Dodaj do ulubionych

Schna drzewa w miescie

12.07.06, 00:50


Wiele drzew w mieście przypomina suche kikuty. Mieszkańcy żądają, żeby je
podlewać. A służby miejskie ripostują: niech sami przychodzą pod drzewa z
wiaderkiem
Zbigniew Lisiecki z sasiadami pokazują suche liście, które spadły z lip w al.
Waszyngtona
Suche drzewa straszą m.in. przy Wąwozowej i Świętokrzyskiej. - Czasem przy
Wąwozowej pojawiają się robotnicy, którzy ze smętnymi minami oglądają
umierające drzewka. Nie widziałem jednak, żeby je podlewali - mówi pan Marek,
który codziennie jeździ tamtędy do pracy.

Na Saskiej Kępie usycha ponad 30 starych lip. - Nie można doprosić się o wodę!
Kilka razy dzwoniłem i pisałem w tej sprawie do Zarządu Oczyszczania Miasta.
Obiecano, że pojawią się beczkowozy. Na razie jednak nie zauważyłem, żeby ktoś
te piękne drzewa podlewał - irytuje się Zbigniew Lisiecki, mieszkający przy
ul. Waszyngtona. Pan Zbigniew boi się, że przy upałach drzewa szybko umrą. -
Chyba sami zaczniemy je podlewać, bo zieleń jest dla nas naprawdę bardzo ważna
- mówi.

Iwona Fryczyńska z ZOM wyjaśnia, że problem z drzewami na pl. Waszyngtona
zaczął się wtedy, gdy zmieniono nawierzchnię drogi z brukowanej na asfaltową.
- Zrobiono to na życzenie mieszkańców i teraz woda niezbyt dobrze wsiąka w
ziemię. Będziemy jednak te lipy podlewać. Każde drzewo dostanie 50 litrów wody
tygodniowo - obiecuje. I dodaje, że liczy na pomoc mieszkańców. - Zachęcamy do
podlewania drzew, jak to już zrobili ludzie mieszkający przy ul. Dąbrowskiego.
Tak świetnie dbali o zasadzone tam platany, że teraz te drzewa są ozdobą ulicy.

Najgorzej suszę znoszą drzewa w centrum miasta. - Od dawna tłumaczymy, żeby z
powodu silnego zasolenia gleby nie sadzić tam lip. Tymczasem znów je posadzono
na pl. Konstytucji. Projektant terenu tłumaczył, że zawsze tu rósł ten
gatunek, ale nie dodał, że kiedyś jeździły tędy dorożki a nie samochody - mówi
Piotr Latocha, dendrolog i architekt krajobrazu z SGGW.

Na życzenie miasta opracował listę drzew, które mają szansę dłużej żyć w
mieście. - Trzeba sadzić iglicznie, platany, leszczyny tureckie i dęby
czerwone. Te ostatnie jednak mocno się rozrastają, więc potrzebują więcej
miejsca - tłumaczy Latocha. Jego zdaniem warto podlewać tylko młode drzewa, bo
i tak średnia długość życia drzewa w mieście to 10-20 lat. - Młode drzewa
muszą się dobrze ukorzenić, żeby przetrwać suszę. Roczne drzewko potrzebuje
dwóch wiader wody na tydzień. Pół konewki od wielkiego święta nic nie da -
podkreśla.
/GW/
Obserwuj wątek
    • umfana Re: Schna drzewa w miescie 16.07.06, 22:16
      Nie tylko schną, ale są też wycinanne przez szajkę złodzieji i sprzedawane na
      drewno do kominków :(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka