Dodaj do ulubionych

Grochowski święty bez tożsamości

26.03.06, 18:59

Grochowska 263, kamienica Abrama Luzera Rubinsztejna. Na fasadzie, na służce
nad parterem umieszczona jest figura niezidentyfikowanego świętego. Jego
tożsamości nie udało się ustalić Jarosławowi Zielińskiemu w wydanym kilka lat
temu „Atlasie”. Nie znają jej, a przynajmniej nie na 100 proc., mieszkańcy
czynszówki. Przebąkują o św. Janie Nepomucenie. Może ktoś z forumowiczów
rozwikła zagadkę?
Mamy tu chyba czynienia z ekumeniczną ciekawostką, podobną do tej z
Ząbkowskiej. Nazwisko przedwojennego właściciela sugeruje jego żydowskie
pochodzenie. Posąg zaś przedstawia chrześcijańskiego świętego.
img136.imageshack.us/img136/686/pict0012large5go.jpg
img234.imageshack.us/img234/3126/pict0013large9jz.jpg
img234.imageshack.us/img234/3714/pict0014large6od.jpg
Obserwuj wątek
    • ryszard.maczewski Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 19:11
      Pierwsze skojarzenie - św. Florian: www.strazak.com/grafika/florian.gif
      • pol-a Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 19:20
        Dziekuję, to bardzo ciekawy trop. Na forum południowopraskim jest jeszcze taki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=39226043&a=39226602
    • zwierz.alpuhary Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 20:07
      może to ten przysłowiowy Święty Nigdy?:)
      • horpyna4 Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 20:44
        A czy to na pewno jest święty? Bo może jakiś antyczny bohater?
    • sqh Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 20:44
      Św. Jan Nepomucen zdecydowanie to nie jest - nie ten strój! Św. Jan Nepomucen
      był księdzem i przedstawia się go w sutannie, komży i birecie, zwykle z
      krucyfiksem i palmą na znak męczeńskiej śmierci. Tutaj zaś obstawiałbym
      faktycznie Św. Floriana - w pustej ręce zapewne trzymał niegdyś wiadro, a u
      jego stóp być może stał miniaturowy dom. Jako zapewniający ochronę
      przeciwpożarową bardziej też pasowałby do umieszczenia go na budynku, niż Św.
      Jan Nepomucen, strzegący zazwyczaj mostów.
      • pol-a Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 21:21
        Na Floriana on wygląda rzeczywiście najbardziej. Natomiast u stóp wydaje mi
        się, że ma hełm, co by korespondowało z żołnierską przeszłośćią świętego.
        Spróbuję podpytać mieszkańców co trzymał w dłoni. A może i na drabinę się
        wspiąć celem rozwikłania zagadki domiszcza/hełmu.
    • palker Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 21:35
      znam tę figurę i wiem jaki to święty:-)
      Rzeczywiście, jest to rzymski legionista ale nie św.Florian, bo ten w
      przedstawieniach figuralnych zawsze występuje w hełmie na głowie. Ten natomiast
      hełm celowo zdjął, wyzbył się wszelkiej broni i poszedł walczyć w pierwszym
      szeregu uzbrojony tylko w krzyż. Jednym słowem duchowy poprzednik księdza
      Skorupki, ale nie jego patron. To św.Marcin. A oto jego legenda:

      "Okazja do wystąpienia z wojska nadarzyła się św. Marcinowi w 354 r. Wówczas
      to towarzyszył ariańskiemu cesarzowi Konstansowi w wyprawie nad Ren, przeciwko
      germańskim Allemanom. Był wówczas zwyczaj, że żołnierzom w przeddzień bitwy,
      dla zwiększenia morale, dawano podwójny żołd. Wówczas to Marcin poprosił
      zamiast żołdu o zwolnienie go ze służby w wojsku. Rozgniewany tym dowódca kazał
      go aresztować. Marcin poprosił wtedy, aby pozwolono mu do bitwy pójść bez broni
      w pierwszym szeregu, a on walczyć będzie jedynie znakiem krzyża. Tak też się
      stało, jednakże wróg poprosił wówczas o pokój i do bitwy nie doszło. Dla
      chrześcijan był to wyraźny znak Boży".
      Jarek spokojnie moze przygotować erratę do IV tomu "Atlasu".
      Serdecznie pozdrawiam
      P.
      • jarekzielinski Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 21:39
        Dzięki za identyfikację, nie omieszkam odnotować w komputerowej
        wersji "Atlasu" :)
        • palker Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 21:42
          cieszę sie, że moje 15 letnie pomieszkiwanie na Kamionku na coś się przydało:-)
      • palker Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 21:41
        doddam tylko, ze dowiedzialem sie tego kiedyś od pani Kazimiery Grabowskiej,
        wieloletniej kierowniczce dawnej SP nr 145 na ul. Weterynaryjnej. Pani
        Kazimiera to legenda oświaty kamionkowskiej. Niestety, od wielu lat nie żyje.
        Jej wnuk, ma na imie Marcin:-)
        • bellotti do Palkera 27.03.06, 18:39
          palker napisał:
          ze dowiedzialem sie tego kiedyś od pani Kazimiery Grabowskiej,
          > wieloletniej kierowniczce dawnej SP nr 145 na ul. Weterynaryjnej.
          > Jej wnuk, ma na imie Marcin:-)

          Palkerze, znales Ja? to moja Prababcia, a wnuk -Marcin to mój wujek:)
          Pozdrawiam

          • palker Re: do Palkera 27.03.06, 18:52
            Bardzo dobrze znałem;-) Resztę dopowiem Ci na priva:-)
      • sqh Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 22:07
        A, to rzadkie przedstawienie Św. Marcina, bo ten zazwyczaj siedzi na koniu i
        odcina mieczem połę swego płaszcza, aby okryć żebraka - jak tu, w Poznaniu,
        nomen omen, na Św. Marcinie właśnie :-)

        img222.imageshack.us/img222/6350/hpim47716ke.jpg
        • palker Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 22:15
          w Poznaniu odwołują się do innego epizodu z życia tego świetego:

          "W roku 338 św. Marcin wraz ze swoim garnizonem został przeniesiony do Galii w
          okolice miasta Amiens. To tutaj miało miejsce znane zdarzenie z jego życia.
          Zimą gdy napotkał na pół nagiego żebraka, oddał mu połowę swojej żołnierskiej
          opończy. W nocy po tym zdarzeniu w swoim śnie zobaczył Chrystusa odzianego w
          jego płaszcz, który mówił do aniołów: "Patrzcie, jak mnie Marcin, katechumen,
          przyodział"."
          • sqh Re: Grochowski święty bez tożsamości 26.03.06, 22:25
            A wie ktoś, czy "nasz" Św. Marcin z Piwnej to ku czci tego samego Św. Marcina,
            czy innego?
      • lol21ndm Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 00:11
        Ciesze sie, ze sie udalo zidentyfikowac. Ja mialam wspomniec sw. Ekspedyta, ale
        tylko z uwagi na skojarzenie z czasami rzymskimi i moja do owego swietego
        sympatia... ;)
        • mp36 Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 08:57
          Bo to rzeczywiście jest św. Ekspedyt
          pielgrzymka1.w.interia.pl/z95.htm
          • palker Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 09:28
            :-)))
            no to mamy św.Marcina Ekspedyta i rozbieżność między przekazem lokalnym a
            stanem faktycznym. Obejrzałem raz jeszcze zdjęcia, które pokazał pol-a i widzę
            tam, że postać ma coś pod lewą stopą. Jeśli to kruk, mamy Ekspedyta, jak
            żywego:-)
            Brawo Michale!
            :-)
    • karoly Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 08:58
      a moze to wcale nie swiety, i nawet nie mezczyzna, a...
      Sybilla Grochowa!?
    • e-mka Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 09:55
      I ja świętego z Grochowskiej oglądałam. Ale bez drabiny lub b. dobrego zooma
      w aparacie nie da się sprawdzić, co ma pod stopą.
      • e-mka Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 09:57
        Ale raczej jest to hełm. Czyli...?
        • palker Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 10:01
          hełm stoi przy jego prawej nodze natomiast pod lewą stopą też coś jest i jeśli
          to kruk to mamy do czynienia ze sw. Ekspedytem:-) Drabina pilnie potrzebna!
          :-)
          • horpyna4 Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 10:14
            No to niecierpliwie czekam na efekt oględzin z góry. Ale rzeczywiście święty
            Ekspedyt pasuje tu najbardziej.
          • e-mka Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 10:16
            Matko Boska Kamionkowska, pomóż zagadkę nam rozwiązać : )
            Trzeba będzie użyć drabiny bez dwóch zdań.
            Wracając do sedna - skąd święty na kamienicy żydowskiego właściciela?
            • mp36 Re: Grochowski święty bez tożsamości 27.03.06, 11:15
              Raczej rzeźba jest zbyt ogólna ażeby rzeźbiarz miał przedstawiać taki detal
              jaki jest przygieciony kruk.
              W ręku świętego Ekspedyta z Grochowskiej widać pozostałości jego atrybutu -
              niedużego krzyża trzymanego w prawym ręku na którego poprzecznej belce powinien
              znajdować się napis "Hodie" - dziś.
              Można powiedzieć że "specjalizację" tego świętego charakteryzuje
              stwierdzenie "co masz zrobić jutro zrób dziś".
              Przedstawienia tego świętego możemy w Warszawie zobaczyć w poświęconym mu
              ołtarzu bocznym kościoła Najświetrzego Zbawiciela w centrum oraz w kościele Św.
              Stanisława Kostki na Żoliborzu (niewielka figura przy filarze bodaj w lewej
              nawie)
    • mir-elka depesza. 27.03.06, 13:51

      dostałam smsa od Palkera :
      Byłem
      Widziałem
      Stopa lewa ptaka depcze.
      Ekspedyt jako żywy.

      :)

      • pol-a Palker, Palker! 27.03.06, 14:47
        Brawo Palkerze! Nie daj długo czekać na rozwikłanie zagadki. Bo ja z drabiną
        wyprawić się mogę dopiero jutro rano : )
        • palker niech przemówią obrazy 27.03.06, 17:37
          bi.gazeta.pl/o/a/forum/371/7/371758.jpg
          bi.gazeta.pl/o/a/forum/371/7/371759.jpg
          bi.gazeta.pl/o/a/forum/371/7/371760.jpg
          ptaka przydeptanego widać jak na dłoni tzn. pod stopą:-)
          • jarekzielinski Re: niech przemówią obrazy 28.03.06, 13:19
            Niezłe jaja (oczywiście nie św. Ekspedyta!) - poprawiam "Atlas" drugi raz i
            jeszcze raz dzięki!
    • fima Czy nie mógłby na to forum wrócić dawny ekspert? 29.03.06, 16:39
      Na przykład jerzy.majewski? Odpowiedzi Jego, rzeczowe i bardzo kompetentne,
      swoją kulturalną formą odstraszały chamstwo od wpychania się i tutaj.
      • max_meyer Re: Czy nie mógłby na to forum wrócić dawny ekspe 29.03.06, 20:04
        Czy to jakaś aluzja do wypowiedzi obecnego eksperta?
        • fima Re: Czy nie mógłby na to forum wrócić dawny ekspe 30.03.06, 12:57
          max_meyer napisał:

          > Czy to jakaś aluzja do wypowiedzi obecnego eksperta?

          Trudno nazwać to aluzją.
          • przemyslaw.burkiewicz Re: Czy nie mógłby na to forum wrócić dawny ekspe 31.03.06, 14:29
            Jerzy Majewski ma to forum głęboko.

            Poza tym PAN Jarosław Zieliński jest o wiele bardziej rzeczowym ekspertem niż
            Majewski. To że ma poczucie humoru, to chyba nic złego.
    • pol-a Ekspedyt, ale z dwoma ptakami 01.04.06, 18:52
      Palkerze, b. dziękuję. Oszczędziłeś mi wspinaczki po drabinie : ) W rewanżu dam
      drugiego grochowskiego Ekspedyta, nieco mniejszego niź ten z G-skiej. Święty
      rezyduje na fasadzie kamienicy przy Chłopickiego 34. Zdjęcia trochę nieostre,
      ale za to w sesji uczestniczyła prawdziwa wrona, która pozowała do zdjęć,
      przegryzając co nieco.
      img98.imageshack.us/img98/6977/pict0144large1je.jpg
      img119.imageshack.us/img119/3983/pict0146large0zh.jpg
      img98.imageshack.us/img98/852/pict0147large2is.jpg
      img119.imageshack.us/img119/6987/pict0153large9vj.jpg
      Czy ci dwaj, to już wszyscy prascy Ekspedyci? I skąd na Grochowie taka
      frekwencja ich wizerunków? Był to (jest?) bardzo czczony w tych stronach
      święty?
      • pol-a Re: Ekspedyt, ale z dwoma ptakami 01.04.06, 18:57
        Poprawiam się:
        img98.imageshack.us/img98/6977/pict0144large1je.jpg
        img119.imageshack.us/img119/3983/pict0146large0zh.jpg
        img98.imageshack.us/img98/852/pict0147large2is.jpg
        img119.imageshack.us/img119/6987/pict0153large9vj.jpg
        • pol-a Re: Ekspedyt, ale z dwoma ptakami 01.04.06, 19:31
          Do trzech razy sztuka, święty Ekspedycie!
          img303.imageshack.us/img303/5372/pict0144large1qk.jpg
          img303.imageshack.us/img303/323/pict0146large6ye.jpg
          img433.imageshack.us/img433/548/pict0147large4gz.jpg
          img303.imageshack.us/img303/1898/pict0153large4zd.jpg
          • sqh Re: Ekspedyt, ale z dwoma ptakami 01.04.06, 20:00
            Na miejscu tej wrony nie podchodziłbym do Św. Ekspedyta, a zwłaszcza do jego
            lewej nogi... :-)
            • pol-a Wrona dała nogę 01.04.06, 20:09
              Wrona chyba też wyczuła sytuację, gdyż... dała nogę : )
              img443.imageshack.us/img443/9128/pict0148large6bd.jpg
              • sqh Re: Wrona dała nogę 01.04.06, 20:31
                Miejmy tylko nadzieję, że nie poleciała na Grochowską 263... :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka