Dodaj do ulubionych

Warszawiacy żądają wspólnego biletu

IP: *.chello.pl 11.09.05, 22:19
Można też wytyczyć pas dla autobusów w Alejach Jerozolimskich - i nie byłoby
wymówki, że "to wstrętne PKP" coś blokuje.
No, ale wówczas trzebaby wzmocnić co nieco linie autobusowe taborem, podkręcić
im rozkłady, by oferowały lepszy standard i więcej miejsc, zrobić kampanię
promocyjno - informacyjną skierowaną do kierowców...
Obserwuj wątek
    • blakecarr Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu 11.09.05, 23:13
      Rozmawiałem ostatnio z jednym z "mędrców" z ZTM . Stwierdzam autorytatywnie :
      Mount Everest głupoty ! Tłumaczenie , że SKM rozwiąże problemy Ursusa i
      Piastowa to kpina , za którą powinno grozić automatyczne wyrzucenie z ZTM na
      zieloną trawkę ! Urzędnicy tej instytucji pracują jak za komuny w epoce
      Gomułki. Panie Urbański - słowo się rzekło.....rozliczymy w wyborach !
      • d3b3 Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu 12.09.05, 00:00
        Wystarczy obejrzeć plan Warszwy. Szyn ci u nas dostatek.

        Problem Tarchomina można rozwiązać niewielkim nakładem.

        Reklamujemy połączenie kolejowe Płudy - Metro Gdańska.
        Uruchamiamy bezpośrednie połączenie autobusowe z Kępy Tarchomińskiej przez
        Nowodwory do przystanku Warszawa Płudy.

        Każdemu wolno marzyć :-(
        • Gość: Jakub Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.crowley.pl 12.09.05, 08:06
          Wystarczy obejrzeć plan Warszwy. Szyn ci u nas dostatek.
          >>Problem Tarchomina można rozwiązać niewielkim nakładem.

          >>Reklamujemy połączenie kolejowe Płudy - Metro Gdańska.
          >>Uruchamiamy bezpośrednie połączenie autobusowe z Kępy Tarchomińskiej przez
          >>Nowodwory do przystanku Warszawa Płudy.

          >>Każdemu wolno marzyć :-(

          W zeszłym roku, tutaj na forum GW, napisałem w sumie coś podobnego. W sumie
          idea i pomysł był ten sam:

          - wspólny bilet PKP - ZTM,
          - szybkie częste połączenia z Legionowa do W-wy Gdańskiej,
          - a na terenie Tarchomina kilka lokalnych połączeń autobusowych (tak jak metro
          i linia 179 na Ursynowie, ten sam model), a więc autobusy dowoziłyby do
          pociągów. Do najbliższej stacji.

          I zostałem ostro wyśmiany i skrytykowany przez innych Internautów!!!

          Co więcej pojawił się człowiek, który wyliczył, że to się nie opłaca...

          Pozdrawiam wszystkich krytykantów ;)
          • Gość: hegemon® JACY QRFA WARSZAWIACY? PIASTÓW TO NIE WARSZAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 18:59
            • Gość: Rs Re: JACY QRFA WARSZAWIACY? PIASTÓW TO NIE WARSZAW IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 12.09.05, 22:33
              CO TO JEST QRFA ???? - JESTES BARDZO KURTURARNY !!!!!
              LAMIESZ REGULAMIN !!!!!!!!
            • Gość: rerey Re: JACY QRFA WARSZAWIACY? PIASTÓW TO NIE WARSZAW IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 12.09.05, 22:35
              A ty jesteś nie powiem kto..............
      • Gość: antykaczor WSTRĘTNE URZĘDASY IP: *.chello.pl 12.09.05, 22:40
        kiedy słucham tego co mówią urzednicy z magistratu mam wrażenie, że przeszli
        szkolenie w oddziałach SS... oni się zupełnie nie liczą z ludźmi... bilet się
        nie opłaca, autobus szyowy się nie opłaca, co z ludzimi, dla których oni mają
        pracować... mają nas zupełnie w d... nie sądziłem, że nawet nie będą się z tym kryli
    • Gość: Marcin Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.05, 00:04
      > Na początek mają kursować co godzinę, a podróż z Falenicy do Śródmieścia ma
      trwać 40 minut - to tylko kilka minut krócej niż jeżdżący wzdłuż torów autobus
      521

      Trzeba skrócić czas przejazdu 521 - zmniejszyć liczbę przystanków (dostosowując
      ją do linii przyspieszonej z prawdziwego zdarzenia), czynią ją porównywalną z
      liczbą pzystanków PKP, a czas jazdy skonfrontować z liniami prywatnymi.
      • Gość: Ted Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 12.09.05, 14:37
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > > Na początek mają kursować co godzinę, a podróż z Falenicy do Śródmieścia
        > ma
        > trwać 40 minut - to tylko kilka minut krócej niż jeżdżący wzdłuż torów
        autobus
        > 521
        >
        > Trzeba skrócić czas przejazdu 521 - zmniejszyć liczbę przystanków
        (dostosowując
        >
        > ją do linii przyspieszonej z prawdziwego zdarzenia), czynią ją porównywalną z
        > liczbą pzystanków PKP, a czas jazdy skonfrontować z liniami prywatnymi.

        100% racji. Za pare milionow mozna bylo powydzielac pasy autobusowe, porobic
        sygnalizacje z priorytetem dla autobusow i byloby znacznie wieksze skrocenie
        czasu jazdy niz przez SKM, ktorej pociagi kosztowaly 60 mln zl za 6 szt.
        W dodatku sa to starocie tylko z nowym nadwoziem. Dla porownania jeden
        calkowicie nowy pociag elektryczny z PESY kosztuje 12 mln zl.
    • Gość: Lukasz Borzym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.05, 06:45
      Oj... Jeżeli Pan Borzym będzie prowadził rozmowy..... Odpowiedź w tej sprawie
      jest jasna...
    • Gość: Jakub Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.crowley.pl 12.09.05, 08:20
      Już dawno było wiadome, że mając tak rozwiniętą sieć kolejową w Warszawie można
      by spokojnie "włączyć" kolej do komunikacji ogólno-miejskiej, a wręcz do
      komunikacji ogólno-aglomeracyjnej. Nawet już to zrobiono, ale obecna
      ekipa "politykierów" po prostu to skasowała wmawiając ludziom, że to wina złego
      PKP PR. Przedstawiciele Koleji Mazowieckich mówią coś przeciwnego. A tymczasem
      mieszkańcy zarówno Warszawy jak i miejscowości wokół, stoją w korkach i nadal
      będą stać.

      To jest przykład totalnej głupoty i braku fachowców ! A przecież sprawna
      komunikacja zorganizowana to jeden z najważniejszych elementów aglomeracji
      miejskiej. To po prostu jej krwioobieg. Jeśli nie ma sprawnego transportu >
      miasto się dusi i obumiera...

      Jestem miłośnikiem komunikacj miejskiej i już od wielu lat uważam, że najpierw
      powinno się wprowadzić wspólny bilet, a potem SKM-kę. Tymczasem nasi decydenci
      zaczynają od tyłu. Czyli od SKM-ki.
      Powód: bo trzeba zrobić coś na pokaz. Nowe składy ezt dla SKM-ki będą na pokaz.
      Pan Prezydent jako pierwszy, w obecności dziennikarzy przejedzie się nowym
      pociągiem, i będzie się mógł po uśmiechać do kamer i obiektywów
      fotograficznych. Tyle, że ten "nowy" pociąg nie załatwi problemu większości
      Warszawiaków.

      A wspólny bilet jest elementem, nie widocznym medialnie (to jego wada dla
      polityków), ale za to dobrym dla mieszkańców. Jak najwięcej ludzi może z tego
      skorzystać. Może spokojnie rozwiązać wiele naszych problemów transportowych...

      Panowie dziennikarze z Gazety, nie udało się Życiu Warszawy, to może uda się
      Wam... Będę obserwował, tym razem, Wasze działania.

      Nasz transport publiczny już od dawna prosi się o wspólny bilet. Powodzenia !!!
    • misiekka Re: Wspolny bilet - to takie proste. 12.09.05, 08:28
      Tak jest - mieszkancy sie nie licza. SKM _co godzine_ przede wszytkim. To jest
      skandal i drwiny z mieszkancow. BTW pierwszym komunikacyjnym posunieciem
      obecnej ekipy byla wlasnie likwidacja wspolnego biletu - jak tu przyznac sie do
      bledu. Urbanski jak zawsze rzuca slowa na wiatr, bo zadna z jego obietnic nigdy
      nie zostala zrealizowana (no oprocz tej o sprzeciwie parady homoseksualistow).
      Co do kosztow wspolnego biletu, to: powinien kosztowac tyle ile bilet 30 i 90-
      dniowy, a oplaty dla PKP powinno pokryc miasto. I nie bedzie to milion zl jak
      sugeruje to pan rzecznik Krajnow. Czemu sie to oplaci? Bo odblokuja sie ulice,
      bedzie mozna zlikwidowac linie wzdluz ciagow kolejowych (521 na przyklad). ale
      czy ktos w tym miescie to zrozumie?
    • Gość: Franciszek Wykorzystać linie kolejowe! IP: *.roehlig.pl 12.09.05, 09:34
      Sądzę, że gdyby istniał wspólny bilet na trasie Piaseczno - Warszawa i pociągi
      kursowały co 15-20 minut to zmniełszyłby się ruch samochodów osobowych na
      Puławskiej. Warunkiem byłoby zorganizowanie dowozów do stacji na terenie
      Piaseczna.
      A patrząc dalej - nie wątpię, że przydałaby się też kumunikacja na trasie
      Tarczyn - Piaseczno - Warszawa oraz Góra Kalwaria - Piaseczno - Warszawa. I
      koniecznie jakaś forma dowozów do stacji wzdłuż tych linii i parkingi dla
      korzystających z pociągów (tak jak to zrobiła WKD).
      Potrzebna jest dobra wola i współpraca władz Warszawy i ościennych powiatów jak
      też Kolei mazowieckich i ZTM. czy wymagam zbyt wiele? Tego oczekują mieszkańcy
      województwa mazowieckiego.
      Warszawa i drogi dojazdowe nie są w stanie dzień w dzień włchaniać dziesiątek
      tysięcy samochodów z jednym pasażerem - tak samo jak nie sa w stanie inne
      miasta na świecie. Warszawa może tylko pozazdrościć aglomeracjom
      zachodnioeuropejskim sprawnej komunikacji szynowej.
      • Gość: Michał Re: Wykorzystać linie kolejowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 10:19
        A ja po prostu kupiłem sobie miesięczny na PKP (oprócz miesięcznego na ZTM).
        Trudno, jest drożej, ale za to przemieszczam się kilkakrotnie szybciej.
        • Gość: kp Re: Wykorzystać linie kolejowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 16:48
          Najbardziej opłąca się kupować bilety strefowe Kolei Mazowieckich. Bilet na
          pierwszą strefę i cała kolejowa Warszawa jest twoja i szybciej dojedziesz.
    • nauma Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu 12.09.05, 10:12
      Za miesięczny (jako student) ZTM płacę 33zł.
      Za kwartalny PKP III strefa 300zł, a więc 100zł miesięcznie.
      Codziennie jeżdżę z Brwinowa do Wawra do roboty, w weekendy do szkoły na
      Stokłosy.
      Bardzo chętnie zapłacę owe 100zł za jeden bilet...
      Ale szczerze wątpię, czy coś takiego nastąpi do... 2010 roku.
      Będą ambitne plany miliona linii (nw. lotnisko Modlin, Okęcie, Konstancin-
      Jeziorna, Zegrze, linia bemowska), będzie złożone z jednego na początek, a
      potem z kilku na wożącej muchy linii, SKM - ale wspólnego biletu nie będzie...
      • Gość: ewa Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:55
        A ja nie chcę płacić za wspólny bilet więcej niż dotychczasowe 66 zł. Ta kwota
        x 3 (2 osoby dorosłe + 2 uczniów) daje bardzo duże obciążenie finansowe dla
        mojej rodziny, a nikt z nas nie będzie korzystał z kolei - nie po drodze do
        pracy, szkoły.
    • Gość: to ja Ursus ma wyjatkowy niefart do kolei IP: 207.13.167.* 12.09.05, 10:35
      Pamietam, ze we wczesnych latach 70 - czyli okresie dobrobytu gierkowskiego, i
      budowy osiedla Niedzwiadek, mowilo sie, ze powastanie tam przystanek kolejowy
      do obslugi osiedla. Koncepcja powaracala (miedzy innymi w ramach planow SKM)
      ale nigdy nikt nie wydal tych paru milionow zlotych (czyli parenascie razy
      mniej niz budowa jednej stacji metra), zeby usprawnic komunikacje dla 20 tys.
      ludzi, teraz wbrew jakiejkolwiek logice SKM bedzie jezdzil na najmniej
      odpowiedniej linii, zamiast bezkolizyjnie po wydzielonych torach do Grodziska,
      obslugujac najbardziej zaludnione pasmo zachodnie.
      • Gość: Ted Re: Ursus ma wyjatkowy niefart do kolei IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 12.09.05, 14:33
        teraz wbrew jakiejkolwiek logice SKM bedzie jezdzil na najmniej
        > odpowiedniej linii,

