Dodaj do ulubionych

odbiór mieszkania

25.10.05, 16:54
witam,
ja tak własciwie w ramach refleksji, smutnej co prawda....ale tak
bulwersującej, że musze o tym napisac i zapytać, czy ktokolwiek tak miał?

próbowałam odebrać mieszkanie (notabene przy pomocy fachowca polecanego na
forum, zainteresowani wiedza o kogo chodzi),
oczywiście nie wszystko było ok, ale na to byłam przygotowana. Więc po
stwierdzeniu kompletnego braku kątów prostych(a co za tym idzie ścian -
całkiem jak u Gaudiego, wszytsko falowało) zgłosiłam odpowiednią uwagę do
człowieka który odbierał (a nie był to kierownik) on to zapisał i w zgodzie i
pokoju się rozstaliśmy.
Dwa dni później dostałam tel od człowieka który mi pomagał przy odbiorze, że
kiedy był na budowie został zaczepiony przez rzeczonego kierownika
i "delikatnie" zasugerowano mu niewłasciwość jego postępowania
czyt. "czepiania się wszytskiego" (bardziej to podpada pod groźby karalne).
No i teraz zastanawiam sie co zrobić i od jakiej instancji zacząc
interwencję: bo nie wiem czy mis się chce z tym Panem rozmawiać, chociaż z
drugiej strony obawiam się, że przekaz za pomocą pisma może zostać złagodzony
i nie odnieść pożądanego przeze mnie efektu.
Chociaż z drugiej strony jak tu polemizować z tego typu zachowaniami?!

Pozdrawiam,
Gosia
Obserwuj wątek
    • bultek Re: odbiór mieszkania 26.10.05, 00:12
      Rozumiem, że tym "zwracającym uwagę" była osoba ze strony firmy budującej, a
      nie pracownik spółdzielni??

      Co do załatwiania takich spraw, to osobiście byłem świadkiem jak robiono przy
      naszym mieszkaniu coś co nie współgrało z planami. Aby zaoszczędzić pracy
      ekipie budowlanej, poinformowałem ich że chyba źle zinterpretowali plany
      budowlane. Doszło do dyskusji w biurze budowy ( teraz już się wynieśli), ale do
      tych panów nie za bardzo to docierało. Więc zainterweniowałem przez
      spółdzielnię, sprawa trafiła do inspektora budowlanego i do pani Radeckiej ( o
      ile dobrze pamiętam ). Na drugi dzień już wszystko było tak jak powinno być od
      początku. Generalnie to dotyczyło bezpośredno mojego mieszkania i chciałem
      tylko zaoszczędzić ekipie budowlanej pracy i poprawianie tego co mieli zamiar
      popsuć.
      Możesz poinformować o tym, jak potraktowano człowieka który pomagał
      Tobie odebrać mieszkanie, osobę odpowiedzialną w spółdzielni za inwestycje. Bo
      chyba ona ma najlepsze przełożenie na podwykonawców.
      Noo chyba, że uwagi, co do pracy Twojego fachowca prawił pracownik spółdzielni.
      Jeżeli to ktoś ze spółdzielni to osobiście byłbym zdrowo zapieniony. Ale mama
      nadzieję że tak nie jest.
      Życzę powodzienia i szybkiego załatwienia całej sprawy.
    • palka28 Re: odbiór mieszkania 26.10.05, 09:28
      Gosiu,

      Pan Piotr dzwonił również do mnie. "Zwracającym uwagę" był Pan kierownik
      budowy, który oświadczył, ze przez uwagi Pana Piotra "to on nigdy nie odda tej
      budowy".... Wiem, że Pan Piotr odbierał kilka mieszkan na naszym osiedlu (nie
      tylko moje i Twoje), i tylko u Arjela nie dopatrzył sie żadnej fuszerki.
      Kierownik jest rozżalony, że w końcu ktoś zwrócił uwage na to, w jaki sposób
      pracował.
      Butlek, piszesz, żeby z uwagami na temat wykonawców zwracac sie do działu
      Inwestycji. Na pierwszy odbiór mieszkania byłam umówiona przez spółdzielnie,
      oczywiście kierownik budowy też miał być obecny... spóźnił się około godziny,
      kiedy skarżyłam sie na takie olewanie mnie i lekceważenie mojego czasu, Panu
      Administratorowi Budynku, usłyszałam, ze on, nie ma żadnego wpływu na
      wykonawców.....

      Kto więc ma jakikolwiek wpływ?
      Pozdrawiam,
      Paulina
      • acek2004 Re: odbiór mieszkania 26.10.05, 09:50

        mialke podobna sytuacje jak bultek, czyli wykonawca nie bardzo chyba wiedzial
        jak ma robic, poniewaz bylo to niezgodne z zalaczonym planem zmian.
        co do tej sprawy to proponuje nastepujaca kolejnosc:

        1) Pani Radecka - dział inwestycji
        2) Prezez Stanicki
        ewentualne pismo (o ile bedzei ci sie chcialo pisac) proponuje koniecznei zrobic
        z kopia do rady nadzorczej i jej przewodniczacego czyli Bogusława Dziarnowskiego.

        a generalnie to oczywiscie wymagac, zeby bylo zrobione tak jak byc powinno..

        pozdrawiam

        j.acek
        • bultek Re: odbiór mieszkania 26.10.05, 23:05
          Dokładnie taka droga jak podaje Jacek.
          A co do administratora, to inny temat, ale też ciekawy...
          Ogólnie ten pan, mało może, albo nie chce móc.
          Ochrona, do której często trafiaja zgłaszane usterki od mieszkańców może duuużo
          na ten temat powiedzieć.
          Pozdrawiam.

          • rikitikitak1 Re: odbiór mieszkania 27.10.05, 07:36
            Witam wszystkich mieszkańów
            Wasz budynek generalnie biorąc jest wykonany kiepsko,
            podam kilka przykładów
            • mapaw Re: odbiór mieszkania 27.10.05, 11:07
              dzięki za wskazówki,
              wiedziałam oczywiści, że wykonawstwo pozostawia wiele do życzenia,
              ale myślałam że przynajmniej w poczuciu własnej kiepskości nie będą sie
              wychylać. Ale jak widac pozom bezczelności jest duży.
              Oczywiście, że cos z tym zrobię tylko ręce opadaja na samą myśl.
              Z niepokojem za to czekam na kolejne podejście?!
              Bo po takiej reakcji nie wiadomo co się może wydarzyć.
              Gosia.
          • mapaw Re: odbiór mieszkania 27.10.05, 11:15
            co do tej ochrony to mam pare pomysłów,
            bo musze powiedzieć że mnie to realnie denerwuje.
            I za co te 80 zł (po 40 za mieszkanie i garaz)
            Czy ktoś bedac w spółdzielni mógłby np. wziąc kopię umowy o ochronę naszego
            osiedla. Może ktoś będzie w najbliższym czasie?
            Bo ja bym chciała zobaczyć co oni tam powypisywali i za co płcimy tyle
            pieniędzy. I oczywiście jakie sa możliwości rozwiązania.
            Czy ktos ma rozeznanie na rynku dotyczące stawek firm ochroniarskich (mysle ze
            na taka skalę można wynegocjowac zniżkę!)
            Gosia
            • pawel.10 Re: odbiór mieszkania 27.10.05, 11:33
              Przykładowy cennik jest np. tu:
              www.juwentus.com.pl/v2/www/dyn/index.php?ID=cennik
              W sprawie ochrony, a właściwie stawek za ochronę, zdecydowanie
              trzeba podjąć jakieś zorganizowane działania.

              Paweł
              • acek2004 ochrona 28.10.05, 10:27
                do ochrony i w ogole sytemu ochrony mam oczywiscie tez kilka zstrzezen (to rzecz
                na inny post), ale akurat link do juventusu niczego nie rozstrzyga, z [prostej
                matematyki wynika ze stawki w linku sa podobne do tych jaki my placimy.. jesli
                przemnozyc licza dni x stawka za ochrone 24 godezinna przez dwoch ochroniarzy
                (31 x 408 = 12 648 zł) i podzielmy to na liczbe mieszkan ok 160, czyli na
                mieszkanie wychodzi chyba okoloo 79 zł.

                poza tym o czym my mowimy ? skoro furtka od strony Kobielskiej jest otwarat
                chyab od rana do wieczor i wchdozi kto chce.. a jest otwarta bo podobno takie
                byly postulaty mieszkancow ktorzy sie wprowadzaja..

                j
                • eriech Re: ochrona 28.10.05, 12:08
                  W kwestii ochrony... w sobote 15.09 miała być/była kontrola firmy
                  odpowiedzialnej za działanie CO. Chciałam się upewnić, że wszystko jest ok
                  (zimny grzejnik w łazience), więc poprosiłam ochroniarza o wpisanie mnie na
                  listę chętnych do zwizytowania. Pan ochroniarz zapisał mnie na godz. 10 i lekko
                  się zdziwiłam, jak o godz. 9:50 zastałam na swoich drzwiach karteczkę "byliśmy
                  hydraulicy". Poszłam więc na dół, pytać się gdzie panowie się podziali. Bez
                  rezultatu. Gdzieś byli na terenie. Może mam za duże wymagania, ale chyba
                  ochrona powinna wiedzieć gdzie jest to "gdzieś".

                  Jesli chodzi o sam odbiór mieszkania... U mnie pan administrator spóźnił się 20
                  minut, po 5 minutach od mojego telefonu do biura obsługi mieszkańców. Po czym
                  okazało się, że jeszcze musimy znaleźć kierownika budowy, a ten klucze od
                  mieszkania. W sumie 30 minut opóźnienia. Ściany na szczęście były proste i
                  trzymały kąt prosty. Gorzej sufity i podłogi, ale to dopiero wyszło przy
                  układaniu glazury w łazience i podłóg. W ramach usterek: zostały zamurowane
                  ujęcia wody do sedesu i pralki, mimo że zwracaliśmy na to uwagę przy wizycie
                  wstępnej w czerwcu oraz nie działał dzwonek. Już jest wszystko naprawione i mam
                  nadzieje się niedługo wprowadzić :-)

                  Pozdrawiam :-)
    • rikitikitak1 Re: odbiór mieszkania 02.11.05, 13:36
      Zrobiliśmy drugie podejscie i ponowna klapa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka