Gość: OldBruno
IP: *.server.ntli.net
30.06.06, 06:35
Chwała uszanowaniu historii prawdziwej, uczącej ludzi czegokolwiek. W
odróżnieniu od tego, co nam się wciąż serwuje jako rzekomą historię, a co daje
się zamknąć w poniższej opowieści. Ogłoszono konkurs na obraz "Lenin w
Polsce". Do daty zamknięcia nie wpłynęło nic, wreszcie kilka godzin przed
terminem, przychodzi osobiście mistrz z płótnem pod pachą. Na obrazie rzeczka,
nad rzeczką ognisko z kociołkiem na trójnogu, na pierwszym planie jurta z
której wystają cztery stopy. "Kto to jest?" pytają autora. "Kobieta, to
Nadzieżda Krupska, męższczyzna to Feliks Dzierżyński", "A Lenin gdzie?",
"Lenin w Polsce".