        Zgadzam sie z toba calkowicie. Popatrylem sobie do rozkladu kolei i do rozkladu
        ZTM i wniosek jest jeden - SKM bedzie mniej atrakcyjna od autobusu. Czas
        przejazdu porownywalny (tylko w szczycie nieco krotszy), za to czesttliwosc
        fatalna (maja jezdzic co 20 minut, ale moim zdaniem miedzy 7 i 8 da sie wcisnac
        najwyzej jeden nowy pociag). Autobus w szczycie jezdzi co 8 minut.
        Niech przeniosa te nowe pociagi na linie Sulejowek - Wlochy. Ta, rzeczywiscie
        beda atrakcyjne zarowno pod wzgledem czasu przejazdu, jak i czestotliwosci.
      • Gość: Andrzej Re: Ursus ma wyjatkowy niefart do kolei IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 12.09.05, 17:57
        Problem jest i to duzy bo w zakresie Aleji Jerozolimskich sa przede wszystkim:
        URSUS, PRUSZKÓW, WŁOCHY I PIASTÓW I ONE WSZYSTKIE SA NAJBARDZIEJ DOTKNIĘTE TYM
        PROBLEMEM ( A JESZCE BUDUJE SIE OGROMNE OSIEDLA SKOROSZE - URSUS, STASZICA I
        PRUSA - PRUSZKÓW )A WYSTARCZYLBY WSPOLNY BILET I NIE TRZEBA BY STAC W KORKACH W
        JEROZOLIMSKICH - I SAMORZADY BY ZAOSZCZEDZILY NA TYM. NIE MOWIAC O LUDZIACH
        DOJEZDZAJACY DO PRACY, SZKOLY CZY ZALATWIC SPRAWY. WLADZE ZTM I KOLEJKI
        MAZOWIECKIEJ I WKD DOGADAJCIE SIĘ WRESZCIE !!!!!!!!!
    • Gość: Piotr Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.lot.pl 12.09.05, 10:59
      > Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego, stwierdził, że "nie
      opłaca się tworzyć wspólnego biletu w całym mieście, jeśli tak duże problemy
      komunikacyjne występują tylko wzdłuż jednej linii".

      Jedyne, co się ZTM nie opłaca, to zatrudniać takich półgłówków jak Igor
      Krajnow!!!!!!!!!!!
    • Gość: skimn_x Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.iel.waw.pl 12.09.05, 11:06
      Problem jest bardziej skomplikowany.
      Zdecydowana część urzędników i decydentów ma rodowód prosto z komuny. Dla nich
      najważniejszym dobrem jest własny stołek, potem zachowanie status quo własnej
      instytucji lub firmy w tym przypadku ZTM (wprowadzenie wspólnego biletu
      spowoduje zmniejszenie ilośći pasażerów na niektórych liniach czyli
      zwolnienia,) PKP czy KM (nieumiejętność zarządzania, brak odpowiedzialności,
      ludzie na stanowiskach tez wywodzą sie z poprzedniego systemu)
      Druga sprawa to fakt, że politycy wolą bardziej medialne sprawy takie jak SKM
      niż wprowadzenie wspólnego biletu.
      Co do SKM sam fakt że trasa przejazdu zajmie 40 min daje wiele do myslenia.
      Najpierw trzeba zrobić generalny remont trasy a potem iwestować w tabor.
      30 minut to powinno być normą.


      • Gość: kp Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 16:55
        > Co do SKM sam fakt że trasa przejazdu zajmie 40 min daje wiele do myslenia.
        > Najpierw trzeba zrobić generalny remont trasy a potem iwestować w tabor.
        > 30 minut to powinno być normą.
        O tym ile czasu zajmie przejechanie trasy SKMce wiadomo było od dawna, ale
        władze miasta jakoś nie potrafią chyba do tej pory uwierzyć, że bez remontu
        trasy do Otwocka każdy pociąg będzie tam jechał maksymalnie 80km/h, czyli tak,
        jak dzisiejsze pociągi i w tym przypadku inwestycja w tabor typu EN57/M jest
        całkowitą porażką. Pociąg i tak ma takie same parametry (osiągi) jak nie
        zmodernizowany EN57 i choćby jechał po szlaku dla TGV to szybciej jak 100 czy
        110 nie pojedzie...
        • tarantula01 EN57/M 13.09.05, 10:34
          Gość portalu: kp napisał(a):

          > > Najpierw trzeba zrobić generalny remont trasy a potem iwestować w tabor.
          > > 30 minut to powinno być normą.

          Ale chyba nie każesz remontować torów kolejowych w Warszawie władzom miasta? To
          jest obowiązek PKP PLK

          > O tym ile czasu zajmie przejechanie trasy SKMce wiadomo było od dawna, ale
          > władze miasta jakoś nie potrafią chyba do tej pory uwierzyć, że bez remontu
          > trasy do Otwocka każdy pociąg będzie tam jechał maksymalnie 80km/h, czyli tak,
          > jak dzisiejsze pociągi i w tym przypadku inwestycja w tabor typu EN57/M jest
          > całkowitą porażką. Pociąg i tak ma takie same parametry (osiągi) jak nie
          > zmodernizowany EN57 i choćby jechał po szlaku dla TGV to szybciej jak 100 czy
          > 110 nie pojedzie...

          W EN57/M remontowano tylko nadwozie oraz instalacje elektryczne. Gdyby było
          inaczej proszę o poprawienie mnie. Jeśli więc w nadwoziu zastosowano inne
          materiały, lżejsze niż dotychczasowe, to nawet, gdy pociąg bedzie miał starą
          jednostke napędową, to ta jednostka szybciej rozpędzi skład do tych 80 km/h. Z
          taką, prędkością i tak jednak rzadko będzie pociąg jechać, bo torowisko
          jest "przystosowane" do jazdy z bezpieczną prędkościa 50 km/h, a poza tym dosyć
          gęsto są przystanki.
          • Gość: kp Re: EN57/M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:05
            > W EN57/M remontowano tylko nadwozie oraz instalacje elektryczne. Gdyby było
            > inaczej proszę o poprawienie mnie. Jeśli więc w nadwoziu zastosowano inne
            > materiały, lżejsze niż dotychczasowe, to nawet, gdy pociąg bedzie miał starą
            > jednostke napędową, to ta jednostka szybciej rozpędzi skład do tych 80 km/h
            O kilka sekund szybciej. W skali całej trasy to jakaś minuta, a dobry maszynista
            potrafi więcej nadrobić na starym EN57. Poza tym chyba oficjalnie parametry
            pozostają bez zmian.

            Co do remontu linii, to ja się w tej sprawie wcześniej nie wypowiadałem, ale
            miasto na pewno tego nie zrobi, tylko PLK, ale ci z kolei narazie inne linie
            mają w remontach już zaczętych, a w najbliższych planach nie widać modernizacji
            do Lublina...
      • Gość: Andrzej Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 12.09.05, 18:04
        Problem jest i to duzy bo w zakresie Aleji Jerozolimskich sa przede wszystkim:
        URSUS, PRUSZKÓW,OCHOTA, WŁOCHY I PIASTÓW I ONE WSZYSTKIE SA NAJBARDZIEJ
        DOTKNIĘTE TYM
        PROBLEMEM ( A JESZCE BUDUJE SIE OGROMNE OSIEDLA SKOROSZE - URSUS, STASZICA I
        PRUSA - PRUSZKÓW )A WYSTARCZYLBY WSPOLNY BILET I NIE TRZEBA BY STAC W KORKACH W
        JEROZOLIMSKICH - I SAMORZADY BY ZAOSZCZEDZILY NA TYM. NIE MOWIAC O LUDZIACH
        DOJEZDZAJACY DO PRACY, SZKOLY CZY ZALATWIC SPRAWY. WLADZE ZTM I KOLEJKI
        MAZOWIECKIEJ I WKD DOGADAJCIE SIĘ WRESZCIE !!!!!!!!!


        • Gość: kp Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:20
          > Problem jest i to duzy bo w zakresie Aleji Jerozolimskich sa przede wszystkim:
          > URSUS, PRUSZKÓW,OCHOTA, WŁOCHY I PIASTÓW
          Nie zapominaj o wschodzi. Otwock, Mińsk i Wołomin też wysyła niezły tłumik
          samochodów.
          A apele (bez krzyczenia, bo wtedy mało kto słucha) to przede wszystkim do władz
          miasta, bo narazie zależy im tylko na uruchomieniu SKM, a nie dogadaniu się z
          Kolejami Mazowieckimi...
    • Gość: ma Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.acn.waw.pl 12.09.05, 12:11
      ale tytuł: lud pracujący miast i wsi domaga się procesu Mikołajczyka!
      Warszawiacy żądają wspólnego biletu! Precz z reakcyjnym "rządem londyńskim"!
    • Gość: Bartx Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.05, 13:16
      To nic nie da. Połowę lub 2/3 czasu stoi się na Ryżowej i Kleszczowej, a tam
      jest tylko jeden pas, więc wytyczenie bus pasa nie wchodzi tam w grę. Ja jeżdżę
      koleją. Dla mnie rachunek jest prosty. Miesięczny na pociąg to 65 PLN.
      Oszczędzam miesięcznie ok. 22h jeżdżąc pociągiem, inwestując ok. 1,25h swojej
      pracy netto, więc niech mi nikt nie mówi, że to jest nieopłacalne. Ale
      oczywiście jestem za wspólnym biletem - byłyby to kolejne oszczędności i większa
      wygoda. W zamian jestem gotów wyrzec się takich pomyłek komunikacyjnych jak 517
      i E-5.
    • Gość: sebastian Żenujące IP: 195.94.208.* 12.09.05, 14:24
      Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego, stwierdził, że "nie
      opłaca się tworzyć wspólnego biletu w całym mieście, jeśli tak duże problemy
      komunikacyjne występują tylko wzdłuż jednej linii". Wyraźnie zapomniał o
      mieszkańcach Legionowa czy Piaseczna. Niechętni mieli być też kolejarze. -
      Zażądali miliona złotych rekompensaty - dodaje Krajnow.

      Od kiedy na rzecznika ZTM wzięli Rosjanina? Nie dziwota, że w tym kraju "Nie
      nada". Warszawa jest ostatnią stolica w zjednoczonej Europie, gdzie nie ma
      jednego biletu na wszystkie środki komunikacji - w innych krajach zdążono ten
      problem rozwiązać w ubiegłym stuleciu.


      • Gość: Marek Re: Żenujące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 15:13
        Wspólny bilet powinien oczywiście być, ale...
        coś tu nie gra. Mówi się, że ludzie męczą się samochodami w korkach, a jakby
        był wspólny bilet to jeździliby koleją. Co ma piernik do wiatraka? Jak kogoś
        stać na samochód i na paliwo na te korki, to nie może sobie jeździć tą koleją i
        pozwolić na 2 bilety miesięczne (ZTM i PKP)? Ja mam auto, ale jeżdżę PKP (mam
        te 2 bilety) zarówno z rozsądku (ogromna oszczędność czasu i pieniędzy) jak i
        dlatego że jestem sympatykiem kolei. Ale nie przekona się posiadaczy dobrych
        aut do tego zatłoczonego złomu, który teraz jeździ!Aby do pociągów przesiedli
        się ludzie z aut, trzeba zwiększyć częstotliwość (wiecie jaki jest tłok na
        linii grodziskiej?)i kupić nowoczesne wygodne pociągi. A w obecnej sytuacji
        wprowadzenie wspólnego biletu spowoduje tylko przesiadkę pasażerów np. 517 i E-
        5 (tych których nie stać aktualnie na dwa bilety) do pociągów i w efekcie
        jeszcze większy tłok w nich.Zaś wielkie korki pozostaną, bo jak nawet z Alej
        zniknie część wozów 517 to nic to nie da - jeżdżący autem nie wejdą do tych
        zatłoczonych pociągów.
        • tarantula01 Re: Żenujące 13.09.05, 10:41
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Wspólny bilet powinien oczywiście być, ale...
          > coś tu nie gra. Mówi się, że ludzie męczą się samochodami w korkach, a jakby
          > był wspólny bilet to jeździliby koleją. Co ma piernik do wiatraka? Jak kogoś
          > stać na samochód i na paliwo na te korki, to nie może sobie jeździć tą koleją
          > i pozwolić na 2 bilety miesięczne (ZTM i PKP)?

          O właśnie tak!

          > Ja mam auto, ale jeżdżę PKP (mam te 2 bilety) zarówno z rozsądku (ogromna
          > oszczędność czasu i pieniędzy) jak i dlatego że jestem sympatykiem kolei. Ale
          > nie przekona się posiadaczy dobrych aut do tego zatłoczonego złomu, który
          > teraz jeździ!Aby do pociągów przesiedli się ludzie z aut, trzeba zwiększyć
          > częstotliwość (wiecie jaki jest tłok na linii grodziskiej?)i kupić nowoczesne
          > wygodne pociągi.

          Oraz wyremontować przystanki kolejowe i zapewnić dojazd do nich. Dojazd
          samochodem (parkingi) albo małymi autobusikami jeżdżącymi w promieniu 3-4 km po
          osiedlach na tyle często, aby zachęcić ludzi do korzystania z nich.


          > A w obecnej sytuacji wprowadzenie wspólnego biletu spowoduje tylko przesiadkę
          > pasażerów np. 517 i E-5 (tych których nie stać aktualnie na dwa bilety) do
          > pociągów i w efekcie jeszcze większy tłok w nich.Zaś wielkie korki pozostaną,
          > bo jak nawet z Alej zniknie część wozów 517 to nic to nie da - jeżdżący autem
          > nie wejdą do tych zatłoczonych pociągów.

          Internauci wiedzą co nalezy robić, tylko nasza władza nie korzysta z
          internetu...
          • Gość: tuba Re: Żenujące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 22:09
            > A w obecnej sytuacji wprowadzenie wspólnego biletu spowoduje tylko przesiadkę
            > pasażerów np. 517 i E-5 (tych których nie stać aktualnie na dwa bilety) do
            > pociągów i w efekcie jeszcze większy tłok w nich.Zaś wielkie korki pozostaną,
            > bo jak nawet z Alej zniknie część wozów 517 to nic to nie da - jeżdżący autem
            > nie wejdą do tych zatłoczonych pociągów.

            no ale Ci pasażerowie 517 i E-5, których nie stać też mają prawo dojechać do
            centrum w 20 min zamiast 1 h i 20 min... a jak ktos woli siedzieć w swoim drogim
            samochodzie w godzinnych korkach to ich sprawa :)

            ps.: od jutra (16.09) bedziemy mieli wspólny bilet :)
            naturalnie tylko od Ursusa do Warszawy... ale dobre i to
    • Gość: jatzenty Re: Warszawiacy żądają wspólnego biletu IP: 192.249.39.* 13.09.05, 09:49
      Tak sobie czytam i przypomina mi się Budapeszt. Niby też Iwropa Wschodnia, ale
      przecież oni potrafią i debilnych bramek w metrze nie montować i jeden bilet na
      WSZYSTKO (łącznie z kolejką zębatą) zrobić i remont metra w taki sposób, że w
      ogóle nie czuć. Polecam wycieczkę wszystkim ważnym i odważnym, tylko szybko, bo
      za chwilę PKP zlikwiduje bezpośrednie dzienne połączenie ...
      • Gość: anka Jak "wzdłuż jednej linii"??? A inne dzielnice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:47
        Ja mieszkam na Gocławku (PKP W-wa Goclawek) i ddostac się do Śródmiescia
        autobusem w godz porannych to koszmar... Pociąg pokonuje te trasę w 22 minuty
        Dlaczego Ursus może dojeżdżac na kartę miejską a ja i moi sąsiedzi nie????
        • Gość: marsalis Re: Jak "wzdłuż jednej linii"??? A inne dzielnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 10:41
          Dogadaj się z Urbańskim, aby zrobił ci remont Grochowskiej taki, jaki ja mam w Alejach, to może łaskawie pozwoli na wspolny bilet do Gocławka.
          Po co szczujesz na Ursus? Od dluższego czasu wypowiadam się za wlączeniem kolei do systemu komunikacji miejskiej, nie tylko w obrębie Warszawy. Mieszkańcy Warszawy i okolic Warszawy jeżdżąc pociągiem zmniejszą ogólne zakorkowanie ulic miasta. Będzie to z pożytkiem dla nas wszystkich. Też jakiś czas jeździłam pociągiem do Śródmieścia, szczególnie wtedy gdy zawalił się wiadukt na Alejach Jerozolimskich.
          Pomysł na wspólną komunikację jest doskonały, ale za tym muszą pójść inwestycje w postaci dodatkowych pociągów , kursujących przynajmniej regularnie tak często jak tramwaje, a nie jeden na godzinę (wieczorem). Muszą mieć więcej niż jeden skład, bo do zapchnego pociągu(linia grodziska, to najbardziej zurbanizowany obszar po Warszawą: równolegle jeździ WKD też zapchana w szczycie) mimo najszczerszych chęci nie wetkniesz wszystkich dodatkowych chętnych. Trzeba poprawić wygląd dworców (Śródmieście wygląda jak speluna). Ale przede wszystkim trzeba chcieć rozmawiać, a ze strony rządącego Warszawą PIS-u nie widzę za bardzo tej chęci. Rozmawiają dopiero przymuszeni. To towarzystwo woli nic nie robić - za nic nierobienie jak dotąd nikogo nikt nie ukarał, ani wyrokiem sądowym, ani utratą władzy. Gorzej , bo socjalistyczne PIS dostanie władzę w całym kraju i wtedy pokaże co potrafi.
          • Gość: anka Re: Jak "wzdłuż jednej linii"??? A inne dzielnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:09
            Hmmmm Nie szczuję na Ursus...

          • Gość: Lukasz Re: Jak "wzdłuż jednej linii"??? A inne dzielnice IP: *.europe.hp.net 26.09.05, 19:07
            Nie placz. Wszyscy myslacy ludzie sa za wlaczeniem systemu kolejowego do
            komunkacji miejskiej. Wszyscy oprocz wladz miasta.
            • tarantula01 Re: Jak "wzdłuż jednej linii"??? A inne dzielnice 26.09.05, 21:24
              Gość portalu: Lukasz napisał(a):

              > Nie placz. Wszyscy myslacy ludzie sa za wlaczeniem systemu kolejowego do
              > komunkacji miejskiej. Wszyscy oprocz wladz miasta.

              A nie przyszło nikomu z Was do głowy, że miasto oprócz wydawania pieniędzy
              chciałoby mieć coś więcej z tych wydanych pieniędzy niż tylko to żeby był
              wspólny bilet?

              Np. więcej składów kursujących w dzień i to w godzinach, które miastu
              odpowiadają?

              Nie przypominam sobie deklaracji kolei, że gdy tylko Warszawa nam da, to
              uruchomimy dodatkowe 2 pociągi na trasie Ursus - W-wa Wschodnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka