Dodaj do ulubionych

BP oskarża

IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 12.10.01, 12:51
Witam, spotkała mnie niemiła przygoda, mianowicie zostałem oskarżony o nie
zapłacenie po zatankowaniu na stacji BP Połczyńska/Dźwigowa. Jestem w 100%
pewny że należność uiściłem pracownikowi za ladą. Czy kogoś spotkała podobna
przygoda? Jak się w tej sytuacji bronić?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: BP oskarża 12.10.01, 12:56
      Jeśli nie masz paragonu, to nie ma o czym mówić.
      • Gość: Marek Re: BP oskarża IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 12.10.01, 13:49
        Przechowujesz przez miesiąc paragony z tankowania??? nie wierze..., a tak na
        marginesie, wniosek jest jeden należy to czynić.
        Cóz sprawa skończy się w sądzie..., a ponieważ na pewno zapłaciłem wnioski
        należy wyciągnąć samemu, ku przestrodze tankujących na wspomnianej stacji BP.
        • Gość: Mar Re: BP oskarża IP: 213.25.197.* 12.10.01, 14:01
          Na jakiej podstawie Cię oskarżają i jaką to ma formę? Twierdzą, że uciekłeś
          spod dystrybutora? Mają nagranie wideo? Czy i kiedy zawiadomili policję? Proszę
          o więcej szczegółów, bo to ciekawe.
          • Gość: Marek Re: BP oskarża IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 12.10.01, 14:47
            Dziś zadzwonił do mnie p. policjant i pofatygowałem się złożyć zeznanie.
            Wniosek wpłynął od BP, potwierdzony zdjęciem mej osoby i samochodu przed
            dystrybutorem. Tankowanie miało miejsce 18 września. Wszystko zgodne z prawda..
            niestety p. policjant nie dysponował zdjęciami (filmem) przy kasie. Zastanawiam
            się czy warto udać się na stację i przejrzeć tenże film. O ile pamiętam,
            czekałem dość długo na kogoś z obsługi, a po jego pojawieniu się wręczyłem
            żądaną kwotę, a ponieważ rachunek był równy (50 zł), zadowolony i spieszący się
            wyszedłem. Fakty pamiętam tylko dlatego, że to był 1 dzień po urlopie i
            jechaliśmy do banku i na zakupy.
            Wnioski co się stało z pieniędzmi są raczej jasne.
            Do =t=, wiesz, podziwiam Cie, czyżby to przyzwyczajenie sprzed 1989 roku??? :)
            • Gość: Mar Re: BP oskarża IP: 213.25.197.* 12.10.01, 14:59
              Zakładam, że to Ty mówisz prawdę:

              Powinieneś potwierdzać cały czas swoją wersję. To BP musi ci udowodnić, że nie
              zapłaciłeś. Jesli mają film, to prędzej czy póxniej muszą go pokazać. Nawet w
              sądzie. A wtedy będzie widać, że zapłaciłeś, albo że nikt cię nie goni. Poza
              tym, jesli chodziło o 50 zł, to nawet gdybyś rzeczywiście uciekł, to sprawę
              umożonoby ze względu na "znikomą szkodliwość" lub zastosowano by tzw.
              postępowanie ugodowe. Dla sądu będzie ważne kiedy policja otrzymała meldunek o
              zdarzeniu. Teoretycznie powinni go otrzymać niezwłocznie - w ciągu kilku minut.
            • Gość: Mar Re: BP oskarża IP: 213.25.197.* 12.10.01, 15:01
              Zastanawia mnie tylko jedna sprawa:
              Od 10 lat jeżdżę samochodem i z odbiorem pieniędzy przy dystrybutorze spotkałem
              się może ze 3 razy. Były to zazwyczaj małe stacje na tzw. zadupiach. odkąd są
              kasy fiskalne, nie ma takich zwyczajów. poza tym polityka większości
              włąścicieli stacji zabrania czegoś takiego, bo może to prowadzić do nadużyć.
              • Gość: Marek Re: BP oskarża IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 12.10.01, 15:19
                Założenie Twoje jest słuszne, gdybym był sam... to jeszcze, wiesz skleroza,
                roztargnienie, ale w samochodzie była rodzina. Kiedy do policji wpłynęło
                zgłoszenie, nie wiem. Dziś "ścigali" mnie telefonicznie w domu i trafili na
                córkę. Ona mnie powiadomiła i jako grzeczny obywatel z czystym sumieniem (no
                może czasem krztyne przekraczającym szybkość, ale kto tego nie czyni)
                oddzwoniłem do komisariatu. Zdażenie miało miejsce 18 wreśnia. Aha, pieniędzy
                nie wręczyłem przy dystrybutorze, a normalnie w pomieszczeniu pracownikowi,
                który pojawił się przy kasie (przypominam, że czekałem na niego długo.. chyba z
                5 min.). Jeszcze jeden szczegół: oprócz kierownika stacji, pod wnioskiem,
                podpisała się kasjerka, a jestem na 99% pewny, że przy kasie był mężczyzna.
                Hm.. czy jesteś prawniczką???
                • Gość: Mar Re: BP oskarża IP: 213.25.197.* 12.10.01, 15:34
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Hm.. czy jesteś prawniczką???

                  Prawniczką - nieee :-)

                  A co do trybu postepowania pracowników stacji: Jeśli zawiadomienie na policję
                  zostało złożone np. za parę dni albo chociaż za parę godzin (przypuszczam, że
                  wtedy gdy się kasa nie zgodziła i musieli pokryć manko) to sąd nie będzie na tyle
                  głupi żeby uwierzyć w bajeczki benzyniarzy. Pamiętaj, że jako oskarżony (o ile
                  wogóle dojdzie do procesu) możesz zadawać pytania świadkom, którym zapewnie będą
                  pracownicy stacji i policjanci. Więc jesli sąd nie zada tego pytania, to ty
                  powinieneś. Generalnie - wiem, że świadomość prawna Polaków jest marna, więc
                  jeśli nie miałeś do czynienia z sądem, to możesz sobie nie poradzić. Aż dziw
                  bierze, że skądinąd inteligentni ludzie dają się zapędzić w kozi róg na sali
                  rozprawa albo podczas przesłuchania u dzielnicowego.

                  Nieuczciwi pracownicy stacji czasami starają się zarabiać na lewo i zgłąszają
                  tzw. "odjazdy" (drive offs) spod dystrybutora i twierdzą, że nie zapłącono za
                  beznynę. Być może akurat ty miałeś pecha i kamera cię skamerowała, a tymczasem
                  benzyniarza dalej trzyma się swojej wersji. A dostałeś wtedy paragon czy nie?

                  Pamiętaj o jednej zasadzie. Mów prawdę (jeśliś niewinny), a bedzie bardzo trudno
                  udowodnić, żeś winny. Potem możesz jeszcze zaskarżyć BP z powództwa cywilnego -
                  ale to już inna bajka.
                  • Gość: Marek Re: BP oskarża IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 12.10.01, 15:55
                    Dzięki za słowa otuchy, w poniedziałek wybieram się aby z szefem stacji
                    popatrzeć na film sprzed kasy. Sądzę, że dość długie moje czekanie będzie tam
                    pokazane, a może i nawet dopatrzymy się pieniędzy w moim ręku lub nawet
                    kładzenia ich na ladzie. Zrelacjonuje :). Gydby doszło do procesu, to nie będe
                    się bawił i zatrudnie adwokata. A co mi....
                    Aha, właściwie pisałem to na forum gwoli przestrogi. Bęzyne kupuje już ponad 30
                    lat i takie zdażenie. No cóz, nowe czasy. Pozwole sobie zatem dodać jeszcze
                    jeden news podkreślający niewiarygodność pracowników tej stacji.
                    • Gość: Mar Re: BP oskarża IP: 213.25.197.* 12.10.01, 17:20
                      Zastanawiam się czy dobrze robisz zgadzając się na ten "seans". Jeśli
                      rzeczywiście nie uciekłeś i zapłaciłeś, to oświadcz to na policji i czekaj na
                      rozwój wypadków. Żeby sprawą się zajął prokurator a potem sąd, to oprócz
                      zeznania świadka musi byc jakiś mocnieszy dowód - np. film. Jeśli go nie zechcą
                      pokazać, to sąd im raczej nie uwierzy. Zaproszenie na stacje śmierdzi mi
                      podstępem. Będą cię urabiać, żebyś się przyznał, urządzać konfrontacje z
                      pracownikiem stacji, któremu zapłąciłeś (ich zdaniem rzekomo) itd. Mogą film
                      zmanipulować i wyciąć to i owo. Po co ci to. To oni muszą ci udowodnić, żes ich
                      okradł. A to znaczy, że muszą mieć na filmie jak odjeżdżasz bez zbliżwenia się
                      do kasy. Poza tym nie ma obowiązku trzymania latami paragonów. Przecież nawet u
                      nich nad kasą wisi zapewne napis: :po odejściu od kasy reklamacji nie uznaje
                      się". Odradzam wchodzenie w układy z BP jeśli jesteś czysty.
        • Gość: =t= Re: BP oskarża IP: *.unregistered.formus.pl 12.10.01, 14:26
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Przechowujesz przez miesiąc paragony z tankowania??? nie wierze
          Lepiej uwierz, ja mam paragony za poprzednie pięć lat. I już kilka razy
          (kablówka, telefon, benzyna akurat nie) się przydało coby zatkać oszustom mordę.
          • beata_ Re: BP oskarża 13.10.01, 17:59
            Gość portalu: =t= napisał(a):

            > Gość portalu: Marek napisał(a):
            >
            > > Przechowujesz przez miesiąc paragony z tankowania??? nie wierze
            > Lepiej uwierz, ja mam paragony za poprzednie pięć lat. I już kilka razy
            > (kablówka, telefon, benzyna akurat nie) się przydało coby zatkać oszustom mordę

            Sposób bardzo dobry, ale spróbuk potrzymac dłużej paragon z kasy fiskalnej - taki
            na papierze termicznym:-))) Wytrzyma w najlepszym razie kilka miesięcy - a bywa,
            że "znika" w ciągu dwóch tygodni.
            > .

    • Gość: Marek Re: BP oskarża - weź rachunek IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 12.10.01, 15:58
      Gwoli przestrogi: tankując na stacji BP w Warszawie Połczyńska/Dźwigowa weź dla
      pewności rachunek i zachowaj go pieczołowicie, bo po miesiącu może się okazać,
      że jesteś złodziejem.
      • Gość: Nb Re: BP oskarża - weź rachunek IP: *.acn.waw.pl 13.10.01, 15:00
        Nie trzeba rachunku... wystarczy dac większy nominał niż ile trzeba płacić,
        przecież musi wydać resztę. A żeby wydac resztę trzeba otworzyć kasę.
    • Gość: Aga Re: BP oskarża IP: 10.130.128.* / *.acn.pl 13.10.01, 18:24
      A do mnie kiedyś inna stacja miała pretensje, że wróciłam gdy się
      zorientowałam ,że nie policzyli mi za tankowanie!
      I tak źle , i tak nie dobrze?!
    • Gość: X Re: BP oskarża IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 13.10.01, 20:20
      Sprawa jest o 50zl czyli ok 12 USD. Za takie pieniadze nie warto tracic czasu na listy, nie mowiac o
      sprawach sadowych i adwokatach. Bardziej tu chodzi o ambicje niz o pieniadze. A czas to pieniadz.
      Mareczku, zastanow sie, czy nie oplaca sie takiej sprawy zalatwic szybko w jednej rozmawie z
      kierownikiem stacji lub dyrekcja BP. Tak przynajmniej ja bym to zalatwil.
      Tobie i pozostalym czlonkom forum radze placic na stacjach benzynowych kartami kredytowymi.
      Zawsze zostaje wtedy dowod zaplacenia rachunku, a ty nie musisz sie martwic o kolekcjonowanie
      kwitkow.
      • Gość: Marek Re: BP oskarża IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 15.10.01, 10:16
        Umówiłem się dziś na obejrzenie fimu. Zdam relacje. Tu nie chodzi o ambicje, tu
        chodzi o fakt pomówienia. Osobiście b. źle się czuje jak robi się ze mnie
        złodzieja. A tak na marginesie, jestem ciekaw czy wcześniej zainteresowano się
        pracownikami wspomnianej stacji.
    • chaladia Re: BP oskarża 14.10.01, 11:43
      Przeczytałem to wszytko i:
      1. Pomimo, że stacja BP jest mi po drodze stwierdzam, że raz (zaraz po
      otwarciu) kupiłem paliwo na BP. To mi wystarczyło. Wokół stacji kręcą się jacyś
      menele (stacja robi za sklep nocny z alkoholem), obsługa superniemiła, kolejka.
      2. To chyba jedna z najdroższych stacji w Warszawie.

      CZY RYNEK SWOJA NIEWIDZIALNĄ RĘKĄ NIE MOŻE PO PROSTU WYELIMINOWAĆ TEJ ZIELONEJ
      ROPUCHY?
    • Gość: Marek Re: BP oskarża i przeprasza IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 15.10.01, 14:00
      Witam, krztyne mam poprawiony humor.... Pojechałem obejrzeć film przy
      kasie...płaciełem czy też nie. Filmu nie obejrzałem, za to zostałem
      przeproszony.. tak, to nie ja... W ramach rekompensaty zaproponowano mi umycie
      samochodu, wole list z przeprosinami. Ciekawe tylko co dalej, bo jak mnie
      poinformowana na policji, sprawa jest ścigana z urzędu, czyli wycofać jej nie
      mozna. I co o tym wszystkim sądzicie???
      • fufek Re: BP oskarża i przeprasza 15.10.01, 14:05
        Teraz to już definitywnie nie Twój problem. Radzę zapomnieć o całej sprawie.
        • Gość: Marek Re: BP oskarża i przeprasza IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 15.10.01, 15:11
          Nie zgadzam się, że to nie mój problem. Po pierwsze, zostałem pomówiony, po
          drugie, jeśli prawdą jest że sprawa jest ścigana z urzędu, to czeka mnie
          jeszcze rozprawa sądowa. Możliwe, że bardzo krótka, ale stawić się na nią
          musze... To jeszcze niestety mój problem....
          • Gość: Mar Re: BP oskarża i przeprasza IP: 213.25.197.* 15.10.01, 21:58
            NIe będziesz ścigany, jeśli BP wycofa zeznania. To tak jakby sprawy nie było.
            Mam jesdnak nadzieję, że wziąłeś pisemne potwiwerdzenie z BP, że wycofująś
            zarzuty wobec ciebie? W razie jakichkolwiek problemów powinieneś złożyć pozew
            cywilny przeciwko BP. Uważam, że już masz do tego prawo. Jak już dostaniesz
            potwierdzenie z BP, że się pomylili i przepraszają, zażądaj odszkodowania -
            niewykluczone, że zapłacą. i nie koresponduj w tej sprawie ze stacją, ale z
            Siedzibą Firmy w Polsce. I pamiętaj NICZEGO NIE PODPISUJ!
            • Gość: X Re: BP oskarża i przeprasza IP: *.vancouver33.dialup.canada.psi.net 17.10.01, 05:20
              Mar. Czy takim g.... warto sie w dalszym ciagu zajmowac. Nie masz ciekawszych rzeczy do robienia?
              • Gość: Marek Re: BP oskarża i przeprasza IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl 17.10.01, 09:23
                Drogi X
                może dla Ciebie to g..., wierz mi, dla mnie to g.... nie było i dziękuje
                Wszystkim, którzy się sprawą zainteresowali. Szczególnie tym, którzy udzileli
                rady jak postępować i podtrzymywali na duchu.
                • Gość: X Re: BP oskarża i przeprasza IP: *.vancouver35.dialup.canada.psi.net 18.10.01, 04:47
                  Powtorze jeszcze raz swoja opinie. Do takich i podobnych spraw jak opisana nie wolno podchodzic
                  emocjonalnie. Nim zdecydujesz sie na dzialanie, to policz ile czasu i pieniedzy moze cie to kosztowac.
                  Sprawe nalezy zalatwiac tak, aby twoje KOSZTY byly najmniejsze. Trzeba tez zaciagnac jezyka jak
                  wyglada strona prawna, aby nie wkopac sie niepotrzebnie ze wzgledu na niedopelnienie formalnosci.
                  (zwykle mozna to zalatwic za darmo paroma telefonami do prawnikow). Wzgledy EMOCJONALNE
                  licza sie tylko kiedy w gre wchodza sprawy "sercowe". Zastanowcie sie nad tym.
                  Pozdrowienia
                  P.S. Kiedy placicie za cos, zawsze rzadajcie kwitka, bo inaczej pieniadze ida do prywatnej kieszeni, jak
                  prawdopodobnie bylo w przypadku opisanej sprawy.
              • Gość: Mar Re: BP oskarża i przeprasza IP: 213.25.197.* 17.10.01, 12:03
                Gość portalu: X napisał(a):

                > Mar. Czy takim g.... warto sie w dalszym ciagu zajmowac. Nie masz ciekawszych r
                > zeczy do robienia?


                Chyba żeś dawno w starym kraju nie był i nie wiesz co się wyprawia. To
                rzeczywiście było g..., bo przecież mogli delikwenta zabrać na zaplecze stacji i
                spuścić mu tzw. w...dol, tak jak robi ochrona w supermarketach klientom, którzy
                coś ukradli, albo ochronie się "wydaje", że ukradli, bo chcą od ofiary wyłudzić
                na pół litra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka