maciek9940
28.10.05, 10:47
Zbliża się Swięto Zmarłych. To szczególny okres dla starszych osób. Trzeba
odwiedzić groby przodków, często rozsiane po całej Polsce, wydać
zaoszczędzone z emerytur pieniądze na kwiaty i znicze. Najczęściej odwiedzają
cmentarze wcześniej, by uniknąć tłumów i w spokoju postać przy grobie
rodziny. Wracają z poczuciem spełnionego obowiązku, radości, że grób zadbany
i ładnie wygląda. Za kilka dni otrzymują wiadomość - ukradziono wszystko,nie
ma zupełnie niczego. Można sobie wyobrazić straszliwą rozpacz, poczucie
bezradności. Właśnie nie wściekłości ale bezradności. To przytrafiło się
mojej rodzinie. Grób został ogołocony z kwiatów, wiązanek a nawet palących
się lampek.
Podobno jesteśmy społeczeństwem katolickim. Stawiamy pomniki papieżowi,
zapalamy znicze, biegamy do kościoła w każdą niedzielę i święta, głosujemy na
Prawo i Sprawiedliwość, ale to wszystko nie zmienia faktu, że kradniemy
wszystko i wszędzie.
Przykro, cholernie przykro.