IP: *.chello.pl 21.06.06, 19:00
intensywnie reklamowana wszedzie (pochlebne recenzje i w gw i w pismach w
rodzaju elle/twoj styl) ale czy naprawde warto isc?
Obserwuj wątek
    • Gość: zuzia Re: papaya IP: *.acn.waw.pl 23.06.06, 16:36
      warto
      • marghe_72 Re: papaya 04.07.06, 16:24
        nie warto
        obsługa co prawdaprzemiła itp
        ale jedzenie nieciekawe
        pad thai ociekający tłuszczem, zero pasty tamaryndowej, mdły kurczak itp

        satay kiepściuchny
        • Gość: max Re: papaya IP: 217.17.32.* 10.07.06, 23:00
          tragedia, 10 minut musiałbym pisać o wszystkich wpadkach....tragedia.
          pzdr.
          • marghe_72 Re: papaya 11.07.06, 14:11
            napisz
            chętnie poczytam
            • Gość: max Re: papaya IP: 217.17.32.* 12.07.06, 00:09
              postaram się spełnić Twoje życzenie, choć na początku zaznaczam,że byłem w tym
              lokalu 3-4 miesiące temu, moja kobieta bardzo chciała odwiedzić to miejsce,
              wtedy to prawie wszystkie gazety i ich wielcy znawcy pisali pochwalne teksty o
              papayi. Więc wchodzimy....bardzo miła i wylaszczona młoda kobieta (trochę za
              mocno wylaszczona bo peszy) wita nas, lokal jest generalnie pusty, może 2-3
              stoliki zajęte, wskazujemy gdzie by nam pasowało i tu pierwszy problem bo tu
              nie, bo rezerwacja, bo tu nie, bo jesteśmy we dwójkę, a to stół na 3 osoby, bo
              tu nie....., bo NIE,ale ok. determinację mamy wielką siadamy przy tym jedynym
              stoliku gdzie nas dopuszczono. Pojawia się obsługa, karty menu, zamawiamy
              napoje, prosimy kartę win, miłe zaskoczenie sporo win na lampki...dalej było
              gorzej...na zamówione napoje czekamy 20 minut, jak to zwykle okazuje się, że
              ktoś komuś czegoś tam nie przekazał. Przekąską są ostrygi i zupa, chyba
              krewetkowa, w sumie nieważne była niejadalna - do garnka wpadła solniczka, moje
              ostrygi, które podano mi jako małą porcję chyba 3 lub 4, a nie duzą którą
              zamawiałem były niejadalne za to zamaskowane dużą ilością róznych sosów które
              podali obok, chociaż wiadomo, ze cytryna i czerwony ocet winny z szalotką to
              podstawa do ostryg. Danie główne
              • marghe_72 Re: papaya 12.07.06, 13:25
                dziękuję.
                Faktycznie pusto i b. długo sie czeka
                Hewrbata z miętoą okazała sie być ekspresową herbatą miętową.. tylko cena
                znacznie wyzsza..
                pad thai był zalany tłuszczem i pozbawiony jakiegokolwiek smaku
                sos do sataya był gorzki i też wyjątkowo tłusty

                Lokal skreślony i u mnie.
                a szkoda
                • chenoa1 Re: papaya 31.12.06, 10:31
                  bylam tam miesiac temu, moje wrazenia:
                  - jedzenie dobre, szczegolnie sushi i curry czerwone , ryba w sosie pomidorowym
                  byla srednia
                  - obsluga ok
                  - bardzo dlugo czekalismy choc restauracja byla pusta
                  - wystroj fajny szczegolnie na dole , ale jako ze bylo pusto mimo weekendu to
                  troche bylo niefajnie, nie lubie zupelnie pustych miejsc
                  - maly wybor win na kieliszki i bardzo drogie choc dobre
                  - porcje duze
    • Gość: Damian Re: papaya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 01:27
      Jedno z niewielu miejsc gdzie można zjeść steka KOBE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka