Gość: MisiekK
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
31.01.03, 00:55
Panowie, mowicie bzdury. Pan konserwator z pelna swiadomoscia
zgadza sie na zniszczenie wygladu zabytku. Konserwator nie
powinien sie zgodzic na jakakolwiek zmiane wyglady zewnetrznego.
Przebudowa w srodku tak, ale na zewnatrz zabytek powinien
wygladac tak jak na poczatku wieku. Przyklad - Gmach Starej
Kotlowni na terenie niedalekiej politechniki. Jak wyglada
zabytek obudowany stala i szklem? Antyprzyklad - szpecaca
dobudowka w Gmachu Glownym politechniki. Idzcie tam panowie i
zobaczcie jak to wyglada - dedykuje panu konserwatorowi. Wyglad
budynku mial sie odbijac w szkle....
"Dziś hala zdominowana jest przez otaczające ją szczyty
czynszowej zabudowy" - wiec moze cos zrobic z tamtymi budynkami?
"Od ul. Koszykowej zasłonięta jest jakimiś dobudówkami i z
zewnątrz nikt nie jest w stanie wyczuć tej fascynującej
struktury wnętrza." Cooo??? Wystarczy szanowny panie tam wejsc.
"W nowej elewacji będą dwa duże otwory, przez które pokażemy
stary dach kryty papą." To zrob sobie obywatelu dziury w domu i
je podziwiaj.