agata_29
16.11.02, 18:11
Wczoraj późnym wieczorem na Mokotowie wydarzył się wypadek. Pijany kierowca
potrącił człowieka na przejsciu dla pieszych. Chciał uciec, porzucając
samochód, ale przytomni przechodnie go złapali i oddali w ręce policji. Czy
to nie jest godne naśladowania w mieście w którym panuje ogólna znieczulica?
Pozdr.
Agata