszym z
      poleceniem udzielenia odpowiedzi.
      Jesteśmy zobowiązani poinformować Pana, że sprawa obciążenia składkami na
      ubezpieczenie emerytalne i rentowe osób pobierających rentę z tytułu
      niezdolności do pracy i prowadzących jednocześnie pozarolniczą działalność
      gospodarczą nie była przedmiotem głębszych rozważań ani na posiedzeniach
      komisji, ani na plenarnym posiedzeniu Senatu.
      Senat nie wniósł żadnych poprawek do interesującej Pana ustawy. Prezydent
      podpisał ją w dniu 15 sierpnia br. Krytykowany przez Pana przepis wejdzie w
      życie pierwszego dnia dziewiątego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia
      (a więc prawdopodobnie dnia 1 maja 2006 r.)
      Projektodawcą ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu
      Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych była
      Rada Ministrów. Ustawa została przygotowana w ramach rządowego programu
      uporządkowania i ograniczenia wydatków publicznych. Projektodawca trojako
      argumentował konieczność objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i
      rentowym osób pobierających rentę z tytułu niezdolności do pracy i prowadzących
      jednocześnie działalność gospodarczą (druk sejmowy nr 3772 z 2005 r.).
      Jednym z argumentów była potrzeba zrównania praw i obowiązków osób w systemie
      ubezpieczeń społecznych oraz pozycji rynkowej rencistów prowadzących
      działalność gospodarczą i rencistów zarobkujących na podstawie umowy o pracę
      lub umowy zlecenia.
      W uzasadnieniu projektu ustawy przywołano też potrzebę zapewnienia możliwości
      uzyskania emerytury przez rencistów prowadzących działalność gospodarczą.
      Obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe ma bowiem
      dotyczyć osób, które nie osiągnęły powszechnie obowiązującego wieku
      emerytalnego. Podkreślono, że te osoby w przypadku utraty prawa do renty (na
      skutek poprawy stanu zdrowia) w związku z nieopłaceniem składek
      ubezpieczeniowych mogłyby nie spełnić warunków do otrzymania emerytury.
      Argumentem ściśle związanym z wdrażaniem rządowego programu uporządkowania i
      ograniczenia wydatków publicznych była konieczność zwiększenia wpływów Funduszu
      Ubezpieczeń Społecznych, co pozwoliłoby na ograniczenie dotacji z budżetu
      państwa.

      Z wyrazami szacunku

      główny specjalista
      Anna Olędzka
    • monster1972 głupie bydle na bramce 27.08.05, 15:41
      jestem łysy, bo zwyczajnie wyłysialem...

      włosy zaczely mi wychodzic, gdy mialem 19 lat

      nic nie pomoglo

      teraz gole sie na łyso, bo nie bede sie czesał na "pozyczkę" jak Szpakowski

      i co? wejsc do knajpy nie moge?

      nieszczesliwie dla mnie lubie sporty siłowe i jestem mocno zbudowany, ale w
      zyciu nikogo nie uderzylem bez powodu (no chyba ze obrona kobiety czy własna)

      i co?

      taki wiesniak mnie nie wpusci?

      warszawce sie w dupie przewraca z tymi selekcjami i zamknietymi osiedlami

      załamka

      wroclawianin
      • Gość: Indy Re: głupie bydle na bramce IP: 80.51.255.* 27.08.05, 20:03
        "nieszczesliwie dla mnie lubie sporty siłowe i jestem mocno zbudowany, ale w
        zyciu nikogo nie uderzylem bez powodu (no chyba ze obrona kobiety czy własna)"

        wiec obrona kobiety lub wlasna to nie jest powod:)?
        • Gość: terefere Re: głupie bydle na bramce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 00:55
          przeceiz napisal "no chyba że"
          • Gość: Indy Re: głupie bydle na bramce IP: 80.51.255.* 29.08.05, 19:03
            > przeceiz napisal "no chyba że"

            napisal NIE BIJE LUDZI BEZ POWODU, NO CHYBA ZE OBRONA KOBIETY LUB WLASNA

            to co jest po "NO CHYBA ZE" to jest uzupelnienie pierwszej czesci zdania.
            pierwsza czesc mowi "NIE BIJE LUDZI BEZ POWODU". znaczy to, ze jak jest powod
            to bije ludzi. jesli potem dodaje NO CHYBA ZE OBRONA KOBIETY LUB WLASNA, to
            znaczy ze to juz jest cos innego niz powod.
        • Gość: monster1972 umiesz czytac syneczku? IP: *.boleslawiecka.k.pl / *.NAT.WRO.Korbank.PL 28.08.05, 12:36
          napisalem, ze nie bije ludzi .. "no chyba , ze musze"

          jak nie umiesz myslec, to zrob choc jedno - nie pisz

          i tyle

          • Gość: Indy Re: umiesz czytac syneczku? IP: 80.51.255.* 29.08.05, 18:57
            > napisalem, ze nie bije ludzi .. "no chyba , ze musze"

            a ja glupi myslalem ze napisales, ze nie bijesz ludzi bez powodu (no chyba ze
            obrona kobiety czy wlasna)
      • Gość: warszawiok Re: głupie bydle na bramce IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 21:14
        Ryba psuje sie od głowy podobno...
    • Gość: Wiola Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.08.05, 15:47
      "Żeby uniknąć podobnych sytuacji, osoby chore - tak jak pan Karol - powinny
      poprosić menedżera i wyjaśnić mu sprawę."

      Po prostu szczyt wszystkiego!!! Czlowiek ma sie tlumaczyc przed jakims
      menadzerem, opowiadac o osobistych sprawach, zeby wejsc do knajpy!!! Chyba
      snie. "Powinny", "poprosic", "wyjasnic". Skandal.
      • Gość: rocki Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.aster.pl 27.08.05, 22:03
        znaczy każdy kark łysy ma wejść i się nie tłumaczyć idealisto?
        • Gość: troll Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 00:57
          ubierz swoje najdroższe pumy i inne zajebiste ciuszki, wylacz komputer i nie
          wlaczaj go wiecej. nie ma sensu, bys cokolwiek komentowal
        • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:27
          A co to? Immigration officer, czy co???

          Gość portalu: rocki napisał(a):

          > znaczy każdy kark łysy ma wejść i się nie tłumaczyć idealisto?
      • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:26
        Bojkotować ENKLAWĘ !!!

        Gość portalu: Wiola napisał(a):

        > "Żeby uniknąć podobnych sytuacji, osoby chore - tak jak pan Karol - powinny
        > poprosić menedżera i wyjaśnić mu sprawę."
        >
        > Po prostu szczyt wszystkiego!!! Czlowiek ma sie tlumaczyc przed jakims
        > menadzerem, opowiadac o osobistych sprawach, zeby wejsc do knajpy!!! Chyba
        > snie. "Powinny", "poprosic", "wyjasnic". Skandal.
    • Gość: helka Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.arcor-ip.net 27.08.05, 15:47
      A moze by tak tych wszystkich PANOW BRAMKARZY (czyli po prostu "wykidajlo")NA
      JAKIES KURSY DOBREGO WYCHOWANIA wyslac???- NA PEWNO BY NIE ZASZKODZILO....
    • Gość: ewka Osoby chore powinny prosić?! -zbojkotować ich to m IP: *.toya.net.pl 27.08.05, 15:54
      chamstwo bez dwóch zdań! Ostatnio chciałam kupić sobie kosztowny drobiazg,
      ponieważ, pomimo iż nie należę do osób które muszą bardzo liczyć się z
      pieniędzmi, ubieram się tradycyjnie, nie wyróżniając sie od nikogo na tzw.
      ulicy na przedmieściu gdzie mieszkam. No i co? Tak mnie zdenerwowało
      traktowanie prymitywnych, nadętych, "malowanych lal" w ekskluzywnym sklepie, że
      omal nie popłakałam się ze złości. Na to nie ma rady, po prostu zignorować ! W
      innym sklepie obsługa była miła, uczynna i widać było,że zna swoją pracę i lubi
      ją.Myślę że wszystko widzą szefowie (przecież nie są idiotami) i jeśli to
      tolerują to nie bez powodu, mogę tylko domyślać się o co chodzi...
      • m.kozmat Re: Osoby chore powinny prosić?! -zbojkotować ich 27.08.05, 17:51
        Jednej rzeczy nie zapomnę. Nie jestem osobą zbyt bogatą. Ot, nie miałem co robić
        na lotnisku, więc wszedłem do salonu Rolexa. Ubrany byłem w zwykłe dżinsy i
        sweter, a Panowie w salonie potraktowali mnie jak Króla Brunei. Wiedzą, że różne
        rzeczy dzieją się na świecie i ten, kto teraz wygląda zwyczajnie, kiedyś z
        wdzięczności będzie rolexami obdarowywał wszystkich dookoła. Mam nadzieję, że to
        nie kryptoreklama...:)))
        Pozdrawiam
        • Gość: ivytomek Re: Osoby chore powinny prosić?! -zbojkotować ich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 01:04
          taka jest taktyka budowania wizerunku ekskluzywnej firmy:). po prostu nie ma sie
          do czego przyczepic, procz ceny rzecz jasna;)
          poza tym mogles faktycznie chciec kupic rolexa, czemu by nie. Zapewne ze jest
          sporo klientow niepozornie (celowo) wygladajacych, ale z zasobnymi portfelami. A
          sprzedawca zapewne ma prowizje, zapewne nie małą, patrząc na ceny tych zegarków.

          A te lale, co byly takie niemile, po prostu sa zakompleksionymi idiotkami,
          ktorych na dodatek zapewne nie stac na rzeczy, ktore sprzedaja.
          pozdrawiam
        • Gość: ptyś Re: Osoby chore powinny prosić?! -zbojkotować ich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 10:55
          Brunei panuje sułtan
      • Gość: Egghead Re: Osoby chore powinny prosić?! -zbojkotować ich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 02:38
        Miałem podobną przygodę. Sprzedałem samochód i pojechałem kupić nowy - upał 32
        stopnie, tramwajem a więc w szortach i koszulce. Kręciłem się po salonie Peugeot
        (Wrocław ul. Karkonoska - a niech mają antyreklamę) NIKT się nie zainteresował
        przez dobre 15 minut. Podszedłem do człowieka za biurkiem i pytam o kilka
        konkretów - najpierw ZERO reakcji potem coś tam pomruczał, że w folderze sobie
        znajdę i dalej przekładał papiery. Za tydzień pojechałem do salonu Renault,
        gdzie potraktowano mnie zupełnie odmiennie - i kupiłem. Cały czas jestem
        zadowolony, że tak się stało, autko spisuje się świetnie. A Ty człowieku zza
        biurka wiedz, że prowizja przepadła.
    • Gość: hiphop siup trala Teraz każdy dresiarz bedzie mówił że jest po chemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:06
      Nie ma wyjątków . Niech sobie kupi peruke .
      • mike-great Re: Teraz każdy dresiarz bedzie mówił że jest po 28.08.05, 11:30
        Ty sobie kup mózg!

        Gość portalu: hiphop siup trala napisał(a):

        > Nie ma wyjątków . Niech sobie kupi peruke .
    • Gość: Maria Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.wa.bigpond.net.au 27.08.05, 16:37
      Kiedys, przed laty, wyproszono z restauracji faceta bez nogi ze wzgledow
      estetycznych. Lysy, bez nogi czy to nie wszystko jedno?
      Dziki to kraj byl i jest nadal.
      • Gość: gorzej Re: Ślepa selekcja w klubach - A CO JA MAM ZROBIC? IP: 83.238.146.* 27.08.05, 16:49

        Ja mam taką przypadłość, że mam nieustanny wyciek ogromnych ilosci śluzu z nosa
        i z każdej restauracji mnie wypraszają, bo innym ludziom robi się nie dobrze jak
        siedze w poblizu ich stolika. :-(
      • Gość: antyakcyjna Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:53
        Mam tylko jedno pytanie : Czemu i komu mają służyć kosztowne akcje medialne ?
        Rok 2003 był Eurpejskim Rokiem Osób Niepełnosprawnych.Miasto i media były
        wypełnione po brzegi promocją w sprawie.I co? Co zostało w umysłach ludzi.Nie
        tak dawno wracałam z Mamą ( ma trudności w poruszaniu i cierpi na serce) ze
        Szpitala na Solcu.Przesiadałyśmy się na przystanku przy Książęcej.Chciałam,żeby
        Mama usiadła na ławce na przystanku.Niestety ,siedziały na niej wesołe
        dzieci(pewnie lato w mieście).I w żaden sposób nie mogły zrozumieć ,że powinny
        ustąpić jedno miejcse dla starszej bo 81-letniej pani z laską.Mam pytanie w
        sprawie wraźliwości,gdzie się ona podziała?To jest podobno pokolenie JP2.
      • mike-great Re: Ślepa selekcja w klubach 28.08.05, 11:31
        Ale Stevie Wonder'a to by zostawili...

        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > Kiedys, przed laty, wyproszono z restauracji faceta bez nogi ze wzgledow
        > estetycznych. Lysy, bez nogi czy to nie wszystko jedno?
        > Dziki to kraj byl i jest nadal.
    • Gość: andy Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.netcologne.de 27.08.05, 16:44
      przy doborze personelu ochrony, nalezaloby uwzledniac jednak czynnik dobrych
      manier- inteligencji rowniez. pozdrawiam wszystkich na forum
      • Gość: anka Re: Ślepa selekcja w klubach IP: 212.17.39.* 27.08.05, 18:05
        Dokladnie- inteligencja + dobre maniery baaaardzo sie przydaja w tej pracy.
        Swoja droga bylam wczoraj w klubie, w ktorym bramkarze mnie bardzo milo
        zaskoczyli- grzeczni, kulturalni, choc stanowczy i dokladni. No tylko, ze to
        nie bylo w Polsce.
        • Gość: ulc Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 18:54
          Selekcja musi byc i nic na to nie poradzicie, chyba, ze w Wawie zrobi sie nagle
          zbyt duzo klubow. Tylko, ze selekcja, selekcji nie rowna, wystarczy porownac
          Stodole i Underground (zeby nie bylo, nie jestem wielbicielem ani jednego, ani
          drugirgo). W pierwszym profesjonalna, mila ochrona, poradza sobie nawet z
          wieksza grupka (zreszta kilka razy to widzialem, bez bijatyki, a kolesie lezeli
          w 5 sek. :) ), wpuszczaja prawie wszytkich, a bojek jakos nie ma i szczerze
          mowiac w tym momencie to najbezpieczniejszy klub w Wawie. W drugim za to jest
          tak, ze wieksza czesc ochrony pracuje na czarno, bez papierow bez niczego,
          pewnie jakies najgorsze menty - pozniej sie okazuje, przy policji, ze nie byles
          bity przez ochrone tylko goscia klubu :O (zreszta, tez ostatnio bylo o czyms
          takim w Gazecie). Ja jestem jak najbardziej za selekcja, ale zeby byla
          profesjonalna i robiona dla bezpieczenstwa, a nie zeby odroznic bogatych od
          biednych. Jeszcze jedna scena z zycia, czytalem kiedys ulotke w paprotce o tym
          dlaczego musi byc selekcja itp. dostac sie do tego klubu moge tylko w dzien
          kiedy tam prawie nikogo nie ma, bo inaczej potrzebuja "karty klubowej", a jednak
          dostanie sie typ z 50 na karku, wygladajacy jak podstarzaly bandyta, totalnie
          nawalony - ciekawe dlaczego ...
    • Gość: kato28 Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:53
      Jakieś głupie barany tam pracują!
      Jeżeli mam 30 lat, łysy jestem jak kolano bo wyłysiałem tu i tam a resztę
      włosów golę by nie wyglądać głupio, na siłownie lubię chodzić bo to i trochę
      lepiej się wygląda i służy kondycji to co??? Mam w domu siedzieć bo jakiś dureń
      nie wpuści mnie do knajpy? A cóż on o mnie wie?? Może mam np życzenie zostawić
      w tej knajpie furmankę pieniędzy i bawić się przy okazji jak niewinne dziecko!
      Z resztą nie znam takich głupich zwyczajów nigdzie indziej jak tylko w
      Warszawie. Może by z tego w ogóle zrezygnować by się nie ośmieszać?
      • Gość: MlodyJorg Re: Ślepa selekcja w klubach IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.08.05, 16:56
        Innymi slowy: Umiejetnosc myslenia nie nie tylko nie jest wymagana, ale nawet
        szkodliwa dla ubiegajacych sie o stanowisko slekcjonera.
      • Gość: BBee Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 16:57
        Gdzie my żyjemy ????
        Żebym musiał się tłumaczyć przed cieciem, że chcę wydać swoje pieniądze w
        klubie, w którym ten cieć zajmuje najniższy szczebel w hierarhii !!
        • Gość: roma Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.olsztyn.net.pl 27.08.05, 18:39
          Ale jesteś Pan bezczelny! Nazywać ciecia kims niższym w hierarchii (tak się to
          pisze).
          W tej Warszawie to faktycznie mieszka kilku arogantów.
        • Gość: dell Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 27.08.05, 19:14
          Wyglada na to , ze najnizej w hierarchii jest klient.Swoja droga przypomina mi
          sie lista z jednego filmu "Tych klientow nie obslugujemy"
      • Gość: verone Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:59
        Ale masz problem łolaboga .
      • Gość: jaroooo Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 00:33
        "Jakieś głupie barany tam pracują!
        Jeżeli mam 30 lat, łysy jestem jak kolano bo wyłysiałem tu i tam a resztę
        włosów golę by nie wyglądać głupio, na siłownie lubię chodzić bo to i trochę
        lepiej się wygląda i służy kondycji to co??? Mam w domu siedzieć bo jakiś dureń
        nie wpuści mnie do knajpy?"
        Jakiej knajpy? Kluby z selekcją to pedalskie nory dla narcyzów i głupich
        pi..lin na menedżerskich stanowiskach. Enklawa niech sobie będzie dalej dla tej
        posranej klienteli. A ciekawe, czy wpuściliby Żyda czy też Cygana. Zgaduję, że
        nie. A kogoś brzydkiego? Z nieładnym nosem albo grubego? Tak sobie wychowujemy w
        klubikach elitę młodego pokolenia: jako chamów, arogantów, egoistów, narcyzów
        słowem "gó.. w pięknym opakowaniu".
    • Gość: vilkana Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.net81-66-121.noos.fr 27.08.05, 17:05
      to jest paranoja
      moj syn w polsce chodzi w dresie tylko po domu bo sie wstydzi ze ktos moze
      pomyslec o nim - dresiarz
      dres dresiarzowi nie rowny
      pozdrawiam
      ps. swoja droga ciekawe w czym chodzi pan bramkarz po pracy, na trening,
      • Gość: kato28 Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 17:15
        Cóż, taki kraj, takie społeczeństwo. Dziwi tylko że takie rzeczy dzieją się w
        podobno stolicy. Jeszcze głuchą prowincję bym zrozumiał.
        A wystarczy pojechać do prawdziwych europejskich metropolii Paryża, Londynu czy
        choćby Budapesztu albo Pragi by się poczuć swobodnie, by zobaczyć na ulicach
        takich dziwacznych ludzi za którymi u nas co niektórzy chyba kamieniami by
        rzucali... W tych prawdziwych metropoliach nikt nikogo nie wsadza w ramki a i
        mało kto się czemukolwiek dziwi.
        • Gość: autor Re: Ślepa selekcja w klubach IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.08.05, 22:11
          A wystarczy pojechać do prawdziwych europejskich metropolii Paryża, Londynu czy
          >
          > choćby Budapesztu albo Pragi by się poczuć swobodnie,
          Jasne. Londynu. Nie wiem czy bylas w Anglii kiedykowiek, ale to TAM wlansie
          jest ogromna selekcja przed wejsciem do klubow, gdzie nie tylko nie
          mozna "wygladac groznie", ale i takze nie mozna wejsc w Jeansach (nawet tych
          eleganckich), dziewczyny MUSZa miec pantofle itp itd.
          To wlasnie z Zachodu przyszla do nas maniera dzielenia ludzi na wartych i
          niewartych wpuszczenia.
          • wiksadyba1 Re: Ślepa selekcja w klubach 27.08.05, 22:54
            Taaa...To kolejny głos kogoś takiego, kto pisze, jak to poza Warszawą czy
            Polską jest "światowo", jego wiedza "o świecie" sprowadza się do tego, że
            zmywał kufle w jednej z wymienionych metropolii albo był na jakiejś dennej
            wycieczce, zrobił sobie parę fotek pod np. wieżą Eiffla itd. Do Londynu
            dodałbym Paryż, poziom sekelcji w klubach i chamstwo tamtejszych bramkarzy (jak
            tam mówią "videurs", "physios") są chyba rzeczywiście znane na całym świecie,
            oczywiście wśród tych, których "klimaty klubowe" interesują...Na tym tle w
            Warszawie jeszcze nie ma tragedii, chociaż zdarzają się oczywiście żenujące
            akcje, takie jak opisana .

            Tak w ogóle to "enklawa" zawsze wydawała mi się raczej podłym lokalem, ze dwa
            razy tam zajrzalem na parę minut i nieszczególnie mi się spodobało. W świetle
            tego, co wyczułem, raczej nie dziwi mnie to, co przeczytałem w GW.

            Ale ogólnie nie ma tragedii - wiadomo, że jest kilka miejsc (np. Utopia), gdzie
            w tej chwili bez karty raczej się nie wejdzie. Pomijając te lokale, we
            wszystkich innych, w których jest selekcja, w zasadzie nigdy nie miałem
            problemu. Ale gdyby nagle wszystkie zamknęły drzwi przed moją skromną osobą, to
            jakoś bym z tego powodu nie rozpaczał:) Jest na szczęście trochę miejsc - i to
            raczej z tych fajniejszych - gdzie żadnej selekcji nie ma. W tym sensie zgadzam
            się z paczulą64
    • Gość: jozef k. selekcjoner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 17:07
      nie chodzilbym do takich klubow - selekcja ludzi kojarzy mi sie jednoznacznie...
    • Gość: na temat prawo wlasnosci i "ochroniarska kultura" IP: *.fbx.proxad.net 27.08.05, 17:11
      W takim swiecie zyjemy jaki sobie budujemy: w magazynach traktuja nas jak
      zlodziei patrzac na rece, do toreb, hermetycznie zamykajac w plasyikowych
      opakowaniach zawartosc naszych torebek; na lotniskach i dworcach traktuja nas
      jak terrorystow kazac wyjac wszystko z kieszeni i obmacujac nas od glowy do
      stop. I wszystko to za nasze pieniadze bo to my, a nie kto inny, placimy
      na "ochroniarzy". Ale najgorsze jest w tym wszystkim, ze tym panom ochroniarzom
      sie zdaje ze to jest wlasnie normalnie ze nas rewiduja, ze za nami pokrzykuja
      jak im sie nie podoba. Zdumiewajace ze wlasciciele czy menadzerowie tego
      lokalu zamiast domagac sie od ochroniarzy by w wypadku watpliwym konsultowali
      kierownictwo smia zarzucac zaproszonym ze tego nieuczynili.To jest wlasnie ta
      kultura menadzerska, bisnesowa, polska z ktorej sa zreszta ci panowie tak dumni.
      Nic dziwnego ze ludziom nie chce sie nigdzie jezdzic, kupowac i wychodzic z
      domu. Nic dziwnego ze "interes" sie nie kreci. Bo jest to raczej ochroniarski
      interes a nie zaden inny. I niewykluczone ze w duzej czesci sa to zreszta Ci
      sami co sa przyczyna ze taki inters istnieje. Ano w duzej czesci
      rekrutacja "ochraniarzy" odbywa sie w srodowiskach, ktore z racji swojej
      dzialanosci sa wysmienicie znane organom scigania. Jest to po prostu forma
      spolecznego haraczu dla srodowisk przestepczych bez mozliwosci udowodnienia
      czegokolwiek. Ale wiekszosci sie to po prostu bardzo PODOBA!
    • Gość: Kasia Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.05, 17:17
      no proszę znajomy w gazecie, może trzeba bardziej się przyjrzeć tej ustawie o
      miejscach publicznych;-), gratuluje artykułu i pozdrawiam
    • Gość: krasnoludka Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.net.ircam.fr 27.08.05, 17:27
      dziendoberek Kamilkuu :-))))))
    • Gość: shymekk78 Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 27.08.05, 17:29
      i oto cała Warszawka...
    • Gość: tarka Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 18:37
      za dużo jest łysych dresiarzy,trudno odróżnić kto jest normalny a kto "nawalony
      negatywnym stosunkiem do zycia i ludzi" a co ma zrobić ochrona aby uniknąć
      draki , fakt Ten Pan "był jeden czyli sam "i miał przyjaciół w tym pabie( czy
      klubie) może trzeba przeszkolić bramkarzy ale to nie jest takie proste ,bo
      kazdy "dres" może tez tak się zachować ..............a ogólnie rzecz biorąc tez
      bym gdzieś poszła .....tylko po co ,żeby zarobić w tzw.;..chcesz w ryj? sorry -
      nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: krysiap Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 18:39
      Skandal - ale do tego prowadzi pogłębiający się z roku na rok brak tolerancji,
      utrwalany przez naszych polityków. Każdy człowiek inny z wygladu jest zagrożony
      marginalizacją. www,niezalezni.waw.pl
    • rsrh Nie OSOBY a OSOBĘ Szanowna Redaktorko !!! 27.08.05, 18:40
      • Gość: Koczka A JEDNAK "OSOBY", rsrh! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 20:47
        Tak, tak, "mondrusiu"
    • Gość: papryka Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 18:40
      No cóż wynika z tego, że do tego wiejskiego warszawskiego klubu Enklawa Andre
      Agassi też by nie wszedł.
    • Gość: Karol Re: Ślepa selekcja w klubach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.05, 18:52
      Chciałem dodać tylko parę słów komentarza do artykułu, gdyż to właśnie mnie
      dotyczy ten artykuł.
      Po pierwsze: Cała sytuacja była dla mnie naprawdę niezbyt przyjemna. Z
      ochroniarzami Enkalwy nie miałem ochoty dyskutować na temat mojej choroby i
      błagać, aby łaskawie mnie wpuścili. Ne miałem także zamiaru się tłumaczyć
      żadnemu menedżerowi czemu to jestem łysy...może jeszcze powinienem do klubu
      zabrać pełną dokumentację lekarską na temat mojej chroby! A klub dodatkowo
      powinien zatrudnić jakiegoś lekarza sprawdzającego czy moja choroba się
      kwalifikuje czy nie..a potem w ciągu kilku godzin czekać na pozytywne
      zaopiniowanie mojej prośby o wpuszczenie do holu gdzie łaskawie mogę kupić
      bilet na impreze, bo chcialem zauwazyc ze to nie byla impreza z wjazdem za
      darmo!
      Po drugie: Co ciekawe, o ile dobrze pamietam jeden z ochroniarzy jesli nie byl
      łysy..to napewno nie grzeszył czupryną. Więc taka selekcja jest dość ciekawa!!!
      Po trzecie: Artykuł ten pewnie nie zmieni tego procederu selekcji w niektórych
      warszawskich klubach, ale może spowoduje że goście nie będą tak pochopnie
      osądzani o dresiarstwo...czy osądzani jako potencjalne osoby wszczynające
      awantury w klubie. I taki też był sens tego artykułu.
      Po czwarte: Mam nadzieję że nikt nie będzie wykorzystywał faktu opisanego
      zajścia w niecnych celach...np typowych dresiarzy czy jakiś skinów podających
      się jako ofiary chemii lub jakiś chorób, aby za wszelką cenę wejść do klubu!
      Po piąte: Enklawa mi jużzbrzydła...i nawet jak mi odrosną włosy chyba nie będę
      miał ochoty się tam wybrać. I zgadzam się z tymi którzy mówili że w Warszawie
      jest mnostwo fajnych klubów...i nie musi to byc wcale Enklawa.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka