Dodaj do ulubionych

Kasa miejska a miotły

IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 20.09.02, 09:41
Idąc warszawskimi parkami widuję często zamiataczy liści i śmieci
posługujących się jakimiś spalinowymi dmuchawami. Ich praca polega na
przerzucaniu liści z jednego miejsca na drugie - jakoś nie zaobserwowałem,
żeby były one gdzieś wywożone czy nawet wrzucane do worków/pojemników.
Ciekawe kto za tę zabawę płaci. Nie dość,że wykonywana jest syzyfowa praca,
to jeszcze do tej zabawy używa się jakichś skomplikowanych urządzeń zamiast
zwykłych mioteł, które byłyby pewnie 100 razy tańsze w zakupie i eksploatacji.
Jak znam życie to pewnie płacimy my - zwykli szaracy-Polacy-Warszawiacy. Ale
może się mylę...


To tak apropos szumnej jednodniowej akcji SPRZĄTANIE ŚWIATA się mi skojarzyło.
Obserwuj wątek
    • eela Re: Kasa miejska a miotły 20.09.02, 10:28
      Chyba dopiero poźną jesienią wywożą te liście do kompostowni.
    • Gość: reptile Re: Kasa miejska a miotły IP: 200.164.56.* 20.09.02, 10:49
      No to masz problem maleńka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka